V ACa 490/12
Podsumowanie
Sąd Apelacyjny oddalił apelacje pozwanych szpitala i ubezpieczyciela, utrzymując w mocy wyrok zasądzający odszkodowanie dla powódki za błąd medyczny polegający na opóźnieniu w poinformowaniu o wyniku badania, co skutkowało zmniejszeniem szans na wyleczenie.
Powódka dochodziła zadośćuczynienia za błąd medyczny polegający na nieprzekazaniu jej informacji o wyniku badania histopatologicznego, co spowodowało opóźnienie w leczeniu nowotworu. Sąd Okręgowy zasądził 150.000 zł, uznając winę szpitala i wpływ błędu na zmniejszenie szans na wyleczenie. Pozwani wnieśli apelacje, kwestionując związek przyczynowy i wysokość odszkodowania. Sąd Apelacyjny oddalił apelacje, podzielając ustalenia Sądu Okręgowego co do winy szpitala i zasadności zasądzonej kwoty.
Powódka A. D. dochodziła od Wojewódzkiego Szpitala (...) w T. oraz (...) Spółki Akcyjnej w W. zadośćuczynienia w kwocie 200.000 zł za naruszenie jej dóbr osobistych (zdrowia, prawa do samostanowienia, prawa do informacji) w wyniku błędu medycznego. Błąd polegał na nieprzekazaniu powódce informacji o konieczności odebrania wyniku badania histopatologicznego po operacji z maja 2008 r. Wynik ten, jednoznacznie wskazujący na nowotwór złośliwy, powódka otrzymała dopiero po 11 miesiącach, co spowodowało opóźnienie we wdrożeniu właściwego leczenia. Sąd Okręgowy w T. wyrokiem z dnia 31 sierpnia 2011 r. zasądził od pozwanych na rzecz powódki kwotę 150.000 zł, uznając winę szpitala i wpływ błędu na zmniejszenie szans na wyleczenie. Pozwani wnieśli apelacje, kwestionując ustalenia faktyczne, prawne oraz wysokość zasądzonego zadośćuczynienia. Sąd Apelacyjny w Gdańsku, rozpoznając apelacje, podzielił ustalenia i ocenę prawną Sądu Okręgowego. Stwierdził, że błąd medyczny polegający na nieprzekazaniu informacji o wyniku badania był rażący i miał wpływ na zmniejszenie szans powódki na wyleczenie, choć biegli nie byli w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy opóźnienie miało istotny wpływ na skuteczność leczenia. Sąd Apelacyjny uznał, że zasądzona kwota 150.000 zł jest adekwatna do doznanej przez powódkę krzywdy, uwzględniając cierpienia fizyczne i psychiczne, niepewność co do przyszłości oraz naruszenie dóbr osobistych. Apelacje pozwanych zostały oddalone, a koszty postępowania apelacyjnego zasądzono od pozwanych na rzecz powódki.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, błąd medyczny polegający na nieprzekazaniu pacjentowi informacji o wyniku badania histopatologicznego, skutkujący opóźnieniem w leczeniu nowotworu, uzasadnia zasądzenie zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że naruszenie prawa do informacji i opóźnienie w leczeniu spowodowało u powódki cierpienia fizyczne i psychiczne, zmniejszyło szanse na wyleczenie i naruszyło jej dobra osobiste, co uzasadnia przyznanie zadośćuczynienia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie apelacji
Strona wygrywająca
powódka A. D.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| A. D. | osoba_fizyczna | powódka |
| Wojewódzki Szpital (...) w T. | instytucja | pozwany |
| (...) Spółka Akcyjna w W. | spółka | pozwany |
Przepisy (14)
Główne
k.c. art. 445
Kodeks cywilny
Podstawa do zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia.
k.c. art. 448
Kodeks cywilny
Podstawa do zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie dóbr osobistych.
Pomocnicze
k.c. art. 415
Kodeks cywilny
k.c. art. 430
Kodeks cywilny
u.z.o.z. art. 19
Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej
u.z.o.z. art. 19a
Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej
u.z.l.i.l.d. art. 41
Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty
Dz. U. nr 247, poz. 1819 art. 16
Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej w zakładach opieki zdrowotnej oraz sposobu jej przetwarzania
k.p.c. art. 100
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 105
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 233
Kodeks postępowania cywilnego
k.c. art. 822
Kodeks cywilny
k.c. art. 417
Kodeks cywilny
k.c. art. 363
Kodeks cywilny
Argumenty
Skuteczne argumenty
Błąd medyczny polegający na nieprzekazaniu informacji o wyniku badania histopatologicznego. Opóźnienie w leczeniu nowotworu spowodowane błędem medycznym. Naruszenie dóbr osobistych powódki (zdrowie, prawo do informacji). Zmniejszenie szans na wyleczenie z powodu opóźnienia w leczeniu. Adekwatność zasądzonego zadośćuczynienia do rozmiaru doznanej krzywdy.
Odrzucone argumenty
Brak związku przyczynowego między błędem medycznym a zmniejszeniem skuteczności leczenia. Zbyt wysoka kwota zasądzonego zadośćuczynienia. Zasada umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia. Brak wykazania przez powódkę związku przyczynowego między zaniedbaniem a stanem zdrowia. Kwota zadośćuczynienia powinna uwzględniać sytuację materialną powódki i zasadę umiarkowania.
Godne uwagi sformułowania
błąd medyczny polegający na nie przekazaniu jej i nie zamieszczeniu w karcie informacyjnej leczenia szpitalnego informacji o konieczności odebrania wyniku badania opóźnienie we wdrożeniu właściwego leczenia zmniejszenie szans powódki na wyleczenie zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny wysokość zadośćuczynienia powinna przede wszystkim [...] w sposób jak najbardziej możliwy do osiągnięcia, odpowiadać wysokości doznanej w wyniku działania sprawczego szkody niemajątkowej.
Skład orzekający
Renata Artska
przewodniczący
Roman Kowalkowski
sędzia
Elżbieta Milewska - Czaja
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ustalenie odpowiedzialności szpitala za błąd medyczny polegający na zaniechaniu poinformowania pacjenta o wyniku badania histopatologicznego oraz ocena wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę."
Ograniczenia: Każda sprawa o błąd medyczny jest indywidualna i zależy od konkretnych okoliczności faktycznych oraz opinii biegłych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy błędu medycznego, który miał poważne konsekwencje dla pacjentki, podkreślając znaczenie prawa pacjenta do informacji i odpowiedzialności placówek medycznych. Pokazuje, jak ważne jest dokładne dokumentowanie i przekazywanie wyników badań.
“Błąd szpitala kosztował pacjentkę 11 miesięcy opóźnienia w leczeniu nowotworu. Sąd Apelacyjny potwierdził odpowiedzialność.”
Dane finansowe
WPS: 200 000 PLN
zadośćuczynienie: 150 000 PLN
zwrot kosztów postępowania apelacyjnego: 5400 PLN
Lexedit — asystent AI dla prawników
Analizuj umowy, identyfikuj ryzyka i edytuj dokumenty z pomocą AI. Wrażliwe dane są anonimizowane zanim opuszczą Twój komputer.
Analiza umów
Ryzyka, klauzule i rekomendacje w trybie śledzenia zmian
Pełna anonimizacja
Dane osobowe usuwane lokalnie przed wysyłką do AI
Bezpieczeństwo danych
Szyfrowanie, brak trenowania modeli na Twoich dokumentach
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt V ACa 490/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 maja 2012 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku – Wydział V Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Renata Artska Sędziowie: SA Roman Kowalkowski SO del. Elżbieta Milewska - Czaja (spr.) Protokolant: Magdalena Tobiasz - Ignatowicz po rozpoznaniu w dniu 24 maja 2012 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa A. D. (1) przeciwko Wojewódzkiemu Szpitalowi (...) w T. i (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę na skutek apelacji pozwanych od wyroku Sądu Okręgowego w T. z dnia 31 sierpnia 2011 r. sygn. akt I C 1756/09 I. oddala apelacje pozwanych; II. zasądza od pozwanego Wojewódzkiego Szpitala (...) w T. na rzecz powódki A. D. (2) kwotę 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego; III. zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. rzecz powódki A. D. (2) kwotę 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt V ACa 490/12 UZASADNIENIE Powódka A. D. (1) wniosła o zasądzenie od pozwanego Wojewódzkiego Szpitala (...) R. w T. kwoty 200.000,-zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia faktycznej zapłaty. Domagając się zadośćuczynienia od pozwanego powódka stwierdziła, że pozwany swoim zachowaniem naruszył jej dobra osobiste - zdrowie, prawo do samostanowienia i prawo do podjęcia leczenia w najwcześniej możliwym momencie. Ponadto pozwany naruszył jej prawo do informacji zagwarantowane w art. 19 ust. 1 pkt 2 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej z dnia 30 sierpnia 1991 r. oraz obowiązek prowadzenia indywidualnej dokumentacji medycznej pacjenta zawierającej wyniki badań diagnostycznych, konsultacyjnych. Jako podstawę prawną dochodzonego żądania powódka wskazała art. 415 k.c , 430 k.c , 445 § 1 k.c. , 448 k.c. oraz art. 19 a ustawy o zakładach opieki zdrowotnej . W odpowiedzi na pozew z dnia 31 października 2009 r. pozwany Wojewódzki Szpital (...) w T. domagał się oddalenia powództwa i zasądzenia od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu swego stanowiska pozwany stwierdził, że w wbrew twierdzeniom powódki pozwany w żaden sposób nie naruszył jej prawa dostępu do opieki zdrowotnej lub jej zdrowia. Pozwany zakwestionował również roszczenie powódki co do wysokości jako rażąco wygórowaną. Jak wynika z okoliczności wskazanych przez powódkę w pozwie, cierpienia jakich doznaje, wynikają z (...) , na której powstanie pozwany nie miał żadnego wpływu. Pozwany (...) S.A. również wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. Wyrokiem z 31 sierpnia 2011 r. Sąd Okręgowy w T. zasądził od pozwanych Wojewódzkiego Szpitala (...) im. L. R. w T. i (...) S.A. w W. na rzecz powódki A. D. (1) kwotę 150.0, -zł (sto pięćdziesiąt tysięcy złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia 1 października 2009 r., z uwzględnieniem zmian stopy odsetek ustawowych, do dnia zapłaty, z zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego; oddalił powództwo w pozostałym zakresie i orzekł o kosztach procesu. Podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego stanowiły następujące ustalenia faktyczne i prawne: W dniu 1 kwietnia 2008 r. powódka zgłosiła się na Szpitalny Oddział Ratunkowy pozwanego Szpitala, gdzie została skierowana przez Miejską Przychodnię (...) w T. . Wówczas rozpoznano u powódki (...) (...) (...) ) i (...) oraz zlecono wykonanie (...) . Podczas (...) potwierdzono u powódki obecność (...) i (...) (...) . Dnia 17 kwietnia 2008 r. powódka została skierowana z Przychodni (...) do (...) (...) . 12 maja 2008 r. powódka zgłosiła się na Oddział (...) (...) pozwanego Szpitala w Katedrze i Klinice (...) , (...) celem leczenia (...) (...) . Wykonano badanie (...) , (...) . Dnia 14 maja 2008 r. powódka została poddana operacji (...) , którą przeprowadził dr n. med. J. R. . Operacja przebiegła prawidłowo i bez powikłań. Powódka została wypisana ze szpitala w stanie ogólnym dobrym 15 maja 2008 r. z zaleceniem w (...) (...) . Przed opuszczeniem Oddziału (...) (...) powódka trafiła do sali opatrunkowej, gdzie została zbadana przez dr n. med. M. N. (1) . Lekarz poinformował pacjentkę, że (...) , a do kontroli zgłosić się do (...) . Lekarz nie poinformował natomiast o fakcie przekazania (...) (...) pobranego podczas (...) (...) , a co za tym idzie również o konieczności zgłoszenia się po odbiór wyniku badania. Powyższych informacji nie odnotowano także w karcie informacyjnej leczenia szpitalnego, wydanej powódce w dniu wypisu. Po operacji powódka czuła się dobrze, jedyne dolegliwości, jakie odczuwała, (...) (...) , co było jednak typowe po operacji. 13 czerwca 2008 r. powódka zgłosiła się na wizytę kontrolną do Poradni (...) (...) Przychodni (...) . Lekarz poinformował ją, że stan miejsca operowanego goi się prawidłowo. Nie udzielono jej żadnych innych informacji. W październiku 2008 r. powódka przebyła infekcję górnych dróg oddechowych z dużym nasileniem objawów kaszlu. W tym czasie powódka wyczuła w (...) pachwinie (...) - (...) . Zaniepokojona tym faktem zgłosiła się najpierw do lekarza ogólnego, który stwierdził powiększony (...) (...) . Z kolei lekarz (...) uznał, że zaobserwowane przez powódkę zgrubienie, to objaw (...) (...) i należy zastosować leczenie operacyjne. W związku z taką diagnozą powódka ponownie udała się do lekarza ogólnego celem uzyskania skierowania do (...) . Podczas konsultacji w dniu 12 grudnia 2008 r. lekarz J. P. zdiagnozował u powódki (...) (...) , bez wskazań do leczenia w (...) , nie potwierdził natomiast (...) . Zaznaczył, że wskazane jest wykonanie badania USG i ewentualnie zabiegu (...) (...) (tzw. (...) (...) ). W odpowiedzi na pytania powódki o przyczynę (...) lekarz stwierdził, że może to być (...) bądź (...) (...) . W związku z zaleceniem lekarza powódka udała się do Poradni Rejonowej celem ustalenia terminu wykonania badania (...) - planowanego nie w trybie pilnym; termin ten został ustalony na koniec stycznia 2009 r. Powódka zaniepokojona powiększaniem się (...) (...) (...) i brakiem jednoznacznej diagnozy 7 stycznia 2009 r. zgłosiła się prywatnie do Pracowni (...) i (...) (...) Niepublicznego Zakładu (...) (...) s.c. J& J G. celem pobrania wycinka (...) - (...) . Podczas badania wykonanego pod kontrolą (...) stwierdzono u powódki (...) 19 lutego 2009 r. powódka ponownie została przyjęta do pozwanego (...) , (...) (...) , Pododdział (...) , gdzie została skierowana przez lekarza z (...) (...) sp. z o.o. z rozpoznaniem (...) (...) . Wykonano badanie (...) i zakwalifikowano powódkę do leczenia (...) . (...) (...) wykonano 20 lutego 2009 r. Usunięto (...) (...) . Przebiegł on bez komplikacji. 21 lutego 2009 r. powódka została wypisana ze szpitala w stanie ogólnym dobrym, z zaleceniem kontroli po czterech tygodniach w Poradni (...) z wynikiem badania (...) . Poinformowano, (...) został przesłany do badania i po wynik badania należy się zgłosić po tygodniu od wypisu ze szpitala. Powyższa informacja została również odnotowana w karcie informacyjnej z leczenia szpitalnego, wydanej powódce w dniu wypisu. W dniu 5 marca 2009 r. powódka została powiadomiona telefoniczne, że ma się zgłosić po odbiór wyniku badania (...) . Tę informację otrzymała również później listem poleconym. Po odebraniu badań i rozmowie z lekarzem powódka dowiedziała się, że stwierdzono u niej występowanie (...) , prawdopodobnie (...) . Wobec odkrycia komórek (...) (...) (...) powódka rozpoczęła serię badań w (...) (...) im. prof. F. Ł. w B. mających na celu zlokalizowanie (...) (...) . Lekarzem prowadzącym był M. G. . 11 marca 2009 r. wykonano badania laboratoryjne krwi w celu oznaczenia (...) - wyniki nie wykazały nieprawidłowości. 27 marca 2009 r. w Zakładzie (...) (...) w B. przeprowadzono obrazowe badanie (...) ( (...) (...) ), które nie wykazało obecności (...) (...) . W dniu 30 marca 2009 r. w Oddziale Klinicznym (...) w B. powódce wykonano diagnostyczne (...) (...) . (...) (...) (...) , które nie wykazało obecności (...) . W trakcie wizyty w Centrum 17 kwietnia 2009 r. lekarz prowadzący zwrócił się do dr J. G. (1) prowadzącego Pracownię (...) o weryfikację preparatów powódki z uwagi na ich niejasny obraz kliniczny. Podczas wizyty dr J. G. przeprowadził z powódką wywiad, w czasie którego przyznała ona, że rok wcześniej przeszła operację usunięcia (...) , ale nie pobrano wycinków materiału (...) do badania (...) , bo leczenie przebiegało prawidłowo. Lekarz zapoznał się z wypisem z leczenia powódki w pozwanym Szpitalu z dnia 15 maja 2008 r. i natychmiast zlecił swoim pracownikom sprawdzenie dokumentacji medycznej powódki sprzed roku. W dokumentacji medycznej powódki znalazł się wynik badania (...) materiału (...) usuniętego podczas wykonanego w pozwanym Szpitalu zabiegu (...) dnia 14 maja 2008 r., który został przesłany z Pracowni (...) (...) do pozwanego Szpitala 16 maja 2008 r., tj. dzień po wypisie powódki ze Szpitala. Wynik badania był jednoznaczny: (...) , (...) , w (...) , (...) . Wynik badania wskazywał na zachowany margines zdrowych (...) -brzegi były wolne od (...) . Stopień zaawansowania (...) określono jako (...) . Cecha (...) oznacza, że (...) (...) i (...) (...) wskazywały, że do badania nie dostarczono (...) ani usuniętych (...) . Fakt dowiedzenia się o tym wyniku dopiero po 11 miesiącach bardzo wstrząsnął psychicznie powódką. Przed rozpoczęciem leczenia powódka udała się na rozmowę do ordynatora Oddziału (...) pozwanego Szpitala (...) M. J. (1) w celu wyjaśnienia okoliczności nieudzielenia powódce przez pozwany Szpital informacji o wyniku badania (...) . Lekarz ten nie potrafił wytłumaczyć zaistniałej sytuacji, początkowo twierdził, że prawdopodobnie wynik badania nie został przesłany do szpitala, później jednak przyznał, że wynik ten prawdopodobnie omyłkowo został przekazany do archiwum i dlatego powódka nie została o nim powiadomiona. W trakcie tej rozmowy lekarz zaproponował powódce wykonanie pełnej diagnostyki stanu jej zdrowia. Po tej rozmowie 22 kwietnia 2009 r. powódka stawiła się ponownie do pozwanego Szpitala, ordynatora oddziału jednak nie zastała. Do godz. 13.00 powódka siedziała na krześle na korytarzu. Nikt z personelu medycznego pozwanego Szpitala nic nie wiedział o zaplanowanej diagnostyce. Wypytywano powódkę o dolegliwości oraz zakres zleconej rzekomo diagnostyki. Podano powódce obiad, pomimo że pacjent kierowany na badanie (...) powinien przebywać na ścisłej diecie. Następnego dnia rano wykonano u powódki badania (...) , (...) , (...) , podczas której pobrano wycinki do badania (...) i ok. godz. 11.00 wypisano powódkę ze szpitala w stanie ogólnym dobrym z zaleceniem opieki w Poradni (...) oraz poinformowano ją, że należy się zgłosić po odbiór wyniku badania (...) . Informacje te odnotowano również w karcie informacyjnej leczenia szpitalnego. R. nie wykazała (...) . Natomiast badanie (...) pobranych podczas tego badania wycinków wykazało (...) (...) ( (...) ). W związku z rozpoznaniem (...) powódka udała się do lekarza specjalisty (...) M. O. , która natychmiast zakwalifikowała powódkę do leczenia (...) (...) w (...) w B. . 4 maja 2009 r. powódka została zakwalifikowana do leczenia (...) w Zakładzie T. Centrum (...) w B. i od dnia 11 maja 2009 r. rozpoczęła (...) . Od 12 maja 2009 r. powódka rozpoczęła leczenie (...) (...) na Oddziale (...) w B. . Podano powódce jedną serię (...) M. (...) . Organizm powódki wykazywał dobrą tolerancję leczenia, bez powikłań. Powódka została wypisana z zaleceniem kolejnej hospitalizacji celem kontynuacji leczenia (...) . Przepisano jej Z. , M. B. , E. . 5 czerwca 2009 r. powódka została ponownie przyjęta na Oddział (...) w B. z uwagi na zgłaszane przez nią bóle (...) oraz (...) , które pojawiły się w trakcie (...) . Podano jej drugą serię (...) według schematu M. (...) . Tolerancja leczenia była dobra, bez powikłań. Po zakończeniu (...) powódka została wypisana 9 czerwca 2009 r. z zaleceniem kontroli w Poradni (...) . Przepisano T. oraz C. . 17 czerwca 2009 r. powódka została przyjęta na Oddział (...) w trybie pilnym z powodu powikłań (...) . Przy przyjęciu (...) (...) w skali (...) / (...) 3 pkt, odczyn (...) . Zastosowano leczenie farmakologiczne oraz (...) , po czym odstąpiono w całości od kontynuowania (...) do planowanej dawki całkowitej (...) . Powódka została wypisana 22 czerwca 2009 r. w stanie ogólnym dobrym z zaleceniem kontroli w Poradni (...) za miesiąc, oszczędnego trybu życia, ochrony miejsc (...) oraz (...) (...) . Przepisano T. , F. , P. . Powódka została wypisana z rozpoznaniem (...) (...) . Całkowita (...) . W kolejnych miesiącach wykonano wielokrotnie badania (...) które nie wykazały (...) (...) . W dniu 12 kwietnia 2010 r. u powódki wykonano badanie (...) . Badanie to wykazało zmiany o charakterze (...) o większym (...) w porównaniu z poprzednim badaniem przeprowadzonym w dniu 29 czerwca 2006 r. W trakcie badania powódki przez biegłych powołanych w nin. sprawie w dniu 9 lutego 2011 r. stwierdzono na ścianie (...) (...) (...) i niewielkie ograniczenie ruchomości w (...) . Badaniem (...) (...) stwierdzono u powódki (...) w postaci (...) (...) , (...) oraz (...) (...) . Powódka pozostaje pod stałą (...) w Centrum (...) w B. . Kontrole są najczęściej co 3 miesiące. Kolejne badania są we wrześniu 2011 r. Częste kontrole wiążą się z powiększaniem się (...) (...) . W czasie badania przez biegłych (...) . Wykonane w 2011 r. badania obrazowe nie wykazały (...) (...) . Powódka ma jednak powiększone (...) , ale nie wykonano jednak (...) . Obecnie leczenie choroby powódki jest podtrzymujące i zachowawcze. Z powodu licznych powikłań powódka znajduje się na ścisłej diecie. Dolegliwości bólowe w okolicy (...) są bardzo uciążliwe i powodują znaczny dyskomfort powódki. Informacja, że powódka jest chora na (...) była dla niej ogromnym szokiem, tym bardziej, że miała szansę uzyskać tą informację znacznie wcześniej, zapobiec dalszemu rozwojowi choroby i jej negatywnym konsekwencjom. Ma ogromny żal i pretensje do lekarzy, że zaniedbali jej sprawę, a przez to narazili na znaczną utratę zdrowia, pozbawiając ją szansy na całkowite wyleczenie. Czuje się całkowicie bezradna i bezsilna. Jej obecna sytuacja powoduje nastawienie rezygnacyjne i ciągły lęk o swoją przyszłość. Unika wielu czynności, które przed chorobą były częścią jej stałej aktywności; przestała prowadzić samochód, z niepokojem reaguje na każdą dolegliwość cielesną. Boi się o swojego syna, który jest z nią bardzo zżyty i nie uzyskał jeszcze pełnej samodzielności. Znaczne pogorszenie wyglądu zewnętrznego z powodu przewlekłego leczenia choroby (...) i jego skutków ubocznych, jest dla powódki źródłem niskiej samooceny. (...) (...) , (...) . (...) (...) (...) (...) . Powódka ma problemy z zasypianiem. Jest drażliwa, szybko się denerwuje, np. podczas oglądania telewizji lub w towarzystwie innych osób. Z powodu choroby ograniczyła część kontaktów interpersonalnych. Ma problemy z koncentracją uwagi, jest rozkojarzona, często brakuje jej słów. Ogólnie obowiązującą zasadą w przypadku leczenia operacyjnego jest przekazywanie materiału usuniętego podczas zabiegu do badania (...) . Badanie takie powinno zostać wykonane w każdym przypadku, niezależnie od jednostki chorobowej i ewentualnego podejrzenia (...) . Obecność (...) u powódki była spowodowana infekcją (...) ( (...) ). Stan taki jest uznawany za czynnik ryzyka wystąpienia (...) . Natomiast (...) nie stanowią czynnika ryzyka powstania (...) , ale ze względu na swój obraz kliniczny wymagają różnicowania z (...) , czego nie sposób rozstrzygnąć oceną (...) i w związku z tym konieczne jest zawsze przeprowadzenie badania (...) (...) ) usuniętych tkanek. W przypadku powódki doszło do błędu medycznego polegającego na nie przekazaniu jej i nie zamieszczeniu w karcie informacyjnej leczenia szpitalnego informacji o konieczności odebrania wyniku badania (...) . Powyższy błąd spowodował opóźnienie we wdrożeniu właściwego leczenia, jednak opóźnienie to w tym konkretnym przypadku mogło nie mieć istotnego wpływu na skuteczność leczenia choroby (...) . (...) (...) , (...) (...) , (...) (...) (...) , a w dalszej (...) i (...) (...) (...) . (...) (...) (...) (...) . Niestety w takich przypadkach nie jest możliwe dokładne stwierdzenie, czy dane (...) spowodowało już zajęcie sąsiednich (...) (...) . Dlatego po (...) (...) (...) . W przypadku (...) stwierdzonego u powódki - uzupełniająca (...) (...) jest międzynarodowym standardem terapeutycznym bez względu na stopień zaawansowania (...) . W pierwszym etapie do dawki (...) (...) : (...) (...) . Po podaniu powyższej dawki (...) (...) . Na ten zmniejszony obszar z objęciem (...) (...) , (...) . W przypadkach (...) lub przy wyższych stopniach (...) po (...) podawana na okolicę (...) i zmienionych (...) . Dawka całkowita (...) . Zatem dawka profilaktyczna na (...) (...) , (...) Dodatkowo w każdym przypadku, również wczesnego (...) ( (...) ). (...) (...) , (...) (...) (...) , (...) , (...) (...) , (...) , (...) (...) . (...) (...) (...) . M. (...) , (...) (...) , (...) , (...) (...) (...) (...) , (...) (...) (...) , (...) (...) , (...) (...) . (...) (...) (...) , (...) (...) , która wiąże się z koniecznością (...) W przypadku powódki najbardziej prawdopodobnym przebiegiem (...) (...) . (...) to (...) (...) . (...) (...) (...) (...) . Natomiast w kilka miesięcy po usunięciu (...) w (...) (...) . (...) (...) (...) jak również w przypadku (...) (...) . (...) (...) (...) W przypadku wcześniejszego rozpoznania u powódki (...) nie uległoby zmianie, a jedynie zastosowano by nieznacznie mniejszą (...) , niż ta, która faktycznie została zastosowana w przedmiotowym przypadku. U pacjentki planowano zastosować całkowitą dawkę (...) , (...) (...) i (...) (...) . Zatem chora otrzymała nieznacznie większą dawkę niż wówczas, gdyby profilaktyczne leczenie uzupełniające zostało podjęte bezpośrednio po operacji z 13 maja 2008 r. Skutkiem nieznacznie większej dawki (...) jedynie zwiększenie nasilenia wczesnej (...) . W tym konkretnym przypadku można przypuszczać, że skuteczność leczenia uzupełniającego ( (...) wprowadzonego bezpośrednio po operacji z 13 maja 2008 r. nie byłaby znacząco większa niż ta, którą zastosowano po około jedenastomiesięcznym opóźnieniu. Odnośnie zaistnienia skutków ubocznych zastosowanego leczenia należy stwierdzić, że najprawdopodobniej byłyby one w podobnym stopniu nasilone, gdyby terapia została podjęta wcześniej. W chwili rozpoczęcia (...) u A. D. stopień zaawansowania (...) należało określić jako (...) . (...) oznacza, (...) (...) , (...) . (...) (...) (...) . (...) (...) . Stopień pierwotnego (...) ( (...) (...) ) można (...) (...) . (...) (...) , (...) (...) (...) . (...) (...) ma (...) , (...) (...) . (...) (...) (...) (...) (...) . Nie można odpowiedzieć w sposób pewny, jakie byłoby rokowanie w przypadku wdrożenia (...) bezpośrednio po operacji z dnia 13 maja 2008 r., ponieważ obecnie upłynął zbyt krótki okres czasu od zakończenia leczenia powódki. Dokładniejsze wypowiedzenie się w tej kwestii będzie możliwe po pięcioletnim okresie od zakończenia leczenia. Jednak mając na uwadze dotychczasowy przebieg choroby można przypuszczać, że rokowanie co do wyleczenia - pomimo opóźnienia we wdrożeniu właściwego leczenia - mogło nie ulec istotnemu zmniejszeniu. W (...) (...) (...) . Natomiast o wyleczeniu powódki będzie można mówić po ponad pięcioletnim okresie przeżycia bez nawrotu choroby. Stwierdzona u powódki (...) , która nie jest jeszcze (...) , nie jest związana z zastosowanym leczeniem. Tym bardziej nie sposób jej powiązać z opóźnieniem we wdrożeniu właściwego leczenia. Występująca u powódki (...) jest raczej typowa dla okresu (...) związanego z fizjologicznymi zmianami hormonalnymi. Postępowanie lekarza chirurga w czasie wizyty lekarskiej w dniu 12 grudnia 2008 r. było prawidłowe, ponieważ powiększony (...) bez jakichkolwiek objawów i informacji o istnieniu choroby (...) nie był wskazaniem do jego usunięcia bez dodatkowych badań. W takiej sytuacji należało w pierwszej kolejności przeprowadzić badanie obrazowe lub (...) ( (...) ) w celu przeprowadzenia badania mikroskopowego. Reakcja psychiczna na informację o zachorowaniu na (...) może być zróżnicowana i zależna od indywidualnych predyspozycji psychicznych. W przypadku powódki informacja o (...) spowodowała pogorszenie stanu psychicznego, (...) (...) (...) (...) . Nie można wykluczyć, że informacja o opóźnieniu w podjęciu leczenia (...) pogłębiła zaburzenia adaptacyjne występujące u powódki. Jednak nie jest możliwe określenie, o ile większe zaburzenia adaptacyjne u niej wystąpiły w stosunku do tych, które wystąpiłyby w przypadku podjęcia leczenia bez opóźnienia. Powódka przed dowiedzeniem się o (...) była osobą aktywną, miała plany zawodowe, pomagała też dorastającemu synowi w usamodzielnieniu się. Przed (...) powódka nie pracowała, przerwała pracę z powodu problemów zdrowotnych małoletniego syna, pozostawała na utrzymaniu męża, po operacji chciała z koleżanką otworzyć biuro podróży. Kilka lat wcześniej pracowała w biurze (...) i miała doświadczenie w branży usług turystycznych. Na skutek (...) doszło u powódki do (...) . Powódka odczuwała w okresie stosowania (...) (...) . (...) (...) (...) . Powódce w czasie leczenia (...) podawano wiele silnych leków, w tym przeciwbólowych, maści. Powódkę leczono (...) . Powódce wykonano (...) i (...) (...) . Obecnie powódka bierze K. i T. . Nie może jeść owoców, surówek, mleka. (...) (...) . (...) (...) (...) , (...) . W (...) (...) . Obawiała się o syna, dom. (...) (...) . (...) (...) , (...) , (...) (...) (...) . Powódka ma nadal ogromny żal do lekarzy z pozwanego szpitala, że z powodu ich niedbalstwa dowiedziała się o (...) z 11-o miesięcznym opóźnieniem. Jej zdaniem to z powodu ich zaniedbań leczenie (...) przebiegało bardzo radykalnie, wywołując ogromne spustoszenie w jej organizmie. Gdyby postąpili prawidłowo, to miałaby ona większe szanse na wyleczenie i dłuższe życie. Dowiedzenie się przez powódkę o zaniedbaniu lekarzy pogłębiło poczucie bezsilności i apatii. (...) (...) , (...) , (...) . Powódka jest świadoma, że jej stan zdrowia może ulec nagle pogorszeniu, rokowania na przyszłość są niepewne; wie, że w związku z chorobą nie może przebywać poza miejscem zamieszkania dłużej niż 3 doby, czy że nie może jechać do sanatorium wcześniej niż za 5 lat. Poczucie rezygnacji powoduje, że powódka nie potrafi planować swojej przyszłości, w szczególności nie potrafi wskazać, co może poprawić jej komfort życia, co sprawi jej satysfakcję. Niepewne rokowania co do rozwoju choroby powodują, że powódka nie myśli o sobie, tylko o potrzebie zabezpieczenia przyszłości dorastającego syna, (...) (...) , (...) (...) . Pozwany ubezpieczyciel (...) S.A. w W. ubezpieczał pozwany szpital w okresie od 1 stycznia 2008 r. do 31 grudnia 2008 r. na podstawie umowy ubezpieczenia obejmującego wszelkiego rodzaje ryzyk ubezpieczeniowych, w tym również w zakresie odpowiedzialności cywilnej personelu medycznego. Przedstawiony stan faktyczny ustalono na podstawie dowodu z dokumentów, zeznań świadków, przesłuchania powódki oraz opinii Zakładu i Katedry (...) (...) w Ł. . Jeśli chodzi o zaoferowane przez strony dokumenty, to nie budziły one zastrzeżeń co do ich prawdziwości i autentyczności, dokumenty te nie były kwestionowane przez strony. Zeznania świadków i przesłuchanie powódki Sad uznał je co do zasady za wiarygodne. Korespondują one z materiałem dowodowym w postaci dokumentów oraz z opinią biegłych z Zakładu i Katedry (...) (...) w Ł. . Opinia ta została sporządzona przez biegłych z wieloletnim doświadczeniem, wybitnych specjalistów z zakresu konkretnych dziedzin medycyny, posiadających wysokie kwalifikacje zawodowe. Na wniosek strony powodowej dopuszczono dowód z opinii uzupełniającej ustnej, która to została przeprowadzona w drodze wideokonferencji. W ocenie Sądu I instancji opinia instytutu zasługuje na akceptację. Wnioski zawarte w opinii wynikają z wszechstronnej analizy obszernej dokumentacji medycznej dostarczonej przez strony i korespondują z dowodami osobowymi. Biegli jednoznacznie stwierdzili, że w przypadku powódki doszło do błędu medycznego polegającego na nie przekazaniu jej i nie zamieszczeniu w karcie informacyjnej leczenia szpitalnego informacji o konieczności odebrania wyniku badania (...) po operacji istotne, jeśli się zważy na skutki uboczne, jakie wystąpiły u powódki w wyniku (...) przeprowadzonej w 2009 r. Biegli podkreślili również, że nie można odpowiedzieć w sposób pewny, jakie byłoby rokowanie w przypadku wdrożenia (...) bezpośrednio po operacji z dnia 13 maja 2008 r., ponieważ obecnie upłynął zbyt krótki okres czasu od zakończenia leczenia powódki. Dokładniejsze wypowiedzenie się w tej kwestii będzie możliwe po pięcioletnim okresie od zakończenia leczenia. Jednak mając na uwadze dotychczasowy przebieg choroby można przypuszczać, że rokowanie co do wyleczenia - pomimo opóźnienia we wdrożeniu właściwego leczenia - mogło nie ulec istotnemu zmniejszeniu. W odniesieniu do choroby (...) obecny stan powódki należy określić jako (...) (...) . Natomiast o wyleczeniu powódki będzie można mówić po ponad pięcioletnim okresie przeżycia bez nawrotu choroby. W podobny sposób biegli wypowiedzieli się co do wpływu na zdrowie psychiczne powódki faktu dowiedzenia się przez nią o błędzie medycznym lekarzy pozwanego szpitala. Jak tramie przyjęli biegli, nie można wykluczyć, że informacja o opóźnieniu w podjęciu leczenia choroby (...) pogłębiła zaburzenia adaptacyjne występujące u powódki. Jednak nie jest możliwe określenie, o ile większe zaburzenia adaptacyjne u niej wystąpiły w stosunku do tych, które wystąpiłyby w przypadku podjęcia leczenia bez zwłoki. Biegli stwierdzili natomiast jednoznacznie, że obecne rokowanie odnośnie dalszego przebiegu choroby i wyleczenia powódki należy określić jako niepewne. Podstawą kodeksową dochodzenia roszczenia przeciwko ubezpieczycielowi są przepisy art. 822 k.c. Nie sposób przeoczyć, że - jak powszechnie przyjmuje w doktrynie i orzecznictwie - odpowiedzialność ubezpieczyciela ma charakter odpowiedzialności in solidum ze sprawcą szkody. Wojewódzki Szpital (...) w T. jest samodzielnym publicznym zakładem opieki zdrowotnej. Dla przyjęcia odpowiedzialności zakładu leczniczego z art. 417 k.c. jako odpowiedzialności za cudze czyny, konieczne jest ustalenie, czy zachodziłaby odpowiedzialność lekarza lub personelu medycznego za wyrządzoną szkodę. Odpowiedzialność zakładu i opieki zdrowotnej możliwa jest również w oparciu o winę własną, tzw. organizacyjną. Wina własna polega na niewypełnieniu obowiązków obciążających dany zakład opieki zdrowotnej z uwagi na charakter i cel jego działalności. Publiczny zakład opieki zdrowotnej ponosi odpowiedzialność m. in. wtedy, gdy szkoda została wyrządzona pacjentowi na skutek niewłaściwej organizacji zakładu leczniczego, braku odpowiedniego personelu, niedostatecznych kwalifikacji pracowników nieodpowiednich warunków zabiegu czy leczenia, jak też w innych przypadkach związanych z wadliwą organizacją procesu leczenia. W ocenie Sądu I instancji powódka wywiązała się z ciążącego na niej obowiązku udowodnienia zarówno wyrządzenia jej krzywdy przez lekarzy zatrudnionych w pozwanym szpitalu, zawinionego zachowania tych lekarzy, jak i związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem lekarzy a krzywdą wyrządzoną powódce. Powszechnie - w judykaturze i doktrynie - przyjmuje się, że wina w prawie cywilnym zachodzi wówczas, gdy sprawcy szkody można postawić zarzut zarówno obiektywnej, jak i subiektywnej niewłaściwości zachowania się. Pojęcie winy składa się z dwóch elementów, obiektywnego i subiektywnego, które muszą wystąpić łącznie. Obiektywny element winy wypełnia każde zachowanie się niewłaściwe, niezgodne bądź z przepisami prawa przedmiotowego, bądź z zasadami etycznymi, bądź w ogóle z obowiązkiem ostrożności, jaką każdy człowiek w społeczeństwie powinien przestrzegać, aby drugiemu szkody nie wyrządzić. W stosunku do lekarzy będzie to zwykle naruszenie obowiązujących przepisów lub reguł wynikających z zasad wiedzy medycznej, doświadczenia i deontologii zawodowej. W zakresie czynu niedozwolonego obiektywnym elementem winy będzie np. działanie wbrew woli pacjenta czy bez wyraźnej lub domniemanej jego zgody, jak również odmowa udzielenie pomocy lekarskiej, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować utratę zdrowia lub kalectwo. Jak trafnie przyjmuje się w doktrynie, wina lekarza w ujęciu subiektywnym polegać może na działaniu lub zaniechaniu (np. nieudzieleniu pomocy, porzuceniu chorego, niesprawowaniu należytej opieki nad chorym, nieskierowaniu go do specjalisty, gdy to jest potrzebne), gdy szkody można było uniknąć, gdyby lekarz dołożył należytej staranności. Wina przejawiać się będzie zwykle pod postacią niedbalstwa. Winą będzie również postępowanie lekarza oceniane ujemnie ze względu na naruszenie przezeń obowiązków zawodowych lub umownych albo ogólnych reguł ostrożności, mimo że niedbalstwem nie jest. Często spotykaną winą jest nieprzeprowadzenie odpowiednich badań wstępnych, czego skutkiem jest wadliwa diagnoza i niewłaściwe lub zbędne leczenie. Niedbalstwo polega na niedołożeniu wysokiej miary wiedzy i staranności. Na staranność lekarza nie może mieć żadnego wpływu odpłatność lub nieodpłatność dokonywanych zabiegów. Podstawowe obowiązki lekarza są bowiem jednakowe bez względu na charakter prawny stosunku łączącego go z pacjentem. Sąd I instancji wskazał, że z opinii biegłych, którą Sąd w pełni podziela, jednoznacznie wynika, iż w przypadku powódki doszło do rażącego, błędu medycznego polegającego na nie przekazaniu jej i nie zamieszczeniu w karcie informacyjnej leczenia szpitalnego informacji o konieczności odebrania wyniku badania (...) po operacji w dniu 13 maja 2008 r. Taki obowiązek wynika bowiem z art. 41 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz § 16 rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej w zakładach opieki zdrowotnej oraz sposobu jej przetwarzania z dnia 21 grudnia 2006 r. (Dz. U. nr 247, poz. 1819). Przesłuchani w sprawie lekarze pozwanego szpitala nie potrafili logicznie wyjaśnić, dlaczego doszło do tego zaniedbania z ich strony. Jest to niezrozumiałe tym bardziej, jeśli się zważy na ich postępowanie w 2009 r., kiedy to po raz kolejny miała miejsce procedura przekazywania powódce informacji o przesłaniu materiału operacyjnego do badań (...) . Nie zostało również udowodnione przez pozwanego, że lekarze powiadomili ustnie powódkę o konieczności odbioru badań. Nieprzypadkowo przesłuchani na tą okoliczność lekarze zatrudnieni w pozwanym szpitalu nie potwierdzili tego faktu. Świadek M. N. przyznał nawet, że nie sprawdził, czy usunięty w trakcie operacji materiał przesłano do badań (...) . W przypadku powódki należy również winę pozwanego szpitala konstruować w oparciu o winę własną, tzw. winę organizacyjną. Pozwany zakład opieki zdrowotnej ponosi odpowiedzialność za to, że wyrządził powódce krzywdę na skutek niewłaściwej organizacji zakładu. To z tzw. winy organizacyjnej pozwanego doszło bowiem do tego, że o wyniku badania (...) powódka nie dowiedziała się niezwłocznie po jego przesłaniu do szpitala 16 maja 2008 r. Odłożenie tego wyniku do archiwum stanowi przypadek rażącego błędu w organizacji pracy zakładu i braku właściwych procedur medycznych w zakresie dysponowania wynikami badań (...) . Nie przypadkiem świadek M. J. podkreślił, że dopiero na skutek kazusu powódki zmieniono zasady potwierdzania przez ordynatora oddziału faktu zapoznania się z wynikami badań (...) . Powódka wykazała w toku procesu także pozostałe przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego szpitala. Sąd I instancji wskazał, że kwestia udowodnienia związku przyczynowego między zachowaniem funkcjonariuszy pozwanego szpitala a krzywdą wyrządzoną powódce, nie wymaga się zgodnie z orzecznictwem i doktryną, aby związek przyczynowy pomiędzy postępowaniem lekarza a powstałą szkodą został ustalony w sposób pewny. W „procesach lekarskich" jest to bowiem najczęściej niemożliwe, gdyż w świetle wiedzy medycznej w większości wypadków można mówić tylko o prawdopodobieństwie wysokiego stopnia, a rzadko o pewności, czy wyłączności przyczyny. Na powstanie szkody ma lub może mieć wpływ wiele czynników, należy tylko ustalić, w jakim stopniu prawdopodobieństwo wobec innych czynników (np. samoistnego rozwoju choroby) pozostaje niedbalstwo lekarza. Żądanie absolutnej pewności związku przyczynowego nie byłoby ani realne, ani uzasadnione. Zgodnie z opinią biegłych fakt zwłoki pozwanego w przekazaniu powódce informacji o wynikach badań (...) z maja 2008 r. spowodował rozwój nieleczonego przez prawie 11 miesięcy (...) i zmniejszenie szans powódki na wyleczenie. Powódka znalazła się bowiem w grupie osób, których szanse na wyleczenie określa się (...) . Natomiast gdyby otrzymała informację o wynikach badań niezwłocznie mogłaby być zaliczona do grupy osób, których szanse na wyleczenie wynoszą 80%. Zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że na skutek niepoinformowania powódki przez funkcjonariuszy pozwanego, szpitala o przesłaniu materiału z operacji z 13 maja 2008 r. do badań (...) naruszono jej dobra osobiste - zdrowie, prawo do samostanowienia, prawo do podjęcia leczenia w najwcześniej możliwym momencie, prawo do prowadzenia dokumentacji medycznej zgodnie z obowiązującymi przepisami, last but not least prawo do informacji. W chwili wyrządzenia krzywdy powódce (tj. w maju 2008 r.) prawo do informacji zagwarantowane było w art. 19 ust. 1 pkt 2 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej z dnia 30 sierpnia 1991 r. Przepis ten został uchylony w związku z wejściem w życie przepisów wprowadzających ustawę o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, ustawę o akredytacji w ochronie zdrowia oraz ustawę o konsultantach w ochronie zdrowia z dnia 24 kwietnia 2009 r. Treść prawa do informacji wyznaczał z kolei art. 31 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty z 5 grudnia 1996 r. Jak trafnie przyjmuje się w doktrynie, przepisy te konstruują w prawie polskim model tzw. informacji pełnej. Przekazane przez lekarza informacje muszą być nie tylko wyczerpujące, ale i przystępne, zrozumiałe dla pacjenta. Obowiązkowi informacji odpowiada powszechnie przyjęte prawo pacjenta do prawdy. Wzgląd na szacunek dla autonomii w sferze decydowania o własnym życiu wymaga, aby pacjent poznał prawdę o swoim stanie zdrowia oraz że informacja jest koniecznym warunkiem partnerskich relacji personel medyczny -pacjent. Na tle konkretnej sprawy należy podzielić zapatrywanie powódki, że pozwany szpital naruszył jej prawo do informacji o charakterze samoistnym, nie udzielając jej informacji o rozpoznaniu (...) złośliwego. Na tle przedstawionych rozważań uzasadniony jest pogląd, że w przypadku powódki doszło - jak wcześniej wykazano - do naruszenia jej dóbr osobistych wymienionych zarówno w art. 445 k.c, jak i w art. 19a ustawy o z.o.z. w związku z art. 448 k.c. Na skutek niepoinformowania jej o wyniku badania (...) z maja 2008 r. niezwłocznie po przesłaniu go do szpitala naruszono prawo powódki do zdrowia chronione w art. 445 k.c. oraz dobra osobiste chronione na mocy art. 19a ustawy o z.o.z. w zw. z art. 448 k.c , w szczególności prawo do informacji i prowadzenia szczegółowej dokumentacji medycznej. W doktrynie i najnowszej judykaturze podkreśla się, że samo zadośćuczynienie, spełniając funkcję satysfakcyjną oraz swoiście pojętą funkcję kompensacyjną, powinno wynagradzać doznaną krzywdę, czyniąc życie poszkodowanego przyjemniejszym. Wysokość zadośćuczynienia powinna przede wszystkim, co oczywiste, w sposób jak najbardziej możliwy do osiągnięcia, odpowiadać wysokości doznanej w wyniku działania sprawczego szkody niemajątkowej. Ale wymierzenie bólu psychicznego, fizycznego i ujęcie go w formie odpowiedniej sumy pieniężnej jest niemożliwe, dlatego słuszne jest, aby przy ocenie wysokości- przyznawanego zadośćuczynienia uwzględniać nie tyle poziom życia innych członków społeczeństwa, co ceny i koszty przedmiotów materialnych i innych dóbr, jakie poszkodowany 'mógłby nabyć w zamian za uzyskaną tytułem zadośćuczynienia sumę pieniężną, a "które mogłyby sprawić, że odczuwane cierpienie uległoby zatarciu. Można stwierdzić, że takie ujęcie znajduje podstawę normatywną. Do zadośćuczynienia znajduje zastosowanie, tak jak do wszystkich roszczeń odszkodowawczych, art. 363 § 2 k.c. Przepis ten dotyczy wpływu cen na wysokość odszkodowania, jednak stosuje się go do tych wszystkich wypadków, w których odszkodowania nie określa się według "cen" w dosłownym tego słowa znaczeniu. Nie ma żadnych podstaw, by z pojęcia "odszkodowanie" wyłączyć zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę. W przypadku ustalania wysokości zadośćuczynienia sąd jest zobowiązany brać pod uwagę ceny, przede wszystkim z tego względu, że poszkodowany przyznaną sumę będzie zużywał na zakup przedmiotów zapewniających i dostarczających mu takich przyjemności, które załagodzą ujemne doznania z powodu wyrządzonej mu szkody niemajątkowej. Przy zadośćuczynieniu cena nie jest w prosty sposób odzwierciedleniem wysokości doznanego uszczerbku (jak ma to miejsce przy szkodzie majątkowej), ale może być traktowana jako wskaźnik ułatwiający sądowi określenie właściwej sumy pieniężnej, która będzie stanowiła stosowną rekompensatę za powstałą szkodę. Trudno jest mówić o hierarchii czy ustalaniu ważności dóbr osobistych, których naruszenie może być szczególnie dotkliwe i bolesne w porównaniu z naruszeniami innych dóbr, a tym samym może uzasadniać przyznanie wyższego zadośćuczynienia. Ale niewątpliwe taka hierarchia występuje, a na jej szczycie z pewnością można umieścić życie, zdrowie i godność osobistą. W przypadku, gdy naruszonym dobrem jest godność osobista lub zdrowie, a skutki mają konsekwencje przejawiające się w poważnym naruszeniu czynności życiowych, przyznane zadośćuczynienie było wyższe w porównaniu z naruszeniem innych dóbr osobistych. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że zdrowie jest dobrem szczególnie cennym; przyjmowanie niskich kwot zadośćuczynienia w przypadkach ciężkich uszkodzeń ciała prowadzi do niepożądanej deprecjacji tego dobra. W ocenie Sądu I instancji nie sposób jest wymierzyć cierpień fizycznych i psychicznych, których doznała powódka na skutek 11- miesięcznej zwłoki pozwanego w poinformowaniu jej o wynikach badań (...) . Powódka ma świadomość, że (...) (...) , na jaki cierpi powódka, należy do (...) . Jego leczenie (...) (...) dopiero w maju 2009 r. spowodowało wystąpienie niezwykle bolesnych skutków ubocznych. Nie można w sposób pewny w świetle aktualnej wiedzy medycznej ustalić, jakie byłyby skutki (...) gdyby została ona wdrożona rok wcześniej, tj. w maju 2008 r. Można tylko stwierdzić, że przez cały ten okres organizm powódki z dnia na dzień ulegał osłabieniu z powodu nie (...) . Zakres i rodzaj cierpień psychicznych występujących u powódki wiąże się przede wszystkim z tym, że powódka najwcześniej po 5 latach będzie mogła stwierdzić - po postawieniu diagnozy przez lekarzy - czy leczenie wdrożone po 11 miesiącach (...) było skuteczne. W tym czasie każdy dzień powódki będzie wyglądał podobnie. Powódka będzie go rozpoczynała i kończyła od sprawdzenia, czy pojawiły się u niej jakieś symptomy (...) . (...) (...) . (...) . Obecny stan psychiczny powódki nie pozwala jej myśleć pozytywnie o przyszłości; powódka cały czas ma zaburzenia adaptacyjne, (...) . Z uwagi na nastawienie rezygnacyjne powódka nie potrafi wskazać, jakie dobra materialne mogłyby poprawić jej stan psychiczny. Jej myśli koncentrują wokół dorastającego syna i potrzeby zapewnienia jemu przyszłości. Nieprzypadkowo powódka stwierdziła, że zasądzona kwota zadośćuczynienia pozwoli jej myśleć bez obaw o wydatkach związanych (...) , (...) (...) . W ocenie Sądu I instancji przyznana jej kwota 150.000,-zł tytułem zadośćuczynienia uwzględnia z jednej strony cierpienia fizyczne i psychiczne wyrządzone powódce na skutek rażącego zaniedbania pozwanego szpitala. Z drugiej - prowadzi do zatarcia poczucia krzywdy i pozwala powódce bardziej optymistycznie myśleć o przyszłości jej rodziny, (...) . Przyznane zadośćuczynienie powinno też poprawić standard życiowy powódki, jej warunki mieszkaniowe, stanowi istotne zabezpieczenie finansowe na wypadek pogorszenia się stanu jej zdrowia i konieczności poniesienia dodatkowych wydatków, chociażby związanych z zatrudnieniem osoby do opieki, czy związanych z leczeniem, zakupem leków, konsultacjami ze specjalistami (...) . Nie bez znaczenia dla przyznanej wysokości zadośćuczynienia miała kwestia winy sprawcy. W orzecznictwie przyjmuje się co prawda, iż zadośćuczynienie pełni funkcję kompensacyjną, a nie represyjną, to jednak w pewnych wypadkach wysoki stopień winy sprawcy prowadził do powiększenia krzywdy doznanej przez poszkodowanego. Zawód lekarza jest profesją zaufania publicznego, której wykonywanie powinno łączyć się z zachowaniem wysokich standardów moralnych i etycznych. Odejście od tych zasad może prowadzić do zwiększenia krzywdy odczuwanej przez pacjenta. W wyroku z dnia 9 stycznia 1978 r., IV CR 510/77, OSNCP. 1978, nr 11, poz. 210, SN podkreślił, że elementem krzywdy doznanej przez pacjenta jest świadomość, że wyrządzona ona została przez lekarzy, którym pacjent powierzył z pełnym zaufaniem do ich wiedzy i zwykłej staranności zawodowej zdrowie; obojętne zachowanie się lekarza wobec wyrządzonej szkody może pogłębić u pokrzywdzonego poczucie krzywdy w sytuacji, w której szpital nie przedsięwziął żadnych starań o złagodzenie następstw szkody. Na rozmiar przyznanego zadośćuczynienia miało niewątpliwie wpływ zachowanie funkcjonariuszy pozwanego szpitala w kwietniu 2009 r. Wprawdzie zaproponowano powódce przeprowadzenie badań w szpitalu (w tym (...) ), to jednak w chwili jej przyjęcia do szpitala następnego dnia po rozmowie z ordynatorem oddziału nie podjęto żadnych starań, by zmniejszyć u niej poczucie krzywdy. Przeciwnie, okoliczność, że powódka czuła się jak intruz w szpitalu, brak zainteresowania nią przez kilka godzin, wykonanie badań dopiero na drugi dzień, zaproponowanie łóżka na korytarzu szpitalnym w celu przenocowania, pogłębił poczucie krzywdy wyrządzonej powódce przez pozwany szpital. W rezultacie należy przyjąć, że przyznane powódce zadośćuczynienie spełni swoje funkcje: kompensacyjną i satysfakcyjną. Przyznanie kwoty dochodzonej pozwem (200.000,-zł) byłoby nieuzasadnione w świetle ustalenia przez biegłych, że pomimo zwłoki we wdrożeniu leczenia, zakres (...) , który by zastosowano w maju 2008 r. jedynie nieznacznie różniłby się w stosunku do zastosowanej wobec powódki w 2009 r. Przekonanie zatem powódki, że gdyby nie błąd lekarzy, to nie wystąpiłyby u niej negatywne uboczne skutki (...) (...) , należy uznać za nieobiektywne i wywołane poczuciem bezsilności i lęku o przyszłość. Przyznanie kwoty 200.0, -zł prowadziłoby w rezultacie, zdaniem Sądu Okręgowego do nieuzasadnionej represji wobec pozwanego szpitala. Z tych powodów orzeczono na podstawie art.445 kc w zw. z art. 19a ustawy z z.o.z. w zw. z art.448kc. O kosztach orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c , uznając, że wprawdzie nie zasądzono na rzecz powódki całej dochodzonej kwoty, to jednak względy słuszności (stan majątkowy i zdrowotny powódki) przemawiają za tym, aby wszystkie koszty postępowania, w tym koszty zastępstwa procesowego poniesione przez stronę powodową pokryli pozwani. Odpowiedzialność pozwanych jest odpowiedzialnością in solidum. Nie stosuje się zatem do nich przepis art. 105 § 2 k.p.c , który dotyczy jedynie współuczestników odpowiadających solidarnie. Przepis ten stanowi wyjątek od zasady przewidzianej w § 1 art. 105 k.p.c. i jako taki podlega wykładni ścisłej. W konsekwencji przyjęto, że na pozwanych spoczywa obowiązek zwrotu kosztów procesu w równych częściach. Przyjęte wynagrodzenie pełnomocnika powódki ustalono jako dwukrotność stawki minimalnej, uwzględniając stopień skomplikowania sprawy i znaczny nakład pracy pełnomocnika. W równych częściach pozwani winni też ponieść koszty opinii biegłych, które tymczasowo pokrył Skarb Państwa w związku ze zwolnieniem powódki od kosztów sądowych W wywiedzionej apelacji pozwany (...) Zakład (...) S.A. w W. zaskarżył wyrok w części, tj. punkt 1,4,6, ponad zasądzoną na rzecz powódki z tytułu zadośćuczynienia kwotę 30.000zł. wraz z ustawowymi odsetkami. Pozwany zarzucił: 1) naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię przepisu: art. 445 § 1 k.c , art 19a ustawy o zakładach opieki zdrowotnej w związku z art 448 k.c. poprzez przyjęcie, że zadośćuczynieniem odpowiednim do rozmiaru cierpień powódki, spowodowanych działaniem szpitala, jest kwota 150.000zł. 2) naruszenie prawa procesowego: poprzez nieprawidłową ocenę dowodów, a w szczególności art. 233 §1 k.p.c. poprzez przekroczenie przez Sąd I Instancji granic swobodnej oceny dowodów, wskutek uznania za udowodniony fakt, że odpowiednią do rozmiaru cierpień doznanych w wyniku działania pozwanego szpitala jest łączna kwota zadośćuczynienia w wysokości 150.000zł, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Podnosząc powyższe zarzuty pozwany wniósł o: 1) zmianę zaskarżonego wyroku poprzez: -obniżenie zasądzonego na rzecz powoda zadośćuczynienia do kwoty 30.000 zł -oddalenie powództwa w pozostałym zakresie, - orzeczenie o kosztach stosownie do wyniku procesu. 2) zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego ad 2 kosztów procesu za obydwie instancje według norm przepisanych; W uzasadnieniu pozwany szeroko uargumentował swoje stanowisko podkreślając ,że zasada umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia winna mieć zastosowanie w niniejszej sytuacji wskazując na orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie. Apelację od wyroku wywiódł również pozwany Wojewódzki Szpital Zespolony im. L. R. w T. , zaskarżając orzeczenie w części: - co do punktu I wyroku - w zakresie roszczenia powódki ponad kwotę 30.000,- złotych oraz - co do punktu III i V wyroku Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, tj.: I. Art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez: - bezpodstawne przyjęcie, że zaniedbanie organizacyjne szpitala, polegające na nieprzekazaniu powódce informacji o konieczności odebrania wyniku badania (...) po operacji w dniu 13 maja 2008 roku miało wpływ na obniżenie skuteczności jej leczenia i wpłynęło negatywnie na jej stan zdrowia, podczas gdy powódka nie wykazała tej okoliczności ani związku przyczynowego między zaniedbaniem pozwanego, a stanem zdrowia powódki. Ustalenia Sądu w tym zakresie są bezpodstawne i sprzeczne z wnioskami opinii biegłych z Zakładu i Katedry (...) (...) (...) w Ł. na karcie 246-250 akt oraz opinią uzupełniającą ustną prof. S. S. na k 329v-330 akt., zgodnie z którą: „ Nawet w przypadku wcześniejszego rozpoznania (...) (...) u powódki leczenie nie uległoby zmianie, a jedynie zastosowano by nieznacznie mniejszą dawkę (...) " - (str. 31 opinii), „Mając na uwadze dotychczasowy przebieg choroby można przypuszczać, iż rokowanie co do wyleczenia — pomimo opóźnienia we wdrożeniu właściwego leczenia mogło nie ulec istotnemu zmniejszeniu." - (str. 32 opinii) II. Art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 445 k.c. i 448 k.c. i art. 19 a ustawy o zakładach opieki, poprzez: - nieuzasadnione i nieznajdujące jakiegokolwiek potwierdzenia w zebranym materialne dowodowym przyjęcie, że w przyszłości rozmiar krzywdy powódki zwiększy się - co przy ustaleniu, że krzywda powódki pozostająca w związku przyczynowym z zachowaniem pozwanego polegała na stresie, niepokoju towarzyszącym sytuacji, w której powódka dowiedziała się, że choroba, na którą cierpi została wykryta już 11 miesięcy przed dniem w którym się o tym dowiedziała jest niesłuszne, bowiem wiązać się może tylko z czasem, w którym ta stresująca sytuacja miała miejsce. Nie sposób przyjąć, że stres związany z momentem uzyskania takiej informacji z czasem będzie się potęgował i zwiększał rozmiar krzywdy powódki. - nieuzasadnione zawyżenie należnej powódce kwoty tytułem zadośćuczynienia, poprzez pominięcie istotnego w tym zakresie ustalenia, co indywidualnej sytuacji materialnej powódki i ocenianej z tej perspektywy satysfakcji finansowej powódki - dla której mając na uwadze jej status materialny, kwota ta jest kwotą bardzo dużą, fundamentalnie zmieniającą jej dotychczasowy status materialny. - pominięcie okoliczności, iż w niniejszym postępowaniu, w toku pertraktacji ugodowych powódka podała kwotę 80.000,00 zł., jako propozycję ugodowego zakończenia sprawy - co świadczy o tym, że kwota ta w świadomości samej powódki stanowiłaby sumę rekompensującą doznane przez nią krzywdy. - pominięcie, przy ocenie rozmiaru krzywdy powódki, jej obecnego stanu zdrowia, który w ocenie biegłych należy ocenić jako stan ustąpienia objawów choroby (...) . Wskazując na powyższe skarżący wniósł o: - zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez: 1. zasądzenie od pozwanych Wojewódzkiego Szpitala (...) im. L. R. w T. i (...) Zakładu (...) S.A. w W. (...) w T. na rzecz powódki A. D. (1) kwoty 30.000,- zł. (trzydzieści tysięcy złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia 1 października 2009 roku, z uwzględnieniem zmian stopy odsetek ustawowych, do dnia zapłaty, z zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego (in solidum), 2. oddalenie powództwa w pozostałym zakresie, 3. uchylenie punktu (...) i V wyroku, 4. zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu za obie instancje , według norm przepisanych ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji w innym składzie, z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach procesu. W uzasadnieniu swojego stanowiska pozwany wskazał, że odszkodowanie winno być przyznane tylko za okoliczności pozostające w związku przyczynowym z zachowaniem pozwanego. W szczególności Sąd I instancji bezpodstawnie przyjął, że zachowanie pozwanego pozostawało w związku przyczynowym z obniżeniem skuteczności leczenia powódki i negatywnie wpłynęło na jej stan zdrowia, podczas gdy powódka nie wykazała tych okoliczności, ponadto kwota 150.OOOzł jest kwotą fundamentalnie zmieniającą sytuację materialną powódki, jest kwotą rażąco wygórowaną, przyznaną z pominięciem zasady umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia i stanowiącą oczywisty przykład bezpodstawnego wzbogacenia powódki kosztem zadłużonego szpitala publicznego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacje pozwanych nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny podziela w niniejszej sprawie stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uzasadnieniu wyroku z dnia 13 kwietnia 2000 r. III CKN 812/98 (OSNC 2000/10/193), że sąd II instancji jest instancją merytoryczną, co oznacza, że ma obowiązek poczynić własne ustalenia faktyczne i ocenić je samodzielnie z punktu widzenia prawa materialnego. Mając to na względzie Sąd Apelacyjny uznał, że dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne są w niniejszej sprawie prawidłowe, a zatem przyjmuje je jako własne. Nie jest przy tym obowiązkiem sądu drugiej instancji powtarzanie ustaleń dokonanych przez sąd pierwszej instancji, o ile bowiem je podziela, wystarczy dać temu wyraz w uzasadnieniu (takie stanowisko zajął również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 lutego 2005 r., sygn. akt IV CK 526/04 opubl. Lex nr 177281). Jak wskazuje się w orzecznictwie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 roku, II CKN 817/00, LEX nr 56906), ocena wiarygodności mocy dowodów przeprowadzonych w danej sprawie wyraża istotę sądzenia w części obejmującej ustalenie faktów, ponieważ obejmuje rozstrzygnięcie o przeciwstawnych twierdzeniach stron na podstawie własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia się ze świadkami, dokumentami i innymi środkami dowodowymi. Powinna odpowiadać regułom logicznego rozumowania wyrażającym formalne schematy powiązań pomiędzy podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów ( art. 233 § 1 kpc ) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. należy stwierdzić, że jest on nie zasadny. Jak wcześniej wskazano dopiero poprzez wykazanie błędu logicznego lub niezgodności z zasadami życiowymi można zarzucić Sądowi I Instancji naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów. Stwierdzenie pozwanego, że została przekroczona przez Sąd I instancji granica swobodnej oceny dowodów wskutek uznania za udowodniony fakt, że odpowiednią do rozmiaru cierpień doznanych w wyniku działania pozwanego szpitala jest łączna kwota zadośćuczynienia w wysokości 150.000zł jest niezasadne. Sąd I instancji oceniając skutki błędu pozwanego szpitala prawidłowo wskazał, że leczenie zostało wdrożone po upływie 11 miesięcy od czasu, gdyby powódka została prawidłowo poinformowana przez pozwanego o wyniku badania (...) gdzie rozpoznano (...) . Zgodne z zasadami logiki oraz z zasadami życiowymi jest stwierdzenie, że ta sytuacja spowodowała rozwój nieleczonego przez ten okres (...) i zmniejszenie szans na wyleczenie powódki. Rozwój każdej (...) choroby, a tym bardziej (...) w tak długim okresie ma negatywny wpływ na organizm człowieka oraz ma wpływ na szanse wyleczenia. Powódka obecnie znajduje się w stanie remisji, ale o wyleczeniu jak stwierdzili biegli można mówić dopiero po upływie 5 lat od podjęcia leczenia. Obecnie nikt nie jest w stanie stwierdzić, czy choroba u powódki zakończyła się, czy też może mieć nawroty. Prawidłowo również Sąd I instancji wskazał, że powódka otrzymując wynik w odpowiednim czasie tj. w maju 2008r. i poddając się leczeniu niezwłocznie miała większe szanse na wyleczenie i mogłaby być zaliczona do grupy osób, których szanse na wyleczenie wynoszą 80%. Natomiast w wyniku błędu pozwanego powódka znalazła się w grupie osób, których szanse na wyleczenie określa się na (...) . W sytuacji (...) (...) jest to bardzo duża różnica. Należy wskazać, że biegli jednoznacznie, stwierdzili, że doszło do opóźnienia w rozpoczęciu leczenia i wskazali, że to mogło nie mieć istotnego wpływu na skuteczność leczenia. Tak więc miało to wpływ na skuteczność leczenia , jedynie co do istotnego wpływu biegli nie wypowiedzieli się kategorycznie wskazując, że mogło nie mieć istotnego wpływu. Takie stwierdzenie musi doprowadzić do wniosku, że opóźnienie na pewno miało wpływ na skuteczność leczenia z tym zastrzeżeniem , że nie musiał być to wpływ istotny. W ocenie Sądu Apelacyjnego takie stwierdzenie daje podstawy do wniosków zawartych w uzasadnieniu Sądu I instancji, że opóźnienie wynoszące 11 miesięcy we wdrożeniu właściwego leczenia (...) zmniejszyło szanse powódki na wyleczenie, gdyż choroba rozwijała się w organizmie powódki bez leczenia przez okres prawie roku. W przypadku powódki najbardziej prawdopodobnym przebiegiem choroby (...) było występowanie tzw. ogniska pierwotnego (...) . Ognisko to zostało usunięte podczas operacji w dniu 13.05.2008r. Natomiast w kilka miesięcy po usunięciu ogniska pierwotnego zaobserwowano powiększony (...) w (...) okolicy (...) . W sytuacji powódki zdaniem biegłych zajecie (...) (...) powstało jeszcze wówczas, kiedy istniało (...) (...) , (...) , aby mógł być zaobserwowany przez powódkę. Z czasem doszło do jego powiększenia i wówczas został już zauważony(k.247). Każde zastosowanie (...) ma na celu niszczenie ewentualnych (...) , znajdujących się w (...) (...) . Gdyby była nawet pojedyncza (...) , to zastosowanie (...) prowadziłoby do jej zniszczenia, zapobiegłoby (...) (opinia k.329v). Tak więc należy stwierdzić, że zastosowanie (...) miesięcy wcześniej doprowadziłoby do zniszczenia (...) (...) , które były w mniejszej ilości niż po tak długim czasie i prawdopodobnie zapobiegłoby (...) W ocenie Sądu Apelacyjnego mając na uwadze powyższe, Sąd I instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny i prawidłowo odniósł go do przepisów prawa. Również zarzuty apelacji pozwanych co do naruszenia art. 445kc , 448kc oraz art. 19a ustawy o zakładach opieki zdrowotnej nie zasługują na uwzględnienie. Zgodnie z art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Ponadto zgodnie z art. 448kc w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Niewątpliwie Sąd I instancji prawidłowo wskazał, że w wyniku działania pozwanego Szpitala zostało naruszone dobro osobiste powódki w postaci zdrowia , które jest najbardziej chronionym dobrem człowieka. Wskazać należy, iż wysokość zadośćuczynienia za doznane cierpienia fizyczne i psychiczne należnego pokrzywdzonemu na podstawie art. 445 § 1 k.c. jest kwestią ocenną, pozostawioną w znacznej mierze do uznania Sądu. Przepis ten nie określa bowiem żadnych kryteriów, które należy brać pod uwagę przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego. Artykuł 445§1 kc pozostawia - z woli ustawodawcy- znaczną swobodę sądowi orzekającemu w określeniu wysokości należnej sumy pieniężnej, co powinien respektować także sąd kasacyjny przy ocenie zarzutu naruszenia tego przepisu. ( por. wyrok SN z dnia 3.03.1999. CKN 1194/98 nie publ. ). Sąd Apelacyjny w pełni podziela powyższe stanowisko bowiem w ramach kontroli apelacyjnej nie jest możliwe wkraczanie w sferę swobodnego uznania sędziowskiego. Należy jedynie zwrócić uwagę, że zadośćuczynienie nie jest wynikiem ściśle matematycznych wyliczeń , a sposobem naprawienia krzywdy wyrządzonej jako cierpienia fizyczne oraz cierpienia psychiczne związane z uszkodzeniami ciała lub rozstrojem zdrowia. Jednak zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury i doktryny prawa - określając wysokość zadośćuczynienia Sąd powinien brać pod uwagę wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, a zwłaszcza stopień i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, na które składa się m. in. długość pobytu w szpitalu, charakter i dolegliwość dokonanych zabiegów, operacji, konieczność długotrwałego leczenia i charakter rekonwalescencji (np. noszenie sprzętu ortopedycznego itp.), trwałość i stopień uszczerbku na zdrowiu, ujemne odczucia estetyczne (np. oszpecenie) prognozy na przyszłość, wiek poszkodowanego itp. Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość i stanowić ekwiwalent doznanej krzywdy. Odpowiednie zadośćuczynienie nie oznacza, bowiem dowolnej sumy określonej jedynie uznaniem sądu orzekającego, ale powinno brać pod uwagę wszystkie elementy mające wpływ na rozmiar i długotrwałość cierpienia fizycznego i psychicznego poszkodowanego. Podkreślić należy przy tym, że najistotniejszy jest jak już wyżej wskazano rodzaj, charakter, stopień, uciążliwość i długotrwałość uszkodzeń ciała i wynikające stąd - zakres i stopień cierpień fizycznych i psychicznych. Przy tym niedopuszczalne jest w ocenie Sądu Apelacyjnego stosowanie jakichkolwiek stawek za jeden procent uszczerbku, a procentowy stopień uszkodzeń ciała obrazuje jedynie pomocniczo rozmiar trwałych skutków doznanego uszkodzenia ciała, czy rozstroju zdrowia i tylko jako taki w ocenie Sądu może być wzięty pod uwagę przy określeniu wysokości należnego zadośćuczynienia. Odpowiedniość sumy zadośćuczynienia o której mówi art.445 §l kc ma służyć złagodzeniu negatywnych doznań, ale nie może być jednocześnie źródłem wzbogacenia. Zadośćuczynienie powinno mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny i musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość.( por. wyrok SN z dnia 4.11.20lOr. IV CSK 126/10 LEX nr 898263). Wskazana przez pozwanych kwota 30.000zł tytułem zadośćuczynienia w ocenie Sądu Apelacyjnego jest rażąco zaniżona i nie przedstawia ekonomicznie odczuwalnej wartości w stosunku do rozmiaru cierpień jakich doznała powódka. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji wziął pod uwagę wszystkie kryteria jakie powinny być brane pod uwagę oceniając rozmiar doznanej krzywdy przez powódkę . Miał na uwadze nie tylko stopień cierpień fizycznych i psychicznych powódki, lecz także ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw, szanse na wyleczenie, poczucie nieprzydatności życiowej, ciągły niepokój o przyszłość i brak poczucia bezpieczeństwa w zakresie podejmowanego leczenia, oraz brak wiary w pozytywną przyszłość co do jej zdrowia. W ocenie Sądu Apelacyjnego zadośćuczynienie winno przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Funkcja kompensacyjna zadośćuczynienia winna stanowić zasadniczy czynnik przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia, natomiast zasada miarkowania wysokości zadośćuczynienia łącząca jego wysokość z wysokością stopy życiowej społeczeństwa w ocenie Sądu Apelacyjnego winna mieść jedynie znaczenie pomocnicze. Należy mieć na względzie, iż wymierzenie bólu, cierpienia fizycznego i psychicznego nie jest możliwe, dlatego ocena wysokości przyznawanego zadośćuczynienia powinna uwzględniać ewentualne koszty dóbr materialnych, które mogą przyczynić się do zatarcia negatywnych odczuć spowodowanych cierpieniem. W ocenie Sądu Apelacyjnego ocena dokonana przez Sąd I instancji co do wysokości zadośćuczynienia jest adekwatna do rozmiaru cierpień fizycznych i psychicznych doznanych prze powódkę w wyniku szkody jakiej doznała poprzez zaniedbania pozwanego Szpitala, zarówno co do nie zawiadomienia o wyniku badania (...) jak i postępowania już po rozmowie z ordynatorem oddziału. Mając na uwadze powyższe należało orzec jak w sentencji na mocy art. 385 kpc . Strona przegrywając sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Zgodnie z §3 art. 9 8 kpc do niezbędnych kosztów procesu zalicza się wynagrodzenie pełnomocnika. Powódka była reprezentowana przez pełnomocnika i złożyła wniosek o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego za instancję odwoławczą. Pozwani przegrali sprawę w instancji odwoławczej, wobec czego zobowiązani są zwrócić powódce koszty zastępstwa procesowego. Odpowiedzialność pozwanych nie była solidarna , a więc niemiał zastosowania art. 105§2 kpc . O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na mocy art.98 par. 1 i 3 kpc , art.99 kpc i art. 108 §lkpc w zw. z §12pkt 2 w zw. z §6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002r.w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w związku z art.391par. 1 kpc .