Ts 40/05
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuTrybunał Konstytucyjny nie uwzględnił zażalenia na postanowienie o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej, uznając zarzuty skarżącego za bezzasadne.
Skarżący Władysław Gajewski zakwestionował zgodność art. 397 § 1 k.p.c. z art. 45 ust. 1 Konstytucji, twierdząc, że narusza on prawo do jawnego rozpoznania sprawy przez sąd w dwóch instancjach. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze dalszego biegu, uznając zarzuty za oczywiście bezzasadne. W zażaleniu skarżący podtrzymał swoje stanowisko, kwestionując interpretację przepisów przez Trybunał. Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu nie uwzględnił zażalenia, podkreślając, że prawo do sądu i prawo do zaskarżenia orzeczeń to odrębne kwestie, a jawność postępowania może podlegać ograniczeniom.
Władysław Gajewski złożył skargę konstytucyjną, kwestionując zgodność art. 397 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego z art. 45 ust. 1 Konstytucji. Zarzucił, że przepis ten, zezwalając na rozpoznanie zażalenia na posiedzeniu niejawnym, narusza prawo do jawnego rozpoznania sprawy przez sąd w dwóch instancjach. Trybunał Konstytucyjny początkowo odmówił nadania skardze dalszego biegu, uznając zarzuty za oczywiście bezzasadne. Trybunał argumentował, że skarżący błędnie łączy prawo do sądu z prawem do zaskarżenia orzeczenia i że nie ma podstaw do uznawania za niedopuszczalne rozpoznania zażalenia pod nieobecność strony. Ponadto, podkreślono istnienie gwarancji proceduralnych. Skarżący wniósł zażalenie, podtrzymując swoje stanowisko i kwestionując interpretację Trybunału. Twierdził, że zażalenie nie powinno dotyczyć kwestii merytorycznych, a wymóg jawności powinien obejmować cały tok postępowania. Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z dnia 23 listopada 2005 r. nie uwzględnił zażalenia. Podkreślono, że prawo do sądu (art. 45 Konstytucji) i prawo do zaskarżenia orzeczeń (art. 78 Konstytucji) są odrębnymi prawami podmiotowymi. Trybunał zaznaczył, że wymóg jawności postępowania nie musi być bezwarunkowo stosowany we wszystkich etapach i może podlegać ograniczeniom dla zapewnienia sprawności postępowania. Wskazano również na rolę art. 148 § 2 k.p.c., który pozwala na jawne rozpoznanie sprawy nawet, gdy podlega ona rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym. Trybunał odrzucił zarzut nieodpowiedniego doboru trybu postępowania, wskazując, że forma postanowienia sądu pierwszej instancji determinuje rodzaj środka odwoławczego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Nie, przepis ten nie narusza art. 45 ust. 1 Konstytucji.
Uzasadnienie
Prawo do sądu i prawo do zaskarżenia orzeczeń to odrębne prawa. Jawność postępowania może podlegać ograniczeniom dla zapewnienia sprawności, a istnieją inne gwarancje proceduralne, takie jak możliwość jawnego rozpoznania sprawy na wniosek.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
nie uwzględnić zażalenia
Strona wygrywająca
Trybunał Konstytucyjny
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Władysław Gajewski | osoba_fizyczna | skarżący |
Przepisy (6)
Główne
k.p.c. art. 397 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Przepis zezwalający na rozpoznanie zażalenia na posiedzeniu niejawnym, który skarżący uznał za niezgodny z Konstytucją.
Konstytucja art. 45 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Prawo do sądu, w tym prawo do jawnego rozpoznania sprawy.
Pomocnicze
Konstytucja art. 78
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Prawo do zaskarżania orzeczeń wydanych w pierwszej instancji.
Konstytucja art. 176 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Zasada co najmniej dwuinstancyjnego postępowania.
k.p.c. art. 148 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Przepis stanowiący, że sąd może skierować sprawę na posiedzenie jawne i wyznaczyć rozprawę także wówczas, gdy sprawa podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym.
k.p.c. art. 397 § § 1¹
Kodeks postępowania cywilnego
Przepis o charakterze gwarancyjnym w postępowaniu zażaleniowym.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Prawo do sądu i prawo do zaskarżenia to odrębne kwestie. Jawność postępowania może podlegać ograniczeniom. Istnieją inne gwarancje proceduralne. Rozpoznanie zażalenia pod nieobecność strony jest dopuszczalne. Forma orzeczenia sądu I instancji nie determinuje konstytucyjności przepisu proceduralnego.
Odrzucone argumenty
Art. 397 § 1 k.p.c. narusza prawo do jawnego rozpoznania sprawy w dwóch instancjach. Zażalenie powinno dotyczyć kwestii incydentalnych, a nie merytorycznych. Wymóg jawności powinien obejmować cały tok postępowania. Art. 176 ust. 1 Konstytucji nie dopuszcza odstępstw od zasady dwuinstancyjności.
Godne uwagi sformułowania
skarżący bezpodstawnie łączy dwa odrębnie unormowane prawa podmiotowe nie ma podstaw do uznawania za niedopuszczalne takiego ukształtowania postępowania sądowego, w którym pod nieobecność strony rozpatrzone zostaje wniesione przez nią zażalenie brak jest podstaw do przyjęcia konieczności bezwarunkowego i nieograniczonego zastosowania tego wymogu we wszystkich etapach postępowania sądowego dopuszczalne jest takie ukształtowanie postępowania sądowego, w którym pod nieobecność strony rozpatrzone zostaje wniesione przez nią zażalenie, sama zaś jawność postępowania doznawać może wyjątków podyktowanych dążeniem do zapewnienia sprawności i szybkości postępowania
Skład orzekający
Andrzej Mączyński
przewodniczący
Adam Jamróz
sprawozdawca
Teresa Dębowska-Romanowska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja relacji między prawem do sądu a prawem do zaskarżenia, dopuszczalność rozpoznawania zażaleń na posiedzeniu niejawnym."
Ograniczenia: Dotyczy konkretnego przepisu k.p.c. i jego relacji z Konstytucją; nie jest to przełomowa zmiana orzecznictwa.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy fundamentalnych praw procesowych, takich jak prawo do sądu i jawność postępowania, co jest istotne dla prawników procesualistów.
“Czy Twoje zażalenie może być rozpatrzone bez Twojej obecności? Trybunał Konstytucyjny wyjaśnia.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmieniony250/6B/2005 POSTANOWIENIE z dnia 23 listopada 2005 r. Sygn. akt Ts 40/05 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Andrzej Mączyński – przewodniczący Adam Jamróz – sprawozdawca Teresa Dębowska-Romanowska, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 września 2005 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej Władysława Gajewskiego, p o s t a n a w i a: nie uwzględnić zażalenia. UZASADNIENIE: W skardze konstytucyjnej z 10 marca 2005 r., skarżący – Władysław Gajewski, zakwestionował zgodność z art. 45 ust. 1 Konstytucji art. 397 § 1 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego. W ocenie skarżącego zaskarżony przepis narusza prawo do jawnego rozpoznania sprawy przez sąd w dwóch instancjach, zezwalając na rozpoznanie zażalenia na posiedzeniu niejawnym. Postanowieniem z 27 września 2005 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania niniejszej skardze konstytucyjnej dalszego biegu stwierdzając, że przedstawione w niej zarzuty są oczywiście bezzasadne. Zdaniem Trybunału skarżący bezpodstawnie łączy dwa odrębnie unormowane prawa podmiotowe, tj. prawo do sądu (art. 45) oraz prawo do zaskarżenia orzeczenia wydanego w pierwszej instancji (art. 78 i art. 176 ust. 1 Konstytucji). Ponadto Trybunał podkreślił, że nie ma podstaw do uznawania za niedopuszczalne takiego ukształtowania postępowania sądowego, w którym pod nieobecność strony rozpatrzone zostaje wniesione przez nią zażalenie. Jednocześnie Trybunał zauważył, że skarga pomija unormowania ustawowe, stanowiące niezbędną gwarancję rzetelnego ukształtowania procedury, w jakiej rozpatrywane jest wniesione zażalenie. W zażaleniu na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego skarżący podniósł, że Trybunał bezpodstawnie uznał sformułowane w skardze zarzuty za oczywiście bezzasadne. Za błędne uznał pominięcie okoliczności, że w postępowaniu zażaleniowym nie powinna być rozpoznawana „sprawa”, w rozumieniu tego pojęcia zawartym w art. 45 ust. 1 Konstytucji. Zażalenie jest bowiem środkiem odwoławczym od orzeczeń o charakterze incydentalnym, nie zaś od rozstrzygnięć merytorycznych, dotyczących istoty sprawy. Tymczasem w sprawie skarżącego doszło do rozstrzygnięcia problemu jego wynagrodzenia (zagadnienia merytorycznego) w formie postanowienia, co świadczy – zdaniem wnoszącego zażalenie – o nieprzystawalności art. 397 § 1 k.p.c. do tego rodzaju sytuacji. Nie niweczy jej unormowanie art. 148 § 2 k.p.c., z uwagi na uznaniowy charakter tego przepisu. Ponadto skarżący stwierdził, że błędne jest ograniczenie zakresu zastosowania art. 45 ust. 1 Konstytucji wyłącznie do postępowania w pierwszej instancji. Jego zdaniem, o rozpatrzeniu sprawy można mówić dopiero w chwili wydania prawomocnego orzeczenia, tak więc wymóg jawności rozciągać się winien na cały tok postępowania sądowego. Skarżący zaoponował też przeciwko stwierdzeniu dotyczącemu dopuszczalności pozbawienia strony prawa do rozpoznania sprawy w drugiej instancji wskazując, że art. 176 ust. 1 Konstytucji nie dopuszcza żadnych odstępstw od zasady co najmniej dwuinstancyjnego postępowania. W zażaleniu zakwestionowano również pogląd, iż zapewnienie jawności nie jest elementem koniecznym do zagwarantowania rzetelnego rozpatrzenia sprawy. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: Argumentacja skarżącego ponownie opiera się na wadliwym założeniu, polegającym na swoistym „zsumowaniu” treści dwóch odrębnych praw podmiotowych, wyrażonych w przepisach konstytucyjnych. O ile bowiem prawo do sądu znajduje swoją mocną podstawę w art. 45 ust. 1, o tyle art. 78 Konstytucji wyraża prawo o odrębnym zakresie treściowym i odmiennym zakresie zastosowania. I chociaż prawo do zaskarżania orzeczeń wydanych w pierwszej instancji stanowi istotną gwarancję prawa do sądu, to jednak inne są też przesłanki dopuszczalności ograniczania tych praw. Z treści skargi konstytucyjnej wynika jednoznacznie, że układem odniesienia dla kontroli zakwestionowanego art. 397 § 1 kodeksu postępowania cywilnego uczynił skarżący wyłącznie art. 45 ust. 1 Konstytucji i wyrażony w nim postulat jawnego rozpatrzenia sprawy przez sąd. W świetle tak określonej podstawy skargi konstytucyjnej ocenione zostały także sformułowane w niej zarzuty. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, na aprobatę zasługuje przede wszystkim – poczyniona już w treści zaskarżonego postanowienia – krytyczna ocena zbyt szerokiego i absolutnego podejścia skargi do interpretacji wymogu jawnego rozpatrzenia sprawy przez sąd. Wbrew twierdzeniem skarżącego, brak jest podstaw do przyjęcia konieczności bezwarunkowego i nieograniczonego zastosowania tego wymogu we wszystkich etapach postępowania sądowego. Ponownie powołać należy stanowisko wyrażone już w orzecznictwie Trybunału, zgodnie z którym dopuszczalne jest takie ukształtowanie postępowania sądowego, w którym pod nieobecność strony rozpatrzone zostaje wniesione przez nią zażalenie, sama zaś jawność postępowania doznawać może wyjątków podyktowanych dążeniem do zapewnienia sprawności i szybkości postępowania (zob. wyrok TK z 15 października 2002 r., SK 6/02, OTK ZU nr 5/A/2002, poz. 65). Ponownie podkreślić trzeba, iż ocena zaskarżonego art. 397 § 1 k.p.c. nie może abstrahować od treści innych przepisów, stanowiących otoczenie normatywne tego przepisu. Na szczególne podkreślenie zasługuje w tej mierze art. 148 § 2 k.p.c., zgodnie z którym „Sąd może skierować sprawę na posiedzenie jawne i wyznaczyć rozprawę także wówczas, gdy sprawa podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym”. Wbrew podejściu skarżącego, deprecjonującemu znaczenie tego przepisu, stwierdzić należy, iż w istotnej mierze gwarantować on może ochronę interesów stron postępowania, w ramach którego (jak podkreśla to sam skarżący) rozstrzygnięciu podlegają – co do zasady – kwestie o charakterze incydentalnym. Podobnie gwarancyjny charakter mają także pozostałe przepisy wskazywane w treści zaskarżonego postanowienia, w szczególności art. 397 § 11 k.p.c. Za nieadekwatny dla przedmiotu wniesionej skargi konstytucyjnej uznać należy natomiast zarzut nieodpowiedniego – względem rozstrzyganej materii – doboru przez ustawodawcę trybu postępowania, w jakim doszło do rozpoznania jego wniosku w przedmiocie wynagrodzenia za wykonane czynności. Forma orzeczenia sądowego podejmowanego w tej mierze przez sąd I instancji nie jest determinowana treścią art. 397 § 1 k.p.c., trudno zatem dokonać oceny konstytucyjności tego przepisu, w świetle tak sformułowanego zarzutu. Kwestionowana zasada niejawnego rozpoznawania wniesionego zażalenia tylko pośrednio wiąże się z treścią unormowań ustawowych, przesądzających formę orzeczenia sądu pierwszoinstancyjnego, rozstrzygającego w przedmiocie wniosku skarżącego. Skoro orzeczenie to z woli ustawodawcy przybiera postać postanowienia, to takie unormowanie determinuje w konsekwencji rodzaj środka odwoławczego (zażalenie), przysługującego od wydanego orzeczenia sądowego. Nie daje to jednak podstaw do uznania, że to właśnie w treści art. 397 § 1 k.p.c. przesądzony został cały model postępowania, w ramach którego rozpatrzona została sprawa skarżącego. Polemika skarżącego z pozostałą częścią uzasadnienia zaskarżonego postanowienia opiera się na nieprawidłowym odczytaniu jego intencji. Wskazując na rozdzielność treściową praw podmiotowych wyrażonych w art. 45 oraz art. 78 Konstytucji, Trybunał akcentował podstawy dla dopuszczalnych ograniczeń w korzystaniu z nich. Błędne jest zatem podejście skarżącego, który przypisuje Trybunałowi pogląd o zawężeniu gwarancji wymienionych w art. 45 Konstytucji wyłącznie do postępowania toczącego przed sądem pierwszej instancji. Ponownie podkreślić należy, iż kwestia instancyjności postępowania nie mieści się w zakresie gwarancji prawa do sądu. Ponadto – wbrew twierdzeniom skarżącego – na zakres prawa do zaskarżania orzeczeń wydanych w pierwszej instancji wpływa udzielone ustawodawcy upoważnienie do określania wyjątków od tej zasady (art. 78 zd. 2 Konstytucji). W konkluzji, Trybunał pragnie podkreślić, iż analiza respektowania wymogu jawności, wyrażonego w art. 45 ust. 1 Konstytucji, wymaga oceny całokształtu przepisów regulujących postępowanie toczące się przed sądem. Wyabstrahowanie jednego z nich, normującego możliwy przebieg postępowania zażaleniowego, w oderwaniu od innych przepisów także służących realizacji tej zasady, nie pozwala na legitymowaną i uzasadnioną ocenę zarzutu niezgodności z Konstytucją kwestionowanego przepisu. Biorąc powyższe okoliczności pod uwagę, należało nie uwzględnić zażalenia wniesionego na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego o odmowie nadania niniejszej skardze konstytucyjnej dalszego biegu.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI