Ts 49/05

Trybunał Konstytucyjny2005-09-22
SAOSinneprawo konstytucyjneWysokakonstytucyjny
skarga konstytucyjnaprawo do sąduprawo własnościkodeks rodzinny i opiekuńczykodeks postępowania cywilnegonieostrość przepisówpraktyka orzeczniczaTrybunał Konstytucyjny

Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej dotyczącej przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz Kodeksu postępowania cywilnego, uznając zarzuty za oczywiście bezzasadne lub dotyczące praktyki stosowania prawa.

Skarżący Sławomir Brzozowski zaskarżył przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 52 § 1 i 2) oraz Kodeksu postępowania cywilnego (art. 393 § 1 i 2), twierdząc, że naruszają one jego konstytucyjne prawo do sądu i prawo własności. Zarzuty dotyczyły m.in. nieostrych sformułowań w przepisach dotyczących zniesienia wspólności majątkowej oraz sposobu uzasadniania postanowień Sądu Najwyższego o odmowie przyjęcia kasacji. Trybunał Konstytucyjny uznał zarzuty dotyczące przepisów k.r.io. za oczywiście bezzasadne, a zarzuty dotyczące k.p.c. za dotyczące praktyki stosowania prawa, a nie brzmienia przepisów, co wykracza poza kognicję Trybunału w ramach skargi konstytucyjnej.

Skarga konstytucyjna Sławomira Brzozowskiego dotyczyła zgodności art. 52 § 1 i 2 ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz art. 393 § 1 i 2 ustawy – Kodeks postępowania cywilnego z art. 45 ust. 1 i art. 64 ust. 1 Konstytucji RP. Skarżący podniósł, że przepisy te naruszają jego prawo do sprawiedliwego rozpoznania sprawy przez bezstronny sąd oraz prawo własności. Kwestionował m.in. możliwość dowolnego ustalania przez sąd wstecznej daty zniesienia wspólności majątkowej oraz brak uzasadnienia postanowienia Sądu Najwyższego o odmowie przyjęcia kasacji. Skarżący argumentował również, że zwroty „ważne powody” i „wyjątkowe wypadki” w art. 52 k.r.io. są zbyt nieostre i pozwalają na dowolną wykładnię. Trybunał Konstytucyjny, po wstępnym rozpoznaniu, postanowił odmówić nadania dalszego biegu skardze. Uzasadnił to tym, że zarzuty dotyczące przepisów k.r.io. są oczywiście bezzasadne, gdyż niedookreśloność pojęć prawnych jest zjawiskiem powszechnym i nie każda nieostrość przepisu może stanowić podstawę zarzutu niekonstytucyjności. Zarzuty dotyczące przepisów k.p.c. odnosiły się do praktyki orzeczniczej Sądu Najwyższego, a nie do samego brzmienia przepisów, co wykraczało poza zakres kognicji Trybunału w ramach skargi konstytucyjnej. Trybunał podkreślił, że wątpliwości co do zgodności z Konstytucją odnoszą się do praktyki stosowania przepisów, a nie do samych przepisów, które w momencie ich ustanowienia mieściły się w granicach swobody regulacyjnej ustawodawcy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, zarzuty te są oczywiście bezzasadne. Niedookreśloność pojęć prawnych jest zjawiskiem powszechnym i nie każda nieostrość przepisu może stanowić podstawę zarzutu niekonstytucyjności. Zwroty te dają sądom możliwość wyważonej, zindywidualizowanej oceny i nie są naruszeniem konstytucyjnej swobody regulacji.

Uzasadnienie

Trybunał uznał, że niedookreślone zwroty w przepisach prawnych są dopuszczalne i nie stanowią naruszenia Konstytucji, o ile ich znaczenie może być ustalone przy użyciu uznanych metod wykładni. Dają one sądom pewną swobodę decyzyjną, która nie jest równoznaczna z dowolnością.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odmowa nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej

Strona wygrywająca

Trybunał Konstytucyjny

Strony

NazwaTypRola
Sławomir Brzozowskiosoba_fizycznaskarżący
Magdalena Szulc-Brzozowskaosoba_fizycznauczestnik postępowania

Przepisy (4)

Główne

k.r.io. art. 52 § § 1 i 2

Kodeks rodzinny i opiekuńczy

Zwroty "ważne powody" i "wyjątkowe wypadki" są dopuszczalne i nie stanowią naruszenia Konstytucji, o ile ich znaczenie może być ustalone przy użyciu uznanych metod wykładni.

k.p.c. art. 393 § § 1 i 2

Kodeks postępowania cywilnego

Przepisy te same w sobie mieściły się w granicach swobody regulacyjnej ustawodawcy, a wątpliwości skarżącego dotyczyły praktyki ich stosowania, a nie ich brzmienia.

Pomocnicze

Konstytucja RP art. 45 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konstytucja RP art. 64 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niedookreśloność pojęć prawnych jest zjawiskiem powszechnym i nie każda nieostrość przepisu może stanowić podstawę zarzutu niekonstytucyjności. Zarzuty skarżącego dotyczące przepisów k.p.c. odnosiły się do praktyki orzeczniczej, a nie do brzmienia przepisów, co wykracza poza kognicję Trybunału. Ustalenia sądu dotyczące stosowania prawa nie podlegają kontroli Trybunału w ramach skargi konstytucyjnej.

Odrzucone argumenty

Przepisy art. 52 § 1 i 2 k.r.io. naruszają prawo do sądu i prawo własności ze względu na nieostre sformułowania. Przepisy art. 393 § 1 i 2 k.p.c. naruszają prawo do sądu ze względu na sposób uzasadniania postanowień Sądu Najwyższego. Sąd dowolnie przyjął wsteczną datę zniesienia wspólności majątkowej.

Godne uwagi sformułowania

nie każda więc, ale jedynie kwalifikowana – tj. niedająca się usunąć w drodze uznanych metod wykładni – nieostrość czy niejasność przepisu może stanowić podstawę stwierdzenia jego niekonstytucyjności Zwroty te przesuwają obowiązek konkretyzacji normy na etap stosowania prawa i w związku z tym dają sądom (...) pewną swobodę decyzyjną. Nie można jej jednak utożsamiać z dowolnością i wolnością od zewnętrznej kontroli. Wątpliwości co do zgodności z art. 45 i art. 64 ust. 1 Konstytucji odnoszą się bowiem do praktyki ich stosowania.

Skład orzekający

Teresa Dębowska-Romanowska

po wstępnym rozpoznaniu

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja dopuszczalności zarzutów nieostrości przepisów prawnych w skardze konstytucyjnej oraz zakresu kognicji Trybunału Konstytucyjnego w odniesieniu do praktyki orzeczniczej."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji skarżącego i konkretnych przepisów, ale stanowi ważny głos w dyskusji o granicach kontroli konstytucyjności.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Orzeczenie wyjaśnia ważne zasady dotyczące skargi konstytucyjnej, w szczególności rozróżnienie między wadami przepisów a wadami ich stosowania, co jest kluczowe dla prawników procesowych.

Czy nieostre przepisy prawa zawsze naruszają Konstytucję? Trybunał Konstytucyjny wyjaśnia granice skargi konstytucyjnej.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
30/1/B/2006 POSTANOWIENIE z dnia 22 września 2005 r. Sygn. akt Ts 49/05 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Teresa Dębowska-Romanowska, po wstępnym rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej Sławomira Brzozowskiego, w sprawie zgodności: art. 52 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59 ze zm.) oraz art. 393 § 1 i 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296 ze zm.) z art. 45 ust. 1 i art. 64 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, p o s t a n a w i a: odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. UZASADNIENIE: W skardze konstytucyjnej z 31 marca 2005 r., uzupełnionej pismem procesowym z dnia 6 czerwca 2005 r. wniesiono o stwierdzenie niezgodności art. 52 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59 ze zm., dalej k.r.io.) oraz art. 393 § 1 i 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296 ze zm.) z art. 45 ust. 1 i art. 64 ust. 1 Konstytucji. Skarga konstytucyjna została oparta na następującym stanie faktycznym. Wyrokiem z 20 stycznia 2004 r. Sąd Rejonowy w Lublinie (sygn. akt VI RC 2561/02) orzekł o zniesieniu wspólności majątkowej pomiędzy skarżącym a Magdaleną Szulc-Brzozowską. Wyrokiem z 27 maja 2004 r. Sąd Okręgowy w Lublinie – III Wydział Cywilny Rodzinny (sygn. akt III Ca 187/04) oddalił apelację skarżącego, domagającego się w szczególności ustalenia innej niż wskazana przez sąd daty zniesienia wspólności majątkowej między stronami. W dniu 26 listopada 2004 r. Sąd Najwyższy postanowieniem (sygn. akt III CK 508/04) odmówił przyjęcia kasacji skarżącego do rozpoznania. Skarżący zarzucił w skardze konstytucyjnej, iż w niniejszej sprawie naruszone zostało przysługujące mu prawo do sprawiedliwego rozpoznania sprawy przez bezstronny sąd. Zdaniem skarżącego naruszenie polegało na dowolnym przyjęciu przez sąd wstecznej daty, z jaką przyjął zniesienie wspólności ustawowej między stronami. Ponadto Sąd Najwyższy pozostawiając bez rozpoznania kasację skarżącego nie uzasadnił swego rozstrzygnięcia poprzestając na ogólnikowym podaniu jego podstawy prawnej. Ponadto w piśmie procesowym z 6 czerwca 2005 r., uzupełniającym braki złożonej skargi konstytucyjnej, skarżący wskazał, iż posłużenie się przez ustawodawcę zwrotem „ważne powody” w treści przepisu art. 52 § 1 k.r.io. powoduje zbyt woluntarystyczną i jednostronną wykładnię przepisu. Zwrot zawarty w przepisie art. 52 § 2 k.r.io., zgodnie z którym „w wyjątkowych wypadkach” sąd może ustanowić rozdzielność majątkową z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa nie wskazuje, jak rozumieć ową wyjątkowość ani tego, na czym ma ona polegać. Zdaniem skarżącego niezgodność przepisu art. 393 § 1 i 2 k.p.k. z wskazanymi wzorcami polega na pominięciu w jego brzmieniu potrzeby uzasadnienia decyzji procesowej Sądu Najwyższego oraz braku wskazania, jakie warunki spełniać powinno uzasadnienie postanowienia. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 79 ust. 1 Konstytucji warunkiem merytorycznego rozpoznania skargi konstytucyjnej jest wykazanie przez skarżącego, iż w związku z wydaniem przez organ władzy publicznej ostatecznego orzeczenia na podstawie zakwestionowanego w skardze aktu normatywnego, doszło do naruszenia przysługujących skarżącemu praw lub wolności o charakterze konstytucyjnym. Uprawdopodobnienie przez skarżącego naruszenia jego praw lub wolności jest zatem przesłanką konieczną dla uznania dopuszczalności skargi konstytucyjnej. W tym stanie rzeczy Trybunał Konstytucyjny zobowiązany był zbadać, czy istotnie w niniejszej sprawie doszło do naruszenia wskazanych przez skarżącego praw konstytucyjnych. Przekonanie skarżącego, iż doszło do naruszenia prawa do sądu, wyrażonego w art. 45 ust. 1 Konstytucji i prawa własności, o którym mowa w art. 64 ust. 1 Konstytucji jest jednak oczywiście niezasadne. Jak wynika z treści skargi konstytucyjnej istota zarzutów dotyczących treści przepisów art. 52 § 1 i 2 k.r.io. związana jest z użyciem przez ustawodawcę w treści tych przepisów zwrotów w przekonaniu skarżącego niezdefiniowanych, takich jak „ważne powody” oraz „wyjątkowe wypadki”. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego zarzuty te są oczywiście bezzasadne. Zwroty (pojęcia) niedookreślone i nieostre istnieją w każdym systemie prawnym. Nie jest bowiem możliwe skonstruowanie przepisów, które wykluczałyby jakikolwiek margines swobody odczytania. Jak wskazywał to już Trybunał w postanowieniu z 27 kwietnia 2004 r., sygn. P 16/03 (OTK ZU nr 4/A/2004, poz. 36) „każdy akt prawny (czy konkretny przepis prawny) zawiera pojęcia o mniejszym lub większym stopniu niedookreśloności. Nieostrość czy niedookreśloność pojęć prawnych sprzyja uelastycznieniu porządku prawnego (...) nie każda więc, ale jedynie kwalifikowana – tj. niedająca się usunąć w drodze uznanych metod wykładni – nieostrość czy niejasność przepisu może stanowić podstawę stwierdzenia jego niekonstytucyjności”. Takie zwroty jak „duże niebezpieczeństwo”, „istotna wada”, „znaczny upływ czasu”, „rażące niedbalstwo”, „oczywista bezzasadność”, „swobodne uznanie” i inne, występują we wszystkich systemach prawa europejskiego, także tych państw, które charakteryzują się wysoką kulturą prawną i bez wszelkiej wątpliwości są zaliczane do państw prawa. Zwroty te przesuwają obowiązek konkretyzacji normy na etap stosowania prawa i w związku z tym dają sądom (czy organom administracji – tak w wypadku np. uznania administracyjnego) pewną swobodę decyzyjną. Nie można jej jednak utożsamiać z dowolnością i wolnością od zewnętrznej kontroli. W szczególności niepodobna kwestionować wskazanych przepisów na podstawie art. 45 ust. 1 Konstytucji jako naruszających prawo do sądu, przez fakt posługiwania się zwrotami zdaniem skarżącego nieostrymi. Niedostateczna precyzja i brak dookreśloności przepisu może tylko wtedy być podstawą zarzutu, gdy dany zwrot nie daje – przy użyciu ogólnie aprobowanych technik wykładni, możliwości ustalenia jego znaczenia. Niebezpieczeństwo natomiast, jakie wiąże się ze stosowaniem zwrotów niedookreślonych i nieostrych, jest powszechnie znane: praktyka stosowania tych przepisów stosunkowo łatwo może ulegać wypaczeniu, na skutek powoływania się na takie zwroty, bez próby wypełnienia ich konkretną treścią wynikającą z okoliczności danej sprawy. Takie wypaczenie dotyczyć może jednak jedynie praktyki stosowania prawa, nie jest zaś błędem legislatora. Także i w odniesieniu do zarzutów sformułowanych na tle niniejszej sprawy należy uznać, że ustawodawca ma prawo posłużyć się zwrotami niedookreślonymi, dającymi sądom możliwość wyważonej, zindywidualizowanej oceny. Nie jest to naruszenie konstytucyjności przez legislatora, który utrzymuje się w takim wypadku w granicach konstytucyjnej swobody regulacji. Podobnie ocenić należy także zarzut jednostronnej zdaniem skarżącego i zbyt wolunatrystycznej wykładni zaskarżonych przepisów, jako związanej z praktyką stosowania prawa, nie mieszczącą się w zakresie kontroli podejmowanej przez Trybunał w ramach skargi konstytucyjnej. Skarżący pomimo wezwania zarządzeniem sędziego Trybunału Konstytucyjnego nie wskazał, w jakim zakresie przepisy art. 52 § 1 i 2 k.r.io. są niezgodne z wzorcem wskazanym w art. 64 ust. 1 Konstytucji, co uniemożliwia nadania skardze biegu także w tym zakresie. Odnosząc się do zarzutów skarżącego sformułowanych na tle art. 393 § 1 i 2 k.p.c., związanych ze sposobem uzasadnienia postanowienia Sądu Najwyższego o odmowie przyjęcia kasacji należy się odwołać do wcześniejszego orzecznictwa Trybunału w tym zakresie. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 6 października 2004 r., sygn. SK 23/02, (OTK ZU nr 8/A/2004, poz. 89) podkreślił, iż, mimo że kasacja nie jest objęta gwarancjami konstytucyjnymi, to jej unormowania podlegają zasadom przyzwoitej legislacji oraz nie mogą naruszać istoty prawa do sprawiedliwej procedury sądowej. Dlatego też i w ramach przedsądu będącego fazą postępowania kasacyjnego muszą być respektowane zasady sprawiedliwości proceduralnej, a działania sądu muszą się mieścić w ramach proceduralnej poprawności. Oceniając zarzuty sformułowane przez skarżącego uznać należy niedopuszczalność ich oceny, ze względu na fakt, że istota zarzutów skarżącego oparta jest nie na brzmieniu zaskarżonych przepisów, co stanowić mogłoby podstawę skutecznej skargi konstytucyjnej, lecz na praktyce orzeczniczej, która nie ma jednak charakteru ukształtowanego i jednolitego. Odwołać należy się w tym zakresie do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 31 marca 2005 r. sygn. SK 26/02, OTK ZU nr 3/A/2005, poz. 29), w którym Trybunał wypowiedział się bezpośrednio co do zgodności art. 393 k.p.c. z normami konstytucyjnymi, m.in. w zakresie wskazanych przez skarżącego zarzutów dotyczących uzasadnienia orzeczenia sądu. Trybunał uznał błędność pojawiającej się praktyki posługiwania się w ramach instytucji przedsądu schematycznymi, zdawkowymi, formalnie ujętymi uzasadnieniami o odmowie przyjęcia kasacji do rozpoznania, kiedy nie wiadomo, czy w ogóle i jak dokonano niezbędnych subsumpcji i ocen, aby nasycić konkretną treścią istniejące zwroty niedookreślone. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego w niniejszej sytuacji zachodzi jednak naruszenie rzetelnej procedury sądowej mające swe źródło w ukształtowaniu się praktyki orzeczniczej. Same przepisy o kasacji i przedsądzie, w momencie ich ustanowienia, mieściły się bowiem w granicach swobody regulacyjnej ustawodawcy i stwarzały podstawy do rozwoju praktyki, niebudzącej zasadniczych zastrzeżeń konstytucyjnych. Ponieważ, jak wykazał Trybunał Konstytucyjny w powołanym wyżej wyroku z 31 marca 2005 r. te same przepisy stały się podstawą praktyki nieujednoliconej (zwłaszcza gdy idzie o praktyczną realizację przedsądu w ramach różnych Izb SN), Trybunał Konstytucyjny nie ma podstaw do posłużenia się zasadą, iż praktyka doprowadziła do powszechnie akceptowanej i utrwalonej wykładnią zmiany treści przepisów oraz osłabienia przez to skutków zasady, że niekonstytucyjność praktyki nie może podlegać kontroli konstytucyjności, inicjowanej skargą konstytucyjną. Stwierdzenie braku jednolitości praktyki, w której tkwi źródło niekonstytucyjności, wyklucza możliwość powołania się na zasadę, że powszechność, trwałość, jednolitość odczytywania przepisów w procesie ich stosowania umożliwia przyjęcie tego stanowiska za punkt wyjścia w ocenie konstytucyjności przepisu. W tej sytuacji w zakresie zarzutów dotyczących przepisów art. 393 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym od dnia 6 lutego 2005 r., które to przepisy decydują o ujęciu instytucji przedsądu, brak jest podstaw do orzekania przez Trybunał Konstytucyjny o ich niekonstytucyjności. Wątpliwości co do zgodności z art. 45 i art. 64 ust. 1 Konstytucji odnoszą się bowiem do praktyki ich stosowania. Z tych samych powodów przedmiotem rozpoznania przez Trybunał nie może być podniesiony przez skarżącego zarzut dowolnego w jego przekonaniu przyjęcia przez sąd wstecznej daty, z jaką ustalił zniesieniu wspólności majątkowej. Skarżący kwestionuje bowiem ustalenia sądu, związane ze stosowaniem prawa, a nie z brzmieniem przepisów. Reasumując uznać należy, iż zarzuty dotyczące przepisów art. 393 § 1 i 2 k.p.c. nie mieszczą się w sposób oczywisty w dopuszczalnym zakresie kognicji Trybunału Konstytucyjnego, zaś zarzuty podniesione w zakresie przepisów art. 52 § 1 i 2 k.r.io. mają charakter oczywiście bezzasadny, co w świetle art. 36 ust. 3 w zw. z art. 49 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym skutkuje odmową nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI