Ts 165/04
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuTrybunał Konstytucyjny nie uwzględnił zażalenia na postanowienie o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej, uznając, że skarżący nie zakwestionowali przepisu stanowiącego podstawę prawną orzeczenia.
Skarżący Dorota Weimann-Majchrowska i Tomasz Majchrowski zakwestionowali zgodność z Konstytucją art. 75 ust. 2 Prawa telekomunikacyjnego, twierdząc, że różnicuje on terminy przedawnienia roszczeń abonenta i operatora. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania dalszego biegu skardze, ponieważ zakwestionowany przepis nie był podstawą prawną orzeczenia w ich sprawie, a jedynie przepisy Kodeksu cywilnego. Zażalenie na tę decyzję zostało odrzucone, ponieważ skarżący nie spełnili wymogu kwestionowania przepisu stanowiącego podstawę prawną ostatecznego orzeczenia.
W niniejszej sprawie Dorota Weimann-Majchrowska i Tomasz Majchrowski wnieśli skargę konstytucyjną, kwestionując zgodność z Konstytucją art. 75 ust. 2 ustawy Prawo telekomunikacyjne. Zarzucili mu naruszenie zasad państwa prawa, sprawiedliwości społecznej, równości wobec prawa oraz prawa do sprawiedliwego procesu, wskazując na różnicowanie terminów przedawnienia roszczeń między abonamentem a operatorem w porównaniu do przepisów Kodeksu cywilnego. Trybunał Konstytucyjny postanowieniem z dnia 3 listopada 2004 r. odmówił nadania dalszego biegu skardze, uznając, że skarżący uczynili przedmiotem skargi przepis, który nie stanowił podstawy prawnej ostatecznego orzeczenia w ich sprawie. Podstawą prawną rozstrzygnięcia o przedawnieniu roszczeń były przepisy Kodeksu cywilnego, a nie art. 75 ust. 2 Prawa telekomunikacyjnego. Pełnomocnik skarżących wniósł zażalenie, argumentując, że niezgodność z Konstytucją wynika z zestawienia obu przepisów. Trybunał Konstytucyjny, rozpoznając zażalenie, podkreślił, że skarga konstytucyjna dotyczy wyłącznie przepisów, które stanowiły podstawę prawną ostatecznego orzeczenia. Ponieważ w tej sprawie podstawą były przepisy Kodeksu cywilnego, a nie art. 75 ust. 2 Prawa telekomunikacyjnego, Trybunał uznał, że nie można kwestionować tego ostatniego przepisu w ramach skargi konstytucyjnej. Podkreślono, że skarga konstytucyjna służy kontroli konkretnej konstytucyjności prawa, a nie kontroli abstrakcyjnej, dla której istnieją inne środki prawne. W związku z tym zażalenie zostało nie uwzględnione.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, przepis taki nie może być przedmiotem skargi konstytucyjnej, ponieważ skarga konstytucyjna służy kontroli konkretnej konstytucyjności prawa, które znalazło zastosowanie w indywidualnej sprawie skarżącego.
Uzasadnienie
Trybunał podkreślił, że podstawową przesłanką dopuszczalności skargi konstytucyjnej jest wymóg uczynienia jej przedmiotem wyłącznie takich przepisów, które stanowiły podstawę prawną ostatecznego orzeczenia. Kwestionowanie przepisów, które nie miały zastosowania w sprawie, stanowi niedozwoloną formę inicjowania kontroli abstrakcyjnej.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
nie uwzględnić zażalenia
Strona wygrywająca
Trybunał Konstytucyjny
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Dorota Weimann-Majchrowska | osoba_fizyczna | skarżący |
| Tomasz Majchrowski | osoba_fizyczna | skarżący |
| operator | inne | strona stosunku obligacyjnego |
| abonent | inne | strona stosunku obligacyjnego |
Przepisy (3)
Główne
k.c.
Kodeks cywilny
Przepisy Kodeksu cywilnego stanowiły podstawę prawną rozstrzygnięcia o przedawnieniu roszczeń w sprawie skarżących.
Pomocnicze
u.p.t. art. 75 § ust. 2
Ustawa – Prawo telekomunikacyjne
Przepis nie stanowił podstawy prawnej orzeczenia w sprawie skarżących, w związku z czym nie mógł być przedmiotem skargi konstytucyjnej.
u.o.TK
Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
Reguluje zasady dopuszczalności skargi konstytucyjnej.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zakwestionowany przepis (art. 75 ust. 2 Prawa telekomunikacyjnego) nie stanowił podstawy prawnej ostatecznego orzeczenia w sprawie skarżących. Skarga konstytucyjna dotyczy wyłącznie przepisów, które znalazły zastosowanie w indywidualnej sprawie skarżącego. Kwestionowanie przepisów, które nie były podstawą prawną orzeczenia, stanowi niedozwoloną formę inicjowania kontroli abstrakcyjnej.
Odrzucone argumenty
Niezgodność z Konstytucją wynika z zestawienia art. 75 ust. 2 Prawa telekomunikacyjnego z przepisami Kodeksu cywilnego. Sąd rozstrzygając sprawę, powołuje się tylko na jeden z przepisów, co prowadzi do sytuacji, w której sprawa nigdy nie będzie miała dalszego biegu.
Godne uwagi sformułowania
przedmiotem swojej skargi skarżący uczynili przepis nie będący podstawą prawną orzeczeń sądowych skarga konstytucyjna stanowi formę inicjowania tzw. konkretnej kontroli konstytucyjności prawa kwestionowanie za pomocą tego środka prawnego przepisów nie wykazujących takiej kwalifikacji, stanowiłoby niedozwoloną formę inicjowania za pomocą skargi konstytucyjnej kontroli o charakterze abstrakcyjnym
Skład orzekający
Janusz Niemcewicz
przewodniczący
Adam Jamróz
sprawozdawca
Teresa Dębowska-Romanowska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Dopuszczalność skargi konstytucyjnej, wymóg podstawy prawnej orzeczenia jako przedmiotu skargi, różnica między kontrolą konkretną a abstrakcyjną."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji, gdy kwestionowany przepis nie był podstawą prawną orzeczenia.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje kluczowe zasady dopuszczalności skargi konstytucyjnej, co jest istotne dla prawników procesowych, choć może być mniej zrozumiałe dla szerokiej publiczności.
“Czy można skarżyć przepisy, które nie miały zastosowania w Twojej sprawie? Trybunał Konstytucyjny wyjaśnia.”
Sektor
telekomunikacja
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmieniony51/1B/2005 POSTANOWIENIE z dnia 12 stycznia 2005 r. Sygn. akt Ts 165/04 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Janusz Niemcewicz – przewodniczący Adam Jamróz – sprawozdawca Teresa Dębowska-Romanowska, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 listopada 2004 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej Doroty Weimann-Majchrowskiej i Tomasza Majchrowskiego, p o s t a n a w i a: nie uwzględnić zażalenia. UZASADNIENIE: W skardze konstytucyjnej Dorota Weimann-Majchrowska i Tomasz Majchrowski zakwestionowali zgodność z Konstytucją art. 75 ust. 2 ustawy z dnia 21 lipca 2000 r. – Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. Nr 73, poz. 852 ze zm.). Zaskarżonemu przepisowi skarżący zarzucili, że narusza ich prawo do życia w państwie kierującym się zasadami prawa i urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, zasadę równości wobec prawa, a ponadto wyklucza przeprowadzenie sprawiedliwego procesu sądowego. Istoty takiej niezgodności upatrywali skarżący w tym, że zakwestionowany przepis różnicuje – w zestawieniu z unormowaniami kodeksu cywilnego – terminy przedawnienia roszczeń dochodzonych wzajemnie przez strony tego samego stosunku obligacyjnego, tj. abonenta oraz operatora. Postanowieniem Trybunału Konstytucyjnego z 3 listopada 2004 r. odmówiono nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu. W ocenie Trybunału przedmiotem swojej skargi skarżący uczynili przepis nie będący podstawą prawną orzeczeń sądowych, z wydaniem których wiążą oni zarzut naruszenia praw konstytucyjnych. Taką podstawę stanowiły unormowania kodeksu cywilnego, nie zaś art. 75 ust. 2 prawa telekomunikacyjnego. Zażalenie na postanowienie o odmowie nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu wniósł pełnomocnik skarżących. Ponownie podkreślił, że niezgodność z Konstytucją wywołuje dopiero zestawienie zaskarżonego przepisu oraz przepisów kodeksu cywilnego. Przepisy te analizowane oddzielnie nie są wprawdzie wadliwe, jednakże sąd rozstrzygając sprawę powołuje się zawsze tylko na jeden z nich. Stąd też, zdaniem skarżących, rozumowanie Trybunału Konstytucyjnego prowadzi do sytuacji, w której sprawie tego rodzaju, jak sprawa skarżących, nigdy nie będzie nadany bieg, ponieważ zawsze w podstawie prawnej orzeczenia zabraknie jednego ze wskazanych unormowań. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: Zaskarżone postanowienie o odmowie nadania skardze dalszego biegu jest prawidłowe, zaś zarzuty zażalenia nie zasługują na uwzględnienie. Zarzut zażalenia koncentruje się na problemie jednej z podstawowych przesłanek dopuszczalności występowania ze skargą konstytucyjną. Stanowi nią wymóg uczynienia przedmiotem skargi konstytucyjnej wyłącznie takich przepisów ustawy lub innego aktu normatywnego, które były podstawą prawną ostatecznego orzeczenia sądu lub organu administracji publicznej wydanego w sprawie skarżącego. W zaskarżonym postanowieniu zasadnie przyjęto, że w przypadku skarżących zakwestionowany w skardze konstytucyjnej art. 75 ust. 2 prawa telekomunikacyjnego podstawy takiej nie stanowił. Sąd orzekający w przedmiocie roszczeń operatora wobec skarżących przyjął, że ocena podnoszonych przez skarżących okoliczności związanych z przedawnieniem tych roszczeń przeprowadzana winna być na podstawie przepisów kodeksu cywilnego. Nie ulega więc wątpliwości, że podstawą prawną wydanego rozstrzygnięcia nie był art. 75 ust. 2 prawa telekomunikacyjnego. Okoliczność tę przyznają także w swoim zażaleniu skarżący. Powyższa konstatacja jest więc przesądzająca dla negatywnej oceny dopuszczalności potraktowania tego unormowania za przedmiot wnoszonej skargi konstytucyjnej. Przyjęta w prawie polskim konstrukcja skargi konstytucyjnej nie pozwala na dowolne poszerzanie zakresu przedmiotowego tego środka ochrony praw. Nie można kwestionować tą drogą unormowań, które nie znalazły zastosowania w sprawie podmiotu występującego ze skargą. Nie jest także wystarczającą przesłanką kontroli takich przepisów przez Trybunał Konstytucyjny samo jedynie porównanie ich treści z treścią przepisów w istocie będących podstawą prawną wydanego orzeczenia, a tym samym stanowiących jedyny dopuszczalny przedmiot wnoszonej skargi. Trzeba podkreślić, że skarga konstytucyjna stanowi formę inicjowania tzw. konkretnej kontroli konstytucyjności prawa, a więc mającej za przedmiot takie unormowania, które znalazły zastosowanie w indywidualnej sprawie skarżącego. Kwestionowanie za pomocą tego środka prawnego przepisów nie wykazujących takiej kwalifikacji, stanowiłoby niedozwoloną formę inicjowania za pomocą skargi konstytucyjnej kontroli o charakterze abstrakcyjnym, dla której zarezerwowana jest inna forma prawna, tzn. wnioski, kierowane przez podmioty legitymowane na podstawie art. 191 ust. 1 pkt 1-5 Konstytucji. Biorąc powyższe okoliczności pod uwagę, należało nie uwzględnić zażalenia wniesionego na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 3 listopada 2004 r.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI