V AGa 584/18

Sąd Apelacyjny w KatowicachKatowice2019-12-09
SAOSCywilneprawo spółekWysokaapelacyjny
umowa warunkowazgoda zarządubłądzasady współżycia społecznegokoszty procesuapelacjaakcje imiennespółka akcyjna

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego, oddalając powództwo o wydanie akcji i zasądzając od powoda na rzecz pozwanej kwotę ponad 140 tys. złotych tytułem kosztów procesu.

Powód domagał się wydania mu akcji spółki, twierdząc, że pozwana bezprawnie je uzyskała. Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo, uznając umowę sprzedaży za nieważną z powodu błędu powoda. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok, oddalając powództwo i zasądzając od powoda na rzecz pozwanej ponad 140 tys. złotych kosztów postępowania, uznając, że warunek zgody zarządu na zbycie akcji nie został spełniony, a powód nie wykazał skutecznego uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli.

Powód J. C. domagał się nakazania pozwanej (...) S.A. wydania mu 39.885 akcji imiennych spółki, twierdząc, że pozwana bezprawnie uzyskała ich posiadanie z depozytu notarialnego. Powód argumentował, że umowa sprzedaży akcji była warunkowa, a warunek zgody zarządu na zbycie akcji nie został skutecznie spełniony. Podnosił również, że zawarł umowę pod wpływem błędu wywołanego podstępem pozwanej co do wartości spółki i ceny sprzedaży, a także że umowa jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Sąd Okręgowy w Gliwicach uwzględnił powództwo, uznając umowę warunkową za nieważną z powodu błędu powoda i niespełnienia warunku zgody zarządu. Sąd Apelacyjny w Katowicach zmienił zaskarżony wyrok, oddalając powództwo. Sąd Apelacyjny uznał, że zgoda zarządu spółki z 5 lipca 2017 r. na zbycie akcji jest nieważna z mocy art. 58 § 2 k.c. jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. W konsekwencji, nie został spełniony warunek zgody na sprzedaż akcji przewidziany w umowie warunkowej, co uniemożliwiło skuteczne przeniesienie własności akcji na pozwaną. Sąd Apelacyjny nie podzielił również argumentacji powoda o skutecznym uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu, uznając, że powód, jako profesjonalny uczestnik obrotu, nie wykazał istotnego błędu, a jego działania można uznać za rażąco niedbałe. W efekcie, Sąd Apelacyjny oddalił powództwo o wydanie akcji i zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę ponad 140 tys. złotych tytułem kosztów postępowania za obie instancje.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, zgoda taka jest nieważna z mocy art. 58 § 2 k.c. jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny uznał, że zgoda udzielona przez powoda (będącego jednocześnie prezesem zarządu i sprzedającym akcje) na zbycie akcji była nieważna, ponieważ naruszała zasady współżycia społecznego, w tym zasadę "nemo iudex in causa sua" oraz dobre obyczaje w spółce, prowadząc do destabilizacji jej funkcjonowania.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku

Strona wygrywająca

pozwana

Strony

NazwaTypRola
J. C.osoba_fizycznapowód
(...) w S. (Malta), poprzednio (...) S.A. w Ł.spółkapozwana
(...) Spółki Akcyjnej w G.spółkainterwenient uboczny

Przepisy (10)

Główne

k.c. art. 58 § § 2

Kodeks cywilny

Czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego jest nieważna.

k.c. art. 84 § § 1 i 2

Kodeks cywilny

W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia.

k.c. art. 88 § § 1

Kodeks cywilny

Uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli następuje przez oświadczenie złożone drugiej stronie.

k.s.h. art. 337 § § 1-4

Kodeks spółek handlowych

Reguluje zbywanie akcji imiennych i wymóg zgody spółki.

k.c. art. 222 § § 1

Kodeks cywilny

Roszczenie windykacyjne o wydanie rzeczy.

Pomocnicze

k.s.h. art. 339

Kodeks spółek handlowych

Dotyczy formy umowy sprzedaży akcji.

k.s.h. art. 377

Kodeks spółek handlowych

Dotyczy sprzeczności interesów członka zarządu z interesem spółki.

k.p.c. art. 98 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy zasad zasądzania kosztów procesu.

k.p.c. art. 107

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy kosztów interwencji ubocznej.

k.c. art. 5

Kodeks cywilny

Zakaz nadużywania prawa podmiotowego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Nieważność zgody zarządu spółki na zbycie akcji z uwagi na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Niespełnienie warunku zawieszającego dotyczącego zgody zarządu. Brak skutecznego uchylenia się powoda od skutków prawnych oświadczenia woli z powodu błędu, ze względu na jego profesjonalizm i rażącą niedbałość.

Odrzucone argumenty

Skuteczność zgody zarządu z 5 lipca 2017 r. jako warunku prawnego. Skuteczne uchylenie się powoda od skutków prawnych oświadczenia woli z powodu błędu istotnego. Nieważność umowy warunkowej z powodu błędu powoda. Nieważność klauzuli winkulacyjnej w statucie spółki. Nieważność uchwały zarządu z 2 września 2017 r. odmawiającej zgody na sprzedaż akcji.

Godne uwagi sformułowania

zgoda z 5 lipca 2017 r. jest nieważna z mocy art. 58 § 2 k.c. jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego powód, jako profesjonalny uczestnik obrotu, nie wykazał istotnego błędu co do treści czynności prawnej, a jego działania można uznać za rażąco niedbałe

Skład orzekający

Grzegorz Stojek

przewodniczący-sprawozdawca

Aleksandra Janas

sędzia

Irena Piotrowska

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja zasad współżycia społecznego w kontekście zgody zarządu na zbycie akcji w spółce akcyjnej oraz ocena błędu w oświadczeniu woli profesjonalnego uczestnika obrotu."

Ograniczenia: Specyfika stanu faktycznego sprawy, w tym nietypowe okoliczności udzielenia zgody i zawarcia umowy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy złożonych kwestii prawnych związanych z obrotem akcjami, błędami w oświadczeniach woli i zasadami współżycia społecznego w kontekście spółek akcyjnych, co jest interesujące dla prawników specjalizujących się w prawie handlowym.

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok w sprawie o akcje: czy zgoda zarządu była ważna i czy błąd powoda był istotny?

Dane finansowe

WPS: 11 965 500 PLN

koszty procesu: 25 017 PLN

koszty postępowania apelacyjnego: 118 750 PLN

nieuiszczone koszty sądowe: 434,61 PLN

Sektor

prawo spółek

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt V AGa 584/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 grudnia 2019 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Grzegorz Stojek (spr.) Sędziowie: SA Aleksandra Janas SA Irena Piotrowska Protokolant: Anna Fic po rozpoznaniu w dniu 25 listopada 2019 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa J. C. przeciwko (...) w S. (Malta), poprzednio (...) S.A. w Ł. , przy udziale interwenienta ubocznego (...) Spółki Akcyjnej w G. o wydanie na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 8 maja 2018r., sygn. akt X GC 460/17, 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że: - oddala powództwo, - zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 25.017 (dwadzieścia pięć tysięcy siedemnaście) złotych tytułem kosztów procesu, - oddala wniosek pozwanej o zasądzenie kosztów procesu od interwenienta ubocznego; 2. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 118.750 (sto osiemnaście tysięcy siedemset pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego; 3. oddala wniosek pozwanej o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego od interwenienta ubocznego; 4. nakazuje pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Apelacyjnego w Katowicach) kwotę 434,61 (czterysta trzydzieści cztery 61/100) złote tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. SSA Aleksandra Janas SSA Grzegorz Stojek SSA Irena Piotrowska Sygn. akt V AGa 584/18 UZASADNIENIE Powód J. C. wniósł, po pierwsze, o nakazanie pozwanej (...) Spółce Akcyjnej w Ł. , żeby wydała mu 39.885 opisanych w pozwie dokumentów akcji imiennych (...) Spółki Akcyjnej w G. (dalej: spółka albo interwenient uboczny), inkorporowanych w 138 odcinkach zbiorowych, po drugie, o zasądzenie kosztów procesu. Powództwo umotywował w ten sposób, że pozwana bez tytułu prawnego uzyskała posiadanie 39.885 jego akcji imiennych, które niezasadnie wydał jej notariusz z depozytu, do którego zostały złożone w związku z zawarciem w dniu 27 lipca 2017 r. warunkowej umowy sprzedaży (dalej: umowa warunkowa). W dniu 5 lipca 2017 r. P. K. , członek zarządu spółki, przedłożył powodowi do podpisu wypełniony druk zgody zarządu spółki na sprzedaż akcji imiennych, który obaj podpisali, mimo braku uchwały wymaganej przez § 12 ust. 1 statutu spółki. Postanowienie zawarte w § 3.1.2 umowy warunkowej zawierało obowiązek uzyskania zgody zarządu spółki na zbycie akcji po cenie z umowy. Takiej zgody nie udzielono. Zarząd spółki nie udzielił bowiem zgody po zawarciu umowy. Zgoda udzielona 5 lipca 2017 r. nie była skuteczna w świetle § 3.1.2 umowy warunkowej, ponieważ nie była objęta uchwałą zarządu i nie zawierała ceny z umowy warunkowej. Z korespondencji prowadzonej drogą elektroniczną w dniu 26 października 2017 r. pomiędzy pełnomocnikiem pozwanej i P. K. wynika, że pozwana miała świadomość nieskuteczności zgody z 5 lipca 2017 r. Powód podkreślił też, że ponieważ nie podpisał w obecności notariusza pisma zawierającego oświadczenie o przeniesieniu akcji imiennych, wymaganego postanowieniem § 4.1.3 umowy warunkowej, w myśl art. 339 k.s.h. nie doszło do przejścia akcji imiennych. Zdaniem powoda, umowa warunkowa jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, gdyż umożliwia pozwanej przejęcie kontroli nad spółką bez zapłaty ceny sprzedaży, a także z uwagi na to, że spełnienie jej postanowień naraziłoby go na odpowiedzialność karną. Umowa warunkowa omija art. 339 k.s.h. przez automatyzm przejścia akcji po spełnieniu warunków zawieszających, bez odrębnego pisemnego oświadczenia sprzedającego i przez zastrzeżenie jednostronnego prawa dla pozwanej do odstąpienia od umowy. Powód podniósł, że umowę warunkową zawarł pod wpływem błędu wywołanego podstępnym działaniem kupującej co do wartości spółki, a co za tym idzie ceny sprzedaży akcji, bowiem pozwana zapłaciła P. K. cenę dwukrotnie wyższą za jedną akcję. Powód zarzucił też, że notariusz nie odczytał całej umowy warunkowej, która została sporządzona w formie aktu notarialnego, przez co jest ona nieważna w myśl art. 94 § 1 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie (obecnie tekst jednolity w Dz. U. z 2019 r. poz. 540 z późn. zm.; dalej: pr. not.). Powód wskazał, że pozwana zapewniała, że umowa warunkowa jest umową przedwstępną i nie rodzi ostatecznych skutków prawnych oraz że strony będą negocjować pakiet gwarancyjny dla załogi i plan rozwoju spółki. Zapewnienia te okazały się nieprawdziwe. Zdaniem powoda, umowa warunkowa jest nieważna, względnie skutecznie się uchylił od swego oświadczenia woli, które w niej wyraził. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. Podniosła, że powód od kilkudziesięciu lat jest profesjonalnym uczestnikiem obrotu gospodarczego, od 20 lat pełni funkcję prezesa zarządu spółki. W chwili zawierania umowy warunkowej znał wartość spółki oraz wiedział, jaki był cel i sens tej umowy. Jej zdaniem, spełniła się przesłanka przeniesienia akcji, wynikająca z art. 339 k.s.h. Nastąpiło to z chwilą ziszczenia się wszystkich warunków zawieszających, o czym mowa w § 3.2 umowy warunkowej, gdy notariusz, jako dzierżyciel, przeniósł ich posiadanie ( art. 350 k.c. ). Z ostrożności podniosła, że do ich przeniesienia doszło w drodze cesji ( art. 509 k.c. ). W dniu 5 lipca 2017 r. zarząd spółki skutecznie udzielił zgody na zbycie akcji, która to czynność stosownie do art. 337 § 3 k.s.h. nie wymagała podjęcia uchwały, jako akt zewnętrzny. Wystarczające było jej udzielenie zgody w formie pisemnej, zgodnie z zasadą reprezentacji ujawnioną w rejestrze przedsiębiorców. Tak się stało i odpowiadało to dotychczasowej praktyce spółki. Zgoda, o której mowa w art. 337 § 3 k.s.h. i § 3.1.2. umowy warunkowej jest bowiem zgodą spółki, a nie zgodą zarządu (jak w umowie wskazano z przyczyn technicznych). Podniosła, że warunek zgody zastrzeżony w § 3.1.2. umowy jest tzw. warunkiem prawnym, wynikającym z normy prawnej, więc mógł ziścić się przed zawarciem umowy. Jego ujęcie w części umowy dotyczącej warunków zawieszających miało charakter techniczny, umożliwiający osobie zawierającej umowę skontrolowanie, czy został spełniony. Uchwała zarządu spółki z 2 września 2017 r. o niewyrażeniu zgody na zbycie akcji imiennych jest bezskuteczna, gdyż nie jest możliwe odwołanie wcześniejszej zgody z 5 lipca 2017 r., jako że już wywołała ona skutek prawny. Pozwana też podniosła, że działała w dobrej wierze i nie naruszyła zasad współżycia społecznego. Jej zdaniem, klauzula winkulacyjna zawarta w § 12 ust. 1 statutu spółki jest bezskuteczna. Zakwestionowała skuteczność uchylenia się powoda od swego oświadczenia woli, które wyraził w umowie warunkowej, podnosząc, że błąd co do ceny jest błędem w pobudce i jako taki nie podlega on ochronie na podstawie prawa cywilnego. Przed podpisaniem umowy warunkowej pozwany znał jej postanowienia, miał świadomość korekty ceny, wymogu zgody pozwanej na niektóre czynności w spółce, odpowiedzialności finansowej. Zaniechanie przez powoda konsultacji z prawnikiem umowy opiewającej na 12.000.000 zł stanowi przejaw lekkomyślności. Zaprzeczyła, aby strony miały osobistą styczność przed zawarciem umowy, przez to rzekomy błąd powoda nie mógł być przez nią wywołany i nie mogła tego uczynić na skutek rzekomego podstępu. Podniosła, że uchylenie się powoda od skutków prawnych oświadczenia woli stanowi przejaw nadużycia prawa podmiotowego, przez co nie zasługuje na ochronę ( art. 5 k.c. ). Podkreśliła, że w warunkach gospodarki rynkowej nie miała obowiązku nabycia akcji za tę samą cenę od wszystkich sprzedających oraz że pakiet akcji imiennych zbywany przez P. K. miał dla niej najistotniejsze znaczenie. (...) Spółka Akcyjna w G. – w interwencji ubocznej po stronie powodowej – wniosła o uwzględnienie powództwa i zasądzenie od pozwanej kosztów interwencji. Popierając stanowisko powoda, interwenient zaakcentował, że zgoda zarządu nie jest tożsama ze zgodą spółki i wymaga podjęcia uchwały. Strony umowy warunkowej tak ukształtowały jej § 3.1.2., że powstanie skutków uzależniły między innymi od uzyskania w przyszłości pisemnej zgody zarządu spółki na sprzedaż akcji imiennych za cenę określoną w tej umowie. Takiej zgody pozwana nie uzyskała. Pozwana miała przy tym świadomość, że nie jest nią zgoda z 5 lipca 2017 r., co wyraziła 26 października 2017 r. w treści wiadomości przesłanej drogą elektroniczną. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Gliwicach nakazał pozwanej, żeby wydała powodowi 39.885 dokumentów akcji imiennych (...) Spółki Akcyjnej w G. o wartości nominalnej 10 zł każda, inkorporowanych w 138 odcinkach zbiorowych, na które składają się dokumenty szczegółowo opisane w sentencji tego orzeczenia, a ponadto orzekł o kosztach procesu. Rozstrzygnięcie oparł o następujące ustalenia faktyczne i oceny prawne. (...) Spółka Akcyjna w G. powstała w 1997 r. w wyniku przekształcenia Spółdzielni (...) (dalej: spółdzielnia), istniejącej od 1949 r. Akcjonariuszami spółki zostali wyłącznie członkowie spółdzielni. Początkowo było około 300 akcjonariuszy. Aktualnie jest ich mniej o 2/3, akcjonariuszami są pracownicy lub członkowie ich rodzin (często osoby z niepełnosprawnościami), emeryci i członkowie władz spółki. Blisko 40 % osób zatrudnionych w spółce to osoby z niepełnosprawnościami, których w sierpniu 2017 r. było 82, na 204 pracowników, z czego 65 osób ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Niepisana umowa, obowiązująca w spółce, stanowiła o przeznaczaniu wypracowanego zysku na jej rozwój, przez co akcjonariuszom nie wypłacano dywidend. Obecnie kapitał zakładowy spółki wynosi 1.700.000 zł i dzieli się na 170.000 akcji o wartości nominalnej po 10 zł każda. W 2004 r. w celu zapobieżenia sprzedaży akcji osobom spoza grona akcjonariuszy zarząd spółki uchwalił regulamin zbywania akcji, zgodnie z którym zbycie akcji imiennych wymaga uzyskania uprzedniej zgody spółki, której udziela zarząd. Także zgodnie z § 12 statutu spółki zbycie akcji imiennych wymaga zgody zarządu spółki, z tym że w razie jej nieudzielenia zarząd w terminie 2 miesięcy wskazuje nabywcę, który zapłaci cenę obliczoną według ostatniego rocznego bilansu spółki, a w przypadku niewskazania nabywcy lub niezapłacenia ceny w ciągu 21 dni akcja może być zbyta bez ograniczeń. W historii spółki nie zdarzyło się, żeby swe akcje zbywali urzędujący członkowie jej zarządu. Gdy pozostali akcjonariusze zwracali się do zarządu spółki o zgodę na zbycie jej akcji, posługiwali się standardowymi drukami sporządzonymi przez spółkę. Pisemną zgodę wydawało dwóch członków zarządu spółki, co odnotowywano na tym samym druku, bez powzięcia uchwały. Tylko raz akcje spółki nabyła osoba spoza grona akcjonariuszy; był nią W. K. (1) . Na początku 2017 r. Z. T. , świadczący usługi dla spółki z zakresu obrotu nieruchomościami, zapytał członków jej zarządu, czy są zainteresowani sprzedażą swych akcji. Członkowie zarządu, poza P. K. , zaprzeczyli zamiarowi sprzedaży. P. K. wiosną 2017 r. skontaktował się ze Z. T. , informując, że jest zainteresowany sprzedażą. Z. T. skontaktował go z R. M. , przewodniczącym rady nadzorczej pozwanej, w celu omówienia szczegółów transakcji. Na przełomie maja i czerwca 2017 r. P. K. , zajmujący się w spółce między innymi negocjowaniem umów, w celu wykonania zamiaru sprzedaży swoich akcji spółki na rzecz pozwanej oraz nakłonienia do tego innych akcjonariuszy – w tym powoda – w liczbie odpowiedniej do zebrania pakietu kontrolnego, zawarł z pozwaną umowę o zachowaniu poufności. Wówczas powód był właścicielem 41.105 akcji, co stanowiło 24,179 % kapitału zakładowego. Wtedy w skład zarządu spółki, obok powoda, pełniącego w zarządzie funkcję prezesa, wchodzili P. K. i C. G. , będący wiceprezesami. Powód w spółce odpowiadał za kadry i kontrolę jakości, a C. G. – za finanse. W czerwcu i lipcu 2017 r. trwały rozmowy P. K. z A. P. i P. C. , członkami zarządu pozwanej, a także z prawnikami działającymi na zlecenie pozwanej. Przedmiotem tych rozmów była transakcja dotycząca nabycia przez pozwaną akcji spółki. Spośród akcjonariuszy pozwana rozmawiała wyłącznie z P. K. . W toku tych rozmów akcentowała, że interesuje ją wyłącznie pakiet kontrolny akcji, którego cenę ustalono na łączną kwotę 32.000.000 zł. To P. K. wyszukał akcjonariuszy spółki gotowych sprzedać swe akcje i on również ustalił cenę za poszczególne grupy akcji, przy czym cena za jego akcje była najwyższa, następna pod względem wielkości była cena za akcje powoda, od której była mniejsza cena za akcje pozostałych akcjonariuszy. Pozwana przystała na to ze względu na rolę P. K. w zawarciu transakcji i chęć dalszej współpracy z nim. W dniu 8 czerwca 2017 r., podczas wspólnej podróży służbowej, P. K. przedstawił powodowi ofertę pozwanej nabycia od niego akcji. Początkowo powód odmówił, a P. K. propozycję wielokrotnie ponawiał z nowymi argumentami. Na przełomie maja i czerwca 2017 r. P. K. zapewniał powoda, że pozwana zainwestuje w spółkę 60.000.000 zł, wybuduje nową halę, nie będzie zwolnień pracowników. Odpowiadając na pytanie o pakiet socjalny, P. K. zapewniał, że będzie negocjowany po podpisaniu wstępnej umowy. Powód, ufając mu, zważywszy na blisko 40-letni okres wspólnej pracy, wyraził wstępną zgodę na sprzedaż po 300 zł za jedną akcję. Powód chciał spotkać się z przedstawicielami pozwanej, czemu P. K. zaoponował, odwołując się do zaufania. W dniu 5 lipca 2017 r. od rana przez około 2 godziny C. G. był obecny w siedzibie spółki; byli tam też powód i P. K. . Kiedy C. G. opuścił siedzibę spółki, udając się do szpitala na zaplanowaną wcześniej operację, P. K. spotkał się z powodem. P. K. miał ze sobą wcześniej wypełnione pismem komputerowym oświadczenia o zamiarze zbycia akcji przez akcjonariuszy, w tym przez powoda, sporządzone na drukach standardowo w tym celu używanych spółce. P. K. , który we wszystkich oświadczeniach własnoręcznie wpisał datę, przekonał powoda do ich podpisania, informując go, że jest to jedynie wstępna zgoda, od której uzależniona jest dalsza współpraca z pozwaną, i że do jej udzielenia udział C. G. nie jest potrzebny. P. K. zastrzegł konieczność zatrzymania tego w tajemnicy, pod rygorem, że do transakcji nie dojdzie. Wskazał jednocześnie, że gwarancja zatrudnienia załogi i plan rozwoju spółki będą przedmiotem negocjacji po podpisaniu umów warunkowych, gdyż na wstępnym etapie nikt tym nie będzie się zajmował. Pozwana jednak nie zamierzała rozdzielać umowy sprzedaży akcji na przedwstępną i ostateczną, ani negocjować i podpisywać pakietu socjalnego dla pracowników. Notariusz S. O. i prawnicy reprezentujący pozwaną przez blisko dwa tygodnie poprzedzające zawarcie umowy warunkowej doprecyzowywali jej postanowienia. W tym czasie notariusz nie kontaktował się z powodem. Termin i organizację podpisywania umów u notariusza ustalił P. K. . Powód otrzymał projekt umowy sprzedaży akcji imiennych przez P. K. na cztery dni przed jej zawarciem u notariusza i przeczytał go. P. K. zapewnił powoda, że umowa sprzedaży jego akcji jest tożsama w treści i że swoją konsultował z prawnikami z najlepszej kancelarii prawniczej w Polsce. Na pytanie powoda dotyczące pakietów socjalnych i rozwoju spółki, których brak w umowie, P. K. odpowiedział, że będą one omawiane po podpisaniu umowy wstępnej. Na dwa dni przed zawarciem umowy powód sprawdził jeszcze serie i numery swoich akcji, czy uwzględniono jego poprawki do części zapewnień dotyczących spółki oraz czy znajdują się w umowie dwa warunki: zgody zarządu spółki na sprzedaż akcji i ich pisemne przeniesienie na pozwaną oświadczeniem powoda u notariusza. W dniu 27 lipca 2017 r., bezpośrednio przed zawarciem umowy warunkowej, pozwana okazała notariuszowi oryginał zgody z 5 lipca 2017 r. na zbycie przez powoda akcji imiennych. Ponadto pozwana okazała notariuszowi zgody swej rady nadzorczej i zarządu na zawarcie umowy warunkowej, których uzyskanie odnotowano w § 1.2.4. umowy warunkowej. Przy zawarciu umowy warunkowej pozwaną reprezentował Ł. S. , jako pełnomocnik. Notariusz po wylegitymowaniu powoda i jego żony oraz upewnieniu się, że powód chce podpisać umowę przystąpił do jej odczytywania, co zajęło około półtora godziny. Powód w trakcie czytania miał swój egzemplarz umowy warunkowej z naniesionymi poprawkami, z którym sprawdzał akt odczytywany przez notariusza. W trakcie odczytywania powód nie zgłaszał pytań i uwag odnośnie do treści umowy, której notariusz dodatkowo nie objaśniał, uznając, że strony, które były mu znane z innych czynności, umowę rozumieją. Poprawiono jedynie jedną omyłkę pisarską w numerze akcji. Ł. S. , podpisujący umowę w imieniu pozwanej jako pełnomocnik, nie zgłosił notariuszowi wątpliwości co do redakcji § 3.1.2 umowy warunkowej, uznając warunek zgody za spełniony, a jego ujęcie w warunkach zawieszających – za techniczny zabieg, polegający na sformułowaniu listy warunków do sprawdzenia. Także notariusz, pomimo okazania oryginału zgody z 5 lipca 2017 r. na sprzedaż akcji, nie miał wątpliwości co do redakcji § 3.1.2 umowy warunkowej. Pełnomocnik i prawnik pozwanej nie tłumaczyli powodowi postanowień umowy warunkowej, gdy była odczytywana przez notariusza. W § 3.1 umowy warunkowej powód oświadczył, że sprzedaje pozwanej 39.885 akcji imiennych spółki z zastrzeżeniem ziszczenia się trzech warunków zawieszających: wydania zgody przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) na koncentrację, udzielenia pisemnej zgody przez zarząd spółki na zbycie akcji po cenie określonej w umowie, wpłaty ceny przez pozwaną na rachunek depozytowy notariusza. W § 3.2 umowy warunkowej strony potwierdziły, że przeniesienie akcji na kupującego następuje z chwilą ziszczenia się wszystkich warunków zawieszających. Ponadto, zgodnie z § 4.1.3 umowy warunkowej, cena zostanie zwolniona z depozytu na rzecz sprzedawcy po złożeniu przez pozwanego w obecności notariusza pisemnego oświadczenia o przeniesieniu akcji na pozwaną. Umowa warunkowa została zawarta w formie aktu notarialnego, w którym znajduje się adnotacja o jego odczytaniu, przyjęciu i podpisaniu. Bezpośrednio po zawarciu umowy warunkowej notariusz przyjął do depozytu notarialnego 39.885 akcji imiennych spółki, czynność tę obejmując protokołem sporządzonym w formie aktu notarialnego; wyjaśnił powodowi sens tej czynności. Powód był zaskoczony złożeniem akcji u notariusza, gdyż nie wiedział wcześniej, że będzie podpisywał drugi akt notarialny. Nie miał ze sobą dokumentów akcji, gdy był u notariusza i nie wiedział, że one tam się znajdą. Podpisał protokół złożenia ich do depozytu notarialnego, pozostając w przekonaniu, że wydanie akcji musi być poprzedzone jego oświadczeniem notarialnym. Dla powoda była to gwarancja. Powód podpisał umowę warunkową sprzedaży akcji pozostając w przekonaniu, że jeśli negocjacje dotyczące pakietu socjalnego dla załogi i planu rozwoju spółki się nie powiodą, będzie mógł się z tej umowy wycofać. Wiedział, że nie ma jeszcze zgody zarządu spółki na zbycie akcji pozwanej, która musi nastąpić w uchwale. Uznawał, że chroni go także postanowienie o konieczności notarialnego oświadczenia o przeniesieniu akcji na pozwaną. Nie podpisałby umowy warunkowej bez tych dwu postanowień. Wychodząc z kancelarii notarialnej uważał, że podpisał warunkową umowę przedwstępną sprzedaży akcji i jeśli któryś z warunków się nie spełni, umowa nie dojdzie do skutku. Czekał na propozycje dotyczące planu inwestycyjnego i pakietu socjalnego. W dniu 27 lipca 2017 r. bezpośrednio po powodzie warunkową umowę sprzedaży akcji na rzecz pozwanej podpisał P. K. ze swą żoną, a przed nimi – inni akcjonariusze spółki: K. G. (1) , W. K. (2) , P. G. , K. G. (2) , A. S. , J. M. ze współmałżonkami. Łączna liczba akcji imiennych spółki, będących przedmiotem sprzedaży w dniu 27 lipca 2017 r., wyniosła 90.926, co stanowiło 53,486 % kapitału zakładowego i 50,102 % głosów z akcji spółki. Prezes UOKiK w dniu 24 sierpnia 2017 r. wyraził zgodę na dokonanie koncentracji polegającej na przejęciu przez pozwaną kontroli nad spółką. W dniach 29 sierpnia 2017 r., 4 września 2017 r. i 7 września 2017 r. pozwana wpłaciła cenę sprzedaży akcji imiennych na konto depozytowe notariusza. W dniu 28 sierpnia 2017 r., po opublikowaniu decyzji koncentracyjnej na stronie internetowej UOKiK, C. G. domagał się od powoda wyjaśnień. Wówczas powód powiedział mu jedynie, że podpisał umowę przedwstępną sprzedaży akcji i transakcja jest planowana. Szczegółów nie podał, wskazując na podpisaną klauzulę poufności. O okoliczności tej C. G. poinformował pracownika (...) Spółki Akcyjnej w K. . Również W. K. (1) , wiceprzewodniczącemu rady nadzorczej spółki, powód w tym samym dniu powiedział o podpisaniu przedwstępnej umowy sprzedaży akcji oraz wskazał na rozwój spółki przez nowego inwestora przy zachowaniu dotychczasowych miejsc pracy. Mówił o budowie nowej hali przez pozwaną, pakiecie socjalnym dla pracowników, podnosząc, że „jeśli tego nie dadzą, to nie podpisze umowy ostatecznej”. Jednakże po 1 września 2017 r., już po wezwaniu powoda przez pozwaną do złożenia u notariusza pisemnego oświadczenia o przeniesieniu akcji, w ponownej rozmowie z W. K. (1) powód powiedział, że został oszukany, gdyż pozwana nie jest inwestorem branżowym, lecz finansowym. Ponadto powiedział o zaniżeniu wartości przedsiębiorstwa i możliwości wycofania się z transakcji w oparciu o brak zgody zarządu spółki i niepodpisanie oświadczenia o przeniesieniu akcji. Powód, jako prezes zarządu pozwanej, na wniosek C. G. zwołał posiedzenie zarządu na dzień 29 sierpnia 2017 r. Podczas tego posiedzenia powód w obecności P. K. poinformował C. G. o stanie zaawansowania zamiaru przejęcia przez pozwaną kontroli nad spółką oraz że pozwana nie planuje „rewolucji” w spółce i zwolnień załogi, lecz poczynienie inwestycji i po 5-6 latach wprowadzenie spółki na giełdę. Powód poinformował, że zdecydował się sprzedać pozwanej swoje akcje i po wydaniu zgody przez Prezesa UOKiK zawiadomi pracowników o sfinalizowaniu transakcji. Zawartą umowę określił jako przedwstępną i podał, że będą gwarancje zatrudnienia dla pracowników. W dniu 1 września 2017 r. pozwana wezwała powoda do złożenia u notariusza pisemnego oświadczenia o przeniesieniu akcji, pod rygorem odpowiedzialności odszkodowawczej w kwocie około 20.000.000 zł. W dniu 2 września 2017 r., podczas uroczystości organizowanej przez (...) w G. , odbyło się protokołowane przez notariusza posiedzenie zarządu spółki. W trybie pilnym zwołał je powód, jako prezes zarządu, w tym samym dniu informując o tym P. K. . Jednakże P. K. nie wyraził zgody na udział w głosowaniu. Na tak zwołanym posiedzeniu zarząd spółki, dwoma głosami „za”, podjął między innymi uchwałę o niewyrażeniu zgody na sprzedaż akcji przez powoda na rzecz pozwanej, wskazując jednocześnie jako nabywców Ł. C. i A. B. . W dniu 7 września 2017 r. powód u notariusza protokolarnie odmówił złożenia oświadczenia o przeniesieniu akcji na pozwaną. W dniu 21 września 2017 r. notariusz wydał pozwanej z depozytu 39.885 imiennych akcji spółki, będących przedmiotem warunkowej umowy, uznając, że warunek zgody na zbycie akcji został spełniony w oparciu o dokument z 5 lipca 2017 r., okazany mu przy zawieraniu umowy. W dniu 26 października 2017 r. Ł. S. , pełnomocnik pozwanej, w wiadomości przesłanej pocztą elektroniczną do P. K. poinformował o wątpliwościach prawnych pozwanej, czy zgoda na zbycie akcji istotnie powinna być udzielona w formie uchwały zarządu. Dlatego w swej strategii działania przedprocesowego pozwana uznała, że będzie kwestionować statutową klauzulę winkulacyjną. Cenę sprzedaży akcji, jaką otrzymał P. K. od pozwanej, powód poznał dopiero w listopadzie 2017 r. z dokumentów rejestrowych spółki. W dniu 7 listopada 2017 r. powód złożył pozwanej pisemne oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli wyrażonego w umowie warunkowej, wskazując między innymi, że został przez nią wprowadzony w błąd co do planów związanych z rozwojem spółki, wartości spółki i akcji, a także co do postanowień umowy, w tym że po zawarciu umowy warunkowej zostanie przeprowadzona procedura uzyskania zgody zarządu spółki na sprzedaż akcji oraz że umowa stanowi wstęp do negocjacji planu rozwoju spółki. Powód w tym oświadczeniu podał, że gdyby nie działał pod wpływem błędu, nie złożyłby oświadczenia woli o treści zawartej w umowie warunkowej. Sąd Okręgowy wskazał dowody, na których się oparł. Podzielając stanowisko judykatury w tym przedmiocie, Sąd Okręgowy wyjaśnił, że ze względu na samoistny charakter interwencji ubocznej nie przesłuchał C. G. za interwenienta ubocznego, lecz w charakterze świadka. Sąd Okręgowy wyjaśnił przyczynę oddalenia części wniosków dowodowych stron. Z art. 339 k.s.h. wynika, że umowa sprzedaży akcji imiennych nie wymaga dla swej ważności formy aktu notarialnego. Strony zawarły ją w takiej formie jedynie w wykonaniu aktu staranności. Skoro umowa warunkowa została przez strony podpisana, tym samym co najmniej odpowiadała zwykłej formie pisemnej. Dla rozstrzygnięcia sprawy nie było więc istotne, czy akt notarialny zawierający umowę warunkową został w całości odczytany. Zatem zbędne było ustalanie tej okoliczności za pomocą dowodów zgłoszonych w tym celu. Jeżeli chodzi o dowody z zeznań świadków zgłoszonych przez powodowa na okoliczność negocjacji i warunków oferty sprzedaży składanej pozostałym akcjonariuszom, Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że w niniejszej sprawie badaniu podlegała ważność jedynie tej umowy, którą zawarł powód i okoliczności objęte tezą dowodową wynikały z dokumentów. Wniosek o dowód z opinii biegłego z zakresu szacowania wartości przedsiębiorstwa oddalił, bowiem cena, za jaką powód zbył akcje nie była kluczowa dla wyniku sprawy. Zbędne było przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego grafologa, skoro pozwana nie kwestionowała podpisów na zgodzie na nabycie akcji przez P. K. , podpisanej w przeszłości przez pozostałych dwóch członków zarządu spółki. Nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy były dowody dotyczące nadzwyczajnych walnych zgromadzeń spółki, które odbyły się równolegle w dniu 4 października 2017 r. Pozyskiwanie do akt sprawy oryginałów odcinków akcji, statutu spółki i regulaminu zbywania akcji było zbędne, skoro formalnej wiarygodności tych dokumentów nikt w procesie nie kwestionował. Sąd Okręgowy częściowo oparł się na zeznaniach świadka Ł. S. , mianowicie w zakresie rozumienia tych postanowień umowy warunkowej, które dotyczą warunków zawieszających. Sąd Okręgowy nie dał wiary temu świadkowi w tej części jego zeznań, w których mowa była o tym, że powód przywiózł do notariusza odcinki zbiorowe swoich akcji, ponieważ przeczą temu wiarygodne zeznania powoda. Sąd Okręgowy nie oparł się na tej części zeznań świadka Ł. S. , które dotyczą § 4.1.3. umowy warunkowej, bowiem nie dotyczyły sfery faktów, lecz ocen. Za niewiarygodne uznał je także w tej części, w której świadek Ł. S. zeznał, że powodowi u notariusza tłumaczono postanowienia umowy warunkowej. Jest to sprzeczne z zeznaniami notariusza (świadek S. O. ) i powoda. Oceniając wiarygodność i moc dowodową zeznań powoda, Sąd Okręgowy miał na uwadze, że powód od kilkudziesięciu lat wchodził w skład zarządu spółki, cieszył się uznaniem, zaufaniem i autorytetem wśród jej pracowników, co przyznał świadek P. K. . Zdaniem Sądu Okręgowego, skoro powód od wielu lat był związany ze spółką, to naturalną tego konsekwencją było, że w momencie podjęcia decyzji o sprzedaży akcji chciał zabezpieczyć byt pracowników (w tym z niepełnosprawnościami) i spółki, gdyż zdawał sobie sprawę, że w przyszłości nie będzie miał na to wpływu. Zatem za wiarygodną uznał intencję powoda prowadzenia dalszych negocjacji w przedmiocie pakietu socjalnego i planów rozwoju spółki, podobnie jak jego przeświadczenie o konieczności zawarcia umowy ostatecznej. Potwierdzili to zeznający w charakterze świadków C. G. i W. K. (1) . Zeznania powoda korelują także z dowodami z dokumentów. Po pierwsze, z wiadomością przesłaną pocztą elektroniczną, którą 28 sierpnia 2017 r. świadek C. G. wysłał do (...) S.A., w której mowa jest o umowie przedwstępnej. Po drugie, z protokołem posiedzenia zarządu spółki, które odbyło się 29 sierpnia 2017 r. W treści tego protokołu zawarta jest informacja powoda nie o dokonanej sprzedaży i zakończonej transakcji, ale o „stanie zaawansowania tematu zamiaru przejęcia kontroli nad (...) SA przez firmę (...) …” oraz że „prezes zarządu zdecydował sprzedać swoje akcje”, czyli że podjął w tym zakresie decyzję, a nie że akcje te sprzedał i transakcja została sfinalizowana. Koreluje z tym dalsza część protokołu, w którym mowa o przyszłym zawiadomieniu załogi, to jest dopiero po sfinalizowaniu transakcji. Dowody te wskazują na stan wiedzy i przeświadczenia powoda co do skutków umowy warunkowej. W tym kontekście wiarygodne dla Sądu Okręgowego było zeznanie powoda, że podpisując umowę warunkową wiedział, że może się z niej „wycofać” ze względu na dwa warunki w niej zawarte, pozostając w przekonaniu, że ma wpływ na ich spełnienie. Za istotne dla oceny zamiaru powoda Sąd Okręgowy uznał, że u notariusza nie miał on ze sobą odcinków zbiorowych akcji imiennych oraz zaskoczenie powoda, że znajdują się one w kancelarii notarialnej, dostarczone tam przez P. K. albo A. S. , w spółce zajmującą się akcjami i również sprzedającą w tym dniu swoje akcje, jak i zaskoczenie powoda koniecznością podpisania drugiego aktu notarialnego. Zdaniem Sądu Okręgowego, abstrahując od treści umowy warunkowej i stanu wiedzy prawnej powoda o treści tej umowy, okoliczności te świadczą o tym, że 27 lipca 2017 r. powód nie miał zamiaru zawarcia ostatecznej umowy sprzedaży swych akcji. Sąd Okręgowy uznał, że zeznania świadka P. K. są niewiarygodne. P. K. był pomysłodawcą transakcji, zainteresowanym przede wszystkim zbyciem swoich akcji, do czego niezbędne mu było zgromadzenie reszty akcji, w liczbie tworzącej pakiet kontrolny. Oceniając zeznania tego świadka, Sąd Okręgowy miał więc na uwadze jego osobiste zainteresowanie oddaleniem powództwa i przesądzeniem skuteczności umowy warunkowej. Wynik niniejszej sprawy wpływa co najmniej na aktualną sytuację zawodową świadka P. K. , a prawdopodobnie i majątkową. Świadek ten zeznał nieprawdę w zakresie istotnym dla wyniku sprawy, że nie zapewniał powoda o tym, po pierwsze, że umowa jest przedwstępna, po drugie, że nie będzie pakietu socjalnego dla pracowników, po trzecie, że zgoda z 5 lipca 2017 r. nie ma charakteru zgody wstępnej. Roszczeniu windykacyjnemu powoda, wywiedzionemu z art. 222 § 1 k.c. , pozwana, która obecnie posiada między innymi 39.885 dokumentów akcji spółki objętych żądaniem pozwu, przeciwstawiła uprawnienie do władania tymi akcjami wywodzone z warunkowej umowy sprzedaży z 27 lipca 2017 r., podnosząc, że skutecznie je nabyła. Sąd Okręgowy wyjaśnił, że ponieważ pozwana tego nie udowodniła, powód nadal jest właścicielem akcji imiennych, które stały się przedmiotem umowy warunkowej i niniejszego procesu. Stosownie do § 3 umowy warunkowej, strony zgodnie postanowiły, że powód sprzedaje pozwanej opisane w umowie akcje imienne z zastrzeżeniem ziszczenia się trzech warunków zawieszających. Po pierwsze, że Prezes UOKiK zgodzi się na koncentrację. Po drugie, że zarząd spółki udzieli pisemną zgodę na zbycie akcji po cenie określonej w umowie. Po trzecie, że pozwana wpłaci cenę na rachunek depozytowy notariusza. Warunki pierwszy i trzeci, w tym ich ziszczenie się po zawarciu umowy oraz znaczenie były w sprawie bezsporne. Istota sprawy sprowadziła się przede wszystkim do ustalenia charakteru warunku drugiego oraz tego, czy się ziścił, a także czy złożenie przez powoda, w obecności notariusza, pisemnego oświadczenia o przeniesieniu akcji, o jakim mowa w § 4.1.3 umowy warunkowej, było konieczne do skutecznego ich nabycia przez pozwaną w świetle mechanizmu przewidzianego w § 3.2 umowy warunkowej. Wpływ na rozstrzygnięcie sprawy miała też kwestia skuteczności uchylenia się przez powoda od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu w umowie warunkowej. Poza tak określoną istotą sprawy strony podnosiły szereg argumentów prawnych na poparcie swych stanowisk. Zdaniem Sądu Okręgowego, przy ocenie ważności zgody na sprzedaż akcji z 5 lipca 2017 r., jako warunku skuteczności przejścia prawa własności akcji z powoda na pozwaną, w świetle przepisu art. 377 k.s.h. istotne były okoliczności uzyskania tej zgody. Przepis art. 377 k.s.h. dotyczy sprzeczności interesów spółki akcyjnej z interesami członka jej zarządu. Wbrew pozwanej, stosuje się go nie tylko w sprawach wewnątrzspółkowych, wymagających podjęcia uchwały, ale i do pozostałych spraw związanych ze spółką, gdy członek zarządu jest bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem danej sprawy lub ma odnieść jakąkolwiek korzyść z jej rozstrzygnięcia, bowiem dyspozycja art. 377 k.s.h. nie czyni takich rozróżnień. Sąd Okręgowy wskazał w kontekście art. 377 k.s.h. , że zgodę, o jakiej mowa w § 12 statutu spółki, wprowadzono w celu ograniczenia możliwości przejęcia akcji przez obcy kapitał. (...) Spółka Akcyjna w G. jest bowiem spółką pracowniczą. Dotychczas akcje spółki sprzedawano pomiędzy jej akcjonariuszami, zakład spółki dobrze funkcjonował, a duży odsetek pracowników to osoby z niepełnosprawnościami. Zgoda z 5 lipca 2017 r. na zbycie akcji pozwanej była sprzeczna z tak określonym interesem spółki, zapisanym w § 12 statutu, ponieważ umożliwiała przejęcie akcji przez podmiot spoza grona akcjonariuszy. Tu Sąd Okręgowy dostrzegł wyraźną różnicę interesu spółki (zamknięty krąg akcjonariuszy) oraz interesu powoda (wprowadzenie do grona akcjonariuszy dużego podmiotu z zewnątrz i uzyskanie znacznej sumy za sprzedane akcje). Zdaniem Sądu Okręgowego, powód powinien był się powstrzymać od podejmowania decyzji w przedmiocie zgody na zbycie akcji, a nie udzielać jej samemu sobie. W jego przypadku chodziło przecież o duży pakiet akcji, decydujący o uzyskaniu większości przez pozwaną w akcjonariacie spółki, istotny z punktu widzenia dalszego funkcjonowania spółki. Sąd Okręgowy podzielił poglądy doktryny, które pozwana przytoczyła, że niezastosowanie się do art. 377 k.s.h. , które może być źródłem odpowiedzialności cywilnoprawnej, czy dyscyplinarnej, nie skutkuje nieważnością czynności prawnej w stosunkach zewnętrznych. Jednakże uznał, że czynność prawna, jaką jest zgoda z 5 lipca 2017 r., jest nieważna z mocy art. 58 § 2 k.c. Miał na względzie wyjątkowość sytuacji będących następstwem udzielenia zgody i naruszenie szeregu zasad współżycia społecznego przy jej podejmowaniu. Sąd Okręgowy wskazał na zasadę „nemo iudex in causa sua” („nikt nie może być sędzią we własnej sprawie”). Uznał, że powód wspólnie z P. K. naruszył też zasadę poszanowania dobrych obyczajów w spółce akcyjnej, w tym zasadę nieograniczania praw członka zarządu spółki akcyjnej do jej reprezentacji ( art. 372 § 2 k.s.h. ) poprzez wykorzystanie nieobecności trzeciego członka zarządu spółki i zatajenie przed nim aż do czasu po podpisaniu umowy warunkowej, że udzielili zgodę na sprzedaż akcji, mającej istotne znaczenia dla funkcjonowania spółki. W ten sposób uniemożliwili temu członkowi zarządu spółki zajęcie stanowiska w sprawie i przez to należyte jej zbadanie. Poza tym powód wspólnie z P. K. naruszył zasadę niegodzenia członków zarządu spółki akcyjnej w interesy osoby prawnej, którą zarządzają, przez to, że utajone udzielenie zgody, bez konsultacji pełnego składu zarządu spółki oraz wnikliwiej analizy prawnych i ekonomicznych skutków dla tej osoby prawnej, czynione naprędce, ostatecznie okazało się dla spółki wyjątkowo niekorzystne. Sąd Okręgowy podkreślił, że dla oceny, czy zachodzi wypadek, o którym mowa w art 58 § 2 k.c. , konieczna jest także ocena skutków, jakie czynność prawna ze sobą niesie, w tym czy spowoduje wystąpienie stanu sprzecznego z zasadami współżycia społecznego. Zdaniem Sądu Okręgowego, efekt tej czynności prawnej, a następnie próby powoda przywrócenia stanu poprzedzającego zawarcie umowy warunkowej skutkowały powstaniem w spółce stanu sprzecznego z zasadami współżycia społecznego, które powinny być respektowane w każdym podmiocie prawa. Sąd Okręgowy podkreślił, że po 4 października 2017 r. funkcjonowały równolegle dwa zarządy spółki, dochodziło do zwoływania konkurencyjnych walnych zgromadzeń, siłowego przejmowania w godzinach porannych kontroli nad siedzibą spółki przez zamaskowanych osobników działających z polecenia jednej ze stron sporu, swoistego oblężenia siedziby spółki przez jedną stronę i niewpuszczania przedstawicieli drugiej strony, „przepychanek słownych i fizycznych” oraz wszczęcia licznych procesów sądowych, przywrócenia posiadania przy udziale komornika, interwencji policyjnej. Zdaniem Sądu Okręgowego, zdestabilizowało to sytuację spółki tak wewnętrznie, jak i w stosunkach zewnętrznych. Spowodowało to też utratę zaufania wobec spółki i spadek liczby kontraktów, co zagroziło jej funkcjonowaniu, a zatem stanowiło realną groźbę utraty miejsc pracy, w tym dla osób z niepełnosprawnościami, zatrudnianiem których spółka dotychczas szczyciła się. Sąd Okręgowy uznał, że z tych przyczyn zgoda z 5 lipca 2017 r. jest nieważna z mocy art. 58 § 2 k.c. Ponieważ innej zgody zarząd spółki ujawniony w rejestrze przedsiębiorców zgodnie z zasadami reprezentacji nie udzielił ani przed, ani po zawarciu umowy warunkowej, nie został spełniony warunek zgody na sprzedaż akcji, przewidziany w § 3.1.2. umowy warunkowej. W konsekwencji nie doszło do skutecznego przeniesienia prawa własności akcji na pozwaną. Powód miał wątpliwości co do ważności zgody z 5 lipca 2017 r. Ostatecznie jednak do zawarcia umowy warunkowej przystąpił, pozostając w przekonaniu, że musi uzyskać nową zgodę, na warunkach przewidzianych w § 3.1.2 umowy warunkowej. Natomiast pozwana i notariusz, który wydał pozwanej akcje imienne złożone do depozytu notarialnego, uznali zgodę z 5 lipca 2017 r. za skuteczną. Sąd Okręgowy poczynił ocenę prawną nie tylko samej zgody z 5 lipca 2017 r., ale i ważności umowy warunkowej, przy zawarciu której pozwana posłużyła się wskazaną zgodą. Uzasadnione wątpliwości, jakie przed podpisaniem umowy warunkowej powód miał co do ważności zgody z 5 lipca 2017 r., wynikały z okoliczności uzyskania tej zgody. Po pierwsze, z przedłożenia powodowi przez P. K. uzupełnionych druków zgody pod nieobecność trzeciego członka zarządu i w tajemnicy przed nim. Po drugie, z podpisania tych druków przez powoda, który jednocześnie był członkiem zarządu spółki udzielającej zgodę na sprzedaż i beneficjentem zgody, to jest sprzedającym akcje. Po trzecie, z chęci powoda zawiadomienia o tej okoliczności trzeciego członka zarządu spółki i rady nadzorczej, co P. K. zwalczał koniecznością zachowania tajemnicy, pod rygorem upadku możliwości sfinalizowania całej transakcji. Po czwarte, z bezprecedensowości sytuacji w historii spółki. Dotąd nie zdarzyło się bowiem, żeby akcje, w dodatku w takim zakresie, sprzedawał członek zarządu spółki. Chociaż takie same druki, jak te, którymi posłużono się 5 lipca 2017 r., były wcześniej wykorzystywane w procedurze udzielania zgody, dotychczas dotyczyło to sytuacji odwrotnej, ponieważ to członek zarządu albo inny akcjonariusz spółki kupował akcje. Wówczas zgodę wyrażali pozostali dwaj członkowie zarządu. Wątpliwości miała także pozwana. Wynika to z wiadomości, którą Ł. S. , jako pełnomocnik pozwanej, przesłał do P. K. . Mowa jest w niej o konieczności podjęcia uchwały przez zarząd spółki na zbycie akcji imiennych, ze względu na co pozwana wskazała na zmianę strategii, polegającej na kwestionowaniu klauzuli winkulacyjnej. W tych okolicznościach, treść § 3.1.2. umowy warunkowej, sporządzonej przez pozwaną, dodatkowo utwierdziła powoda w przekonaniu, że zgoda z 5 lipca 2017 r. nie stanowi tej wymaganej umową. Mimo obiektywnego istnienia tak zatytułowanego dokumentu i okazania go notariuszowi, w redakcji § 3.1.2. umowy warunkowej nie użyto bowiem czasownika w formie dokonanej, to jest że powód uzyskał zgodę zarządu, jak w przypadku zgody zarządu i rady nadzorczej pozwanej, którą także okazano notariuszowi (§ 1.2.4 umowy warunkowej), to zgodę objęto warunkiem zawieszającym, czyli dotyczącym zdarzenia przyszłego, nieistniejącego w chwili zawierania umowy, a zatem zgoda miała dopiero zostać udzielona przez zarząd spółki. Wymóg zgody zarządu spółki ujęto obok innych warunków, obiektywnie nieziszczonych w dniu zawarcia umowy warunkowej, to jest zgody Prezesa UOKiK na koncentrację i wpłaty ceny przez kupującą. Wymóg zgody zarządu spółki z § 3.1.2 umowy warunkowej wskazywał na jej udzielenie po cenie określonej w umowie sprzedaży, czyli jednoznacznej i konkretnej, której zgoda z 5 lipca 2017 r. nie zawierała (ogólnie w niej wskazano: nie mniej niż 200 zł za akcję), gdyż cena określona w umowie warunkowej swój byt faktyczny i prawny uzyskała dopiero z chwilą zawarcia umowy warunkowej. Zgody udzielić miał zarząd spółki, na co literalnie wskazuje początek § 3.2.1. umowy warunkowej, a nie spółka reprezentowana przez zarząd, co w świetle okoliczności sprawy (sprzedaży akcji przez prezesa zarządu) dodatkowo utwierdziło powoda w mylnym przekonaniu o konieczności zwołania posiedzenia zarządu i podjęcia stosownej uchwały w myśl art. 371 § 2 i 3 k.s.h. Natomiast pozwana, mimo postanowienia § 3.1.2. umowy warunkowej, w sposób podstępny posłużyła się zgodą z 5 lipca 2017 r. i uruchomiła mechanizm przewidziany w § 4.2 umowy warunkowej, uzależniający przeniesienie akcji wyłącznie od ziszczenia się wszystkich warunków zawieszających, omijając przy tym konieczność złożenia przez powoda pisemnego oświadczenia o przeniesieniu akcji, o którym mowa w § 4.1.3. umowy warunkowej i w efekcie doprowadziła notariusza do ich wydania z depozytu. Takim działaniem pozwana wprowadziła powoda w błąd co do faktycznie przysługujących mu uprawnień, wynikających z umowy, to jest co do: a) wpływu powoda na ziszczenie się przyszłego warunku z § 3.1.2. umowy warunkowej, czyli udzielenia zgody przez zarząd spółki (powód pozostawał w błędnym przekonaniu o konieczności udzielenia zgody na sprzedaż akcji imiennych, jaka wyrażona ma być w uchwale podjętej po zawarciu umowy warunkowej, za cenę określoną w umowie warunkowej, której udzielenie może zablokować przy udziale C. G. , o ile nie wynegocjuje pakietu socjalnego dla pracowników i planu rozwoju dla spółki; b) konieczności złożenia w obecności notariusza pisemnego oświadczenia o przeniesieniu akcji imiennych (powód pozostawał w błędnym przekonaniu, że w razie niepowodzenia dalszych negocjacji może nie podpisać oświadczenia o przeniesieniu akcji, przez co nie zostaną one wydane pozwanej, sugerując się treścią § 4.1.3 umowy warunkowej). Zdaniem Sądu Okręgowego, nie sposób uznać, że dziełem przypadku były tak istotne postanowienia umowy warunkowej, przez dłuższy czas przygotowywanej przez licznych prawników z renomowanych kancelarii, jak warunki sprzedaży akcji zawarte w jej § 3. Skoro pozwana umowę przygotowywała, niejasne postanowienia umowy należy wykładać na korzyść powoda, jako kontrahenta. Sąd Okręgowy stwierdził, że nie można odmówić słuszności argumentom prawnym, które pozwana wywiodła z art. 337 k.s.h. , żeby wykazać skuteczność zgody udzielonej 5 lipca 2017 r., ocenianym w abstrakcji od analizy okoliczności uzyskania zgody i wprowadzenia powoda w błąd. Przedstawiciele doktryny co do zasady słusznie wskazują, że zgoda taka może być uzyskana zarówno przed, jak i po transakcji (czyli jest warunkiem prawnym), wydaje ją zarząd w formie pisemnej, zgodnie z zasadami reprezentacji ujawnionymi w rejestrze przedsiębiorców, i – jako oświadczenie woli spółki wyrażane na zewnątrz (wobec stron transakcji) – nie wymaga podjęcia uchwały zarządu. W niniejszej sprawie istotny był jednak kontekst uzyskania zgody w dniu 5 lipca 2017 r. i błędne przekonanie powoda, utwierdzone treścią umowy warunkowej sformułowaną przez pozwaną, że podpisując tę umowę ma jeszcze wpływ na jej sfinalizowanie nie tylko poprzez doprowadzenie do nieuzyskania zgody zarządu po jej zawarciu, ale i przez niezłożenie u notariusza pisemnego oświadczenia o przeniesieniu akcji. Pozwana wprowadziła powoda w błąd także co do tego, że faktycznie mu przysługuje uprawnienie z § 4.1.3 umowy warunkowej. Przekonanie powoda o tym, że ostatecznie, gdy w toku dalszych negocjacji nie osiągnie oczekiwanych gwarancji co do planu rozwoju spółki i pakietów socjalnych dla pracowników, będzie mógł uniknąć sfinalizowania umowy wskutek niezłożenia u notariusza pisemnego oświadczenia o przeniesieniu akcji, było błędne wobec przewidzianego w umowie przez pozwaną automatyzmu z § 3.2 umowy warunkowej, znów odwołującego się do spełnienia warunków zawieszających, a omijającego uprawnienie powoda przewidziane w § 4.1.3 umowy warunkowej. Sąd Okręgowy podzielił argumentację pozwanej odnośnie do rozumienia art. 339 k.s.h. , który formy pisemnej dla przeniesienia akcji nie zastrzega pod rygorem nieważności, a zatem forma ta jest zastrzeżona jedynie dla celów dowodowych ( art. 73 § 1 k.c. ), dla pewności obrotu, jak też o dopuszczalności zawartego w § 3.2 umowy warunkowej automatyzmu przeniesienia akcji bez dodatkowego pisemnego oświadczenia, połączonego jedynie z wynikającym z ustawy obowiązkiem przeniesienia posiadania, którego może dokonać dzierżyciel (np. notariusz). Podniósł jednak, że właśnie ten mechanizm wprowadzał powoda w błąd co do jego faktycznych uprawnień umownych, przez co także i ta okoliczność (obok kwestii zgody na sprzedaż akcji) przesądziła o skuteczności uchylenia się przez powoda od złożonego oświadczenia woli, wyrażonego w umowie warunkowej. Jak tego wymaga art. 84 § 1 k.c. , błąd dotyczył treści czynności prawnej łączącej strony, to jest warunku zgody i warunku przeniesienia akcji przez powoda na pozwaną, które stały się dla powoda iluzorycznymi uprawnieniami przy wykorzystaniu przez pozwaną zgody z 5 lipca 2017 r. Błąd został wywołany przede wszystkim przez pozwaną, jako autorkę postanowień umownych, których treści powód nie negocjował ani przed zawarciem umowy warunkowej (postanowienia umowne były uzgadnianie jedynie między notariuszem i pozwaną), ani w trakcie jej odczytywania. Ponadto, co wynika z zeznań notariusza, w trakcie odczytywania umowy nie wyjaśniano powodowi znaczenia tych kluczowych postanowień umowy. Notariusz ograniczył się do ustalenia, czy powód rozumie umowę warunkową, a ten oświadczył, że zrozumiał, czyli faktycznie zrozumiał ją z błędem, czego już nie weryfikowano. Błąd ten został wywołany także przez P. K. , działającego na rzecz i na zlecenie pozwanej na etapie przed zawarciem umowy. Teza pozwanej, że w negocjacjach był on wyłącznie przedstawicielem akcjonariuszy (w tym powoda) była nieprawdziwa. Nie tylko dlatego, że P. K. nie legitymował się pełnomocnictwem na tę okoliczność, ale głównie ze względu na jego postępowanie. Zdaniem Sądu Okręgowego, w relacjach z powodem sprowadzało się ono głównie do jednostronnego przekonywania powoda o konieczności zawarcia umowy oraz o braku zagrożeń i przekazywania informacji uzyskanych od pozwanej, ale jedynie w zakresie mogącym przekonać powoda do transakcji. Ponadto do składania powodowi nieprawdziwych deklaracji, że pozwana w późniejszym czasie (już po zawarciu umowy warunkowej) złoży propozycję w przedmiocie gwarancji socjalnych dla pracowników, czego pozwana w ogóle nie miała w planach, jak wynika chociażby z zeznań A. P. . Zdaniem Sądu Okręgowego, spośród sprzedających to P. K. był głównie zainteresowany realizacją biznesowej koncepcji pozwanej nabycia kontrolnego pakietu akcji spółki za 32.000.000 zł, zważywszy na osiągniętą przez niego najwyższą cenę za akcje. Z tego Sąd Okręgowy wywiódł, że działania P. K. można i należy traktować jak działania pozwanej, która odpowiada nie tylko za własne działania, ale i za działania osób, którymi posługiwała się przy zawieraniu tej umowy. Wskazany błąd był istotny, gdyż nie tylko z zeznań powoda, ale także świadków W. K. (1) i C. G. oraz z dokumentów w postaci wiadomości, którą C. G. przesłał pocztą elektroniczną do (...) Spółki Akcyjnej w K. , i protokołu posiedzenia zarządu spółki z 29 sierpnia 2017 r. wynikało, że powód uzależniał sfinalizowanie transakcji od powodzenia negocjacji pakietu socjalnego dla załogi i planów rozwoju spółki. W dniu 27 lipca 2017 r. powód nie zamierzał sprzedać ostatecznie akcji. Nie zabrał do notariusza odcinków zbiorowych akcji. Z zeznań powoda i wskazanych dokumentów wynika, że nie zawarłby umowy warunkowej, gdyby wiedział, że będzie mieć ostateczny skutek i po jej zawarciu nie będzie już miał wpływu na uzyskanie zgody na sprzedaż akcji oraz nie będzie musiał podpisać oświadczenia o przeniesieniu akcji. Wówczas wiedziałby, że „gwarancje”, o których zeznał, faktycznie nie istnieją. Sąd Okręgowy odwołał się do poglądu judykatury, że na gruncie art. 84 k.c. nie ma przeszkód do uznania za błąd prawnie doniosły nie tylko błędu co do faktów, ale i błędu co do prawa, jeżeli oczywiście dotyczy on treści czynności prawnej i jest istotny (postanowienie Sądu Najwyższego z 29 listopada 2012 r., II CSK 171/12, niepubl.). Błąd, o którym mowa w art. 84 k.c. , obejmuje także błąd co do prawa, co dotyczy między innymi mylnego wyobrażenia o skutkach prawnych wynikających ze złożonego oświadczenia woli (wyrok Sądu Najwyższego z 8 marca 2012 r., III CSK 221/11, niepubl.). Sąd Okręgowy uznał, że po przeczytaniu umowy warunkowej takie właśnie było wyobrażenie powoda co do jej skutków. W judykaturze wyjaśniono, że granicą, która wyklucza powołanie się na błąd co do prawa, jest sytuacja, w której mylne wyobrażenie o skutkach prawnych złożonego oświadczenia woli zostało spowodowane niedbalstwem strony w zapoznaniu się z treścią składanego przez nią oświadczenia woli, czego w ocenie Sądu Okręgowego nie sposób przypisać powodowi. Uznał, że trudno winić powoda za to, że zrezygnował z pierwotnego zamiaru skonsultowania projektu z prawnikami, polegając na zapewnieniach P. K. , do którego miał zaufanie, z którym współpracował 40 lat i który zawodowo, w spółce, zajmował się negocjacjami umów, że swój projekt umowy (tożsamy z projektem umowy powoda) skonsultował już w jednej z najlepszych kancelarii prawnych w Polsce. Wszystko to odbywało się w atmosferze pośpiechu i tajemnicy. Powód, dzieląc się pracą nad projektem umowy, zajął się częścią, na której się znał, to jest zapewnieniami co do stanu spółki. Poprawki w tym zakresie naniósł na projekt umowy, polegając w pozostałym zakresie na zapewnieniach P. K. . Sąd Okręgowy dodał jeszcze, że w art. 84 k.c. żadna z przesłanek błędu nie wiąże się z jego przyczynami, zaś jeżeli błąd został wywołany przez kontrahenta, czego przepis wymaga, to niedbalstwo działającego pod wpływem błędu w postaci niedostatecznego zbadania rzeczywistego stanu rzeczy nie jest taką przesłanką (wyrok Sądu Najwyższego z 19 listopada 2015 r., IV CSK 11/15, niepubl.). Zatem pozbawione doniosłości prawnej jest to, czy błąd został spowodowany przez uprawnionego do uchylenia się od oświadczenia woli, czy przyczynił się on do powstania błędu albo czy można mu zarzucić nieostrożność, niedbalstwo lub brak dbałości o własne interesy, nawet przy uwzględnieniu zawodowego charakteru działalności (wyrok Sądu Najwyższego z 20 stycznia 2017 r., I CSK 66/16, niepubl.). Zatem gdyby nawet przyjąć jakikolwiek stopień zawinienia powoda, to jako przyczyna błędu nie wiąże się ona z jego przesłankami. Dlatego, jako okoliczność prawnie obojętna, nie ma wpływu na przyjęcie przez Sąd Okręgowy działania powoda pod wpływem błędu. W konsekwencji powód, stosownie do art. 88 § 1 k.c. , oświadczeniami zawartymi w pismach z 7 listopada 2017 r. skierowanymi do pozwanej i jej pełnomocnika skutecznie uchylił się w przepisanym terminie od skutków prawnych swego oświadczenia woli, które przy zawieraniu umowy warunkowej w dniu 27 lipca 2017 r. złożył pod wpływem błędu. W efekcie umowa warunkowa jest nieważna od początku, to jest od chwili jej zawarcia. Sąd Okręgowy nie podzielił argumentów powoda, aby podstawą do uchylenia się od skutków oświadczenia woli złożonego pod wypływem błędu była okoliczność, że cena za jego akcje lub wartość spółki zostały zaniżone. Podzielił stanowisko pozwanej, że w gospodarce rynkowej cena akcji zależna jest od wielu czynników i ten wskazany przez pozwaną, mianowicie „premia za kontrolę” naliczona przy określeniu ceny akcji sprzedawanych przez P. K. , zalicza się do kształtujących cenę. Pozwana nie miała obowiązku nabycia akcji od wszystkich akcjonariuszy za tę samą cenę. Błąd co do ceny jest błędem w pobudce i dotyczy sfery motywacji, wnioskowania oraz jest wynikiem nietrafnego przewidywania. Ponieważ powstaje przed czynnością prawną, nie stanowi błędu w rozumieniu art. 84 § 1 k.c. , a przez to niemożliwe jest skuteczne uchylenie się na tej podstawie od skutków oświadczenia woli. Z zeznań powoda wynika, że błąd ten powstał przed zawarciem umowy warunkowej. Gdy ważył wartość bilansową akcji, uznał, że jej dwukrotność będzie satysfakcjonująca oraz że kwota 300 zł zabezpieczy także jego ewentualną odpowiedzialność z tytułu korekty. Powód zeznał, że cena nie była najważniejsza oraz że o cenie otrzymanej przez P. K. dowiedział się dopiero w listopadzie 2017 r. Za najistotniejsze uważał, że został wprowadzony w błąd co do pakietu socjalnego dla załogi i planów rozwoju spółki. Z podanych przyczyn błąd co do ceny nie stanowił skutecznej przesłanki uchylenia się przez powoda od skutków oświadczenia woli. Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska pozwanej, że uchylenie się przez powoda od skutków oświadczenia woli z uwagi na błąd co do treści czynności prawnej stanowi nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c. Pozwana argumentowała za tym poglądem w ten sposób, że powód, będący profesjonalnym uczestnikiem obrotu gospodarczego i wieloletnim prezesem spółki kapitałowej, który ma ogromne doświadczenie biznesowe, powinien znać wartość akcji kierowanej przez siebie spółki i rozumieć treść zawartej umowy. Jeżeli chodzi o wartość akcji, Sąd Okręgowy uznał, że nie miała znaczenia dla przyjęcia błędu powoda. Natomiast błędna ocena przez powoda treści i skutków umowy, rozumiana jako ewentualne przyczynienie się do powstania błędu, nie pozbawia go prawa do jego podnoszenia także przy uwzględnieniu zawodowego charakteru działalności (wyrok Sądu Najwyższego z 20 stycznia 2017 r., I CSK 66/16, niepubl.). Reasumując, ponieważ nie spełnił się warunek zawieszający z § 3.1.2 umowy warunkowej, gdyż zgoda z 5 lipca 2017 r. na sprzedaż akcji jest nieważna na podstawie art. 58 § 2 k.c. , nie doszło do skutecznego przejścia prawa własności akcji na pozwaną. Niezależnie od tego, umowa warunkowa z 27 lipca 2017 r. sprzedaży 39.885 akcji imiennych spółki jest nieważna od chwili jej zawarcia, wobec skutecznego uchylenia się przez powoda od skutków oświadczenia woli wyrażonego w tej umowie ( art. 84 § 1 i 2 w związku z art. 88 § 1 k.c. ). Zatem pozwana nie ma uprawnienia do władania akcjami powoda, o jakie chodzi w procesie. Pozwana nie wydała ich powodowi, mimo zgłoszenia przez powoda takiego żądania. Dlatego Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo o ich wydanie, orzekając na podstawie art. 222 § 1 k.c. Sąd Okręgowy umotywował orzeczenie o kosztach procesu treścią art. 98 § 1 k.p.c. oraz wysokością kosztów poniesionych przez powoda. Uznał też, że interwenientowi ubocznemu należą się koszty interwencji, gdyż wydatnie przyczynił się do rozstrzygnięcia sprawy ( art. 98 § 1 w związku z art. 107 k.p.c. ). W apelacji pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa oraz zasądzenie na jej rzecz od powoda i interwenienta ubocznego kosztów postępowania za obie instancje. Mając na uwadze stan faktyczny ustalony przez Sąd Okręgowy, pozwana zarzuciła naruszenie prawa materialnego, mianowicie: 1. art. 58 § 2 k.c. w związku z art. 2 k.s.h. w związku z art. 377 k.s.h. przez niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że chociaż złożenie przez powoda oświadczenia o wyrażeniu zgody spółki na zbycie przez niego pakietu akcji nie wywołuje nieważności zgody z uwagi na naruszenie art. 377 k.s.h. , jednocześnie narusza tę samą normę, tyle że wywiedzioną z art. 58 § 2 k.c. i skutkuje nieważnością zgody z uwagi na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, podczas gdy art. 377 k.s.h. w sposób wyczerpujący reguluje sposób postępowania w razie wystąpienia konfliktu interesów członka zarządu spółki i nie przewiduje nieważności czynności prawnej spółki, natomiast art. 58 § 2 k.c. może znaleźć zastosowanie wyłącznie wobec takich stanów faktycznych, które nie są objęte hipotezą wyraźnej normy prawnej; 2. art. 58 § 2 k.c. w związku z art. 2 k.s.h. przez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że wszelkie czynności prawne spółek handlowych mogą być oceniane ze względu na ich zgodność z „interesem spółki” i z tej przyczyny może być stwierdzona ich nieważność, podczas gdy klauzula generalna „interesu spółki” nie mieści się w katalogu „zasad współżycia społecznego” chronionych na podstawie tego przepisu, lecz jest odrębną kategorią, odzwierciedloną między innymi w normie art. 422 § 1 k.s.h. , czy art. 483 k.s.h. , przez co przyjęcie dopuszczalności badania ważności czynności prawnych spółek handlowych w oparciu o ich „interes” prowadziłoby do poważnego podważenia bezpieczeństwa obrotu prawnego; 3. art. 58 § 2 k.c. w związku z art. 2 k.s.h. przez bezpodstawne zastosowanie, pomimo niespełnienia się hipotezy przepisu, poprzez: a. powołanie się przy stwierdzeniu nieważności zgody spółki na zbycie akcji na okoliczności niebędące zasadami współżycia społecznego, to jest: - „zasadę nieograniczania praw członka zarządu do reprezentacji spółki”, która nie jest zasadą współżycia społecznego, lecz powtórzeniem dyspozycji art. 372 § 1 i 2 k.s.h. , statuującego zasady reprezentacji w spółce akcyjnej, z której Sąd Okręgowy wyinterpretował pozanormatywną treść, sprowadzającą się do nakazu reprezentacji kolegialnej w pełnym składzie, co uchybia przepisom art. 373 § 1 k.s.h. , który zezwala na reprezentację dwuosobową, bez względu na liczebność zarządu, i art. 19 k.s.h. , zgodnie z którym podpis wszystkich członków zarządu pod oświadczeniem spółki jest wymagany tylko wówczas, kiedy wymaga tego ustawa, - zasadę „nemo iudex in causa sua”, będącą zasadą procedury cywilnej i karnej oraz ogólnie rozstrzygania sporów, a nie zasadą współżycia społecznego, w kontekście której pozwana podniosła dodatkowo, że art. 337 § 2-4 k.s.h. nie dotyczy rozstrzygania sporów, - zasadę poszanowania dobrych obyczajów w spółce, co obarczone jest błędem w postaci „idem per idem”, bowiem zasadą współżycia społecznego byłaby konieczność przestrzegania zasad współżycia społecznego, b. powołanie się w interesie powoda na sprzeczność czynności prawnej z zasadami współżycia społecznego z uwagi na naruszenie zasad współżycia społecznego właśnie przez powoda, co doprowadziło do uwzględnienia powództwa i zaspokojenia interesu procesowego powoda, wbrew zasadzie, że naruszający zasady współżycia społecznego nie może korzystać ze swojego bezprawnego zachowania, c. uznanie, że wydarzenia następujące już po dokonaniu czynności prawnej (wskazana przez Sąd Okręgowy destabilizacja spółki w efekcie sporu o kontrolę nad nią w wyniku działań powoda) mogą spowodować sprzeczność tej czynności prawnej z zasadami współżycia społecznego, a w efekcie wpłynąć na jej ważność; 4. art. 222 § 1 k.c. w związku z art. 337 § 2-4 k.s.h. w związku z art. 57 k.c. przez bezpodstawne zastosowanie wskutek: a. zaniechania stwierdzenia bezskuteczności § 12 ust. 1 statutu spółki, co doprowadziło do uzależnienia ważności umowy warunkowej od zgody spółki na zbycie akcji, podczas gdy kwestia ważności zgody na zbycie akcji nie powinna mieć wpływu na skuteczność umowy warunkowej, ponieważ wymóg uzyskania zgody spółki na zbycie akcji nie został skutecznie zastrzeżony w statucie, b. zaniechania stwierdzenia nieważności uchwały zarządu spółki z 2 września 2017 r., odmawiającej powodowi zgody na zbycie akcji, która została podjęta mimo niezwołania posiedzenia zarządu oraz pomimo uczestniczenia powoda w odmowie udzielenia mu zgody, podczas gdy w odniesieniu do zgody z 5 lipca 2017 r. Sąd Okręgowy przyjął, że powód nie powinien brać udziału w jej udzielaniu, a w efekcie nieuwzględnienia, że dwumiesięczny termin z art. 337 § 4 k.s.h. i § 12 ust. 1 statutu spółki upłynął bezskutecznie, co prowadzi do braku ograniczenia zbycia akcji przez powoda; 5. art. 84 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 483 § 2 k.s.h. i art. 355 § 2 k.c. oraz art. 474 k.c. i art. 96 k.c. przez błędną wykładnię i bezpodstawne zastosowanie, polegające na: a. przypisaniu pozwanej działania P. K. , pomimo że był on drugą stroną transakcji i jego dążenie do jej przeprowadzenia wynikało z realizowania własnego interesu, jako zbywcy akcji; b. uznaniu, że błąd co do prawa i mylne przekonanie o rzeczywistości, wynikające z niedbalstwa powoda, są błędami w rozumieniu art. 84 k.c. ; c. przyjęciu, że wywołaniem błędu w rozumieniu art. 84 § 1 zdanie drugie k.c. może być zaproponowanie określonej redakcji postanowienia umownego, bez konieczności jakichkolwiek innych, zewnętrznych względem samego sformułowania treści czynności prawnej działań drugiej strony czynności prawnej, zwłaszcza w razie niezachowania należytej staranności przez stronę powołującą się na błąd, co w istocie prowadzi do niedopuszczalnej w obrocie profesjonalnym możliwości podważenia każdej umowy, gdyby jedna z jej stron podniosła, że nie zrozumiała w całości jej treści; d. uznaniu za skuteczne i dopuszczalne powołanie się przez powoda na błąd jedynie subiektywnie istotny (w jego wewnętrznym przekonaniu powodujący, że nie zawarłby umowy warunkowej oraz nie złożyłby akcji do depozytu notarialnego), pomimo że do skutecznego uchylenia się od oświadczenia woli niezbędne jest wystąpienie błędu obiektywnie istotnego, to jest takiego, o którym wiedza skłoniłaby rozsądną osobę do niedokonywania danej czynności prawnej, podczas gdy uznanie błędu subiektywnie istotnego za prawnie doniosły oznaczałoby przyzwolenie na podważenie każdej transakcji, której nie chciałaby wykonywać jedna z jej stron; e. błędnym ustaleniu, że powód działał pod wpływem błędu subiektywnie istotnego, na który może się powołać, mimo że zachował się w sposób rażąco niedbały, a na podstawie art. 483 § 2 k.s.h. i art. 355 § 2 k.c. stosuje się do niego podwyższony miernik staranności, jako największego akcjonariusza spółki, który pełni funkcję prezesa jej zarządu i od kilkudziesięciu lat uczestniczy w obrocie profesjonalnym, polegającego na: - przeczytaniu umowy warunkowej przed wizytą u notariusza w całości zaledwie jeden raz, chociaż opiewała na kwotę niespełna 12.000.000 zł i była zapewne największą transakcją osobistą powoda, - przyjęciu, że umowa warunkowa w istocie była umową przedwstępną, podczas gdy ani żadne z jej postanowień, ani tytuł nie wskazywały, że po jej zawarciu będzie zawierana jakakolwiek umowa przyrzeczona oraz że w treści umowy warunkowej brak jakichkolwiek elementów umowy przedwstępnej, o których mowa w art. 389 k.c. , - przyjęciu, że § 3 ust. 1 pkt 1.2 umowy warunkowej miał stanowić „atut” powoda w późniejszych kontaktach z pozwaną, pomimo że 5 lipca 2017 r. powód i P. K. , działając za zarząd spółki (spółkę), udzielili zgody na zbycie akcji w sposób przyjęty w spółce od 20 lat, zaś w § 3 ust. 1 pkt 1.2 mowa właśnie o zgodzie zarządu spółki (spółki), - przyjęciu, że § 4 ust. 1 pkt 1 umowy warunkowej miał stanowić kolejny „atut” powoda w późniejszych kontaktach z pozwaną, pomimo tego, iż postanowienie to regulowało wydanie pozwanej dokumentów akcji z depozytu notarialnego, a nie przeniesienie akcji, zaś § 3 ust. 2 umowy warunkowej wyraźnie wskazywał, że do przeniesienia akcji powoda dojdzie po spełnieniu się warunków wskazanych w jej § 3 ust. 1, - nieskonsultowaniu umowy warunkowej z jakimkolwiek prawnikiem, - niepodniesieniu wątpliwości co do treści umowy warunkowej względem drugiej strony tej umowy przed jej zawarciem, w trakcie jej zawierania i po zawarciu, mimo że nic nie stało temu na przeszkodzie, zakładając, że powód, w przeciwieństwie do innych zbywców akcji spółki na rzecz pozwanej, którzy nie mieli problemu ze zrozumieniem zawartych przez siebie umów z 27 lipca 2017 r., rzeczywiście je miał w odniesieniu do ważności zgody z 5 lipca 2017 r. i jej charakteru w świetle § 3 ust. 1 pkt 1.2 umowy warunkowej, przyczyn braku w jej treści gwarancji co do planu rozwoju spółki i pakietów socjalnych, a także samego warunkowego charakteru tej umowy w świetle jej § 4 ust. 1 pkt 1. Ponadto zarzutem naruszenia prawa materialnego objęła art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie, mimo że wytoczenie powództwa nosiło znamiona nadużycia prawa podmiotowego przez powoda z uwagi na naruszenie przez niego powszechnie przyjętych zasad współżycia społecznego. Pozwana zarzuciła też naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy wskutek poczynienia błędnych ustaleń faktycznych, mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 229 k.p.c. i art. 231 k.p.c. przez: 1. przyjęcie sprzeczności zgody z 5 lipca 2017 r. z interesem spółki z uwagi na jej pracowniczy i zamknięty na dotychczasowych akcjonariuszy charakter oraz zatrudnianie osób niepełnosprawnych, a przez to sprzeczność z zasadami współżycia społecznego i w efekcie nieważność, podczas gdy: a. struktura akcjonariatu spółki nie daje podstaw do zakwalifikowania jej jako spółki pracowniczej, b. regulamin zbywania akcji, jako niestatutowe ograniczenie obrotu akcjami, jest pozbawiony skuteczności prawnej, a więc nie może wyznaczać interesu spółki, c. zatrudnianie osób niepełnosprawnych nie wpływa na ocenę interesu spółki, w przeciwieństwie do składu jej większościowego akcjonariatu, z uwagi na zasadę rządów większości, d. brzmienie statutu spółki nie pozwala na stwierdzenie, że ma ona charakter zamknięty na swoich akcjonariuszy, gdyż obrót jej akcjami nie jest ograniczony do jej pracowników lub dotychczasowych akcjonariuszy, e. uzyskanie przez pozwaną statusu akcjonariusza większościowego nie zagraża działalności spółki, lecz daje gwarancję jej rozwoju, 2. pominięcie przy ustalaniu stanu faktycznego dowodów świadczących o okolicznościach „zwołania” i odbycia posiedzenia zarządu spółki z 2 września 2017 r., to jest zeznań świadków P. K. i C. G. oraz powoda, co miało znaczenie dla oceny ważności podjętych na nim uchwał, podczas gdy dokonanie ustaleń w tym przedmiocie doprowadziłoby Sąd Okręgowy do wniosku, że próba odmowy udzielenia zgody na sprzedaż akcji spółki na mocy uchwały zarządu z 2 września 2017 r. była nieskuteczna, a w konsekwencji akcje mogły zostać zbyte bez ograniczeń, 3. pominięcie dowodów świadczących o zastosowaniu § 12 ust. 1 statutu spółki w odniesieniu do uchwał zarządu z 2 września 2017 r., z których wynikało, że cena akcji wyliczona na podstawie § 12 ust. 1 statutu jest przeszło dwukrotnie niższa od ich ceny rynkowej, przez co wskazane postanowienie niewątpliwe sprzeczne jest z zasadą zbywalności akcji i dobrymi obyczajami, a przez to jest nieskuteczne, gdyż krzywdzi akcjonariuszy spółki, jednocześnie doprowadzając do ich „uwięzienia” w spółce, 4. błędną i dowolną ocenę wiarygodności zeznań świadków C. G. i W. K. (1) oraz powoda, dokonaną bez zastosowania równych i jednakowych dla wszystkich kryteriów tej oceny, a także pominięcie szeregu kryteriów oceny, co wywołało błędne przekonanie Sądu Okręgowego, że powód wierzył, iż zgoda z 5 lipca 2017 r. nie była zgodą w rozumieniu § 3 ust. 1 pkt 1.2 umowy warunkowej oraz że umowa ta nie stanowiła o przeniesieniu akcji, lecz konieczne było dodatkowe oświadczenie z jego strony, jak też że w umowie ostatecznej miał być zawarty pakiet socjalny i gwarancje inwestycyjne, a więc że działał w warunkach błędu; 5. wyprowadzenie z materiału dowodowego dotyczącego zgody zarządu spółki z 5 lipca 2017 r. wniosków niewynikających z zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, które w ocenie Sądu Okręgowego uzasadniały przeświadczenie powoda o przedwstępnym charakterze umowy warunkowej i możliwości późniejszego wynegocjowania pakietu socjalnego, a więc dodatkowo wskazywałyby na istotny błąd powoda, który byłby wywołany przez pozwaną; 6. przyjęcie, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, że działania P. K. należy traktować jako działania na rzecz pozwanej, co spowodowało błędne przyjęcie, iż powód działał w warunkach błędu wywołanego przez pozwaną; 7. pominięcie części materiału dowodowego przy ustalaniu, czy powód zachował należytą staranność przed i w czasie zawierania umowy warunkowej, przez co jego zachowanie zostało uznane za błąd subiektywnie istotny. Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego oraz o oddalenie wniosków dowodowych zgłoszonych w apelacji, jako spóźnionych ( art. 381 k.p.c. ). Interwenient uboczny w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie, zasądzenie od pozwanej kosztów interwencji w drugiej instancji oraz oddalenie wniosków dowodowych zgłoszonych w apelacji, jako spóźnionych ( art. 381 k.p.c. ). Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja zasługiwała na uwzględnienie. Wskutek transgranicznego łączenia się spółek przez przejęcie pozwana (...) S.A. w Ł. (spółka przejmowana) na podstawie art. 492 § 1 pkt 1 w związku z art. 516 ( 1) k.s.h. została przejęta przez (...) z siedzibą w S. na Malcie (spółkę przejmującą), działającą na podstawie prawa maltańskiego (poświadczenie z 8 listopada 2018 r. z rejestru spółek na Malcie, zaświadczenie z rejestru spółek (...) z 4 lipca 2016 r., umowa i statut spółki (...) , k. 4269-4280), przez przeniesienie na nią całego majątku (...) S.A. w Ł. (informacja odpowiadająca odpisowi aktualnemu z rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego nr KRS (...) , k. 4262-4265). Sąd Rejonowy Katowice-Wschód w Katowicach postanowieniem z 12 grudnia 2018 r., sygn. akt KA. VIII Ns-Rej. 10265/18/165, zaświadczył w zakresie procedury podlegającej prawu polskiemu ( art. 516 ( 12) w związku z art. 516 ( 15) § 1 i 2 k.s.h. ) o zgodności z prawem polskim połączenia transgranicznego (...) S.A. w Ł. z (...) z siedzibą w S. , Malta (k. 4266). Natomiast w dniu 18 grudnia 2018 r. poświadczone zostało zakończenie połączenia transgranicznego poprzez przejęcie (...) S.A. w Ł. przez (...) w S. (Malta) także w zakresie prawa maltańskiego (świadectwo zakończenia połączenia transgranicznego z 18 grudnia 2018 r. wydane przez Kierownika Rejestru Spółek, k. 4267-4268). Zatem (...) z siedzibą w S. (Malta), jako spółka przejmująca, na podstawie art. 494 § 1 w związku z art. 516 ( 1) k.s.h. wstąpiła we wszystkie prawa i obowiązki (...) S.A. w Ł. . W dalszej części uzasadnienia o (...) S.A. w Ł. mowa jest jako o poprzedniczce prawnej pozwanej, gdy nie jest użyta jej firma, natomiast (...) z siedzibą w S. (Malta) nazywana jest dalej pozwaną, gdy nie jest użyta jej firma. Dowody dopuszczone na rozprawie apelacyjnej w dniu 25 listopada 2019 r. (k. 4782) ostatecznie należy uznać za nieprzydatne do weryfikacji wiarygodności dowodów przeprowadzonych w pierwszej instancji. Protokoły przesłuchania powoda, świadków P. K. i Z. T. w postępowaniach przygotowawczych obejmują zeznania dotyczące okoliczności istotnych dla ustalenia znamion czynów zabronionych, wchodzących w grę. Możliwe różnice w treści wypowiedzi tych osób w postępowaniach karnych i cywilnym nie mogą mieć więc znaczenia dla oceny mocy dowodowej dowodów z ich przesłuchania w niniejszej sprawie. Podobnie jest z wnioskiem o udzielenie zabezpieczenia, złożonym przed wszczęciem niniejszego procesu. Z uwagi na ostatnio wskazaną okoliczność musi być potraktowany jako zabieg przygotowawczy. Z istoty swej nie musiał oddawać całej argumentacji późniejszego procesu. Nagranie dźwięku z przebiegu spotkania powoda z pracownikami spółki w dniu 8 września 2017 r. i transkrypcja nagrania dotyczyły okoliczności, które nie były objęte treścią umowy warunkowej (plany rozwojowe spółki, zabezpieczenia socjalne dla pracowników). Ówczesne wypowiedzi powoda pomijają aspekt zabiegów interpretacyjnych umowy warunkowej, o czym dalej. Dodać trzeba, że idzie o spotkanie, które nie było poufne w takim sensie, jak rozmowa z 11 maja 2018 r., której dotyczy następna uwaga, będące w pewnym sensie spotkaniem publicznym, co ma wpływ na ocenę dokonania nagrania dźwięku z jego przebiegu. Jeżeli idzie o nagranie rozmowy byłych członków zarządu poprzedniczki prawnej pozwanej z powodem i C. G. z 11 maja 2018 r., Sąd Apelacyjny oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z zapisu dźwięku z przebiegu spotkania tych osób. Chodzi o rozmowę, która została przeprowadzona, gdy trwał już zaogniony spór między stronami. Nagranie sporządzono bez wiedzy rozmówców powoda i C. G. , choć uczestnicy rozmowy prowadzili negocjacje zmierzające do rozwiązania sporu. Dążenie do polubownego zakończenia konfliktu nie może być traktowane jako prezentacja przez wypowiadającą się osobą trafnego, prawidłowego merytorycznie stanowiska prawnego co do skutków umowy. Ocena tych skutków, jako zagadnienie merytoryczne, podlegała analizie Sądu Apelacyjnego. Zwraca uwagę, że rozmowa z 11 maja 2018 r. poprzedzona została wydaniem w niniejszej sprawie wyroku przez Sąd Okręgowy, co nastąpiło 8 maja 2018 r. Negocjacje prowadzone więc były już w kontekście znanego stronom sporu rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Nie sposób nie dostrzegać tego aspektu rozmowy z 11 maja 2018 r. Sąd Apelacyjny podziela tylko te ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, których nie zakwestionował w dalszej części uzasadnienia i tylko w takim zakresie, jako prawidłowe, przyjmuje je za własne. Sąd drugiej instancji ustalenia te ustalenia w takim zakresie, w jakim dotyczą treści postanowień umowy warunkowej, czyniąc to na podstawie przeprowadzonego w pierwszej instancji dowodu z dokumentu, który ją obejmuje, jako punktu wyjścia do dalszych uwag. W umowie warunkowej, która przez powoda i poprzedniczkę prawną pozwanej została zawarta w dniu 27 lipca 2017 r., noszącej tytuł „warunkowa umowa sprzedaży” (w niniejszym uzasadnieniu w dalszym ciągu: umowa warunkowa), znajduje się kilka jednostek redakcyjnych dotyczących opisanych w niej „warunków”, wokół których skoncentrował się spór w rozpoznawanej sprawie. Chodzi o jej § 2 (o tytule „Warunki Zawieszające Wejście w Życie Umowy”), § 3 (o tytule „Warunkowa Sprzedaż Akcji”) i § 4 (o tytule „Zapłata Ceny Sprzedaży. Wydanie Odcinków Zbiorowych”). W tych jednostkach redakcyjnych umowy warunkowej mowa jest o „warunkach zawieszających wejście w życie umowy” (§ 2), „warunkach zawieszających skuteczność przeniesienia akcji” (§ 3) i „warunkach zwolnienia z depozytu ceny sprzedaży akcji” (§ 4). Bliżej je przedstawiając, należy rozpocząć od postanowienia umownego, że jeżeli do 15 stycznia 2018 r. spełnią się „warunki zawieszające wejście w życie umowy”, umowa warunkowa wejdzie w życie (§ 2 ust. 1 i 3 umowy warunkowej). Zostały one zastrzeżone na korzyść poprzedniczki prawnej pozwanej i podmiot ten mógł w tym samym terminie zrzec się ich wszystkich bądź niektórych (§ 2 ust. 4 umowy warunkowej). Ich ziszczenie się nie zostało uzależnione od jakiegokolwiek dodatkowego oświadczenia bądź porozumienia (§ 2 ust. 2 umowy warunkowej). Warunki te zostały określone w § 2 ust. 1 umowy warunkowej. Są to, po pierwsze, zawarcie warunkowych umów sprzedaży akcji z wszystkimi pozostałymi siedmioma zbywcami akcji imiennych spółki ( J. M. , A. S. , K. G. (2) , K. G. (1) , W. K. (2) , P. G. , P. K. ), wskazanymi w § 1 ust. 3 umowy warunkowej, łącznie z powodem mającymi prawo do 53,486 % kapitału spółki, po drugie, złożenie przez powoda wszystkich odcinków zbiorowych akcji w depozycie notariusza wskazanego w umowie warunkowej, po trzecie, wydanie pozwanej przez notariusza protokołu przyjęcia do depozytu notarialnego zbiorowych odcinków akcji sprzedawanych przez powoda (§ 2 ust. 1 umowy warunkowej). Bezsporne jest między stronami procesu, że 27 lipca 2017 r. wszyscy zbywcy, o których mowa w § 1 ust. 3 umowy warunkowej, zawarli warunkowe umowy sprzedaży akcji i złożyli akcje u notariusza, który wydał pozwanej protokoły przyjęcia akcji do depozytu notarialnego. Zatem umowa warunkowa „weszła w życie”, gdyż spełnione zostały „warunki zawieszające wejście w życie umowy”. W § 3 ust. 1 umowy warunkowej – poza oświadczeniem woli powoda, że z zastrzeżeniem spełnienia warunków zawieszających skuteczność przeniesienia akcji sprzedaje pozwanej 39.885 akcji imiennych spółki, opisanych w § 1 umowy warunkowej, za łączną cenę w wysokości 11.965.500 zł, jak też oświadczeniem woli poprzedniczki prawnej pozwanej, że kupuje te akcje na warunkach określonych w umowie – zawarte zostały «warunki zawieszające („Warunki Zawieszające Skuteczność Przeniesienia Akcji”)». Od ich spełnienia strony umowy warunkowej uzależniły skuteczność przeniesienia akcji imiennych przez powoda. W § 3 ust. 2 umowy warunkowej postanowiły bowiem o zawieszeniu skuteczności ich przeniesienia, aż do spełnienia się wszystkich warunków zawieszających skuteczność przeniesienia akcji („fakt przeniesienia Akcji ze Sprzedawcy na Kupującego nastąpi w dniu, w którym ziści się ostatni z Warunków Zawieszających Skuteczność Przeniesienia Akcji”). Natomiast „Fakt przeniesienia akcji” miał być „potwierdzony wydaniem Odcinków Zbiorowych z Depozytu (…) przez notariusza” podmiotowi je nabywającemu tą umową (§ 3 ust. 2 umowy warunkowej). Gdyby warunki zawieszające skuteczność przeniesienia akcji nie spełniły się do 15 stycznia 2018 r., umowa warunkowa uległaby rozwiązaniu (§ 3 ust. 3 umowy warunkowej). Chodzi tu o, po pierwsze, udzielenie przez zarząd spółki zgody na zbycie akcji, po drugie, decyzję Prezesa UOKiK o zgodzie na koncentrację, po trzecie, wpłatę przez pozwaną ceny sprzedaży na określony rachunek bankowy notariusza wskazanego w umowie warunkowej, będący jego rachunkiem depozytowym (§ 3 ust. 1.1-3 umowy warunkowej). Nie ma sporu między stronami procesu, że w dniu 21 września 2017 r. notariusz wskazany w § 3 ust. 2 umowy warunkowej wydał poprzedniczce prawnej pozwanej akcje imienne będące przedmiotem tej umowy, gdy został poinformowany przez poprzedniczkę prawną pozwanej o spełnieniu wszystkich warunków zawieszających skuteczność przeniesienia akcji (zeznanie świadka S. O. , k. 3129). Jednakże powód przeczy udzieleniu zgody na zbycie akcji, wymaganej umową warunkową. Zagadnienie to będzie przedmiotem uwag w dalszej części niniejszego uzasadnienia. Zgodnie z § 4 ust. 1 umowy warunkowej, cena miała zostać „zwolniona z Depozytu Ceny Sprzedaży (…) wyłącznie po spełnieniu następujących po sobie wszystkich (…) warunków”, określonych w tej jednostce redakcyjnej omawianej umowy. Strony umowy warunkowej postanowiły o pięciu takich warunkach. Po pierwsze, ziszczenie się wszystkich podanych w § 3 ust. 1 umowy warunkowej warunków zawieszających skuteczność przeniesienia akcji (§ 4 ust. 1.1 umowy warunkowej). Po drugie, wydanie przez notariusza „z Depozytu Odcinków Zbiorowych Kupującemu wszystkich Odcinków Zbiorowych (przeniesienie posiadania Odcinków Zbiorowych)”, o czym mowa w § 3 ust. 2 umowy warunkowej (§ 4 ust. 1.2 umowy warunkowej). Po trzecie, złożenie przez powoda w obecności wskazanego w omawianej umowie notariusza „pisemnego oświadczenia o przeniesieniu Akcji ze Sprzedawcy na Kupującego albo na samym dokumencie Akcji (każdym Odcinku Zbiorowym) albo w osobnym dokumencie” (§ 4 ust. 1.3 umowy warunkowej). Po czwarte, doręczenie poprzedniczce prawnej pozwanej „notarialnie uwierzytelnionego odpisu lub wyciągu Księgi Akcyjnej Spółki, z której wynikać będzie, że Kupujący został wpisany do Księgi Akcyjnej jako akcjonariusz uprawniony z Akcji” nabytych od powoda oraz z akcji nabytych od pozostałych siedmiu sprzedających, o których wcześniej była mowa. Dzień otrzymania przez poprzedniczkę prawną pozwanej tego dokumentu został w umowie warunkowej nazwany „Datą Wpisu” (§ 4 ust. 1.4 umowy warunkowej). Po piąte, upływ czterech miesięcy od „Daty Wpisu” (§ 4 ust. 1.5 umowy warunkowej). Zgodnie z § 5 ust. 2 umowy warunkowej, po złożeniu oświadczenia, o którym mowa w § 4 ust. 1.3 umowy warunkowej, powód miał obowiązek niezwłocznie zawiadomić spółkę o przeniesieniu akcji na nabywcę, a to w celu ujawnienia poprzedniczki prawnej pozwanej w księdze akcyjnej spółki. Z tym obowiązkiem powoda w § 5 ust. 2 umowy warunkowej związane zostało oświadczenie powoda o zrzeczeniu się prawa sprzeciwu, o jakim mowa w art. 341 § 4 k.s.h. Bezsporne jest między stronami procesu, że powód nie złożył oświadczenia opisanego w § 4 ust. 1.3 umowy warunkowej. Nie było sporu między stronami procesu, że Prezes UOKiK wydał decyzję koncentracyjną; że poprzednik prawny pozwanej wpłacił cenę sprzedaży do depozytu, o jakim mowa w art. 108 pr. not.; że notariusz wydał poprzedniczce prawnej pozwanej zbiorowe odcinki akcji imiennych, o które chodzi w umowie warunkowej i niniejszym procesie. Spór między stronami procesu dotyczył kwalifikacji prawnej tego warunku zawieszającego skuteczność przeniesienia akcji, który obejmuje zgodę na sprzedaż akcji, i jego spełnienia. Gdyby zaś umowa warunkowa wywołała skutek prawny w postaci przejścia akcji imiennych, których posiadanie zostało przeniesione na nabywcę, sporne między stronami procesu było, czy powód skutecznie uchylił się od skutków prawnych oświadczenia woli wyrażonego w umowie warunkowej z uwagi na błąd co do treści czynności prawnej, o którym mowa w art. 84 § 1 k.c. Jeżeli chodzi o istotę sprawy, najkrócej rzecz ujmując, Sąd Okręgowy uznał, że warunek obejmujący zgodę na zbycie akcji nie jest warunkiem w rozumieniu art. 89 k.c. , lecz jest warunkiem prawnym ( art. 63 § 1 k.c. ) oraz że zgoda z 5 lipca 2017 r. jest czynnością prawną sprzeczną z zasadami współżycia społecznego i przez to nieważną ( art. 58 § 2 k.c. ). Ponieważ innej zgody zarząd spółki nie udzielił, nie został spełniony warunek zgody objęty § 3 ust. 1.2 umowy warunkowej. Sąd Okręgowy zajął się też zagadnieniem skuteczności oświadczenia powoda o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli, które wyraził w umowie warunkowej, zawartego w piśmie z 7 listopada 2017 r. Powód doręczył to pismo poprzedniczce prawnej pozwanej i Ł. S. , jej pełnomocnikowi, w terminie wynikającym z art. 88 § 1 k.c. Z przyczyn, o jakich wcześniej była mowa, Sąd Okręgowy przyjął, że z uwagi na błąd w rozumieniu art. 84 § 1 k.c. oświadczenie powoda z 7 listopada 2017 r. było skuteczne i tym samym umowa warunkowa okazała się nieważna od chwili jej zawarcia. W efekcie powód zasadnie zażądał wydania akcji przez poprzedniczkę prawną pozwanej, skoro nie ma ona skutecznego względem powoda uprawnienia do władania akcjami, o które chodzi w procesie ( art. 222 § 1 k.c. ). W apelacji podniesiono, że Sąd Okręgowy w stanie faktycznym, który ustalił, błędnie zastosował prawo materialne i nietrafnie przyjął, po pierwsze, że zgoda z 5 lipca 2017 r. jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego oraz nie uwzględnił, że powód naruszył zasady współżycia społecznego, po drugie, że oświadczenie powoda o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli zawartego w umowie warunkowej było skuteczne, a w efekcie, że umowa warunkowa jest nieważna. Podniosła też, że Sąd Okręgowy nie odniósł się do zarzutów bezskuteczności § 12 ust. 1 statutu spółki, zawierającego klauzulę winkulacyjną, ewentualnie nieważności uchwały z 2 września 2017 r., którą zarząd spółki odmówił powodowi zgody na sprzedaż akcji, podjętej bez zwołania posiedzenia zarządu, przez co bezskutecznie upłynął dwumiesięczny termin z art. 337 § 4 k.s.h. i § 12 ust. 1 statutu spółki, a tym samym akcje mogły być przez powoda zbyte bez ograniczeń. Zarzuciła też naruszenie przepisów postępowania wskazanych w apelacji i w efekcie błędne ustalenie sprzeczności zgody z 5 lipca 2017 r. z interesem spółki oraz że działania P. K. należy traktować jako działania na rzecz pozwanej. Podniosła też, że z uwagi na uchybienie przepisom postępowania Sąd Okręgowy nie dokonał ustaleń odnośnie do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia. Mianowicie, po pierwsze, że uchwała zarządu spółki z 2 września 2017 r. jest nieskuteczna, po drugie, że cena akcji wyliczona na podstawie § 12 ust. 1 statutu spółki jest przeszło dwukrotnie niższa od rynkowej, przez co zawarte w nim postanowienie także jest nieskuteczne, po trzecie, że powód pozostawał w błędnym przekonaniu, że zgoda z 5 lipca 2017 r. nie była zgodą w rozumieniu § 3 ust. 1 pkt 1.2 umowy warunkowej oraz że umowa ta nie wywoływała skutku przeniesienia akcji, lecz konieczne było jego dodatkowe oświadczenie, jak też że umowa warunkowa była umową przedwstępną i w umowie ostatecznej miał być zawarty pakiet socjalny oraz gwarancje inwestycyjne, po czwarte, że powód nie zachował należytej staranności przed i w czasie zawierania umowy warunkowej, przez co jego zachowanie zostało uznane za błąd subiektywnie istotny. Zasadą jest, że akcje są zbywalne ( art. 337 § 1 k.s.h. ). Jednak statut spółki akcyjnej może uzależnić rozporządzenie akcjami imiennymi od zgody spółki albo w inny sposób ograniczyć możliwość rozporządzenia akcjami imiennymi ( art. 337 § 2 k.s.h. ). W przypadku gdy statut uzależnia przeniesienie akcji od zgody spółki akcyjnej, zgody udziela zarząd w formie pisemnej pod rygorem nieważności, jeżeli statut nie stanowi inaczej ( art. 337 § 3 k.s.h. ). Stosownie do art. 337 § 4 zdanie pierwsze k.s.h. , jeżeli spółka odmawia zgody na przeniesienie akcji, powinna wskazać innego nabywcę. Przepis art. 337 § 4 k.s.h. , w zdaniach od drugiego do czwartego, zawiera wymagania odnośnie do statutowego uzależnienia rozporządzeniem akcjami imiennymi od zgody spółki akcyjnej oraz określa skutki braku statutu w tym przedmiocie. Mianowicie statut spółki akcyjnej powinien określać termin do wskazania nabywcy, który nie może być dłuższy niż dwa miesiące od dnia zgłoszenia spółce zamiaru przeniesienia akcji, cenę albo sposób jej określenia oraz termin zapłaty. Gdy brak tych postanowień, akcja imienna może być zbyta bez ograniczenia. Klauzula zawarta w § 12 ust. 1 statutu spółki ma treść: „Zbycie akcji imiennych wymaga zgody Zarządu Spółki. W razie nieudzielenia zgody Zarząd w terminie do 2 (dwóch) miesięcy obowiązany jest wskazać nabywcę, który zapłaci cenę obliczoną według ostatniego rocznego bilansu Spółki. Po bezskutecznym upływie powyższego terminu albo jeżeli nabywca nie zapłaci ceny w ciągu 21 (dwudziestu jeden) dni od jej ustalenia, akcja może być zbyta bez ograniczeń cenowych i osobowych” (k. 2235). Ponieważ w art. 337 § 3 k.s.h. ustawodawca zawarł zasadę, że to zarząd udziela zgody w imieniu spółki akcyjnej od czego można odstąpić w statucie na rzecz np. innego organu, czy osoby trzeciej, tym samym postanowienie § 12 ust. 1 statutu spółki w swojej treści odpowiada wskazanej zasadzie. Według tego postanowienia statutowego zgodę bowiem udziela zarząd spółki. Przepis art. 337 § 4 zdanie czwarte k.s.h. jednoznacznie stanowi, że dwumiesięczny termin do wskazania nabywcy liczony jest od dnia zgłoszenia spółce zamiaru przeniesienia akcji imiennych. Wynika z tego, że dwumiesięczny termin określony w § 12 ust. 1 statutu, odpowiadający terminowi z art. 337 § 4 zdanie czwarte k.s.h. , podlega liczeniu od dnia zgłoszenia spółce zamiaru przeniesienia akcji imiennych. Jeżeli chodzi o cenę, w świetle art. 337 § 4 zdanie drugie i trzecie k.s.h. istotny jest sposób jej określenia. Z punktu widzenia teraz przywołanego przepisu nie ma natomiast znaczenia, kto ustali cenę według tego sposobu. Statut spółki w § 12 ust. 1 zawiera postanowienie, że cena ma być obliczona według ostatniego rocznego bilansu spółki. Zatem wbrew wywodowi pozwanej, statut spółki zawiera postanowienie dotyczące sposobu określenia ceny i skoro to zarząd udziela zgody, czyli organ uprawniony do reprezentacji spółki, ten organ ustala cenę na podstawie bilansu, choć oczywiście nie muszą to czynić bezpośrednio sami członkowie zarządu. Do odmiennego wniosku nie prowadzi mnożenie przez pozwaną wątpliwości interpretacyjnych spotęgowanych zwłaszcza w odniesieniu do bilansu. Mianowicie, czy chodzi o bilans sporządzony przez zarząd, przebadany przez audytora, czy dopiero zatwierdzony przez walne zgromadzenie, a nawet, co byłoby w sytuacji, w której zarząd nie wykonałby wynikającego z prawa obowiązku sporządzenia bilansu, będącego częścią sprawozdania finansowego, co powinno nastąpić nie później niż w ciągu trzech miesięcy od dnia bilansowego ( art. 52 ust. 1 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości ; tekst jednolity w Dz. U. z 2019 r. poz. 351; dalej: u.rach.). Cena akcji ma być rynkowa. Musi więc chodzić o ostatnio sporządzony bilans, który z istoty rzeczy zawsze jest najnowszy. Obejmować on będzie ubiegły rok obrotowy względem roku, w którym wykonywane jest ograniczenie zbywania akcji, niezależnie czy sprawozdanie finansowe, w którym jest zawarty, zostało już poddane badaniu na podstawie art. 64 ust. 1 pkt 3 u .rach czy jeszcze nie, a następnie czy zostało już zatwierdzone przez walne zgromadzenie akcjonariuszy czy jeszcze nie ( art. 391 pkt 1 k.s.h. ), co następuje w terminie maksymalnie oznaczonym przez ustawodawcę jako sześć miesięcy od dnia bilansowego będącego dniem, na który jednostka sporządza sprawozdanie finansowe ( art. 53 ust. 1 i art. 3 ust. 1 pkt 10 u .rach.). Jeżeli sprawozdanie finansowe zostało już poddane badaniu, wtedy podstawą ustalenia ceny będzie bilans w sprawozdaniu finansowym, które zostało poddane badaniu. Wówczas biegły rewident wyraził opinię w przedmiocie zgodności jego sporządzenia z zasadami rachunkowości oraz rzetelności w przedstawieniu sytuacji majątkowej i finansowej oraz wyniku finansowego spółki, formułując opinię bez zastrzeżeń bądź z zastrzeżeniami, czy też przedstawił sprawozdanie z badania. Gdy zaś sprawozdanie finansowe już zostanie zatwierdzone przez walne zgromadzenie akcjonariuszy, podstawą określenia ceny będzie bilans stanowiący część zatwierdzonego sprawozdania finansowego. Każdorazowo przecież istnieje wtedy bilans, który jest podstawą ukształtowania ceny akcji. W klauzuli, o jakiej mowa w art. 337 § 4 k.s.h. , chodzi o sposób określenia ceny akcji nabywanej przez osobę wskazaną przez spółkę akcyjną, a nie o otwarcie drogi do podziału lub pokrycia wyniku finansowego netto, które dla swej ważności z mocy prawa wymaga zatwierdzenia sprawozdania finansowego przez organ zatwierdzający, poprzedzonego wyrażeniem przez biegłego rewidenta opinii o tym sprawozdaniu bez zastrzeżeń lub z zastrzeżeniami ( art. 53 ust. 3 u .rach.). Inną kwestią jest, czy cena ukształtowana w oparciu o bilans będzie ceną rynkową. Dopiero gdyby taką nie była, akcja mogłaby być zbyta bez ograniczenia. Sąd Apelacyjny odwołuje się w tym względzie do podzielanego przez siebie poglądu judykatury, że cena sprzedaży akcji, o jaką chodzi w art. 337 § 4 k.s.h. , powinna być ceną rynkową także wtedy, gdy w statucie wskazano sposób jej określenia przez odwołanie się do wartości księgowej (wyrok Sądu Najwyższego z 12 czerwca 2008 r., III CSK 8/08, OSNC- ZD 2009 , nr B, poz. 53). Zatem zastrzeżenie zapłaty ceny równej wartości księgowej samo w sobie nie oznacza bezskuteczności ograniczenia zbywalności akcji, jeżeli cena płacona na rzecz akcjonariusza zbywającego akcje nie jest niższa od wartości rynkowej. Przecież dopiero gdyby tak ukształtowana cena była niższa od wartości rynkowej, ograniczenie zbywalności akcji prowadziłoby do naruszenia interesów ekonomicznych akcjonariusza i pozbawiałoby go godziwego ekwiwalentu. Cena jednej akcji spółki ukształtowana w oparciu o jej bilans wynosiła 96,44 zł (zeznanie świadka C. G. , k. 3203). Z kolei cena jednej akcji zbywanej przez powoda umową warunkową została określona w kwocie 300 zł (11.965.500 : 39.885 = 300), czyli na poziomie wyższym. Jednakże P. K. uzyskał cenę dwukrotnie wyższą od tej, za którą powód w dniu 27 lipca 2017 r. zdecydował się sprzedać akcje poprzedniczce prawnej pozwanej (strona pozwana nie zaprzeczyła temu poziomowi ceny za akcje zbywane przez P. K. wskazanemu przez powoda). Natomiast sześcioro pozostałych zbywców, wskazanych w § 1 ust. 3 umowy warunkowej, zbywało akcje za cenę mniejszą od tej, która została określona w umowie warunkowej zawartej przez powoda, wynoszącą 200 zł za jedną akcję (zeznanie powoda, k. 3209). W tej sytuacji rodzi się pytanie, kto z ośmiorga zbywców ( P. K. , powód, czy pozostałe osoby wskazane w § 1 ust. 3 umowy warunkowej) sprzedawał akcje spółki za cenę rynkową, skoro między przytoczonymi cenami zachodziła tak znaczna różnica (od 200 zł do 600 zł za jedną akcję). Zwraca uwagę, że już poprzedniczka prawna pozwanej podnosiła w procesie wpływ różnorodnych czynników na określenie ceny akcji w każdej z ośmiu warunkowych umów sprzedaży akcji z 27 lipca 2017 r., w tym osiągnięcia większości w kapitale, co oznacza sumę akcji objętych tymi umowami. Najwyższą cenę za jedną akcję spółki poprzedniczka prawnej zapłaciła P. K. , ponieważ doprowadził do transakcji (zeznanie A. P. , k. 3103), którą objęta została większość kapitału zakładowego spółki. Nie sposób więc przyjąć, by rynkową była tylko jedna z tych cen, za które poprzedniczka prawna pozwanej zdecydowała się nabyć akcje spółki w celu uzyskania większości w jej kapitale, mieszczących się w przedziale 200-600 zł za jedną akcję. Dodać trzeba, że w § 8 umowy warunkowej (o tytule „Audyt”) zawarte zostały postanowienia, mogące prowadzić do korekty wyceny spółki w efekcie przeprowadzenia audytu i ostatecznie do zapłaty przez zbywcę odszkodowania na rzecz nabywcy, nawet w wysokości 1.750.000 zł (§ 8 ust. 7.1-2 umowy warunkowej). Analogiczne postanowienie zawarte jest w § 8 warunkowej umowy sprzedaży, jaką P. K. w dniu 27 lipca 2017 r. zawarł z poprzedniczką prawną pozwanej, której przedmiotem, jak wynika z jej § 1 ust. 1 i § 3 ust. 1, było 24.039 akcji imiennych, co stanowiło nieco ponad 14 % w kapitale zakładowym spółki (k. 1681-1721). Brak takich postanowień w umowach zawartych przez pozostałych sześcioro zbywców (k. 1597-1615, 1617-1635, 1637-1659, 1661-1679, 1723-1741, 1743-1761). Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zwrócił uwagę na zeznanie powoda o tym, że uznał, iż cena 300 zł za jedną akcję zabezpieczy jego ewentualną odpowiedzialność z tytułu korekty. Oznacza to, że ta potencjalna odpowiedzialność członka zarządu spółki miała z jego punktu widzenia wpływ na poziom ceny. Do takiego wniosku prowadzą też zeznania P. C. o istotnym wpływie na poziom ceny „warunków pozacenowych”, jak np. „poziom odpowiedzialności za naruszenie postanowień umowy” (zeznanie P. C. , k. 3138). Zeznania świadków P. K. (k. 3134), W. K. (1) (k. 3098) i C. G. (k. 3203) oraz powoda (3210-3211) są podstawą ustalenia, że cena 96,44 zł za jedną akcję spółki była ceną bilansową. Świadek W. K. (1) zeznał, że cena ta była niższa niż rynkowa (k. 3098), natomiast świadek C. G. zeznał, że nie była rynkowa i nie odzwierciedlała wartości przedsiębiorstwa spółki (k. 3205). Obaj ostatnio wskazani świadkowie wywodzili to z nabycia przez spółkę nieruchomości za cenę stanowiącą połowę jej wartości (k. 3097 i 3203) określonej w operacie szacunkowym opracowanym w 2013 r. albo w 2014 r. na zlecenie podmiotu zbywającego nieruchomość (zeznanie świadka C. G. , k. 3204). Powód znał wycenę nieruchomości, o której zeznali świadkowie W. K. (1) i C. G. , ale jeżeli chodzi o sytuację finansową spółki, w jego ocenie poziom jej zadłużenia był zbyt duży (zeznanie powoda, k. 3206). Zeznanie świadka C. G. stanowi podstawę ustalenia, że spółka nie zleciła wyceny swego przedsiębiorstwa, nie zrobiła tego także po lipcu 2017 r. (k. 3202). Wartość spółki nie była bezsporna między stronami procesu. W materiale sprawy zwraca uwagę zeznanie świadka W. K. (1) o wypowiedzi powoda z 29 sierpnia 2017 r. o cenie oferowanej mu przez poprzedniczkę prawną pozwanej za akcje spółki, jako znacznie przekraczającej wartość rynkową (zeznanie świadka W. K. (1) , k. 3096). Zatem, wbrew stronie apelującej, opisany materiał dowodowy nie stanowi wystarczającej podstawy do stanowczego ustalenia, że cena 96,44 zł za jedną akcję spółki była mniejsza od ceny rynkowej. Zawiera bowiem niezweryfikowane obiektywnie przeświadczenia wskazanych osób co do wartości jednej akcji spółki w lipcu 2017 r. Poczynienie stanowczego ustalenia w tym przedmiocie musiałoby być oparte o analizę ekonomiczną odpowiednich danych, które powinny wynikać z materiału sprawy zgromadzonego zgodnie z rozkładem ciężaru dowodzenia. W efekcie twierdzenie strony apelującej, że cena 96,44 zł za jedną akcję spółki nie była ceną rynkową jest dowolne, jako nieudowodnione przez pozwaną. W okolicznościach sprawy nie ma bowiem podstaw do przyjęcia jakiegokolwiek założenia w tym przedmiocie. Okoliczność ta wymagała dowodu przeprowadzonego zgodnie z rozkładem ciężaru dowodzenia, niezależnie od tego, że cena wynosząca 96,44 zł za jedną akcję, ustalona w oparciu o bilans spółki, jest istotnie niższa od ceny akcji zbywanych przez powoda, a tym bardziej od ceny akcji zbytych przez P. K. , ale także, choć już w mniejszym stopniu, od ceny określonej w warunkowych umowach sprzedaży zawartych przez sześcioro pozostałych zbywców z poprzedniczką prawną pozwanej. Zwraca bowiem uwagę, że K. G. (1) zbywał 18.689 akcji, a więc praktycznie 11 % kapitału zakładowego spółki (§ 1 ust. 1 i § 3 ust. 1 warunkowej umowy sprzedaży zawartej w dniu 27 lipca 2017 r. przez K. G. (1) i (...) S.A. w Ł. , k. 1637-1659). Pozwana, która wywodziła skutki prawne z faktu nierynkowości ceny bilansowej za jedną akcję spółki ( art. 6 k.c. ), nie udowodniła, że cena określona na podstawie bilansu, za którą akcje powoda miałyby nabyć osoby wskazane przez spółkę, nie została określona na poziomie rynkowym. Nietrafne jest też stanowisko pozwanej odnośnie do terminu zapłaty ceny przez osobę wskazaną przez spółkę, skoro w § 12 ust. 1 statutu spółki określono, że chodzi o 21 dni od ustalenia ceny. Trudno zgodzić się z tym, że zachodzi istotna różnica w takim oznaczeniu terminu zapłaty względem podanego przez pozwaną jako prawidłowy, w którym liczona byłaby od daty zawarcia umowy przez zbywcę z osobą wskazaną przez spółkę. Co więcej, zgodnie z § 12 ust. 1 statutu spółki, cena musi być zapłacona w terminie 21 dni od jej ustalenia, czyli przed upływem tego terminu musiałaby być zawarta umowa przez zbywcę akcji z osobą wskazaną przez spółkę, będąca prawną przyczyną zapłaty ceny. Poddając analizie prawnej ustalone fakty, Sąd Okręgowy uznał, że Zakłady (...) Spółka Akcyjna w G. jest spółką pracowniczą. Odwołując się do zeznań świadka C. G. , jako podstawy ustalenia, wskazał, że klauzulę winkulacyjną po to wprowadzono do statutu spółki (§ 12 ust. 1), żeby zapobiec nabyciu akcji przez podmiot spoza grona akcjonariuszy. Zeznanie świadka C. G. stanowi podstawę ustalenia, że po 2004 r. jeden raz zarząd spółki wyraził zgodę na nabycie akcji przez osobę, która nie była akcjonariuszem, mianowicie przez W. K. (1) (zeznanie świadka C. G. , k. 3202). Natomiast Sąd Okręgowy ustalił, że dotychczas akcje spółki były sprzedawane pomiędzy akcjonariuszami, których liczebność od powstania spółki w 1997 r. zmalała o 2/3 (początkowo było ich około 300) i że obecnie akcjonariuszami są pracownicy lub członkowie ich rodzin, emeryci i członkowie władz spółki. Doprowadziło to Sąd Okręgowy do wniosku o „wyraźnej” różnicy „interesu spółki (zamkniętej na swoich akcjonariuszy) z interesem powoda (wprowadzeniem do grona akcjonariuszy dużego podmiotu z zewnątrz i uzyskaniem za sprzedane tak akcje znacznej sumy)”. Pozwana zaprzeczyła temu, że (...) Spółka Akcyjna jest spółką pracowniczą. Podniosła, że podział na spółki (...) i „niepracownicze” oraz „otwarte” i „zamknięte” nie wynika z obowiązującego prawa. W tej sytuacji musi on być dokonywany z uwzględnieniem dorobku judykatury. Zwróciła uwagę, że Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lutego 2011 r., II PK 199/10, OSNP 2012, nr 7-8, poz. 90, uznał, że fundamentem istnienia spółki pracowniczej są akcjonariusze będący równocześnie jej pracownikami, którzy mają statutowo zagwarantowane uprawnienia, pozwalające utrzymać wpływ na działalność spółki zgodnie z ich interesem. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, należy jeszcze zwrócić uwagę na to, że w przywołanym teraz wyroku Sąd Najwyższy stwierdził, że wspólnym interesem pracowników-akcjonariuszy jest zachowanie sytuacji dotychczasowej, czyli niedopuszczenie do przejęcia kontroli nad spółką akcyjną przez inny podmiot, co mogłoby zagrażać utratą możliwości wpływu pracowników na działalność spółki akcyjnej, stabilizacji ich zatrudnienia, gwarantowanych im prz

[... tekst skrócony ...]

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI