Ts 235/07
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuTrybunał Konstytucyjny odmówił nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej dotyczącej sposobu liczenia terminu do wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia.
Skarżący zarzucili art. 4246 § 1 k.p.c. naruszenie konstytucyjnych praw i wolności, w tym prawa do sądu i zasady równości, kwestionując sposób liczenia dwuletniego terminu do wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Sąd Najwyższy odrzucił ich skargę ze względu na przekroczenie terminu, wskazując, że biegnie on od daty uprawomocnienia się postanowienia sądu II instancji, a nie od daty doręczenia. Trybunał Konstytucyjny uznał skargę za oczywiście bezzasadną, podkreślając materialnoprawny charakter terminu i jego długość, która pozwala na realizację praw, a także jego rolę w zapewnieniu stabilizacji orzeczeń.
Skarga konstytucyjna Ryszarda Zielińskiego i Jerzego Szczecińskiego dotyczyła zgodności art. 4246 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.) z przepisami Konstytucji RP, w szczególności z prawem do sądu (art. 45 ust. 1), zasadą równości (art. 31, 32) oraz prawem do ochrony praw majątkowych (art. 64, 77). Skarżący zarzucili, że sposób liczenia dwuletniego terminu do wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, który biegnie od daty uprawomocnienia się orzeczenia (a w przypadku postanowień sądu II instancji wydanych na posiedzeniu niejawnym – od dnia ich wydania), narusza ich konstytucyjne prawa. Argumentowali, że termin ten może biec, zanim strona dowie się o wydaniu orzeczenia, a jego faktyczna długość zależy od szybkości działań administracji sądowej, co prowadzi do nierównego traktowania stron. Sąd Najwyższy odrzucił pierwotną skargę skarżących ze względu na przekroczenie tego terminu. Trybunał Konstytucyjny, rozpoznając skargę konstytucyjną, stwierdził jej oczywistą bezzasadność. Podkreślono, że termin określony w art. 4246 § 1 k.p.c. ma charakter materialnoprawny, a nie procesowy, i powinien być porównywany z innymi terminami materialnoprawnymi, np. terminem przedawnienia roszczeń. Dwuletni termin uznano za wystarczająco długi, aby umożliwić stronie podjęcie decyzji i przygotowanie skargi. Trybunał zaznaczył, że ustalenie początku biegu terminu na moment uprawomocnienia się orzeczenia jest spójne z innymi regulacjami i służy stabilizacji orzeczeń. Ponadto, Trybunał wskazał, że skarga konstytucyjna ma charakter konkretny i służy ochronie praw naruszonych w indywidualnej sprawie. W analizowanym przypadku skarżący nie wykazali, aby doszło do naruszenia ich praw, gdyż mieli oni możliwość wniesienia skargi w terminie, a ich argumenty dotyczyły potencjalnych, a nie faktycznych naruszeń w ich konkretnej sytuacji.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, przepis ten nie narusza wskazanych praw konstytucyjnych.
Uzasadnienie
Trybunał uznał, że termin ma charakter materialnoprawny, jest wystarczająco długi i jego początek biegu od momentu uprawomocnienia się orzeczenia jest spójny z innymi regulacjami i służy stabilizacji prawnej. Skarżący nie wykazali faktycznego naruszenia ich praw w konkretnym postępowaniu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odmowa nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej
Strona wygrywająca
Trybunał Konstytucyjny
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Ryszard Zieliński | osoba_fizyczna | skarżący |
| Jerzy Szczeciński | osoba_fizyczna | skarżący |
Przepisy (7)
Główne
k.p.c. art. 4246 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Bieg dwuletniego terminu do wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia rozpoczyna się od momentu uprawomocnienia się orzeczenia.
Pomocnicze
k.p.c. art. 363 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Dzień wydania postanowienia sądu II instancji jest dniem jego uprawomocnienia się.
k.c. art. 125 § 1
Kodeks cywilny
Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu przedawnia się z upływem lat dziesięciu, licząc od momentu uprawomocnienia się orzeczenia.
k.c. art. 120
Kodeks cywilny
Bieg przedawnienia rozpoczyna się od momentu, w którym roszczenie stało się wymagalne.
ustawa o TK art. 36 § 3
Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
Stwierdzenie oczywistej bezzasadności stanowi podstawę wydania postanowienia o odmowie nadania dalszego biegu skardze.
ustawa o TK art. 49
Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
Przepis art. 36 ust. 3 ustawy znajduje zastosowanie w sprawach z zakresu skargi konstytucyjnej.
k.p.c. art. 4171
Kodeks postępowania cywilnego
Możliwość uzyskania odszkodowania za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem orzeczenie sądu okręgowego wyłącznie w razie stwierdzenia jego niezgodności z prawem w trybie określonym w art. 4241–42412 k.p.c.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Materiałnoprawny charakter terminu do wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem. Dwuletni termin jest wystarczająco długi i pozwala na realizację praw. Początek biegu terminu od uprawomocnienia się orzeczenia jest spójny z innymi regulacjami i służy stabilizacji prawnej. Skarga konstytucyjna ma charakter konkretny; skarżący nie wykazali faktycznego naruszenia ich praw. Brak wykazania faktycznego zróżnicowania sytuacji prawnej stron.
Odrzucone argumenty
Art. 4246 § 1 k.p.c. narusza prawo do sądu i sprawiedliwej procedury. Termin biegnie, zanim strona dowie się o wydaniu orzeczenia. Długość terminu zależy od szybkości działań administracji sądowej. Naruszenie zasady równości wobec prawa w zakresie dostępu do sądu. Naruszenie prawa do równej ochrony praw majątkowych.
Godne uwagi sformułowania
Oczywista bezzasadność stanowi podstawę wydania postanowienia o odmowie nadania dalszego biegu wniesionej skardze. Jest to termin zawity prawa materialnego, strona bowiem przez wniesienie skargi realizuje przysługujące jej uprawnienie (żądanie) do stwierdzenia niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, które ukształtowało jej prawa majątkowe. Początek biegu tego terminu rozpoczyna się od momentu uprawomocnienia się orzeczenia. Termin przewidziany w zaskarżonym przepisie – dwa lata od momentu uprawomocnienia się orzeczenia – jest na tyle długi, iż pozwala stronie postępowania na swobodne podjęcie decyzji, której przedmiotem będzie ewentualne wniesienie skargi, a także na jej przygotowanie. Takie określenie początku biegu terminu (oraz jego długość) służy także zasadzie stabilizacji orzeczeń i pewności porządku prawnego.
Skład orzekający
Marek Mazurkiewicz
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja terminu do wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, charakteru tego terminu oraz jego zgodności z Konstytucją RP."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznego trybu skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem i sposobu liczenia terminu w kontekście orzeczeń wydanych na posiedzeniu niejawnym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy ważnego aspektu proceduralnego – terminu do zaskarżenia orzeczenia – i jego zgodności z konstytucyjnymi prawami. Jest interesująca dla prawników procesowych, ale mniej dla szerokiej publiczności.
“Czy wiesz, od kiedy naprawdę biegnie termin na zaskarżenie orzeczenia? Trybunał Konstytucyjny wyjaśnia.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmieniony164/4/B/2008 POSTANOWIENIE z dnia 13 maja 2008 r. Sygn. akt Ts 235/07 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Marek Mazurkiewicz, po wstępnym rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej Ryszarda Zielińskiego oraz Jerzego Szczecińskiego w sprawie zgodności: art. 4246 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.) z art. 45 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 1 i 3 w zw. z art. 32 ust. 1 i 2, art. 64 ust. 2 w zw. z art. 32 ust. 1 i 2 oraz z art. 77 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, p o s t a n a w i a: odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. UZASADNIENIE W skardze konstytucyjnej złożonej do Trybunału Konstytucyjnego 10 października 2007 r. skarżący zarzucili art. 4246 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.; dalej: k.p.c.) sprzeczność z art. 45 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 1 i 3 Konstytucji w zw. z art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji. Skarżący zarzucają kwestionowanemu przepisowi także niezgodność z art. 64 ust. 2 oraz art. 77 ust. 1 i 2 Konstytucji. Postanowieniem z 25 czerwca 2007 r. (sygn. akt II CNP 77/07) Sąd Najwyższy odrzucił wniesioną przez skarżących skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem postanowienia Sądu Okręgowego w Łodzi z 4 lutego 2005 r. (sygn. akt X Gz 33/05) ze względu na przekroczenie ustawowego terminu określonego w zaskarżonym przepisie. W uzasadnieniu wskazał, iż termin do wniesienia skargi biegnie od dnia uprawomocnienia się postanowienia sądu II instancji, którym zgodnie z art. 363 § 1 k.p.c. jest dzień jego wydania, zaś data doręczenia nie ma żadnego znaczenia przy obliczaniu biegu tego terminu. Skarżący uprawnienia do wniesienia skargi konstytucyjnej upatrują w naruszeniu zasady równości w zakresie dostępu do sądu, a dokładniej – w zakresie zasad wnoszenia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia (art. 32 ust. 1 oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji). Zgodnie z zaskarżonym przepisem termin do wniesienia skargi biegnie od daty uprawomocnienia się zaskarżonego orzeczenia, czyli w przypadku postanowień sądu II instancji, od których nie przysługuje środek odwoławczy, od dnia jego wydania (art. 363 § 1 k.p.c.). W sytuacji, w której postanowienie zostaje wydane na posiedzeniu niejawnym, o którego terminie skarżący nie byli zawiadomieni, a o fakcie wydania orzeczenia dowiedzieli się dopiero w momencie jego doręczenia, oznacza to, iż faktyczna długość terminu zależy od szybkości sporządzenia przez sąd II instancji uzasadnienia, jego przepisania i doręczenia. Oznacza to także, iż termin do wniesienia środka zaskarżenia biegnie w czasie, w którym skarżący nie mają świadomości, iż doszło do wydania orzeczenia. W ocenie skarżących takie uregulowanie narusza prawo do odpowiedniego ukształtowania procedury sądowej, zgodnie z wymogami sprawiedliwości, które to prawo składa się na prawo do sądu, o którym mowa w art. 45 Konstytucji. Niezależnie do powyższego, skarżący wskazują na naruszenie zasady równości wobec prawa w zakresie prawa do sądu – faktyczny termin, jakim dysponuje każda ze stron w przypadku orzeczeń wydanych na posiedzeniu niejawnym nie jest bowiem jednakowy dla każdej z nich i zależy od daty doręczenia jej orzeczenia. Oznacza to, iż strona, której doręczono później orzeczenie dysponuje krótszym terminem do wniesienia skargi, co stanowi przejaw dyskryminacji strony w postępowaniu sądowym. Skarżący wskazują także, iż wprowadzenie nieprzekraczalnego terminu zawitego do wniesienia skargi obejmującego okres, w którym skarżący nie mieli możliwości jej wniesienia, pozbawia ich sądowej drogi dochodzenia naruszonych wolności i praw (art. 77 ust. 1 i 2 Konstytucji). Zgodnie z art. 4171 mają oni możliwość uzyskania odszkodowania za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem orzeczenie sądu okręgowego wyłącznie w razie stwierdzenia jego niezgodności z prawem w trybie określonym w art. 4241–42412 k.p.c. Zdaniem skarżących kwestionowana regulacja narusza także zasadę równej ochrony praw majątkowych, z tego względu, iż termin do wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia wydanego na posiedzeniu niejawnym, jakim faktycznie dysponuje strona jest różny dla poszczególnych uczestników postępowania i zależy wyłącznie od działań administracji sądowej. Osoby, które otrzymają orzeczenie wcześniej będą faktycznie uprzywilejowane, gdyż będą dysponowały faktycznie dłuższym terminem do wniesienia środka zaskarżenia w postaci skargi. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: Skarga konstytucyjna jest środkiem służącym ochronie konstytucyjnych praw i wolności. Warunkiem merytorycznego rozpoznania wniesionej skargi konstytucyjnej jest spełnienie przez nią wszystkich przesłanek wynikających z art. 79 ust. 1 Konstytucji, a doprecyzowanych w przepisach ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK) oraz brak oczywistej bezzasadności wysuniętych w niej zarzutów. Zgodnie bowiem z art. 36 ust. 3 ustawy o TK, który na podstawie art. 49 ustawy znajduje zastosowanie w sprawach z zakresu skargi konstytucyjnej, stwierdzenie oczywistej bezzasadności stanowi podstawę wydania postanowienia o odmowie nadania dalszego biegu wniesionej skardze. Oznacza to obowiązek dokonania – także na etapie wstępnej kontroli – oceny merytorycznej przedstawionych w skardze zarzutów. We wniesionej skardze konstytucyjnej skarżący kwestionują sposób liczenia biegu terminu do wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Zgodnie z zaskarżonym przepisem bieg terminu wynosi dwa lata od momentu uprawomocnienia się kwestionowanego orzeczenia. Zdaniem skarżących określenie momentu, od którego liczy się bieg terminu narusza wskazane w skardze konstytucyjne prawa i wolności. Ustosunkowując się do przedstawionych w skardze zarzutów, wskazać należy w pierwszej kolejności na wątpliwości, jakie rodzi porównywanie terminu do wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia z innymi terminami do wniesienia środków zaskarżenia. Termin, o którym mowa w zaskarżonym przepisie jest terminem prawa materialnego, nie zaś procesowego (zob. H. Pietrzykowski, Skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, PS 2005, nr 4, str. 6; M. P. Wójcik, Komentarz do art. 4246 kodeksu postępowania cywilnego (Dz. U.64.43.296), w: A. Jakubecki (red.), J. Bodio, T. Demendecki, O. Marcewicz, P. Telenga, M. P. Wójcik, Kodeks postępowania cywilnego. Praktyczny komentarz, wyd. 2, Zakamycze 2005). Jak wskazuje się w doktrynie, „jest to termin zawity prawa materialnego, strona bowiem przez wniesienie skargi realizuje przysługujące jej uprawnienie (żądanie) do stwierdzenia niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, które ukształtowało jej prawa majątkowe” (H. Pietrzykowski, Skarga…). Mając powyższe ustalenia na względzie, stwierdzić należy, iż bardziej zasadne byłoby – w ocenie Trybunału Konstytucyjnego – porównywanie początku biegu kwestionowanego terminu nie z terminami do wniesienia środków zaskarżenia, ale z innymi terminami materialnoprawnymi. Zaznaczyć należy, iż kodeks cywilny zawiera regulację normującą bieg terminu materialnoprawnego, który związany jest z wydaniem prawomocnego orzeczenia. Zgodnie z art. 125 § 1 k.c. roszczenie stwierdzone m.in. prawomocnym orzeczeniem sądu przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Początek biegu tego terminu rozpoczyna się od momentu uprawomocnienia się orzeczenia (zob. S. Dmowski, S. Rudnicki, Komentarz do k.k. Księga Pierwsza. Część Ogólna, wyd. 5, Warszawa 2003, str. 446). Jest to zgodne z ogólną zasadą, według której bieg przedawnienia rozpoczyna się od momentu, w którym roszczenie stało się wymagalne (art. 120 k.c. zd. 1). W tym kontekście ustalony w zaskarżonym przepisie początek biegu terminu jest spójny z obowiązującymi w tym zakresie regulacjami. Mając na względzie zarówno materialnoprawny charakter terminu określonego w zaskarżonym przepisie, jak i jego długość, wskazać także należy na oczywistą bezzasadność zarzutu naruszenia prawa do sądu jako prawa do sprawiedliwiej procedury sądowej. Nie budzi bowiem wątpliwości, iż zawarty w kwestionowanym przepisie termin spełnia funkcje gwarancyjne. Ma on zapewnić osobom uprawnionym możliwości skutecznego wystąpienia ze środkiem służącym realizacji przysługujących im praw. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego termin przewidziany w zaskarżonym przepisie – dwa lata od momentu uprawomocnienia się orzeczenia – jest na tyle długi, iż pozwala stronie postępowania na swobodne podjęcie decyzji, której przedmiotem będzie ewentualne wniesienie skargi, a także na jej przygotowanie. Niezależnie od powyższego podkreślić należy, iż ze względu na różnorodność orzeczeń, których dotyczy skarga, co do których nie zawsze istnieje wymóg doręczenia ich stronie postępowania, ustawodawca zobligowany był określić w taki sposób początek biegu terminu, aby był on adekwatny dla wszystkich postępowań, w ramach których wydane zostaje rozstrzygnięcie podlegające zaskarżeniu. Z tego też względu zasadnym było ustalenie początku biegu terminu na moment uprawomocnienia się orzeczenia. Podkreślić również należy, iż takie określenie początku biegu terminu (oraz jego długość) służy także zasadzie stabilizacji orzeczeń i pewności porządku prawnego. Uznanie, iż początkiem biegu terminu jest moment doręczenia orzeczenia uniemożliwiać bowiem może samej stronie postępowania – w ramach którego zostało wydane orzeczenie, w stosunku do którego może być wniesiona skarga – ustalenie, czy jest ono jeszcze wzruszalne, czy też można podejmować określone czynności w oparciu o dokonane w nim rozstrzygnięcie. Niezależnie od powyższego należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną okoliczność uzasadniającą odmowę nadania dalszego biegu wniesionej skardze konstytucyjnej. Zgodnie z art. 79 ust. 1 skarga konstytucyjna służy ochronie konstytucyjnych praw i wolności, do których naruszenia doszło na skutek wydania rozstrzygnięcia w oparciu o niekonstytucyjny przepis. Jak wskazuje się zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, skarga ta ma charakter konkretny, nie zaś abstrakcyjny. Oznacza to, iż nie można dochodzić w trybie skargi konstytucyjnej ochrony praw, do których naruszenia nie doszło w konkretnym postępowaniu zakończonym ostatecznym rozstrzygnięciem. W sprawie, w związku z którą wniesiono skargę konstytucyjną skarżącym doręczono orzeczenie, od którego wnieśli skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem, miesiąc po dacie jego wydania. Oznacza to, iż termin do wniesienia skargi wynosił dla nich 1 rok i 11 miesięcy, czego skarżący byli świadomi (lub co najmniej posiadali możliwość nabycia tej świadomości). Brak zatem podstaw do przyjęcia, iż doszło w tym przypadku do naruszenia prawa do sądu, czy też do zamknięcia drogi sądowej do dochodzenia naruszonych praw. Podane w uzasadnieniu skargi argumenty wskazujące na naruszenie tych praw dotyczą potencjalnych przypadków (doręczenie orzeczenia po upływie tego terminu), nie zaś konkretnego przypadku skarżących. Podkreślić także należy, iż skarżący nie wykazali, aby termin do wniesienia skargi był dla nich krótszy niż dla drugiej strony postępowania, a tym samym nie wykazali, że doszło do faktycznego zróżnicowania sytuacji prawnej obu stron postępowania, a co za tym idzie – do naruszenia zasady równości zarówno w zakresie prawa do sądu (art. 45), jak i prawa do równej ochrony praw majątkowych (64 ust. 2). Skarżący nie uprawdopodobnili zatem, iż doszło do naruszenia przysługujących im praw. Mając powyższe na względzie, należało orzec jak na wstępie.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI