Ts 157/01
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuTrybunał Konstytucyjny nie uwzględnił zażalenia na postanowienie o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej, uznając, że skarżący nie wykazał, w jaki sposób kwestionowany przepis Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego narusza jego prawa konstytucyjne, zwłaszcza w kontekście art. 48 ust. 2 Konstytucji dopuszczającego ingerencję w prawa rodzicielskie.
Skarżący Franciszek Szmela zakwestionował zgodność art. 111¹ Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z Konstytucją, zarzucając naruszenie zasady równości i prawa do ochrony życia rodzinnego, gdyż przepis ten stanowił podstawę pozbawienia go władzy rodzicielskiej. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze dalszego biegu, wskazując na brak precyzyjnego uzasadnienia sposobu naruszenia praw konstytucyjnych oraz pominięcie przez skarżącego art. 48 ust. 2 Konstytucji. Zażalenie skarżącego zostało odrzucone, ponieważ nie wykazało ono wadliwości stanowiska Trybunału ani nie sprecyzowało zarzutów dotyczących dyskryminacji.
Przedmiotem postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym było zażalenie na postanowienie o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej Franciszka Szmeli. Skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika, zakwestionował zgodność z Konstytucją art. 111¹ Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który stanowił podstawę orzeczeń sądów (Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie i Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie) pozbawiających go władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi. Zarzucono niezgodność przepisu z konstytucyjną zasadą równości praw kobiet i mężczyzn oraz prawem do ochrony prawnej życia rodzinnego. Trybunał Konstytucyjny, po wezwaniu do uzupełnienia braków formalnych, odmówił nadania skardze dalszego biegu, stwierdzając, że skarżący nie wykazał w sposób wystarczający, w jaki sposób zaskarżony przepis narusza jego prawa konstytucyjne. Podkreślono, że uzasadnienie koncentrowało się na zastosowaniu przepisu przez sądy, a nie na jego normatywnej wadliwości. Ponadto, wskazano na pominięcie przez skarżącego art. 48 ust. 2 Konstytucji, który dopuszcza ograniczenie lub pozbawienie władzy rodzicielskiej na mocy orzeczenia sądowego. W zażaleniu skarżący podtrzymał swoje zarzuty, kwestionując stanowisko Trybunału i podkreślając sprzeczność przepisu z zasadami sprawiedliwości społecznej. Trybunał Konstytucyjny nie uwzględnił zażalenia, uznając je za bezzasadne. Wyjaśniono, że główny zarzut zażalenia opierał się na nieporozumieniu co do podstawy skargi. Podkreślono, że kluczowym powodem odmowy nadania dalszego biegu było nieprecyzyjne wskazanie przez skarżącego sposobu naruszenia konstytucyjnych praw i wolności przez zaskarżony przepis, zwłaszcza w kontekście art. 48 ust. 2 Konstytucji. Zarzuty dotyczące zasady równości i sprawiedliwości społecznej również uznano za nieuzasadnione z powodu braku konkretności i powiązania z konstytucyjnym wzorcem kontroli.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, ale nie z powodu normatywnej wadliwości przepisu, lecz z powodu braku wykazania przez skarżącego sposobu naruszenia jego praw konstytucyjnych, zwłaszcza w kontekście art. 48 ust. 2 Konstytucji.
Uzasadnienie
Trybunał uznał, że skarżący nie wykazał, w jaki sposób zaskarżony przepis narusza jego prawa konstytucyjne. Podkreślono, że art. 48 ust. 2 Konstytucji dopuszcza ingerencję w prawa rodzicielskie na mocy orzeczenia sądowego, a zarzuty skarżącego koncentrowały się na zastosowaniu przepisu, a nie na jego normatywnej wadliwości. Zarzuty dotyczące równości i sprawiedliwości społecznej były zbyt ogólne.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
nie uwzględnić zażalenia
Strona wygrywająca
Trybunał Konstytucyjny
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Franciszka Szmeli | osoba_fizyczna | skarżący |
| pełnomocnik skarżącego | inne | pełnomocnik |
Przepisy (8)
Główne
k.r.i.o. art. 111¹
Kodeks rodzinny i opiekuńczy
Konstytucja RP art. 48 § ust. 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Pomocnicze
u.o.TK art. 49
Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
u.o.TK art. 36 § ust. 5
Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
Konstytucja RP art. 32
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 33
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 47
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak precyzyjnego wskazania przez skarżącego sposobu, w jaki zaskarżony przepis narusza jego prawa konstytucyjne. Pominięcie przez skarżącego art. 48 ust. 2 Konstytucji, który dopuszcza ingerencję w prawa rodzicielskie na mocy orzeczenia sądowego. Zarzuty skarżącego koncentrują się na zastosowaniu przepisu przez sądy, a nie na jego normatywnej wadliwości. Zarzuty dotyczące zasady równości i sprawiedliwości społecznej są zbyt ogólne i nieprecyzyjne.
Odrzucone argumenty
Art. 111¹ k.r.i.o. narusza zasadę równości praw kobiet i mężczyzn. Art. 111¹ k.r.i.o. narusza prawo do ochrony prawnej życia rodzinnego. Art. 111¹ k.r.i.o. narusza zasadę sprawiedliwości społecznej (art. 2 Konstytucji RP). Generalne dyskryminowanie mężczyzn przez zaskarżoną ustawę.
Godne uwagi sformułowania
Sposób uzasadnienia postawionego zarzutu koncentruje się bowiem na płaszczyźnie zastosowania zaskarżonego przepisu przez orzekające w sprawie skarżącego sądy. Trybunał Konstytucyjny podkreślił ponadto pominięcie przez pełnomocnika skarżącego unormowania art. 48 ust. 2 Konstytucji, który to przepis expressis verbis dopuszcza ograniczenie lub pozbawienie władzy rodzicielskiej. Podstawowe znaczenie miał bowiem brak wskazania przez skarżącego sposobu, w jaki kwestionowana regulacja ustawowa godzi w unormowania konstytucyjne, z których skarżący wywodzi treść przysługujących mu praw podmiotowych.
Skład orzekający
Janusz Niemcewicz
przewodniczący
Mirosław Wyrzykowski
sprawozdawca
Marian Grzybowski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Wykazanie konieczności precyzyjnego formułowania zarzutów w skardze konstytucyjnej, zwłaszcza w kontekście praw rodzicielskich i art. 48 ust. 2 Konstytucji."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji braku należytego uzasadnienia skargi konstytucyjnej i pominięcia istotnych przepisów konstytucyjnych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje proceduralne wymogi skargi konstytucyjnej i interpretację przepisów dotyczących władzy rodzicielskiej w kontekście Konstytucji, co jest istotne dla prawników specjalizujących się w prawie rodzinnym i konstytucyjnym.
“Czy pozbawienie władzy rodzicielskiej zawsze narusza Konstytucję? Trybunał Konstytucyjny wyjaśnia wymogi skargi.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmieniony213 POSTANOWIENIE z dnia 3 lipca 2002 r. Sygn. akt Ts 157/01 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Janusz Niemcewicz – przewodniczący Mirosław Wyrzykowski – sprawozdawca Marian Grzybowski po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 49 w związku z art. 36 ust. 5 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643 ze zm.), zażalenia z dnia 14 marca 2002 r. na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 25 lutego 2002 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej Franciszka Szmeli, p o s t a n a w i a: nie uwzględnić zażalenia. UZASADNIENIE: W skardze konstytucyjnej sporządzonej przez pełnomocnika skarżącego – pana Franciszka Szmeli, zakwestionowano zgodność z Konstytucją RP art. 111 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59 ze zm.). Zaskarżonemu przepisowi zarzucono niezgodność z konstytucyjną zasadą równości praw kobiet i mężczyzn oraz naruszenie prawa do ochrony prawnej życia rodzinnego. Na podstawie zaskarżonego przepisu skarżący pozbawiony został sądownie (wyrok Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z 19 grudnia 1997 r., wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z 10 listopada 1999 r.) władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi. Zarządzeniem sędziego Trybunału Konstytucyjnego wezwano pełnomocnika skarżącego do uzupełnienia braków formalnych skargi konstytucyjnej, m.in. przez wskazanie sposobu, w jaki – zdaniem skarżącego – zaskarżony przepis narusza przysługujące skarżącemu wolności i prawa konstytucyjne. W piśmie z 20 listopada 2001 r. pełnomocnik skarżącego ponownie wskazał na art. 32, art. 33 i art. 47 Konstytucji, jako przepisy wyrażające prawa skarżącego, naruszone kwestionowaną regulacją ustawową. Postanowieniem z 25 lutego 2002 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu. W uzasadnieniu stwierdzono, że w skardze nie został spełniony ustawowy obowiązek wskazania sposobu, w jaki kwestionowana regulacja narusza przysługujące skarżącemu konstytucyjne wolności lub prawa. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego sposób uzasadnienia postawionego zarzutu koncentruje się bowiem na płaszczyźnie zastosowania zaskarżonego przepisu przez orzekające w sprawie skarżącego sądy. Trybunał Konstytucyjny podkreślił ponadto pominięcie przez pełnomocnika skarżącego unormowania art. 48 ust. 2 Konstytucji, który to przepis expressis verbis dopuszcza ograniczenie lub pozbawienie władzy rodzicielskiej. Zażalenie na powyższe postanowienie Trybunału Konstytucyjnego wniósł pełnomocnik skarżącego. Zarzucił w nim wadliwość stanowiska odmawiającego uznania, że zaskarżony przepis ustawy stanowił normatywną podstawę orzeczeń wydanych w sprawie skarżącego. Ponadto podkreślił, że przepis ustawy modyfikujący zakres władzy rodzicielskiej, poprzez pozbawienie jej jednego z rodziców stoi w sprzeczności z art. 2 Konstytucji i proklamowanymi w nim zasadami sprawiedliwości społecznej. W zażaleniu ponownie wskazano także na niezgodność art. 111 1 k.r.i.o. z konstytucyjną zasadą równości oraz prawem do ochrony życia rodzinnego. W konkluzji zażalenia sformułowana została teza o generalnym dyskryminowaniu mężczyzn przez zaskarżoną ustawę, jednakże bez bliższego sprecyzowania przejawów takiej dyskryminacji. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: Zaskarżone postanowienie jest prawidłowe, zaś zarzuty zażalenia nie zasługują na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należy zauważyć, iż na nieporozumieniu opiera się główny zarzut zażalenia, dotyczący problemu uznania kwestionowanego przepisu za normatywną podstawę orzeczeń wydanych w sprawie skarżącego. W zaskarżonym postanowieniu Trybunału Konstytucyjnego istotnie zaakcentowano bowiem konieczność uczynienia przedmiotem skargi konstytucyjnej wyłącznie takich unormowań, na podstawie których sąd albo organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o konstytucyjnych prawach lub wolnościach skarżącego. W postanowieniu tym nie stwierdzono jednakże, aby zaskarżony art. 111 1 k.r.i.o. tego rodzaju podstawy nie stanowił. Nie ta więc okoliczność stanowiła główną przesłankę odmowy nadania skardze dalszego biegu. Podstawowe znaczenie miał bowiem brak wskazania przez skarżącego sposobu, w jaki kwestionowana regulacja ustawowa godzi w unormowania konstytucyjne, z których skarżący wywodzi treść przysługujących mu praw podmiotowych. Wysuwając na pierwszy plan problem konstytucyjnej dopuszczalności pozbawiania jednego z rodziców praw rodzicielskich, pełnomocnik skarżącego, zarówno w uzasadnieniu skargi konstytucyjnej, jak i w treści zażalenia na postanowienie odmawiające skardze dalszego biegu, konsekwentnie pomija unormowanie zawarte w art. 48 ust. 2 Konstytucji. W przepisie tym ustrojodawca jednoznacznie dopuścił prawo ustawowego określenia przypadków, w których dozwolone jest ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich. Podstawą takiej ingerencji w prawa rodzicielskie może być wyłącznie prawomocne orzeczenie sądowe. Sformułowaniu zarzutu skargi towarzyszy natomiast założenie bezwzględnej niedopuszczalności jakiejkolwiek ingerencji prawodawcy w zakres i sposób wykonywania praw rodzicielskich, co ze wskazanych wyżej względów musi być uznane za oczywiście bezzasadne. Wymogu wskazania sposobu naruszenia konstytucyjnego prawa skarżącego przez zakwestionowany art. 111 1 k.r.i.o. nie spełnia również odwołanie się do konstytucyjnej zasady równości. Jak wskazano w zaskarżonym postanowieniu, treść kwestionowanego przepisu nie dostarcza żadnych argumentów uzasadniających tezę, iż samoistnie może być on źródłem niedozwolonego dyskryminowania według kryterium płci. Zarzut niekonstytucyjności art. 111 1 k.r.i.o. formułowany w skardze, podyktowany jest więc w pierwszym rzędzie negatywną oceną samego faktu zastosowania tego przepisu w sprawie skarżącego. Jak to już jednak podkreślano, taki sposób uzasadnienia skargi, jako sytuujący się w całości na płaszczyźnie stosowania kwestionowanych unormowań, nie może być uznany za spełniający przesłanki dopuszczalności występowania ze skargą konstytucyjną i inicjowania tą drogą kontroli ich konstytucyjności. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego nie spełnia przesłanek skargi konstytucyjnej także ogólnie sformułowany zarzut niezgodności unormowań k.r.i.o. z zasadami sprawiedliwości społecznej. Przede wszystkim stwierdzić należy, że nie towarzyszy mu niezbędne precyzyjne określenie treści podmiotowych praw skarżącego, wywodzonych z dyspozycji art. 2 Konstytucji. Jak to już podkreślano w dotychczasowym orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie skargi konstytucyjnej, tego rodzaju precyzyjne określenie stanowi warunek uczynienia z art. 2 Konstytucji i proklamowanej w nim zasady, konstytucyjnego wzorca dla kontroli kwestionowanych przepisów (por. postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 23 stycznia 2002 r., sygn. Ts 105/00). Należy także zauważyć, że ogólnikowy sposób sformułowania tego zarzutu („dyskryminowanie mężczyzn; przyznawanie więcej praw kobiecie”), bez konkretyzacji w odniesieniu do zaskarżonego przepisu, uniemożliwia jego merytoryczną ocenę. Biorąc powyższe okoliczności pod uwagę, należało nie uwzględnić zażalenia wniesionego na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego o odmowie nadania niniejszej skardze konstytucyjnej dalszego biegu.