SNO 82/08

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2008-10-28
SAOSinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówWysokanajwyższy
odpowiedzialność dyscyplinarnasędziaprawo o ustroju sądów powszechnychwypadek drogowyzasady ruchu drogowegouchybienie godności urzęduSąd NajwyższySąd Dyscyplinarny

Sąd Najwyższy uchylił wyrok uniewinniający sędzię od zarzutu przewinienia dyscyplinarnego związanego z wypadkiem drogowym i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na potrzebę dokładniejszej analizy naruszonych zasad ruchu drogowego.

Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę sędziego Sądu Rejonowego obwinionego o nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, które doprowadziło do wypadku i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pieszego. Sąd Apelacyjny uniewinnił sędzię, jednak odwołania Ministra Sprawiedliwości, Krajowej Rady Sądownictwa i Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego doprowadziły do uchylenia tego wyroku. Sąd Najwyższy uznał, że analiza naruszonych zasad ruchu drogowego i ich wagi była niewystarczająca, co wymaga ponownego rozpoznania sprawy.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę sędziego Sądu Rejonowego, który został obwiniony o nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym podczas kierowania samochodem, co skutkowało wypadkiem i ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu pieszego. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny pierwotnie uniewinnił obwinioną sędzię, obciążając kosztami postępowania Skarb Państwa. Od tego wyroku odwołania złożyli Minister Sprawiedliwości, Krajowa Rada Sądownictwa oraz Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego, zarzucając m.in. obrazę prawa materialnego, błąd w ustaleniach faktycznych oraz niewłaściwą analizę zachowania obwinionej w kontekście naruszenia zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego i uchybienia godności urzędu sędziego. Sąd Najwyższy, analizując zarzuty, stwierdził, że choć formalna kwalifikacja zarzutów była zróżnicowana, to istota odwołań sprowadzała się do niedostatecznej oceny charakteru i stopnia naruszonych przez obwinioną zasad ruchu drogowego. Sąd wskazał, że Sąd Apelacyjny skupił się nadmiernie na nieumyślnym charakterze naruszenia i braku agresywnej jazdy, pomijając analizę rażącego naruszenia konkretnych zakazów (np. wyprzedzania na przejściu dla pieszych) i podstawowych zasad bezpieczeństwa. Z uwagi na wadliwą i niepełną argumentację Sądu Apelacyjnego, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, nakazując szczegółową analizę ilości, wagi i stopnia naruszonych zasad ruchu drogowego oraz ich odniesienie do uchybienia godności urzędu sędziego. Sąd zaznaczył również, że pozytywne opinie służbowe o obwinionej mogą mieć znaczenie przy wymiarze kary dyscyplinarnej.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, jeśli naruszenie jest rażące, dotyczy podstawowych zasad ruchu drogowego i ma znaczenie dla oceny zachowania sędziego.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że Sąd Apelacyjny nie dokonał wystarczającej analizy charakteru i stopnia naruszonych przez sędziego zasad ruchu drogowego, w tym zakazu wyprzedzania na przejściu dla pieszych. Niewłaściwa ocena tych okoliczności uniemożliwiła prawidłowe rozstrzygnięcie, czy zachowanie sędziego stanowiło uchybienie godności urzędu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strony

NazwaTypRola
Sędzia Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaobwiniona
Mariusz N.osoba_fizycznapokrzywdzony
Minister Sprawiedliwościorgan_państwowyskarżący
Krajowa Rada Sądownictwaorgan_państwowyskarżący
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowegoorgan_państwowyskarżący
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowegoorgan_państwowyuczestnik

Przepisy (8)

Główne

u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Przewinienie dyscyplinarne w postaci uchybienia godności urzędu sędziego.

Pomocnicze

p.r.d. art. 26 § ust. 1

Ustawa – Prawo o ruchu drogowym

Obowiązek zachowania szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do przejścia dla pieszych.

p.r.d. art. 26 § ust. 3 pkt 1

Ustawa – Prawo o ruchu drogowym

Zakaz wyprzedzania w obrębie przejścia dla pieszych.

k.p.k. art. 424 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Wymagania dotyczące uzasadnienia orzeczenia.

k.p.k. art. 434 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Zakres kontroli sądu odwoławczego.

k.p.k. art. 443

Kodeks postępowania karnego

Zakaz reformationis in peius.

k.k. art. 1 § § 2

Kodeks karny

Ocena społecznej szkodliwości czynu.

k.k. art. 177 § § 2

Kodeks karny

Ciężki uszczerbek na zdrowiu w wyniku wypadku drogowego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niewystarczająca analiza przez Sąd Apelacyjny charakteru i stopnia naruszonych przez obwinioną zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Rażące naruszenie przez obwinioną zakazu wyprzedzania na przejściu dla pieszych. Naruszenie przez obwinioną podstawowych zasad bezpieczeństwa pieszych na przejściach. Brak wnikliwej oceny zachowania obwinionej pod kątem uchybienia godności urzędu sędziego.

Odrzucone argumenty

Argumenty obwinionej o utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku. Twierdzenie, że każdy wypadek drogowy powinien być kwalifikowany jako przewinienie dyscyplinarne.

Godne uwagi sformułowania

nieumyślnie naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym nie zachowała szczególnej ostrożności podczas dojeżdżania do oznaczonego przejścia dla pieszych wyprzedzała w obrębie tego przejścia jadący z jej lewej strony i zwalniający wyraźnie tramwaj uchybienie godności urzędu sędziego pośredni zakaz reformationis in peius rażące naruszenie zasady ruchu drogowego, wyrażonej w formie kategorycznego zakazu

Skład orzekający

Jarosław Matras

przewodniczący-sprawozdawca

Zbigniew Myszka

członek

Henryk Pietrzkowski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia uchybienia godności urzędu sędziego w kontekście naruszenia przepisów ruchu drogowego; zakres analizy sądu dyscyplinarnego."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej procedury dyscyplinarnej wobec sędziów.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego za wypadek drogowy, co jest rzadko spotykane i budzi zainteresowanie ze względu na rolę sędziego w społeczeństwie oraz potrzebę rzetelnej analizy prawnej.

Czy sędzia, który spowodował wypadek, może pozostać bezkarny? Sąd Najwyższy analizuje sprawę.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK Z DNIA 28 PAŹDZIERNIKA 2008 R. SNO 82/08 Przewodniczący: sędzia SN Jarosław Matras (sprawozdawca). Sędziowie SN: Zbigniew Myszka, Henryk Pietrzkowski. S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y z udziałem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego sędziego Sądu Okręgowego oraz protokolanta po rozpoznaniu w dniu 28 października 2008 r. sprawy sędziego Sądu Rejonowego w związku z odwołaniem Ministra Sprawiedliwości, Krajowej Rady Sądownictwa oraz Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 11 kwietnia 2008 r., sygn. akt (...) u c h y l i ł zaskarżony w y r o k i s p r a w ę p r z e k a z a ł d o p o n o w n e g o r o z p o z n a n i a Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu. U z a s a d n i e n i e Sędzia Sądu Rejonowego została obwiniona o to, że w dniu 29 września 2000 r. w A., w województwie (...), na ulicy Dąbrowskiego, nieumyślnie naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że kierując samochodem osobowym marki Kia Sportage, nr rej. (...), nie zachowała szczególnej ostrożności podczas dojeżdżania do oznaczonego przejścia dla pieszych, gdyż nienależycie obserwując drogę oraz nie widząc lewej części jezdni, a w tym i lewej części przejścia dla pieszych, wyprzedzała w obrębie tego przejścia jadący z jej lewej strony i zwalniający wyraźnie tramwaj, wskutek czego doprowadziła do uderzenia swoim samochodem w idącego po tym przejściu z lewej na prawą stronę i wychodzącego zza tramwaju pieszego Mariusza N., w wyniku czego doznał on ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci złamania kości czaszki i wstrząśnienia mózgu ciężkiego stopnia (III stopnia), stanowiącego chorobę realnie zagrażającą życiu, tj. czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne z art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm. – zwanej dalej u.s.p.). Wyrokiem z dnia 11 kwietnia 2008 r., w sprawie ASD (...), Sąd Dyscyplinarny – Sąd Apelacyjny uniewinnił obwinioną od popełnienia zarzucanego jej czynu, a kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa. Odwołania od tego wyroku, na niekorzyść obwinionej, złożyli: Krajowa Rada Sądownictwa, Minister Sprawiedliwości oraz Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego. Krajowa Rada Sądownictwa w swym odwołaniu zarzuciła wyrokowi obrazę prawa materialnego, polegającą na tym, że Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny w 2 ustalonym stanie faktycznym błędnie przyjął brak przesłanek z art. 107 § 1 u.s.p. i uznała, że czyn zarzucony obwinionej nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego w postaci uchybienia godności urzędu sędziego, wobec czego nie ponosi ona odpowiedzialności dyscyplinarnej i obwinioną uniewinnił. W konkluzji zawarto wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu. Minister Sprawiedliwości w swym odwołaniu zarzucił wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść wyroku, polegający na przyjęciu, że zachowanie sędziego Sądu Rejonowego związane ze spowodowaniem wypadku drogowego w dniu 29 września 2000 r. nie stanowiło uchybienia godności sędziego. Podnosząc ten zarzut Minister Sprawiedliwości wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu. Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego zarzucił wyrokowi:  obrazę przepisów postępowania, tj. art. 424 § 1 k.p.k., która miała wpływ na treść wskazanego orzeczenia, a która polega na braku przedstawienia w uzasadnieniu orzeczenia w sposób wyczerpujący wszystkich okoliczności związanych z ustaleniem strony przedmiotowej i podmiotowej zachowania obwinionej, przez co brak jest należytego wyjaśnienia zachowania się obwinionej na drodze publicznej w dniu 29 września 2000 r. poprzez pryzmat znamion deliktu dyscyplinarnego, określonego w art. 107 § 1 u.s.p.;  błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wskazanego orzeczenia, który miał wpływ na jego treść, a polegający na wyciągnięciu, w oparciu o zebrany na rozprawie materiał dowodowy i ustalony na jego podstawie stan faktyczny w zakresie przebiegu zdarzenia na drodze publicznej w dniu 29 września 2000 r. z udziałem obwinionego sędziego Sądu Rejonowego, niezasadnego wniosku w zakresie niedopatrzenia się w działaniu obwinionej znamion uchybienia godności urzędu, tj. znamion przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 107 § 1 u.s.p., podczas gdy wnikliwa i wszechstronna analiza tego zachowania powinna doprowadzić do przeciwnego wniosku. Podnosząc te zarzuty, skarżący wniósł również o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu. W pisemnej odpowiedzi na wniesione odwołania obwiniona sędzia wniosła o ich nieuwzględnienie oraz utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: W pierwszej kolejności zauważyć należy, że praktycznie każdy ze skarżących wadliwości zaskarżonego wyroku dostrzega w innym obszarze podstaw 3 odwoławczych. Takie zróżnicowanie zarzutów odwoławczych, przy oczywistym braku należytej precyzji w ich konstrukcji, co należy odnieść zwłaszcza do odwołań Krajowej Rady Sądownictwa oraz Ministra Sprawiedliwości, w których tożsame uchybienie opisane w treści zarzutu zostało w sposób zupełnie odmienny zakwalifikowane (jako obraza prawa materialnego  Krajowa Rada Sądownictwa, bądź jako błąd w ustaleniach faktycznych – Minister Sprawiedliwości), wymaga analizy obu wniesionych środków odwoławczych pod kątem ustalenia, jakie – w rzeczywistości – zostało w nich wskazane uchybienie (art. 434 § 1 zd. drugie k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p.). O zakresie kontroli sądu odwoławczego w takiej bowiem sytuacji nie decyduje formalno-prawna konstrukcja postawionego zarzutu, ale właśnie wskazane uchybienie (por. np. wyrok SN z dnia 14 listopada 2001 r., III KKN 250/01, Lex nr 51944). Analizując w takim układzie odwołanie Krajowej Rady Sądownictwa wyraźnie można stwierdzić, że wady wydanego przez Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wyroku dostrzegane są nie poprzez twierdzenie, iż każdy wypadek drogowy, niezależnie od jego okoliczności, powinien być kwalifikowany jako przewinienie dyscyplinarne w formie uchybienia godności, ale poprzez niewłaściwe oceny związane z charakterem naruszonych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym i stopniem ich naruszenia. Do takiego wniosku prowadzi fakt stwierdzenia, iż naruszenie podstawowej dla bezpieczeństwa pieszego zasady miało charakter rażący, a także, iż podjęła niedozwolony manewr wyprzedzania innego pojazdu (strona 4 odwołania podkr. SN  SD). Z kolei w odwołaniu Ministra Sprawiedliwości wskazano na naruszenie przez obwinioną dwóch zasad ruchu drogowego, określonych normami art. 26 ust. 1 i art. 26 ust. 3 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym, a także podkreślono, iż obwiniona umyślnie (podkr. SN  SD) naruszyła zasadę zachowania szczególnej ostrożności. W uzasadnieniu odwołania ujęto także, iż obwiniona wykonała bezpośrednio przed wypadkiem zabroniony manewr, a kardynalny charakter zasady zatrzymania się przed przejściem dla pieszych oraz rażące naruszenie przepisów ustawy – Prawo o ruchu drogowym powinno skutkować ukaraniem stosowną karą dyscyplinarną (str. 4  5 uzasadnienia). W istocie więc, zarówno Krajowa Rada Sądownictwa, jak i Minister Sprawiedliwości, uchybienia Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego upatrują w niedostrzeżeniu  i nieuwzględnieniu  w procesie orzekania charakteru naruszonych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz stopnia ich naruszenia; natomiast Minister Sprawiedliwości dodatkowo wskazuje na umyślne naruszenie tych zasad. Przedstawienie tych uwag, koniecznych z powodu niewystarczającej precyzji w konstruowaniu zarzutów odwoławczych w odwołaniach Krajowej Rady Sądownictwa oraz Ministra Sprawiedliwości, pozwala na zakreślenie obszaru na którym musi się 4 skupić uwaga Sądu Najwyższego  Sądu Dyscyplinarnego przy rozpoznawaniu tych odwołań. Co więcej, również taki obszar kontroli odwoławczej wynika z treści odwołania wniesionego przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego. W przypadku tego środka odwoławczego zarzut ujęty w pkt. 1 stanowi – w istocie – wskazanie na błąd „pominięcia” istotnych okoliczności dla oceny zdarzenia, co w konsekwencji doprowadziło, zdaniem skarżącego, do błędnych ustaleń faktycznych, które skutkowały niezasadnym wnioskiem w zakresie niedopatrzenia się w zachowaniu obwinionej uchybienia godności urzędu sędziego. W takim układzie, wszystkie wniesione odwołania należy uznać za zasadne, a ich konsekwencją musi być uwzględnienie wniosku zawartego we wszystkich odwołaniach, tj. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy obwinionej do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu. Przed szczegółowym odniesieniem się do wskazanych i zarzuconych uchybień zawartych w środkach odwoławczych, trzeba jedynie przypomnieć, że w toku rozpoznania sprawy po raz pierwszy, Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny – wyrokiem z dnia 10 września 2007 r., w sprawie ASD (...), uznał obwinioną winną popełnienia przewinienia służbowego z art. 107 § 1 u.s.p. w postaci opisanej w zarzucie, a w treści zarzutu ujęto, iż obwiniona dopuściła się nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym (podkr. SN – SD). Wprawdzie wyrok ten został zaskarżony także (bez wyraźnego określenia kierunku) przez Krajową Radę Sądownictwa, ale zakresem zaskarżenia objęto jedynie postać przypisanego obwinionej przewinienia dyscyplinarnego, tj. ustalenie precyzyjne czy chodziło o przewinienie służbowe, czy też o uchybienie godności urzędu sędziego (por. str. 3  4 oraz str. 9  10 uzasadnienia wyroku SN – SD z dnia 23 stycznia 2008 r., SNO 89/07), a nie charakter (umyślny, a nie nieumyślny) naruszonych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Zatem taka konstrukcja uchybienia wskazanego w poprzednio wniesionym, i w tym zakresie uwzględnionym, odwołaniu, uniemożliwiała Sądowi pierwszej instancji orzekającemu obecnie, dokonanie odmiennych ustaleń faktycznych i przyjęcie, że naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym miało charakter umyślny, a to z uwagi na obowiązujący w toku postępowania dyscyplinarnego tzw. pośredni zakaz reformationis in peius (art. 443 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p.  por. np.: uchwała SN z dnia 29 maja 2003 r., I KZP 14/03, OSNKW 2003, z. 7-8, poz. 61; wyrok SN z dnia 21 listopada 2002 r. III KKN 264/00, Lex nr 56861; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 stycznia 2002 r., IV KKN 608/97, LEX nr 53001). Z tego powodu także i Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny nie może prowadzić w tym zakresie kontroli odwoławczej. Słusznie natomiast skarżący wskazują na niedostatki argumentacji Sądu pierwszej instancji w zakresie odnoszącym się do analizy charakteru i stopnia naruszonych przez obwinioną zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a w 5 konsekwencji na wadliwe (bo niepełne) ustalenia faktyczne konieczne dla oceny, czy obwiniona swym zachowaniem dopuściła się uchybienia godności urzędu sędziego. Analizując uzasadnienie zaskarżonego wyroku można odnieść wrażenie, że tenże Sąd skupił swoją uwagę – opisując zachowanie obwinionej na drodze w czasie wypadku  li tylko na tym, że naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym miało charakter nieumyślny, a jej styl i sposób jazdy nie był „agresywny” czy „wysoce nieodpowiedzialny”; podkreślił także, iż przez pewien czas tramwaj zasłaniał jej widok na lewą stronę, a pokrzywdzony przyczynił się do zaistniałego wypadku (str. 5 – 6 uzasadnienia wyroku). Opisując i dostrzegając także ustalenia sądu karnego, skazującego przecież obwinioną za przestępstwo z art. 177 § 2 k.k., nie dokonał równie wnikliwej oceny w zakresie charakteru naruszonych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz stopnia ich naruszenia. Tymczasem na ten konieczny element analizy zachowania się obwinionej zwracał uwagę Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w uzasadnieniu swego poprzedniego wyroku, opierając się zresztą na wywodach zawartych w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 2007 r., SNO 47/07. W tym aspekcie koniecznym było zatem ustalenie, czy naruszono jedną zasadę czy kilka, a także ustalenie wagi i znaczenia naruszonej (naruszonych) zasad dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz stopień ich naruszenia. Skoro bowiem te wszystkie okoliczności bierze się pod uwagę oceniając wówczas, czy czyn taki stanowi przestępstwo (art. 1 § 2 k.k.), a następnie określając stopień społecznej szkodliwości czynu zabronionego stypizowanego jako wypadek drogowy (por. np. wyrok SN z dnia 7 marca 1975 r., Rw 94/75, OSNKW 1975, z. 6, poz. 81; wyrok SN z dnia 6 listopada 1971 r., N 56/71, OSNKW 1972, z. 2, poz. 40; uchwała Pełnego Składu Izby Karnej z dnia 28 lutego 1975 r., V KZP 2/74, OSNKW 1974, z. 3-4, poz. 33), to koniecznym jest również ich analizowanie pod kątem oceny, czy tak ustalone okoliczności mają taką rangę (wagę) i znaczenie, że stanowią lub nie o uchybieniu godności urzędu sędziego. Inaczej trzeba będzie przecież ocenić podjęcie przez sędziego, kierującego pojazdem mechanicznym, niewłaściwej, jeśli chodzi o technikę i sposób prowadzenia pojazdu, lub spóźnionej – decyzji w określonej sytuacji na drodze, niż zachowanie, które stanowiło o naruszeniu, chociażby nieumyślnym, kilku, i to o znaczeniu podstawowym, reguł poruszania się po drodze publicznej (np. rażące przekroczenie prędkości, nieustąpienie pierwszeństwa, postąpienie wbrew  wyrażonemu odpowiednim znakiem drogowym  zakazowi). Poza polem rozważań Sądu pierwszej instancji nie mogły pozostawać zatem i te okoliczności, które wskazują np. na naruszenie zakazów ujętych w przepisach ustawy – Prawo o ruchu drogowym i aczkolwiek nie mogły one prowadzić do stwierdzenia o umyślnym charakterze naruszonych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym (chociaż tak ujmuje się w orzecznictwie SN postąpienie wbrew zakazowi – por. np. wyrok SN z dnia 19 października 1976 r., Rw 273/76, OSNKW 1976, z. 12, poz. 133), 6 a to z powodu działania – opisanego powyżej – tzw. pośredniego zakazu reformationis in peius, to powinny one stanowić przedmiot stosownej oceny jako tych czynników, które są istotne (podkreśl. SN – SD) w aspekcie uchybienia godności urzędu sędziego, skoro polegają na postąpieniu wbrew określonemu zakazowi (lub niezastosowanie się do nakazu). Słusznie więc – kwestionując poczynione ustalenia faktyczne w zakresie elementów wpływających na ocenę zachowania się obwinionej pod kątem godności urzędu sędziowskiego  podkreślają skarżący (Minister Sprawiedliwości i Zastępca Rzecznika), że obwiniona naruszyła jedną z podstawowych zasad wiążących się z bezpieczeństwem pieszych na oznakowanych przejściach dla pieszych, albowiem nie zachowała szczególnej ostrożności zbliżając się do oznakowanego przejścia dla pieszych, w sytuacji gdy nie miała dostatecznej widoczności na lewą stronę (początek przejścia) oraz gdy jadący z lewej strony tramwaj wyraźnie zwalniał przed przejściem (art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, Dz. U. Nr 98, poz. 602 ze zm.). Rację ma też Zastępca Rzecznika w swym odwołaniu, gdy wskazuje, że została naruszona także druga zasada o podstawowym znaczeniu, tj. zakaz wyprzedzania w obrębie przejścia dla pieszych (art. 26 ust. 3 pkt.1 wyżej cyt. ustawy). Zasada wyrażona w treści art. 26 ust. 3 pkt 1 tej ustawy ma charakter wyraźnie określonego zakazu, a zatem kontynuowanie jazdy w takiej sytuacji było rażącym naruszeniem zasady ruchu drogowego, wyrażonej w formie kategorycznego zakazu. Jest oczywiste, że w przypadku obwinionej powinno mieć znaczenie to, czy spowodowanie wypadku drogowego miało związek ze stosowaniem się do kategorycznych norm prawnych regulujących ruch na drodze, które wyrażane są w formie zakazu lub nakazu, a nie ogólnych i nieokreślonych reguł ostrożności. W tej sytuacji ilość naruszonych przez obwinioną zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym (dwie zasady), ich waga (podstawowe reguły związane z przecinaniem się kierunków ruchu) oraz stopień naruszenia (postąpienie wbrew zakazowi słusznie skarżący określają jako rażące naruszenie), pomijając nawet zaistniały skutek, nie pozwala – z uwagi na wadliwą i niepełną argumentację (błąd braku)  na aprobowanie wyrażonych przez Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny ocen odnoszących się do nieuchybienia godności sędziego przez obwinioną. Kwestia przyczynienia się pokrzywdzonego do wypadku nie ma w takiej sytuacji istotnego znaczenia, albowiem przedmiotem ocen jest zachowanie obwinionej w aspekcie odpowiedzialności dyscyplinarnej (uchybienie godności sędziego odnosi się do własnego zachowania – działania lub zaniechania  sędziego), a nie zakres odpowiedzialności obwinionej (ustalony zresztą już w sposób prawomocny) za przestępstwo wypadku. Z tych też powodów nie można zgodzić się z wywodami zaprezentowanymi w odpowiedzi obwinionej na wniesione odwołania. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny przeprowadzi postępowanie w niezbędnym zakresie oraz szczegółowo i wnikliwie rozważy zachowanie się obwinionej w aspekcie naruszonych zasad bezpieczeństwa w 7 ruchu drogowym (także ich ilości), wagi i znaczenia oraz stopnia, dostrzegając chociażby te uwagi, które poczynione zostały przez Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny przy odniesieniu się do wniesionych odwołań. Następnie te ustalenia w sposób wnikliwy odniesie do tej formy deliktu dyscyplinarnego, która w przepisie art. 107 § 1 u.s.p. została określona jako uchybienie godności urzędu, a swą argumentację przedstawi w sposób precyzyjny i pełny w uzasadnieniu wyroku. Dodać na zakończenie należy, ze wyjątkowo pozytywne opinie służbowe o obwinionej (również i ta złożona na etapie międzyinstancyjnym) o ile nie miały znaczenia przy rozpoznawaniu odwołań, o tyle powinny być rozważone w sytuacji wymierzenia kary dyscyplinarnej. Z tych wszystkich powodów należało orzec jak w wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI