SNO 69/09

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2009-10-09
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówWysokanajwyższy
dyscyplina sędziowskaprzewlekłość postępowaniaobowiązki nadzorczeodpowiedzialność dyscyplinarnaPrawo o ustroju sądów powszechnychSąd Najwyższykara nagany

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego, który uznał sędziego za winnego przewinień służbowych polegających na rażącej przewlekłości postępowań i niewłaściwym wykonywaniu obowiązków nadzorczych, wymierzając karę nagany.

Sąd Najwyższy rozpatrzył sprawę sędziego Sądu Rejonowego, który został uznany winnym przewinień służbowych przez Sąd Apelacyjny. Zarzuty dotyczyły rażącej przewlekłości postępowań w kilku sprawach oraz niewłaściwego wykonywania obowiązków nadzorczych jako przewodniczącego wydziału. Sędzia odwołał się, argumentując nadmiernym obciążeniem obowiązkami i trudnościami kadrowymi, jednak Sąd Najwyższy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, uznając argumenty obwinionego za niezasadne i podkreślając obowiązek sumiennego pełnienia funkcji sędziowskich.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę sędziego Sądu Rejonowego, który został uznany winnym popełnienia przewinień służbowych przez Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny. Zarzuty dotyczyły zaniechania i niewłaściwego wykonywania obowiązków przewodniczącego Wydziału, polegających na czuwaniu nad sprawnością postępowania, co skutkowało rażącą przewlekłością w kilku sprawach. Sąd Apelacyjny wymierzył sędziemu karę nagany. Obwiniony sędzia oraz Minister Sprawiedliwości wnieśli odwołania. Sędzia argumentował nadmiernym obciążeniem obowiązkami, trudnościami kadrowymi i praktyką sądową, kwestionując ustalenia faktyczne i zarzucając obrazę przepisów postępowania. Minister Sprawiedliwości domagał się surowszej kary, uznając naganę za rażąco niewspółmierną. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, uznając zarzuty obwinionego za niezasadne. Sąd podkreślił, że dodatkowe obowiązki administracyjne nie usprawiedliwiają zaniedbań w czynnościach jurysdykcyjnych i nadzorczych. Stwierdzono, że przewinienia miały charakter trwały i nie uległy przedawnieniu. Odwołanie Ministra Sprawiedliwości również oddalono, uznając karę nagany za adekwatną do winy i rodzaju przewinienia, spełniającą zarówno cele prewencji indywidualnej, jak i generalnej.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Nie, podstawowym obowiązkiem sędziego jest pełnienie władzy sądowniczej, a dodatkowe obciążenie obowiązkami wynikającymi z pełnionych funkcji nie może stanowić usprawiedliwienia dla nienależytego wykonywania obowiązków sędziego. Wykonywanie czynności administracyjnych nie może odbywać się z uszczerbkiem dla czynności jurysdykcyjnych.

Uzasadnienie

Sąd podkreślił, że podejmowanie się zadań związanych z pełnionymi funkcjami, ze świadomością, że z tego powodu obowiązki sędziego nie będą wykonywane w sposób należyty, stanowi dodatkowy element winy. Przyjęcie z własnego wyboru nadmiernych obowiązków nie usprawiedliwia zaniedbań w zakresie czynności nadzorczych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Rejonowego w A.osoba_fizycznaobwiniony
Minister Sprawiedliwościorgan_państwowystrona postępowania
Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnychorgan_państwowystrona postępowania
Skarb Państwainstytucjakoszty postępowania

Przepisy (16)

Główne

u.p.u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za popełnienie przewinień służbowych.

Pomocnicze

u.p.u.s.p. art. 82 § § 1 i 2

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Dotyczy treści roty przysięgi sędziowskiej, w tym obowiązków stania na straży prawa i sumiennego wypełniania obowiązków.

u.p.u.s.p. art. 108

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa przesłanki przedawnienia w sprawach dyscyplinarnych.

u.p.u.s.p. art. 109 § § 1 pkt 3

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa rodzaje kar dyscyplinarnych, w tym usunięcie z zajmowanej funkcji.

k.p.c. art. 177 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa zawieszenia postępowania.

k.p.c. art. 177 § § 6

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa zawieszenia postępowania.

k.p.c. art. 13 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy zawieszenia postępowania.

k.p.c. art. 182 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa umorzenia postępowania.

k.p.c. art. 610 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy ogłoszenia w sprawach o zasiedzenie.

k.p.c. art. 673

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy spraw o zasiedzenie.

Regulamin wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych z 1989 r.

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1989 r. – Regulamin wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych

Obowiązki w zakresie sprawności postępowania.

Regulamin urzędowania sądów powszechnych z 2007 r.

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lutego 2007 r. – Regulamin urzędowania sądów powszechnych

Obowiązki w zakresie sprawności postępowania.

k.p.k. art. 170 § § 1 pkt 1

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy obrazu przepisów postępowania.

k.p.k. art. 438 § pkt 2

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy obrazu przepisów postępowania.

k.p.k. art. 438 § pkt 4

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy rażącej niewspółmierności kary.

k.p.k. art. 170 § § 1 pkt 2

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy okoliczności niemających znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Dodatkowe obowiązki administracyjne nie usprawiedliwiają zaniedbań w czynnościach jurysdykcyjnych i nadzorczych. Obowiązek dbania o sprawność postępowania jest niezależny od aktywności stron. Przewinienia służbowe o charakterze trwałym nie ulegają przedawnieniu w sposób wskazany przez obwinionego.

Odrzucone argumenty

Nadmierne obciążenie obowiązkami sędziowskimi i administracyjnymi jako usprawiedliwienie zaniedbań. Brak możliwości fizycznego wykonania wszystkich obowiązków nadzorczych. Brak aktywności stron i skarg na przewlekłość jako dowód braku winy sędziego. Rażąca niewspółmierność kary nagany w stosunku do popełnionych przewinień.

Godne uwagi sformułowania

Podstawowym obowiązkiem sędziego jest pełnienie władzy sądowniczej, stąd też dodatkowe obciążenie obowiązkami wynikającymi z pełnionych funkcji nie może stanowić usprawiedliwienia dla nienależytego wykonywania obowiązków sędziego. Wykonywanie czynności administracyjnych nie może odbywać się z uszczerbkiem dla czynności jurysdykcyjnych. Podejmowanie się zadań związanych ze sprawowanymi funkcjami – ze świadomością, że z tego powodu obowiązki sędziego nie będą wykonywane w sposób należyty – stanowi dodatkowy element winy. Przyjęcie z własnego wyboru nadmiernych obowiązków nie usprawiedliwia także zaniedbań w zakresie czynności nadzorczych. Uchybienia te godzą w powagę wymiaru sprawiedliwości i podważają zaufanie obywateli do organów sprawujących wymiar sprawiedliwości. Czuwanie nad sprawnością postępowania jest obowiązkiem niezależnym od aktywności stron procesowych, ani też nie zależy od ich interesu (czy raczej braku interesu) w zakończeniu postępowania.

Skład orzekający

Małgorzata Gierszon

przewodniczący

Józef Iwulski

członek

Romualda Spyt

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za przewlekłość postępowań i zaniedbania nadzorcze, pomimo pełnienia funkcji administracyjnych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji sędziego pełniącego funkcje kierownicze i nadzorcze w sądzie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego za przewlekłość postępowań, co jest problemem społecznym i zawodowym. Pokazuje, jak sąd najwyższej instancji ocenia zachowanie sędziego w kontekście jego obowiązków i obciążeń.

Sędzia ukarany za przewlekłość postępowań – czy nadmiar obowiązków to usprawiedliwienie?

Sektor

prawo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  9  PAŹDZIERNIKA  2009  R. 
SNO  69/09 
 
Podstawowym obowiązkiem sędziego jest pełnienie władzy sądowniczej, stąd 
też dodatkowe obciążenie obowiązkami wynikającymi z pełnionych funkcji nie 
może stanowić usprawiedliwienia dla nienależytego wykonywania obowiązków 
sędziego. Wykonywanie czynności administracyjnych nie może odbywać się z 
uszczerbkiem dla czynności jurysdykcyjnych, a podejmowanie się zadań 
związanych ze sprawowanymi funkcjami – ze świadomością, że z tego powodu 
obowiązki sędziego nie będą wykonywane w sposób należyty – stanowi 
dodatkowy element winy. Przyjęcie z własnego wyboru nadmiernych obowiązków 
nie usprawiedliwia także zaniedbań w zakresie czynności nadzorczych. 
 
Przewodniczący: sędzia SN Małgorzata Gierszon. 
Sędziowie SN: Józef Iwulski, Romualda Spyt (sprawozdawca). 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  z udziałem Rzecznika 
Dyscyplinarnego po rozpoznaniu w dniu 9 października 2009 r. sprawy sędziego Sądu 
Rejonowego w związku z odwołaniem obwinionego i Ministra Sprawiedliwości od 
wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 25 maja 2009 r., sygn. akt 
(...) 
 
I. 
u t r z y m a ł  zaskarżony wyrok w mocy, 
II. 
o b c i ą ż y ł  Skarb Państwa kosztami postępowania odwoławczego. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Wyrokiem z dnia 25 maja 2009 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał 
sędziego Sądu Rejonowego – przewodniczącego Wydziału i wiceprezesa Sądu 
Rejonowego w A. w okresie od dnia 20 kwietnia 1998 r. do dnia 13 lipca 1998 r., a 
następnie od dnia 13 lipca 1998 r. do dnia 2 sierpnia 2006 r., prezesa tego Sądu i od 
dnia 1 stycznia 2007 r. przewodniczącego Wydziału – winnym popełnienia przewinień 
służbowych z art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) poprzez zaniechanie i niewłaściwe 
wykonywanie obowiązków przewodniczącego Wydziału, polegających na czuwaniu 
nad sprawnością postępowania w podległym Sądzie i Wydziale, przez zupełny brak 
kontroli biegu spraw zawieszonych, zakreślonych w repertorium w sprawach o sygn. 
akt: I Ns 84/07, I Ns 257/07, I C 9/08, I Co 269/06, I C 43/07, I Ns 241/08, I C 38/08, 
przez co doprowadził do rażących przewlekłości postępowania w tych sprawach, a 

 
2
także za winnego rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego, stanowiących 
rażące uchybienia w zakresie sprawności postępowania oraz niepodejmowania 
czynności – w wyżej wymienionych sprawach – i wymierzył mu karę nagany. 
Powyższe orzeczenie Sąd Dyscyplinarny wydał w oparciu o następujące 
ustalenia faktyczne. Obwiniony sędzia mianowany został asesorem sądowym z dniem 
10 października 1984 r., a z dniem 8 maja 1986 r. powołany został na stanowisko 
sędziego w Sądzie Rejonowym w A. Od dnia 1 stycznia 1998 r. powierzone zostały 
mu obowiązki przewodniczącego Wydziału Cywilnego w tym Sądzie. W dniu 4 
kwietnia 1999 r. obwiniony objął funkcję prezesa tego Sądu. W dniu 18 grudnia 1995 
r. powierzono mu stanowisko przewodniczącego Wydziału Cywilnego, którą 
sprawował do 1998 roku. Jednocześnie w okresie do dnia 20 kwietnia 1998 r. pełnił 
obowiązki wiceprezesa Sądu Rejonowego w A., a następnie w okresie od dnia 13 lipca 
1998 r. do dnia 2 sierpnia 2006 r. prezesa tego Sądu. Od dnia 1 stycznia 2007 r. 
obwiniony wykonuje obowiązki przewodniczącego Wydziału Cywilnego tego Sądu. 
Podczas pełnienia funkcji przewodniczącego Wydziału Cywilnego obwiniony sędzia 
przez wiele lat zaniedbywał obowiązki wynikające z rozporządzenia Ministra 
Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1989 r. – Regulamin wewnętrznego urzędowania 
sądów powszechnych (Dz. U. Nr 38, poz. 218 ze zm.), a następnie z rozporządzenia 
Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lutego 2007 r. – Regulamin urzędowania sądów 
powszechnych (Dz. U. Nr 38, poz. 249), w tym zwłaszcza obowiązki w zakresie 
sprawności postępowania. W wyniku tych zaniedbań doszło do długotrwałego i 
rażącego naruszenia przepisów procesowych w szeregu spraw, co powodowało 
spoczywanie spraw bez biegu pomimo upływu terminu do ich podjęcia, względnie 
umorzenia i w zasadniczym stopniu naruszyło interesy stron. Dotyczyło to 
następujących spraw: 
W sprawie I Ns 84/07, o zasiedzenie, w dniu 4 października 2002 r. zawieszono 
postępowanie na podstawie art. 177 § 1 k.p.c. z uwagi na toczące się postępowanie w 
sprawie I Ns 80/01, które następnie zakończyło się prawomocnie, a akta sprawy 
zwrócono w dniu 24 lipca 2004 r. Od zawieszenia sprawy do dnia 27 lutego 2007 r. 
(przez 4,5 roku) nie podjęto w niej żadnej czynności. Na rozprawie wyznaczonej w 
tym dniu przeprowadzono czynności, które można było podjąć przed rozprawą. Od 
dnia 30 kwietnia 2007 r. do dnia 5 lipca 2007 r. nastąpił kolejny okres bezczynności (2 
miesiące). Po rozprawie wyznaczonej na dzień 21 sierpnia 2007 r., kiedy to wskazano 
kolejnych uczestników postępowania, w okresie od dnia 7 listopada 2007 r. do dnia 14 
marca 2008 r. nie podjęto żadnych czynności (przez 4 miesiące). 
W sprawie I Ns 257/07, o zasiedzenie, od stycznia 1995 r. postępowanie było 
prowadzone bez należytego dyscyplinowania biegłego, na skutek czego sporządzenie 
opinii trwało 1,5 roku. W styczniu 1998 r. zawieszono postępowanie na podstawie art. 
177 § 6 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. wobec niewskazania przez wnioskodawcę 

 
3
wszystkich właścicieli nieruchomości graniczących z drogą, której zasiedzenia 
dotyczyła sprawa. Postanowieniem z dnia 14 maja 1998 r. odmówiono podjęcia 
postępowania z uwagi na niewykonanie zarządzenia. Następnie, po wniosku o 
podjęcie postępowania złożonym w dniu 17 czerwca 1998 r., niemal po roku, bo dnia 
4 maja 1999 r., ustanowiono kuratora dla jednego z uczestników i wyznaczono 
rozprawę na dzień 24 czerwca 1999 r. Pomimo niepodjęcia postępowania rozprawa 
została przeprowadzona i wystosowano do wnioskodawcy kolejne wezwanie pod 
rygorem odmowy podjęcia postępowania. Zobowiązanie to wnioskodawca wykonał w 
dniu 12 października 1999 r., lecz sąd nie podjął żadnych czynności. Dopiero na 
skutek wniosku strony z dnia 1 lutego 2007 r. postępowanie zostało podjęte, lecz 
dopiero w dniu 30 maja 2007 r. Bezczynność w tej sprawie trwała w sumie 7,5 lat. 
W sprawie I C 9/08, o nakazanie złożenia oświadczenia woli, która wpłynęła do 
Sądu dnia 11 stycznia 1994 r., rozprawy odbywały się do września 1994 r., po czym 
dnia 20 października 1994 r. zawieszono postępowanie w związku z wszczęciem 
wobec pozwanego postępowania o ogłoszenie upadłości. We wrześniu 1996 r. wpłynął 
wniosek o podjęcie postępowania, lecz dopiero zarządzeniem z dnia 21 stycznia 1997 
r. wyznaczono rozprawę. Kolejne rozprawy z niezrozumiałych względów odraczano 
do dnia 6 lutego 1997 r., do dnia 6 marca 1997 r., do dnia 3 kwietnia 1997 r., do dnia 8 
maja 1997 r., do dnia 19 czerwca 1997 r. Na kolejnej rozprawie w dniu 20 stycznia 
1999 r. przesłuchano świadków, dopuszczono dowód z opinii biegłego i wezwano 
powódkę do wpłacenia zaliczki na poczet kosztów opinii, pod rygorem odmowy 
podjęcia postępowania. Rozprawy te odbywały się pomimo niepodjęcia postępowania. 
W związku ze złożonym wnioskiem o zwolnienie od kosztów wezwano powódkę do 
złożenia oświadczenia majątkowego. Oświadczenie złożone zostało w dniu 2 lutego 
1999 r. Następną czynność podjęto w dniu 28 stycznia 2008 r., czyli po 9 latach. W 
ciągu tych lat nie zbadano biegu postępowania upadłościowego, którego wszczęcie 
było przyczyną zawieszenia. Umorzenie postępowania postanowieniem z dnia 4 marca 
2008 r. nastąpiło bez uzyskania informacji o sposobie zakończenia powyższego 
postępowania. 
W sprawie I CO 269/06, o nadanie klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi 
egzekucyjnemu, wniosek wpłynął w dniu 26 stycznia 2006 r., klauzulę tę nadano dnia 
31 sierpnia 2006 r., a następnie postępowanie zawieszono z uwagi na brak 
prawidłowego adresu dłużnika. W dniu 19 lipca 2007 r. wpłynął wniosek wierzyciela 
o ustanowienie kuratora procesowego dla nieznanego z miejsca pobytu dłużnika wraz 
z informacją z Centralnego Biura Adresowego, jednakże żadnych czynności nie 
podjęto, polecając ponowne doręczenie przesyłki na adres wskazany we wniosku. 
Akta sprawy przedłożono obwinionemu w listopadzie 2007 r., jednak dopiero po 
interwencji wierzyciela w dniu 12 lutego 2008 r. wydane zostało postanowienie o 
podjęciu postępowania z datą 13 marca 2008 r., przy czym czynności w celu 

 
4
ustanowienia kuratora podjęto dopiero po upływie kolejnego miesiąca, tj. w dniu 21 
kwietnia 2008 r. Łączne opóźnienie w czynnościach sądu trwało przynajmniej 8 
miesięcy. 
W sprawie I C 43/08, o wydanie nieruchomości, pierwszą rozprawę wyznaczono 
na dzień 6 kwietnia 2000 r., by ją w tym dniu zamknąć i ogłosić odroczenie publikacji 
orzeczenia do dnia 13 kwietnia 2000 r., kiedy to ogłoszono wyrok zaoczny w stosunku 
do jednego z pozwanych. Po sprzeciwie tego pozwanego od wyroku wyznaczono 
rozprawę na dzień 17 sierpnia 2000 r., a następnie zamknięto ją i odroczono publikację 
wyroku do dnia 31 sierpnia 2000 r. Termin publikacji z niewiadomych przyczyn 
odraczano dwukrotnie, by zamkniętą rozprawę otworzyć na nowo w dniu 28 września 
2000 r. i ją odroczyć. Kolejny termin wyznaczono na dzień 9 listopada 2000 r., w 
ramach której „uchylono orzeczenie o nadaniu wyrokowi zaocznemu klauzuli 
natychmiastowej wykonalności” oraz zawieszono postępowanie. Uzasadnienia tego 
postanowienia nie sporządzono. Od daty zarządzenia o zakreśleniu sprawy (20 marca 
2001 r.) nie podjęto żadnych czynności aż do dnia 2 marca 2007 r., kiedy to podjęto 
postępowanie i nadano sprawie bieg. 
W sprawie I Ns 241/08, o uwłaszczenie, wniosek wpłynął w dniu 9 lutego 1989 
r. i podjęto czynności mające na celu uzyskanie akt sprawy uwłaszczeniowej toczącej 
się w trybie administracyjnym. Akta te nigdy do sądu nie dotarły. Na rozprawie 
wyznaczonej na dzień 23 maja 1989 r. postępowanie zostało zawieszone z trudnych do 
ustalenia przyczyn. Od zakreślenia sprawy w dniu 27 września 1989 r. do dnia 16 
kwietnia 2008 r., czyli przez 19 lat, nie podjęto żadnych czynności. 
W sprawie I C 38/07, o zapłatę, postępowanie zawieszono w dniu 23 lipca 1997 
r. na zgodny wniosek stron. W dniu 7 czerwca 1999 r. wpłynął wniosek powoda o 
podjęcie postępowania, jednak postanowieniem z dnia 6 lipca 1999 r. błędnie 
odmówiono podjęcia sprawy z uwagi na niezachodzącą w rzeczywistości 
prejudycjalność. Po tym dniu, aż do dnia 27 lutego 2007 r. (przez 8 lat), kiedy 
postępowanie zostało umorzone na podstawie art. 182 § 1 k.p.c., nie podjęto żadnych 
czynności. 
Obwiniony sędzia Sądu Rejonowego nie przyznał się do popełnienia 
zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił, że w każdej ze spraw istniała podstawa prawna do 
zawieszenia postępowania. Natomiast nieprawidłowości w kontrolowaniu biegu spraw 
– mimo prowadzenia kontrolki spraw zawieszonych – wynikały w głównej mierze z 
trudności kadrowych (sędziowskich i urzędniczych), a w konsekwencji z nadmiernego 
obciążenia pracą, przy równoległym wykonywaniu obowiązków wynikających z 
pełnionych funkcji. Jednocześnie obwiniony powołał się na praktykę w Sądzie 
Rejonowym w A., zgodnie z którą w sprawach zawieszonych nie wydawano żadnych 
zarządzeń, a w stanie zawieszenia przeprowadzano inne czynności. Przyznał, że co do 
zasady w powyższych sprawach, za wyjątkiem sprawy I Co 269/06, nie kwestionuje 

 
5
wskazanych okresów bezczynności, akcentując przy tym, że zajęcie się kontrolą tych 
spraw doprowadziłoby do uchybień w innych sprawach. 
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego wniósł o uznanie obwinionego winnym 
popełnienia zarzucanych mu czynów i o ukaranie go karą nagany. 
W takim stanie faktycznym sprawy Sąd Dyscyplinarny przyjął, że przedstawione 
wyżej uchybienia wypełniają dyspozycję art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych, przy uwzględnieniu dyrektywy płynącej z art. 82 § 1 i 2 tej ustawy 
dotyczącą treści roty przysięgi składanej przez sędziego przy objęciu stanowiska 
sędziego, w szczególności wynikających z niej obowiązków stania na straży prawa i 
sumiennego wypełniania obowiązków. Sąd stwierdził w wyżej opisanych sprawach 
niezrozumiałą z punktu widzenia zasad logiki i nieznajdującą uzasadnienia prawnego 
ani faktycznego praktykę przybierającą postać rażących uchybień w zakresie 
sprawności postępowania i w postaci niepodejmowania czynności, w wyniku czego 
nastąpiła rażąca przewlekłość postępowania. Nadto, obwiniony dopuścił się w ten 
sposób (poprzez zaniechanie i niewłaściwe wykonywanie obowiązków w zakresie 
czuwania nad sprawnością postępowania w podległym Sądzie i Wydziale w wyniku 
zupełnego braku kontroli spraw zawieszonych) do rażącego naruszenia Regulaminu 
wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych z 1987 r. oraz Regulaminu 
urzędowania sądów powszechnych z 2007 r. Sąd Dyscyplinarny podkreślił, że sędzia 
związany jest także innymi przepisami, a to art. 45 ust. 1 Konstytucji RP i art. 6 
Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w 
Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.), w myśl 
których każdy obywatel ma prawo do rozpatrzenia przez sąd jego sprawy bez 
nieuzasadnionej zwłoki. Postępowanie obwinionego naruszało przepisy Kodeksu 
postępowania cywilnego oraz przywołane wyżej normy, w tym zagwarantowane 
konstytucyjnie standardy międzynarodowe (art. 87 ust. 1 Konstytucji RP). Dopuścił 
się zatem oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa. W świetle przytoczonych reguł 
rozumienie przepisów art. 177 – 182 k.p.c. nie budzi wątpliwości nie tylko u osoby o 
przeciętnych kwalifikacjach prawniczych, ale i u osoby przeciętnie wykształconej, 
stąd wynika oczywistość naruszeń. Natomiast przyjęcie rażącej obrazy przepisów 
prawa wynika z tego, że uchybienia te godzą w powagę wymiaru sprawiedliwości i 
podważają zaufanie obywateli do organów sprawujących wymiar sprawiedliwości, 
przez co zagrażają jego dobru. Ponadto uchybienia te są zawinione, bowiem 
postępowanie obwinionego nacechowane było „zwyczajną samowolą”, której nie 
tłumaczą trudności etatowe i obciążenie obowiązkami. Sąd podkreślił, że obwiniony 
nie był nadmiernie obciążony obowiązkami sędziowskimi, co wynika ze sprawozdań 
wizytacji Wydziału Cywilnego w okresach czerwiec – sierpień 2006 r. i sierpień – 
wrzesień 2008 r. (mały referat, orzekanie w wymiarze niższym niż wynikający z 
zakresu obowiązków, mały stopień skomplikowania spraw). Brak efektywnej kontroli 

 
6
był wynikiem nieprawidłowej praktyki, w którą wpisywał się sam obwiniony. Polegała 
ona na zaniechaniu przez sędziów wydawania zarządzeń w sprawach zawieszonych 
oraz braku odpowiedniego kalendarza przedkładania akt sędziemu referentowi, stąd 
każda późniejsza czynność „zależała od sekretariatu”. Nie dokonywano kontroli ani 
tego czy istnieją nadal podstawy do zawieszenia postępowania, ani czy zachodzi 
podstawa do umorzenia postępowania. Takie postępowanie prowadzi do przypisania 
obwinionemu niedbalstwa w pełnieniu obowiązków sędziowskich. Podstawowym 
obowiązkiem sędziego jest pełnienie władzy sądowniczej, stąd też dodatkowe 
obciążenie obowiązkami wynikającymi z pełnionych funkcji nie może stanowić 
usprawiedliwienia 
dla 
nienależytego 
wykonywania 
obowiązków 
sędziego. 
Wykonywanie tych czynności administracyjnych nie może odbywać się z 
uszczerbkiem dla wykonywania przez niego czynności jurysdykcyjnych, a 
podejmowanie się tych zadań – z co najmniej przewidywaniem popełniania uchybień 
w pracy – stanowi dodatkowy element winy. Co więcej, obwiniony uchybił także 
obowiązkom związanym z pełnieniem funkcji przewodniczącego wydziału, 
zaniedbując czynności kontrolno – nadzorcze nad sprawami zawieszonymi, nie 
czuwając nad tym, aby w przypadku podejmowania postępowań wydawane były 
stosowne postanowienia, by z treści akt wynikała zawsze podstawa zawieszenia, a w 
szczególności, by zawsze prowadzone były przez sędziów (i przez niego samego) 
kalendarze czynności związanych z przedstawianiem akt spraw zawieszonych. 
Z tych względów Sąd Dyscyplinarny przyjął, że obwiniony sędzia 
sprzeniewierzył się rocie złożonej przysięgi, nie stał na straży prawa, lekceważył 
swoje obowiązki, a zatem dopuścił się przewinień służbowych, za które musi ponieść 
odpowiedzialność. Wymierzając karę Sąd miał na uwadze, aby z jednej strony nie była 
ona nadmiernie represyjna (w stopniu przekraczającym winę obwinionego), z drugiej 
zaś strony uwzględniała to, że czyny obwinionego godziły w dobro wymiaru 
sprawiedliwości. Uznał, że kara nagany jest odpowiednia w stosunku do winy i 
rodzaju przewinienia oraz że spełnia wymagania prewencji indywidualnej (stanowić 
będzie poważne ostrzeżenie dla obwinionego co do konsekwencji grożących jego 
karierze zawodowej w przypadku powtórzenia się takich czy podobnych przewinień). 
Zdaniem Sądu Dyscyplinarnego, kara ta uwzględnia również potrzebę kształtowania 
świadomości prawnej społeczeństwa, a więc spełnia także wymagania prewencji 
generalnej, wzmacniając przekonanie, że żadne przewinienie, a zwłaszcza popełnione 
przez przedstawiciela wymiaru sprawiedliwości, nie uchodzi bezkarnie. 
Od powyższego wyroku odwołał się obwiniony sędzia oraz Minister 
Sprawiedliwości. 
Obwiniony zarzucił sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią materiału 
dowodowego, niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla 

 
7
rozstrzygnięcia sprawy, obrazę przepisów postępowania – art. 170 § 1 pkt 1 k.p.k. w 
związku z art. 438 pkt 2 k.p.k. 
W związku z powyższym wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie 
sprawy do ponownego rozpoznania. 
W uzasadnieniu stwierdził, że nie zgadza się ze stanowiskiem Sądu 
Dyscyplinarnego, iż w sprawie I CO 269/06 doszło do opóźnienia w czynnościach. 
Ponowne doręczenie przesyłki na adres dłużnika wskazany we wniosku o 
ustanowienie kuratora (identyczny jak w informacji Centralnego Biura Adresowego) 
był wynikiem tego, że po pierwotnym doręczeniu na ten adres stwierdzono, że dłużnik 
przebywa za granicą. Upływ czasu między zawieszeniem postępowania a wnioskiem o 
ustanowienie kuratora uprawniał Sąd do sprawdzenia, czy możliwe jest doręczenie 
pisma dłużnikowi pod tym adresem, przed podjęciem decyzji o ustanowieniu kuratora. 
Natomiast w sprawie I Ns 84/07 Sąd do okresu bezczynności doliczył okres biegu 
sprawy I Ns 80/01, która była przyczyną zawieszenia postępowania. W tej samej 
sprawie przyjęto, że od dnia 7 listopada 2007 r. do dnia 14 marca 2008 r. doszło do 
kolejnej bezczynności, nie uwzględniając, że w tym okresie zostali wezwani do 
udziału w sprawie uczestnicy postępowania w trybie art. 610 § 1 k.p.c. w związku z 
art. 673 k.p.c., tak więc podejmowanie czynności w ustawowym terminie ogłoszenia 
nie miałoby żadnego uzasadnienia. 
Niezależnie od tych zarzutów odwołujący się stwierdził, że ocena, iż doszło do 
zawinionego zaniechania obowiązków w zakresie nadzoru w sprawach zawieszonych 
jest przedwczesna. Dla oceny takiej właściwym było uwzględnienie czynności 
kontrolno – nadzorczych odnośnie do wszystkich spraw zawieszonych. Ponadto nie 
można stawiać zarzutu zawinionego zaniechania obowiązków, dopóki nie zostanie 
wykazane, że zobowiązany do ich wykonania miał możliwość podjęcia czynności. W 
uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia nie ma żadnych rozważań w tej kwestii. 
Oddalenie wniosków dowodowych zmierzających do wykazania, że obwiniony nie był 
w stanie podołać wszystkim nałożonym na niego obowiązkom, doprowadziło do tego, 
że Sąd wydał wyrok bez należytego wyjaśnienia wszystkich okoliczności istotnych dla 
rozstrzygnięcia sprawy. Wnioskowane dowody miały wykazać, że w okresie od 1998 
r. do 2006 r., z racji równoległego wykonywania obowiązków prezesa Sądu 
Rejonowego w A., przewodniczącego Wydziału Cywilnego, sędziego orzekającego w 
pełnym wymiarze w ramach tego Wydziału, oraz wykonywania obowiązków 
wynikających z delegowania do Sądu Okręgowego w B. (przez znaczną część tego 
okresu), obwiniony był nadmiernie (w sposób graniczący z wyzyskiem) obciążony 
obowiązkami sędziowskimi i administracyjnymi. Okoliczność tę mogło wykazać 
porównanie obciążenia pracą osób pełniących funkcję prezesa przed i po obwinionym. 
Podkreślił, że w 2007 roku uległa znacznemu wzmocnieniu obsada sędziów i 
referendarzy sądowych, co – przy niezmienionym wpływie spraw – wskazywało na jej 

 
8
niedostatek w okresie objętym zarzutami. Wyjaśnił, że starał się sprostać 
powierzonym obowiązkom, wykorzystując regularnie na ich wykonanie dni wolne i 
wieczory. Najdobitniej o obciążeniu obowiązkami świadczy fakt niewykorzystywania 
w całości urlopu wypoczynkowego. W każdym roku zaległy urlop wynosił 100 dni. 
Wszystko to, zdaniem odwołującego się obwinionego, świadczy o wywiązywaniu się z 
powierzonych obowiązków polegających na comiesięcznym załatwieniu znacznej 
ilości spraw w Sądzie Rejonowym i Okręgowym oraz kierowaniu Sądem, który 
osiągał, mimo trudnych warunków, dobre wyniki w porównaniu do średniej w okręgu. 
Stąd też odwołujący się zarzucił Sądowi Dyscyplinarnemu brak rzetelnej oceny 
obciążenia obowiązkami, która zastąpiona została wyrywkowym przytoczeniem 
sprawozdań z wizytacji Wydziału za rok 2008, z których nie wynikało, czy odbyta 
liczba posiedzeń miała wpływ na wyniki Wydziału. Przyznał, że przepisy dotyczące 
spraw zawieszonych powinny być stosowane, ale nie była możliwa efektywna, bieżąca 
kontrola spraw w toku i spraw zawieszonych. Podkreślił, że w większości 
wymienionych 
spraw 
strony 
reprezentowane 
były 
przez 
profesjonalnych 
pełnomocników i nie zgłaszały wniosków o podjęcie postępowania, co świadczy o 
tym, że nie były zainteresowane ich zakończeniem. Nie wpłynęły też w żadnej z tych 
spraw skargi na przewlekłość postępowania. 
Na koniec odwołujący się wskazał, że Sąd Dyscyplinarny nie rozważył zarzutów 
przedstawionych we wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego pod kątem 
zaistnienia przesłanek przedawnienia, określonych w art. 108 ustawy – Prawo o 
ustroju sądów powszechnych. 
Minister Sprawiedliwości w odwołaniu, powołując się na art. 438 pkt 4 k.p.k., 
zarzucił zaskarżonemu wyrokowi rażącą niewspółmierność kary – bez uwzględnienia 
stopnia zawinienia oraz wagi popełnionych przewinień i wniósł o jego zmianę poprzez 
wymierzenie obwinionemu na podstawie art. 109 § 1 pkt 3 ustawy – Prawo o ustroju 
sądów powszechnych kary dyscyplinarnej usunięcia z zajmowanej funkcji. 
W 
uzasadnieniu 
odwołania 
podniesiono, 
że 
wymierzona 
kara 
jest 
niewspółmiernie łagodna w rozumieniu art. 438 pkt 4 k.p.k. i nie uwzględnia stopnia 
zawinienia ani też wagi przypisanego obwinionemu przewinienia służbowego. 
Podkreślił, że Sąd Dyscyplinarny uznał go za winnego zaniechania i niewłaściwego 
wykonywania obowiązków przewodniczącego wydziału, polegających na czuwaniu 
nad sprawnością postępowania w podległym Sądzie i Wydziale, przez zupełny brak 
kontroli biegu spraw zawieszonych, odrzucając tezę o nadmiernym obciążeniu 
obwinionego obowiązkami służbowymi, co automatycznie nasuwa wniosek o braku po 
jego stronie przymiotów koniecznych do sprawowania funkcji prezesa sądu i 
przewodniczącego wydziału. Również waga uchybień podkreślana przez Sąd 
Dyscyplinarny, świadcząca o ich rażącym charakterze, przemawia za tym, że 
obwiniony nie może pełnić jakichkolwiek funkcji, które nierozerwalnie wiążą się ze 

 
9
sprawowaniem nadzoru administracyjnego, podobnie jak to, że obwiniony nie ocenia 
krytycznie swojego postępowania, a zatem nie daje żadnej rękojmi sprawowania w 
sposób należyty jakiejkolwiek funkcji. Celem wymierzonej kary powinno być także, 
zdaniem 
Ministra 
Sprawiedliwości, 
zapobieżenie 
pełnieniu 
przez 
sędziego 
jakiejkolwiek funkcji, co jednocześnie wskaże obwinionemu w czytelny sposób, że 
jego działanie pozostawało w rażącej sprzeczności z jego obowiązkami. Taki efekt 
osiągnie wymierzenie kary dyscyplinarnej usunięcia z zajmowanej funkcji. 
Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych poparł odwołanie 
Ministra Sprawiedliwości i wniósł o oddalenie odwołania obwinionego. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Odwołanie obwinionego sędziego nie zasługuje na uwzględnienie. Przede 
wszystkim nieuzasadniony jest zarzut najdalej idący, dotyczący przedawnienia się 
stwierdzanych uchybień. Przewinienia służbowe przypisane obwinionemu mają 
charakter trwały, a wtedy przedawnienie rozpoczyna bieg od ostatniego momentu, w 
którym obwiniony zrealizował znamiona czynu, a karalność ulega przedawnieniu z 
upływem dalszych trzech lat (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25 września 2005 
r., SNO 51/07, LEX nr 471811; z dnia 17 maja 2007 r., SNO 27/07, Orzecznictwo 
Sądu Najwyższego w sprawach dyscyplinarnych 2007, poz. 44; z dnia 27 sierpnia 
2007 r., SNO 45/07, Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawach dyscyplinarnych 
2007, poz. 66). 
Jakkolwiek trafne są zastrzeżenia skarżącego dotyczące spraw wymienionych w 
odwołaniu, to jednak nie wpływa to na ocenę przewinień służbowych przypisanych 
obwinionemu, uznanych za oczywiste i rażące. Zarzuty podniesione przez 
odwołującego się, chociaż uzasadnione, nie eliminują w tych sprawach poglądu, że 
doszło w nich do zaniedbań polegających na bezczynności sędziego i braku kontroli 
przewodniczącego wydziału nad sprawami zawieszonymi. W sprawie I Co 269/06 
decyzja o ponownym doręczeniu przesyłki sądowej na dotychczasowy adres była 
uzasadniona, ale istniały w niej inne okresy bezczynności, w tym co najmniej od 
listopada 2007 r. do marca 2008 r. W sprawie I Ns 84/07 istotnie przerwa w 
czynnościach od dnia 7 listopada 2007 r. do dnia 14 marca 2008 r. była 
usprawiedliwiona z uwagi na wymagany trzymiesięczny okres ogłoszenia, o którym 
mowa w art. 610 § 1 k.p.c., jak też podjęcie postępowania w tej sprawie możliwe było 
dopiero w lipcu 2004 r., ale obwiniony podjął czynności dopiero w lutym 2007 r. (po 
około 2 latach i 7 miesiącach). 
Rację ma również obwiniony sędzia, że przyjęcie zawinionego zaniechania 
określonych obowiązków jest zależne przede wszystkim od oceny, czy ich wykonanie 
było fizycznie możliwe, z tym jednak zastrzeżeniem, że tylko wtedy, kiedy zakres 
wykonywanych obowiązków nie zależy od wykonawcy. Innymi słowy, obrona taka, 

 
10
jaką przyjął obwiniony, byłaby uzasadniona, jeśli okazałoby się, że nie miał on 
wpływu na zakres spoczywających na nim zadań. W tym kontekście ten argument 
odwołania może być odnoszony wyłącznie do obowiązków sędziego Sądu 
Rejonowego w A., co też uczynił Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wywodząc, że 
obwiniony nie był nadmiernie obciążony obowiązkami sędziowskimi, bowiem wynika 
to ze sprawozdań wizytacji Wydziału Cywilnego w okresach czerwiec – sierpień 2006 
r. i sierpień – wrzesień 2008 r. (mały referat, orzekanie w wymiarze niższym niż 
wynikający z zakresu obowiązków, mały stopień skomplikowania spraw). Pozostałe 
czynności administracyjne związane z piastowanymi funkcjami, jak i czynności 
sędziego delegowanego do Sądu Okręgowego, wynikały z dobrowolnego przyjęcia na 
siebie 
dodatkowych 
obowiązków. 
Trafnie 
Sąd 
Apelacyjny 
podkreślił, 
że 
podstawowym obowiązkiem sędziego jest pełnienie władzy sądowniczej, stąd też 
dodatkowe obciążenie obowiązkami wynikającymi z pełnionych funkcji nie może 
stanowić usprawiedliwienia dla nienależytego wykonywania obowiązków sędziego. 
Wykonywanie czynności administracyjnych nie może odbywać się z uszczerbkiem dla 
czynności jurysdykcyjnych, a podejmowanie się zadań związanych ze sprawowanymi 
funkcjami – ze świadomością, że z tego powodu obowiązki sędziego nie będą 
wykonywane w sposób należyty – stanowi dodatkowy element winy. Tezę tę należy 
rozwinąć; przyjęcie z własnego wyboru nadmiernych obowiązków nie usprawiedliwia 
także zaniedbań w zakresie czynności nadzorczych. Jak wynika, nawet z odwołania, 
obwiniony świadomie poniechał wykonywania niektórych czynności nadzorczych i 
kontrolnych ze względu na fizyczną niemożliwość ich wykonywania. Jednak nie była 
to prawidłowa reakcja na taki stan rzeczy, bowiem w istocie obwiniony godził się na 
to, że w sprawach zawieszonych może dojść do nieprawidłowości, w tym także do 
bezczynności oraz na to, że nie będzie sumiennie wykonywał obowiązków sędziego. 
W takiej sytuacji właściwa, bo zgodna w interesem wymiaru sprawiedliwości, była 
rezygnacja z chociażby części przyjętych obowiązków administracyjnych związanych 
z którąkolwiek funkcją sprawowaną przecież nie pod przymusem. Także i z tych 
przyczyn dobrowolne przyjmowanie na siebie dodatkowych obowiązków w Sądzie 
Okręgowym nie może usprawiedliwiać obwinionego. Przyjęty pogląd uzasadnia tezę, 
że wnioski dowodowe zmierzające do wykazania nadmiernego, „graniczącego z 
wyzyskiem”, obciążenia obwinionego dotyczyły okoliczności, które nie miały 
znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k.). 
Okoliczność, że w większości wymienionych spraw strony reprezentowane były 
przez profesjonalnych pełnomocników i nie zgłaszały wniosków o podjęcie 
postępowania, co świadczy o tym, że nie były zainteresowane ich zakończeniem oraz 
że nie wpłynęły też w żadnej z tych spraw skargi na przewlekłość postępowania, nie 
zmienia oceny, że stwierdzane uchybienia miały charakter oczywistej i rażącej obrazy 
przepisów prawa. Przedstawione wyżej uchybienia obowiązkom naruszały nie tylko 

 
11
prawa stron, lecz przede wszystkim godziły w dobro wymiaru sprawiedliwości. Na 
sędziach, przewodniczących wydziału i prezesach sądu spoczywa obowiązek dbania o 
dobro wymiaru sprawiedliwości. Czuwanie nad sprawnością postępowania jest 
obowiązkiem niezależnym od aktywności stron procesowych, ani też nie zależy od ich 
interesu (czy raczej braku interesu) w zakończeniu postępowania. 
Podsumowując powyższe, Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny stwierdził, że nie 
potwierdziły się zarzuty podnoszone przez obwinionego. 
Odwołanie Ministra Sprawiedliwości również nie zasługuje na uwzględnienie. 
Nieuzasadniony jest podniesiony w nim zarzut rażącej niewspółmierności 
wymierzonej obwinionemu kary dyscyplinarnej. Przede wszystkim podkreślić należy, 
że objęte zaskarżonym wyrokiem przewinienia służbowe dotyczą 7 spraw, przy 
wieloletniej pracy obwinionego na stanowisku sędziego (od 1984 r.) oraz 
przewodniczącego wydziału (od 1989 r.). Nie sposób zatem twierdzić, że przewinienie 
dotyczy znacznej ilości spraw. Zaniedbania obowiązków przewodniczącego wydziału 
dotyczą kontroli spraw zawieszonych. Obwiniony nie został uznany winnym 
zaniedbań w innych czynnościach, do których był zobowiązany z racji pełnionej 
funkcji. Stwierdzane zatem uchybienia nie dotyczą całokształtu obowiązków. Innymi 
słowy, z zaskarżonego orzeczenia wynika brak kontroli tych 7 spraw zawieszonych, co 
pozwala przyjąć, że z pozostałych obowiązków przewodniczącego Wydziału 
obwiniony wywiązywał się co najmniej poprawnie. Stąd wniosek o braku 
predyspozycji do sprawowania tej funkcji przez obwinionego wydaje się nie być taki 
oczywisty, jak twierdzi się w odwołaniu. Nawet przy przyjęciu takiego założenia, 
podkreślić 
należy, 
że 
brak 
predyspozycji 
sędziego 
do 
pełnienia 
funkcji 
przewodniczącego wydziału (czy jakiejkolwiek funkcji) nie stanowi przewinienia 
służbowego w rozumieniu art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych, a co najwyżej uzasadnia odwołanie go z tej funkcji. Jeśli zaś chodzi o 
postawę obwinionego w toku postępowania dyscyplinarnego i przyjętą linię obrony, to 
mieści się ona w granicach prawa do obrony. Obwiniony wskazywał na okoliczności, 
z powodu których dopuścił się przypisanych mu przewinień, pozostając w 
subiektywnym przekonaniu, że usprawiedliwiają one popełnione uchybienia. Taka 
argumentacja obwinionego odrzucona została przez Sąd Dyscyplinarny. Twierdzenie o 
braku po stronie obwinionego rękojmi sprawowania w sposób należyty jakiejkolwiek 
funkcji opierać się musi na założeniu, że w przyszłości obwiniony, nie respektując 
takiego stanowiska Sądu Dyscyplinarnego, nie zmieni swojego postępowania. 
Jednakże dla takiego założenia odwołujący się nie przedstawił dostatecznych 
argumentów, poza opartą raczej na wątłych podstawach hipotezą, że dotychczasowa 
postawa sędziego wyrażająca się usprawiedliwianiem popełnionych uchybień 
świadczy o tym, że i w przyszłości będzie w podobny sposób podchodził do swoich 
obowiązków. Odwołujący się nie bierze pod uwagę tego, że wymierzenie kary nagany 

 
12
stanowi z jednej strony niemałą dolegliwość, z drugiej zaś strony sygnał (ostrzeżenie) 
dla 
sędziego, 
który 
z 
natury 
rzeczy 
powinien 
spowodować 
weryfikację 
dotychczasowych przekonań co do sposobu wypełniana obowiązków służbowych. 
Z tych względów Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny utrzymał zaskarżony 
wyrok w mocy.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI