Pełny tekst orzeczenia

V ACa 662/17

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt V ACa 662/17 WYROK CZĘŚCIOWY W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 marca 2026 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie V Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Ewa Klimowicz –Przygódzka Protokolant: Gabriela Kaszuba po rozpoznaniu w dniu 17 marca 2026 roku w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa S. L. przeciwko (...) . (...) S.A. w C. ( poprzednio (...) S.A. w C. ) i (...) sp. z o.o. w C. ( poprzednio (...) sp. z o.o. w C. ) o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie z dnia 2 września 2016 r., sygn. akt II C 1237/11: I.zmienia częściowo zaskarżony wyrok w punkcie pierwszym w ten sposób, że: 1. zasądza od E. (...) S.A. w C. i (...) sp. z o.o. w C. solidarnie na rzecz S. L. kwotę 29 693,46 zł ( dwadzieścia dziewięć tysięcy sześćset dziewięćdziesiąt trzy złote i czterdzieści sześć groszy) wraz z : a). odsetkami ustawowymi od kwoty 16 488,57 zł za okres od dnia 21 maja 2008 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i odsetkami ustawowymi za opóźnienie od tej kwoty za okres od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, b). odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 13 204,89 zł za okres od dnia 28 kwietnia 2016 r. do dnia zapłaty, 2. zasądza od (...) S.A. w C. na rzecz S. L. : a). odsetki ustawowe od kwoty 9887,21 zł za okres od dnia 6 lutego 2007 r. do dnia 20 maja 2008 r., b). odsetki ustawowe od kwoty 6 601,36 zł za okres od dnia 25 września 2007 r. do dnia 20 maja 2008 r., 3. zastrzega, iż odpowiedzialność pozwanego (...) sp. z o.o. w C. w zakresie zapłaty kwoty 29 693,46 zł, wskazanej w punkcie pierwszym, jest ograniczona do wartości nabytego od (...) S.A. w C. w dniu 30 czerwca 2007 r. przedsiębiorstwa, według stanu w chwili nabycia, a według cen w chwili zaspokojenia wierzyciela, II. oddala apelację skierowaną przeciwko rozstrzygnięciu o zapłatę w pozostałym zakresie. SSA Ewa Klimowicz-Przygódzka Sygn. V ACa 662/17 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy Warszawa Praga w Warszawie oddalił powództwo S. L. skierowane przeciwko (...) S.A. z siedzibą w C. i (...) spółce z o.o. z siedzibą w C. o zasądzenie od pozwanych solidarnie kwoty 213.840 zł tytułem korzystania z nieruchomości położonej w C. dzielnicy C. przy ulicach (...) , dla której Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa w Warszawie prowadzi (...) nr (...) , w okresie od 1 września 1996 roku do wniesienia powództwa, co miało miejsce w dniu 12 września 2006 r. tj. łącznie za 120 miesięcy, oraz o usunięcie urządzeń elektroenergetycznych w postaci linii energetycznej wysokiego napięcia biegnącej nad przedmiotową działką. Powód został obciążony ponadto całością kosztów procesu. Z ustaleń faktycznych stanowiących podstawę tego rozstrzygnięcia wynikało, że  będąca przedmiotem sporu nieruchomość gruntowa, stanowiąca działkę leśną, oznaczoną numerem (...) , położona w obrębie 232 (3-11-31), w C. , w dzielnicy C. , pomiędzy ulicami (...) , o powierzchni 3,3239 ha, objęta (...) , jest przedmiotem współwłasności. S. L. przysługuje udział w prawie jej własności wynoszący 15/120 część. Udział ten powód nabył w drodze dziedziczenia ustawowego po ojcu, F. L. (2) , pierwotnym powodzie w niniejszej sprawie. Działka jest zalesiona, ma kształt wydłużonego trapezu. Nad północno-wschodnim krańcem działki przebiega napowietrzna linia energetyczna o mocy 110 kV. Słupy energetyczne zostały posadowione na działkach sąsiednich. Powyższa linia została zlokalizowana na podstawie ostatecznej decyzji nr (...) Wydziału Architektury, Nadzoru Budowlanego i Geodezji Prezydium Rady Narodowej w C. wydanej w dniu 27 lipca 1970 roku, którą zatwierdzono plan realizacyjny - zamienny trasy napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV R. – R. , poprzednio określony decyzją nr (...) z dnia 27 lipca 1970 roku o lokalizacji szczegółowej. Odbiór spornej linii energetycznej miał miejsce w dniu 29 września 1971 . Dla obszaru, na którym położona jest nieruchomość, stanowiąca współwłasność powoda, nie ma obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Do dnia 31 grudnia 2003 roku obowiązywał Miejscowy Plan Ogólny Zagospodarowania Przestrzennego Miasta X. , zatwierdzony uchwałą nr (...) Rady Miasta X. z dnia 28 września 1992 roku. Zgodnie z przedmiotowym planem, obszar na którym położona jest przedmiotowa działka, znajdował się w obszarze funkcjonalnym oznaczonym symbolem (...) , w strefie ochrony systemu przyrodniczego miasta. Działka znajduje się granicach (...) L. , utworzonego rozporządzeniem nr (...) C. (...) z dnia 4 kwietnia 2005 roku . Dla terenu preferuje się utrzymanie i ochronę lasów i innych terenów biologicznie czynnych, ograniczony rozwój obiektów i urządzeń związanych z funkcją rekreacyjno-wypoczynkową oraz obiektów ochrony zdrowia. Na obszarze dopuszcza się utrzymanie funkcji mieszkaniowej w obrębie terenów leśnych niebędących własnością państwową bądź komunalną. Wyklucza się natomiast lokalizowanie skoncentrowanego budownictwa mieszkaniowego, obiektów produkcyjnych, magazynów, składów oraz wszelkich obiektów uciążliwych. Teren zajęty pod linię wraz ze strefą ochronną dla działki nr (...) wynosi 0.3588 ha. Natomiast obszar zajęty pod przewodami elektrycznymi wynosi 0.0735 ha. Szerokość strefy ochronnej zajmowanej przez linię wynosi natomiast 38 m. Istnienie linii ogranicza normalną eksploatację gruntu o powierzchni (...) 2 . Wszystkie drzewa wzdłuż linii i pod nią są usuwane przez pozwanego. Wysokość wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z części nieruchomości zajętej pod linię energetyczną, za okres od dnia 1 września 1996 roku do dnia 31 grudnia 2003 roku wynosi 101 601,00 złotych. Napowietrzna linia energetyczna przebiegająca nad działką, której współwłaścicielem jest powód, należy obecnie do (...) sp. z o. o.. Zarządzeniem nr (...) Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia 25 listopada 1958 roku zostało utworzone przedsiębiorstwo państwowe pod nazwą Zakłady (...) w m.st C. oraz połączono to przedsiębiorstwo z przedsiębiorstwami podległymi temu zakładowi. Na podstawie zarządzenia Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia 14 lutego 1985 roku zmieniono nazwę Zakładu na (...) . W wyniku podziału (...) w C. zarządzeniem Nr (...) Ministra Przemysłu z 16 stycznia 1989 roku zostało utworzone z dniem 1 stycznia 1989 roku przedsiębiorstwo państwowe pod nazwą: „Zakład (...) ”. Nowopowstałe przedsiębiorstwo otrzymało składniki majątkowe dotychczasowego zakładu. Zakład ten, w oparciu o ustawę z dnia 5 lutego 1993 roku o przekształceniach własnościowych niektórych przedsiębiorstw państwowych o szczególnym znaczeniu dla gospodarki państwa oraz o zarządzenie nr (...) Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 9 lipca 1993 roku i ustawy z lipca 1990 roku o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, w dniu 12 lipca 1993 roku, został przekształcony w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa pod nazwą (...) Spółka Akcyjna w C. . Na podstawie uchwały nadzwyczajnego walnego zgromadzenia podjętej w dniu 5 września 1996 roku (Repertorium A nr (...) ) (...) S.A. zmienił nazwę na (...) S.A.. Następnie na mocy uchwały z dnia 21 kwietnia 1999 roku (Repertorium A nr (...) ) spółka zmieniła po raz kolejny nazwę i do 2002 roku funkcjonowała w obrocie prawnym pod nazwą (...) S.A.. W wyniku zakupu od Skarbu Państwa firmy (...) S.A. przez grupę (...) 7 maja 2007 roku nastąpiła zmiana nazwy ze (...) S.A. na (...) S.A.. Na podstawie umowy przeniesienia wkładu niepieniężnego w wykonaniu uchwały w przedmiocie podwyższenia kapitału zakładowego spółki (...) sp. z o. o. zawartej w dniu 30 czerwca 2007 roku, (...) S.A. z siedzibą w C. zbył na rzecz (...) sp. z o. o. z siedzibą w C. oddział samodzielnie sporządzający bilans, stanowiący organizacyjnie i finansowo wyodrębniony zespół składników materialnych i niematerialnych, przeznaczonych do realizacji zadań gospodarczych, związanych z dystrybucją energii elektrycznej na obszarze m.st. C. , w rozumieniu art. 55 (
    
    1) kodeksu cywilnego . Od dnia 1 lipca 2007 roku (...) sp. z o. o. pełni funkcję Operatora (...) Dystrybucyjnego i jest wyłącznie odpowiedzialny za dystrybucję energii, tj. rozbudowę, eksploatację, naprawę. (...) S.A. nadal pozostał spółką obrotu. W dniu 1 października 2008 roku spółka (...) S.A. zmieniła nazwę na (...) S.A.. Ojciec powoda, F. L. (1) , nie sprawował zarządu nad przedmiotową nieruchomością, nie dysponował żadnymi dokumentami dotyczącymi umocowania w tym zakresie od pozostałych współwłaścicieli. Samodzielnie zwracał się do władz Dzielnicy C. oraz poprzedników prawnych pozwanego przedsiębiorstwa w kwestii napowietrznej linii 110 kV przebiegającej nad działką. Jako podstawę powyższych ustaleń faktycznych sąd I instancji wskazał złożone do akt dokumenty, opinie sporządzone przez biegłych: C. X. , O. N. i O. R. . Opinie te uznał za wiarygodne, rzetelne, sporządzone zgodnie z zasadami wiedzy fachowej i z należytą starannością. Zaznaczył, że wprawdzie pozwani kwestionowali wartość i moc dowodową opinii biegłych sądowych, jednak bezpodstawnie. Biegli ustnie na rozprawie odnieśli się szczegółowo do tych zarzutów. Za niewiarygodne zostały uznane natomiast wyjaśnienia powoda mówiące o tym, że jego ojciec F. L. (1) sprawował zarząd nad całą nieruchomością. W tak ustalonym stanie faktycznym, rozpoznając zgłoszone roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości w oparciu o art. 224 i 225 k.c. w zw. z art. 230 k.c. , sąd I instancji uznał, że nie zasługuje ono na uwzględnienie z dwóch powodów, które de facto się wzajemnie wykluczały. Po pierwsze uznał, że skoro budowa spornej linii energetycznej nastąpiła w latach 70-tych ubiegłego wieku na podstawie ostatecznej decyzji nr (...) Wydziału Architektury, Nadzoru Budowlanego i Geodezji Prezydium Rady Narodowej w C. wydanej w dniu 27 lipca 1970 roku, którą zatwierdzono plan realizacyjny - zamienny trasy napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV R. – R. , to oznacza to, że linia została wzniesiona legalnie, a posiadanie gruntu oparte było na decyzji administracyjnej. Ówczesny właściciel gruntu nie żądał zapłaty i nie określono wówczas żadnych zasad dotyczących kwestii płatności za grunt, co wskazuje na to, że korzystanie z nieruchomości miało mieć charakter nieodpłatny. W konsekwencji, przyjęte zostało, że nawiązał się stosunek prawny uprawniający pozwanego do nieodpłatnego korzystania z nieruchomości o charakterze obligacyjnym, mający cechy umowy użyczenia. Umowa ta charakteryzowała się trwałością i ciągłością, co oznacza, że jest nierozwiązywalna do czasu, gdy urządzenia przesyłowe istnieją i służą odbiorcom prądu. Zgodnie bowiem z art. 715 k.c. , jeżeli umowa użyczenia została zawarta na czas nieoznaczony, użyczenie kończy się, gdy biorący uczynił z rzeczy użytek odpowiadający umowie albo gdy upłynął czas, w którym mógł ten użytek uczynić. Sąd Okręgowy odwołał się do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 VI 2005 r. wydanego w sprawie I CK 14/05, w którym wyrażone zostało stanowisko, że przez sam fakt długotrwałego korzystania przez zakład energetyczny z cudzej nieruchomości dochodzi do zawarcia w sposób dorozumiany do umowy użyczenia o charakterze trwałym, która nie może być rozwiązana dopóty, dopóki za pomocą ww. infrastruktury media będą przesyłane, chociażby do jednego odbiorcy. Dlatego też umowa użyczenia ma charakter obligacji realnej, skutecznej także wobec nabywców nieruchomości. Sąd I instancji nie dał wiary twierdzeniom powoda, że brak wystąpienia przez poprzednich właścicieli nieruchomości z roszczeniami wobec zakładu energetycznego wynikał z błędnego przekonania co do faktycznego przebiegu linii energetycznych, z uwagi na rosnące tam drzewa, skoro z opinii biegłego geodety wynikało, iż drzewa wzdłuż trasy linii były wycinane. Po drugie zdaniem Sądu Okręgowego doszło do zasiedzenia prawa odpowiadającego prawu służebności przesyłu przez zakład energetyczny, którego następcami prawnymi są pozwani. W dniu 29 września 1971 roku dokonano odbioru technicznego linii energetycznej o napięciu 110 kV R. – R. . Od tego czasu sporna linia energetyczna znajdowała się w posiadaniu i była eksploatowana początkowo przez Skarbu Państwa, za pośrednictwem kolejno: Zakładów (...) w m.st C. , M. Okręgu Energetycznego, Zakładu (...) , (...) S.A., (...) S.A. , (...) S.A., (...) S.A. i (...) sp. z o.o.. Przyjmując, że posiadanie to było oparte na prawie, a zatem było wykonywane w dobrej wierze, najpóźniej od 29 września 1971 roku zaczął biec dla Skarbu Państwa termin zasiedzenia prawa odpowiadającego treści służebności przesyłu . Zgodnie z art. 176 k.c. jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania, obecny posiadacz może doliczyć do czasu, przez który sam posiada, czas posiadania swego poprzednika. W dniu 1 lutego 1989 roku weszła w życie ustawa z dnia 31stycznia 1989 roku o zmianie ustawy Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 3, poz. 11), która znowelizowała art. 128 k.c. , znosząc zasadę jednolitości własności państwowej. Od tego dnia przedsiębiorstwo państwowe objęło we własnym imieniu i na własną rzecz posiadanie urządzeń przesyłowych, kontynuując posiadanie wykonywane przed dniem 1 lutego 1989 roku w ramach tzw. „zarządu operacyjnego” co prawda przez ww. przedsiębiorstwo jednak, z uwagi na zasadę jednolitości własności państwowej, w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa (postanowienie SN z 9 II 2012 r. III CZP 93/11; uchwała SN z 22 X 2009 r. III CZP 70/09 wyrok SN z 23 IX 2010 r. III CSK 319/09). Jak stwierdził to natomiast Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 5 I 2006 r. I CSK 11/05, osoba prawna, która przed dniem 1 lutego 1989 roku mając status państwowej osoby prawnej nie mogła nabyć własności nieruchomości, może do okresu samoistnego posiadania wykonywanego po dniu 1 lutego 1989 roku zaliczyć okres posiadania Skarbu Państwa sprzed tej daty jeżeli nastąpiło przeniesienie posiadania. W niniejszym przypadku przeniesienie posiadania na zasadzie sukcesji uniwersalnej ze Skarbu Państwa na przedsiębiorstwo państwowe Zakład (...) nastąpiło w ramach uwłaszczenia przedsiębiorstw państwowych dokonanego ustawą z dnia 29 września 1990 roku o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości ( art.2 ) Z kolei zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 7 X 2008 r. III CZP 89/08 przed ustawowym uregulowaniem służebności przesyłu dopuszczalne było nabycie w drodze zasiedzenia służebności odpowiadającej treści służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa. Ustanowiona na rzecz przedsiębiorstwa służebność gruntowa lub nabyta przez przedsiębiorstwo w drodze zasiedzenia taka służebność, jako prawo korzystania z nieruchomości obciążonej w zakresie związanym z działaniem tego przedsiębiorstwa ( art. 285 k.c. ) odpowiada funkcji i treści nowo kreowanej służebności przesyłu. Reasumując sąd I instancji przyjął, iż przy przyjęciu dobrej wiary posiadacza, z upływem dwudziestu lat, tj. z dniem 29 września 1991 roku, nastąpiło zasiedzenie ograniczonego prawa odpowiadającego prawu służebności przesyłu w zakresie ww. linii w stosunku do każdoczesnego właściciela nieruchomości stanowiącej działkę gruntu nr (...) położoną w obrębie (...) ), w C. , w dzielnicy C. , pomiędzy ulicami (...) . W konsekwencji powód nabywając udział w nieruchomości w dniu 17 grudnia 2010 roku, nabył ją w stanie obciążonym prawem odpowiadającym treści służebności przesyłu. Odnosząc się jeszcze do podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia roszczeń powoda o wynagrodzenie za korzystanie z nieruchomości, Sąd Okręgowy stwierdził, iż zarzut ten był zasadny jednie w nieznacznej części. Zważywszy , że wniesienie pozwu w niniejszej sprawie nastąpiło w dniu 12 września 2006 roku, zaś żądanie zapłaty wynagrodzenia obejmuje okres od 1 września 1996 roku do dnia wniesienia pozwu, przedawnieniu uległy jedynie roszczenia sprzed 11 września 1996 roku ( art. 118 w zw. z art. 123 1 pkt 1 k.c. ). Za zasadny został natomiast uznany kolejny zarzut pozwanych dotyczący braku legitymacji czynnej po stronie powoda do występowania z powództwem o zapłatę całej kwoty za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Sąd Okręgowy podniósł, że powód jest współwłaścicielem spornej działki w udziale wynoszącym 15/120 części i wbrew swoim twierdzeniom , nie sprawuje zarządu nad całą nieruchomością. Poza własnymi zeznaniami, nie przedstawił na tę okoliczność żadnych wiarygodnych dowodów. Złożone do akt sprawy dokumenty potwierdzały jedynie fakt występowania przez ojca powoda, F. L. (1) , do różnych instytucji z żądaniem uzyskania informacji odnośnie spornej linii energetycznej. Reasumując , sąd I instancji stwierdził, że powodowi nie należy się od pozwanego wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości , w związku z czym powództwo podlegało oddaleniu. Jako podstawa rozstrzygnięcia o kosztach procesu został wskazany art. 98 § 1 k.p.c. Z wyrokiem tym nie zgodził się powód wnosząc apelację, w której podniósł zarzuty dotyczące: 1. sprzeczność ustaleń sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym polegającej na: 1) ustaleniu, że właściciele nieruchomości w sposób dorozumiany wyrazili zgodę na korzystanie z nieruchomości przez pozwanych, w sytuacji gdy z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy wynika, że nie mogli mieć wiedzy o korzystaniu z nieruchomości przez pozwanych; 2) ustaleniu, iż ojciec powoda - F. L. (1) nie sprawował zarządu nad przedmiotową nieruchomością, podczas gdy przedstawione zostały dokumenty dowodzące prowadzenia korespondencji i podejmowaniu działań m. in. w sprawie doprowadzenia przyłącza zaopatrującego w wodę, przyłącza kanalizacyjnego, ogrodzenia nieruchomości, składania zarzutów do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz działania za wiedzą i zgodą pozostałych współwłaścicieli; 2. niewyjaśnienie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, tj.: 1) iż przedmiotowa sieć została wybudowana na podstawie decyzji, która nie została doręczona właścicielom nieruchomości i której załącznik obrazujący rzeczywisty przebieg sieci został utajniony, przez co właściciele byli przekonani, iż sieć nie przebiega przez ich nieruchomość; 2) iż na prośbę ojca powoda skierowaną do pozwanego ad. 1 za pośrednictwem Urzędu Gminy C. o wydanie dokumentów będących podstawą budowy sieci oraz obrazujących jej przebieg, pozwany doręczył F. L. (1) inną mapę, z której wynikało, że sieć nie przebiega przez jego nieruchomość; 3. naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia, które nie wyjaśnia odpowiednio motywów rozstrzygnięcia i nie odnosi się do twierdzeń i zarzutów powoda, w szczególności odnoszących się do utajnienia zmiany przebiegu sieci i utrzymywania powoda w błędnym przekonaniu co do rzeczywistego jej przebiegu oraz nie zawiera uzasadnienia oddalenia żądania usunięcia przedmiotowej sieci; 4. naruszenia art. 217 w zw. z art. 227 i art. 162 k.p.c. poprzez oddalenia wniosków dowodowych powoda, które służyły wykazaniu okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy; 5. naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegającej na uwzględnieniu jedynie dowodów zawnioskowanych przez pozwanych i nieuzasadnione pominięcie wniosków dowodowych powoda, co doprowadziło do uznania, że: a. linia elektroenergetyczna stanowiła urządzenie widoczne przez cały czas korzystania z urządzeń, ponieważ biegły geodeta O. R. w opinii napisał, że „wszystkie drzewa pod linią są usuwane przez właściciela linii", , b. linia elektroenergetyczna stanowiła urządzenie widoczne przez cały czas korzystania z urządzeń, podczas gdy do roku 2001 linia była skutecznie zasłonięta przez rosnące tam drzewa, a rzeczywisty przebieg sieci nie był naniesiony na mapę dostępną właścicielom nieruchomości; c. pozwani i ich poprzednicy prawni korzystali z nieruchomości powoda w dobrej wierze, w sytuacji gdy pozwani nie udowodnili dysponowania tytułem prawnym do korzystania z nieruchomości; d. powód nie kwestionował okresu korzystania z linii przez pozwanego, podczas gdy powód wielokrotnie zarzucał, że pozwani nie udowodnili momentu rozpoczęcia korzystania z urządzeń; e. powód i jego ojciec nie sprawowali zarządu przedmiotową nieruchomością; 6. naruszenia art. 102 i 103 k.p.c. poprzez obciążenie powoda obowiązkiem zwrotu kosztów, w sytuacji gdy zasady słuszności oraz oczywiście niesumienne zachowanie pozwanych przemawiały za koniecznością obciążenia pozwanych tym obowiązkiem; 7. naruszenia art. 292 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie prowadzące do uznania, że w niniejszej sprawie doszło do zasiedzenia prawa o treści odpowiadającej prawu służebności przesyłu, że linia pozwanych stanowi urządzenie widoczne i że mogło dojść do zasiedzenia pomimo ustalenia przez sąd, że pozwani korzystali z nieruchomości w oparciu o stosunek obligacyjny; 7. naruszenia art. 172 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie prowadzące do uznania, że w niniejszej sprawie pozwani korzystali z nieruchomości powoda w dobrej wierze przez co doszło do zasiedzenia prawa o treści odpowiadającej prawu służebności przesyłu po 20 latach korzystania z urządzeń; 8. naruszenia art. 710 w zw. z art. 60 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż w przedmiotowej sprawie przedsiębiorców przesyłowych i właścicieli nieruchomości wiązał stosunek obligacyjny o cechach umowy użyczenia, pomimo iż żaden z właścicieli nieruchomości nie złożył oświadczenia woli w tym zakresie i skoro nie miał wiedzy o posadowieniu urządzeń na nieruchomości; 9. naruszenia . 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie polegające na pominięciu, że zgłoszenie przez pozwanych zarzutu zasiedzenia prawa odpowiadającego prawu służebności przesyłu uniemożliwiającego uzyskanie przez powoda wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości stanowi nadużycie przez pozwanych ich prawa podmiotowego; 10. naruszenia art. 209 k.c. poprzez jego niezastosowanie polegające na odmowie uznania, iż dochodzenie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości połączone z żądaniem usunięcia naruszeń stanowi czynność zachowawczą. 11. naruszenia art. 200 k.c. poprzez jego niezastosowanie polegające na pominięciu domniemania działania współwłaściciela w interesie wszystkich współwłaścicieli i wynikającego z tego domniemania pełnienia zarządu nieruchomością przez współwłaściciela podejmującego czynności dot. wspólnej nieruchomości. Mając na uwadze powyższe apelujący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez: a) nakazanie pozwanym usunięcia linii wysokiego napięcia, przeprowadzonej nad stanowiącą współwłasność powoda nieruchomością gruntową i zakazanie pozwanym dokonywania podobnych naruszeń w szczególności polegających na przeprowadzaniu przez teren powoda linii elektroenergetycznej oraz stawiania urządzeń w tym celu w przyszłości , b) zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kwoty 180.830 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia 31 grudnia 2015 r. oraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty; c) obciążenie solidarnie pozwanych obowiązkiem zwrotu powodowi w całości kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości podwójnej stawki minimalnej według norm przepisanych oraz poniesionych przez powoda kosztów dojazdów na posiedzenia sądu I Instancji w łącznej kwocie 2.269,04 zł. Ponadto apelujący wnosił o obciążenie solidarnie pozwanych obowiązkiem zwrotu na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja powoda w zakresie kwestionującym oddalenie jego roszczenia o zapłatę zasługiwała na częściowo uwzględnienie. Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska sądu I instancji, co do możliwości nabycia przez poprzednika prawnego pozwanych w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu . Należy mieć na uwadze, że tego rodzaju prawo obciążające nieruchomość przed dniem wejścia w życie przepisów dotyczących służebności przesyłu tj. przed dniem 3 sierpnia 2008 r. nie istniało. Nie był to rodzaj służebności gruntowej o czym świadczy interwencja ustawodawcy polegająca właśnie na wprowadzeniu do kodeksu cywilnego ustawą z dnia 30 V 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw ( Dz.U. 2008.116.731) trzeciej kategorii służebności oprócz służebności gruntowej i osobistej - służebności przesyłu, będącej prawem osobnym normatywnie i konstrukcyjnie wobec służebności gruntowych. Przepisy art. 305 1 – 304 4 nie zostały wprowadzone do kodeksu cywilnego po to żeby potwierdzić dotychczasową praktykę orzeczniczą, która przyjmowała możliwość ustanowienia na nieruchomości służebności gruntowej , pozwalającej na korzystanie ze znajdujących się na niej urządzeń przesyłowych przez przedsiębiorcę przesyłowego. Z uzasadnienia projektu ustawy nowelizującej wynika, że ustawodawca zdawał sobie sprawę z wątpliwości związanych z taką interpretacją art. 285 k.c. i 292 k.c. , w szczególności z zarzutami związanymi z brakiem spełnienia przez tego rodzaju służebność przesłanki z art. 285 § 2 k.c. , gdyż w istocie ustanowienie służebności gruntowej o treści jak wyżej miało na celu zwiększenie użyteczności przedsiębiorstwa przesyłowego, a nie nieruchomości władnącej. W uzasadnieniu projektu ustawy zmieniającej kodeks cywilny z dnia 30 V 2008 r. czytamy, że „przedsiębiorca przesyłowy, dokonując posadowienia urządzeń, o których stanowi art. 49 K.c. , na cudzych gruntach musi dysponować stosownym tytułem prawnym do tej części nieruchomości, na której urządzenia mają być posadowione. Tytuł ten ma także umożliwiać dostęp do tych urządzeń w celu naprawy i konserwacji. Podstawowym sposobem uzyskania tytułu prawnego jest zawarcie umowy z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym (np. umowa sprzedaży, ustanowienia użytkowania, ustanowienia służebności, najem, leasing). Spośród tych tytułów prawnych najbardziej przydatne jest ustanowienie służebności gruntowej. Chodzi więc o stworzenie podstawy prawnej dla ustanowienia takiej służebności, gdyż konstrukcja art. 285 K.c. zakłada obciążenie nieruchomości służebnością, przy czym służebność ta może mieć na celu jedynie zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej. Spełnienie tych wymagań przy tzw. służebności przesyłu nie jest możliwe. Celowe i uzasadnione jest więc wprowadzenie do Kodeksu cywilnego uregulowania tzw. służebności przesyłu.” ( druk sejmowy nr 81 z 6 XI 2007 r. str. 5/6). Przed dniem 3 sierpnia 2008 r. nie można było nabyć w drodze zasiedzenia służebności gruntowej o treści polegającej na wzniesieniu przez przedsiębiorcę przesyłowego urządzeń przesyłowych na cudzym gruncie i na możliwości korzystania przez niego z tego gruntu w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania tych urządzeń w ramach prowadzonego przedsiębiorstwa. Prawo o tego rodzaju treści nie spełniało bowiem podstawowego wymogu ustanowienia służebności gruntowej , wynikającego z art. 285 § 2 k.c. jakim jest zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej lub jej oznaczonej części. Służebność gruntowa jest prawem związanym z własnością nieruchomości władnącej oraz stanowi jej część składową. Konieczność istnienia takiej nieruchomości władnącej w przypadku służebności gruntowej „o treści odpowiadającej służebności przesyłu" została natomiast wprost zanegowana w przywołanej przez sąd I instancji uchwale Sądu Najwyższego z 7 X 2008 r., III CZP 89/08, w której stwierdzone zostało, że służebność przesyłu „ R. (ona) na celu umożliwienie przedsiębiorcy właściwego korzystania z urządzeń, których jest właścicielem, a zatem, które wchodzą w skład jego przedsiębiorstwa (art. 55 1 ). Ustanowienie służebności przesyłu następuje na rzecz przedsiębiorcy, a jej nabycie w drodze zasiedzenia następuje przez przedsiębiorcę, a nie na rzecz właściciela nieruchomości władnącej lub przez takiego właściciela. Przy instytucji przesyłu kategoria "nieruchomości władnącej" w ogóle nie występuje. Oznaczenie takiej nieruchomości jest więc dla ustanowienia lub nabycia przez zasiedzenie służebności przesyłu niepotrzebne.”. Z tym ostatnim stwierdzeniem Sądu Najwyższego nie sposób jest się zgodzić, skoro wprost pozostaje ono w sprzeczności z w/w art. 285 § 2 k.c. . Potwierdzeniem, że służebność przesyłu nie jest związana ze zwiększeniem użyteczności nieruchomości władnącej jest sama treść wprowadzonych do kodeksu cywilnego przepisów definiujących tę służebność . Z art. 305 1 k.c. wprost wynika, że nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy prawem polegającym na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń (służebność przesyłu). Obciążenia nieruchomości dokonuje się zatem na rzecz przedsiębiorcy przesyłowego, a nie na rzecz nieruchomości władnącej. Władnącym jest przedsiębiorstwo przesyłowe. Służebność gruntowa o treści odpowiadającej dzisiejszemu prawu służebności przesyłu mogłaby powstać i istnieć tak długo jak istniałoby przedsiębiorstwo przesyłowe, w skład którego wchodziłyby posadowione na cudzym gruncie urządzenia. Nie jest to służebność związana z prawem własności czy użytkowania wieczystego nieruchomości przysługujących przedsiębiorstwu przesyłowemu, nie przechodzi na rzecz każdoczesnego właściciela czy użytkownika wieczystego tych nieruchomości. Poprzednik prawny pozwanych ani oni sami nie mogli zatem nabyć w drodze zasiedzenia służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu, gdyż nie występowała jakakolwiek nieruchomość władnąca, której użyteczność ulegałaby zwiększeniu na skutek służebności przesyłu obciążającej nieruchomość należąca m.in. do powoda. Taką nieruchomością władnąca nie jest w szczególności wskazywana przez pozwanego ad. 2 nieruchomość gruntowa położona przy (...) , na której znajdują się urządzenia Rejonowej Podstacji Zasilania (...) stanowiącej element infrastruktury energetycznej należącej obecnie do (...) sp. z o.o. czy też nieruchomość przy ul. (...) , na której znajduje się Rejonowy Punkt (...) R. ( k 663). Służebność przesyłu na nieruchomości m.in. powoda gdyby powstała nie zwiększałaby bowiem użyteczności tych konkretnych nieruchomości, tylko użyteczność całego przedsiębiorstwa przesyłowego. Celem tej treści służebności byłoby zapewnienie prawidłowego i niezakłóconego działania sieci przesyłowej przedsiębiorstwa, a nie nieruchomości , na których usytuowany jest element tej sieci. Po raz kolejny powtórzyć należy, że służebność gruntowa może być ustanowiona jedynie na rzecz nieruchomości władnącej i w celu zwiększenia jej wartości, natomiast nie powinna być wykorzystywana dla ułatwienia działalności gospodarczej przedsiębiorcy z wykorzystaniem cudzych nieruchomości, pod pozorem zwiększenia użyteczności sztucznie wyszukanej w jego majątku nieruchomości władnącej Zwrócić również należy uwagę na to, że wymieniony w kodeksie cywilnym katalog ograniczonych praw rzeczowych ma charakter katalogu zamkniętego ( zasada numerus clausus ) . Wykluczona jest możliwość tworzenia nowych, nieznanych prawu typów praw rzeczowych jak i możliwość dowolnej zmiany ich ustawowej treści, charakteru lub struktury, co ma na celu zapewnienie pewności obrotu. Linia orzecznicza dopuszczająca nabycie w drodze zasiedzenia przed dniem 3 sierpnia 2008 r. służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego w znacznym zakresie modyfikuje natomiast treść klasycznej służebności gruntowej, którą przecież musi pozostać. Przed dniem 3 sierpnia 2008 r. katalog ograniczonych praw rzeczowych nie obejmował ograniczonego prawa rzeczowego odpowiadającego treści służebności przesyłu. Nie mógł być to rodzaj służebności gruntowej wobec braku spełnienia przesłanki z art. 285 § 2 k.c. , co już kilkakrotnie zostało podniesione. Powyższe stanowisko znajduje potwierdzenie w uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 24 II 2023 r. wydanego w sprawie III CZP 108/22 , z dnia 4 XII 2024 r. wydanego w sprawie II CSKP 1920/22 czy też w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 2 XII 2025 r. wydanego w sprawie P – 10/16, w którym za niezgodne z Konstytucja RP zostały uznane art. 292 k.c. w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c. rozumiane w ten sposób, że umożliwiają nabycie przez przedsiębiorcę przesyłowego lub Skarb Państwa, przed wejściem w życie art. 305 1 -305 4 k.c. , w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu. W przywołanym postanowieniu II CSKP 1920/22 Sąd Najwyższy wskazał wprost, że nie można zgodzić się ze stanowiskiem, zgodnie z którym przed 3 sierpnia 2008 r. mógł biec termin zasiedzenia takiej służebności, a po tej dacie dotychczasowy okres zasiedzenia podlega doliczeniu do czasu posiadania wymaganego do zasiedzenia służebności przesyłu. „Przed nowelizacją Kodeksu cywilnego wprowadzającą służebność przesyłu nie mógł biec termin zasiedzenia prawa odpowiadającego treściowo tej służebności, a rolą sądów nie jest zastępowanie ustawodawcy.” Powyższe oznacza, że ani Skarb Państwa ani przedsiębiorstwo energetyczne będące poprzednikiem prawnym pozwanych, ani sami pozwani nie mogli przed dniem 3 sierpnia 2008 r tj. przed wprowadzono do kodeksu cywilnego przepisów dotyczących służebności przesyłu, - art. 305 1 -305 4 k.c. nabyć w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej służebności przesyłu obciążającej nieruchomość, której powód jest współwłaścicielem. Brak jest także podstaw do przyjęcia , iż nastąpiło wywłaszczenie tejże nieruchomości w postaci ograniczenia na rzecz zakładu energetycznego prawa własności przysługującego ówczesnym właścicielom na podstawie art. 35 ust 1 ustawy z 12 III 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości ( Dz.U. 1974.10.64) . Nie ma także racji sąd I instancji wywodząc prawo pozwanego ad 1. a następnie ad. 2 do korzystania z nieruchomości będącej przedmiotem współwłasności m.in. powoda, z ustanowionego w sposób dorozumiany stosunku obligacyjnego o treści odpowiadającej treści prawa użyczenia, o jakim mowa w art. 710 i następnych k.c. . Przede wszystkim należy mieć na uwadze, iż zgodnie z art. 6 k.c. to strona pozwana obowiązana była wykazać, iż do nawiązania takiego stosunku prawnego pomiędzy poprzednikiem prawnym pozwanych a właścicielami nieruchomości położonej w C. (2) przy ul (...) , stanowiącej działkę ewidencyjną nr (...) doszło. W tym zaś zakresie poza własnymi twierdzeniami dotyczącymi tego, że właściciele przedmiotowej nieruchomości nie kwestionowali decyzji administracyjnej zatwierdzającej plan realizacji inwestycji w postaci trasy napowietrznej linii elektroenergetycznej R. - R. oraz, że nie występowali w stosunku do zakładu energetycznego z żadnymi roszczeniami , pozwani nie zaoferowali jakichkolwiek dowodów. Same zaś te twierdzenia były niewystarczające aby poczynić zgodne z ich brzmieniem ustalenia. I nie chodzi tutaj o to czy linia wysokiego napięcia była widoczna od początku jej zainstalowania czy też nie, jak starał się wykazać obecny powód . Pierwotny powód F. L. (1) przyznał zresztą, że linia była widoczna w rejonie nieruchomości tylko stwierdzenie jednoznacznie czy przecina północno - wschodni narożnik było trudne , gdyż dłuższy bok działki miał długość 500 m a naruszenie zaistniało na rogu działki w odległości kilkunastu metrów ( k 220). Chodzi o to po pierwsze, że pozwany w ogóle nie wykazał, że ówcześni współwłaściciele nieruchomości otrzymali informację o wydaniu decyzji (...) z dnia 2 października 1970 (a nie 27 VII 1970 r. jak ustalił sąd I instancji) , że byli adresatami tej decyzji, a zatem, że nie zgadzając się z nią mogli ją zaskarżyć. Adnotacje umieszczone na kserokopii przedmiotowej decyzji ( k 14) wskazują, że nie została ona w ogóle do ówczesnych właścicieli nieruchomości skierowana. Słusznie również apelujący zwracał uwagę, iż załącznik do decyzji nr (...) zmieniającej przebieg linii elektroenergetycznej , w ten sposób, iż objęła ona sporną nieruchomość , był objęty klauzulą poufności ( k 17), a zatem nie mógł zostać doręczony ówczesnym współwłaścicielom tej nieruchomości . Przedstawiony F. L. (1) za pośrednictwem Gminy C. (1) w roku 2001 fragment mapy miasta z lokalizacją trasy napowietrznej linii elektroenergetycznej przedstawiał przebieg tej linii poza nieruchomością (...) ( k 13, 7). F. L. (1) uzyskał od (...) potwierdzenie, że linia elektroenergetyczna przebiega nad nieruchomością, której jest współwłaścicielem dopiero w 2005 r. ( k 17). Po drugie pozwany w ogóle nie wykazał kto w latach 70 - tych ubiegłego wieku był współwłaścicielem przedmiotowej nieruchomości i czy wiedział o przebiegu linii energetycznej nad jego działką, co nie wydaje się kwestią oczywistą. Zwrócić bowiem uwagę należy, iż nieruchomość ma ponad 3 ha i jest zalesiona. Strony nie kwestionowały, że taki sam charakter miała cały czas, a zatem także w latach 70- tych ubiegłego wieku. W odróżnieniu od działki budowlanej czy nawet rolnej nie była i nie jest użytkowana, nie przebywają na niej właściciele ani na stałe ani tymczasowo. Nie wiadomo zatem kto, czy i kiedy ze współwłaścicieli zorientował się, że nad jednym z jej narożników przebiega linia wysokiego napięcia. Nie wiadomym jest nawet to czy ówcześni współwłaściciele w ogóle interesowali się tym zalesionym terenem. Po trzecie ingerencja zakładu energetycznego w prawo własności nieruchomości w tym przypadku polegała na zainstalowaniu nad nieruchomością linii wysokiego napięcia i ewentualnym jej konserwowaniu. Nie zostały wzniesione na przedmiotowej nieruchomości słupy energetyczne ani żadne inne urządzenia elektroenergetyczne, co biorąc pod uwagę świadomość prawną społeczeństwa w latach 70- tych ubiegłego wieku, priorytet własności państwowej, dominację realizacji celów państwowych - mogło usprawiedliwiać brak jakiejkolwiek reakcji ze strony ówczesnych współwłaścicieli nieruchomości, nawet jeżeli zorientowali się oni, że naruszono ich własność. Po czwarte korzystanie z nieruchomości w sposób powyżej wskazany to relacja czysto faktyczna a nie stosunek obligacyjny. Wprawdzie umowa użyczenia może być zawarta w sposób dorozumiany ale komentatorzy podnoszą, iż nie jest użyczeniem umowa, u której podłoża leżą inne przesłanki niż bezinteresowność, dobroczynność lub chęć bezpłatnego wygodzenia kontrahentowi, oraz że tylko wyjątkowo może dojść do zawarcia umowy użyczenia między osobami obcymi, a więc w stosunkach pozbawionych elementu dobrej wiary, wzajemnego zaufania oraz więzi osobistej ( Komentarz do K.C. pod red. J. Gudowskiego do art. 710 k.c.). Ponadto reguły wykładni oświadczeń woli stosuje się do ustalenia treści złożonych oświadczeń woli jak i do stwierdzenia, czy dane zachowania stron stanowią oświadczenie woli ( wyrok SN z 22 VI 2006 r., V CSK 70/06, z 14 VII 2008 r., V CSK 174/08, z 14 V 2009 r., I CSK 401/08, z 16 I 2013 r., II CSK 302/12, z 3 VI 2015 r., V CSK 588/14). Treść czynności prawnej i zamiar stron powinny być ustalone i tłumaczone według zasad określonych w art. 65 k.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego, zachowanie właściciela nieruchomości przejawiające się w tym, że nie sprzeciwia się korzystaniu przez przedsiębiorcę przesyłowego z gruntu w zakresie niezbędnym do eksploatacji infrastruktury przesyłowej nie jest w świetle zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów wystarczające do przyjęcia, że jego intencją jest zawarcie umowy użyczenia ani do przyjęcia, że zawarcie umowy użyczenia było zgodnym zamiarem stron. Pozwani nie wykazali, iż istnieją ustalone zwyczaje polegające na tym, że przedsiębiorcy przesyłowi nieodpłatnie korzystają z cudzych gruntów w celu eksploatacji infrastruktury przesyłowej, ani że korzystanie przez nich z gruntów stanowiących obecnie współwłasność powoda zostało uzgodnione (wyrok SA w Warszawie z 7 XI 2017 r. V ACa 1791/17 ). Co więcej , brak jest podstaw do przyjęcia w niniejszej sprawie, że wolą zakładu energetycznego , w zakres którego przedsiębiorstwa wchodziła sporna linia energetyczna, było nawiązanie z ówczesnymi współwłaścicielami nieruchomości stosunku użyczenia. Przeczy temu samo stanowisko strony pozwanej, która podniosła zarzut zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu ( wyrok SA w Warszawie z 7 IX 2020 r. VI ACa 998/19). Reasumując, nie sposób jest w okolicznościach niniejszej sprawy uznać, że pomiędzy zakładem energetycznym będącym poprzednikiem prawnym pozwanych a właścicielami nieruchomości doszło do zawarcia w sposób dorozumiany umowy użyczenia. W konsekwencji należy przyjąć, że pozwani ani ich poprzednicy prawni nigdy nie legitymowali się tytułem uprawniającym do ingerowania w sferę cudzej własności nieruchomości dla bieżącego utrzymania urządzeń przesyłowych, korzystali z nieruchomości, której współwłaścicielem jest powód tym samym w złej wierze , co oznacza, że pozwany ad. 1 (...) S.A. jako posiadacz służebności przesyłu w latach 1996 – 2006 zobowiązany jest do świadczenia na rzecz właścicieli (...) położonej w (...) C. przy ul. (...) wynagrodzenia za korzystanie z tej nieruchomości na podstawie art. 224 § 2 w związku z art. 225 i art. 352 k.c. , a wraz z nim solidarnie pozwany ad. 2 jako nabywca przedsiębiorstwa w skład którego wchodzi biegnąca nad tą nieruchomością linia przesyłowa ( art. 55 4 k.c. ). Zgodzić się jednak należy z sądem I instancji i pozwanymi, że zarówno ojciec powoda jak i powód, jako współwłaściciele nieruchomości nie byli uprawnieni do dochodzenia całego wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu. Nie posiadali w tym zakresie legitymacji procesowej czynnej. Sąd Apelacyjny nie podziela twierdzeń powoda, iż uprawniało do tego jego ojca pełnienie roli zarządcy nieruchomości na podstawie umowy zawartej z pozostałymi współwłaścicielami , ani, że jego ojciec i on wykonywali czynności zarządu w interesie i za zgodą pozostałych współwłaścicieli ( art. 200 k.c. ).. Dowodem na okoliczność wykonywania przez F. L. (1) zarządu nad nieruchomością za wiedzą i zgodą pozostałych współwłaścicieli nie są jego pisma kierowane do (...) u w celu wyjaśnienia kwestii związanej z umieszczeniem nad nieruchomością linii elektroenergetycznej , pisma kierowane do urzędu gminy w celu pozyskania danych na temat właścicieli działek sąsiadujących z „ moją działką” , którą chcę ogrodzić ( 3 ha), uwagi zgłaszane do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru C. (3) ani pisma kierowane do (...) na temat możliwości przyłącza wodociągowego. Nie świadczą one o tym, że ojciec powoda działał na rzecz pozostałych współwłaścicieli , a przede wszystkim za ich wiedzą, nie mówiąc już o zgodzie. Brak jest jakiegokolwiek dowodu na to , że pisma , z którymi powód występował do urzędów, do sądu były wysyłane przez niego do wiadomości współwłaścicieli nieruchomości czy, że ci współwłaściciele byli informowani przez F. L. (1) o tych pismach w inny sposób. W szczególności dołączony do załącznika do protokołu rozprawy z dnia 19 maja 2016 r. wydruk komputerowy z dnia 24 lutego 2009 r. nie określa nawet tego kto jest jego adresatem oraz czy i w jaki sposób pismo to miało do tego adresata ( adresatów) dotrzeć. Nie ma ono żadnej wartości dowodowej. Zwrócić również należy uwagę na pismo F. L. (1) z 1 XII 2006 r., w którym w wykonaniu zobowiązania sądu wskazuje on wprost, że tylko on jest powodem w sprawie, bez jakiegokolwiek odniesienia się, że działa we własnym imieniu , ale na rzecz również pozostałych współwłaścicieli nieruchomości ( k 23). W uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 14 VI 1966 r. III Co 20/65 , mającej moc zasady prawnej Sąd Najwyższy wyjaśnił, że współwłaściciel, który sprawuje zarząd rzeczą wspólną, jest uprawniony do dochodzenia całej należności z tytułu czynszu, chyba, że inny współwłaściciel temu się sprzeciwi albo wytoczy powództwo o czynsz za ten sam okres. Takie same stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 IV 2005 r. wydanym w sprawie III CK 504/04 . Stwierdził, że na równi z umową o ustanowienie zarządu należy traktować sytuację, gdy przez czynności konkludentne doszło do faktycznego wykonywania zarządu przez jednego współwłaściciela. Współwłaściciel wykonujący taki zarząd jest uprawniony do dochodzenia całej należności z tytułu czynszu najmu, chyba że inny współwłaściciel się temu sprzeciwi lub sam wytoczy powództwo o czynsz za ten okres. Pobieranie wierzytelności z tytułu czynszu najmu oraz innych wierzytelności, jakie przynosi rzecz wspólna, stanowi czynność zwykłego zarządu tą rzeczą ( art. 201 KC ), wobec czego należy do osób, które zarząd wykonują, bez względu na to, czy jest to zarząd umowny, sądowy, czy wykonywany wprost na podstawie przepisów ustawy. Jeśli o czynsz występuje współwłaściciel mający większość udziałów, jego legitymacja do żądania całego czynszu wynika z art. 204 k.c. , a jeśli nie ma on większości udziałów, zgodę pozostałych współwłaścicieli wywodzi się z ich milczącej aprobaty. Odnosząc powyższe do okoliczności niniejszej sprawy stwierdzić należy, że F. L. (1) nie był większościowym współwłaścicielem nieruchomości, przysługiwał mu w tym prawie udział wynoszący ¼ ( KW k 9). O tym, że pozostali współwłaściciele wyrazili zgodę na dochodzenie przez niego nie czynszu ale wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z rzeczy nie może świadczyć fakt milczącej aprobaty tychże pozostałych współwłaścicieli, skoro nawet nie jest wiadomym czy mieli oni świadomość wystąpienia przez F. L. (1) z niniejszym powództwem. Przede wszystkim należy jednak mieć na uwadze, że F. L. (1) zmarł. Nawet zakładając, że faktycznie sprawował on zarząd nad całą nieruchomością wspólną, nad którą przebiegają sporne linie wysokiego napięcia i robił to w interesie pozostałych współwłaścicieli, o czym oni wiedzieli i akceptowali to milcząco, to ta jego funkcja ( rola) miała jedynie charakter faktyczny a nie prawny, w związku z czym nie przeszła na jego syna, powoda S. L. . Sprawowanie zarządu nad nieruchomością wspólną w rozumieniu art. 200 k.c. jest czynnością faktyczną , a nie prawem majątkowym, które wchodzi w skład spadku. Oznacza to, iż nowy powód S. L. musiałby wykazać, iż on sam sprawuje zarząd przedmiotową nieruchomością czemu zdaniem Sądu Apelacyjnego nie podołał. Z jego gołosłownych wyjaśnień wynika, że po śmierci ojca był na nieruchomości będącej przedmiotem sporu 3 razy, że raz spotkał się w jej sprawie z Marszałkiem Województwa . Nawiązał kontakt z częścią współwłaścicieli ujawnionych w KW, przyznał, że część z nich nie życie i nie wie , kto nabył spadek po nich. Przyznał również, że nie kontaktował się w sprawie nieruchomości chociażby z S. N. , któremu przysługuje największy udział w prawie własności nieruchomości gdyż 1/3 ( nagranie z rozprawy z 19 VI 2016 r. , 1:21 min – 1: 22 min). W konsekwencji nie można przyjąć, po pierwsze aby powód sprawował zarząd nieruchomością wspólną , po drugie że pozostali współwłaściciele wyrazili milczącą zgodę na dochodzenie przez niego jako przez zarządcę nieruchomości wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z niej przez pozwanych. Obalone zostało domniemanie wynikające z art. 200 k.c. i domniemanie milczącej zgody pozostałych współwłaścicieli, skoro z częścią tych współwłaścicieli powód nawet się nie skontaktował. Dochodzenie przez jednego ze współwłaścicieli nieruchomości wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z tej nieruchomości nie jest ponadto czynnością zmierzającą do zachowania wspólnego prawa w rozumieniu art. 209 k.c. ( uchwała SN z 15 XI 2018 r. III CZP 50/18, orzeczenia SN z 27 VII 2021 r. IV CSK 455/20 , z 19 II 2021 r. III CSK 44/20, z 9 I 2018 r. V CSK 360/17, z 23 X 2014 r. I CSK 728/13, z 30 X 2013 r. II CSK 673.12). Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w przywołanej uchwale III CZP 50/18 - roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z rzeczy, która przynosi wymierne korzyści majątkowe, nie zmierza do zachowania i ochrony wspólnego prawa współwłaścicieli, jak również nie ma wpływa na integralność i całość substancji rzeczy. W ramach art. 209 k.c. chodzi o czynności mające na celu zachowanie status quo wspólnej rzeczy. W konsekwencji dochodzenie przez współwłaściciela wynagrodzenia za bezumowne korzystanie przez osoby trzecie z nieruchomości, stanowiącej przedmiot współwłasności, nie jest czynnością zmierzającą do zachowania wspólnego prawa współwłaścicieli, nawet gdyby w zamierzeniach współwłaścicieli środki pieniężne uzyskane z realizacji tego roszczenia miały zostać przeznaczone na polepszenie wspólnej rzeczy pod względem jakościowym, czy ilościowym, a przez to do zwiększenia wartości wspólnego prawa. Tego typu nakłady inwestycyjne nie podpadają pod przesłankę zachowania wspólnego prawa. Reasumując przyjąć należy, że powodowi przysługiwała legitymacja czynna w niniejszej sprawie jedynie do dochodzenia części wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości odpowiadającej jego udziałowi w prawie własności tej nieruchomości ( art. 207 k.c. ) oraz odpowiadającej udziałowi w tym prawie jego siostry, która na podstawie umowy cesji wierzytelności przelała na powoda swoją wierzytelność o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości, czyli w sumie, powód mógł się domagać od pozwanych ¼ tego wynagrodzenia ( k 547, 980, 981). Powód dochodził ostatecznie wynagrodzenia za 10 lat wstecz od wytoczenia powództwa w niniejszej sprawie ( za 120 miesięcy) , z tym, że nie do 11 września 2006 r. , tylko jak wskazał w apelacji za okres od września 1996 r. do 1 września 2006 r.. Na częściowe uwzględnienie zasługiwał jednak podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia tego roszczenia. Pozew w niniejszej sprawie został wytoczony 12 września 2006 r., co już oznacza, że roszczenie za okres od 1 września 1996 r. do dnia 11 września 1996 r. uległo przedawnieniu, tak zresztą jak przyjął to sąd I instancji. W pozwie tym F. L. (1) domagał się zmiany trasy linii napowietrznej lub podpisania umowy dzierżawy gruntu i ustalenia wysokości czynszu dzierżawnego oraz dokonywania opłat dzierżawnych w wysokości 213 840 zł rocznie „ wraz z zapłatą zaległości za 5 lat wstecz z należnymi odsetkami” . Powyższe żądanie zostało powtórzone przez powoda na rozprawie w dniu 22 marca 2007 r. , gdzie powód oznajmił, że żąda od pozwanego zapłaty 213 840 zł tytułem rocznego wynagrodzenia za korzystanie z gruntu , za 5 lat wstecz tj. za lata 2002 do 2006 w łącznej wysokości 1 mln zł . Wnosił również o zasądzenie 200 000 zł tytułem wynagrodzenia za korzystanie z gruntu w roku 2007 ( k 84). Dopiero w piśmie procesowym z dnia 10 lipca 2007 r. powód ( jego pełnomocnik) wskazał, że na mocy art. 224 § 2 k.c. domaga się zasądzenia od pozwanego tytułem pożytków za korzystanie z nieruchomości powoda za okres od 1 września 1996 r. do dnia wniesienia pozwu tj. za okres 120 miesięcy kwoty w wysokości 213 840 zł tj. w kwocie 1782 zł za każdy miesiąc. Roszczenie to uznać należy za częściowo przedawnione, gdyż wniesienie pozwu 12 września 2006 r. przerwało bieg przedawnienia roszczeń o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości ale za okres 5 lat wstecz od wytoczenia powództwa tj. za okres od 12 września 2001 r. do dnia 12 września 2006 r.. Przedawnieniu uległy roszczenia obejmujące okres od 11 września 1996 r. do 9 lipca 1997 r.., zgłoszone dopiero w piśmie strony powodowej z dnia 10 lipca 2007 r. To , że dochodzona kwota odpowiadała pierwotnie żądanej na skutek zmniejszenia wysokości żądanego wynagrodzenia za poszczególne lata, nie zmienia oceny, że nie to roszczenie było dochodzone pierwotnie. Po śmierci F. L. (1) jego następca prawny apelujący S. L. , dokonał ponownej modyfikacji powództwa domagając się co prawda w dalszym ciągu zasądzenia kwoty 213 840 zł jednak tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości za krótszy okres tj. od września 1996r. do grudnia 2003 r. tj. za okres 81 miesięcy ( k 569). Pismem z dnia 7 IV 2016 r. ( k 1103- 1105) powód dokonał kolejny raz zmiany powództwa, wracając do żądania zasądzenia kwoty 213 840 zł tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości za okres 120 miesięcy wstecz przed wytoczeniem powództwa tj. od września 1996 wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu ( k 1103). Wbrew zarzutowi strony pozwanej roszczenie za okres od 1 stycznia 2004 r. do 11 września 2006 r. nie uległo przedawnieniu, ponieważ zgodnie z art. 123 § 1 pkt 3 k.c. bieg przedawnienia został przerwany przez czynność powoda podjętą przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia polegającą na zawezwaniu pozwanych do próby ugodowej w dniu 25 XI 2013 r. ( dokumenty znajdujące się na końcu tomu szóstego akt sprawy). W wezwaniu tym powód domagał się kwoty 720 000 zł tytułem bezumownego korzystania z nieruchomości za okres od 1 stycznia 2004 r. do 24 listopada 2013 r. ( sprawa VI Co 3183/13 – protokół rozprawy w sprawie niniejszej z 19 V 2016 r. k 1131). Jak stanowi art. 124 § 1 k.c. po tym przerwaniu biegu przedawnienia, przedawnienie zaczęło biec na nowo. Całkowicie niezasadny był także zarzut pozwanego ad. 2 (...) sp. z o.o., że w stosunku do niego przedawniły się roszczenia sprzed 31 marca 1998 r. tj. roszczenia za okres przed upływem 10 lat wstecz przed dopozwaniem go do udziału w sprawie, co nastąpiło 31 marca 2008 r. ( k 1142). Należy mieć na uwadze, że (...) sp. z o.o. została wezwana do udziału w sprawie w trybie art. 194 § 1 k.p.c. na wniosek pozwanego (...) S.A. wobec przeniesienia na nią części własności infrastruktury energetycznej, przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 55 1 k.c. , w skład którego wchodziły m.in. urządzenia energetyczne przebiegające nad nieruchomością stanowiącą współwłasność powoda . Nabycie nastąpiło z dniem 30 czerwca 2007 r. ( k 130). Tym samym jak stanowi art. 55 4 k.c. pozwany (...) sp. z o.o. jest odpowiedzialny solidarnie z dotychczasowym pozwanym tj. (...) S.A. za jego zobowiązania związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa . Odpowiedzialność ta jest ograniczona do wartości nabytego przedsiębiorstwa lub gospodarstwa według stanu w chwili nabycia, a według cen w chwili zaspokojenia wierzyciela. Odpowiedzialności tej nie można bez zgody wierzyciela wyłączyć ani ograniczyć . Innymi słowy pozwany ad. 2 ponosi odpowiedzialność nie za własne zobowiązania tylko za zobowiązania pozwanego ad. 1 , które nie uległy przedawnieniu. Jeżeli chodzi o wysokość wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, to jak się przyjmuje w orzecznictwie podstawą ustalenia tego wynagrodzenia powinna być kwota, którą posiadacz musiałby zapłacić właścicielowi, gdyby jego posiadanie opierało się na prawie. Jeśli władztwo odpowiada zatem władztwu wynikającemu ze służebności przesyłu, a przed wprowadzeniem jej do porządku prawnego – władztwu odpowiadającemu treści tego rodzaju służebności, wynagrodzenie za bezumowne korzystanie powinno odpowiadać wynagrodzeniu, jakie posiadając tytuł do korzystania z nieruchomości posiadacz uiściłby na rzecz właściciela, a jego wysokość uwzględniać powinna stopień ingerencji w prawo własności właściciela. Roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości kierowane przez właściciela przeciwko przedsiębiorstwu przesyłowemu powinno obejmować taki sam teren, jak wynagrodzenie za ustanowienie służebności. Granice przedmiotowe korzystania nie ulegają bowiem zmianie, powstaje tylko tytuł prawny. ( postanowienie SN z 23 VIII 2022 r. I CSK 1698/22, wyrok SA w Warszawie z 17 XII 2019 r. V ACa 373/18, wyrok SA w Szczecinie z 11 I 2023 r. I ACa 688/22). Sąd Apelacyjny ma świadomość , że najprostszym i najbardziej miarodajnym sposobem ustalenia przysługującego powodowi wynagrodzenia byłoby obliczenie jego wysokości w oparciu o stawki jakie pozwani płacili właścicielom nieruchomości za korzystanie z tych nieruchomości w analogiczny sposób jaki ma miejsce w sprawie niniejszej. Pozwani w tym zakresie nie wykazywali jednak żadnej woli, żadnej inicjatywy. Kwestionowali natomiast opinie biegłego wydane w niniejszej sprawie . Mając na uwadze brak możliwości pozyskania danych dotyczących wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości w zakresie odpowiadającym służebności przesyłu w latach 1997- 2003, Sąd Apelacyjny uznał, że podstawą ustalenia wysokości należnego powodowi wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu powinna być opinia uzupełniająca biegłego C. X. z dnia 14 lutego 2016 r. ( k 1028) , która w odróżnieniu od opinii tego samego biegłego ze stycznia 2009 r. ( k 246) została oparta o dane dotyczące czynszów dzierżawnych za nieruchomości rolne i leśne, pozyskane z Urzędu Dzielnicy C. , skorygowane o współczynnik współkorzystania z nieruchomości (patrz wyrok SN z 12 II 2015 r. IV CSK 275/14) i uwzględniała ceny nominalne z poszczególnych objętych zleceniem sądu lat tj. 1996 - 2003 ( 24 min nagrania z rozprawy z 19 V 2016 r.). Uwzględniała także powierzchnię nieruchomości, z której korzystanie przez właścicieli zostało ograniczone przebiegiem linii przesyłowej, ustaloną przez biegłego z zakresu sieci elektroenergetycznej O. N. ( 4066 m 2 ). Biegły X. sam przyznał, że dokonana przez niego wycena nie jest doskonała gdyż nie posiadał wiedzy jakie konkretnie parametry miały nieruchomości porównywalne do nieruchomości stanowiącej przedmiot współwłasności powoda (22 – 24 min nagrania). Nie dysponował w tym zakresie danymi. Słusznie biegły zdaniem Sądu Apelacyjnego przyjął, że współczynnik uciążliwości w korzystaniu z gruntu znajdującego się pod linią przesyłową i objętego strefą ochronną powinien wynosić 0,70. Należy mieć na uwadze charakter leśny przedmiotowej nieruchomości, która tym samym może być wykorzystywana głównie w celach rekreacyjno - wypoczynkowych. Nie trzeba zaś przekonywać , że nikt nie chciałby relaksować się pod linią wysokiego napięcia ani w jej pobliżu, z uwagi na hałas jaki wytwarza ( trzaski jak określił to biegły), względy estetyczne ( krajobraz) jak i obawy o własne zdrowie. Na czym dokładnie polegają ograniczenia w korzystaniu przez właścicieli z tej części nieruchomości biegły wyjaśnił na str. 5 i 9 swojej opinii ( k 1030).Wymienione one zostały również w opinii biegłego O. N. ( k 440). Sąd Apelacyjny nie zgodził się jedynie z opinią biegłego C. X. z lutego 2016 r., w zakresie w jakim biegły skorygował wysokość wyliczonego przez siebie średniego czynszu dzierżawnego za 1 m 2 za dany rok współczynnikiem 1,5 z uwagi na to, że ma on posłużyć wyliczeniu wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości ( str. 10 opinii). W swoim ustnym wystąpieniu biegły uzasadniał to skorygowanie tym, że tak robi Urząd Dzielnicy C. , że jest to rodzaj kary nakładanej przez ten urząd za bezumowne korzystanie z gruntu ( 41 min. nagrania z rozprawy 19 maja 2016 r.). W ocenie Sądu Apelacyjnego nie ma podstaw do takiego zwiększenia należnego powodowi wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, gdyż jak już podniesione zostało, wynagrodzenie to ma odpowiadać wysokości świadczenia jakie powód uzyskałby od pozwanego, gdyby jego korzystanie z nieruchomości opierało się na prawie. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny przyjął, iż wyliczona przez biegłego wysokość wynagrodzenia za bezumowne korzystanie przez pozwanego (...) S.A. z działki (...) za okres od września 1996 r. do końca 2003 r. powinno wynosić nie 101 601 zł tylko 67 734 zł ( bez korekty czynszu średniego o wskaźnik 1,5). Jak już ustalone powyżej zostało część dochodzonego przez powoda roszczenia uległa przedawnieniu tj. za okres od września 1996 r. do 9 lipca 1997 r.. Ustalony w powyższy sposób czynsz należało zatem obniżyć odpowiednio o kwotę 554 zł ( czynsz za 4 miesiące 1996 r. – 831 zł x 2/3) i kwotę 1225,72 zł obejmującą wynagrodzenie za okres od 1 I do 9 lipca 1997 r. (3532 zł x 2/3 : 365 dni x 190 dni), czyli w sumie o kwotę 1779,72 zł, co dało kwotę ( 67 734 – 1779,72 ) - 65 954,28 zł. Ponieważ jak już ustalone zostało powyżej powód był legitymowany do dochodzenia tylko części wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości odpowiadającej udziałom jego i jego siostry w prawie własności nieruchomości ( art. 207 k.c. ) tj. w ¼ to za okres od 10 lipca 1997 r. do końca 2023 r. należne mu wynagrodzenie wyniosło 16 488,57 zł. ( 65 954,28 x ¼). Żądanie powoda dotyczyło jednak także wynagrodzenia za okres od 1 stycznia 2024 r. do dnia wniesienia pozwu tj. do dnia 12 września 2006 r., a w samej apelacji do dnia 1 września 2006 r.. W tym zakresie Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko apelującego, iż nie ma potrzeby dopuszczania dowodu z kolejnej opinii uzupełniającej biegłego, skoro sam uprawniony godzi się na stawki z roku 2003 . Wiadomym natomiast powszechnie jest , iż w kolejnych latach wartość nieruchomości, a tym samym wysokość wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości w sposób jak czynił to pozwany ad 1 nie spadła , a wręcz cały czas wykazywała tendencję zwyżkową, co wynika chociażby z opinii pierwszej biegłego X. ze stycznia 2009 r. czy z tabeli zawartej na str. 15 opinii z lutego 2016 r.. Tym samym wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości za kolejne 32 miesiące należało zdaniem Sądu Apelacyjnego z wykorzystaniem danych za rok 2003 ustalić na kwotę 52 819,55 zł ( 29 711 x 2/3 : 12 x 32). Z tego należna powodowi część ¼ wyniosła 13 204,89 zł . W sumie zatem roszczenie dochodzone przez powoda okazało się zasadne co do kwoty 16 488,57 zł plus 13 204,89 zł tj. 29 693,46 zł. Kwota powyższa na podstawie art. 481 § 1 w zw. z art. 455 k.c. podlegała zasądzeniu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie . Świadczenie z tytułu wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości ma charakter bezterminowy, a zatem staje się wymagalne niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela ( art. 455 k.c. ), przy czym niezwłocznie nie oznacza natychmiast, tylko bez zbędnej zwłoki . Z reguły ( zwyczajowo) przyjmuje się, iż jest to termin 14 dniowy. Takimi wezwaniami do zapłaty w niniejszej sprawie były odpisy pozwu i pism modyfikujących powództwo. Dlatego też zdaniem Sądu Apelacyjnego odsetki ustawowe , a od 1 I 2016 r. odsetki ustawowe za opóźnienie należały się powodowi od pierwotnie pozwanego (...) S.A., obecnie (...) . (...) S.A. ( k 1517) od : 1.kwoty wynagrodzenia za okres od 12 września 2001 r. do dnia 31 grudnia 2003 r. ( za 5 lat wstecz od wytoczenia powództwa następnie ograniczonego do końca 2003 r.) w wysokości 9887, 21 zł od następnego dnia po upływie 14 dni od doręczeniu pozwanemu odpisu pozwu, co miało miejsce 22 I 2007 r. ( k 35) tj. od 6 lutego 2007 r. do dnia 20 maja 2008 r. , 2. kwoty wynagrodzenia za okres od 10 lipca 1997 r. do 11 września 2001 r. w wysokości 6 601,36 zł od dnia następnego po upływie 14 dni od doręczeniu pozwanemu odpisu pisma modyfikującego powództwo z dnia 10 lipca 2007 r. co miało miejsce 10 września 2007 r. ( k 119 a), czyli od dnia 25 września 2007 r. do dnia 20 maja 2008 r.. Od dnia 21 maja 2008 r. do dnia zapłaty za opóźnienie w zapłacie w/w należności odpowiadali już natomiast dwaj pozwani solidarnie, w tym dopozwany (...) sp. z o.o., obecnie (...) sp. z o.o. ( k (...) ) tj. od następnego dnia po upływie 14 dni od doręczenia dopozwanemu odpisu postanowienia o wezwaniu go do udziału w sprawie oraz odpisu pozwu i pisma z dnia 10 lipca 2007 r. modyfikującego powództwo , co miało miejsce na rozprawie w dniu 6 maja 2008 r. ( k 168). Od kwoty wynagrodzenia za okres od 1 stycznia 2004 r. do dnia 1 września 2006 r. w wysokości 13 204,89 zł odsetki za opóźnienie należały się solidarnie od obu pozwanych od następnego dnia po upływie 14 dni od dnia doręczenia im kolejnego pisma modyfikującego powództwo z dnia 7 IV 2016 r. , co miało miejsce należy przyjąć w tym samym dniu, w którym pismo to wpłynęło do sądu tj w dniu 13 kwietnia 2016 r. ( k 1100), a zatem od dnia 28 kwietnia 2016 r. do dnia zapłaty. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny dokonał zmiany zaskarżonego wyroku na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w ten sposób, że zasądził na rzecz powoda od pozwanych solidarnie kwotę 29 693,46 zł oraz odsetki ustawowe , a od 1 I 2016 r. odsetki ustawowe za opóźnienie w zapłacie tej kwoty jak wyżej, z tym, że zgodnie z art. 319 k.p.c. w zw. z art. 55 4 k.c. zaznaczył, że odpowiedzialność nabywcy przedsiębiorstwa tj. (...) sp. z o.o., która obecnie działa pod firmą (...) sp. z o.o., co do zapłaty należności głównej ogranicza się do wartości nabytego od (...) S.A. przedsiębiorstwa przesyłowego według stanu w chwili nabycia, a według cen w chwili zaspokojenia wierzyciela. W pozostałym zakresie apelacja powoda kwestionująca rozstrzygnięcie powództwa o zapłatę nie zasługiwała na uwzględnienie, a tym samym podlegała oddaleniu, zgodnie z art. 385 k.p.c. . SSA Ewa Klimowicz-Przygódzka