V Ca 1939/24

Sąd Okręgowy w WarszawieWarszawa2025-06-13
SAOSCywilnezobowiązaniaWysokaokręgowy
rozporządzenie WE 261/2004opóźnienie lotuodszkodowanieokoliczność nadzwyczajnaprzewoźnik lotniczydefibrylatorkoszty procesuapelacja

Sąd Okręgowy zmienił wyrok sądu pierwszej instancji, zasądzając od przewoźnika lotniczego na rzecz pasażera 400 euro odszkodowania za opóźnienie lotu, uznając, że brak zapasowego defibrylatora nie stanowi okoliczności nadzwyczajnej.

Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznał apelację powoda w sprawie o zapłatę odszkodowania za opóźnienie lotu. Sąd uznał apelację za zasadną, zmieniając wyrok sądu pierwszej instancji. Kluczowym zagadnieniem była ocena, czy zużycie defibrylatora na pokładzie samolotu i konieczność jego uzupełnienia stanowi "okoliczność nadzwyczajną" w rozumieniu rozporządzenia (WE) nr 261/2004, zwalniającą przewoźnika z odpowiedzialności. Sąd Okręgowy uznał, że brak zapasowego defibrylatora jest decyzją biznesową przewoźnika, a nie zdarzeniem nadzwyczajnym, co skutkowało zasądzeniem odszkodowania.

Sąd Okręgowy w Warszawie, rozpoznając sprawę z powództwa (...) S.A. przeciwko (...) S.A. o zapłatę, zmienił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy. Apelacja powoda została uznana za zasadną. Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji, ale nie zgodził się z jego oceną prawną. Istota sporu dotyczyła oceny, czy zużycie defibrylatora na pokładzie samolotu i konieczność jego uzupełnienia może być uznane za "okoliczność nadzwyczajną" w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 261/2004. Sąd Okręgowy wyjaśnił, że za nadzwyczajne można uznać zdarzenia nieprzewidywalne, niemożliwe do uniknięcia i zewnętrzne, które nie wpisują się w ramy normalnego wykonywania działalności przewoźnika. W ocenie Sądu Okręgowego, zdarzenie medyczne na pokładzie samolotu i konieczność użycia defibrylatora nie stanowią okoliczności nadzwyczajnej, ponieważ są one nieodłącznym elementem normalnego funkcjonowania linii lotniczych, a przewoźnicy muszą się liczyć z takim ryzykiem, co potwierdza wyposażenie samolotów w sprzęt medyczny i szkolenie załóg. Co więcej, sąd uznał, że bezpośrednią przyczyną opóźnienia nie było samo zdarzenie medyczne, lecz decyzja przewoźnika o braku zapewnienia zapasowego defibrylatora. Brak zapasowego urządzenia, w sytuacji gdy jedno zostało zużyte, przesądza o braku okoliczności nadzwyczajnej. Sąd podkreślił, że przewoźnik systemowo nie zadbał o posiadanie urządzenia zapasowego, co jest jego decyzją biznesową i wiąże się z ryzykiem zakłóceń w siatce połączeń. Zaniechanie to pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z opóźnieniem. W związku z tym, sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 400 Euro wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, uznając, że przysługuje mu zryczałtowane odszkodowanie na podstawie art. 7 ust. 1 lit. b rozporządzenia (WE) nr 261/2004. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania oparto na zasadzie odpowiedzialności za wynik procesu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, brak zapasowego defibrylatora, wynikający z decyzji biznesowej przewoźnika, nie stanowi okoliczności nadzwyczajnej.

Uzasadnienie

Okoliczność nadzwyczajna musi być nieprzewidywalna, niemożliwa do uniknięcia i zewnętrzna. Zdarzenia medyczne na pokładzie i konieczność użycia sprzętu medycznego są elementem normalnego ryzyka przewoźnika. Brak zapasowego defibrylatora jest decyzją organizacyjną przewoźnika, a nie zdarzeniem losowym.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku i zasądzenie

Strona wygrywająca

(...) S.A.

Strony

NazwaTypRola
(...) S.A.spółkapowód
(...) S.A.spółkapozwany

Przepisy (9)

Główne

Rozporządzenie (WE) nr 261/2004 art. 5 § ust. 1 i 3

Rozporządzenie (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady

Określa odpowiedzialność przewoźnika za opóźnienie/odwołanie lotu i wyjątki od niej w postaci "okoliczności nadzwyczajnych", które muszą być nieprzewidywalne, niemożliwe do uniknięcia i zewnętrzne.

Rozporządzenie (WE) nr 261/2004 art. 7 § ust. 1 lit b

Rozporządzenie (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady

Określa wysokość zryczałtowanego odszkodowania za opóźnienie lotu na odległość od 1500 do 3500 km, wynoszące 400 euro.

Pomocnicze

k.p.c. art. 505 13 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Uzasadnienie wyroku w postępowaniu uproszczonym powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa.

k.p.c. art. 327 1 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Uzasadnienie wyroku powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa.

k.c. art. 481 § § 1

Kodeks cywilny

Wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego.

k.c. art. 455

Kodeks cywilny

k.p.c. art. 386 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd drugiej instancji, uwzględniając apelację, zmienia zaskarżony wyrok.

k.p.c. art. 98 § § 1, § 1 1, § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada odpowiedzialności za wynik procesu w zakresie kosztów.

k.p.c. art. 108 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Rozstrzygnięcie o kosztach w orzeczeniu kończącym postępowanie w instancji.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak zapasowego defibrylatora jest decyzją biznesową przewoźnika, a nie okolicznością nadzwyczajną. Zdarzenia medyczne na pokładzie samolotu są elementem normalnego ryzyka przewoźnika. Przewoźnik nie wykazał, że podjął wszelkie możliwe środki w celu uniknięcia opóźnienia.

Odrzucone argumenty

Zużycie defibrylatora i konieczność jego uzupełnienia stanowiły okoliczność nadzwyczajną zwalniającą przewoźnika z odpowiedzialności.

Godne uwagi sformułowania

za nadzwyczajne okoliczności w rozumieniu art. 5 ust, 3 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 można uznać zdarzenia, które ze względu na swój charakter lub swoje źródło nie wpisują się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i nie pozwalają na skuteczne nad nim panowanie. nie stanowią okoliczności nadzwyczajnych te zdarzenia, które są elementem normalnej działalności przewoźnika, są konsekwencją jego własnych decyzji i ryzyka, chociażby były niezawinione, czy też są w pełni od niego zależne. zasadą wynikającą z preambuły i art. 5 ust. 1 ww. rozporządzenia jest odpowiedzialność przewoźnika za znaczne opóźnienie lub odwołanie lotu, a wyjątkiem jest zwolnienie z tej odpowiedzialności nie jest to okoliczność wykraczająca ponad przeciętność. Zdarzenia tego typu jak zasłabnięcia pasażera na pokładzie samolotu zdarzają się w ruchu lotniczym, są nieodłącznym elementem normalnego funkcjonowania linii lotniczych. Bezpośrednią przyczyną opóźnienia skarżonego lotu (...) było to, że przewoźnik nie zapewnił na wyposażeniu samolotu obsługującego sporny lot nowego defibrylatora, w odpowiednim czasie. Sam zatem fakt, że przewoźnik posiadał w samolocie wyłącznie jedno urządzenie, przesądzało o tym, że w niniejszej sprawie nie może być mowy o zaistnieniu okoliczności nadzwyczajnej. To decyzja biznesowa przewoźnika o braku zapasowego urządzenia pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z opóźnieniem samolotu

Skład orzekający

Agnieszka Wiśniewska

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia \"okoliczność nadzwyczajna\" w kontekście rozporządzenia (WE) nr 261/2004, zwłaszcza w odniesieniu do awarii sprzętu medycznego i decyzji organizacyjnych przewoźnika lotniczego."

Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego związanego z defibrylatorem i brakiem urządzenia zapasowego. Może być stosowane analogicznie do innych sytuacji awarii sprzętu niezbędnego do lotu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu opóźnień lotów i odszkodowań, a jej kluczowym elementem jest nietypowa sytuacja związana z defibrylatorem, która pozwala na analizę granic odpowiedzialności przewoźnika.

Czy awaria defibrylatora na pokładzie samolotu to "okoliczność nadzwyczajna"? Sąd Okręgowy odpowiada: niekoniecznie!

Dane finansowe

odszkodowanie za opóźnienie lotu: 400 PLN

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt V Ca 1939/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 czerwca 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Wiśniewska Protokolant: Katarzyna Wyszogrodzka po rozpoznaniu w dniu 13 czerwca 2025 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa (...) S.A. w W. przeciwko (...) S.A. w W. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy w Warszawie z dnia 14 lutego 2024 r., sygn. akt I C 357/23 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądza od (...) S.A. w W. na rzecz (...) S.A. w W. kwotę 400 (czterysta) Euro wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 13 września 2022 roku do dnia zapłaty oraz orzeka, że pozwana ponosi 100% kosztów procesu, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu w sądzie pierwszej instancji; 2. orzeka, że w instancji odwoławczej pozwana ponosi 100% kosztów procesu, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu w sądzie pierwszej instancji. Agnieszka Wiśniewska Sygn. akt V Ca 1939/24 UZASADNIENIE Biorąc pod uwagę, że sprawa niniejsza podlegała rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym i Sąd II instancji nie prowadził postępowania dowodowego, Sąd Okręgowy na podstawie art. 505 13 § 2 k.p.c. , zgodnie z którym uzasadnienie wyroku powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa w zw. z art. 327 1 § 2 k.p.c. zważył, co następuje: Apelację uznać należy za zasadną, a podniesione w niej zarzuty musiały skutkować zmianą zaskarżonego orzeczenia. Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne dokonane przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne, nie zgadza się jednak z prawną oceną tych ustaleń wskazaną w pisemnych motywach orzeczenia. W ocenie Sądu Okręgowego w niniejszej sprawie istota sporu dotyczyła zasadniczo oceny prawnej tego, czy za okoliczność nadzwyczajną może być uznane zużycie defibrylatora, a co za tym idzie, konieczność jego późniejszego uzupełnienia na pokładzie statku powietrznego. Wskazać w tym miejscu należy, że za nadzwyczajne okoliczności w rozumieniu art. 5 ust, 3 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 można uznać zdarzenia, które ze względu na swój charakter lub swoje źródło nie wpisują się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i nie pozwalają na skuteczne nad nim panowanie. Za nadzwyczajne okoliczności uznać należy zdarzenie, które spełnia trzy warunki: jest nieprzewidywalne, jest niemożliwe do uniknięcia oraz jest zewnętrzne. Oznacza to, że nie stanowią okoliczności nadzwyczajnych te zdarzenia, które są elementem normalnej działalności przewoźnika, są konsekwencją jego własnych decyzji i ryzyka, chociażby były niezawinione, czy też są w pełni od niego zależne. Zwrócić należy uwagę, że zasadą wynikającą z preambuły i art. 5 ust. 1 ww. rozporządzenia jest odpowiedzialność przewoźnika za znaczne opóźnienie lub odwołanie lotu, a wyjątkiem jest zwolnienie z tej odpowiedzialności, co wprost wynika z redakcji przepisu, w którym zasada (art. 5 ust. 1) jest następnie uzupełniona o wyjątek (art. 5 ust. 3). Wyjątek ten dodatkowo jest uzależniony od działania przewoźnika, który „może się zwolnić”, a więc na którym spoczywa obowiązek podniesienia i wykazania zajścia okoliczności zwalniającej z odpowiedzialności. Powyższe jest istotne, gdyż prowadzi do konieczności wąskiej wykładni przepisów pozwalających pozwanemu zwolnić się z odpowiedzialności za odwołanie czy opóźnienie lotu i który powinien ograniczać się do tych zdarzeń, na które przewoźnik nie posiada wpływu, chociażby pośredniego związanego z organizacją lotów. Zdaniem Sądu Okręgowego zdarzenie zaistniałe na pokładzie samolotu, w trakcie którego użyto defibrylatora nie stanowi nadzwyczajnej okoliczności w rozumieniu rozporządzenia (WE) nr 261/2004. W ocenie Sądu Okręgowego nie jest to okoliczność wykraczająca ponad przeciętność. Zdarzenia tego typu jak zasłabnięcia pasażera na pokładzie samolotu zdarzają się w ruchu lotniczym, są nieodłącznym elementem normalnego funkcjonowania linii lotniczych. W toku prowadzenia działalności gospodarczej każdy przewoźnik musi się liczyć z ryzykiem wystąpienia przedmiotowego zdarzenia. Przewoźnicy są świadomi powyższego, o czym przekonuje chociażby okoliczność wyszkolenia załogi samolotu z zakresu udzielania pierwszej pomocy medycznej, wyposażenie każdego samolotu w podstawowy sprzęt medyczny, a także w tak zaawansowany sprzęt medyczny jak defibrylator. Ponadto Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że konieczność użycia defibrylatora podczas rejsu (...) dnia poprzedniego nie była bezpośrednią przyczyną opóźnienia spornego lotu (...) . Konieczność użycia defibrylatora nie wygenerowała bowiem jakiegokolwiek opóźnienia lotu (...) - samolot ten wylądował o czasie na lotnisku w L. . Przyczyną taką nie było również samo zdarzenie medyczne w postaci zasłabnięcia pasażera. Bezpośrednią przyczyną opóźnienia skarżonego lotu (...) było to, że przewoźnik nie zapewnił na wyposażeniu samolotu obsługującego sporny lot nowego defibrylatora, w odpowiednim czasie. Sam zatem fakt, że przewoźnik posiadał w samolocie wyłącznie jedno urządzenie, przesądzało o tym, że w niniejszej sprawie nie może być mowy o zaistnieniu okoliczności nadzwyczajnej. Przewoźnik obsługujący skarżony lot systemowo nie zadbał o to, by w maszynie podczas rejsu było urządzenie zapasowe. W konsekwencji przewoźnik ten musiał liczyć się z faktem, że w razie zużycia jednego z defibrylatorów samolot będzie ryzykował brakiem możliwości startu, z uwagi na obowiązki nałożone na przewoźników w związku z minimalnym sprzętem jaki musi znajdować się na pokładzie samolotu. Nie istnieje możliwość ponownego użycia tego samego defibrylatora, a więc organizacja rejsów tylko z jednym zawsze będzie prowadzić do zakłóceń w siatce połączeń przewoźnika, jeżeli tylko taki defibrylator zostanie zużyty. Okoliczność, że na pokładzie może znajdować się tylko jeden, konkretny model defibrylatora, tym bardziej obciąża przewoźnika, który powinien liczyć się z tym, że jeżeli tylko zajdzie konieczność użycia ww. urządzenia to znalezienie urządzenia zapasowego może być znacznie utrudnione, w szczególności na lotniskach, na których ruch jest niewielki. Nawet przy przyjęciu, iż przewożenie defibrylatora zapasowego nie jest konieczne, to przewoźnik prowadzący działalność gospodarczą powinien zabezpieczyć się na wypadek zaistnienia wskazanej okoliczności, chociażby poprzez dysponowanie defibrylatorem zapasowym na lotnisku, co wydaje się szczególnie uzasadnione w przypadku dużych lotnisk. Decydując się na przyjęcie takiego minimum sprzętowego przewoźnik godzi się na ryzyko, że dojdzie do zakłóceń w siatce połączeń, w sytuacji konieczności skorzystania z tego sprzętu. W sytuacji, w której jest tylko jedno urządzenie jest oczywistym, że jego brak będzie powodował bardzo prawdopodobne ryzyko opóźnienia samolotu, który nie będzie mógł wykonać rejsu bez ww. urządzenia. Mając na uwadze powyższe zdaniem Sądu Okręgowego przyczyną opóźnienia podczas skarżonego rejsu, nie był przypadek medyczny, który zdaniem pozwanego winien być oceniony jako nadzwyczajna okoliczność zwalniającą go z odpowiedzialności, ale jego własna decyzja o tym, by jego samoloty posiadały tylko jedno urządzenie, bez którego prowadzenie rejsów jest niemożliwe lub wysoce ryzykowne. To decyzja biznesowa przewoźnika o braku zapasowego urządzenia pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z opóźnieniem samolotu, którym leciał poprzednik prawy powoda. Gdyby bowiem, przewoźnik podjął odmienną decyzję, m.in. zabezpieczając dodatkowy defibrylator, to opóźnienia można byłoby uniknąć, w szczególności, że do zdarzenia doszło na jednym z największych lotnisk w Europie - L. . Uznać należy, że brak zapasowego defibrylatora czyni prawdopodobieństwo wystąpienia opóźnień w stopniu graniczącym z pewnością, gdyż w przypadku braku kontrahenta, gotowego niezwłocznie wypożyczyć sprzęt, samolot będzie musiał być uziemiony na czas oczekiwania na sprowadzenie specjalnego modelu defibrylatora na lotnisko w którym stacjonuje. Gdyby więc pozwany posiadał taki zapasowy sprzęt, do opóźnienia by nie doszło. Spełnione są więc warunki istnienia adekwatnego związku przyczynowego. Zauważyć należy, że zaniechanie pozwanego przechodzi test warunku sine qua non. Gdyby bowiem nie to zaniechanie, do opóźnienia nie doszłoby, a jednocześnie ten brak działania przewoźnika, przy uwzględnieniu otoczenia normatywnego dla ruchu lotniczego, czyniło niemal pewnym, że potrzeba użycia defibrylatora spowoduje zakłócenia w siatce połączeń i potencjalne opóźnienia. Z tej też przyczyny Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że prawdziwą przyczyną opóźnienia skarżonych rejsów nie było samo wystąpienie zdarzenia związanego z koniecznością użycia defibrylatora, ale to, że przewoźnik, który powinien się liczyć z tym, że bez zapasowych urządzeń może dojść do opóźnienia rejsów, zdecydował się ich nie instalować. W ocenie Sądu Okręgowego następstwa tej decyzji mieszczą się również w ramach normalnej działalności przewoźnika lotniczego, a więc wyklucza to uznanie zdarzenia jakie miało miejsce podczas skarżonego lotu za okoliczność nadzwyczajną. Nadto należy również mieć na uwagę, że to również w gestii przewoźnika pozostaje jak ułoży swoją siatkę połączeń, co również nie pozostaje bez wpływu na ewentualny czas jaki pozostaje na zorganizowanie nowego sprzętu w wypadku uprzedniego użycia defibrylatora. Uwzględniając przedstawioną argumentację stwierdzić należało, że powódce przysługiwało zryczałtowane odszkodowanie za opóźnienie lotu w kwocie 400 euro stosownie do art. 7 ust. 1 lit b Rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. wobec ustalenia, że doszło do opóźnienia lotu i, że nie zaszła w sprawie żadna nadzwyczajna okoliczność, uzasadniająca zwolnienie przewoźnika z odpowiedzialności wynikającej z przepisów rozporządzenia. Zgodnie z art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. W związku z powyższym Sąd Okręgowy orzekł w przedmiocie roszczenia odsetkowego na podstawie wskazanego przepisu w zw. z art. 455 k.c. , gdyż roszczenie przysługujące powódce jest roszczeniem bezterminowym. Na gruncie niniejszej sprawy powódka wykazała, że wezwała pozwanego do zapłaty pismem nadanym w dniu 19 lipca 2022 r. zakreślając termin 30 dni do zapłaty należnej kwoty. Stąd żądanie zapłaty odsetek od 13 września 2022 r. było uzasadnione. Z powyższych przyczyn Sąd Okręgowy, na mocy art. 386 § 1 k.p.c. , zmienił zaskarżony wyrok w jego punkcie pierwszym i zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 400 euro wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 13 września 2022 roku do dnia zapłaty. Rozstrzygnięcie w zakresie kosztów procesu w obu instancjach zostało wydane w oparciu o treść art. 98 § 1, § 1 1 , § 2 k.p.c. , tj. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. Agnieszka Wiśniewska

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI