Ts 183/13
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuTrybunał Konstytucyjny nie uwzględnił zażalenia na postanowienie o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej, uznając, że skarżący jako pełnomocnik familijny nie mógł kwestionować przepisów prawa karnego w zakresie, w jakim naruszały prawa jego córki, a jego własne zarzuty były bezzasadne.
Skarżący J.H.-Sz., działając jako pełnomocnik familijny swojej córki, wniósł skargę konstytucyjną kwestionującą art. 212 § 1 Kodeksu karnego. Twierdził, że przepis ten narusza zasady państwa prawnego, wolności słowa oraz równości wobec prawa, pozwalając na ukaranie go za realizację prawa do sądu i wyrażanie poglądów w imieniu córki. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze dalszego biegu, wskazując na niedopuszczalność kwestionowania aktów stosowania prawa oraz brak interesu prawnego skarżącego w ochronie praw córki. W zażaleniu skarżący podtrzymał swoje argumenty, zarzucając Trybunałowi błędną interpretację prawa do sądu. Trybunał Konstytucyjny nie uwzględnił zażalenia, podkreślając, że prawo do sądu przysługuje mandantowi, a nie pełnomocnikowi, oraz że zarzuty skarżącego dotyczące art. 212 § 1 k.k. były bezzasadne, gdyż jego wypowiedzi wykraczały poza przedmiot postępowania.
Skarżący J. H.-Sz., działając jako pełnomocnik familijny swojej córki, złożył skargę konstytucyjną, w której zakwestionował zgodność art. 212 § 1 Kodeksu karnego z Konstytucją. Argumentował, że przepis ten narusza zasadę demokratycznego państwa prawnego, wolność wyrażania poglądów oraz zasadę równości wobec prawa, ponieważ pozwolił na jego ukaranie za realizację prawa do sądu i wyrażanie opinii w imieniu córki. Podkreślał, że prokurator czy profesjonalny pełnomocnik nie ponoszą takiej odpowiedzialności. Trybunał Konstytucyjny początkowo odmówił nadania skardze dalszego biegu, wskazując na niedopuszczalność kwestionowania aktów stosowania prawa oraz na fakt, że skarżący domagał się ochrony praw podmiotowych przysługujących jego córce, a nie jemu samemu. Trybunał uznał również, że skarżący nie spełnił wymogu określenia sposobu naruszenia jego praw podmiotowych. W zażaleniu na to postanowienie skarżący podtrzymał swoje stanowisko, zarzucając Trybunałowi zbyt restrykcyjną interpretację prawa do sądu i błędne odróżnienie jego sytuacji od sytuacji profesjonalnego pełnomocnika. Trybunał Konstytucyjny, rozpatrując zażalenie, nie uwzględnił go. Podkreślił, że prawo do sądu jest fundamentalne i obejmuje rozstrzyganie o prawach jednostki, jednakże skarżący jako pełnomocnik familijny mógł domagać się ochrony wyłącznie swoich własnych praw, a nie praw swojej córki. Trybunał zaznaczył, że skarga konstytucyjna służy ochronie praw skarżących, którzy mają aktualny interes prawny, a nie realizacji interesów innych osób. Ponadto, Trybunał podtrzymał ocenę o bezzasadności zarzutu dotyczącego art. 212 § 1 k.k., wskazując, że wypowiedzi skarżącego wykraczały poza przedmiot postępowania sądowego, a zatem nie służyły realizacji interesu procesowego jego córki. W konsekwencji, Trybunał Konstytucyjny uznał, że skarżący nie wykazał sposobu naruszenia jego praw podmiotowych i nie uwzględnił zażalenia.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, przepis ten nie narusza wskazanych zasad w kontekście skargi. Prawo do sądu przysługuje mandantowi, a nie pełnomocnikowi, a wypowiedzi pełnomocnika wykraczające poza przedmiot postępowania nie podlegają ochronie w ramach skargi konstytucyjnej.
Uzasadnienie
Trybunał uznał, że skarżący jako pełnomocnik familijny nie mógł skutecznie kwestionować przepisu w zakresie naruszenia praw jego córki, gdyż skarga konstytucyjna służy ochronie praw skarżącego. Ponadto, wypowiedzi skarżącego wykraczały poza przedmiot postępowania, co czyniło zarzut naruszenia art. 212 § 1 k.k. bezzasadnym.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
nie uwzględnić zażalenia
Strona wygrywająca
Trybunał Konstytucyjny
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| J. H.-Sz. | osoba_fizyczna | skarżący |
| J. H.-Sz. | osoba_fizyczna | pełnomocnik familijny skarżącego |
| córka J. H.-Sz. | osoba_fizyczna | mandantka |
Przepisy (10)
Główne
k.k. art. 212 § § 1
Kodeks karny
Przepis może być stosowany do pełnomocnika, jeśli jego wypowiedzi wykraczają poza przedmiot postępowania i nie służą ochronie praw mandanta.
Pomocnicze
ustawa o TK art. 47 § ust. 1 pkt 2
Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
Wymaga od skarżącego określenia sposobu naruszenia jego praw podmiotowych.
ustawa o TK art. 49
Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
Reguluje prawo do wniesienia zażalenia na postanowienie o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej.
ustawa o TK art. 36 § ust. 4
Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
Dotyczy rozpatrywania zażaleń przez Trybunał.
ustawa o TK art. 25 § ust. 1 pkt 3 lit. b
Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
Określa skład Trybunału rozpatrującego zażalenie.
Konstytucja art. 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Zasada demokratycznego państwa prawnego.
Konstytucja art. 31 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Ograniczenia praw i wolności.
Konstytucja art. 32 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Zasada równości wobec prawa.
Konstytucja art. 45 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Prawo do sądu.
Konstytucja art. 54 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Wolność wyrażania poglądów.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Prawo do sądu przysługuje mandantowi, a nie pełnomocnikowi. Skarga konstytucyjna służy ochronie praw skarżącego, a nie praw osób trzecich. Wypowiedzi pełnomocnika wykraczające poza przedmiot postępowania nie mogą być podstawą skargi konstytucyjnej. Skarżący nie wykazał sposobu naruszenia jego własnych praw podmiotowych.
Odrzucone argumenty
Art. 212 § 1 k.k. narusza zasadę demokratycznego państwa prawnego, wolność słowa i równość wobec prawa. Pełnomocnik familijny powinien mieć takie same prawa jak profesjonalny pełnomocnik. Trybunał zbyt restrykcyjnie interpretuje prawo do sądu.
Godne uwagi sformułowania
skarżący domagał się kontroli konstytucyjności aktów stosowania prawa skarżący dopominał się ochrony praw podmiotowych przysługujących jego córce prawo do sprawiedliwego rozpoznania sprawy nie jest prawem pełnomocnika, lecz jego mandanta wypowiedzi pełnomocnika familijnego nie miały związku z przedmiotem postępowania
Skład orzekający
Zbigniew Cieślak
przewodniczący
Piotr Tuleja
sprawozdawca
Andrzej Rzepliński
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ustalenie zakresu ochrony prawnej pełnomocnika familijnego w skardze konstytucyjnej oraz dopuszczalności kwestionowania przepisów prawa karnego w kontekście aktów stosowania prawa."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji pełnomocnika familijnego i jego relacji z mandantem w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje ważne zasady dotyczące skargi konstytucyjnej i roli pełnomocnika, co jest interesujące dla prawników specjalizujących się w prawie konstytucyjnym i procesowym.
“Pełnomocnik familijny kontra Trybunał Konstytucyjny: Kto ma prawo do sądu?”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmieniony357/4/B/2015 POSTANOWIENIE z dnia 2 lipca 2015 r. Sygn. akt Ts 183/13 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Zbigniew Cieślak – przewodniczący Piotr Tuleja – sprawozdawca Andrzej Rzepliński, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 października 2013 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej J. H.-Sz., p o s t a n a w i a: nie uwzględnić zażalenia. UZASADNIENIE W skardze konstytucyjnej wniesionej do Trybunału Konstytucyjnego 19 czerwca 2013 r. J. H.-Sz. (dalej: skarżący) zakwestionował zgodność art. 212 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553, ze zm.; dalej: k.k.) z art. 2, art. 31 ust. 1, art. 32 ust. 1, art. 45 ust. 1 oraz art. 54 ust. 1 Konstytucji. Zdaniem skarżącego zakwestionowany przepis narusza zasadę demokratycznego państwa prawnego, gdyż pozwolił na ukaranie go „za to, że realizował swoje i córki prawo do sądu”. Ponadto, zdaniem skarżącego, przepis ten pozbawił go prawa do wolności wyrażania poglądów i opinii, ponieważ uniemożliwił mu „podnoszenie i wykazywanie” swoich twierdzeń przed sądem. Według skarżącego niezgodność art. 212 § k.k. z zasadą równości wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji) wyraża się w ukaraniu go jako pełnomocnika skarżącego za „wyrażanie (…) poglądów i opinii wynikających z (…) materiału dowodowego (…) w sytuacji, gdy prokurator czy profesjonalny pełnomocnik za wyrażanie takich poglądów i opinii nie ponoszą odpowiedzialności karnej”. Skarżący sformułował również zarzut naruszenia zasady prawa do sądu i rzetelnego procesu w wyniku penalizowania wypowiedzi pełnomocnika familijnego, które miały na celu ochronę praw mocodawcy. W tym zakresie skarżący kolejny raz porównał swoją pozycję prawną z pozycją prawną prokuratora i profesjonalnego pełnomocnika. Zarządzeniem sędziego Trybunału Konstytucyjnego z 15 lipca 2013 r. pełnomocnika skarżącego wezwano do uzupełnienia braków formalnych skargi, m.in. do dokładnego określenia przedmiotu skargi, wskazania praw podmiotowych przysługujących skarżącemu i określenia sposobu ich naruszenia. W piśmie procesowym z 26 lipca 2013 r. pełnomocnik ustosunkował się do tego zarządzenia. Postanowieniem z 17 października 2013 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu. W uzasadnieniu Trybunał wskazał, że skarżący domagał się kontroli konstytucyjności aktów stosowania prawa. Ponadto Trybunał uznał, że skarżący dopominał się ochrony praw podmiotowych przysługujących jego córce. Skarżący nie spełnił warunku określenia sposobu naruszenia praw podmiotowych (art. 47 ust. 1 pkt 2 ustawy o TK), a część jego zarzutów była oczywiście bezzasadna. W zażaleniu na to postanowienie skarżący stwierdził, że w skardze kwestionował nie wyroki sądowe, lecz art. 212 § 1 k.k. Powtórzył, że domaga się ochrony prawa do sądu przysługującego zarówno jemu, jak i jego córce. Zarzucił Trybunałowi nieuprawnione zawężenie wykładni art. 45 ust. 1 Konstytucji i odniesienie wyrażonego w nim prawa wyłącznie do pełnomocnika, a tym samym pozbawienie mandanta tego prawa. Skarżący ponownie porównał swoją sytuację prawną (jako pełnomocnika familijnego) z sytuacją prawną profesjonalnego pełnomocnika i dowodził, że art. 212 § 1 k.k. prowadzi do nadmiernego dyskryminowania pełnomocnika familijnego w zakresie przysługujących mu uprawnień procesowych. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: 1. W myśl art. 49 w związku z art. 36 ust. 4 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK) skarżącemu przysługuje prawo wniesienia zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. Trybunał, w składzie trzech sędziów, rozpatruje zażalenie na posiedzeniu niejawnym (art. 25 ust. 1 pkt 3 lit. b w związku z art. 36 ust. 6-7 i w związku z art. 49 ustawy o TK). Trybunał Konstytucyjny bada w szczególności, czy w wydanym postanowieniu prawidłowo stwierdził istnienie przesłanek odmowy nadania skardze dalszego biegu. Oznacza to, że na etapie rozpoznania zażalenia Trybunał analizuje przede wszystkim te zarzuty, które mogą podważyć trafność ustaleń przyjętych za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. 2. Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że postanowienie o odmowie nadania rozpatrywanej skardze konstytucyjnej dalszego biegu jest prawidłowe, a zarzuty sformułowane w zażaleniu nie zasługują na uwzględnienie. 3. Trybunał Konstytucyjny nie zgadza się z zarzutem sformułowanym w zażaleniu, jakoby zbyt restrykcyjnie interpretował prawo do sądu – odmawiając go stronie postępowania sądowego reprezentowanej przez pełnomocnika. 3.1. Przede wszystkim należy zauważyć, że taki pogląd nie został wyrażony w kwestionowanym postanowieniu. Ponadto, w swoim orzecznictwie Trybunał wielokrotnie stwierdzał, że prawo do sądu ma fundamentalne znaczenie dla ochrony praw podmiotowych jednostki. W sferze podmiotowej prawo to ma charakter podstawowy i obejmuje wszystkie „sprawy” dotyczące jednostki, a także osób prawnych. Urzeczywistnienie konstytucyjnych gwarancji prawa do sądu dotyczy wszystkich sytuacji, w których dochodzi do rozstrzygania o prawach danego podmiotu – w relacji zarówno do innych równorzędnych podmiotów, jak i do władzy publicznej – a natura istniejącego stosunku prawnego wyklucza podejmowanie arbitralnych decyzji w tym zakresie. W rezultacie treść normatywna pojęcia rozpatrzenia sprawy jest utożsamiana z każdym rozstrzygnięciem o prawach lub obowiązkach danego podmiotu, dokonywanym na podstawie norm prawnych zawartych w obowiązujących przepisach. Chodzi tu o czynność polegającą na prawnej kwalifikacji określonego stanu faktycznego na podstawie konkretnej i indywidualnej normy adresowanej do danego podmiotu, wywołującej skutki prawne w sferze uprawnień bądź obowiązków tego podmiotu. Zgodnie z art. 45 ust. 1 Konstytucji każda czynność spełniająca wskazane kryteria jest zarezerwowana dla niezależnego, bezstronnego i niezawisłego sądu, którego rozstrzygnięcie ma być dokonane w sposób sprawiedliwy, jawny oraz bez nieuzasadnionej zwłoki (zob. wyroki TK z 27 maja 2008 r., SK 57/06, OTK ZU nr 4/A/2008, poz. 63, cz. III, pkt 5; 30 października 2012 r., SK 20/11, OTK ZU nr 9/A/2012, poz. 110, cz. III, pkt 5.1.1 uzasadnienia). 3.2. Skarżący mylnie jednak utożsamia kwestię praw podmiotowych przysługujących jego córce, którą reprezentował przed sądem, z kwestią zdolności skargowej w postępowaniu przed Trybunałem. Z materiału procesowego sprawy wynika, że osobą, która wniosła skargę, był pełnomocnik familijny, i w związku z tym może on domagać się ochrony wyłącznie swoich konstytucyjnych wolności lub praw, o których rozstrzygał organ administracji publicznej lub sąd. Nie może zaś wykorzystywać skargi do realizacji interesu prawnego innych osób. Skarga konstytucyjna, na co Trybunał Konstytucyjny zwracał już uwagę, służy ochronie praw skarżących, którzy mają aktualny interes prawny w merytorycznym rozstrzygnięciu skargi; niekorzystne oddziaływanie obwiązujących norm prawnych na sytuację prawną skarżących musi mieć charakter rzeczywisty i realny, ma trwać w chwili wnoszenia skargi (zob. postanowienie TK z 14 września 2009 r., SK 51/08, OTK ZU nr 8/A/2009, poz. 127). 3.3. Trybunał stwierdza, że prawo do sprawiedliwego rozpoznania sprawy nie jest prawem pełnomocnika, lecz jego mandanta. Córka skarżącego nie złożyła skargi konstytucyjnej, a ze względu na zasadę bezpośredniości tego środka ochrony praw pełnomocnik familijny nie może jej przedmiotem uczynić zarzutu naruszenia konstytucyjnych wolności lub praw córki. 4. Trybunał Konstytucyjny podtrzymuje wyrażoną w zaskarżonym postanowieniu ocenę o oczywistej bezzasadności zarzutu niezgodności art. 212 § 1 k.k. z art. 54 ust. 1 Konstytucji. 4.1. Skarżący podnosi, że jako pełnomocnik procesowy był obowiązany stosować się do zaleceń swej mandantki, w tym formułować odpowiednie twierdzenia w pismach procesowych, a objęcie jego zachowań zakresem normowania art. 212 k.k. jest nieuzasadnione. 4.2. Tak postawiony zarzut nie może być podstawą skargi konstytucyjnej w niniejszej sprawie. W sprawie tej Sąd Rejonowy przyjął, że twierdzenia skarżącego, uznane za wyczerpujące znamiona czynu określonego w art. 212 § 1 k.k., nie dotyczyły przedmiotu procesu tj. pomówienia o kradzież i przywłaszczenie. W pozwie o naruszenie dóbr osobistych przez pomówienie i kradzież skarżący sformułował wypowiedzi nieodnoszące się do przedmiotu tego pozwu, co oznacza, że twierdzenia użyte w apelacji wykraczały poza przedmiot sprawy rozpatrywanej przez sąd. Skoro zatem wypowiedzi pełnomocnika familijnego nie miały związku z przedmiotem postępowania, to nie służyły realizacji interesu procesowego i prawnego córki skarżącego, dlatego art. 212 § 1 k.k. nie może być uznany za źródło naruszenia jego praw podmiotowych. 4.3. W ocenie Trybunału skarżący nie wykazał sposobu naruszenia jego praw podmiotowych, do czego był zobowiązany przez art. 47 ust. 1 pkt 2 ustawy o TK. 5. W związku z powyższym Trybunał Konstytucyjny, na podstawie art. 49 w związku z art. 36 ust. 7 ustawy o TK, nie uwzględnił zażalenia.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI