Ts 144/02
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuTrybunał Konstytucyjny nie uwzględnił zażalenia na postanowienie o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej, uznając, że skarżący nie wykazał naruszenia praw konstytucyjnych.
Skarżący Jacek Bąbka zakwestionował zgodność z Konstytucją RP art. 102 ust. 1 ustawy o szkolnictwie wyższym, zarzucając naruszenie art. 24 i art. 64 ust. 2 Konstytucji poprzez obciążenie go obowiązkiem prowadzenia zajęć ponadwymiarowych bez zgody. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze dalszego biegu, stwierdzając brak podstaw do wywodzenia takich praw z Konstytucji i brak bezpośredniego naruszenia. W zażaleniu skarżący podniósł zarzuty dotyczące interpretacji przepisów i zakresu kontroli wstępnej. Trybunał nie uwzględnił zażalenia, podkreślając, że art. 24 Konstytucji nie tworzy prawa konstytucyjnego o wymaganej treści, a wskazane przez skarżącego prawa nie mają charakteru konstytucyjnego.
Trybunał Konstytucyjny rozpoznał zażalenie na postanowienie o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej wniesionej przez Jacka Bąbkę. Skarżący kwestionował zgodność z Konstytucją RP art. 102 ust. 1 ustawy o szkolnictwie wyższym, twierdząc, że narusza on jego prawa wynikające z art. 24 zd. 1 i art. 64 ust. 2 Konstytucji, poprzez możliwość obciążenia go obowiązkiem prowadzenia zajęć dydaktycznych w godzinach ponadwymiarowych bez jego zgody oraz naruszenie zasady równej ochrony praw majątkowych. Trybunał Konstytucyjny pierwotnie odmówił nadania skardze dalszego biegu, uznając, że skarżący nie wykazał naruszenia praw konstytucyjnych o wymaganej randze i charakterze bezpośrednim. W zażaleniu skarżący zarzucił Trybunałowi błędną interpretację przepisów, zawężenie zakresu kontroli wstępnej oraz wkroczenie w kompetencje sądów pracy. Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu postanowienia stwierdził, że zarzuty zażalenia nie są zasadne. Podkreślono, że skarga konstytucyjna dotyczy wolności i praw konstytucyjnych wskazanych w rozdziale II Konstytucji, a prawo do pisemnej formy zobowiązania do prowadzenia zajęć ponadwymiarowych nie jest prawem konstytucyjnym. Artykuł 24 Konstytucji, dotyczący ochrony pracy, nie tworzy prawa konstytucyjnego o takiej treści, a jego interpretacja przez pryzmat ustaw zwykłych nie jest dopuszczalna w kontekście skargi konstytucyjnej. Trybunał zaznaczył, że wstępna kontrola obejmuje również badanie merytorycznych przesłanek skargi, a wskazanie jako prawa konstytucyjnego czegoś, co nim nie jest, stanowi podstawę do odmowy nadania dalszego biegu. Ponadto, wskazano na brak związku między zarzucanym naruszeniem a orzeczeniem sądowym, a także na to, że kwestia prowadzenia zajęć ponadwymiarowych nie była przedmiotem rozstrzygnięcia w sprawie, która stanowiła podstawę skargi. W konsekwencji, zażalenie zostało nieuwzględnione.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, skarżący nie wykazał naruszenia praw konstytucyjnych.
Uzasadnienie
Trybunał uznał, że prawo do pisemnej formy zobowiązania do prowadzenia zajęć ponadwymiarowych nie jest prawem konstytucyjnym, a art. 24 Konstytucji nie tworzy takiego prawa. Ponadto, skarżący nie wykazał bezpośredniego i aktualnego naruszenia praw konstytucyjnych, a kwestia podniesiona w skardze nie była przedmiotem rozstrzygnięcia sądowego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
nie uwzględnić zażalenia
Strona wygrywająca
Trybunał Konstytucyjny
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Jacek Bąbka | osoba_fizyczna | skarżący |
| pełnomocnik skarżącego | inne | pełnomocnik |
Przepisy (8)
Główne
u.T.K. art. 49
Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
Podstawa do rozpoznania zażalenia na postanowienie o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej.
u.T.K. art. 36 § ust. 5
Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
Podstawa do rozpoznania zażalenia na postanowienie o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej.
Konstytucja RP art. 79 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Określa przedmiot ochrony skargi konstytucyjnej jako "konstytucyjne wolności i prawa", co wyklucza rozszerzającą interpretację poprzez przepisy ustaw zwykłych.
u.s.w. art. 102 § ust. 1
Ustawa o szkolnictwie wyższym
Zaskarżony przepis, który reguluje legalność domagania się przez pracodawcę pełnienia pracy w zakresie godzin ponadwymiarowych.
Pomocnicze
u.T.K. art. 36 § ust. 3
Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
Określa zakres rozpoznania w ramach wstępnej kontroli skargi, w tym oczywistą bezzasadność.
Konstytucja RP art. 24 § zd. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Powołany przez skarżącego jako podstawa prawa pracownika do zachowania pisemnej formy zobowiązania do prowadzenia zajęć ponadwymiarowych. Trybunał uznał, że przepis ten nie tworzy prawa konstytucyjnego o wymaganej treści.
Konstytucja RP art. 64 § ust. 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Powołany przez skarżącego jako podstawa zasady równej ochrony praw majątkowych. Trybunał uznał, że skarżący nie wykazał naruszenia tego prawa.
k.p. art. 29
Kodeks pracy
Przewiduje formę pisemną dla umowy o pracę, ale brak jej zachowania nie powoduje nieważności umowy.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Prawo do pisemnej formy zobowiązania do prowadzenia zajęć ponadwymiarowych nie jest prawem konstytucyjnym. Artykuł 24 Konstytucji nie tworzy prawa konstytucyjnego o treści wymaganej przez skarżącego. Skarżący nie wykazał bezpośredniego i aktualnego naruszenia praw konstytucyjnych. Kwestia podniesiona w skardze nie była przedmiotem rozstrzygnięcia sądowego. Kontrola wstępna skargi konstytucyjnej obejmuje badanie merytorycznych przesłanek.
Odrzucone argumenty
Zaskarżony przepis narusza art. 24 zd. 1 i art. 64 ust. 2 Konstytucji poprzez możliwość obciążenia obowiązkiem prowadzenia zajęć ponadwymiarowych bez zgody. Trybunał błędnie ogranicza zakres ochrony skargi konstytucyjnej do praw z rozdziału II Konstytucji. Trybunał wkroczył w kompetencje sądów pracy, oceniając merytorycznie argumenty sądów. Zarzucane naruszenia praw konstytucyjnych mają charakter rzeczywisty, osobisty, bezpośredni i aktualny.
Godne uwagi sformułowania
Prawa, których ochrony domaga się skarżący, nie wykazują wobec tego rangi konstytucyjnej, co stanowi warunek konieczny dochodzenia ich ochrony w drodze skargi konstytucyjnej. Przymiotnik „konstytucyjny” umieszczony w art. 79 Konstytucji jako określenie przedmiotu ochrony skargi konstytucyjnej wyklucza tego rodzaju zabieg rozszerzający. Trafnie zatem w zaskarżonym postanowieniu wskazano, że po stronie skarżącego nie doszło do naruszenia praw konstytucyjnych.
Skład orzekający
Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska
przewodnicząca
Ewa Łętowska
sprawozdawca
Marian Zdyb
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja zakresu skargi konstytucyjnej, rozumienie pojęcia praw konstytucyjnych, relacja między prawami konstytucyjnymi a przepisami ustaw zwykłych, zakres kontroli wstępnej Trybunału Konstytucyjnego."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji nauczycieli akademickich i interpretacji przepisów dotyczących godzin ponadwymiarowych, ale zasady dotyczące skargi konstytucyjnej mają szersze zastosowanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest precyzyjne określenie praw konstytucyjnych i jak Trybunał Konstytucyjny bada przesłanki dopuszczalności skargi konstytucyjnej, co jest kluczowe dla prawników zajmujących się tą materią.
“Czy prawo do pisemnej umowy na nadgodziny to prawo konstytucyjne? Trybunał Konstytucyjny wyjaśnia.”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmieniony217 POSTANOWIENIE z dnia 14 października 2003 r. Sygn. akt Ts 144/02 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska – przewodnicząca Ewa Łętowska – sprawozdawca Marian Zdyb, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 49 w związku z art. 36 ust. 5 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643 ze zm.), zażalenia z dnia 5 maja 2003 r. na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 kwietnia 2003 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej Jacka Bąbki, p o s t a n a w i a: nie uwzględnić zażalenia. UZASADNIENIE: W skardze konstytucyjnej Jacka Bąbki zakwestionowano zgodność z Konstytucją RP art. 102 ust. 1 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 65, poz. 385 ze zm.). Zaskarżonemu przepisowi skarżący zarzucił niezgodność z art. 24 zd. 1 i art. 64 ust. 2 Konstytucji. Z treści art. 24 zd. 1 Konstytucji wywiódł skarżący uprawnienia pracownika do zachowania przez pracodawcę pisemnej formy zobowiązania do prowadzenia zajęć dydaktycznych w godzinach ponadwymiarowych, z wyszczególnieniem zasadniczych elementów stosunku zobowiązaniowego. Jego zdaniem prawo to zostało naruszone zaskarżoną regulacją, która daje podstawę do obciążenia nauczyciela akademickiego obowiązkiem prowadzenia zajęć ponadwymiarowych bez jego zgody. Ponadto, w ocenie skarżącego, kwestionowany przepis godzi w zasadę równej ochrony praw majątkowych pracowników. Postanowieniem z 24 kwietnia 2003 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu. W uzasadnieniu stwierdził, że brak jest podstaw do wywodzenia z treści art. 24 zd. 1 oraz art. 64 ust. 2 Konstytucji podmiotowych praw o treści określonej w skardze konstytucyjnej. Prawa, których ochrony domaga się skarżący, nie wykazują wobec tego rangi konstytucyjnej, co stanowi warunek konieczny dochodzenia ich ochrony w drodze skargi konstytucyjnej. Ponadto, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego skarżący nie wykazał, że naruszenie tak określonych praw miało w jego przypadku charakter bezpośredni i aktualny. Zwolnienie skarżącego z obowiązku świadczenia pracy w godzinach ponadwymiarowych nadało jego zobowiązaniu charakter jedynie potencjalny. Zażalenie na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego wniósł pełnomocnik skarżącego. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił, że błędnie ogranicza zakres ochrony urzeczywistnianej skargą konstytucyjną wyłącznie do praw i wolności określonych w przepisach rozdziału II Konstytucji. Zakwestionował też dopuszczalność dokonywania przez Trybunał Konstytucyjny na etapie wstępnej kontroli oceny charakteru i rangi prawnej uprawnień wskazywanych w skardze konstytucyjnej. Zdaniem skarżącego, błędne jest również odwoływanie się na tym etapie postępowania do argumentacji przedstawionej w uzasadnieniu orzeczeń sądowych, wydanych w sprawie, w związku z którą wniesiona została skarga konstytucyjna. Skarżący zakwestionował wreszcie także poczynione w zaskarżonym postanowieniu ustalenie charakteru zarzucanego w skardze naruszenia jego wolności i praw. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: Zarzuty wniesione przeciw postanowieniu o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej nie mogą być uwzględnione. Skarżący w zażaleniu poniósł cztery zarzuty: a) przyjęcia (w postanowieniu) apriorycznego założenia, iż art. 24 Konstytucji nie może mieć w sprawie zastosowania, co wynikać ma ze ścieśniającej interpretacji art. 79 ust. 1 Konstytucji, zgodnie z którą to interpretacją pojęcie konstytucyjnych wolności i praw „a tym samym przedmiotowego zakresu skargi konstytucyjnej (wzorców kontroli)” zostaje ograniczone do „tych wolności i praw, które znajdują wyraźną (podkr. z zażalenia) podstawę w przepisach konstytucji”; b) naruszenia granic kontroli wstępnej skargi konstytucyjnej przez przyjęcie, że wyprowadzone z art. 24 zd. 1 Konstytucji prawa nie mają rangi konstytucyjnej oraz że art. 24 Konstytucji nie może być źródłem praw podmiotowych; c) wkroczenie w kompetencje sądów pracy, „gdyż w fazie wstępnego badania skargi nie jest rzeczą sędziego TK akceptacja (lub nieakceptacja) merytorycznych argumentów zawartych w uzasadnieniu orzeczeń sądowych, ale jedynie badanie formalnych wymagań skargi konstytucyjnej”; d) przyjęcie błędnego twierdzenia, iż „zarzucane przez skarżącego naruszenia jego konstytucyjnych praw nie mają charakteru rzeczywistego, osobistego, bezpośredniego i aktualnego”. Ad a) i b) W postanowieniu Trybunału Konstytucyjnego z 24 kwietnia 2003 r. wbrew treści zarzutu nie doszło do interpretacyjnego zawężenia art. 79 ust. 1 Konstytucji. Zgodnie z tym przepisem ochroną w ramach skargi konstytucyjnej objęte są „konstytucyjne wolności i prawa”. Chodzi tu o wolności i prawa wskazane w rozdziale II Konstytucji. Nie ma w Konstytucji w tym właśnie rozdziale prawa, które skarga formułuje jako „prawo pracownika do zachowania przez pracodawcę pisemnej formy zobowiązania nauczyciela akademickiego do prowadzenia zajęć dydaktycznych”. Na szczeblu konstytucyjnym w ogóle nie jest normowana kwestia formy stosunku pracy wobec jakiejkolwiek kategorii pracowników i w jakimkolwiek zakresie. Forma nawiązania stosunku pracy jako forma pisemna jest przewidziana w kodeksie pracy w art. 29, co odnosi się do umowy o pracę, przy czym brak zachowania formy nie powoduje nieważności umowy (co zresztą chroni samego pracownika). Bynajmniej więc wymogu formy pisemnej nie ma – jak twierdzi się w skardze – charakteru uniwersalnego i powszechnego, i to w kilku płaszczyznach. Nie wyklucza nawiązania stosunku pracy poprzez facta concludentia. Nie zobowiązuje do ustalania wszystkich elementów każdego stosunku pracy wyłącznie w formie pisemnej. Tam zaś, gdzie obowiązek pisemności istnieje – wynika on z ustawodawstwa rangi poniżej konstytucyjnej. Dlatego zdarzenie, w którym skarżący dopatruje się obrazy prawa konstytucyjnego – żadnego prawa konstytucyjnego nie narusza. Takiego bowiem prawa konstytucyjnego nie ma. Powołany przez skarżącego art. 24 Konstytucji, iż praca pozostaje pod ochroną prawa, nie tworzy prawa konstytucyjnego o konstrukcji pozwalającej na uznanie, że każdy wymóg ustawowy dotyczący stosunku pracy lub obowiązek pracodawcy unormowany w ustawodawstwie zwykłym, skoro jest konkretyzacją konstytucyjnego pojęcia z art. 24. „Ochrona prawa”, tym samym tworzy prawo konstytucyjne, o którym mówi art. 79 Konstytucji. Tego rodzaju zabieg interpretacyjny, jakiego dokonuje się w skardze i w zażaleniu oznacza bowiem interpretację art. 79 Konstytucji (prawa i wolności konstytucyjne) poprzez treść pojęć ustalonych na szczeblu ustawodawstwa zwykłego. Przymiotnik „konstytucyjny” umieszczony w art. 79 Konstytucji jako określenie przedmiotu ochrony skargi konstytucyjnej wyklucza tego rodzaju zabieg rozszerzający, jakiego dokonuje się w zażaleniu i skardze. Artykuł 24 Konstytucji, na jaki powołuje się skarga i zażalenie, jest umieszczony w rozdziale Konstytucji dotyczącym zasad ustrojowych, nie zaś praw i wolności jednostki. Jego blankietowość wymaga nasycenia treścią zaczerpniętą z ustawodawstwa zwykłego, wyznaczającego tym samym poziom ochrony pracy, o którym mowa w tym przepisie. Ale nie jest to poziom konstytucyjnej ochrony pracy, lecz poziom ochrony prawnej (zwykłej), nie dającej możliwości na tak odczytanej podstawie wystąpienia ze skargą konstytucyjną. Nota bene w piśmie procesowym skarżącego z 18 stycznia 2003 r. powołano się na argument, iż „praca świadczona przez nauczyciela akademickiego w godzinach ponadwymiarowych nie może być wyłączona spod gwarancji ochrony z art. 24 Konstytucji” – tak, jak gdyby to sam art. 24 Konstytucji, wyznaczał poziom ochrony. W rzeczywistości poziom ten określa ustawodawstwo zwykłe. Ad b) Wstępna kontrola Trybunału Konstytucyjnego wymaga oceny nie tylko czysto formalnych kwestii (podpisanie skargi, złożenie jej w terminie, przez adwokata), ale i wstępnego zbadania, czy wskazano przesłanki wymagane przez art. 79 Konstytucji. Wskazanie jako prawa konstytucyjnego czegoś, co prawem konstytucyjnym nie jest – jest merytorycznym brakiem skargi o tak podstawowym znaczeniu, że decyduje – z jednej strony o braku wskazania przez skarżącego tego, czego od niego wymaga art. 79 Konstytucji, zaś z drugiej strony o oczywistej bezzasadności skargi. To zaś – zgodnie z art. 49 w zw. art. 36 ust. 3 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym – wchodzi w zakres rozpoznania w ramach wstępnej kontroli skargi. Ad c) Postanowienie Trybunału, na które zgłoszono zażalenie w żaden sposób ani nie oceniało merytorycznie orzeczeń sądów pracy, ani też uzurpacyjnie nie wkraczało w zakres ich kompetencji. To, że w uzasadnieniu postanowienia napisano, iż „na pełną akceptację zasługują argumenty zawarte w uzasadnieniu orzeczeń sądowych” – jest wypowiedzią odwołującą się do działania imperio rationis. Nie ma w tym ani elementu kontroli orzeczeń, ani tym bardziej, wkroczenia w kompetencje sądów. Technika perswazyjna przyjęta w uzasadnieniu postanowienia (bo o to w zarzucie chodzi) jest – wbrew twierdzeniu skargi – sprawą pozostawioną wyborowi Trybunału. Może więc ona nie przekonywać skarżącego, ale brak jest podstaw do konstruowania w tym zakresie jakiejkolwiek nieprawidłowości. Na marginesie tego zarzutu należy przy tym wskazać, że postanowienie z 24 kwietnia 2003 r. jest orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego w składzie jednoosobowym, a nie decyzją pojedynczego sędziego, jak to ujęto formułując omawiany zarzut. Ad d) Zgodnie z art. 79 Konstytucji skuteczna skarga konstytucyjna wymaga wskazania naruszonego prawa (wolności) konstytucyjnej; wskazania przepisu prawa, który był podstawą rozstrzygnięcia sądowego, które doprowadziło do tego naruszenia, przy czym to niekonstytucyjność zaskarżonego przepisu musi decydować o naruszeniu prawa (wolności), nie zaś ewentualne niekonstytucyjne zastosowanie kwestionowanego przepisu. W sprawie przedstawionej w skardze w ogóle nie doszło do naruszenia konstytucyjnego prawa. Orzeczenie sądowe, wydane na podstawie przepisu, zdaniem skargi niekonstytucyjnego, nie dotyczyło kwestii zgłoszonej jako naruszenie prawa konstytucyjnego (prawo pracownika do zachowania przez pracodawcę pisemnej formy zobowiązania nauczyciela akademickiego do prowadzenia zajęć dydaktycznych), lecz odmowy odszkodowania za uszczerbek związany z odsunięciem go od prowadzenia zajęć dydaktycznych. Tym sposobem brak jest związku wymaganego przez art. 79 Konstytucji między zarzucanym naruszeniem prawa konstytucyjnego a orzeczeniem, które miało to naruszenie urzeczywistnić. Co więcej, orzeczenie o którym mowa, nie wykazuje także wymaganego przez art. 79 Konstytucji związku między zarzutem niekonstytucyjności prawnej podstawy orzeczenia a zarzucanym naruszeniem prawa konstytucyjnego. Zaskarżony art. 102 ust. 1 zd. 1 ustawy o szkolnictwie wyższym reguluje legalność domagania się przez pracodawcę pracownika naukowego pełnienia pracy w zakresie godzin ponadwymiarowych. Ta zaś kwestia w ogóle nie była przedmiotem rozpoznania w ramach sporu zakończonego orzeczeniem Sądu Okręgowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu (sygn. akt VII Pa 270/01 z 22 listopada 2001 r., s. 20 uzasadnienia w. 15-19). Kwestia ta nota bene była szeroko rozważana na zbliżonym stanie faktycznym przez Sąd Najwyższy w sprawie (z powództwa skarżącego) I PKN 632/01 z 26 listopada 2002 r., s. 10-11. W tej sytuacji, także w zakresie zgłaszania przesłanek wymaganych przez art. 79 Konstytucji, skarżący nie mógł nawet uprawdopodobnić jakoby zaskarżony przepis (dotyczący w rzeczywistości kwestii innej, niż przedmiot rozpoznania sądowego i rozstrzygnięcia w wyroku wskazanym, jako jedna z przesłanek skargi konstytucyjnej) był niekonstytucyjny, co zadecydować miało o treści rozstrzygnięcia sądowego, naruszającego konstytucyjne prawo skarżącego (prawo w rzeczywistości nie znane Konstytucji, jak to wskazano wyżej). Trafnie zatem w zaskarżonym postanowieniu wskazano, że po stronie skarżącego nie doszło do naruszenia praw konstytucyjnych. Już na marginesie zgłoszonych zarzutów zażalenia wskazać należy, że zupełnie czym innym jest (zgłoszona jako zarzut naruszenia prawa konstytucyjnego) kwestia formy w jakiej następuje doprecyzowanie treści stosunku zatrudnienia mianowanego nauczyciela akademickiego w kwestii powinności świadczenia zajęć ponadwymiarowych, czym innym odszkodowanie za ewentualne bezprawne zerwanie stosunku pracy przez pracodawcę, a czym innym wreszcie kwestia wynagrodzenia za te godziny (tylko ten problem ewentualnie mógłby być przedmiotem oceny w płaszczyźnie art. 64 Konstytucji). Jednakże do świadczenia godzin ponadwymiarowych in casu nie doszło, a zatem tak, jak powiedziano w zaskarżonym postanowieniu „zarzucane przez skarżącego naruszenia jego konstytucyjnych praw nie mają charakteru rzeczywistego, osobistego, bezpośredniego i aktualnego”. W tej sytuacji, z przyczyn podanych wyżej, zażalenie nie mogło być uwzględnione i sprawie nie można nadać dalszego biegu. 4
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI