SNO 77/09

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2009-10-13
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówWysokanajwyższy
sędziadyscyplinaodpowiedzialnośćwykroczeniekolizja drogowagodność urzęduprzedawnienieSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego, skazujący sędziego za uchybienie godności urzędu poprzez odjechanie z miejsca kolizji drogowej, oddalając zarzuty przedawnienia i błędu w ustaleniach faktycznych.

Sprawa dotyczyła sędziego Sądu Rejonowego obwinionego o przewinienie służbowe polegające na udziale w kolizji drogowej i odjechaniu z miejsca zdarzenia bez wyjaśnienia sprawy. Sąd Apelacyjny uznał go winnym uchybienia godności urzędu i wymierzył karę upomnienia. Sąd Najwyższy utrzymał ten wyrok w mocy, odrzucając argumenty o przedawnieniu czynu i błędach proceduralnych, podkreślając, że odjechanie z miejsca zdarzenia stanowiło przewinienie dyscyplinarne, podczas gdy samo spowodowanie kolizji było wykroczeniem, które uległo przedawnieniu.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę sędziego Sądu Rejonowego, który został obwiniony o przewinienie służbowe polegające na udziale w kolizji drogowej i odjechaniu z miejsca zdarzenia bez wyjaśnienia sprawy. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny pierwotnie umorzył postępowanie z powodu przedawnienia wykroczenia, jednak po uchyleniu tego wyroku przez Sąd Najwyższy, ponownie rozpoznał sprawę i wyrokiem z dnia 21 maja 2009 r. uznał sędziego winnym uchybienia godności urzędu sędziowskiego i wymierzył karę upomnienia. Od tego wyroku odwołali się Minister Sprawiedliwości, obwiniony sędzia oraz jego obrońca. Główne zarzuty dotyczyły przedawnienia, błędnej oceny dowodów, naruszenia przepisów postępowania oraz niewłaściwej kwalifikacji prawnej czynu. Sąd Najwyższy, analizując kwestię odpowiedzialności sędziów za wykroczenia i przewinienia dyscyplinarne, przychylił się do poglądu, że odjechanie z miejsca zdarzenia stanowiło przewinienie dyscyplinarne, które nie uległo przedawnieniu, podczas gdy samo spowodowanie kolizji było wykroczeniem podlegającym przedawnieniu. Sąd Najwyższy uznał, że ustalenia faktyczne Sądu Apelacyjnego były prawidłowe, a zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania niezasadne. Kara upomnienia została uznana za adekwatną do popełnionego przewinienia, biorąc pod uwagę dotychczasową nienaganną służbę sędziego. W konsekwencji, Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, obciążając Skarb Państwa kosztami postępowania odwoławczego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Odjechanie z miejsca zdarzenia bez wyjaśnienia sprawy i podania danych stanowi przewinienie dyscyplinarne, które nie ulega przedawnieniu w terminach przewidzianych dla wykroczeń. Samo spowodowanie kolizji drogowej może być wykroczeniem podlegającym przedawnieniu.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy rozróżnił czyn spowodowania kolizji (wykroczenie) od czynu odjechania z miejsca zdarzenia (przewinienie dyscyplinarne). Stwierdził, że odpowiedzialność dyscyplinarna sędziego za wykroczenie jest odrębna od odpowiedzialności za przewinienia dyscyplinarne, a terminy przedawnienia dla wykroczeń mają zastosowanie do czynów kwalifikowanych jako wykroczenia, natomiast przewinienia dyscyplinarne podlegają innym terminom przedawnienia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

Skarb Państwa (w zakresie kosztów)

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaobwiniony
Minister Sprawiedliwościorgan_państwowyskarżący
obrońca obwinionegoinneobrońca
Piotr K.osoba_fizycznapokrzywdzony/świadk
Aneta S.osoba_fizycznaświadk
A. J.-N.osoba_fizycznaświadk
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowyminnerzecznik dyscyplinarny

Przepisy (14)

Główne

u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa przewinienie służbowe sędziego.

u.s.p. art. 109 § § 1 pkt 1

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Wymierzenie kary dyscyplinarnej upomnienia.

Pomocnicze

u.s.p. art. 108 § § 3

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

W zakresie odpowiedzialności za wykroczenie, przedawnienie dyscyplinarne następuje jednocześnie z przedawnieniem przewidzianym dla wykroczeń.

u.s.p. art. 81

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Za wykroczenia sędzia odpowiada wyłącznie dyscyplinarnie.

k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 6

Kodeks postępowania karnego

Umorzenie postępowania z powodu przedawnienia.

k.w. art. 86 § § 1

Kodeks wykroczeń

Dotyczy spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

k.w. art. 97

Kodeks wykroczeń

Dotyczy naruszenia przepisów o bezpieczeństwie lub porządku ruchu na drogach publicznych.

Prd art. 44 § ust. 1 i 4

Ustawa – Prawo o ruchu drogowym

Obowiązek uczestnika ruchu drogowego w razie spowodowania wypadku lub kolizji.

k.p.k. art. 413

Kodeks postępowania karnego

Wymagania dotyczące uzasadnienia orzeczenia.

k.p.k. art. 5 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść obwinionego.

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Zasada swobodnej oceny dowodów.

k.p.k. art. 424 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Elementy uzasadnienia orzeczenia.

k.p.k. art. 442 § § 3

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek sądu odwoławczego do zastosowania się do wskazań sądu kasacyjnego.

u.s.p. art. 109 § § 5

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Możliwość odstąpienia od wymierzenia kary za przewinienie dyscyplinarne lub wykroczenie mniejszej wagi.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Odjechanie z miejsca zdarzenia bez wyjaśnienia sprawy stanowi przewinienie dyscyplinarne, a nie wykroczenie podlegające przedawnieniu. Sąd Apelacyjny prawidłowo ocenił dowody i ustalił stan faktyczny. Kara upomnienia jest adekwatna do popełnionego przewinienia.

Odrzucone argumenty

Postępowanie dyscyplinarne uległo przedawnieniu. Sąd Apelacyjny dokonał błędnej oceny dowodów i ustaleń faktycznych. Zarzut uchybienia godności urzędu został przedstawiony z naruszeniem przepisów. Kara dyscyplinarna jest rażąco niewspółmierna.

Godne uwagi sformułowania

uchybienie godności urzędu sędziowskiego za wykroczenia sędzia odpowiada wyłącznie dyscyplinarnie odpowiedzialność dyscyplinarna sędziego jest odrębna od odpowiedzialności za wykroczenia zachowanie sędziego poza służbą nie może być aroganckie, lekceważące inne osoby, sprawiające wrażenie, że nie przestrzega prawa

Skład orzekający

Jan Rychlicki

przewodniczący

Teresa Flemming–Kulesza

sprawozdawca

Zbigniew Hajn

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za wykroczenia, rozróżnienie między wykroczeniem a przewinieniem dyscyplinarnym, kwestia przedawnienia w sprawach dyscyplinarnych sędziów."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji sędziego i jego zachowania poza służbą.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego, co zawsze budzi zainteresowanie. Kluczowe jest rozstrzygnięcie dotyczące przedawnienia i interpretacji przepisów, co ma znaczenie praktyczne dla prawników.

Sędzia ukarany za odjechanie z miejsca kolizji. Czy przewinienie uległo przedawnieniu?

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  13  PAŹDZIERNIKA  2009  R.  
SNO  77/09 
 
Przewodniczący: sędzia SN Jan Rychlicki. 
Sędziowie SN: Teresa Flemming–Kulesza (sprawozdawca), Zbigniew Hajn. 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  z udziałem Zastępcy 
Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym oraz protokolanta po rozpoznaniu 
w dniu 13 października 2009 r. sprawy sędziego Sądu Rejonowego w związku z 
odwołaniami: Ministra Sprawiedliwości, obwinionego oraz jego obrońcy od wyroku 
Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 21 maja 2009 r., sygn. akt (...) 
 
zaskarżony wyrok u t r z y m a ł  w mocy; 
kosztami postępowania odwoławczego o b c i ą ż y ł  Skarb Państwa. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego postanowieniem z dnia 
7 stycznia 2008 r. wszczęła postępowanie dyscyplinarne w stosunku do sędziego Sądu 
Rejonowego o przewinienie służbowe określone w art. 107 § 1 u.s.p. 
Postanowieniem z dnia 4 stycznia 2008 r. sędziemu został przedstawiony 
następujący zarzut: w dniu 15 grudnia 2006 r. w A., na ul. Grochowskiej, około 
godziny 17.20 prowadząc pojazd marki „Honda City”, nr rej. (...), uczestniczył w 
kolizji drogowej z samochodem marki „Skoda Oktawia”, nr rej. (...), kierowanym 
przez Piotra K., polegającej na najechaniu przez samochód „Honda City” na 
poprzedzający go samochód „Skoda Oktawia” i uszkodzeniu tylnego zderzaka 
samochodu „Skoda Oktawia” na kwotę 800 zł, a następnie odjechaniu z miejsca 
zdarzenia bez wyjaśnienia sprawy, tj. o przewinienie służbowe określone w art. 107 § 
1 u.s.p. 
Dnia 4 kwietnia 2008 r. do Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego 
skierowany został wniosek o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej w stosunku do 
obecnie sędziego Sądu Rejonowego w B. (poprzednio sędziego Sądu Rejonowego w 
A.) o to, że w dniu 15 grudnia 2006 r. w A., na ul. Grochowskiej, około godziny 17.20, 
kierując pojazdem marki „Honda City”, nr rej. (...), uczestniczył w kolizji drogowej z 
samochodem marki „Skoda Oktawia”, nr rej. (...), kierowanym przez Piotra K., w ten 
sposób, iż kierowanym przez siebie samochodem najechał na poprzedzający go 
samochód „Skoda Oktawia” i uszkodził w tym samochodzie tylny zderzak na kwotę 
800 zł, a następnie odjechał z miejsca wypadku bez wyjaśnienia sprawy, czym 

 
2
spowodował wykroczenie, naruszające przepisy prawa oraz uchybił godności urzędu 
sędziowskiego, tj. o przewinienie służbowe przewidziane w art. 107 § 1 u.s.p. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z dnia 5 stycznia 2009 r., sygn. 
akt ASD (...), na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. i art. 108 § 3 
u.s.p. 
umorzył 
postępowanie 
dyscyplinarne 
o 
przewinienie 
dyscyplinarne 
przewidziane w art. 107 § 1 u.s.p. z uwagi na przedawnienie karalności zarzucanego 
mu przewinienia, stanowiącego wykroczenie z art. 86 § 1 Kodeksu wykroczeń w zw. z 
art. 44 ust. 1 i 4 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. 
Od tego orzeczenia odwołanie wniósł Minister Sprawiedliwości. 
W odwołaniu zarzucił wyrokowi obrazę prawa materialnego, a mianowicie art. 
108 § 3 u.s.p. przez jego niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji bezzasadne 
umorzenie postępowania na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. 
W uzasadnieniu odwołania skarżący podniósł, że jego zdaniem obwiniony 
powodując kolizję drogową wyczerpał znamiona wykroczenia przewidzianego w art. 
86 § 1 Kodeksu wykroczeń, a odjeżdżając z miejsca kolizji, bez wyjaśnienia sprawy, 
dopuścił się nadto przewinienia dyscyplinarnego polegającego na zachowaniu, które 
nie odpowiadało godności sprawowanego urzędu. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z dnia 7 kwietnia 2009 r., sygn. 
akt SNO 19/09, uchylił zaskarżony wyrok i sprawę sędziego Sądu Rejonowego w B. 
przekazał Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego 
rozpoznania. 
Sąd Najwyższy uznał, że analiza orzeczenia Sądu dyscyplinarnego pierwszej 
instancji prowadzi do stwierdzenia, że umorzone zostało postępowanie o jeden czyn 
wyczerpujący znamiona wykroczenia określonego w art. 86 § 1 k.w. w zw. z art. 44 
ust. 1 i 4 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. 
Odniesienie się jednak do treści art. 97 k.w., który swoim zakresem obejmuje 
naruszenia przepisów o bezpieczeństwie lub porządku ruchu na drogach publicznych i 
nie wymaga zaistnienia skutku przekonuje, iż w stanie faktycznym ustalonym w tej 
sprawie mamy do czynienia z sytuacją, kiedy jednym czynem wyczerpane zostały 
znamiona dwóch przepisów prawa wykroczeń. Odjechanie z miejsca wypadku 
drogowego, wbrew temu co twierdzi skarżący, zawiera się właśnie w dyspozycji art. 
97 k.w. Ocena prawna tego zachowania powinna uwzględniać zatem zasady wskazane 
w art. 9 § 1 k.w. 
Sąd Najwyższy podniósł, że skarżący zarzucił również Sądowi, iż do naruszenia 
prawa materialnego doszło na skutek wadliwej oceny, w kontekście godności urzędu i 
zasad etycznych obowiązujących osoby wykonujące czynności sędziowskie, 
fragmentu zachowania obwinionego polegającego na odjechaniu z miejsca zdarzenia. 
Zdaniem skarżącego odjechanie z miejsca zdarzenia stanowiło naruszenie godności 
urzędu sędziowskiego i przewinienie to nie uległo jeszcze przedawnieniu. 

 
3
Tak scharakteryzowany zarzut odwołania, skoncentrowany na błędnej ocenie 
prawnej zachowania obwinionego po spowodowaniu wypadku, jest – w ocenie Sądu 
Najwyższego – zasadny. Arbitralna ocena fragmentu zachowania sędziego, 
polegającego na odjechaniu z miejsca zdarzenia, zawarta w jednym zdaniu 
uzasadnienia, nie spełniała wymagań wskazanych w art. 413 k.p.k. w zw. z art. 128 
u.s.p. Sąd odwoławczy nie dysponując argumentacją Sądu pierwszej instancji, nie był 
w stanie odnieść się do słuszności zarzutu odwołania. Konsekwencją braku 
argumentacji była również niemożliwość stwierdzenia, czy doszło do naruszenia 
prawa materialnego, podnoszonego w odwołaniu. 
W kontekście tego błędu Sąd Najwyższy wskazał, że Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny nie dokonał w istocie oceny pierwszego fragmentu zachowania 
obwinionego w kontekście naruszenia godności urzędu, ale przyjmując, iż w 
zaistniałej sytuacji doszło do nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu 
drogowym, trudno byłoby trafnie argumentować, że nastąpiło uchybienie godności 
urzędu. Inaczej należy się jednak odnosić do sytuacji, w której miało miejsce umyślne 
naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. 
Reasumując, Sąd Najwyższy uznał, że stwierdzone uchybienie skutkować 
powinno uchyleniem zaskarżonego orzeczenia i przekazaniem sprawy do ponownego 
rozpoznania w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Po ponownym rozpoznaniu 
sprawy Sąd powinien dokonać wnikliwej oceny zachowania obwinionego zarówno w 
kontekście 
prawa 
wykroczeniowego 
jak 
i 
przepisów 
u.s.p. 
Rozstrzygając 
merytorycznie sprawę powinien rozważyć istniejące koncepcje prawne dotyczące 
odpowiedzialności sędziego za wykroczenia, a to koncepcję opartą na założeniu, że 
odpowiedzialność dyscyplinarna sędziego zachodzi niezależnie od tego, czy 
popełnione wykroczenie może być uznane jednocześnie za przewinienie dyscyplinarne 
oraz koncepcję ponoszenia odpowiedzialności dyscyplinarnej za wykroczenie jedynie 
wtedy, gdy popełnione przez niego wykroczenie jednocześnie może być uznane za 
przewinienie dyscyplinarne. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z dnia 21 maja 2009 r., sygn. akt 
ASD (...), w ramach zarzucanego czynu uznał obwinionego sędziego Sądu 
Rejonowego w B. za winnego tego, że w dniu 15 grudnia 2006 r. w A. uchybił 
godności urzędu sędziowskiego w ten sposób, że uczestnicząc w kolizji drogowej jako 
kierowca samochodu, odjechał z miejsca zdarzenia bez wyjaśnienia sprawy i za to 
skazał go za przewinienie dyscyplinarne z art. 107 § 1 u.s.p., a na podstawie art. 109 § 
1 pkt 1 u.s.p. wymierzył mu karę dyscyplinarną upomnienia. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny ustalił, że w dniu 15 grudnia 2006 r. w A. 
jechał swoim samochodem marki „Honda City”, a obok kierowcy miejsce zajmowała 
jego żona A. J.-N. Około godziny 17.20 poruszali się w korku ulicznym ulicą 
Grochowską. Na tym samym pasie ruchu poruszał się samochód marki „Skoda 

 
4
Octawia” prowadzony przez Piotra K., z którym jako pasażerka jechała Aneta S. W 
pewnym momencie doszło do kolizji drogowej, gdyż samochód prowadzony przez 
sędziego uderzył w tył samochodu marki „Skoda Octawia”. Obaj kierowcy wyszli na 
zewnątrz i znaleźli się w miejscu zetknięcia pojazdów. Uszkodzenia były nieznaczne i 
pojazdy mogły kontynuować jazdę. Po krótkiej wymianie zdań, sędzia Sądu 
Rejonowego wsiadł do swego samochodu, oświadczając że nie ma czasu i odjechał z 
miejsca kolizji drogowej, pozostawiając na jezdni Piotra K. bez podania swoich 
danych personalnych. Piotr K. zatelefonował na Policję i dyżurnemu Komendy (...) 
Policji przekazał dane samochodu obwinionego uczestniczącego w kolizji drogowej. 
Następnie Piotr K. udał się do Komendy i złożył zawiadomienie o zdarzeniu. 
Przesłuchany w charakterze obwinionego sędzia Sądu Rejonowego nie przyznał 
się do zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że w miejscu, czasie i okolicznościach 
wskazanych w ustaleniach faktycznych zwrócił uwagę na to, że kierowca „Skody 
Octawii”, jadący przed nim w korku ulicznym stosuje niewłaściwą technikę jazdy; 
zbyt gwałtownie hamował, powodując zagrożenie dla jego pojazdu. Po kilku takich 
manewrach, w czasie, gdy obydwa samochody stały, podszedł do tego kierowcy i 
zwrócił mu uwagę. Kierowca „Skody” wysiadł i obydwaj rozmawiali przez chwilę. 
Dokładnych słów nie pamięta, ale przyznaje, że mógł się do tego kierowcy zwracać w 
sposób kategoryczny. Nie pamięta, co tamten odpowiedział, po czym obydwaj wrócili 
do swoich samochodów. Jechał jeszcze za „Skodą” jakiś czas; potem zmienił pas 
ruchu i odjechał. Wykluczył, aby doszło do zderzenia samochodów. W zachowaniu 
swoim nie dostrzegł naruszenia godności urzędu sędziowskiego. W czasie gdy został 
wezwany do Komendy (...) Policji miał nową tablicę rejestracyjną, gdyż w marcu 2007 
r. został potrącony przez nieustalony samochód „Volvo”. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny nie dał wiary wyjaśnieniom obwinionego 
sędziego co do istoty zarzucanego mu czynu. W tym zakresie Sąd oparł ustalenia 
faktyczne w sprawie na zeznaniach świadków Piotra K. i Anety S. Piotr K. nie miał 
żadnego interesu, aby dążyć do kolizji z samochodem obwinionego. Natomiast jako 
użytkujący samochód w leasingu miał obowiązek zgłoszenia na Policji każdej kolizji. 
Tuż po rozmowie z sędzią Sądu Rejonowego Piotr K. zaczął telefonować na Policję; 
zgłosił kolizję i poinformował, że drugi uczestnik odjeżdża przed spisaniem danych 
personalnych; jednocześnie dyktował oficerowi dyżurnemu numery rejestracyjne tego 
samochodu. Bezpośrednio po tym udał się do gmachu Komendy, gdzie dokonano 
oględzin samochodu. Charakter i dynamika zdarzenia, stan zdenerwowania świadków, 
a z drugiej strony nieznaczna szkoda, która została zlikwidowana w drodze rozliczeń 
bezgotówkowych powodują, że Piotr K. i Aneta S. złożyli początkowo krótkie i 
zwięzłe zeznania. Rozpytywanie po wielu miesiącach, a następnie latach o mało 
istotne szczegóły spowodowało, że nie potrafili na wszystkie pytania odpowiedzieć 

 
5
wyczerpująco i bez wątpliwości, co nie podważa, w ocenie Sądu Apelacyjnego – Sądu 
Dyscyplinarnego, wiarygodności ich zeznań co do istoty sprawy. 
Nie uszło uwadze Sądu, iż jadąca z obwinionym jego żona, potwierdza 
wyjaśnienia sędziego, zaprzeczając stanowczo aby doszło tego dnia do kolizji 
drogowej z udziałem jej męża. W ocenie Sądu, zeznania tego świadka nie zasługują 
jednak na wiarę, gdyż są sprzeczne z zeznaniami Piotra K., ich wersja jest nielogiczna 
i sprzeczna z doświadczeniem życiowym. Podsumowując rozważania, Sąd Apelacyjny 
– Sąd Dyscyplinarny ustalił, że sugerowane przez świadka zachowanie Piotra K. nie 
było niczym uzasadnione. W szczególności trudno byłoby wytłumaczyć, w jakim celu 
wysiadł na jezdni z samochodu, jeżeli nie doszło do zderzenia. 
W ocenie Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego zachowanie obwinionego 
należałoby zakwalifikować opierając się na art. 86 § 1 k.w. i art. 97 k.w. w zw. z art. 9 
§ 2 k.w. Jednakże z uwagi na treść art. 45 § 1 k.w. z dniem 15 grudnia 2008 r. 
nastąpiło przedawnienie karalności za powyższe wykroczenie, co stanowi ujemną 
przesłankę procesową, skutkującą wyeliminowaniem z opisu czynu przypisanego 
obwinionemu popełnienia wykroczeń. 
Niemniej, wniosek o ukaranie zawiera w zarzucie ponadto element przewinienia 
dyscyplinarnego w postaci uchybienia godności urzędu. Nie ulega wątpliwości w 
ocenie Sądu Apelacyjnego, że zachowanie obwinionego po fakcie kolizji drogowej 
należy tak ocenić. Sędzia nie powinien odjechać z miejsca zdarzenia bez wyjaśnienia 
sprawy a przede wszystkim bez podania danych. Opisana postawa obwinionego nie 
tylko jest sprzeczna z art. 44 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu 
drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), ale przynosi także ujmę 
stanowisku sędziego, który nie tylko w pracy, ale i w życiu prywatnym powinien 
dochować wierności zasadom zachowania nieposzlakowanego charakteru, strzeżenia 
powagi i elegancji w sposobie zachowania na co dzień oraz unikania wszystkiego, co 
mogłoby narazić go na niepotrzebny konflikt z prawem lub inne zachowanie 
przynoszące ujmę godności lub osłabić zaufanie co do jego prawości. 
Podsumowując, Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał zachowanie 
obwinionego sędziego Sądu Rejonowego za przewinienie dyscyplinarne z art. 107 § 1 
u.s.p. i wymierzył karę upomnienia, uwzględniając dotychczasową nienaganną służbę 
obwinionego, społeczną szkodliwość czynu oraz cele zapobiegawczo-wychowawcze 
kary dyscyplinarnej. 
Od powyższego orzeczenia odwołanie wnieśli: obrońca obwinionego – sędzia 
Sądu 
Apelacyjnego, 
obwiniony 
sędzia 
Sądu 
Rejonowego 
oraz 
Minister 
Sprawiedliwości. Obrońca obwinionego, zaskarżając powyższy wyrok w całości, 
zarzucił obrazę przepisów postępowania mających wpływ na treść orzeczenia, a to art. 
7 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 314 k.p.k., art. 424 § 1 k.p.k. i art. 442 § 3 k.p.k., 
polegającą na: 

 
6
1) dokonaniu swobodnej oceny dowodów polegającej na daniu wiary zeznaniom 
świadka Piotra K. i Anety S. odnośnie do tego, że samochód kierowany przez 
obwinionego uderzył w pojazd kierowany przez Piotra K., a niedaniu wiary zeznaniom 
obwinionego i jego żony odnośnie tego, że przebieg zdarzenia miał taki przebieg jak 
przez nich opisany; 
2) rozstrzygnięcie niedających się usunąć wątpliwości w zeznaniach świadka 
Piotra K. odnośnie tego, iż nie miał on żadnego interesu aby składać nieprawdziwe 
zeznania odnośnie tego, że po zdarzeniu zawiadomił on ubezpieczyciela oraz 
leasingodawcę o zaistniałej kolizji; 
3) przypisaniu przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego we wniosku o 
rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej, że obwiniony naruszył zasady prawa oraz uchybił 
godności zawodu sędziowskiego podczas, gdy w postanowieniu o wszczęciu 
postępowania dyscyplinarnego z dnia 7 stycznia 2008 r. okoliczności naruszenia 
uchybienia godności urzędu sędziowskiego nie zostały podniesione. Powyższego 
zarzutu nie przedstawiono również sędziemu Sądu Rejonowego w postanowieniu z 
dnia 4 stycznia 2008 r. o przedstawieniu zarzutów; 
4) nieustosunkowaniu się w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia do 
zapatrywań prawnych Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 7 kwietnia 
2009 r., a w szczególności nierozważenia koncepcji prawnej dotyczącej 
odpowiedzialności sędziego za wykroczenia, a to koncepcję opartą na założeniu, że 
odpowiedzialność dyscyplinarna sędziego, zachodzi niezależnie od tego, czy 
popełnione 
wykroczenie 
może 
być 
uznane 
jednocześnie 
za 
przewinienie 
dyscyplinarne, bądź też tak, że ponoszenie odpowiedzialności dyscyplinarnej za 
wykroczenie może zachodzić jedynie wtedy, gdy popełnienie przez niego wykroczenia 
może być uznane za przewinienie dyscyplinarne; 
5) 
nierozważeniu 
dowodów 
przeciwnych, 
a 
to 
przemawiających 
za 
niewiarygodnością świadka Piotra K. i Anety S., wynikających z informacji 
nadesłanych przez firmę ubezpieczeniową i leasingową. 
Skarżący zarzucił również błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za 
podstawę orzeczenia, polegający na przyjęciu, że obwiniony spowodował kolizję 
drogową w dniu 15 grudnia 2006 r., a następnie odjechał z jej miejsca. Ponadto 
zarzucił naruszenie prawa materialnego, a mianowicie: art. 108 § 3 u.s.p. i art. 8 u.s.p. 
polegające na: 
1) przyjęciu, że zachowanie obwinionego sędziego polegające na odjechaniu z 
miejsca rzekomej kolizji stanowi przewinienie dyscyplinarne, a nie wykroczenie z art. 
97 kw i z art. 44 ust. 1 pkt 1 i 4 ustawy – Prawo o ruchu drogowym; 
2) nieumorzeniu postępowania z powodu przedawnienia karalności za 
wykroczenie w sytuacji, gdy od momentu popełnienia zarzucanego obwinionemu 
czynu upłynął okres ponad dwóch lat. 

 
7
Wskazując na powyższe, wniesiono o zmianę wyroku poprzez uniewinnienie 
obwinionego od zarzucanego mu wnioskiem o ukaranie czynu, ewentualnie uchylenie 
zaskarżonego wyroku i umorzenie postępowania z powodu przedawnienia karalności 
przewinienia dyscyplinarnego, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i 
przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu, ewentualnie 
uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Zastępcy Rzecznika 
Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w celu uzupełnienia istotnych braków 
postępowania wyjaśniającego. 
Obwiniony sędzia, w oparciu o art. 121 § 1 u.s.p., zaskarżył wyrok Sądu 
Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego w całości, zarzucając: 
1) rażące naruszenie przepisów postępowania, mających wpływ na treść 
rozstrzygnięcia, tj. art. 2 § 2, art. 4, art. 9 k.p.k. poprzez niepełną i niezgodną z 
zasadami procesowymi ocenę materiału dowodowego, w konsekwencji danie wiary 
zeznaniom świadków Piotra K. i Anety S.; niewyjaśnienie mimo nasuwających się 
wątpliwości co do prawdziwości relacji tych świadków istotnych okoliczności sprawy; 
2) błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, iż po spowodowaniu kolizji 
obwiniony odjechał z miejsca kolizji bez wyjaśnienia sprawy. 
W związku z powyższym wniesiono o zmianę zaskarżonego wyroku przez 
uniewinnienie od zarzucanego czynu, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i 
przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego 
rozpoznania. 
Odwołanie od powyższego wyroku, w części dotyczącej orzeczenia o karze, 
wniósł również Minister Sprawiedliwości, zarzucając rażącą niewspółmierność 
orzeczenia o karze, polegającą na wymierzeniu obwinionemu na podstawie art. 109 § 
1 pkt 1 u.s.p. kary dyscyplinarnej upomnienia, będącej wynikiem nieuwzględnienia w 
sposób właściwy stopnia zawinienia obwinionego oraz wagi popełnionego przez niego 
przewinienia. 
Podnosząc powyższy zarzut, wniesiono o zmianę zaskarżonego wyroku przez 
wymierzenie mu na podstawie art. 109 § 1 pkt 2 u.s.p. kary dyscyplinarnej nagany. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Rozważania zarzutów podniesionych w odwołaniach należy rozpocząć od 
najdalej idącego zarzutu, prowadzącego do wniosku o konieczności umorzenia 
postępowania w tej sprawie z powodu przedawnienia. Rozstrzygnięcie kwestii 
przedawnienia wiąże się z budzącym kontrowersje zagadnieniem odpowiedzialności 
sędziów za wykroczenia, któremu poświęcił uwagę Sąd Najwyższy w poprzednim 
orzeczeniu zapadłym w tej sprawie. 
Artykuł 81 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) stanowi, że za wykroczenia sędzia 

 
8
odpowiada wyłącznie dyscyplinarnie. W piśmiennictwie przedstawiono dwa poglądy 
na temat rozumienia tego przepisu, czyli na temat zasad podlegania przez sędziów 
odpowiedzialności za wykroczenia, to jest za popełnienie drobniejszych czynów 
karalnych. W przepisie art. 81 u.s.p. ustanowiony został sędziowski immunitet w 
zakresie odpowiedzialności za wykroczenia. Sędzia nie podlega z tytułu popełnienia 
wykroczenia takiej odpowiedzialności jak inni ich sprawcy. Spór sprowadza się do 
tego, co oznacza odesłanie do postępowania dyscyplinarnego wyrażone w art. 81 u.s.p. 
Według komentatorów ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, przepis art. 81 
należy rozumieć jako wyłączający odpowiedzialność za wykroczenia na zasadach 
określonych w prawie o wykroczeniach, ergo za wykroczenia sędzia odpowiada 
dyscyplinarnie 
tylko 
wówczas, 
gdy 
popełnione 
wykroczenie 
może 
być 
zakwalifikowane jako przewinienie dyscyplinarne (Tadeusz Ereciński, Jacek 
Gudowski, Józef Iwulski: Komentarz do Prawa o ustroju sądów powszechnych i 
ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, Warszawa 2002, s. 229 – 230). Odmienne 
rozumienie tego przepisu przedstawione zostało w opracowaniu Wiesława 
Kozielewicza „Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów – Komentarz” (Warszawa 
2005, s. 69). Według tego poglądu, przepis art. 81 u.s.p. należy rozumieć w ten 
sposób, że w sprawach o wykroczenia popełnione przez sędziów określa on inaczej 
właściwość organu orzekającego, tryb postępowania i katalog kar. Można też 
sformułować pogląd, w myśl którego, popełnienie przez sędziego wykroczenia jest 
równoznaczne z dopuszczeniem się przewinienia dyscyplinarnego, gdyż tak należy 
zawsze kwalifikować naruszenie prawa przez sędziego. Rozumienie zasad 
odpowiedzialności sędziego za wykroczenia implikuje interpretację i stosowanie 
przepisów o przedawnieniu. Zgodnie bowiem z treścią art. 108 § 3 u.s.p. w zakresie 
odpowiedzialności 
za 
wykroczenie, 
przedawnienie 
dyscyplinarne 
następuje 
jednocześnie z przedawnieniem przewidzianym dla wykroczeń. Według stanowiska 
przedstawionego w pierwszym z  przywołanych wyżej komentarzy, przedawnienie 
wszczęcia postępowania i karalności przewinienia dyscyplinarnego będącego 
wykroczeniem są krótsze niż innych przewinień dyscyplinarnych (wynoszą bowiem 
odpowiednio jeden rok i dwa lata, a nie jak wynika z art. 108 § 1 i § 2 u.s.p. trzy lata i 
pięć lat). Natomiast według komentarza Wiesława Kozielewicza norma wyrażona w 
przepisie art. 108 § 3 u.s.p. wspiera tezę o tym, że odpowiedzialność sędziego za 
przewinienia dyscyplinarne jest odrębna od odpowiedzialności za wykroczenia 
„realizowanej w ramach postępowania dyscyplinarnego”. Komentator ten powołał się 
ponadto na art. 109 § 5 u.s.p. („w przypadku przewinienia dyscyplinarnego lub 
wykroczenia mniejszej wagi, sąd dyscyplinarny może odstąpić od wymierzenia kary”), 
z którego wynika odróżnienie sędziowskiej odpowiedzialności za wykroczenia od 
odpowiedzialności za przewinienia dyscyplinarne. 

 
9
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w składzie rozpoznającym tę sprawę 
przychyla się do drugiego z przedstawionych poglądów. W ocenie Sądu Najwyższego, 
z przepisów ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych wynika, że jurysdykcji 
sądów dyscyplinarnych dla sędziów zostało poddane kilka rodzajów spraw, wśród 
nich największą grupę stanowią sprawy o przewinienia dyscyplinarne. Inne sprawy 
rozpoznawane przez sądy dyscyplinarne to, między innymi, sprawy o zezwolenie na 
pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej (art. 80 u.s.p.), rozpatrywanie 
zastrzeżeń sędziów wobec zwrócenia im uwagi (art. 37 § 4a u.s.p.) a także sprawy o 
wykroczenia popełnione przez sędziów. Nie ma podstaw do kształtowania takiego 
związku między art. 81 a art. 107 § 1 u.s.p., z którego wynikać miałoby, że 
przekazanie spraw o wykroczenia popełnione przez sędziów do postępowania 
dyscyplinarnego oznacza nadanie odmiennej od powszechnej treści pojęciu 
wykroczenia. Brak jest dostatecznych argumentów do nadania takiego znaczenia art. 
81 u.s.p. Przepis ten usytuowany jest w rozdziale 1 działu II zatytułowanym „status 
sędziego”. Uregulowano w nim immunitet sędziowski w zakresie odpowiedzialności 
za 
wykroczenia 
w 
odmienny 
sposób 
niż 
w 
odniesieniu 
do 
właściwej 
odpowiedzialności karnej sądowej i administracyjnej (art. 80 u.s.p.). Treść art. 81 
u.s.p. nie ma związku z katalogiem przewinień służbowych, wynikającym z art. 107 § 
1 u.s.p. Potwierdza tę tezę art. 109 § 5 u.s.p., w którym wyraźnie odróżnione zostały 
dwa rodzaje odpowiedzialności przed sądem dyscyplinarnym: za przewinienia 
służbowe i za wykroczenia. Trudności w rozróżnieniu tych dwóch rodzajów 
odpowiedzialności powstają wówczas, gdy czyn popełniony przez sędziego (jego opis) 
pozwala 
na 
zakwalifikowanie 
tego 
zdarzenia 
zarówno 
jako 
przewinienia 
dyscyplinarnego jak i wykroczenia. Można wyróżnić czyny, które stanowią tylko 
wykroczenia, nie będąc przewinieniami służbowymi (na przykład niektóre 
wykroczenia drogowe spowodowane nieumyślnie), gdyż w ich popełnieniu nie można 
doszukać się znamion uchybienia godności urzędu sędziego oraz takie, których 
popełnienie jednocześnie stanowi wykroczenie i przewinienie służbowe jako że doszło 
poprzez popełnienie wykroczenia do uchybienia godności pełnionego urzędu. Dzieje 
się tak wówczas, gdy wykroczenie (czyli „drobniejszy” czyn karalny) zostało 
popełnione w okolicznościach nagannych z punktu widzenia zasad sprawowania 
urzędu sędziego lub zasad zachowania sędziego w służbie albo poza służbą. Z taką 
sytuacją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Opis zarzucanych 
obwinionemu czynów może być potraktowany jako sformułowanie zarzutu 
popełnienia wykroczenia. Jednakże obwinionemu nie zarzucono popełnienia 
wykroczenia podlegającego ściganiu w postępowaniu dyscyplinarnym. Ani w 
postanowieniu o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego ani w postanowieniu o 
przedstawieniu zarzutów ani też we wniosku o rozpoznanie sprawy nie znalazły się 
sformułowania o pociągnięciu sędziego do odpowiedzialności za wykroczenie. 

 
10
Przeciwnie, Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego jako podstawę prawną powołała art. 
107 § 1 u.s.p. W pierwszych dwóch postanowieniach zabrakło użytego potem we 
wniosku zwrotu o uchybieniu godności urzędu sędziego. Nie ma to jednakże istotnego 
znaczenia, gdyż opisane w nich zachowanie sędziego zostało zakwalifikowane 
wyłącznie jako przewinienie służbowe a nie wykroczenie. Nie powołano się na art. 81 
u.s.p. ani na przepis Kodeksu wykroczeń. Te okoliczności pokazują, że bezpodstawny 
jest zarzut podniesiony w odwołaniu obrońcy obwinionego naruszenia art. 314 k.p.k. 
Niewielka modyfikacja opisu nie uzasadniała ponownego przedstawienia sędziemu 
zarzutu. Nie doszło bowiem do żadnej z sytuacji opisanych w art. 314 k.p.k. Nie 
okazało się, że sędziemu należy zarzucić czyn nieobjęty wydanym postanowieniem o 
przedstawieniu zarzutów albo czyn w zmienionej w istotny sposób postaci lub też, że 
czyn zarzucany należy zakwalifikować z surowszego przepisu. Opis czynu i jego 
kwalifikacja nie zmieniły się. Dodano jedynie zwrot o tym, że czyn ten, zgodnie z 
hipotezą powołanego od początku, w obu postanowieniach przepisu art. 107 § 1 u.s.p., 
stanowi uchybienie godności urzędu sędziego. Słusznie Sąd Apelacyjny uznał w 
zaskarżonym wyroku, że spośród dwóch czynów zarzucanych obwinionemu, jeden – 
spowodowanie drobnej kolizji drogowej – stanowi wyłącznie wykroczenie, mimo że 
we wniosku nie powołano podstawy prawnej z Kodeksu wykroczeń, natomiast 
odjechanie z miejsca zdarzenia bez podania swoich danych stanowi (przy możliwym 
zakwalifikowaniu jako wykroczenia) uchybienie godności urzędu sędziego. Sąd 
Najwyższy podziela tę ocenę. Sędzia poza służbą nie może zachowywać się w sposób 
arogancki, lekceważący inne osoby, sprawiający wrażenie, że nie przestrzega prawa. 
Takie zachowanie uchybia godności sprawowania urzędu sędziego. 
Wobec tego rozróżnienia konieczne stało się zastosowanie odmiennych terminów 
przedawnienia do dwóch czynów ujętych w zarzucie. Spowodowanie drobnej kolizji 
drogowej jako niebędące w istocie rzeczy przewinieniem służbowym wykroczenie 
(podlegające ściganiu w postępowaniu dyscyplinarnym), zgodnie z art. 108 § 3 u.s.p., 
uległo przedawnieniu przewidzianemu dla wykroczeń. Natomiast czyn stanowiący 
przewinienie służbowe polegający na odjechaniu z miejsca zdarzenia bez podania 
swoich danych, nie uległ przedawnieniu, bowiem nie upłynęły jeszcze terminy z art. 
108 § 2 u.s.p. Obwiniony sędzia został skazany tylko za ten czyn. Wobec tego 
niesłuszny okazał się zarzut naruszenia art. 108 § 3 u.s.p. oraz wniosek o umorzenie 
postępowania dyscyplinarnego. 
Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania karnego 
dotyczących oceny dowodów i dokonania przez Sąd Apelacyjny ustaleń faktycznych, 
trzeba stwierdzić, że nie są one zasadne. Nie miało miejsca naruszenie zasady 
rozstrzygania na korzyść obwinionego niedających się usunąć wątpliwości, wyrażonej 
w art. 5 § 2 k.p.k. Sąd Apelacyjny prawidłowo, nie przekraczając ram swobody w 
ocenie dowodów ani zasad prawidłowego rozumowania lub wskazań wiedzy i 

 
11
doświadczenia życiowego (art. 7 k.p.k.), uznał za wiarygodną wersję zdarzenia 
przedstawioną przez świadków Piotra K. i Anetę S., a wersję obwinionego i jego żony 
za nieprawdopodobną. Przy przyjęciu bowiem drugiej wersji zachowanie świadka 
Piotra K. nie daje się niczym uzasadnić. Chodzi przy tym o zachowanie w 
najistotniejszych fragmentach bezsporne. Nie wiadomo dlaczego świadek miałby 
wychodzić z samochodu, tracić czas i doprowadzać do zatamowania ruchu, gdyby nie 
doszło do kolizji. Wysłuchanie krytycznych uwag obwinionego co do stylu jego jazdy 
nie wymagało takiego postępowania. Niezwłoczne zawiadomienie Policji telefoniczne 
a następnie osobiste, nie miało na celu uzyskania żadnych korzyści. Świadek nie mógł 
też wiedzieć (i nie wiedział), że obwiniony jest sędzią. Obwiniony nie twierdzi, że 
świadek podjął próbę uzyskania jakichkolwiek korzyści (przez dłuższy czas po 
zdarzeniu nie było wiadomo, kto jest drugim poza świadkiem uczestnikiem kolizji) a 
jedynie sugeruje, nie wiadomo na jakiej podstawie, że taki mógł mieć zamiar. Wbrew 
twierdzeniom 
zawartym 
w 
odwołaniu 
obwinionego 
w 
opisie 
zdarzenia 
przedstawionym przez świadków Piotra K. i Anetę S. nie ma niczego dziwacznego. 
Odwołanie to poświęcone jest w przeważającej części hipotezom obwinionego na 
temat różnych okoliczności (i ich domniemanych przyczyn) często mających bardzo 
luźny związek ze zdarzeniem. Okoliczność, że obydwaj kierowcy wysiedli z 
samochodów, a inny samochód zatrzymał się również (gdyż kierowca obserwował 
zdarzenie), dzięki czemu obwiniony mógł odjechać po zmianie pasa ruchu wynika z 
wyjaśnień samego obwinionego (k. 171). Są to okoliczności bezsporne. W ich świetle 
tylko wersja zdarzenia przedstawiona przez świadków Piotra K. i Anetę S. jest 
prawdopodobna. Dlatego też nie doszło do zarzucanego przez obwinionego naruszenia 
art. 2 § 2 k.p.k. przez oparcie rozstrzygnięcia nie na prawdziwych ustaleniach 
faktycznych i z tego samego powodu nie mogły zostać uwzględnione liczne wnioski 
dowodowe zawarte w odwołaniu obwinionego. Nie dotyczą one okoliczności istotnych 
dla rozstrzygnięcia sprawy. Wniosek sformułowany przez sędziego w końcowym 
fragmencie odwołania o rozważenie „czy nie zachodzi potrzeba przesłuchania sędziów 
uczestniczących w wydaniu postanowienia dowodowego dotyczącego obowiązków 
służbowych Anety S. w dniu 15 grudnia 2006 r. celem ustalenia, czy Aneta S. nie 
kłamała co do tego, do czyjego klienta rzekomo jechała wraz z Piotrem K.” jest 
kuriozalny. Obwiniony podniósł okoliczność dotyczącą składu sądu, który wydał 
zaskarżony wyrok. Nie podlega wyłączeniu z mocy prawa (art. 40 k.p.k.) sędzia, który 
pełnił w przeszłości funkcje wiceprezesa sądu, w którym obwiniony był zastępcą 
przewodniczącego wydziału. Obwiniony nie złożył wniosku o wyłączenie tego 
sędziego (art. 41 k.p.k.). Te okoliczności podniesione w odwołaniu nie mogą zatem 
przemawiać za jego uwzględnieniem. Nie zostało też w żadnym stopniu uzasadnione 
naruszenie przez Sąd Apelacyjny zasady obiektywizmu wyrażonej w art. 4 k.p.k. ani 
zasady działania z urzędu (art. 9 k.p.k.). Wbrew twierdzeniom odwołania obrońcy 

 
12
obwinionego, Sąd Apelacyjny nie dopuścił się naruszenia art. 442 § 3 k.p.k., gdyż 
zastosował się do zapatrywań prawnych i wskazań zawartych w wyroku Sądu 
Najwyższego uprzednio wydanym w tej sprawie, a sporządzone uzasadnienie zawiera 
konieczne elementy wymienione w art. 424 § 1 k.p.k. 
Nie zasługuje również na uwzględnienie odwołanie Ministra Sprawiedliwości. 
Kara wymierzona sędziemu Sądu Rejonowego nie może być oceniona jako rażąco 
niewspółmierna do popełnionego przewinienia. Zachowanie sędziego było na tyle 
naganne, że stanowiło przewinienie służbowe. Rodzaj przewinienia, a także 
dotychczasowa nienaganność pełnienia służby przemawiają za oceną kary upomnienia 
jako odpowiedniej. 
Z tych względów Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekł o utrzymaniu w 
mocy zaskarżonego wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI