SNO 70/09

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2009-10-09
SNinnedyscyplinarneWysokanajwyższy
sędziaodpowiedzialność dyscyplinarnanietrzeźwośćprowadzenie pojazdukolizja drogowakara dyscyplinarnauchwała SNgodność urzędu

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w części dotyczącej miejsca służbowego przeniesienia sędziego, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, a w pozostałej części utrzymał wyrok w mocy.

Sędzia Sądu Okręgowego został obwiniony o prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji drogowej. Sąd Apelacyjny wymierzył mu karę przeniesienia na inne miejsce służbowe, uwzględniając jego trudną sytuację osobistą i rodzinną. Minister Sprawiedliwości, Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego i Krajowa Rada Sądownictwa wnieśli odwołania, domagając się surowszej kary złożenia z urzędu. Sąd Najwyższy, uznając naganność czynu, ale biorąc pod uwagę wyjątkowe okoliczności łagodzące, utrzymał w mocy karę przeniesienia, jednak uchylił wyrok w części dotyczącej miejsca służbowego z powodu braku jego określenia w sentencji.

Sprawa dotyczyła sędziego Sądu Okręgowego, który został obwiniony o prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości w Wigilię Bożego Narodzenia 2007 roku, co doprowadziło do kolizji drogowej. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał go winnym przewinienia służbowego polegającego na uchybieniu godności urzędu i wymierzył karę przeniesienia na inne miejsce służbowe, biorąc pod uwagę jego trudną sytuację osobistą i rodzinną (rozwód, samotne wychowywanie syna, choroba byłej żony, depresja) oraz okoliczności zdarzenia (chęć pogodzenia się z byłą żoną i wspólnego świętowania Wigilii). Od tego wyroku odwołali się Minister Sprawiedliwości, Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego i Krajowa Rada Sądownictwa, domagając się zmiany orzeczenia i wymierzenia kary złożenia sędziego z urzędu, argumentując, że czyn ten jest szczególnie naganny i powinien skutkować utratą stanowiska. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, rozpoznając sprawę, stwierdził, że czyn sędziego jest niewątpliwie naganny etycznie i powinien być piętnowany. Podtrzymał stanowisko, że popełnienie przez sędziego przewinienia odpowiadającego znamionom umyślnego przestępstwa (jak prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości) z reguły powoduje utratę kwalifikacji do sprawowania urzędu. Niemniej jednak, Sąd Najwyższy dostrzegł w ustalonym stanie faktycznym wyjątkową sytuację łagodzącą. Uwzględnił skruchę obwinionego, jego trudną sytuację rodzinną, stan psychiczny (stres, wzburzenie) oraz impulsywność działania pod wpływem emocji, co przemawiało przeciwko stosowaniu obiektywnych mierników racjonalnego zachowania. W związku z tym, Sąd Najwyższy uznał, że orzeczenie kary przeniesienia na inne miejsce służbowe, zamiast złożenia z urzędu, nie jest rażąco niewspółmiernie łagodne, zwłaszcza biorąc pod uwagę dolegliwość tej kary dla obwinionego w kontekście jego sytuacji rodzinnej. Jednakże, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części, w której nie określono miejsca służbowego przeniesienia obwinionego, przekazując tę kwestię do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu. Uzasadniono to tym, że określenie nowego miejsca służbowego ma kluczowe znaczenie dla dolegliwości kary, a pozostawienie tego w gestii Ministra Sprawiedliwości naruszałoby konstytucyjny podział władz.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, dopuszczalne jest orzeczenie łagodniejszej kary dyscyplinarnej niż złożenie z urzędu, jeśli istnieją szczególne okoliczności łagodzące, które wpływają na ocenę stopnia winy i motywacji sędziego.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że choć prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości przez sędziego jest czynem szczególnie nagannym, to jednak wyjątkowe okoliczności osobiste i rodzinne, stan psychiczny sędziego oraz impulsywność działania mogą stanowić podstawę do zastosowania łagodniejszej kary dyscyplinarnej, takiej jak przeniesienie na inne miejsce służbowe, zamiast obligatoryjnego złożenia z urzędu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie w części i przekazanie do ponownego rozpoznania / utrzymanie w mocy w pozostałej części

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Okręgowegoosoba_fizycznaobwiniony
Rafał S.osoba_fizycznapokrzywdzony kolizją
Krajowa Rada Sądownictwainstytucjaodwołujący
Minister Sprawiedliwościorgan_państwowyodwołujący
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnegoorgan_państwowyodwołujący
Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnychorgan_państwowystrona postępowania

Przepisy (13)

Główne

P.o.u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Przewinienie służbowe w postaci uchybienia godności urzędu.

P.o.u.s.p. art. 109 § § 1 pkt 4

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Kara dyscyplinarna przeniesienia na inne miejsce służbowe.

Pomocnicze

P.o.u.s.p. art. 109 § § 1 pkt 5

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Kara dyscyplinarna złożenia sędziego z urzędu.

k.k. art. 115 § § 16 pkt 2

Kodeks karny

Definicja stanu nietrzeźwości.

k.w. art. 86 § § 2

Kodeks wykroczeń

Stan po użyciu alkoholu.

k.p.k. art. 433 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Orzekanie w granicach odwołania.

k.p.k. art. 437 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia.

k.p.k. art. 437 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

P.o.u.s.p. art. 128

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Stosowanie przepisów k.p.k. do postępowań dyscyplinarnych.

P.o.u.s.p. art. 61 § § 1 pkt 2

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Wymóg nieskazitelności charakteru sędziego.

Konstytucja RP art. 10 § ust. 2

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Podział władzy.

Konstytucja RP art. 173

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Niezawisłość sędziowska.

Konstytucja RP art. 175

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Wymiar sprawiedliwości.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Trudna sytuacja osobista i rodzinna obwinionego sędziego, jego stan psychiczny i impulsywność działania stanowią uzasadnienie dla zastosowania łagodniejszej kary dyscyplinarnej. Brak określenia miejsca służbowego przeniesienia w sentencji wyroku sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji stanowi naruszenie przepisów proceduralnych i konstytucyjnych zasad podziału władz.

Odrzucone argumenty

Kara przeniesienia na inne miejsce służbowe jest rażąco niewspółmierna do wagi popełnionego przewinienia i stopnia zawinienia, a adekwatną karą powinno być złożenie sędziego z urzędu.

Godne uwagi sformułowania

nie można bowiem „tolerować w zawodzie sędziego” osoby, która, ignorując zakaz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, narusza nie tylko przepisy prawa karnego, ale i zasady etyczne czyn polegający na prowadzeniu pojazdu mechanicznego przez sędziego po spożyciu alkoholu (niezależnie od stopnia zawartości alkoholu we krwi) jest niewątpliwie zachowaniem szczególnie nagannym etycznie, gdyż wyraża brak poszanowania sprawcy dla podstawowych zasad porządku prawnego. od tej reguły zawsze mogą być przyjęte wyjątki, w których dopuszczalne jest orzeczenie wobec sędziego łagodniejszej sankcji dyscyplinarnej niż najsurowsza kara złożenia sędziego z urzędu. stan psychiczny obwinionego, w jakim znajdował się on przed i w czasie zdarzenia. Stan ten można określić jako swoisty „stan wzburzenia usprawiedliwiony okolicznościami”.

Skład orzekający

Małgorzata Gierszon

przewodniczący

Romualda Spyt

sędzia

Józef Iwulski

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Określenie granic stosowania łagodniejszych kar dyscyplinarnych wobec sędziów za czyny odpowiadające znamionom przestępstw umyślnych, a także kwestii proceduralnych związanych z orzekaniem o przeniesieniu na inne miejsce służbowe."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji sędziego i jego odpowiedzialności dyscyplinarnej. Interpretacja okoliczności łagodzących jest zawsze indywidualna.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, co jest tematem budzącym zainteresowanie ze względu na podwójną rolę sędziego – jako obywatela podlegającego prawu i jako osoby strzegącej jego przestrzegania. Pokazuje, że nawet sędziowie mogą popełniać błędy, ale też jak system dyscyplinarny reaguje na takie sytuacje, uwzględniając indywidualne okoliczności.

Sędzia za kółkiem po kieliszku – czy zawsze oznacza to utratę urzędu?

Sektor

prawo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  9  PAŹDZIERNIKA  2009  R. 
SNO  70/09 
 
Przewodniczący: sędzia SN Małgorzata Gierszon. 
Sędziowie SN: Romualda Spyt, Józef Iwulski (sprawozdawca). 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  z udziałem Rzecznika 
Dyscyplinarnego oraz protokolanta po rozpoznaniu w dniu 9 października 2009 r. 
sprawy sędziego Sądu Okręgowego w związku z odwołaniem Krajowej Rady 
Sądownictwa, Ministra Sprawiedliwości oraz Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego od 
wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 18 maja 2009 r., sygn. akt 
(...) 
 
1. 
u c h y l i ł  zaskarżony wyrok w części, w której nie zostało określone miejsce 
służbowe przeniesienia obwinionego i w tym zakresie p r z e k a z a ł  sprawę 
Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania, 
2. 
w pozostałej części zaskarżony wyrok u t r z y m a ł  w mocy. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Wyrokiem z dnia 18 maja 2009 r., ASD (...), Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny po rozpoznaniu sprawy sędziego Sądu Okręgowego obwinionego o to, 
że: 
1) w dniu 24 grudnia 2007 r. w A., znajdując się w stanie nietrzeźwości, 
prowadził w ruchu lądowym samochód osobowy marki „Honda Civic” o nr rej. (...); 
2) w miejscu i czasie jak wyżej, na skrzyżowaniu ulic Sienkiewicza i Orlej, 
prowadząc samochód osobowy marki „Honda Civic” o nr rej. (...), naruszył umyślnie 
zasadę pierwszeństwa przejazdu w ten sposób, że nie zastosował się do sygnalizacji 
świetlnej i doprowadził do kolizji drogowej z samochodem osobowym marki „Opel 
Omega” o nr rej. (...), kierowanym przez Rafała S., uszkadzając ten pojazd, a 
następnie okazując legitymację służbową odmówił poddania się badaniu na 
alkometrze, uznał obwinionego „w ramach zarzucanych mu czynów” za winnego tego, 
że w dniu 24 grudnia 2007 r. w A., znajdując się w stanie nietrzeźwości, prowadził w 
ruchu lądowym samochód „Honda Civic” i naruszając umyślnie zasadę pierwszeństwa 
przejazdu doprowadził do kolizji drogowej z samochodem „Opel” prowadzonym 
przez Rafała S., powodując jego uszkodzenie, tj. za winnego przewinienia służbowego 
w postaci uchybienia godności urzędu z art. 107 § 1 ustawy – Prawo o u.s.p. i za to na 
mocy art. 109 § 1 pkt 4 ustawy – Prawo o u.s.p. wymierzył mu karę przeniesienia na 
inne miejsce służbowe, a kosztami postępowania w sprawie obciążył Skarb Państwa. 

 
2
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny ustalił, że w dniu 24 grudnia 2007 r. 
obwiniony po spożyciu alkoholu udał się samochodem do miejsca zamieszkania byłej 
żony. Zamierzał przywieźć ją z dziećmi do swego domu, gdzie rodzina miała wspólnie 
obchodzić Wigilię. Obwiniony miał świadomość, że kieruje samochodem po spożyciu 
alkoholu, jednak uważał, że wypita ilość nie wpływa na jego psychomotoryczne 
zachowania. Po kilku minutach jazdy na skrzyżowaniu ulic Sienkiewicza i Orlej 
obwiniony, naruszając zasadę pierwszeństwa przejazdu i nie stosując się do 
sygnalizacji świetlnej, wjechał na czerwonym świetle dla swojego kierunku jazdy na 
skrzyżowanie, doprowadzając do kolizji z samochodem „Opel” kierowanym 
prawidłowo, zgodnie z regułami ruchu drogowego przez Rafała S. Obwiniony został 
poddany badaniu alkometrem, które o godz. 19.37 wykazało 0,30 mg/l alkoholu w 
wydychanym powietrzu, a o godz. 19.51 - 0,32 mg/l. Do kolizji doszło o godz. 17.55. 
Świadkowie zdarzenia czuli od obwinionego alkohol. Obwiniony przyznał, że wjechał 
na skrzyżowanie, mając czerwone światło dla swego kierunku jazdy, gdyż śpieszył się, 
ale uznał, że zdoła bezpiecznie przejechać przez skrzyżowanie. Oba samochody 
zostały lekko uszkodzone. Żaden z uczestników kolizji nie doznał obrażeń ciała. 
W ocenie Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego kwestią najbardziej 
istotną dla niniejszego postępowania jest ocena stanu nietrzeźwości obwinionego. 
Badanie zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu wskazuje, że obwiniony w 
chwili badania znajdował się w stanie nietrzeźwości w rozumieniu art. 115 § 16 pkt 2 
k.k. Kwestionując wynik badania, prawidłowość legalizacji alkometru, czy sposób 
przeprowadzenia badania, obwiniony usiłował wykazać, że w chwili kolizji nie 
znajdował się w stanie nietrzeźwości, a tylko „w stanie po użyciu alkoholu” w 
rozumieniu art. 86 § 2 k.w. Sąd Dyscyplinarny nie zgodził się z obwinionym co do 
istnienia wyżej wskazanych uchybień. Zdaniem Sądu, wszystkie zgromadzone w 
sprawie dokumenty i opinie wskazują, że badanie przeprowadzono prawidłowo, a 
alkometr był sprawny i należycie legalizowany. Z opinii biegłej wynika, że nawet, 
uwzględniając błędy pomiaru, zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu o godz. 
19.37 mieściła się w granicach od 0,27 do 0,33 mg/l, co odpowiada stężeniu 0,56-
0,69‰ alkoholu we krwi. Obliczenie retrospektywne wskazuje, że w chwili kolizji 
stężenie alkoholu we krwi obwinionego wynosiło od 0,7-do 1,0‰. To zaś wskazuje, że 
obwiniony musiał wypić większą ilość alkoholu niż jedno piwo, jak wyjaśniał. W 
sprawie nie budzi bowiem wątpliwości, że obwiniony pił alkohol wyłącznie przed 
kolizją a nie po niej. Sąd uznał wskazania wynikające z badania alkometrem za 
rzetelne, przesądzające o stanie nietrzeźwości obwinionego w chwili czynu. Zgodnie z 
art. 115 § 16 k.k., stan nietrzeźwości zachodzi nie tylko wtedy, gdy zawartość alkoholu 
w organizmie przekracza progi określone w punktach 1 lub 2 tego przepisu w chwili 
kolizji, ale i wówczas, gdy prowadzi do stężenia przekraczającego te progi. Taka 
konstrukcja prawna stanu nietrzeźwości sprawia, że dla odpowiedzialności kierowcy 

 
3
nie jest istotne, czy nietrzeźwość wystąpiła już w chwili kolizji, czy później. 
Wystarcza, bowiem, że przekroczenie progu nietrzeźwości stwierdzono w chwili 
badania około półtorej godziny po kolizji. Taki stan kierowcy odpowiada znamieniu 
nietrzeźwości, ponieważ w czasie prowadzenia pojazdu zawartość alkoholu w 
organizmie była na tyle duża, że w efekcie doprowadziła do stężenia przekraczającego 
0,5‰ we krwi (0,25 mg/l w wydychanym powietrzu). Obwiniony „w istocie” przyznał 
się do winy. Nie przeczył, że kierował samochodem po wypiciu alkoholu i że 
doprowadził, naruszając zasady ruchu drogowego, do kolizji z innym samochodem. 
Jego argumenty zaprzeczające wjechaniu na skrzyżowanie przy czerwonym świetle (a 
wskazujące na to, że wjechał na świetle żółtym) Sąd Dyscyplinarny uznał za 
niezgodne z rzeczywistym stanem. Za bezprzedmiotowe Sąd uznał – wobec wyników 
badania alkometrem – te wyjaśnienia, które miały przekonywać, że w chwili kolizji 
obwiniony nie był w stanie nietrzeźwości. W konsekwencji Sąd Dyscyplinarny uznał, 
że wina obwinionego nie budzi żadnych wątpliwości, a jego zachowanie polegające na 
prowadzeniu samochodu w stanie nietrzeźwości w ruchu lądowym i naruszeniu 
umyślnie zasad pierwszeństwa przejazdu (przez niezastosowanie się do sygnałów 
świetlnych) – czym doprowadził do kolizji z innym samochodem – stanowi 
przewinienie służbowe w postaci uchybienia godności urzędu z art. 107 § 1 ustawy – 
Prawo o u.s.p. Sąd dyscyplinarny wyeliminował z opisu czynu przypisywanego 
obwinionemu we wniosku Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego odmowę poddania się 
badaniu na alkometrze, bowiem obwiniony „w efekcie poddał się badaniu”. 
Wymierzając karę dyscyplinarną za przypisane obwinionemu przewinienie 
służbowe, Sąd Dyscyplinarny miał na uwadze w pierwszej kolejności okoliczność, że 
przewinienie to odpowiada ustawowym znamionom czynu zabronionego prowadzenia 
w ruchu lądowym pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości (czynu o 
charakterze umyślnym). To zaś sprawia, że odpowiednią karą powinno być – z reguły 
– złożenie sędziego z urzędu. W żadnym razie nie można bowiem „tolerować w 
zawodzie sędziego” osoby, która, ignorując zakaz kierowania pojazdem w stanie 
nietrzeźwości, narusza nie tylko przepisy prawa karnego, ale i zasady etyczne, których 
przestrzeganie dotyczy osoby powołanej do sprawowania wymiaru sprawiedliwości. 
W tej sytuacji tylko szczególne okoliczności łagodzące, znacznie wpływające na ocenę 
stopnia winy, mogą prowadzić do orzeczenia kary dyscyplinarnej łagodniejszego 
rodzaju. W rozpoznawanej sprawie – zdaniem Sądu – zaszły takie szczególne 
okoliczności, które umożliwiły wymierzenie obwinionemu kary łagodniejszego 
rodzaju. Jak wynika z wyjaśnień obwinionego i z dołączonych do akt dokumentów, 
jego sytuacja osobista i rodzinna oraz okoliczności zdarzenia, które skłoniły go do 
zachowań będących przedmiotem postępowania, przemawiały za uznaniem ich za 
„istotnie łagodzące”. Obwiniony sędzia nie był dotychczas karany dyscyplinarnie. 
Jego małżeństwo zostało rozwiązane przez rozwód w 2001 roku, a od 2003 roku 

 
4
obwiniony samodzielnie wychowuje małoletniego syna. Z kolei, była żona 
obwinionego jest prokuratorem w stanie spoczynku, samodzielnie wychowującą 
drugiego syna. Koszty utrzymania dzieci i byłej żony ponosi obwiniony. Stan zdrowia 
byłej żony jest bardzo poważny. Zaistniała sytuacja życiowa doprowadziła 
obwinionego do stanów depresyjnych, leczonych od dnia 31 sierpnia 2007 r., a więc 
jeszcze przed popełnieniem przewinienia służbowego. Również sytuacja z dnia 
zdarzenia była szczególna. Miało ono miejsce w Wigilię, kiedy to obwiniony wraz z 
byłą żoną i dziećmi przygotowywał u siebie w domu kolację wigilijną. Ponieważ 
między byłymi małżonkami doszło do scysji żona wraz z dziećmi opuściła mieszkanie. 
To wówczas obwiniony wypił alkohol. Ponieważ jednak w rozmowie telefonicznej 
małżonkowie ustalili, że była żona z dziećmi wrócą na kolację, obwiniony – chociaż 
miał świadomość tego, w jakim stanie się znajduje – pojechał po nich samochodem, a 
w drodze doprowadził do kolizji z innym pojazdem. Te okoliczności chociaż nie 
ekskulpują obwinionego, to jednak łagodzą stopień jego winy na tyle, że pozwoliły 
Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu orzec karę przeniesienia na inne 
miejsce służbowe, a nie – jak wnioskował Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego – karę 
eliminującą z zawodu sędziego. 
Odwołanie od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego w części 
dotyczącej orzeczenia o karze – na niekorzyść obwinionego wnieśli: Minister 
Sprawiedliwości, Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego oraz Krajowa Rada 
Sądownictwa. 
Minister 
Sprawiedliwości 
zarzucił 
zaskarżonemu 
wyrokowi 
rażącą 
niewspółmierność orzeczenia o karze, polegającą na wymierzeniu obwinionemu na 
podstawie art. 109 § 1 pkt 4 ustawy – Prawo o u.s.p. kary dyscyplinarnej przeniesienia 
na inne miejsce służbowe, będącą „wynikiem nieuwzględnienia w sposób właściwy 
wagi popełnionego przez niego przewinienia i stopnia zawinienia”. Powołując się na 
stanowisko zaprezentowane w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2008 r., 
I KZP 11/08 (OSNKW 2008 r. nr 8, poz. 57), Minister Sprawiedliwości wniósł o 
zmianę zaskarżonego wyroku przez wymierzenie obwinionemu na podstawie art. 109 
§ 1 pkt 5 ustawy – Prawo o u.s.p. kary dyscyplinarnej złożenia sędziego z urzędu. 
Zdaniem Ministra Sprawiedliwości, jedyną sprawiedliwą karą dyscyplinarną za 
popełnione przewinienie jest kara złożenia sędziego z urzędu. Wymierzenie takiej kary 
jest również uzasadnione ze względu na prewencję ogólną, w szczególności wobec 
„najmłodszych członków stanu sędziowskiego, którzy muszą wiedzieć, że jak w 
żadnym innym zawodzie prawniczym, od sędziego wymagana jest najwyższa doza 
odpowiedzialności, samokontroli i krytycyzmu, bezwzględne stawianie wobec siebie 
wymogów nie tylko równych z tymi, które przepisy prawa narzucają ogółowi 
obywateli, ale nawet wymogów o podwyższonym standardzie i że nawet dobra 
sędziowska opinia nie chroni przed sięgnięciem po sankcję najsurowszą w wypadku 

 
5
przewinienia dyscyplinarnego o takim stopniu szkodliwości społecznej, jak czyn 
przypisany obwinionemu”. 
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego, zarzucając zaskarżonemu wyrokowi 
rażącą niewspółmierność orzeczonej kary dyscyplinarnej przeniesienia na inne miejsce 
służbowe wobec wagi przypisanego obwinionemu przewinienia dyscyplinarnego, 
wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do 
ponownego rozpoznania. W ocenie Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego, Sąd 
Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny nie dostrzegł w pełni szkodliwości zachowania 
obwinionego sędziego, stopnia jego zawinienia oraz rodzaju przewinienia i w 
niedostatecznym stopniu uwzględnił je przy wymiarze kary. 
Krajowa Rada Sądownictwa zarzuciła orzeczeniu Sądu Dyscyplinarnego 
pierwszej instancji rażącą niewspółmierność wymierzonej obwinionemu kary 
dyscyplinarnej przeniesienia na inne miejsce służbowe w stosunku do przypisanego 
przewinienia, kary „nieodzwierciedlającej stopnia społecznej szkodliwości i nie 
spełniającej w związku z tym celów, jakie ma osiągnąć” i wniosła o zmianę 
zaskarżonego wyroku przez orzeczenie wobec obwinionego sędziego kary 
dyscyplinarnej złożenia z urzędu jako adekwatnej do stopnia zawinienia i społecznej 
szkodliwości czynu. 
W odpowiedzi na odwołania obrońca obwinionego wniósł o utrzymanie w mocy 
zaskarżonego orzeczenia, twierdząc, że orzeczona wobec obwinionego kara 
dyscyplinarna nie nosi cech rażącej łagodności. 
Na 
rozprawie 
odwoławczej 
Rzecznik 
Dyscyplinarny 
Sędziów 
Sądów 
Powszechnych – który przejął sprawę od Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego – 
poparł odwołanie złożone przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego z tą 
modyfikacją, iż wniósł o wymierzenie obwinionemu kary dyscyplinarnej złożenia z 
urzędu. Przedstawiciel Krajowej Rady Sądownictwa oraz obrońca obwinionego 
podtrzymali swe wcześniejsze stanowiska, a obwiniony sędzia wniósł o utrzymanie w 
mocy zaskarżonego wyroku. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Na wstępie należy stwierdzić, że Sąd Najwyższy nie mógł wziąć pod uwagę 
okoliczności dotyczących poddania się (odmowy) badaniu alkometrem jako przesłanki 
ewentualnej zmiany orzeczenia Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego na 
niekorzyść obwinionego, bowiem orzeka w granicach odwołania (art. 433 § 1 k.p.k. w 
zw. z art. 128 Prawa o u.s.p.). Sąd pierwszej instancji wyeliminował z opisu 
przypisanego obwinionemu czynu tę okoliczność, a wszystkie trzy odwołania były 
skierowane wyłącznie wobec rozstrzygnięcia co do rodzaju wymierzonej kary. 
Zgodnie z art. 109 § 1 ustawy – Prawo o u.s.p., karami dyscyplinarnymi są: 1) 
upomnienie, 2) nagana, 3) usunięcie z zajmowanej funkcji, 4) przeniesienie na inne 

 
6
miejsce służbowe, 5) złożenie sędziego z urzędu. Kara dyscyplinarna przeniesienia na 
inne miejsce służbowe – z uwagi na skutki jej orzeczenia – jest więc karą stosunkowo 
surową i powinna być wymierzana za przewinienia dyscyplinarne o większej wadze w 
aspekcie przedmiotowym i podmiotowym (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 
2003 r., SNO 20/03, OSNSD 2003 r. nr I, poz. 11). Sąd Najwyższy nie podziela 
twierdzeń zawartych w odwołaniach, że wymierzenie tej kary obwinionemu jest 
rażąco niewspółmierne do przypisanego przewinienia i nie odzwierciedla stopnia jego 
społecznej szkodliwości. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny przyjął za okoliczność 
łagodzącą trudną sytuację rodzinną i osobistą, w jakiej znalazł się obwiniony sędzia po 
rozwodzie z żoną w 2001 roku. Konsekwencją rozwodu było występowanie u 
obwinionego stanów depresyjnych leczonych od sierpnia 2007 roku. Możliwość 
wspólnego obchodzenia Wigilii przez byłych małżonków i ich dwóch synów, jaka 
pojawiła się w 2007 roku po raz pierwszy od orzeczenia rozwodu doprowadziła w 
konsekwencji do tego, że obwiniony – w celu przywiezienia byłej żony i dzieci do 
swojego domu – zdecydował się na prowadzenie samochodu po spożyciu alkoholu. 
W ocenie Sądu Najwyższego, czyn polegający na prowadzeniu pojazdu 
mechanicznego przez sędziego po spożyciu alkoholu (niezależnie od stopnia 
zawartości alkoholu we krwi) jest niewątpliwie zachowaniem szczególnie nagannym 
etycznie, gdyż wyraża brak poszanowania sprawcy dla podstawowych zasad porządku 
prawnego. Z tej przyczyny, tego typu zachowania noszące znamiona przestępstwa 
umyślnego powinny być szczególnie piętnowane, co w konsekwencji powinno 
prowadzić do wykluczenia ze środowiska sędziowskiego osób, które nie wykazują 
cechy nieskazitelności charakteru (art. 61 § 1 pkt 2 Prawa o u.s.p.). W tym 
przedmiocie argumenty przedstawione we wszystkich trzech odwołaniach są 
uzasadnione. Sąd Najwyższy w pełni podtrzymuje stanowisko wyrażone w wyroku z 
dnia 27 sierpnia 2007 r., SNO 47/07 (OSNKW 2007 r. nr 11, poz. 83), że popełnienie 
przez sędziego przewinienia dyscyplinarnego, którego opis odpowiada ustawowym 
znamionom czynu zabronionego stypizowanego jako przestępstwo umyślne 
(przykładowo: prowadzenia w ruchu lądowym pojazdu mechanicznego w stanie 
nietrzeźwości), stanowi wyraz tak rażącego lekceważenia porządku prawnego, że z 
reguły powoduje utratę kwalifikacji do sprawowania urzędu sędziego, niezależnie od 
oceny jego wcześniejszej służby, a więc za takie przewinienie dyscyplinarne, karą 
odpowiednią powinno być złożenie sędziego z urzędu. Niemniej jednak należy uznać, 
że od tej reguły zawsze mogą być przyjęte wyjątki, w których dopuszczalne jest 
orzeczenie wobec sędziego łagodniejszej sankcji dyscyplinarnej niż najsurowsza kara 
złożenia sędziego z urzędu. Ustawa nie ogranicza bowiem możliwości różnicowania 
kar dyscyplinarnych nawet przy ciężkich przewinieniach służbowych (wyrok Sądu 
Najwyższego z dnia 5 grudnia 2005 r., SNO 60/05, LEX nr 471992). Sąd Najwyższy 

 
7
w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy dostrzega taką wyjątkową sytuację, 
umożliwiającą wymierzenie obwinionemu sędziemu kary łagodniejszej. 
W pierwszej kolejności należy podkreślić, że obwiniony ma świadomość 
naganności swojego postępowania i podczas rozprawy przed Sądem Dyscyplinarnym 
pierwszej instancji oraz przed Sądem Najwyższym wyraził skruchę w odniesieniu do 
popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Jest to okoliczność łagodząca, która rzutuje 
na wymiar kary. Przy wymiarze kary dyscyplinarnej sąd nie powinien ograniczać się 
wyłącznie 
do 
uwzględnienia 
przedmiotowych 
znamion 
stopnia 
społecznej 
szkodliwości czynu popełnionego przez sędziego, czy też do względów prewencji 
ogólnej, ale powinien również wziąć pod uwagę okoliczności osobiste leżące po 
stronie obwinionego, w szczególności motywację i sposób zachowania się 
obwinionego przed popełnieniem przewinienia oraz po jego popełnieniu. 
Drugą istotną okolicznością, której – zdaniem Sądu Najwyższego – nie można 
pominąć, a którą wziął pod uwagę Sąd Apelacyjny, jest stan psychiczny obwinionego, 
w jakim znajdował się on przed i w czasie zdarzenia. Stan ten można określić jako 
swoisty „stan wzburzenia usprawiedliwiony okolicznościami”. Niewątpliwie, 
analizując przebieg zdarzeń, ujętych w opisie czynu przypisanego obwinionemu 
należałoby stwierdzić, że – z obiektywnego punktu widzenia – zachowanie sędziego 
(polegające na prowadzeniu samochodu po spożyciu alkoholu) było wyjątkowo 
nieracjonalne, nierozważne i oczywiście naganne. Racjonalnie myślący człowiek, 
który spożył nawet niewielką ilość alkoholu, nie podjąłby prowadzenia własnego 
samochodu, aby przywieźć do swego domu byłą żonę i dzieci w celu wspólnego 
spożycia kolacji wigilijnej, lecz w takiej sytuacji zamówiłby taksówkę. Obwiniony 
znajdował się jednak w stanie silnego stresu i nie postępował racjonalnie. Trudna 
sytuacja rodzinna, w jakiej znalazł się (rozwód w 2001 roku, ciężka choroba byłej 
żony, ponoszenie kosztów utrzymania byłej żony i dwóch synów, jego depresja), 
szansa na pierwsze wspólne po sześciu latach spędzenie Wigilii przez byłych 
małżonków z dziećmi, a wreszcie kłótnia z byłą żoną w dniu Wigilii i opuszczenie 
przez nią domu oraz silne zdenerwowanie obwinionego, w wyniku którego spożył 
alkohol i chęć pogodzenia się z byłą żoną, wszystkie te okoliczności ujęte łącznie 
przemawiają przeciwko stosowaniu wobec obwinionego obiektywnych mierników 
racjonalnego zachowania. Można więc zasadnie uznać, że – w ustalonych przez Sąd 
Dyscyplinarny pierwszej instancji okolicznościach faktycznych – obwiniony dopuścił 
się przypisanego czynu, działając impulsywnie, pod wpływem chwilowych emocji, nie 
kontrolując w pełni swego postępowania. 
Uwzględnienie tych okoliczności jako łagodzących (a także dalszych 
wskazanych przez Sąd pierwszej instancji) – w ocenie Sądu Najwyższego – powoduje, 
że orzeczenie wobec obwinionego kary przeniesienia na inne miejsce służbowe, 
zamiast najsurowszej kary dyscyplinarnej złożenia z urzędu, nie jest rażąco, 

 
8
niewspółmiernie łagodne. Zdaniem Sądu Najwyższego, dla obwinionego orzeczenie 
kary przeniesienia na inne miejsce służbowe stanowi istotną, surową dolegliwość, 
zważywszy na jego aktualną sytuację rodzinną (pozostawanie na jego wyłącznym 
utrzymaniu dwóch synów oraz ciężko chorej byłej żony). 
Z 
powołanych 
względów 
orzeczenie 
Sądu 
Apelacyjnego 
– 
Sądu 
Dyscyplinarnego w zakresie rozstrzygnięcia co do kary wymierzonej obwinionemu 
należało więc utrzymać w mocy. Natomiast ze względu na to, że Sąd Dyscyplinarny 
pierwszej instancji przy wymiarze kary dyscyplinarnej z art. 109 § 1 pkt 4 ustawy – 
Prawo o u.s.p. nie określił w sentencji wyroku innego miejsca służbowego, na które 
obwiniony sędzia powinien zostać przeniesiony, Sąd Najwyższy w tej części uchylił 
wyrok i przekazał sprawę Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania. Nie 
ulega wątpliwości, że stopień dolegliwości wymierzonej obwinionemu kary 
przeniesienia na inne miejsce służbowe zależy od tego, gdzie (w jakiej miejscowości) 
zostanie wyznaczone jego nowe miejsce służbowe (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 
18 stycznia 2006 r., SNO 65/05, OSNSD 2006, poz. 2). Sąd Najwyższy podtrzymuje 
wykładnię wyrażoną w wyrokach z dnia 23 czerwca 2005 r., SNO 31/05 (LEX nr 
471922), z dnia 27 lipca 2006 r., SNO 34/06 (OSNSD 2006, poz. 47) i z dnia 29 
czerwca 2007 r., SNO 37/07 (OSNSD 2007, poz. 54), że całkowite pozostawienie 
uznaniu Ministra Sprawiedliwości wyznaczenia nowego miejsca pełnienia służby 
sędziego oznaczałoby, że o dolegliwości kary decydowałby głównie organ 
administracji rządowej (organ władzy wykonawczej), co narusza konstytucyjny 
podział władz, odrębność władzy sądowniczej i kompetencje sądów do sprawowania 
wymiaru sprawiedliwości (art. 10 ust. 2, art. 173 i art. 175 Konstytucji RP). 
Z tych przyczyn Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekł na podstawie art. 
437 § 2 k.p.k. w zw. z art. 128 ustawy – Prawo o u.s.p. (w zakresie punktu pierwszego 
sentencji) oraz na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. w zw. z art. 128 Prawa o u.s.p. (w 
zakresie punktu drugiego sentencji).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI