SNO 7/06

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2006-03-14
SNKarneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówŚrednianajwyższy
odpowiedzialność karnasędziaprawo karnepostępowanie karneprawo do obronysąd dyscyplinarnykodeks karnykodeks postępowania karnego

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy uchwałę zezwalającą na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, odrzucając zarzuty naruszenia prawa do obrony.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał zażalenia sędziego i jego obrońcy na uchwałę zezwalającą na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej. Sędzia zarzucał naruszenie prawa do obrony z powodu procedowania bez jego obecności i obrońcy, mimo usprawiedliwionej nieobecności. Sąd Najwyższy uznał, że usprawiedliwienie nieobecności nie było 'należyte' zgodnie z przepisami k.p.k., a obrońca nie podjął wymaganych czynności. Utrzymano w mocy zaskarżoną uchwałę.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał zażalenia sędziego Sądu Rejonowego w stanie spoczynku oraz jego obrońcy na uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 12 grudnia 2005 r., która zezwoliła na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej za przestępstwa polegające na nakłonieniu do usunięcia i zniszczenia wyroku, poświadczenia nieprawdy w jego treści oraz usunięcia zapisów w repertorium. Sąd Apelacyjny umorzył jednocześnie postępowanie w zakresie części czynu z powodu prawomocnego rozstrzygnięcia w innej sprawie. Sędzia i obrońca zarzucali naruszenie prawa do obrony, twierdząc, że posiedzenie odbyło się bez ich obecności, mimo złożenia wniosku o odroczenie i należytego usprawiedliwienia nieobecności. Sąd Najwyższy uznał, że usprawiedliwienie nieobecności sędziego (wizyta u lekarza) nie spełniało wymogów 'należytego' usprawiedliwienia zgodnie z art. 117 § 2a k.p.k., ponieważ nie potwierdzało 'niemożności' stawiennictwa. Ponadto, sąd uznał, że nie było obowiązku powiadamiania obrońcy o terminie posiedzenia w sytuacji, gdy został on ustanowiony krótko przed terminem. Sąd Najwyższy podkreślił, że obrońca nie podjął żadnych czynności procesowych, a jego nieobecność była wynikiem uzgodnionej taktyki lub błędnego przekonania. Sąd odrzucił również zarzuty dotyczące nierozpatrzenia wyjaśnień sędziego, wskazując, że dotyczyły one innych kwestii niż te rozpatrywane w niniejszej sprawie. W konsekwencji, Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, sąd dyscyplinarny nie naruszył prawa do obrony, ponieważ usprawiedliwienie nieobecności sędziego nie było 'należyte' zgodnie z przepisami k.p.k., a obrońca nie podjął wymaganych czynności procesowych.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że usprawiedliwienie nieobecności sędziego (wizyta u lekarza) nie spełniało wymogów 'należytego' usprawiedliwienia zgodnie z art. 117 § 2a k.p.k., ponieważ nie potwierdzało 'niemożności' stawiennictwa. Ponadto, sąd uznał, że nie było obowiązku powiadamiania obrońcy o terminie posiedzenia w sytuacji, gdy został on ustanowiony krótko przed terminem, a obrońca nie podjął żadnych czynności procesowych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymano w mocy

Strona wygrywająca

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Rejonowego w stanie spoczynkuosoba_fizycznażalący się
obrońca sędziegoinneżalący się
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarnyinneorgan orzekający niższej instancji
Prokuratura Rejonowaorgan_państwowywnioskodawca

Przepisy (17)

Główne

k.k. art. 231 § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 18 § § 2

Kodeks karny

k.k. art. 276

Kodeks karny

k.k. art. 271 § § 1

Kodeks karny

u.s.p. art. 128

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

u.s.p. art. 80 § § 3

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

u.s.p. art. 113

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

k.p.k. art. 117 § § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 117 § § 2a

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 353 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 353 § § 2

Kodeks postępowania karnego

u.s.p. art. 115 § § 3

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

k.k. art. 7

Kodeks karny

u.s.p. art. 80 § § 2 lit. c

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

u.s.p. art. 114 § § 1

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

Pomocnicze

k.p.k. art. 6

Kodeks postępowania karnego

Konstytucja RP art. 42 § ust. 2

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niewłaściwe usprawiedliwienie nieobecności sędziego. Obrońca nie podjął wymaganych czynności procesowych. Brak obowiązku powiadamiania obrońcy o terminie posiedzenia w sytuacji ustanowienia go krótko przed terminem. Wyjaśnienia sędziego złożone w innej sprawie nie były relewantne dla obecnego postępowania.

Odrzucone argumenty

Naruszenie prawa do obrony przez procedowanie bez obecności sędziego i obrońcy. Niewłaściwe usprawiedliwienie nieobecności sędziego. Obowiązek powiadomienia obrońcy o terminie posiedzenia. Nierozpatrzenie wyjaśnień sędziego w uzasadnieniu uchwały.

Godne uwagi sformułowania

rzeczą ustanawiającego obrońcę jest przekazanie znanej mu informacji o tym terminie – a rzeczą obrońcy, jeżeli podejmuje się obrony, zgłoszenie udziału w sprawie, przedłożenie pełnomocnictwa i stawienie się na rozprawie. Nie sposób twierdzić, że wymaganie takie spełnia potwierdzenie przez rejestratorkę przychodni lekarskiej faktu, iż w dniu posiedzenia ma dojść do umówionej wcześniej wizyty żalącej się u lekarza. Nie zachodziła żadna z pozostałych wskazanych w art. 117 § 2 k.p.k. okoliczności, nakazujących odroczenie posiedzenia. Zaakceptowanie takiego poglądu w realiach niniejszej sprawy prowadziłoby bowiem w konsekwencji do stanu, w którym o terminie czynności Sądu decyduje strona korzystająca z pomocy obrońcy, czego nie można aprobować. Nieobecność obrońcy była zatem wyrazem uzgodnionej z żalącą się taktyki obrończej, albo efektem nieuzasadnionej pewności, że wniosek o odroczenie posiedzenia musi być uwzględniony.

Skład orzekający

Józef Skwierawski

przewodniczący-sprawozdawca

Katarzyna Gonera

członek

Józef Frąckowiak

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących prawa do obrony w postępowaniu o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, w szczególności w zakresie usprawiedliwiania nieobecności i roli obrońcy."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego, ale zawiera ogólne zasady dotyczące prawa do obrony.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego i porusza ważne kwestie proceduralne związane z prawem do obrony, co jest interesujące dla prawników.

Czy sędzia może uniknąć odpowiedzialności, usprawiedliwiając nieobecność wizytą u lekarza? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UCHWAŁA  Z  DNIA  14  MARCA  2006  R. 
SNO  7/06 
 
W wypadku ustanowienia obrońcy po doręczeniu stronom zawiadomień o 
terminie rozprawy, rzeczą ustanawiającego obrońcę jest przekazanie znanej mu 
informacji o tym terminie – a rzeczą obrońcy, jeżeli podejmuje się obrony, 
zgłoszenie udziału w sprawie, przedłożenie pełnomocnictwa i stawienie się na 
rozprawie. 
 
Przewodniczący: sędzia SN Józef Skwierawski (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Józef Frąckowiak. 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  z udziałem protokolanta 
w sprawie sędziego Sądu Rejonowego w stanie spoczynku, po rozpoznaniu w dniu 14 
marca 2006 r. zażaleń sędziego oraz jego obrońcy na uchwałę Sądu Apelacyjnego – 
Sądu Dyscyplinarnego z dnia 12 grudnia 2005 r., sygn. akt (...), w przedmiocie 
wydania zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej 
 
u t r z y m a ł  w  m o c y  zaskarżoną u c h w a ł ę .  
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uchwałą z dnia 12 grudnia 2005 r., sygn. 
akt (...): 
I. 
zezwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu 
Rejonowego w stanie spoczynku w sprawie Prokuratury Rejonowej o 
sygnaturze Ds. 4050/05 (poprzednio Ds. 4676/04) w związku z dostatecznym 
uzasadnieniem podejrzenia popełnienia przestępstw określonych w: 
1. art. 231 § 1 k.k. w zw. z art. 18 § 2 k.k. i art. 276 k.k. – polegającego na tym, 
że w dniu 14 października 2004 r. w sekretariacie IV Wydziału Pracy i 
Ubezpieczeń Społecznych Sądu Rejonowego jako sędzia tegoż Wydziału 
nakłoniła referentkę–stażystkę Jolantę U. do usunięcia z akt sądowych 
wyroku o sygn. IV U 122/03 wydanego w dniu 30 września 2004 r., a 
następnie jego zniszczenia; 
2. art. 231 § 1 k.k. w zw. z art. 18 § 2 k.k. i art. 271 § 1 k.k. – polegającego na 
tym, że w dniu 14 października 2004 r. w sekretariacie IV Wydziału Pracy i 
Ubezpieczeń Społecznych Sądu Rejonowego jako sędzia tegoż Wydziału 
nakłoniła ławników Sławomira S. i Ewę W. do poświadczenia nieprawdy 
poprzez podpisanie wyroku o sygn. IV U 122/03 wydanego w dniu 30 

 
2
września 2004 r. po uprzednim wprowadzeniu do jego treści nowych danych 
dotyczących wielkości odszkodowania zasądzonego na rzecz powoda Jana 
G., działając tym na szkodę wymiaru sprawiedliwości oraz wymienionego 
wyżej pokrzywdzonego; 
3. art. 231 § 1 k.k. w zw. z art. 18 § 2 k.k. i art. 276 k.k. oraz art. 271 § 1 k.k. – 
polegającego na tym, że w dniu 14 października 2004 r. w sekretariacie IV 
Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Rejonowego jako sędzia 
tegoż Wydziału nakłoniła starszego sekretarza sądowego Iwonę C. do 
usunięcia pierwotnych zapisów w repertorium „U” objętych wyrokiem o 
sygn. IV U 122/03 z dnia 30 września 2004 r. i zastąpienia ich nowymi 
odpowiadającymi treści wyroku, w którym nastąpiło poświadczenie 
nieprawdy, czym działała na szkodę wymiaru sprawiedliwości; 
II. 
umorzył postępowanie – na podstawie art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. w zw. z art. 128 
ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. 
Nr 98, poz. 1070 ze zm.) – w zakresie czynu opisanego w pkt I wniosku 
Prokuratora Rejonowego jako przestępstwo określone w art. 231 § 1 k.k. w zw. 
z art. 271 § 1 k.k., polegające na tym, że w dniu 14 października 2004 r. w 
sekretariacie IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Rejonowego 
będąc 
funkcjonariuszem 
publicznym 
wykonującym 
zawód 
sędziego 
przekraczając swoje uprawnienia dokonała poświadczenia nieprawdy w treści 
wyroku o sygn. IV U 122/03 jakie zawarte były w pierwotnym wyroku 
wydanym w dniu 30 września 2004 r. w części orzeczenia dotyczącego 
wielkości odszkodowania zasądzonego na rzecz powoda, działając tym na 
szkodę wymiaru sprawiedliwości oraz Jana G. 
W zażaleniach złożonych przez sędziego i jego obrońcę sformułowano wniosek o 
uchylenie zaskarżonej uchwały w całości i przekazanie sprawy do ponownego 
rozpoznania przez Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji. W obu zażaleniach 
podniesiono zarzut wydania uchwały w następstwie procedowania z obrazą art. 6 
k.p.k. i art. 80 § 3 w zw. z art. 113 przytoczonej wyżej ustawy, a także (w zażaleniu 
sędziego) art. 42 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Podstawą faktyczną 
zarzutu jest – zbieżne w treści zażaleń – twierdzenie, że Sąd pierwszej instancji 
rozstrzygnął merytorycznie w przedmiocie wniosku po przeprowadzeniu posiedzenia 
bez obecności sędziego i ustanowionego przez niego obrońcy, mimo należytego 
usprawiedliwienia przyczyn niestawiennictwa sędziego i złożenia przez niego wniosku 
o odroczenie posiedzenia oraz zaniechania powiadomienia obrońcy o terminie 
posiedzenia. 
W treści zażaleń podniesiono również, że w pisemnych motywach uchwały nie 
ustosunkowano się w ogóle do „stanowiska sędziego, wobec której stwierdza się 
przecież dostateczne uzasadnienie podejrzenia popełnienia przestępstw” (z zażalenia 

 
3
obrońcy), a „zebrany w sprawie materiał dowodowy jest nieobiektywny, skoro pomija 
moje wyjaśnienia” (z zażalenia sędziego) złożone w obszernym pisemnym stanowisku 
z dnia 25 listopada 2004 r. 
Wniosek o uchylenie uchwały także w części umarzającej postępowanie (co było 
następstwem stwierdzenia Sądu, iż w przedmiocie objętego tym orzeczeniem czynu 
rozstrzygnięto już prawomocnie w sprawie ASDo 3/05 Sądu Apelacyjnego i SNO 
40/05 Sądu Najwyższego) uzasadniony został charakterem zarzutów, wskazującym na 
naruszenie prawa do obrony w całym zakresie postępowania prowadzonego przez Sąd 
pierwszej instancji. Żaląca się twierdzi ponadto, że w tym zakresie „nie wykazano 
istnienia warunków wymaganych przez powołane wyżej przepisy”, kwestionując – jak 
należy sądzić – możliwość uznania, iż zachowaniem swym wyczerpać mogła 
znamiona przestępstw określonych w art. 231 § 1 k.k. i art. 271 § 1 k.k. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Nie jest sporne, że Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji rozpoznał niniejszą 
sprawę i wydał orzeczenie w przedmiocie zezwolenia na pociągnięcie do 
odpowiedzialności karnej po przeprowadzeniu postępowania bez obecności sędziego i 
jego obrońcy. Nie budzi również wątpliwości, że sędzia wniosła o odroczenie 
posiedzenia, 
usprawiedliwiając 
niemożność 
uczestniczenia 
w 
posiedzeniu 
wyznaczonym na dzień 12 grudnia 2005 r. z powodu ustalonej wcześniej i 
wypadającej w tym samym dniu wizyty u lekarza. Żaląca się, zawiadomiona o 
terminie posiedzenia w dniu 30 listopada 2005 r., ustanowiła obrońcę w dniu 6 grudnia 
2005 r., informując o tym Sąd w treści złożonego w dniu 7 grudnia 2005 r. wniosku o 
odroczenie posiedzenia i wnosząc o powiadomienie obrońcy o terminie posiedzenia. 
W ustosunkowaniu się do zarzutów podniesionych w zażaleniach należy 
stwierdzić, że dopuszczalność procedowania Sądu w przedmiocie wniosku o wydanie 
zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej nie może być skutecznie 
kwestionowana twierdzeniem, iż Sąd ten – nie uwzględniając wniosku o odroczenie 
posiedzenia – naruszył reguły postępowania. W postępowaniu o wydanie zezwolenia 
na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej stosuje się odpowiednio przepisy 
Kodeksu postępowania karnego, w tym – co oczywiste – wszystkie przepisy 
określające sposób realizowania prawa do obrony, w każdym jednak razie w zakresie 
przedmiotowo zgodnym z granicami przyznanego uprawnienia. 
Żaląca się nie miała obowiązku stawienia się na posiedzenie (art. 115 § 3 u.s.p. w 
zw. z art. 80 § 3 zd. ostatnie u.s.p.). Uprawnienie do uczestniczenia w nim mogła 
zrealizować stawiając się w Sądzie albo wnosząc o odroczenie posiedzenia i 
usprawiedliwiając jednocześnie nieobecność „należycie” (art. 117 § 2 k.p.k.). W 
wypadku przeszkody wynikającej ze stanu zdrowia przepis wymaga (art. 117 § 2a 
k.p.k.) – dla „należytego” usprawiedliwienia nieobecności – zaświadczenia 

 
4
uprawnionego lekarza, potwierdzającego „niemożność” stawienia się. Nie sposób 
twierdzić, że wymaganie takie spełnia potwierdzenie przez rejestratorkę przychodni 
lekarskiej faktu, iż w dniu posiedzenia ma dojść do umówionej wcześniej wizyty 
żalącej się u lekarza. Nie stwierdza się przecież w ten sposób „niemożności” 
stawiennictwa z powodu choroby, a jedynie okoliczność, która wcale nie stanowi 
obiektywnej przeszkody do wzięcia udziału w czynnościach Sądu. W takiej sytuacji 
rezygnacja z możliwości zmiany terminu wizyty i złożenie wniosku o odroczenie 
posiedzenia były decyzjami podjętymi przez żalącą się ze świadomością, iż wniosek 
nie może być skuteczny. Żaląca się – co trzeba podkreślić – nie wskazywała na żadne 
okoliczności, które ujawniałyby, że ze względu na nagłą zmianę (pogorszenie) stanu 
zdrowia wizyta była w tym dniu konieczna, a rezygnacja z niej – z tego powodu – 
niemożliwa. Okolicznością taką nie był również per se fakt, iż w tym czasie żaląca się 
pozostawała w stanie spoczynku z powodu trwałej niezdolności do pracy. Sędzia nie 
wskazywała na tę okoliczność we wniosku o odroczenie, a wskazanie na nią w 
zażaleniu 
nie 
ma 
znaczenia, 
jakie 
zostało 
jej 
przypisane. 
Należytym 
usprawiedliwieniem nieobecności jest bowiem wykazanie, że w dniu wyznaczonego 
terminu stan zdrowia uniemożliwia stronie postępowania stawienie się w Sądzie. 
Należy dodać również, że nie zachodziła żadna z pozostałych wskazanych w art. 117 § 
2 k.p.k. okoliczności, nakazujących odroczenie posiedzenia. Nie doszło zatem do 
naruszenia prawa do obrony, ponieważ Sąd prawidłowo stosował przepis 
ograniczający możliwość skutecznego żądania odroczenia terminu czynności Sądu. 
Błędny jest wyrażony w zażaleniach pogląd, zgodnie z którym Sąd miał in 
concreto obowiązek powiadomienia obrońcy o terminie posiedzenia. Zaakceptowanie 
takiego poglądu w realiach niniejszej sprawy prowadziłoby bowiem w konsekwencji 
do stanu, w którym o terminie czynności Sądu decyduje strona korzystająca z pomocy 
obrońcy, czego nie można aprobować. Jeżeli bowiem – jak podkreśla żaląca się – Sąd 
ma obowiązek zawiadomienia obrońcy o terminie rozprawy „co najmniej 7 dni” przed 
jej terminem (art. 353 § 1 k.p.k.), a w razie niedopełnienia tego obowiązku rozprawa 
na wniosek strony „ulega odroczeniu” (§ 2 tego artykułu), to jest oczywiste, że w 
każdym wypadku ustanowienia obrońcy w czasie krótszym niż siedem dni – jak w 
niniejszej sprawie – nie prezes Sądu, lecz strona decydowałaby de facto o terminie 
czynności. Użycie takiego argumentu w sprawie, w której obrońcę ustanowiono sześć 
dni przed znanym stronie terminem posiedzenia, uznać trzeba za nieporozumienie. Jest 
przecież oczywiste, że wskazana w art. 353 § 1 k.p.k. powinność odnosi się do 
czynności prezesa sądu w chwili wydawania zarządzenia o wyznaczeniu rozprawy; nie 
może on wówczas wyznaczyć jej w terminie uniemożliwiającym oskarżonemu i 
ustanowionemu lub wyznaczonemu już obrońcy otrzymanie zawiadomienia o tym 
terminie z zachowaniem gwarancji wyrażonej w tym przepisie. 

 
5
W wypadku ustanowienia obrońcy po doręczeniu stronom zawiadomień o 
terminie rozprawy, rzeczą ustanawiającego obrońcę jest przekazanie znanej mu 
informacji o tym terminie – a rzeczą obrońcy, jeżeli podejmuje się obrony, zgłoszenie 
udziału w sprawie, przedłożenie pełnomocnictwa i stawienie się na rozprawie. W 
niniejszej sprawie obrońca nie wykonał żadnej z tych czynności, bo przesłanie Sądowi 
przez żalącą się pełnomocnictwa udzielonego obrońcy nie może być uznane za 
czynność adwokata. 
Żaląca się nie utrzymuje w środku zaskarżenia, że obrońca zaniechał 
jakiejkolwiek czynności wbrew jej woli lub postąpił niezgodnie z udzielonym mu 
zleceniem. Nie ma zatem racjonalnych podstaw wskazywanie w zażaleniu na trafny 
skądinąd pogląd, zgodnie z którym skutki nienależytego wykonywania obowiązków 
procesowych przez obrońcę nie mogą obciążać strony, którą reprezentuje. Nie 
wykazano bowiem, aby pogląd ten mógł znaleźć zastosowanie w niniejszej sprawie. 
Obrońca, który miał sposobność przygotowania się do występowania w sprawie, a 
także możliwość wzięcia udziału w posiedzeniu nie stawił się w Sądzie, nie 
przedkładając żadnego usprawiedliwienia. Nie dysponował wprawdzie możliwością 
złożenia wniosku w trybie art. 353 § 2 k.p.k., lecz w wypadku wykazania okoliczności 
istotnych dla obrony, mógł na innej podstawie zabiegać o odroczenie posiedzenia, a w 
każdym razie reprezentować interesy żalącej się. Nieobecność obrońcy była zatem 
wyrazem uzgodnionej z żalącą się taktyki obrończej, albo efektem nieuzasadnionej 
pewności, że wniosek o odroczenie posiedzenia musi być uwzględniony, jeżeli nie z 
powodu jego zasadności, to ze względu na niestawiennictwo adwokata. 
W 
podsumowaniu 
należy 
stwierdzić, 
że 
zakres 
i 
sposób 
realizacji 
niekwestionowanego prawa do obrony materialnej i formalnej zależy zawsze od woli 
strony i treści podejmowanych przez nią decyzji i czynności – a respektowanie przez 
Sąd ustawowych granic konkretnych uprawnień procesowych nie może być 
traktowane jako ignorowanie tego prawa i wynikających zeń gwarancji. 
W ustosunkowaniu się do zarzutu podniesionego w zażaleniu sędziego konieczne 
jest stwierdzenie, że jedynie niezasadne oddalenie wniosku dowodowego może być 
oceniane w płaszczyźnie naruszenia prawa do obrony. Tymczasem postanowienie 
Sądu o oddaleniu wniosków dowodowych zostało racjonalnie uzasadnione. Dotyczy to 
także punktu drugiego tego postanowienia, skoro rozstrzygnięto w nim w przedmiocie 
dowodu pozbawionego znaczenia dla orzekania w niniejszej sprawie. Nie jest przecież 
istotą tego postępowania kwestia zasadności czy zgodności z prawem wyroku, który 
był przedmiotem kontroli instancyjnej w sprawie sygn. akt IV U 122/03 Sądu 
Rejonowego, lecz okoliczności poprzedzające wydanie tego wyroku. Nieprawdziwe 
jest natomiast twierdzenie, że „cały materiał dowodowy obejmuje jedynie notatki z 
rozmów sporządzone przez kierownictwo Sądu Rejonowego” – ponieważ twierdzeniu 
temu przeczy stan akt Ds. 4050/05 Prokuratury Rejonowej, będących podstawą 

 
6
sformułowania wniosku o wydanie zezwolenia na pociągnięcie sędziego do 
odpowiedzialności karnej i podstawą dowodową zaskarżonej uchwały. Zawierają one 
dowody z zeznań wszystkich osób mających bezpośrednie wiadomości o 
okolicznościach istotnych dla sprawy. Notatki z rozmów z tymi osobami i ich 
oświadczenia, 
stanowiące 
dokumenty 
z 
czasu 
poprzedzającego 
wszczęcie 
postępowania karnego, są – wbrew stanowisku żalącego się – dowodem, których 
procesowa dopuszczalność nie może być kwestionowana. 
Sędzia nie złożyła wyjaśnień w niniejszej sprawie, a więc w sprawie, której 
przedmiotowy zakres wyznaczony został treścią wniosku Prokuratury Rejonowej z 
dnia 20 października 2005 r. Załączyła natomiast do wniosku o odroczenie 
posiedzenia „wyjaśnienia z dnia 25 listopada 2004 r.”, które przekazała na piśmie 
Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego w czasie prowadzonego wówczas postępowania 
wyjaśniającego (art. 114 § 1 u.s.p.). Dokument ten został przez Sąd Dyscyplinarny 
odczytany, lecz w pisemnych motywach zaskarżonej uchwały Sąd ten nie nawiązał w 
ogóle do jego treści – co żaląca się kwestionuje. Jednakże twierdzenie, że zaniechanie 
to stanowił uchybienie, nie jest zasadne. Ze względu na czas, w którym sformułowane 
zostało stanowisko sędziego wyrażone w tym dokumencie, żaląca się ustosunkowała 
się w nim jedynie do przyczyn i okoliczności, w jakich doszło do sporządzenia dwóch 
wyroków odmiennej treści. Kwestie te były jednak przedmiotem rozpoznania w 
sprawie z wniosku wskazanej wyżej Prokuratury z dnia 15 marca 2005 r., w której 
sędzia złożyła wyjaśnienia przed Sądem Dyscyplinarnym. Wyjaśnienia te zostały 
przez Sąd ocenione z zachowaniem reguł i kryteriów określonych w art. 7 k.p.k. 
W niniejszej sprawie wniosek Prokuratury rozpoznany został przez Sąd w innym 
przedmiotowo zakresie, związanym wyłącznie z okolicznościami mającymi miejsce 
po sporządzeniu wyroków. W wyjaśnieniach z dnia 25 listopada 2004 r. – w żadnej ich 
części – sędzia nie odnosiła się do tych okoliczności. Niezasadne byłoby zatem 
wymaganie, aby Sąd obejmował oceną dowodów w tej sprawie dokument zawierający 
wprawdzie wyjaśnienia, lecz dotyczące innych faktów i sporządzony w czasie o blisko 
rok poprzedzającym sformułowanie zarzutów określonych we wniosku z dnia 20 
października 2005 r. Próba ustosunkowania się do tych wyjaśnień byłaby – ze względu 
na brak relewantnego przedmiotu oceny – nieracjonalna i nieuprawniona. 
Wbrew stanowisku żalącej się Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji 
prawidłowo dokonał ustaleń i ocen, które uzasadniały – z uwzględnieniem wymagań 
określonych w art. 80 § 2 lit. c u.s.p. – rozstrzygnięcie stanowiące treść zaskarżonej 
uchwały. 
Należy ponadto przyjąć, że zaskarżenie jej także w części umarzającej 
postępowanie w zakresie czynu opisanego w punkcie I wniosku Prokuratury wiązać 
trzeba z charakterem zarzutów zażalenia, skoro skarżąca w uzasadnieniu zażalenia nie 
wskazuje odrębnie żadnych podstaw zaskarżenia uchwały w tej części. Wymaga zatem 

 
7
podkreślenia – po stwierdzeniu niezasadności zarzutów zażalenia – że rozstrzygnięcie 
Sądu Dyscyplinarnego w zakresie tego czynu jest nieuchronną konsekwencją 
ujawnienia przesłanki procesowej wykluczającej dopuszczalność prowadzenia 
postępowania w sprawie, w której fakt wydania wcześniej prawomocnego orzeczenia 
nie budzi żadnych wątpliwości. 
Z tych względów Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny utrzymał w mocy 
zaskarżoną uchwałę.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI