SNO 67/07

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2007-10-11
SNKarneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówWysokanajwyższy
sędziaodpowiedzialność karnaimmunitetprawo upadłościowesąd dyscyplinarnyprzekroczenie uprawnieńnieumyślnośćwykładnia prawa

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy uchwałę Sądu Apelacyjnego odmawiającą zezwolenia na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej za rzekome przekroczenie uprawnień w postępowaniu upadłościowym.

Prokurator Okręgowy wniósł o zezwolenie na pociągnięcie sędziego Sądu Rejonowego do odpowiedzialności karnej za czyn z art. 231 § 1 k.k., zarzucając jej przekroczenie uprawnień poprzez włączenie do masy upadłości kutra rybackiego niebędącego własnością upadłego oraz zezwolenie na jego sprzedaż z wolnej ręki. Sąd Apelacyjny odmówił zezwolenia, a po uchyleniu tej uchwały przez Sąd Najwyższy i ponownym rozpoznaniu sprawy, ponownie odmówił. Sąd Najwyższy utrzymał w mocy uchwałę Sądu Apelacyjnego, uznając, że sędzia nie działała umyślnie na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, a jej interpretacja przepisów prawa upadłościowego, choć mogła być błędna, mieściła się w granicach dopuszczalnej wykładni sędziowskiej.

Sprawa dotyczyła wniosku Prokuratora Okręgowego o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Rejonowego, pełniącego funkcję sędziego komisarza w postępowaniu upadłościowym. Zarzucono jej popełnienie przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., polegającego na przekroczeniu uprawnień poprzez włączenie do masy upadłości kutra rybackiego DZI-103, który nie należał do upadłego, a następnie zezwolenie na jego sprzedaż z wolnej ręki za zaniżoną kwotę. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny dwukrotnie odmówił zezwolenia, a Sąd Najwyższy utrzymał w mocy drugą uchwałę Sądu Apelacyjnego. Kluczowe dla rozstrzygnięcia była ocena, czy sędzia działała umyślnie, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków z rażącym naruszeniem prawa. Sąd Najwyższy uznał, że interpretacja przepisów prawa upadłościowego przez sędziego komisarza, choć mogła być błędna, nie była pozbawiona argumentów prawnych i mieściła się w granicach dopuszczalnej wykładni sędziowskiej. Podkreślono, że immunitet sędziowski chroni niezawisłość sędziego, a błędna wykładnia prawa nie zawsze stanowi podstawę do odpowiedzialności karnej. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wskazał, że włączenie przedmiotu do masy upadłości, co do którego istniały wątpliwości co do własności, nie jest rażącym naruszeniem prawa, zwłaszcza gdy właściciel nie wykazywał zainteresowania swoim mieniem, a przepisy prawa upadłościowego przewidują mechanizmy ochrony praw osób trzecich. Podobnie, zezwolenie na sprzedaż z wolnej ręki, choć mogło być dokonane z naruszeniem formy, nie było umyślnym przekroczeniem uprawnień, a wynikało z oceny celowościowej i braku innych ofert. Ostatecznie Sąd Najwyższy uznał, że nie zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez sędziego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, sędzia komisarz nie przekroczyła swoich uprawnień ani nie dopełniła obowiązków w sposób umyślny, działając na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. Jej interpretacja przepisów prawa upadłościowego mieściła się w granicach dopuszczalnej wykładni, a brak było dowodów na umyślność działania.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że interpretacja przepisów prawa upadłościowego przez sędziego komisarza, dotycząca włączania do masy upadłości przedmiotów, co do których istniały wątpliwości co do własności, oraz zezwolenia na sprzedaż z wolnej ręki, nie była pozbawiona argumentów prawnych. Podkreślono, że immunitet sędziowski chroni niezawisłość, a błędna wykładnia prawa nie zawsze stanowi podstawę do odpowiedzialności karnej. Brak było dowodów na umyślność działania sędziego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

Utrzymanie w mocy zaskarżonej uchwały

Strona wygrywająca

Sędzia Sądu Rejonowego

Strony

NazwaTypRola
Prokurator Okręgowyorgan_państwowyskarżący
Sędzia Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaobwiniony
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarnyinstytucjasąd niższej instancji
Marek M.osoba_fizycznawłaściciel kutra
Bank PKO S.A. I Oddział w C.instytucjapokrzywdzony
„K.(...) S.(...)” Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w B.spółkaupadły dłużnik
Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe „S.(...) G.(...)” Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w E.spółkanabywca kutra

Przepisy (27)

Główne

u.s.p. art. 80 § § 2a

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Podstawa do złożenia wniosku o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej.

u.s.p. art. 80 § § 2c

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Uchwałę zezwalającą na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej można wydać, jeżeli zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego przestępstwa.

k.k. art. 231 § § 1

Kodeks karny

Przestępstwo przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.

k.k. art. 12

Kodeks karny

Czyn ciągły.

Dz. U. z 1991 r. Nr 118, poz. 512 z późn. zm. art. 20 § § 1

Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. – Prawo upadłościowe

Definicja masy upadłości jako majątku należącego do upadłego.

Dz. U. z 1991 r. Nr 118, poz. 512 z późn. zm. art. 28 § § 1

Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. – Prawo upadłościowe

Wyłączenie z masy upadłości rzeczy nie należących do upadłego.

Dz. U. z 1991 r. Nr 118, poz. 512 z późn. zm. art. 87 § § 1

Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. – Prawo upadłościowe

Zakres obowiązków i uprawnień sędziego komisarza, w tym nadzór nad syndykiem.

Dz. U. z 1991 r. Nr 118, poz. 512 z późn. zm. art. 118 § § 1

Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. – Prawo upadłościowe

Zasady sprzedaży składników masy upadłości, w tym statków morskich.

Dz. U. Nr 138, poz. 1545 ze zm. art. 74

Kodeks morski

Forma czynności prawnej dotyczącej statku morskiego.

Pomocnicze

u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Definicja przewinienia służbowego sędziego.

u.s.p. art. 108 § § 1

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Przedawnienie karalności przewinienia dyscyplinarnego.

k.k. art. 231 § § 3

Kodeks karny

Nieumyślna forma przestępstwa przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków.

Dz. U. z 1991 r. Nr 118, poz. 512 z późn. zm. art. 28 § § 3

Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. – Prawo upadłościowe

Roszczenie o świadczenie wzajemne lub odszkodowanie w przypadku zbycia przez syndyka rzeczy nienależącej do upadłego.

Dz. U. z 1991 r. Nr 118, poz. 512 z późn. zm. art. 140

Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. – Prawo upadłościowe

Zezwolenie sędziego komisarza na sprzedaż z wolnej ręki w przypadku braku rady wierzycieli.

k.p.c. art. 4

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 7

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 92

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 14

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 399 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 410

Kodeks postępowania cywilnego

k.c. art. 73 § § 1

Kodeks cywilny

Nieważność czynności prawnej.

k.c. art. 180

Kodeks cywilny

Porzucenie rzeczy ruchomej.

k.c. art. 181

Kodeks cywilny

Nabycie własności rzeczy porzuconej przez zawłaszczenie.

Dz. U. Nr 138, poz. 1545 ze zm. art. 3

Kodeks morski

Konstytucja RP art. 173

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konstytucja RP art. 175 § 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konstytucja RP art. 178 § 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Argumenty

Skuteczne argumenty

Interpretacja przepisów prawa upadłościowego przez sędziego komisarza mieściła się w granicach dopuszczalnej wykładni. Brak dowodów na umyślność działania sędziego komisarza. Immunitet sędziowski chroni niezawisłość, a błędna wykładnia prawa nie zawsze stanowi podstawę do odpowiedzialności karnej. Włączenie do masy upadłości przedmiotu, co do którego istniały wątpliwości co do własności, nie jest rażącym naruszeniem prawa, zwłaszcza gdy właściciel nie wykazywał zainteresowania. Zezwolenie na sprzedaż z wolnej ręki, nawet z naruszeniem formy, nie było umyślnym przekroczeniem uprawnień, a wynikało z oceny celowościowej.

Odrzucone argumenty

Sędzia komisarz dopuściła się oczywistej i rażącej obrazy prawa poprzez włączenie do masy upadłości kutra niebędącego własnością upadłego. Sędzia komisarz zezwoliła na sprzedaż kutra z wolnej ręki z naruszeniem przepisów prawa, co skutkowało nieważnością czynności. Zachowanie sędziego komisarza wypełniało znamiona czynu z art. 231 § 1 k.k.

Godne uwagi sformułowania

immunitet jest gwarancją niezawisłości, albowiem w każdej sytuacji chroni wolność decyzji sędziego i zapobiega wywieraniu na niego nieformalnego nacisku środkami przewidzianymi w postępowaniu karnym. prawo sędziego do własnej interpretacji przepisów, w tym także nie zawsze trafnej, a tym samym dotkniętej błędem, która może i powinna być korygowana w toku kontroli instancyjnej. nie sposób dopatrzyć się zamiaru, choćby wynikowego, w celu działania na szkodę interesu prywatnego przez niedopełnienie obowiązków lub przekroczenie uprawnień. oczywiste naruszenie prawa to pogwałcenie najbardziej podstawowych i oczywistych dla każdego prawnika przepisów, które jest widoczne bez głębszej analizy przepisów.

Skład orzekający

Józef Skwierawski

przewodniczący

Józef Frąckowiak

członek

Romualda Spyt

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'oczywistego i rażącego naruszenia prawa' w kontekście odpowiedzialności karnej sędziego, znaczenie immunitetu sędziowskiego, granice dopuszczalnej wykładni prawa przez sędziego."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego i interpretacji przepisów prawa upadłościowego z 1934 r.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy immunitetu sędziowskiego i odpowiedzialności karnej sędziego, co jest zawsze tematem budzącym zainteresowanie. Pokazuje złożoność oceny działań sędziego i granice jego odpowiedzialności.

Czy sędzia może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej za błędną interpretację prawa? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice immunitetu.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UCHWAŁA  Z  DNIA  11  PAŹDZIERNIKA  2007  R. 
SNO  67/07 
 
Przewodniczący: sędzia SN Józef Skwierawski. 
Sędziowie SN: Józef Frąckowiak, Romualda Spyt (sprawozdawca). 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  z udziałem protokolanta 
w sprawie sędziego Sądu Rejonowego po rozpoznaniu w dniu 11 października 2007 r. 
zażalenia Prokuratora Okręgowego na uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu 
Dyscyplinarnego z dnia 5 czerwca 2007 r., sygn. akt (...), w przedmiocie zezwolenia 
na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Rejonowego 
 
u c h w a l i ł :  u t r z y m a ć  w  m o c y  zaskarżoną u c h w a ł ę .  
 
U z a s a d n i e n i e  
 
W dniu 5 lipca 2006 r. Prokurator Okręgowy na podstawie art. 80 § 2a ustawy z 
dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2001 r. Nr 98, 
poz. 1070) wniósł o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego 
Sądu Rejonowego za czyn polegający na tym, że: w okresie od dnia 23 marca do dnia 
31 października 2001 r. w A., działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z 
góry powziętego zamiaru, pełniąc obowiązki sędziego komisarza w postępowaniu 
upadłościowym V U 3/01 Sądu Rejonowego, przekroczyła przysługujące jej z tytułu 
pełnionej funkcji uprawnienia w ten sposób, że w postanowieniach z dnia 23 marca i 
26 kwietnia 2001 r. o przyjęciu i zatwierdzeniu sprawozdań złożonych przez syndyka 
masy upadłości „K.(...) S.(...)” Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B., wbrew 
przepisom prawa, poleciła syndykowi masy upadłości wymienionej spółki włączyć w 
jej skład kuter rybacki DZI - 103 o wartości nie niższej niż 40 000 zł, pomimo że z 
kierowanych do niej informacji, zawartych w zatwierdzonych sprawozdaniach z 
czynności syndyka jednoznacznie wynikało, że kuter ten nie należał do upadłego, a był 
własnością Marka M. i w konsekwencji uznała ten kuter za składnik majątku masy 
upadłości, a następnie w dniu 31 października 2001 r. wydając postanowienie 
zezwalające syndykowi masy upadłości na sprzedaż tego kutra z wolnej ręki dopuściła 
do jego zbycia za kwotę 20 000 zł bez zachowania wynikającej z przepisów prawa 
szczególnej formy przewidzianej dla tej czynności prawnej, czym działała na szkodę 
właściciela kutra rybackiego Marka M. oraz Banku PKO S.A. I Oddział w C., tj. o 
czyn z art. 231 § l k.k. w zw. z art. 12 k.k. 
W uzasadnieniu wniosku Prokurator Okręgowy podniósł, iż V Wydział Śledczy 
Prokuratury Okręgowej prowadzi przejęte z Prokuratury Rejonowej śledztwo V Ds. 

 
2
17/06 w sprawie zaistniałego w okresie od dnia 23 marca do dnia 31 października 
2001 r. w A. przekroczenia uprawnień przez sędziego komisarza w sprawie V U 3/01 
Sądu Rejonowego, tj. o czyn z art. 231 § l k.k. w zw. z art. 12 k.k. Śledztwo w tej 
sprawie wszczęto postanowieniem z dnia 6 marca 2006 r. w oparciu o przekazane 
przez Prezesa Sądu Okręgowego materiały postępowania dyscyplinarnego numer SD 
3/05, zakończonego postanowieniem o odmowie wszczęcia takiego postępowania w 
stosunku do sędziego Sądu Rejonowego. Po analizie zgromadzonych w śledztwie 
dowodów – według składającego wniosek – sędzia komisarz polecając syndykowi 
masy upadłości włączenie w skład masy upadłości kutra rybackiego DZI-103, o 
którym wiedziała, że nie był nigdy własnością upadłego, przekroczyła przysługujące 
jej uprawnienia i dopuściła się oczywistej, i rażącej obrazy prawa – art. 20 § l 
dawnego Prawa upadłościowego. Przepis ten wyraźnie stanowi, że masę upadłości 
stanowić może wyłącznie majątek należący do upadłego dłużnika i tylko ten majątek 
syndyk obejmuje, zarządza nim i przeprowadza jego likwidację. Nadto zdaniem 
wnioskodawcy sędzia wydając w dniu 31 października 2001 r. postanowienie 
zezwalające syndykowi masy upadłości na sprzedaż tego kutra z wolnej ręki, pomimo 
wiedzy, że kuter ten posiada oznaczenia indywidualne, dopuściła do jego zbycia jako 
kadłuba jednostki pływającej B-25, za kwotę 20 000 zł, bez zachowania wynikającej z 
przepisów Kodeksu morskiego szczególnej formy przewidzianej dla tej czynności 
prawnej (umowy pisemnej z poświadczonymi notarialnie podpisami), czym 
umożliwiła nie tylko zbycie kutra przez osobę nieuprawnioną, ale także ponowną jego 
rejestrację w rejestrze okrętowym stałym. 
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego wniósł o nieuwzględnienie wniosku 
Prokuratora Okręgowego podnosząc, iż w sprawie nie wskazano żadnych nowych 
okoliczności, które mogłyby wskazywać na popełnienie przestępstwa z art. 231 § 1 
k.k., oprócz tych, które zostały ustalone w toku postępowania wywołanego wnioskiem 
Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 maja 2005 r., które toczyło się pod sygn. SD (...) 
Sądu Okręgowego. 
Sędzia Sądu Rejonowego wniosła o nieuwzględnienie wniosku. 
Uchwałą z dnia 17 października 2006 r., sygn. akt ASDo (...), Sąd Apelacyjny – 
Sąd Dyscyplinarny odmówił uwzględnienia wniosku o zezwolenie na pociągnięcie do 
odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Rejonowego. 
 
Powyższą uchwałę Sądu Apelacyjnego zaskarżył zażaleniem Prokurator 
Okręgowy, zarzucając: 
1) obrazę art. 14 i art. 92 k.p.k. przez przyjęcie za podstawę uchwały 
okoliczności nie mających znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. zaniechania przez 
sędziego działań zmierzających do wyłączenia kutra z masy upadłości, podczas gdy 
przedmiotem wniosku było wydanie przez sędziego polecenia włączenia kutra do 

 
3
masy upadłości, mimo bezsporności tego, że nie należał on do upadłego, co 
skutkowało wydaniem zaskarżonego orzeczenia z naruszeniem granic skargowości 
(art. 14 k.p.k.), a które to uchybienie jest bezwzględną przyczyną odwoławczą (art. 
439 § l pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § l pkt 9 k.p.k.); 
2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający 
wpływ na jego treść, a polegający na uznaniu, że sędzia polecając syndykowi 
włączenie kutra do masy upadłości, świadomie i w sposób rażący nie naruszyła 
dyspozycji art. 20 § l dawnego Prawa upadłościowego, a wyrażając zgodę na sprzedaż 
z wolnej ręki kutra, posiadającego oznaczenia indywidualne, jako rzeczy oznaczonej 
tylko co do gatunku, świadomie i w sposób rażący nie naruszyła dyspozycji art. 87 
dawnego Prawa upadłościowego. 
Zdaniem skarżącego, analiza postanowień wydanych przez sędziego komisarza 
w postępowaniu upadłościowym oraz zabezpieczonych dokumentów prowadzi do 
przeciwnego wniosku, że zachowania sędziego pozostawały w oczywistej, rażącej 
sprzeczności z obowiązującymi przepisami, co przesądza o świadomym zrealizowaniu 
znamion czynu zabronionego, opisanego w art. 231 § l k.k. Wskazując na powyższe 
zarzuty Prokurator Okręgowy wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały i przekazanie 
sprawy Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego 
rozpoznania. 
Po rozpoznaniu zażalenia w dniu 14 lutego 2007 r. Sąd Najwyższy – Sąd 
Dyscyplinarny uchylił zaskarżoną uchwałę i przekazał sprawę do ponownego 
rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu. 
W uzasadnieniu Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny wskazał, iż zażalenie 
Prokuratora 
Okręgowego 
zasługiwało 
na 
uwzględnienie 
wobec 
trafności 
podniesionego w nim zarzutu obrazy art. 92 k.p.k., a to wskutek przyjęcia za podstawę 
wydania 
zaskarżonej 
uchwały 
okoliczności 
nie 
mających 
znaczenia 
dla 
rozstrzygnięcia, bo nieobjętych przedmiotem wniosku o zezwolenie na pociągnięcie 
sędziego do odpowiedzialności karnej. Zdaniem Sądu Najwyższego – Sądu 
Dyscyplinarnego Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny, choć przytoczył brzmienie 
obu przepisów, tj. art. 20 § l i art. 28 § l dawnego Prawa upadłościowego, to jednak 
dokonując oceny prawnej zachowania obwinionego sędziego, w kontekście przesłanki 
wynikającej z art. 80 § 2c u.s.p., skoncentrował się wyłącznie na istnieniu rozbieżności 
interpretacyjnych dotyczących tylko drugiego z wymienionych przepisów dawnego 
Prawa upadłościowego, a odnoszącego się jedynie do czynności wyłączenia z masy 
upadłości rzeczy nienależących do upadłego. Trafnie, zdaniem Sądu Najwyższego – 
Sądu Dyscyplinarnego, wywiedziono w zażaleniu, że Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny nie poddał ocenie prawnej, opisanego we wniosku oskarżyciela, czynu 
obwinionego sędziego w kontekście unormowania wynikającego z art. 20 § l dawnego 
Prawa upadłościowego. Wobec tego wskazano, iż przy ponownym rozpoznaniu 

 
4
sprawy koniecznym będzie więc dokonanie oceny prawnej, czy opisany we wniosku 
oskarżyciela czyn zarzucany obwinionej stanowił naruszenie tego ostatniego przepisu, 
z uwzględnieniem interpretacji poszczególnych elementów hipotezy zawartej w tym 
przepisie normy prawnej. Dopiero bowiem określony wynik tej oceny może 
ewentualnie przesądzić o potrzebie badania, czy czyn obwinionego sędziego wskazuje 
na dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 231 § l k.k. 
Podobnej oceny wymaga wydanie przez obwinionego sędziego postanowienia z dnia 
31 października 2001 r., w przedmiocie zezwolenia syndykowi na sprzedaż z wolnej 
ręki kutra uznanego uprzednio za element masy upadłości, a uzasadnionego przez 
obwinioną kierowaniem się wnioskiem syndyka, celem stwierdzenia, czy takie 
zachowanie stanowi naruszenie konkretnego przepisu dawnego Prawa upadłościowego 
będącego źródłem określonych uprawnień, bądź obowiązków sędziego-komisarza. 
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny 
uchwałą z dnia 5 czerwca 2007 r. odmówił uwzględnienia wniosku Prokuratora 
Okręgowego o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego 
Sądu Rejonowego. 
Sąd ten oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach i rozważaniach: 
Sędzia Sądu Rejonowego orzeka w V Wydziale Upadłościowym Sądu 
Gospodarczego Sądu Rejonowego. 
W Sądzie Rejonowym w dniu 12 stycznia 2001 r. wszczęto sprawę z wniosku 
dłużnika „K.(...) D.(...)” Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B. o ogłoszenie 
upadłości, którą zarejestrowano w dniu 15 stycznia 2001 r. pod sygnaturą V U 3/01. 
Postanowieniem z dnia 14 lutego 2001 r. Sąd Rejonowy ogłosił upadłość 
dłużnika „K.(...) D.(...)” Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B., wyznaczając 
sędziego Sądu Rejonowego sędzią-komisarzem, a Mariana K. syndykiem masy 
upadłości. W dniu 14 marca 2001 r. w pierwszym sprawozdaniu ogólnym o stanie 
masy upadłości „K.(...) S.(...)” Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B. syndyk 
masy upadłości poinformował sędziego komisarza, iż nie jest ustalone prawo 
własności do części majątku spółki, tj. kutra rybackiego DZI - 103. Umowę na 
naprawę kutra zawarto w dniu 1 lipca 1999 r. pomiędzy zleceniodawcą Markiem M. 
zamieszkałym w D. przy ul. Mickiewicza 41b/4 a zleceniobiorcą „K.(...) S.(...)” 
Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w B. z terminem wykonania zakresu 
naprawy określonego umową od dnia 1 lipca 1999 r. do 30 sierpnia 1999 r. W dniu 23 
sierpnia 1999 r. zakończono prace remontowe objęte umową o wartości 30 000 zł, o 
czym zawiadomiono Marka M. pismem z dnia 14 września 1999 r. W dniu 3 listopada 
1999 r. zawarto aneks do umowy, którym przesunięto termin zapłaty za remont do 
dnia 20 listopada 1999 r. i zmieniono adres dla doręczeń Marka M. na: W., ul. 
Turkusowa 12. Po uzyskaniu w dniu 3 grudnia 1999 r. kredytu w Banku Polska Kasa 
Opieki S.A. I Oddział w C. w kwocie 150 000 zł Marek M. uiścił kwotę 30 000 zł 

 
5
tytułem zapłaty za remont kutra DZI-103. Pismem z dnia 11 grudnia 1999 r. „K.(...) 
S.(...)” Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w B., skierowanym do Marka M., 
przypomniała o nieodebraniu kutra oraz nieuregulowaniu należności za postój 
jednostki, z ostrzeżeniem, że w przypadku braku reakcji w ciągu 7 dni sprawa zostanie 
skierowana do sądu, a jednostka potraktowana jako mienie porzucone. 
W uzasadnieniu postanowienia z dnia 23 marca 2001 r. o przyjęciu sprawozdania 
sędzia komisarz stwierdziła, że na etapie inwentaryzacji syndyk absolutnie nie musi 
ustalać praw własności ruchomości znajdujących się na terenie przedsiębiorstwa 
upadłego. Ruchomości należy spisać, oszacować i umieścić w spisie inwentarzowym a 
rzeczą właściciela jest składanie wniosku o ich wyłączenie z masy upadłości. Syndyk 
nie jest zobowiązany do poszukiwania właściciela, a zatem nie powinien tego robić. W 
kolejnym sprawozdaniu z dnia 25 kwietnia 2001 r. syndyk masy upadłości 
poinformował sędziego komisarza, iż w wyniku inwentaryzacji majątku stwierdzono, 
że na terenie spółki znajduje się kuter rybacki, który nie figuruje w księgach 
handlowych spółki. Jak również nie jest ustalone prawo własności spółki do tego 
majątku. Syndyk stwierdził, że kuter był oddany spółce do remontu przed ogłoszeniem 
upadłości i nie został odebrany przez armatora (właściciela). Syndyk zaznaczył, że 
dotychczas nie otrzymał od przedstawiciela upadłego dokumentacji dotyczącej 
właściciela kutra i zawartej umowy na remont jednostki. Syndyk dodał, że należności 
masy z tytułu wykonania prac remontowych są znaczne, a upadła spółka jeszcze przed 
ogłoszeniem upadłości miała i nadal ma trudności z ustaleniem miejsca zamieszkania 
właściciela kutra, który na wysłane wezwania nie odpowiada. 
Postanowieniem z dnia 26 kwietnia 2001 r. sędzia komisarz przyjęła i 
zatwierdziła sprawozdanie syndyka z czynności rachunkowych za okres od dnia 14 
lutego do 15 kwietnia 2001 r. W uzasadnieniu zaś wskazała, że znajdujące się na 
terenie masy upadłości rzeczy powinny być ujęte w spisie inwentarza i uznane za 
składnik masy. Rzeczą właściciela jest bowiem dochodzenie w drodze wniosku o 
wyłączenie z masy ich wydania, ponieważ wyjaśnianie praw do ruchomości nie jest 
zadaniem syndyka. 
Syndyk Marian K. sporządził spis inwentarza, w którym objął jako środek trwały 
nieznajdujący 
się 
w 
ewidencji 
„K.(...) 
S.(...)” 
Spółki 
z 
ograniczoną 
odpowiedzialnością – kuter DZI-103 o wartości 60 000 zł. Postanowieniem z dnia 10 
maja 2001 r. sędzia komisarz przyjęła i zatwierdziła sporządzony przez syndyka masy 
upadłości Mariana K. spis inwentarza oraz sporządzony na jego podstawie bilans 
otwarcia. 
W dniu 17 maja 2001 r. syndyk jeszcze raz wezwał Marka M. do niezwłocznego 
odbioru kutra rybackiego i rozliczenia kosztów postojowych, zastrzegając, że po 
upływie 10 dni od daty doręczenia wezwania zostaną podjęte środki prawne w celu 
przejęcia kutra i jego sprzedaży. 

 
6
We wniosku z dnia 31 maja 2001 r., skierowanym do sędziego komisarza o 
wyrażenie zgody na wycenę środków trwałych, syndyk stwierdził, że kuter DZI-103 
należy do Marka M., który pomimo wezwań nie kontaktuje się z syndykiem, a 
wcześniej ze spółką „K.(...) S.(...)”. W tym stanie rzeczy syndyk ma zamiar sprzedać 
wskazaną jednostkę pływającą, do czego niezbędna jest wycena rzeczoznawcy. W 
dniu 31 maja 2001 r. syndyk wystąpił do Polskiego Rejestru Statków w Gdańsku o 
informację na temat kutra w związku z prowadzonym postępowaniem upadłościowym. 
W dniu 5 czerwca 2001 r. Polski Rejestr Statków w Gdańsku w odpowiedzi na pismo 
syndyka poinformował, że kuter DZI-103 został skreślony z Księgi Rejestru w 1994 r. 
Syndyk nie zwrócił się do Rejestru Okrętowego Stałego Izby Morskiej w Szczecinie, 
gdzie kuter DZI-103 figurował jako zarejestrowany, a jako jego właściciel wskazany 
był Marek M. Nadto w dniu 7 grudnia 1999 r. w Rejestrze Okrętowym Stałym w 
Szczecinie na kutrze DZI-103 wpisano hipotekę morską w wysokości 150 000 zł 
wystawioną na rzecz Banku PKO S.A. w C. 
Zarządzeniem z dnia 15 czerwca 2001 r. sędzia komisarz wyraziła zgodę na 
zlecenie wyceny kutra. W dniu 19 lipca 2001 r. syndyk udzielił zlecenia na 
oszacowanie kutra zaprzysiężonemu ekspertowi Polskiej Izby Handlu Zagranicznego 
Władysławowi J. W dniu 30 lipca 2001 r. ekspert przedstawił atest nr D/25/01, w 
którym na podstawie stanu rzeczowego i technicznego określił wartość rynkową 
wraku kutra DZI-103 na kwotę 40 000 zł. 
W dniu 14 i 15 sierpnia 2001 r. ukazało się obwieszczenie o sprzedaży kutra 
DZI-103 w dzienniku „Głos K.(...)”. W dniu 17 sierpnia 2001 r. ukazało się 
obwieszczenie o sprzedaży kutra DZI - 103 w dzienniku „Rzeczpospolita”. W dniu 27 
września 2001 r. ukazało się obwieszczenie o sprzedaży kutra DZI-103 w dzienniku 
„Rzeczpospolita”. W dniu 10 października 2001 r. ukazało się obwieszczenie o 
sprzedaży kutra DZI-103 w dzienniku „Głos K.(...)”. 
W dniu 24 września 2001 r. Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe 
„S.(...) G.(...)” Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w E. złożyło ofertę na zakup 
jednostki pływającej B - 25 Lc = 24 m za kwotę 20 000 złotych po zwodowaniu. 
Pismem z dnia 12 października 2001 r. syndyk zawiadomił sędziego komisarza o 
treści oferty Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowo-Usługowego „S.(...) G.(...)” 
Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w E. obejmującej kwotę 20 000 zł i wniósł o 
jej zaakceptowanie. Syndyk wskazał na interes wierzycieli masy; z jednej strony 
bowiem wpływ z rzeczonej sprzedaży zwiększy wartość masy, z drugiej zaś pozwoli 
uniknąć obciążenia masy kosztami złomowania wskazanej jednostki pływającej i 
przewiezienia uzyskanych części na składnicę złomu, a takie czynności syndyk 
zmuszony byłby wykonać, gdyby nie znalazł się nabywca. Przy tym, według 
wstępnych szacunków, koszt złomowania przewyższałby zaproponowaną w ofercie 
cenę sprzedaży. Nadto syndyk poinformował sędziego komisarza, że przedmiotowy 

 
7
kuter znajduje się na stanowisku remontowym upadłej spółki i nie został odebrany 
przez jego właściciela mimo wielokrotnych wezwań i ponagleń, które pozostały bez 
odpowiedzi. Stan techniczny kutra nie pozwala na jego eksploatację bez nakładów 
przewyższających obecną jego wartość, sprowadzającą się do wartości złomu. Nadto 
wyjaśnił rozbieżność między nazewnictwem przedmiotu sprzedaży z oferty i z 
ogłoszeń prasowych. 
Postanowieniem z dnia 31 października 2001 r., VU 3/01, sędzia komisarz 
zezwoliła syndykowi masy upadłości „K.(...) S.(...)” Spółki z ograniczoną 
odpowiedzialnością w B. Marianowi K. na sprzedaż z wolnej ręki ruchomości 
wchodzącej w skład masy upadłości w postaci kadłuba jednostki pływającej B - 25 Lc 
= 24 m za kwotę 20 000 zł na rzecz Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowo-
Usługowego „S.(...) G.(...)” Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w E. W dniu 28 
listopada 2001 r. dokonano protokolarnego przekazania kutra DZI-103 „S.(...) G.(...)” 
Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w E. 
W dniu 16 kwietnia 2002 r. występując jako powód – Syndyk Masy Upadłości 
„K.(...) S.(...)” Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B. wniósł pozew do Sądu 
Okręgowego o zasądzenie od pozwanego Marka M. kwoty 260 960 zł wraz z 
odsetkami tytułem opłaty za postój na stanowisku remontowym w stoczni kutra 
pozwanego w okresie od dnia 16 października 1999 r. do 11 listopada 2001 r., 
wskazując na § 6 zdanie drugie umowy zawartej w dniu 1 lipca 1999 r. W toku 
procesu powód zmienił podstawę dochodzenia należności, wskazując na treść art. 471 
k.c. Wyrokiem z dnia 24 marca 2003 r., sygn. I C 224/2002, Sąd Okręgowy zasądził 
od pozwanego Marka M. na rzecz powoda Syndyka Masy Upadłości „K.(...) S.(...)” 
Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B. kwotę 41 860 zł z ustawowymi 
odsetkami od dnia 15 marca 2002 r. do dnia zapłaty i oddalił powództwo w pozostałej 
części. Na skutek apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 20 lutego 
2004 r., sygn. akt I ACa 11358/03, zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w 
pkt. I w ten sposób, że powództwo oddalił. Postanowieniem z dnia 10 listopada 2004 
r., sygn. IV CK 402/04, Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia kasacji powoda. 
Postanowieniem z dnia 27 stycznia 2004 r., zatwierdzonym przez Prokuratora 
Prokuratury Rejonowej w dniu 28 stycznia 2004 r., po rozpoznaniu zawiadomienia 
adwokata Wiesława B. z dnia 1 września 2003 r. w sprawie przywłaszczenia przez 
syndyka masy upadłości „K.(...) S.(...)” Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B. 
– Mariana K. mienia powierzonego w postaci kutra DZI-103 o wartości 40 000 zł na 
szkodę Marka M., tj. o czyn z art. 284 § 2 k.k. 
Na podstawie art. 17 § l pkt 2 k.p.k. wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera 
znamion czynu zabronionego odmówiono wszczęcia dochodzenia w sprawie. 
Postanowienie to zaskarżył Marek M. Postanowieniem z dnia 2 czerwca 2004 r. Sąd 

 
8
Rejonowy, sygn. akt VIII Kp 25/04, nie uwzględnił zażalenia Marka M. i utrzymał w 
mocy zaskarżone postanowienie. 
We wniosku z dnia 18 maja 2005 r. Minister Sprawiedliwości na podstawie art. 
114 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych zwrócił się o podjęcie 
czynności dyscyplinarnych w stosunku do sędziego Sądu Rejonowego wobec 
uzasadnionego podejrzenia popełnienia przewinień służbowych określonych w art. l07 
§ l u.s.p., a mianowicie, że jako sędzia komisarz w sprawie sygn. akt V U 3/01 Sądu 
Rejonowego nie dopełniła ciążących na niej obowiązków w ten sposób, że wiedząc, 
jaki jest rzeczywisty stan prawny kutra DZI-103, wydając w dniach: 10 maja 2001 r. i 
31 października 2001 r. postanowienia dopuściła do uznania rzeczy – kutra DZI-103 
za składnik majątku masy upadłości „K.(...) S.(...)” Spółki z ograniczoną 
odpowiedzialnością w B., a następnie do jego sprzedaży przez syndyka, podczas gdy 
przedmiotowy kuter nie należał do upadłego przedsiębiorstwa, lecz stanowił własność 
Marka M., przez co działała na szkodę Marka M., tym samym dopuściła się oczywistej 
i rażącej obrazy prawa – art. 28 § l rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 
24 października 1934 r. – Prawo upadłościowe (Dz. U. z 1991 r. Nr 118, poz. 512 z 
późn. zm.). 
Zastępca Rzecznika postanowieniem z dnia 21 lutego 2006 r. odmówił wszczęcia 
postępowania dyscyplinarnego. Wskazał, że nawet gdyby przyjąć na gruncie 
przedmiotowej sprawy, że zachowanie sędziego komisarza polegające na wydaniu 
postanowień w dniu 10 maja 2001 r. i w dniu 31 października 2001 r. mogłoby 
stanowić przewinienie służbowe w postaci oczywistej i rażącej obrazy prawa, tj. art. 
28 Prawa upadłościowego, to przyjmując za uregulowaniem przepisu art. 108 § l 
u.s.p., iż upłynęły trzy lata od chwili czynu, należało uznać, iż nie można wszcząć 
postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego z uwagi na przedawnienie karalności 
przewinienia. 
Zastępca 
Rzecznika 
Dyscyplinarnego 
również 
nie 
podzielił 
poglądu 
wnioskodawcy, iż zachowanie sędziego komisarza nosi jednocześnie znamiona czynu 
zabronionego z art. 231 § l k.k., a zatem nie zachodzi przeszkoda (w postaci 
przedawnienia) 
uniemożliwiająca 
wszczęcie 
i 
prowadzenie 
postępowania 
dyscyplinarnego. Jednocześnie podkreślił on, że ze złożonych przez sędziego 
wyjaśnień wynika, że sędzia komisarz postępowania upadłościowego sygn. VU 3/01 
uważa, iż miała pełne prawo wydać kwestionowane postanowienia. W odniesieniu do 
stosowania art. 28 Prawa upadłościowego z 1934 r. sędzia interpretuje go w ten 
sposób, iż przepis ten nie jest stosowany z urzędu, lecz na wniosek osoby uprawnionej 
do rzeczy, a wniosku takiego nie było w sprawie. Według sędziego, pogląd wyrażony 
przez wizytatora sędziego Sądu Apelacyjnego, wyłączenia rzeczy z masy upadłości z 
urzędu, nie znajduje pokrycia ani w przepisach prawa, ani w komentarzach i jest to 
pogląd odosobniony. Według sędziego komisarza cały problem tkwi w odmiennej 

 
9
interpretacji Prawa upadłościowego, dla niej to właściciel rzeczy znajdującej się na 
terenie upadłego ma obowiązek troszczyć się o swoje mienie. 
W niniejszej sprawie właściciel kutra, co do którego z syndykiem nie miała 
pewności, nie wykazał żadnego zainteresowania kutrem, nie złożył wniosku o 
wyłączenie kutra z masy upadłości. Wskazała również na treść art. 28 § 3 Prawa 
upadłościowego, który na wypadek takiej sytuacji, tj. sprzedania rzeczy nie należącej 
do upadłego przez syndyka, przewiduje odpowiednie instytucje prawne. 
Zastępca Rzecznika mając na uwadze powyższe wyjaśnienia uznał, że nie sposób 
dopatrzeć się zamiaru, choćby wynikowego, w celu działania na szkodę interesu 
prywatnego przez niedopełnienie obowiązków lub przekroczenie uprawnień. Według 
niego problem w zasadzie sprowadza się do interpretacji przepisów Prawa 
upadłościowego przez sędziego komisarza stosującego to prawo od szeregu lat. Z 
wyjaśnień wynika, że sędzia nie przewidywał możliwości wyrządzenia szkody na 
rzecz interesów właściciela kutra, który nie reagował na wezwania o odebranie kutra 
po zakończeniu remontu przez dwa lata, nie uiszczał opłat postojowych na rzecz 
„K.(...) S.(...)”, a nadto zakładała, interpretując Prawo upadłościowe, iż interesy 
właściciela w razie sprzedaży rzeczy przez syndyka są chronione poprzez treść art. 28 
§ 3 czy art. 29 Prawa upadłościowego z 1934 r. Zaznaczył również, że przy ocenie 
prawnokarnej zachowania sędziego należy mieć na względzie prawo sędziego do 
własnej interpretacji przepisów, w tym także nietrafnej, a tym samym dotkniętej 
błędem, która może i powinna być skorygowana w toku kontroli instancyjnej. Nie 
można przy tym pomijać, że postanowienia sędziego komisarza nie zostały zaskarżone 
w toku instancji. Zastępca podkreślił też, że stanowisko wizytatora ds. gospodarczych 
– sędziego Sądu Okręgowego jest zbieżne z poglądem sędziego. Tak, więc sytuacja 
taka mogła utwierdzać sędziego komisarza w przekonaniu, że stosowana przez nią 
praktyka prowadzenia postępowań upadłościowych jest właściwa. Tym samym nie 
mogła przewidzieć, że jej zachowanie stanowi niedopełnienie obowiązków lub 
przekroczenie uprawnień. Dodał on też, że w tej samej materii prawnej (interpretacji 
przepisów Prawa upadłościowego z 1934 r.) zajmowane jest różne stanowisko – nie 
tylko przez sędziego komisarza, sędziów wizytatorów ale i w publikacjach, 
komentarzach. Niewątpliwie ma to wpływ również na ocenę „oczywistości” obrazy 
prawa przez sędziego i na brak jednoznacznej oceny niedopełnienia obowiązków lub 
przekroczenia uprawnień. 
Zażalenie na to postanowienie złożył Minister Sprawiedliwości, zaskarżając je w 
całości i zarzucając mu obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 28 § l 
rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 24 października 1934 r. – 
Prawo upadłościowe i art. 231 § 1 k.k. poprzez przyjęcie, że zachowanie sędziego 
Sądu Rejonowego nie naruszyło norm tymi przepisami określonych. Jednocześnie 
zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia, mający 

 
10
wpływ na jego treść, polegający na przyjęciu, iż ustalone zachowanie sędziego nie 
wypełnia znamion przewinienia służbowego w rozumieniu przepisu art. 107 § l u.s.p. 
Podnosząc powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i 
przekazanie sprawy Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego dla okręgu Sądu 
Okręgowego w celu wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w stosunku do sędziego 
Sądu Rejonowego. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny postanowieniem z dnia 30 marca 2006 r., 
sygn. akt (...), utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie Zastępcy Rzecznika 
Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego z dnia 21 lutego 2006 r. odmawiające wszczęcia 
postępowania dyscyplinarnego w stosunku do sędziego Sądu Rejonowego. 
Mając tak ustalony stan faktyczny Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wskazał, 
że zgodnie z treścią art. 80 § 1, zdanie pierwsze, ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – 
Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) sędzia nie 
może być zatrzymany ani pociągnięty do odpowiedzialności karnej bez zezwolenia 
właściwego sądu dyscyplinarnego, natomiast zgodnie z treścią § 2c tegoż przepisu 
uchwałę zezwalającą na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej można 
wydać, jeżeli zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego 
przestępstwa. Sąd podkreślił, że przepis ten normuje immunitet sędziowski 
(immunitas) wypływający bezpośrednio z art. 181 Konstytucji, stanowiący jeden z 
głównych elementów kształtujących status sędziego. Obok zasady nieusuwalności i 
nieprzenoszalności immunitet jest gwarancją niezawisłości, albowiem w każdej 
sytuacji chroni wolność decyzji sędziego i zapobiega wywieraniu na niego 
nieformalnego nacisku środkami przewidzianymi w postępowaniu karnym. Przyjmuje 
się, że określona przepisami procedura utrudnia wszczynanie postępowań w 
przedmiocie wyrażenia zgody na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, 
którego celem jest swoiste ukaranie lub wywarcie presji na niezależnego i 
bezkompromisowego sędziego. Fundamentem realnego funkcjonowania zasady 
niezawisłości sędziowskiej jest podejmowanie przez sędziego decyzji w zakresie 
orzekania w sposób swobodny, bez nacisków zewnętrznych. Zbyt intensywna, mocna 
ingerencja, także motywowana sprawowaną w jak najlepszej wierze funkcją nadzoru 
sądowego, niebezpiecznie zbliża się do nie zawsze łatwo uchwytnej granicy, za którą 
znajduje się najistotniejsza w pracy sędziego sfera jego niezawisłości. To z kolei musi 
prowadzić do ostrożności w ocenie zasadności wniosków w przedmiocie wyrażenia 
zgody na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, z uwagi na istnienie 
prawa sędziego do własnej interpretacji przepisów, w tym także nie zawsze trafnej, a 
tym samym dotkniętej błędem, która może i powinna być korygowana w toku kontroli 
instancyjnej. Kontrola taka nie została przeprowadzona w omawianej sprawie, gdyż 
zarówno postanowienie z dnia 23 marca 2001 r. jak i postanowienie z dnia 26 kwietnia 
2001 r. w przedmiocie przyjęcia i zatwierdzenia sprawozdań przyjętych przez syndyka 

 
11
nie zostały zaskarżone. Dyrektywa zawarta w art. 128 u.s.p. przewiduje odpowiednie 
stosowanie w postępowaniu dyscyplinarnym przepisów Kodeksu postępowania 
karnego, które nakazuje obowiązek przestrzegania naczelnych zasad procesowych 
oraz określa sytuację zarówno organów procesowych, jak i stron postępowania z 
punktu widzenia ich obowiązków i uprawnień. Zważywszy na prawnokarne znaczenie 
uchwały zezwalającej na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, 
szczególne znaczenie w tym postępowaniu mają obowiązki: dociekania prawdy, 
zachowania obiektywizmu, analizy wszystkich dowodów i ich oceny zgodnej z 
wymaganiami zakreślonymi w art. 7 k.p.k. oraz przestrzeganie uprawnień 
wynikających z poszczególnych regulacji procesowych, o ile nie są odmiennie 
uregulowane w u.s.p. lub niemożliwe jest ich odpowiednie stosowanie w 
postępowaniu dyscyplinarnym. 
Dalej Sąd wywiódł, że dokonując analizy znamion strony podmiotowej 
przestępstwa wynikającego z przepisu art. 231 § 1 k.k., którego popełnienie zarzucono 
sędziemu, należy mieć na uwadze, iż może ono być popełnione jedynie umyślnie. 
Wchodzi w grę zarówno zamiar bezpośredni, jak i zamiar wynikowy. Sprawca musi 
mieć świadomość (w postaci pewności lub możliwości), że jego zachowanie narusza 
uprawnienia lub stanowi niewypełnienie obowiązków i że przez to działa na szkodę 
interesu publicznego lub prywatnego. Ta świadomość łączyć się może z chęcią 
działania na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, a nawet spowodowania 
takiej szkody, albo z godzeniem się na działanie na szkodę lub spowodowanie szkody. 
Koniecznym bowiem dla bytu tegoż przestępstwa pozostaje, aby zamiarem 
bezpośrednim lub ewentualnym objęte było każde ze znamion czynu zabronionego 
polegającego na tym, iż funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje 
uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego 
lub prywatnego. Sąd wskazał przy tym, iż przewidziana w art. 231 § 3 k.k. forma 
nieumyślna tego przestępstwa występuje w sytuacji, gdy funkcjonariusz publiczny nie 
ma zamiaru przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków, ani działania na 
szkodę interesu publicznego, czyni to jednak w wyniku błędu co do zakresu uprawnień 
lub obowiązków, albo w wyniku nieświadomości, że takie przekroczenie uprawnień 
lub niedopełnienie obowiązków wiązać się będzie z działaniami na szkodę interesu 
publicznego lub prywatnego. Zauważył jednakże, iż ta forma czynu karalnego nie 
została objęta zarzutem postawionym we wniosku Prokuratora. 
Mając na uwadze powyższe uwagi natury ogólnej oraz wskazania Sądu 
Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego, po dokonaniu prawnej oceny okoliczności 
faktycznych, Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał, iż brak jest podstaw do 
zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Rejonowego, 
gdyż we wniosku nie zostało wykazane za pomocą stosownych dowodów, że miała 
ona świadomość (w postaci pewności lub możliwości), że jej zachowanie narusza 

 
12
uprawnienia lub stanowi niewypełnienie obowiązków i że przez to działa na szkodę 
interesu publicznego lub prywatnego. W okolicznościach przedstawionych przez 
Prokuratora nie sposób dopatrywać się bowiem, aby sędzia Sądu Rejonowego chciała 
lub mając świadomość takiej możliwości godziła się na zaistnienie sytuacji, w której 
jej działania jako sędziego komisarza stanowiły oczywistą i rażącą obrazę przepisów 
prawa – art. 20 § 1 i art. 28 § l, a także art. 118 § 1 rozporządzenia Prezydenta 
Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. – Prawo upadłościowe a zatem taką, 
która nie budzi wątpliwości i wynika wprost z brzmienia tychże unormowań, a która to 
przesłanka jest niezbędna do przypisania popełnienia przestępstwa umyślnego 
stypizowanego w art. 231 § 1 k.k.  
Dla oceny, czy doszło do realizacji znamion zarzucanego czynu zabronionego, 
koniecznym jest ustalenie zakresu uprawnień i obowiązków funkcjonariusza. 
Oczywistym jest, iż dla sędziego sądu podstawowym obowiązkiem pozostaje 
przestrzeganie przepisów prawa w wykonywaniu powierzonych mu zadań, przy czym 
szczególną rolę sędziego komisarza określa art. 87 dawnego Prawa upadłościowego 
stanowiąc, iż kieruje on tokiem postępowania, ma nadzór nad czynnościami syndyka i 
oznacza czynności, których syndykowi nie wolno wykonywać bez szczególnego jego 
zezwolenia albo bez zgody rady wierzycieli, a nadto pełni inne czynności, przekazane 
mu przez przepisy rozporządzenia. W ramach tychże zadań sędzia komisarz między 
innymi przyjmuje i zatwierdza sprawozdania składane przez syndyka, a także w braku 
rady wierzycieli wyraża zgodę na sprzedaż z wolnej ręki składników masy upadłości, 
które powinny być zbyte z zachowaniem przepisów Kodeksu postępowania cywilnego 
(art. 99 i art. 118 dawnego Prawa upadłościowego). Tak też w postępowaniu 
upadłościowym „K.(...) S.(...)” spółki z o.o. w B. sędzia komisarz w dniach 23 marca 
2001 r. i 26 kwietnia 2001 r. wydała postanowienia o przyjęciu i zatwierdzeniu 
sprawozdań syndyka, co do których Prokurator zarzucił, iż zawierały sprzeczne z 
przepisami prawa polecenie włączenia do masy upadłości kutra DZI-103, skierowane 
do syndyka masy upadłości, w sytuacji, gdy sędzia komisarz była w posiadaniu 
informacji, z których wynikało, iż nie jest on własnością upadłego. Artykuł 20 § 1 
rozporządzenia – Prawo upadłościowe stanowi, iż na skutek ogłoszenia upadłości 
upadły traci z mocy samego prawa zarząd oraz możność korzystania i rozporządzania 
majątkiem, należącym do niego w dniu ogłoszenia upadłości, jako też nabytym w toku 
postępowania. Majątek ten stanowi masę upadłości. To, w jaki sposób upadły w toku 
postępowania nabędzie składniki majątkowe pozbawione jest znaczenia, albowiem 
źródłem powstania jego prawa może być tak czynność prawna jak i inne zdarzenie 
prawne skutek takowy wywołujące. Tak więc, nabycie własności rzeczy przez 
upadłego nastąpić może w drodze przeniesienia własności, zasiedzenia, objęcia w 
posiadanie rzeczy ruchomej niczyjej, uprzednio porzuconej w zamiarze wyzbycia się 
jej, odłączenia przypadających mu pożytków od rzeczy, przyłączenia rzeczy ruchomej 

 
13
jako części składowej do nieruchomości, przetworzenia oraz połączenia lub 
pomieszania rzeczy ruchomych. Jeśli natomiast istnieją wątpliwości co do tego, czy 
określone przedmioty majątkowe i prawa należą do upadłego, obowiązkiem syndyka 
jest traktować je jako części składowe masy upadłości i dokonać w stosunku do nich 
wymaganych czynności. Pogląd powyższy Sąd poparł stanowiskiem doktryny 
przedstawionym w Komentarzu do Prawa upadłościowego i układowego, Stanisław 
Gurgul, wyd. III C.H. Beck, Warszawa 2002, s. 167. Sąd podkreślił, że na gruncie 
dawnego Prawa upadłościowego nie istniała regulacja odpowiadająca obecnemu art. 
68 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. 
Nr 60, poz. 535 ze zm.) stanowiącemu, iż syndyk, nadzorca sądowy albo zarządca 
ustala skład masy upadłości na podstawie wpisów w księgach upadłego oraz 
dokumentów bezspornych. Wskazał, że należy mieć na uwadze ogólną regułę prawa 
cywilnego, iż z posiadaniem rzeczy łączy się szereg domniemań, w tym zgodności 
posiadania z rzeczywistym stanem prawnym oraz charakteru posiadania jako 
samoistnego (art. 339 k.c. i art. 341 k.c.). Zatem na gruncie obecnie już uchylonych 
przepisów upadłościowych właściwym było ujmowanie w inwentarzu majątku masy 
przedmiotów będących w posiadaniu upadłego. Dopiero w przypadku, gdyby okazało 
się, iż w istocie określone rzeczy nie stanowią własności upadłego, wówczas 
stosownie do postanowień z art. 28 § 1 wymienionego rozporządzenia rzeczy te będą 
wyłączone z masy upadłości i wydane osobie mającej do nich prawo, przy czym 
prawo to musi istnieć tak w chwili ogłoszenia upadłości jak i w czasie wyłączenia. 
Jednakże odpłatne zbycie w toku postępowania upadłościowego rzeczy niebędącej 
własnością upadłego nie pozbawia uprawnionego zaspokojenia swych roszczeń, 
albowiem może on żądać wydania świadczenia wzajemnego uzyskanego przez masę 
upadłości, lub ewentualnie prawo do świadczeń, którego masa nie otrzymała, przelane 
będzie na mającego prawo do rzeczy (art. 28 § 3 i 4 rozporządzenia – Prawo 
upadłościowe). Sąd stwierdził, iż wbrew stanowisku Prokuratora powyższe przepisy 
wcale nie pozwalają na oczywiste przyjęcie, że po ustaleniu właściciela rzeczy sąd z 
urzędu powinien ją wyłączyć z masy upadłości i wydać właścicielowi. Sąd ponownie 
odwołał się do stanowiska Stanisława Gurgula zawartego w komentarzu do Prawa 
upadłościowego i układowego, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2000, 
prezentującego pogląd, że przepisy dotyczące wyłączenia nie przesądzają, czy 
wydanie rzeczy ma odbyć się tylko na żądanie, czy także z urzędu a także do jego 
poglądu wyrażonego w artykule w „Rzeczpospolitej” z dnia 12 lipca 1996 r., że masą 
upadłości jest tylko majątek upadłego dłużnika i tylko ten majątek syndyk obejmuje, 
zarządza nim i przeprowadza jego likwidację (art. 20 § l i art. 90). Jeśli więc jakieś 
wierzytelności i prawa nie przysługują dłużnikowi, to ex definitione nie mogą być 
uznane za elementy jego majątku tworzącego masę upadłości; skoro zaś nie jest 
możliwe istnienie uprawnień niezależnie od ich piastunów, to wierzytelności i prawa 

 
14
zawsze będą przysługiwać jakimś określonym osobom, które będą mogły żądać ich 
wyłączenia z masy upadłości na podstawie art. 28 § l Prawa upadłościowego. Brak jest 
zatem podstaw do przyjęcia, iż wyłączenie z masy upadłości rzeczy faktycznie 
niebędących własnością upadłego następuje z urzędu, przeciwnie przepis kolejny – art. 
29 omawianego rozporządzenia wskazuje na wnioskowy charakter instytucji. Sąd 
podkreślił, że jak wynika z twierdzeń sędziego, to prezentowana przez niego 
interpretacja przepisów Prawa upadłościowego była stałą praktyką sędziego i 
dotychczas nie była zakwestionowana. Istotnym jest też, że stanowisko wizytatora ds. 
gospodarczych – sędziego Sądu Okręgowego jest zbieżne z poglądem sędziego, a 
pozostaje w sprzeczności ze stanowiskiem zajętym przez wizytatora z Sądu 
Apelacyjnego – sędziego Sądu Apelacyjnego, który jednak w swoich zeznaniach 
stwierdził, iż uchybienie nie jest rażące i wynika z przyjętej przez sędziego komisarza 
wykładni Prawa upadłościowego, zaś w sytuacji, gdy osoba trzecia rości sobie prawa 
do rzeczy może wystąpić z wnioskiem o ich wyłączenie z masy upadłości. Taki 
wywód w przedmiocie wykładni art. 28 rozporządzenia – Prawo upadłościowe, choć 
obszerny, stanowi – zdaniem Sądu – istotny punkt wyjścia do przeprowadzenia 
interpretacji art. 20 tegoż rozporządzenia. Jak bowiem wskazał Sąd Najwyższy – Sąd 
Dyscyplinarny, wadliwość uchwały uprzednio wydanej nie zasadzała się na błędnych 
ustaleniach faktycznych, lecz na ewentualnym naruszeniu prawa materialnego w 
postaci zaniechania zastosowania art. 20 § 1 dawnego Prawa upadłościowego dla 
dokonania oceny opisanego we wniosku zachowania obwinionej. Skoro wniosek 
Prokuratora opierał się na zarzucie przekroczenia uprawnień poprzez naruszenie art. 
20 § 1 dawnego Prawa upadłościowego, dla dowiedzenia jego zasadności powinno 
zostać wykazane, iż wydając wskazane we wniosku postanowienia sędzia komisarz 
przekroczyła swoje uprawnienia lub nie dopełniła ciążących na niej obowiązków. Sąd 
stwierdził, że z przekroczeniem uprawnień mamy do czynienia przede wszystkim 
wtedy, gdy funkcjonariusz publiczny podejmuje czynność wykraczającą poza jego 
uprawnienia służbowe, względnie czynność mieszczącą się wprawdzie w zakresie 
uprawnień funkcjonariusza, ale do podjęcia której nie było podstawy faktycznej lub 
prawnej lub czynność, która stanowiła wyraźne nadużycie tych uprawnień. 
Niedopełnienie obowiązków to zaniechanie ich wykonania albo wykonanie 
nienależyte, sprzeczne z istotą lub charakterem danego obowiązku. Wnioskujący 
jednakże nie zdołał wykazać, iż działanie sędziego komisarza przybrało jedną z tych 
postaci. W ramach kontroli sprawozdań syndyka sędzia komisarz przedstawiła jedynie 
własną, mieszczącą się w granicach wykładni prawa, interpretację art. 20 § 1 i art. 28 § 
1 dawnego Prawa upadłościowego. Powyższe rozważania wskazują, iż praktyka nie 
jest jednoznaczna co do kwestii wyłączenia z masy przedmiotów nienależących do 
masy upadłości, a także nie daje jasnej odpowiedzi na zagadnienie postępowania z 
przedmiotami pozostającymi w faktycznym władztwie upadłego, do których, mimo 

 
15
obwieszczania o ogłoszeniu upadłości, nie zgłoszono roszczeń. Nie sposób przy tym 
uznać, iż przedstawiając taką interpretację przepisów sędzia komisarz wręcz poleciła, 
co zarzuca Prokurator, syndykowi włączenie kutra do masy upadłości. Postanowienia, 
na które powołuje się wnioskujący wydane zostały w ramach czynności nadzorczych 
sędziego komisarza i nie zawierają dla syndyka bezpośredniego nakazu określonego 
względem 
kutra 
postępowania, 
co 
wskazywałoby 
na 
bezpośredni 
zamiar 
doprowadzenia następnie do sprzedaży tej rzeczy ze szkodą dla interesu osób trzecich. 
Wątpliwości interpretacyjne co do statusu tego rodzaju przedmiotów w świetle 
przepisów regulujących instytucję masy upadłości oraz trybu postępowania wobec 
tejże nie pozwalają również na przyjęcie, aby sędzia komisarz godziła się na 
zaistnienie sytuacji, w której czynności podjęte wobec kutra doprowadziłyby do 
naruszenia prawa, w szczególności przepisów art. 20 § 1 dawnego Prawa 
upadłościowego. Nie można bowiem mówić o przekroczeniu uprawnień przez 
sędziego Sądu Rejonowego jako sędziego komisarza w postaci rażącego naruszenia 
prawa - powołanego art. 20 § 1 rozporządzenia w sytuacji, gdy brak jest jednoznacznej 
regulacji odnoszącej się do będących w faktycznym władaniu upadłego przedmiotów, 
co do których powstają wątpliwości w zakresie prawa własności, a brak jest 
aktywności osób, która mogłaby doprowadzić do wyłączenia takiej rzeczy z masy 
upadłości. W przedmiotowej sprawie znamiennym pozostawało, iż sytuacja 
przedmiotowego kutra nie była jasna. Okoliczności towarzyszące jego obecności na 
terenie przedsiębiorstwa upadłego mogły wskazywać na to, iż jest on rzeczą porzuconą 
z zamiarem wyzbycia się, stąd nie jest wykluczone, iż upadły stał się jego 
właścicielem w drodze nabycia pierwotnego – zawłaszczenia. Nie można bowiem 
zgodzić się z poglądem Prokuratora, iż jednoznacznym było to, że właścicielem kutra 
jest Marek M., skoro ten mimo wezwań wskazujących na sankcje w razie zaniechania 
rzeczy tej od spółki „K.(...) S.(...)” nie odebrał. W okolicznościach tych zatem nie 
można kategorycznie stwierdzić, iż zupełnie nieuprawnionym było traktowanie 
rzeczonego przedmiotu jako składnika masy upadłości i wpisanie go jako takiego do 
spisu inwentarza. Brak jest zatem podstaw do stwierdzenia, iż sędzia komisarz 
dopuściła się w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym przekroczenia swych 
uprawnień, postępując z kutrem w toku postępowania upadłościowego jako ze 
składnikiem masy upadłości. Tak więc uprawnionym było stanowisko sędziego 
komisarza, że stosowana przez nią interpretacja przepisów art. 20 § 1 i art. 28 § l 
rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. – Prawo 
upadłościowe jest prawidłowa, a praktyka prowadzenia postępowań upadłościowych 
jest właściwa. Nadto właściciel Marek M. miał możliwość ochrony swoich interesów, 
poprzez regulację art. 28 § 3, zgodnie z którym jeżeli rzecz taką zbył syndyk, osoba 
mająca prawo do rzeczy może żądać wydania świadczenia wzajemnego uzyskanego 
przez masę upadłości. Może nadto żądać odszkodowania, jeżeli syndyk zbył rzecz, 

 
16
chociaż wiedział, iż ulega ona wyłączeniu. Oczywistym bowiem jest, że jeśli spis 
inwentarza nie odzwierciedla stosunków własnościowych, to o ich kształcie decydują 
okoliczności faktyczne, nie zaś spis. Nie jest przy tym rzeczą sędziego komisarza 
poddawanie w wątpliwość umieszczenia w spisie inwentarza każdego przedmiotu 
znalezionego u upadłego, skoro celem postępowania upadłościowego pozostaje jak 
najszersze zaspokojenie wierzycieli. Ochronie praw osób trzecich służy zaś jawność 
tego postępowania, przejawiająca się w publikowaniu informacji o ogłoszeniu 
upadłości, jak też instytucja wyłączenia rzeczy lub świadczenia wzajemnego z masy 
upadłości. Zatem już tylko brak wykazania, iż doszło do przekroczenia uprawnień 
poprzez umyślne, co najmniej w postaci zamiaru ewentualnego, naruszenie normy 
zawartej w art. 20 § 1 dawnego Prawa upadłościowego czyni niemożliwym 
uwzględnienie wniosku Prokuratora. 
Odnośnie zaś zarzutu dopuszczenia do sprzedaży kutra DZI-103, pomimo 
posiadanej wiedzy, że kuter ten posiada oznaczenia indywidualne, jako kadłuba 
jednostki pływającej B-25 za kwotę 20 000 zł, bez zachowania wynikającej z 
przepisów 
Kodeksu 
morskiego 
formy 
pisemnej 
z 
podpisami 
notarialnie 
poświadczonymi, to zdaniem Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego sędzia 
komisarz wydając postanowieniem z dnia 31 października 2001 r. zgodę na sprzedaż 
kierowała się wnioskiem syndyka, który oznaczając przedmiot sprzedaży kierował się 
treścią oferty otrzymanej od potencjalnego i jedynego nabywcy, wyceną kutra DZI-
103, zgodnie z którą stanowił on wrak statku bez jakiegokolwiek wyposażenia, stąd 
należało go traktować w zasadzie jako sam kadłub oraz informacją uzyskaną od 
Polskiego Rejestru Statków w Gdańsku, iż kuter rybacki DZI-103 od 31 grudnia 1994 
r. został wykreślony z rejestru, nie wiedząc, pomimo zasięgnięcia w tym przedmiocie 
porady radcy prawnego, że w celu ustalenia właściciela statku należy zwrócić się do 
właściwej Izby Morskiej, a nie do Polskiego Rejestru Statków, który nadaje jedynie 
klasę statku. W ocenie Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego również w tym 
zakresie sędziemu Sądu Rejonowego nie można przypisać zamiaru, chociażby 
ewentualnego, polegającego na świadomym godzeniu się, zamiaru naruszenia 
uprawnienia lub niewypełnienia obowiązku skutkującego działanie na szkodę interesu 
publicznego lub prywatnego. Artykuł 118 § 1 dawnego Prawa upadłościowego 
wprawdzie wskazuje, iż sprzedaż handlowego statku morskiego lub statku żeglugi 
śródlądowej, do której to kategorii zaliczany jest również kuter rybacki (art. 3 ustawy 
z dnia z dnia 1 grudnia 1961 r. – Kodeks morski), co do zasady odbywa się według 
przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji. Jednakże za zezwoleniem 
rady wierzycieli sprzedaż ta może odbyć się z wolnej ręki. W przypadku braku tejże 
rady jej czynności wykonuje sędzia komisarz (art. 140 rozporządzenia – Prawo 
upadłościowe). Zatem zezwolenie na sprzedaż z wolnej ręki stanowi uprawnienie 
decyzyjne sędziego komisarza, tak więc nawet przyjęcie, iż przedmiot sprzedaży 

 
17
powinien być traktowany jako kuter rybacki, nie zaś jedynie kadłub takowej jednostki, 
nie uzasadnia postawionego przez Prokuratora zarzutu przekroczenia uprawnień w 
ramach czynu z art. 231 § 1 k.k. Ilekroć bowiem przepisy pozostawiają swobodę 
rozstrzygania, o ile tylko działanie pozostaje w granicach regulacji, wykluczonym jest 
postawienie za sam fakt dokonania wyboru określonego postępowania zarzutu 
przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków. Decyzja w przedmiocie 
zezwolenia na sprzedaż rzeczy z wolnej ręki determinowana jest względami 
celowościowymi – szybkości i skuteczności postępowania upadłościowego. Zauważyć 
należy, iż mimo wielokrotnych ogłoszeń o zamiarze zbycia rzeczy syndyk otrzymał 
tylko jedną ofertę na kwotę stanowiącą połowę wartości szacunkowej. Powyższa 
okoliczność w kontekście interesu wierzycieli masy upadłości oraz kosztów 
przechowywania, 
a 
następnie 
ewentualnego 
złomowania, 
dawała 
sędziemu 
komisarzowi prawo zaakceptowania tej oferty. W ocenie Sądu Apelacyjnego – Sądu 
Dyscyplinarnego zatem nie sposób przyjmować, iż wydanie zezwolenia na sprzedaż z 
wolnej ręki stanowiło w tych okolicznościach umyślne przekroczenie uprawnień 
sędziego komisarza. Z kolei forma w jakiej dokonywana jest czynność prawna 
pozostaje wobec zezwolenia na sprzedaż kwestią wtórną i nie wpływa na ocenę 
prawidłowości postępowania sędziego komisarza. Zatem w układzie okoliczności, w 
których nie można postawić zarzutu, iż działając w sposób umyślny sędzia Sądu 
Rejonowego nakazała włączenie do masy upadłości kutra rybackiego, nie sposób także 
przyjmować, iż zezwalając na jego sprzedaż z wolnej ręki również umyślnie 
doprowadziła do jego zbycia za kwotę 20 000 zł bez zachowania wymaganej ku temu 
formy. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny podkreślił również, iż zarzut postawiony 
sędziemu we wniosku Prokuratora objęty został konstrukcją czynu ciągłego z art. 12 
k.k. Zasadniczym jej elementem jest zaś istnienie z góry powziętego zamiaru 
obejmującego każde z zachowań mających się składać na konkretne przestępstwo. W 
ocenie Prokuratora przestępcze zachowanie sędziego komisarza miało polegać na 
poleceniu włączenia do masy upadłości kutra rybackiego DZI-103, a następnie 
zezwoleniu na jego sprzedaż z wolnej ręki za kwotę 20 000 zł, przez co działała ona na 
szkodę osób trzecich. Wobec przyjęcia w zarzucie konstrukcji czynu ciągłego 
Prokurator powinien w swym wniosku wskazać na okoliczności, z których można 
wnioskować, iż całość tak opisanego działania objęta była zamiarem sprawcy i to 
jednym z góry powziętym skonkretyzowanym zamiarem w rozumieniu art. 9 § 1 k.k. 
Dla przyjęcia bytu czynu kwalifikowanego z art. 12 k.k. nie jest wystarczające, aby 
każde z poszczególnych zachowań objęte było zamiarem ogólnym ani aby każdemu z 
nich towarzyszył jedynie taki sam zamiar. Prokurator zaś w swym wniosku nie 
wykazał, aby istniały podstawy do przypuszczenia, iż zachowaniu sędziego komisarza 
począwszy od wydania w dniach 23 marca 2001 r. i 26 kwietnia 2001 r. postanowień 

 
18
przyjmujących i zatwierdzających sprawozdania syndyka, aż po udzielnie zezwolenia 
na sprzedaż kutra z wolnej ręki, towarzyszył jeden zamiar, chociażby ewentualny, 
polegający na świadomym godzeniu się, aby działanie takie odbywało się na szkodę 
interesu prywatnego – wskazanych we wniosku osób. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny podkreślił, że w postanowieniu dnia 30 
marca 2006 r., sygn. akt (...), uznał za odpowiadające prawu postanowienie Zastępcy 
Rzecznika Dyscyplinarnego z dnia 21 lutego 2006 r. odmawiające wszczęcia 
postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego Sądu Rejonowego uznając, iż nie 
dopuściła się ona w przedmiotowej sprawie przewinienia służbowego, o którym mowa 
w art. 107 § 1 u.s.p. 
W konkluzji, Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny stwierdził, że nie sposób 
przyjąć, że sędzia komisarz naruszyła prawo w sposób oczywisty i rażący, działając 
przy tym ze z góry powziętym zamiarem na szkodę interesu prywatnego, a skoro tak, 
to brak jest podstaw do przyjęcia, że dopuściła się przestępstwa wynikającego z art. 
231 § 1 k.k. 
Powyższą uchwałę zaskarżył zażaleniem Prokurator Okręgowy, zarzucając: 
obrazę prawa materialnego – art. 20 rozporządzenia Prezydenta Rzeczpospolitej z dnia 
24 października 1934 r. – Prawo upadłościowe poprzez wyrażenie poglądu, że 
właściwym było ujmowanie w masie upadłości wszystkich przedmiotów będących w 
posiadaniu upadłego, podczas gdy z literalnego brzmienia tego przepisu wynika, że 
masę upadłości stanowić może wyłącznie majątek należący do upadłego w dniu 
ogłoszenia upadłości, jako też nabyty w toku postępowania; art. 231 § 1 k. k. w zw. z 
art. 87 rozporządzenia Prezydenta Rzeczpospolitej z dnia 24 października 1934 r., a 
polegającą na zaprezentowaniu błędnego poglądu prawnego, że wyrażenie zgody na 
sprzedaż kutra DZI-103, jako kadłuba jednostki pływającej, bez zachowania prawem 
wymaganej formy tej czynności prawnej, która to sprzedaż była sprzeczna z treścią ar. 
74 ustawy z dnia 18 września 2001 r. – Kodeks morski, nie stanowi naruszenia 
powyższych norm prawnych, a co za tym idzie nie wyczerpuje znamion występku z 
art. 231 § 1 k.k., podczas gdy z powołanego art. 74 Kodeksu morskiego w zw. z art. 73 
§ 2 k.c. wynika nieważność zawartej umowy. Skarżący zarzucił także naruszenie 
przepisów prawa procesowego: art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k. w zw. z art. 92 k.p.k. i 410 
k.p.k., mające wpływ na treść uchwały, a polegające na jednostronnej, wybiórczej i 
pobieżnej ocenie dowodów, co miało się wyrażać w bezzasadnym wyeksponowaniu i 
uznaniu za wiarygodne okoliczności, które przemawiały na korzyść sędziego – bez 
rozważenia okoliczności świadczących na jej niekorzyść, jak również na wyciągnięciu 
zupełnie błędnych i wewnętrznie sprzecznych wniosków, także na korzyść sędziego, 
co – zdaniem skarżącego – skutkowało tym, że poczynione ustalenia stanowią efekt 
dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów; art. 14 i 399 § 1 k.p.k., mające wpływ na 
rozstrzygnięcie, polegające na uznaniu, że nie ma podstaw do pociągnięcia sędziego 

 
19
do odpowiedzialności karnej za czyn z art. 231 § 3 k.k. na tej podstawie, że ta forma 
czynu karalnego nie została objęta wnioskiem Prokuratora Okręgowego, podczas gdy 
przedmiotem wniosku jest określone zdarzenie faktyczne a nie kwalifikacja czynu 
przyjęta we wniosku. Podnosząc powyższe zarzuty Prokurator Okręgowy wniósł o 
uchylenie zaskarżonej uchwały i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi 
Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania. 
W uzasadnieniu zażalenia skarżący podkreślił, że zaskarżona uchwała zapadła w 
efekcie nie swobodnej lecz dowolnej oceny dowodów. W szczególności skarżący nie 
zgodził się z poglądem, że w dniu ogłoszenia upadłości istniały jakiekolwiek 
uzasadnione wątpliwości, czyją własność stanowi kuter DZI-103. Przyjęcie 
odmiennego stanowiska przez Sąd wynika z bezkrytycznego przyjęcia wyjaśnień 
sędziego, jak też zeznań sędziego wizytatora Sądu Okręgowego i pomijania 
pozostałych dowodów takich jak: sprawozdania syndyka masy upadłości z dnia 14 
marca 2001 r. oraz z dnia 25 kwietnia 2001 r., umowa o remont jednostki pływającej z 
dnia 1 lipca 1999 r., zeznania świadków – syndyka Mariana K. i prezesa upadłego 
Antoniego G. Te ostatnie dowody wskazują, zdaniem skarżącego, że nie było żadnych 
wątpliwości, że kuter DZI-103 stanowił własność Marka M. Skarżący nie zgodził się z 
poglądem wyrażonym w zaskarżonej uchwale, że przedmiotowy kuter można było 
uznać za rzecz porzuconą, bowiem w niniejszej sprawie nie można stwierdzić – nawet 
w formie dorozumianej – ani faktycznego porzucenia rzeczy ani wyrażenia zamiaru 
pozbycia się własności rzeczy, biorąc pod uwagę zapłatę przez właściciela kutra kwoty 
należnej za remont. Skarżący nie zgodził się także z poglądem, że postanowienia z 
dnia 23 marca 2001 r. i z dnia 26 kwietnia 2001 r. nie stanowiły poleceń sędziego 
komisarza skierowanych do syndyka o włączeniu do masy upadłości kutra DZI-103, 
gdyż jego zdaniem wynika to z zeznań samego syndyka. Powołał się także na 
stanowisko doktryny, z którego wynika, że pod pojęciem nadzoru rozumie się także 
podejmowanie decyzji wiążących kontrolowanego. Skarżący poddał również krytyce 
stanowisko Sądu, iż właściwym było ujmowanie w inwentarzu majątku upadłego 
wszystkich przedmiotów będących w jego posiadaniu z uwagi na domniemania 
płynące z posiadania. Według skarżącego taka interpretacja stanowi oczywistą obrazę 
przepisu art. 20 § 1 dawnego Prawa upadłościowego. Odnośnie kwestii wyrażenia 
zgody na sprzedaż z wolnej ręki kutra DZI-103 skarżący podniósł, że nieuzasadniony 
jest pogląd Sądu, iż postanowienie zezwalające na taką sprzedaż wydane zostało na 
podstawie uprawnienia wynikającego z przepisu art. 140 dawnego Prawa 
upadłościowego, a forma sprzedaży nie wpływa na ocenę prawidłowości postępowania 
upadłościowego. Zdaniem skarżącego, w postanowieniu z dnia 31 października 2001 
r. sędzia komisarz nie tylko zaakceptowała tryb sprzedaży rzeczy, o której wiedziała, 
że nie należy do upadłego, lecz także formę czynności prawnej sprzeczną z art. 74 
Kodeksu morskiego, co z kolei spowodowało nieważność tej czynności prawnej na 

 
20
mocy art. 73 § 1 k.c. Podkreślił, że sędzia komisarz umyślnie dopuściła do sprzedaży 
cudzej rzeczy, a zaakceptowany przez nią tryb sprzedaży umożliwił realizację tej 
czynności. Z tych względów skarżący uznał, że sędzia komisarz w sposób oczywisty i 
rażący naruszyła przywoływane w zażaleniu przepisy Prawa upadłościowego. 
Dodatkowo skarżący wskazał, że z analizy treści uzasadnienia uchwały wynika, że 
Sąd dostrzegł, iż czyn opisany we wniosku o zezwolenie na pociągnięcie do 
odpowiedzialności karnej może wyczerpywać znamiona innej formy czynu z art. 231 
k.k., niż wynika to z kwalifikacji przyjętej przez Prokuratora Okręgowego lecz 
ograniczył swoje rozważania do ustalenia, czy okoliczności faktyczne uzasadniają 
przyjęcie kwalifikacji wskazanej we wniosku, uzasadniając to tym, iż inna postać 
karalna tego czynu nie została objęta zarzutem postawionym we wniosku. Nie 
zgadzając się z takim stanowiskiem skarżący podkreślił, że przedmiotem wniosku o 
zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej jest sam czyn a nie jego 
kwalifikacja. Obowiązkiem Sądu było więc dokonanie z urzędu subsumpcji czynu 
będącego przedmiotem wniosku pod przepis ustawy karnej, nawet jeśli byłby to inny 
przepis niż wskazany we wniosku. Stąd też, zdaniem skarżącego, Sąd powinien był 
rozpatrywać zachowania sędziego komisarza opisane we wniosku z punktu widzenia 
przepisu art. 231 § 3 k.k. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Zarzuty zawarte w zażaleniu są nieuzasadnione. W pierwszej kolejności wskazać 
należy, że orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego nie może być dotknięte naruszeniem 
przepisów prawa procesowego, wskazanych w zażaleniu, a dotyczących oceny 
dowodów, bowiem o jego treści zadecydowała ocena przyjętej przez sędziego 
komisarza wykładni przepisów prawa, zastosowanych w niespornym stanie 
faktycznym, która nie wynika z akceptacji wyjaśnień sędziego komisarza, ani zeznań 
świadków lecz z własnego przekonania Sądu Dyscyplinarnego co do możliwości 
interpretacyjnych określonych norm prawnych. Co zaś do pozostałych zarzutów, to z 
argumentacji skarżącego wynika, iż jego zdaniem dla wypełnienia znamion czynu 
zabronionego określonego w przepisie 231 § 1 k.k. decydujące znaczenie w niniejszej 
sprawie ma oczywiste i rażące naruszenie prawa, jakiego miała się dopuścić sędzia-
komisarz wydając postanowienia: z dnia 23 marca 2001 r. o przyjęciu sprawozdania 
syndyka masy upadłości, z dnia 26 kwietnia 2001 r. o przyjęciu i zatwierdzeniu 
sprawozdania z czynności rachunkowych oraz z dnia 31 października 2001 r. 
wyrażającego zgodę na sprzedaż kutra z wolnej ręki. Przy czym, podstawą do takiego 
twierdzenia jest stanowisko skarżącego, iż w myśl art. 20 § 1 dawnego Prawa 
upadłościowego w skład masy upadłości wchodzą wyłącznie rzeczy stanowiące 
własność upadłego. W ten sposób skarżący uznaje wykładnię literalną przepisu za 
jedynie dopuszczalną, zaś odrzuca pozostałe sposoby wykładni, które doprowadziły 

 
21
Sąd Dyscyplinarny do uznania, że interpretacja przepisów przedstawiana przez 
sędziego komisarza nie jest pozbawiona argumentów prawnych, a zatem mieści się w 
granicach dopuszczalnej interpretacji sędziowskiej. Istotnie, poprzestając wyłącznie na 
dosłownym brzmieniu przepisu art. 20 § 1 dawnego Prawa upadłościowego, można 
wywieść wniosek zbieżny z poglądem skarżącego, jednakże przepis ten nie jest 
jedynym przepisem odnoszącym się do masy upadłości. W myśl art. 28 § 1 dawnego 
Prawa upadłościowego rzeczy nie należące do upadłego będą wyłączone z masy 
upadłości i wydane osobie mającej do nich prawo. Znowu, poprzestając jedynie na 
wykładni literalnej tego przepisu, można twierdzić, że nie tylko rzeczy należące do 
upadłego wchodzą w skład masy upadłości, co prowadzi do wniosku, że wszystko co 
znajduje się na terenie siedziby upadłego syndyk obejmuje w posiadanie jako masę 
upadłości, choćby nie stanowiło to własności upadłego. Mając zatem do czynienia z 
dwoma przepisami, których literalne brzmienie prowadzi do odmiennych wniosków, 
sięgnąć należy do innych reguł interpretacyjnych. Biorąc pod uwagę całą treść art. 28 i 
konfrontując ją z treścią art. 20 § 1 nie można nie uznać, że ich wykładnia, zakładająca 
wzorzec postępowania akceptowany i stosowany przez sędziego komisarza, jest 
uprawniona. Za koncepcją, iż w skład masy upadłości wchodzą wszystkie rzeczy 
znajdujące się w siedzibie upadłego, a dopiero w przypadku, kiedy okaże się, że rzecz 
nie należy do upadłego lecz do osoby trzeciej, osobie tej przysługuje prawo do 
wystąpienia o wyłączenie tej rzeczy z masy upadłości i jej wydanie, przemawiają 
względy celowościowe. Jedną z podstawowych funkcji prawa upadłościowego jest 
zaspokojenie w najwyższym stopniu wierzycieli niewypłacalnego dłużnika. Nie bez 
znaczenia dla tej funkcji jest zatem także szybkość i sprawność postępowania 
upadłościowego. Stąd nie można uznać za nieuprawnione stanowisko, że każda rzecz, 
która znajduje się na terenie siedziby upadłego i powinna być niejako z góry włączona 
do masy upadłości – bez dociekań, czyją własność stanowi, które to dociekania mogą 
znacznie przedłużyć fazę ustalania składników masy upadłości a także spowodować 
nieobjęcie przez syndyka tych składników, które ostatecznie okażą się własnością 
upadłego i których syndyk nie objął w posiadanie jako masy upadłości z uwagi na 
istniejące wątpliwości. Co więcej, ustawodawca, zdając sobie zapewne sprawę ze 
specyfiki 
samego 
postępowania 
upadłościowego, 
wynikającej 
także 
ze 
skomplikowanych stanów faktycznych i związanymi z tym trudnościami w ustalaniu 
prawa własności poszczególnych rzeczy ruchomych, niejako z góry założył możliwość 
objęcia w posiadanie przez syndyka przedmiotów niestanowiących własności 
upadłego, a w ślad za tym założeniem unormował roszczenie „wydobywcze” 
określone przepisem art. 28 § 1 dawnego Prawa upadłościowego oraz roszczenie 
kompensacyjne wynikające z § 3 tego przepisu, zgodnie z którym, jeżeli rzecz 
należącą do osoby trzeciej zbył syndyk, osoba mająca prawo do rzeczy może żądać 
wydania świadczenia wzajemnego uzyskanego przez masę upadłości. Jawność 

 
22
postępowania upadłościowego, której podstawową gwarancją jest obowiązek 
ogłoszenia w prasie postanowienia o upadłości, zabezpiecza nie tylko prawa 
wierzycieli, ale też osób trzecich roszczących sobie prawa do majątku włączonego w 
skład masy upadłości. Zatem osoba trzecia, zachowująca minimum staranności w 
prowadzeniu własnych spraw i w dbałości o swoją własność, uzyskuje ochronę prawną 
tej własności. Jedyną słabością powyższej koncepcji jest jej zastosowanie do stanu 
faktycznego, kiedy prawo własności osoby trzeciej do określonej rzeczy ruchomej nie 
budzi wątpliwości, aczkolwiek należy podkreślić, że samo włączenie określonej 
rzeczy ruchomej do masy upadłości nie przesądza o prawie własności i nie rodzi 
żadnych roszczeń odszkodowawczych. Dopiero zbycie takiej rzeczy przez syndyka, o 
której wiadomo, że należy do osoby trzeciej, łączy się z odpowiedzialnością 
odszkodowawczą (art. 28 § 3 zdanie drugie). Zatem decyzja o włączeniu do masy 
upadłości określonej rzeczy ruchomej, na etapie jej podejmowania, ma znaczenie 
porządkujące a nie prawne. Powyższe wątpliwości dotyczące sytuacji niewątpliwego 
prawa własności osoby trzeciej do określonej rzeczy nie powodują absolutnego 
odrzucenia wzorca postępowania zastosowanego przez sędziego komisarza, 
uznającego kuter DZI-103 za składnik masy upadłości – jako rażąco i w sposób 
oczywisty naruszającego przepisy prawa, chociażby z tego powodu, że umieszczenie 
rzeczy w spisie inwentarza masy upadłości nie odbiera osobie trzeciej prawa własności 
i co ważniejsze, osoba ta wyposażona została w prawne gwarancje odzyskania 
władztwa nad tą rzeczą (art. 28 § 1). Tak więc nie sposób uznać, że oba postanowienia 
z dnia 23 marca 2001 r. oraz z dnia 26 kwietnia 2001 r. zapadły z oczywistym i 
rażącym naruszeniem przepisów prawa, a co za tym idzie, aby sędzia komisarz w obu 
tych sytuacjach przekroczyła swoje uprawnienia bądź nie dopełniła obowiązków. Dla 
oceny prawnej tych zdarzeń, zamykających się w obu wyżej wskazanych 
postanowieniach, nie ma potrzeby odwoływania się do kwestii związanych z 
ewentualnym porzuceniem kutra. Na tym bowiem etapie postępowania, jak wynika z 
niekwestionowanych ustaleń Sądu Dyscyplinarnego, sędzia komisarz swoje decyzje 
opierała wyłącznie na podstawie poglądu, że syndyk nie ma obowiązku ustalania praw 
własności rzeczy ruchomych znajdujących się na terenie siedziby upadłego 
przedsiębiorstwa, ruchomości należy spisać, oszacować i umieścić w spisie 
inwentarzowym, a rzeczą właściciela jest składanie wniosku o ich wyłączenie z masy 
upadłości. Nie sposób zatem dopatrzyć się w tych czynnościach z góry powziętego 
zamiaru sprzedania rzeczy nienależącej do masy upadłości. 
Odnosząc się do postanowienia z dnia 31 października 2001 r., to przede 
wszystkim należy podkreślić, że zgodnie z art. 140 w zw. z art. 118 § 1 dawnego 
Prawa upadłościowego przedmiotem decyzji sędziego komisarza nie jest wyrażenie 
zgody na sprzedaż rzeczy w ogóle, lecz wyrażenie zgody na odstąpienie od trybu 
sprzedaży przez licytację publiczną, według przepisów Kodeksu postępowania 

 
23
cywilnego. Sama decyzja o sprzedaży leży natomiast w kompetencjach syndyka masy 
upadłości. Skoro przepis art. 118 § 1 zastrzega taki tryb sprzedaży statku morskiego, 
wpisanego do rejestru statków, i jednocześnie dopuszcza możliwość jego sprzedaży z 
wolnej ręki, to trafnie Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny przyjął, że postanowienie 
z dnia 31 października 2001 r. wydane zostało w ramach prerogatyw przyznanych 
sędziemu komisarzowi przez prawo upadłościowe. Z postanowienia tego wynika 
wyłącznie dopuszczalna prawem zmiana trybu sprzedaży. Natomiast w żaden sposób 
decyzji tej nie można utożsamiać z wyrażeniem zgody na sprzedaż statku morskiego w 
formie powodującej nieważność tej czynności prawnej, a konkretnie decyzja ta nie 
stanowi akceptacji odstąpienia od formy pisemnej tej czynności prawnej z podpisami 
notarialnie poświadczonymi – wbrew wymogom wynikającym z przepisu art. 74 
ustawy z dnia 18 września 2001 r. – Kodeks morski (Dz. U. Nr 138, poz. 1545 ze zm.). 
Natomiast postanowienie to można oceniać wyłącznie w kontekście ewentualnego 
naruszenia przepisu art. 87 § 1 dawnego Prawa upadłościowego i dalej idąc, w 
kontekście znamion czynu zabronionego określonego w art. 231 § 1 k.k., a konkretnie 
ocenić należy, czy zachowanie to nie stanowiło umyślnego przekroczenia uprawnień, 
czy też niedopełnienia obowiązków poprzez akceptację rozporządzenia rzeczą 
stanowiącą własność osoby trzeciej, będącą wynikiem rażącego i oczywistego 
naruszenia prawa. Ocena ta musi uwzględnić motywy prawne, jakimi w tym zakresie 
kierowała się sędzia komisarz, która uznała kuter za mienie porzucone w myśl art. 180 
k.c., co w konsekwencji spowodowało uznanie, że objęte ono zostało przez upadłego 
w posiadanie samoistne (zawłaszczenie) na podstawie art. 181 k.c. Porzucenie rzeczy 
ruchomej stanowi jednostronną czynność realną i obejmuje ona oprócz wyzbycia się 
faktycznego władztwa nad rzeczą zamiar wyzbycia się własności. Ponieważ 
oświadczenie woli w tym przypadku z reguły nie jest kierowane do określonej osoby, 
wyrażane jest ono najczęściej przez czynności dorozumiane. Mając na względzie stan 
faktyczny niniejszej sprawy, stanowisko sędziego komisarza o porzuceniu kutra nie 
jest całkowicie pozbawione uzasadnienia. Zwalczając tę koncepcję, skarżący 
ograniczył się w zasadzie do ogólnego stwierdzenia, że przekwalifikowanie rzeczy 
porzuconej do kategorii rzeczy niczyich następuje wyłącznie w sytuacji spełnienia 
dwóch przesłanek łącznie, a mianowicie czynności faktycznej porzucenia rzeczy oraz 
wyrażenia zamiaru wyzbycia się własności oraz wywiódł, że istnienia tych przesłanek 
nie sposób dowodzić w niniejszej sprawie, nawet w formie dorozumianej, w 
kontekście zapłaty za remont kutra dokonanej przez jego właściciela. Pominięte 
zostały natomiast następujące fakty: od czasu zapłaty za remont do czasu sprzedaży 
kutra upłynęły prawie dwa lata, właściciel kutra mimo wezwań nie odebrał kutra, nie 
interesował się nim w żaden sposób i co więcej nie reagował na wysyłane wezwania, 
w wezwaniach tych upadły (przed ogłoszeniem upadłości) wzywał do odebrania kutra 
pod rygorem uznania mienia za porzucone, a wezwanie to powtórzył syndyk 

 
24
wskazując, że w przypadku nieodebrania kutra podjęte zostaną środki prawne 
dotyczące przejęcia kutra i jego sprzedaży, i wreszcie, stopień technicznego zużycia 
kutra, uzasadniający ocenę, że w istocie był on wrakiem nie nadającym się do 
eksploatacji, co spowodowało jego niski szacunek. Skarżący zarzuca także, że syndyk 
nie poinformował właściciela o włączeniu kutra do masy upadłości, jednakże żaden z 
przepisów Prawa upadłościowego obowiązku takiego nie przewiduje. Nie ma też 
podstaw do przyjęcia, że syndyk musi wykazywać większą dbałość o rzecz ruchomą 
pozostawioną na terenie upadłego niż sam jej właściciel. Uznanie w tych 
okolicznościach, że nastąpiło faktyczne porzucenie rzeczy, oraz że brak reakcji 
właściciela kutra stanowi podstawę do przypisania mu zamiaru wyzbycia się 
własności, nie stanowiło niedopuszczalnego sposobu kwalifikacji prawnej tego stanu 
faktycznego. Zatem i w tym przypadku nie ma podstaw do zarzucenia sędziemu 
komisarzowi, że dopuściła się rażącej i oczywistej obrazy prawa materialnego, a tym 
samym, że uchybiła swoim obowiązkom w zakresie nadzoru na czynnościami 
syndyka. 
Generalnie zaś stwierdzić należy, że stanowisku skarżącego powołującego się na 
oczywiste naruszenie prawa przez sędziego komisarza, zaprzecza użyta przez niego 
argumentacja, w której przecież odwołuje się do ich pogłębionej analizy a także do 
poglądów doktryny. Taką pogłębioną analizę zastosował także Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny, jak też jest ona przedmiotem niniejszych rozważań. Oczywiste 
naruszenie prawa to pogwałcenie najbardziej podstawowych i oczywistych dla 
każdego prawnika przepisów, które jest widoczne bez głębszej analizy przepisów. Jak 
trafnie zważył Sąd Dyscyplinarny, z przekroczeniem uprawnień mamy do czynienia 
przede wszystkim wtedy, gdy funkcjonariusz publiczny podejmuje czynność 
wykraczającą poza jego uprawnienia służbowe, względnie czynność mieszczącą się 
wprawdzie w zakresie uprawnień funkcjonariusza, ale do podjęcia której nie było 
podstawy faktycznej lub prawnej albo czynność, która stanowiła wyraźne nadużycie 
tych uprawnień. Stanowisko skarżącego wskazuje, że przekroczenie uprawnień wiąże 
z rażącym i oczywistym naruszeniem prawa przez sędziego komisarza. Wyjaśnieniem 
znaczenia pojęcia oczywistego naruszenia prawa wielokrotnie zajmował się Sąd 
Najwyższy, rozpoznając skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego 
orzeczenia. Z utrwalonego już orzecznictwa w tym zakresie wynika, że orzeczenie 
niezgodne z prawem – w rozumieniu art. 4241 § 2 k.p.c. – to takie orzeczenie, które 
jest niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni 
przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo zostało wydane w 
wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa, 
które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawniczej. Innymi słowy, 
niezgodność z prawem musi mieć charakter kwalifikowany, elementarny i oczywisty, 
tylko bowiem w takim przypadku orzeczeniu sądu można przypisać cechy 

 
25
bezprawności (por. wyroki SN: z dnia 21 lutego 2007 r., I CNP 71/06, LEX nr 
253389; z dnia 7 lutego 2007 r., III CNP 53/06, LEX nr 274187; z dnia 4 stycznia 
2007 r., V CNP 132/06, Biul. SN 2007 r., nr 4, poz. 14; z dnia 14 grudnia 2006 r., I BP 
13/06, M.P.Pr. 2007 r., nr 5, poz. 253; z dnia 24 lipca 2006 r., I BP 1/06, OSNP 2007 
r., nr 15-16, poz. 21; z dnia 7 lipca 2006 r., I CNP 33/06, OSNC 2007 r., nr 2, poz. 35). 
Już w świetle powyższych rozważań nie ma podstaw do przypisania sędziemu 
komisarzowi rażącego i oczywistego naruszenia przepisów prawa, co wyklucza 
twierdzenie skarżącego o dostatecznym uzasadnieniu popełnienia przez nią czynu z 
art. 231 k.k. i to zarówno w jego postaci umyślnej jak i nieumyślnej. Dla bytu obu tych 
postaci niezbędnym jest bowiem przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza 
publicznego, a takiego zachowania sędziemu komisarzowi przypisać nie można. Nie 
zachodzi zatem inna, możliwa i sygnalizowana przez skarżącego możliwość 
kwalifikacji zarzucanego czynu z art. 231 § 3 k.k., z tego względu zarzut naruszenia 
art. 14 i 399 § 1 k.p.k. nie ma wpływu na ostateczne rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. 
Niezależnie od powyższych rozważań, teza o możliwości zakwalifikowania 
błędnej wykładni prawa jako przekroczenia uprawnień przez sędziego, budzi poważne 
wątpliwości. Sprawowanie wymiaru sprawiedliwości odbywa się poprzez działalność 
orzeczniczą sądów. Sprowadza się ono, najogólniej rzecz ujmując, do stosowania 
prawa do ustalonych stanów faktycznych. W tym procesie częstokroć najistotniejsze 
znaczenie ma odczytanie znaczenia określonej normy prawnej i ten etap decyzji 
wymaga dokonania wykładni prawa, która może nastręczać największe trudności. 
Przyczyną tego mogą być niejednoznaczne normy prawne, których odkodowanie za 
pomocą różnych reguł interpretacyjnych prowadzić może do odmiennych wniosków. 
Ocena poprawności zastosowanych reguł interpretacyjnych i ich wyniku, a tym 
samym ocena zgodności orzeczenia z obowiązującymi przepisami prawa następuje w 
toku sądowej kontroli instancyjnej, ewentualnie przed Sądem Najwyższym przy 
rozpoznaniu skargi kasacyjnej, czy też skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem 
prawomocnego orzeczenia. Tryb ten jest wynikiem konstytucyjnego trójpodziału 
władzy. Zgodnie z art. 173 Konstytucji RP Sądy i Trybunały są władzą odrębną i 
niezależną od innych władz, a na mocy art. 175 ust. 1 ustawy zasadniczej Sąd 
Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe sprawują 
wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej. Podniesiona do rangi 
konstytucyjnej zasada niezawisłości sędziego w sprawowaniu swego urzędu (art. 178 
ust. 1 Konstytucji RP) jest jednym z gwarantów niezależności władzy sądowniczej. Z 
tych względów już sama możliwość kwalifikacji obrazy przepisów prawa poprzez jego 
błędną wykładnię w orzeczeniu sądowym, nawet oczywistej i rażącej, która to obraza 
stanowi przecież jedną z podstaw apelacyjnych jak i podstaw kasacyjnych (art. 3983 § 
1 k.p.c.), jako przekroczenia uprawnień przez sędziego w rozumieniu przepisu art. 231 
k.k., budzi poważne wątpliwości. Idąc takim tokiem rozumowania można by przyjąć, 

 
26
że każde orzeczenie sądowe, które w wyniku kontroli instancyjnej czy kasacyjnej nie 
ostało się z uwagi na stwierdzone naruszenie przepisów prawa w wyniku ich błędnej 
interpretacji, może stanowić podstawę do postawienia zarzutu przekroczenia 
uprawnień i zakwalifikowania go jako czyn z art. 231 § 1 lub § 2 k.k., u którego 
podstawy legnie zarzut oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa. Zważywszy na 
to, iż orzeczenie w sprawie cywilnej ingeruje zwykle w prawa majątkowe stron, 
zawsze ten zarzut łączył się będzie ze szkodą interesu publicznego lub prywatnego. 
Każda więc decyzja sędziego co do interpretacji stosowanych norm prawnych niosłaby 
za sobą ryzyko postawienia zarzutu popełnienia przestępstwa, co jest samo w sobie 
założeniem absurdalnym i co więcej godzącym nie tylko w zasadę niezawisłości 
sędziowskiej, ale także paraliżującym wymiar sprawiedliwości. Jeszcze większy 
sprzeciw budzi możliwość zastosowania takiej kwalifikacji w stosunku do 
prawomocnego orzeczenia – a więc istniejącego w obrocie prawnym – kiedy to strona, 
zaniedbawszy możliwość zaskarżenia orzeczenia, będzie usiłowała dochodzić swoich 
racji na drodze postępowania karnego. 
Z powyższych względów Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny uznał za Sądem 
Apelacyjnym – Sądem Dyscyplinarnym, że w stosunku do sędziego komisarza nie 
zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa w rozumieniu art. 80 § 2c 
ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, stąd też nie ma postaw do udzielenia 
zezwolenia na pociągnięcie jej do odpowiedzialności karnej na mocy art. 80 § 1 tej 
ustawy.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI