Ts 6/08

Trybunał Konstytucyjny2010-02-25
SAOSinneprawo konstytucyjneŚredniakonstytucyjny
skarga konstytucyjnaart. 245 k.p.c.dowodydokument prywatnydokument urzędowyprawo do sądubezstronność sąduzasada równościTrybunał Konstytucyjny

Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej dotyczącej art. 245 k.p.c., uznając, że odmienne traktowanie dokumentów urzędowych i prywatnych nie narusza prawa do bezstronnego sądu ani zasady równości.

Skarżący zarzucili art. 245 k.p.c. naruszenie konstytucyjnych praw do równości i sprawiedliwego procesu, twierdząc, że sądy niższych instancji dyskryminują dowody z dokumentów prywatnych, traktując je jako mniej wartościowe niż dokumenty urzędowe. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania dalszego biegu skardze, stwierdzając, że kwestia mocy dowodowej dokumentów nie należy do zakresu prawa do bezstronnego sądu, a ocena dowodów jest domeną sądów niższych instancji.

Skarga konstytucyjna została złożona przez pełnomocnika Tatiany i Sebastiana M. w sprawie zgodności art. 245 Kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.) z konstytucyjnymi zasadami równości (art. 32 ust. 1 Konstytucji) i prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji). Skarżący zarzucili, że sądy obu instancji, oddalając ich powództwo wyrokiem z 21 marca 2007 r. (sygn. akt II C 479/06) i apelację wyrokiem z 24 sierpnia 2007 r. (sygn. akt II Ca 1257/07), potraktowały opinię rzeczoznawcy jako dokument prywatny, deprecjonując jej moc dowodową wyłącznie ze względu na jej pochodzenie, co miało naruszać zasadę równości i prawo do bezstronnego sądu. Trybunał Konstytucyjny, po wstępnym rozpoznaniu, odmówił nadania dalszego biegu skardze. W uzasadnieniu wskazano, że skarga konstytucyjna wymaga wykazania związku między naruszeniem praw konstytucyjnych a treścią kwestionowanego przepisu. Trybunał podkreślił, że prawo do bezstronnego sądu dotyczy obiektywizmu i braku uprzedzeń sędziego, a nie zasad postępowania dowodowego czy mocy dowodowej dokumentów. Kwestia ta należy do sprawiedliwości proceduralnej, która obejmuje prawo do bycia wysłuchanym i przewidywalność postępowania. Trybunał stwierdził, że sądy niższych instancji dokonały oceny dowodów, a nie pominęły ich a priori. Podkreślono, że przepisy prawa regulują zasady postępowania dowodowego, a skarżący nie wykazali, w jaki sposób art. 245 k.p.c. narusza zasady konstytucyjne, w szczególności zasadę równości. Odmienne traktowanie dokumentów urzędowych i prywatnych jest uzasadnione ich różnym pochodzeniem i mocą dowodową wynikającą z przepisów prawa. Ocena zasadności twierdzeń zawartych w opinii rzeczoznawcy należy do kompetencji sądów niższych instancji.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, odmienne traktowanie dokumentów urzędowych i prywatnych nie narusza zasady równości wobec prawa.

Uzasadnienie

Trybunał uznał, że zasada równości wobec prawa nie wyklucza odmiennego traktowania dokumentów w zależności od ich pochodzenia i mocy dowodowej wynikającej z przepisów prawa. Kwestia ta należy do sfery sprawiedliwości proceduralnej, a nie bezstronności sądu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odmowa nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej

Strona wygrywająca

Trybunał Konstytucyjny

Strony

NazwaTypRola
Tatiana M.osoba_fizycznaskarżąca
Sebastian M.osoba_fizycznaskarżący

Przepisy (7)

Główne

k.p.c. art. 245

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis określa, że dokument prywatny stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Nie można każdemu dokumentowi nadać mocy, jaką przepisy wiążą z dokumentami urzędowymi.

Pomocnicze

k.p.c. art. 32 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Konstytucyjna zasada równości.

k.p.c. art. 45 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Konstytucyjne prawo do sądu.

u.TK art. 49

Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym

Podstawa do odmowy nadania dalszego biegu skardze.

u.TK art. 36 § 3

Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym

Podstawa do odmowy nadania dalszego biegu skardze.

u.TK art. 47 § 1

Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym

Wymóg wskazania przez skarżącego naruszonych praw konstytucyjnych i sposobu ich naruszenia.

k.p.c. art. 244

Kodeks postępowania cywilnego

Definicja dokumentu urzędowego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Odmienne traktowanie dokumentów urzędowych i prywatnych wynika z przepisów prawa i nie narusza zasady równości. Prawo do bezstronnego sądu dotyczy obiektywizmu sędziego, a nie zasad postępowania dowodowego. Skarżący nie wykazali, w jaki sposób art. 245 k.p.c. narusza ich prawa konstytucyjne. Ocena dowodów jest kompetencją sądów niższych instancji.

Odrzucone argumenty

Art. 245 k.p.c. narusza zasadę równości, dyskryminując dokumenty prywatne. Sądy naruszyły prawo do bezstronnego sądu, deprecjonując dowody z dokumentów prywatnych. Sądy pominęły dowody z dokumentów prywatnych bez merytorycznej analizy.

Godne uwagi sformułowania

bezstronność sędziego polega przede wszystkim na tym, iż sędzia kieruje się obiektywizmem, nie stwarzając korzystniejszej sytuacji dla żadnej ze stron czy uczestników postępowania kwestia mocy dowodowej przyznanej przez przepisy prawa poszczególnym dokumentom przedstawianym przez strony nie może być rozważana w kontekście prawa do bezstronnego sądu nie o bezstronność sądu, ale o reguły gwarantujące sprawiedliwie rozstrzygnięcie nie można każdemu dokumentowi nadać mocy, jaką przepisy Kodeksu postępowania cywilnego wiążą z tzw. dokumentami urzędowymi

Skład orzekający

Wojciech Hermeliński

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia bezstronności sądu i zasad postępowania dowodowego w kontekście skargi konstytucyjnej."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji skargi konstytucyjnej i oceny zgodności przepisu k.p.c. z Konstytucją.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy fundamentalnych praw konstytucyjnych i ich interpretacji w kontekście procedury cywilnej, co jest interesujące dla prawników zajmujących się prawem konstytucyjnym i procesowym.

Czy dokument prywatny może być traktowany gorzej niż urzędowy? Trybunał Konstytucyjny wyjaśnia.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
153/3/B/2010 POSTANOWIENIE z dnia 25 lutego 2010 r. Sygn. akt Ts 6/08 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Wojciech Hermeliński, po wstępnym rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej Tatiany i Sebastiana M. w sprawie zgodności: art. 245 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.) z art. 32 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, p o s t a n a w i a: odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. UZASADNIENIE W skardze konstytucyjnej złożonej do Trybunału Konstytucyjnego 3 stycznia 2008 r. pełnomocnik skarżących zarzucił art. 245 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.; dalej: k.p.c.) sprzeczność z art. 32 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji. Działając na podstawie kwestionowanego przepisu, Sąd Rejonowy w Poznaniu – Wydział II Cywilny wyrokiem z 21 marca 2007 r. (sygn. akt II C 479/06) oddalił powództwo wniesione przez skarżących, podając w uzasadnieniu, że przedstawiona przez nich opinia rzeczoznawcy powinna być traktowana jako dokument prywatny. Apelacja wniesiona od powyższego rozstrzygnięcia została oddalona przez Sąd Okręgowy w Poznaniu – Wydział II Cywilny Odwoławczy, wyrokiem z 24 sierpnia 2007 r. (sygn. akt II Ca 1257/07). Z wydaniem wskazanych powyżej rozstrzygnięć skarżący wiążą naruszenie zasady równości oraz prawa do rozpatrzenia sprawy przez bezstronny sąd. W uzasadnieniu stawianych zarzutów skarżący podnoszą, że wbrew temu, co twierdzi sąd II instancji, art. 245 k.p.c. nie upoważnia sądu do pominięcia dowodu z dokumentu prywatnego przedstawionego przez stronę. Nie ma podstaw do deprecjonowania mocy dowodowej dokumentu tylko w oparciu o „źródło jego genezy”. Skarżący przytaczają ponadto głosy doktryny i orzeczenie Sądu Najwyższego wskazujące, że sąd może wyrokować także w oparciu o treść dokumentów prywatnych. Uzasadniając naruszenie zasady równości, skarżący wywodzą: „Sądy obu instancji dyskredytując dowód skarżących wyłącznie w oparciu o jego źródło – bez jego merytorycznego rozpatrzenia – (…) de facto dopuściły się ich zdaniem dyskryminacji. Skoro dla sądu obu instancji – wykładnia art. 245 kpc oznacza prymat jednego dowodu w procesie (tzw. »publicznego«) nad innym dowodem (tzw. »prywatnym«) – to Sądy te zdaniem skarżących dopuściły się pogwałcenia zasady równości, także równości wobec prawa. Nie można bowiem zdaniem skarżących a priori, bez merytorycznej analizy dowodu – skazywać go na »niebyt procesowy«, tylko w oparciu o fakt, że za opracowanie tego dowodu zapłaciła oferująca go strona”. W uzasadnieniu tezy o naruszeniu przez orzekające w sprawie organy prawa do sądu, a konkretnie do rozpatrzenia sprawy przez bezstronny sąd, skarżący odwołują się również do preferowania przez orzekające organy dowodu z opinii biegłego nad dowodem z opinii prywatnej rzeczoznawcy. Takie postępowanie narusza w ocenie skarżących ich prawo do bezstronnego sądu. Jak wywodzą skarżący: „Nie jest bowiem bezstronny sąd, który eliminuje dowody »prywatne« nawet bez ich merytorycznej analizy, oczekując od strony »oferty« dowodowej w zakresie dowodu z opinii biegłego, często fachowca z identycznym przygotowaniem jak rzeczoznawca prywatny”. Zarządzeniem sędziego Trybunału Konstytucyjnego z 31 marca 2008 r. wezwano pełnomocnika skarżących do uzupełnienia w terminie 7 dni braku skargi konstytucyjnej, m.in. przez określenie sposobu, w jaki zaskarżony przepis narusza wskazane w skardze konstytucyjnej prawo do sądu. W piśmie procesowym nadesłanym w celu uzupełnienia braku skargi konstytucyjnej skarżący jeszcze raz podnieśli, że zaskarżony przepis jest niezgodny z art. 32 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji, w zakresie, w jakim upoważnia sąd orzekający do pominięcia dowodu z dokumentu prywatnego i do traktowania wyłącznie dowodu z opinii biegłego jako jedynego dowodu, za pomocą którego można wyjaśnić zagadnienie wymagające wiadomości specjalnych. Skarżący ponownie wskazali na prymat dowodu publicznego w procesie nad dowodem prywatnym, co – w ich ocenie – stanowi dyskredytację fachowca sporządzającego dokument prywatny, który posiada tę samą wiedzę co biegły. Wykazując naruszenie prawa do bezstronnego sądu, skarżący przytoczyli te same argumenty, które zostały zawarte w skardze konstytucyjnej. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: Skarga konstytucyjna jest nadzwyczajnym środkiem ochrony indywidualnych praw konstytucyjnych o charakterze podmiotowym i konstytucyjnych wolności, którego rozpoznanie warunkowane jest spełnieniem szeregu przesłanek, wynikających zarówno z art. 79 ust. 1 Konstytucji, jak i z ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK). W świetle powołanego przepisu Konstytucji przedmiotem rozpoznania Trybunału Konstytucyjnego w trybie skargi konstytucyjnej może być tylko przepis aktu normatywnego, którego zastosowanie w konkretnej sprawie doprowadziło do naruszenia przysługujących skarżącemu konstytucyjnych praw lub wolności. Oznacza to konieczność wskazania przez skarżącego, jakie prawa konstytucyjne o charakterze podmiotowym lub konstytucyjne wolności zostały naruszone, a także określenia, w jaki sposób zostały naruszone przysługujące skarżącemu konstytucyjne prawa lub wolności (art. 47 ust. 1 pkt 2 ustawy o TK). Spełnienie tej przesłanki wymaga wykazania przez skarżącego związku pomiędzy naruszeniem konstytucyjnych praw lub wolności a treścią kwestionowanego przepisu stanowiącego podstawę ostatecznego rozstrzygnięcia. Skarżący naruszenie prawa do bezstronnego sądu upatrują w odmiennym traktowaniu dokumentu publicznego i prywatnego przez orzekające w sprawie sądy. Zarzut ten należy uznać za oczywiście bezzasadny. O istocie prawa do bezstronnego sądu wypowiedział się już Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 27 stycznia 1999 r. (K 1/98, OTK ZU nr 1/1999, poz. 3) wskazując, że bezstronność sędziego polega „przede wszystkim na tym, iż sędzia kieruje się obiektywizmem, nie stwarzając korzystniejszej sytuacji dla żadnej ze stron czy uczestników postępowania, zarówno w trakcie toczącej się przed sądem sprawy, jak i orzekania. Traktuje on zatem uczestników postępowania równorzędnie. Jak bowiem stwierdził Europejski Trybunał Praw Człowieka w orzeczeniu z 25 lutego 1997 r., w sprawie Findley przeciwko Wielkiej Brytanii: »bezstronność ma dwa aspekty. Sąd musi być subiektywnie wolny od osobistych uprzedzeń lub stronniczości. Poza tym, musi być również obiektywnie bezstronny, musi więc dawać wystarczające gwarancje wykluczające wszelkie uzasadnione wątpliwości.« (por. M. A. Nowicki, Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w 1997 r., (cz. I) [w:] Biuletyn Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego, nr 3/1997, s. 39)”. W świetle zrelacjonowanego powyżej rozumienia prawa do bezstronnego sądu nie budzi zatem wątpliwości Trybunału Konstytucyjnego, że kwestia mocy dowodowej przyznanej przez przepisy prawa poszczególnym dokumentom przedstawianym przez strony nie może być rozważana w kontekście prawa do bezstronnego sądu. W tym przypadku chodzi o inny aspekt sprawiedliwości proceduralnej niż wskazuje na to skarżąca – nie o bezstronność sądu, ale o reguły gwarantujące sprawiedliwie rozstrzygnięcie. Sprawiedliwość proceduralna była także przedmiotem wielu orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego (zob. m.in. wyroki z: 20 listopada 2007 r., SK 57/05, OTK ZU nr 10/A/2007, poz.125; 16 stycznia 2006 r., SK 30/05, OTK ZU nr 1/A/2006, poz. 2). Przyjęto w nich, że do podstawowych elementów prawa do sądu w zakresie prawa do sprawiedliwości proceduralnej należy: „prawo do bycia wysłuchanym (wyrok z 12 marca 2002 r., sygn. P 9/01, OTK ZU nr 2/A/2002, poz. 14) (…), obowiązek ujawniania w sposób czytelny motywów rozstrzygnięcia, co ma zapobiegać jego dowolności i arbitralności, zapewnienie uczestnikowi postępowania przewidywalności jego przebiegu. Sprawiedliwa procedura sądowa powinna zapewniać stronom uprawnienia procesowe stosowne do przedmiotu prowadzonego postępowania. W każdym wypadku ustawodawca powinien zapewnić jednostce prawo do wysłuchania. Jednostka musi uzyskać w szczególności możliwość przedstawienia swoich racji oraz zgłaszania wniosków dowodowych (wyrok TK z 11 czerwca 2002 r., sygn. SK 5/02, OTK ZU nr 4/A/2002, poz. 41)”. Odnosząc się do zarzutów przedstawionych we wniesionej skardze, w pierwszej kolejności należy stwierdzić, że teza, iż orzekające w sprawie sądy „eliminują” dowody prywatne bez ich merytorycznej analizy, nie znajduje potwierdzenia w analizie uzasadnień sądowych dołączonych do skargi. Orzekający w I instancji sąd rejonowy odniósł się do opinii prywatnych przedstawionych zarówno przez skarżących, jak i przez stronę pozwaną, wskazując, w jakim zakresie uznają przedstawione w nich twierdzenia za zasługujące na danie wiary, a w jakim nie. Dokonał zatem oceny dowodów. Podkreślić należy, że z prawa do sprawiedliwej procedury sądowej nie wynika, jakie dowody powinny być przeprowadzone dla stwierdzenia istnienia dowodzonych przez strony procesu cywilnego faktów i w jakiej formie powinny one być przeprowadzone. Regulacja zasad postępowania dowodowego leży bowiem w gestii ustawodawcy, który przy ich ustalaniu związany jest jedynie zasadami konstytucyjnymi (np. zasadą równości). Nie ma podstaw do twierdzenia, że zaskarżony przepis narusza te zasady. Nie wykazali tego też skarżący. Zaskarżony art. 245 k.p.c. określa jedynie, że dokument prywatny stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Skarżący we wniesionej skardze nie wykazali, dlaczego w ich ocenie „tylko” taka wartość dowodowa przyznana dokumentowi prywatnemu narusza ich prawa konstytucyjne. Nie budzi wątpliwości Trybunału Konstytucyjnego, że nie można każdemu dokumentowi nadać mocy, jaką przepisy Kodeksu postępowania cywilnego wiążą z tzw. dokumentami urzędowymi, które – zgodnie z art. 244 k.p.c. – stanowią dowód tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone. Skarżący nie przedstawili też żadnych argumentów uzasadniających przeciwną tezę, ograniczając się do wskazania na przyjęcie przez orzekające w sprawie sądy prymatu dokumentu publicznego nad dokumentem prywatnym. Zauważając odmienność źródeł obu rodzajów dokumentów, skarżący nie wykazali także, dlaczego ta różnica – w ich ocenie – nie uzasadnia przyjęcia odmiennych konsekwencji, jakie przepisy prawa wiążą z dokumentami. Oznacza to tym samym, że skarżący nie określili sposobu naruszenia przez zaskarżony przepis zasady równości w zakresie prawa do sądu (bo tak należy odczytać postawiony przez nich zarzut). Na marginesie zauważyć należy, że przychylenie się do twierdzeń skarżących podważałoby de facto potrzebę wprowadzenia instytucji biegłego jako bezstronnego „pomocnika sądu”. Zaś kwestia oceny przez orzekające w sprawie sądy zasadności twierdzeń zawartych w przedstawionej przez skarżących opinii rzeczoznawcy to zagadnienie z płaszczyzny stosowania prawa, którego ocena wykracza poza kompetencje Trybunału Konstytucyjnego. Mając powyższe na względzie należało, na podstawie art. 49 w zw. z art. 36 ust. 3 i art. 47 ust. 1 pkt 2 ustawy o TK, odmówić skardze konstytucyjnej nadania dalszego biegu.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI