SNO 66/09

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2009-10-13
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówŚrednianajwyższy
dyscyplinarkasędziagodność urzęduodpowiedzialność zawodowasąd najwyższysąd dyscyplinarnynękanieprzewinienie dyscyplinarne

Sąd Najwyższy częściowo zmienił wyrok Sądu Apelacyjnego, uniewinniając byłego sędziego od jednego zarzutu, a w pozostałym zakresie utrzymując go w mocy.

Sąd Najwyższy rozpoznał odwołania od wyroku Sądu Apelacyjnego dotyczącego byłego sędziego Sądu Rejonowego, któremu zarzucono liczne uchybienia godności urzędu. Sąd Najwyższy uniewinnił sędziego od jednego z zarzutów dotyczącego niestosownych uwag wobec pracownicy sekretariatu, uznając je za nieobraźliwe. W pozostałym zakresie utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, odrzucając większość zarzutów obwinionego oraz odwołanie Ministra Sprawiedliwości dotyczące kary.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę byłego sędziego Sądu Rejonowego, który odwołał się od wyroku Sądu Apelacyjnego, utrzymującego w mocy większość zarzutów o uchybienie godności urzędu. Obwiniony sędzia zarzucał błędy w ustaleniach faktycznych, obrazę przepisów procesowych i prawa materialnego, a także przedawnienie niektórych czynów. Minister Sprawiedliwości wniósł o zmianę wyroku i orzeczenie kary złożenia z urzędu, argumentując, że niektóre zachowania powinny być traktowane jako ciąg przewinień. Sąd Najwyższy uznał odwołanie obwinionego za zasadne jedynie w części dotyczącej zarzutu z pkt II.2, uniewinniając go od popełnienia przewinienia polegającego na niestosownych uwagach wobec pracownicy Ewy P., uznając je za nieobraźliwe. Pozostałe zarzuty obwinionego uznano za nieuzasadnione, w tym dotyczące przedawnienia, błędów w ustaleniach faktycznych i obrazy przepisów. Odwołanie Ministra Sprawiedliwości zostało odrzucone, ponieważ Sąd Najwyższy nie znalazł podstaw do zastosowania konstrukcji ciągów przewinień i orzeczenia surowszej kary, biorąc pod uwagę różnorodność osób pokrzywdzonych i rozciągłość czasową zachowań. Ostatecznie Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok jedynie w punkcie dotyczącym uniewinnienia od jednego zarzutu, a w pozostałym zakresie utrzymał go w mocy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Tak, niektóre z zarzucanych zachowań stanowiły uchybienie godności urzędu, podczas gdy inne nie zostały uznane za przewinienie dyscyplinarne.

Uzasadnienie

Sąd analizował poszczególne zarzuty, oceniając, czy opisane zachowania miały charakter obraźliwy, poniżający lub naruszający zasady etyki zawodowej sędziego. W niektórych przypadkach uznano, że zachowania były niewłaściwe, ale nie na tyle, by kwalifikować je jako przewinienie dyscyplinarne.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana zaskarżonego wyroku w części i utrzymanie w mocy w pozostałym zakresie

Strona wygrywająca

obwiniony sędzia (w części uniewinniony)

Strony

NazwaTypRola
b. sędzia Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaobwiniony
Minister Sprawiedliwościorgan_państwowyodwołujący
Grażyna N.osoba_fizycznapokrzywdzona
Mariola M.osoba_fizycznapokrzywdzona
Piotr K.osoba_fizycznaoskarżony
Przemysław B.osoba_fizycznaoskarżony
Ewa P.osoba_fizycznapokrzywdzona
E. S.osoba_fizycznasędzia
K. W.osoba_fizycznasędzia
M. K.osoba_fizycznaadwokat
H. R.osoba_fizycznaadwokat
W. W.osoba_fizycznaadwokat
W. C.osoba_fizycznaadwokat
L. O.osoba_fizycznaadwokat
J. O.osoba_fizycznaadwokat
Grzegorz N.osoba_fizycznapolicjant
Prokurator P.osoba_fizycznaprokurator
Prokurator Rejonowy w B.osoba_fizycznaprokurator
M. S.osoba_fizycznaaplikant adwokacki
D. C.-C.osoba_fizycznaPrezes Sądu Rejonowego

Przepisy (9)

Główne

u.s.p. art. 107 § 1

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa, że sędzia jest obowiązany postępować zgodnie z zasadami etyki sędziowskiej i godności urzędu.

u.s.p. art. 109 § 1

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa rodzaje kar dyscyplinarnych, w tym upomnienie i złożenie z urzędu.

u.s.p. art. 108 § 1

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa termin przedawnienia karalności przewinień dyscyplinarnych.

Pomocnicze

k.p.k. art. 167

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy obowiązku ustalania istotnych okoliczności sprawy.

k.p.k. art. 17 § 1

Kodeks postępowania karnego

Określa przypadki, w których należy umorzyć postępowanie, w tym przedawnienie.

k.p.k. art. 414 § 1

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy umorzenia postępowania w przypadku, gdy czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego lub sprawca nie podlega karze.

u.s.p. art. 128

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

Dotyczy postępowania odwoławczego.

k.p.k. art. 437 § 1

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy utrzymania w mocy lub zmiany zaskarżonego orzeczenia.

u.s.p. art. 133

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

Dotyczy kosztów postępowania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zachowanie wobec Ewy P. nie stanowiło uchybienia godności urzędu sędziowskiego. Część zarzutów mogła być potencjalnie przedawniona, jednakże postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte w terminie.

Odrzucone argumenty

Większość zarzutów obwinionego dotyczących uchybienia godności urzędu. Argumentacja Ministra Sprawiedliwości o możliwości zastosowania konstrukcji ciągu przewinień.

Godne uwagi sformułowania

uchybił godności urzędu sędziowskiego długotrwałego nękania w celu poniżenia nie ma jeszcze powodu, aby zakwalifikować go w kategoriach przewinienia dyscyplinarnego nie może być mowy o ich przedawnieniu nie ma możliwości przypisania w niej obwinionemu popełnienia jednego ciągu przewinień dyscyplinarnych

Skład orzekający

Józef Dołhy

przewodniczący

Hubert Wrzeszcz

sędzia

Antoni Górski

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia uchybienia godności urzędu sędziowskiego, zasady przedawnienia w postępowaniu dyscyplinarnym wobec sędziów, ocena zachowań sędziego wobec pracowników sądu i innych uczestników postępowania."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego, ale zawiera ogólne zasady dotyczące etyki zawodowej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy zachowań sędziego, które wykraczają poza standardowe ramy postępowania, w tym nękanie i obraźliwe wypowiedzi, co budzi zainteresowanie ze względu na kontekst etyki zawodowej i odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Sędzia oskarżony o nękanie i obrażanie. Sąd Najwyższy rozstrzyga, co jest uchybieniem godności urzędu.

Sektor

prawo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  13  PAŹDZIERNIKA  2009  R.  
SNO  66/09 
 
Przewodniczący: sędzia SN Józef Dołhy. 
Sędziowie SN: Hubert Wrzeszcz, Antoni Górski (sprawozdawca). 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  z udziałem sędziego 
Sądu Okręgowego – Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego oraz 
protokolanta po rozpoznaniu w dniu 13 października 2009 r. sprawy b. sędziego Sądu 
Rejonowego w związku z odwołaniem obwinionego sędziego i Ministra 
Sprawiedliwości od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 20 
kwietnia 2009 r., sygn. akt (...) 
 
1. 
Z m i e n i ł  zaskarżony wyrok w ten sposób, że u n i e w i n n i ł  obwinionego 
od popełnienia czynu opisanego w pkt II.2; w pozostałym zakresie wyrok ten 
utrzymał w mocy. 
2. 
Kosztami postępowania odwoławczego o b c i ą ż y ł  Skarb Państwa. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Były sędzia Sądu Rejonowego stanął pod zarzutem, że w okresie od dnia 23 
marca 2004 r do dnia 9 września 2007 r. wielokrotnie uchybił godności urzędu 
sędziowskiego w ten sposób, że: 
1) w dniu 23 marca 2004 r. w miejscu pracy, w chwili wykonywania obowiązków 
służbowych poniżył kierownika administracyjnego Sądu Rejonowego w A. 
Grażynę N. słownie „o widzę Pani N., że częściej obcuje Pani z komputerem niż z 
własnym mężem” oraz „to wcale nie był żart”. Po tym zdarzeniu wielokrotnie w 
nieustalonych dniach do nieustalonego dnia w 2007 roku zwracał się do Grażyny 
N. w czasie pracy „ma pani problemy w domu” lub „jak się ma problemy w 
domu”, czynił to mimo próśb Grażyny N., iż nie chce z nim o tym rozmawiać. 
Nieustalonego dnia w tym okresie, nie mając żadnych podstaw, zarzucił Grażynie 
N., że podrobiła jego podpis. Wielokrotnie w stosunku do Grażyny N. 
zachowywał się niestosownie, często wchodząc do jej pokoju w sądzie patrzył na 
nią bez słowa i wychodził z pokoju, a gdy Grażyna N. wchodziła do jego gabinetu 
w sprawie służbowej wtedy stawał na środku swojego pokoju, patrzył w sufit i nie 
odzywał się. Czynił Grażynie N. nieuzasadnione zarzuty w obecności innych osób, 
że „szuka czegoś w jego szafach”. Postępowanie obwinionego sędziego w 
stosunku do Grażyny N. nosiło cechy długotrwałego nękania w celu poniżenia, 

 
2
2) będąc przewodniczącym Wydziału karnego w Sądzie Rejonowym, wielokrotnie w 
wymienionym wyżej okresie, w sposób długotrwały nękał pracownika sekretariatu 
Mariolę M., naruszając jej godność i poniżając, bezzasadnie krytykując 
wykonywaną przez nią pracę, czyniąc aluzje do życia prywatnego pracownika, 
powodując, że Mariola M. wielokrotnie płakała w pracy i podjęła decyzję o 
zwolnieniu z pracy, jednakże zmieniła zdanie, gdyż decyzją Prezesa Sądu została 
przeniesiona do innego wydziału. Zachowania nękające ze strony sędziego w 
stosunku do Marioli M. polegały na: 
a) wielokrotnym znieważaniu Marioli M. słowami: „kabel, donosiciel”, 
zarzucaniu jej, że jest donosicielem Prezesa Sądu, 
b) wielokrotnym ośmieszaniu w obecności ławników Marioli M., pokazywaniu 
im jakie robi błędy ortograficzne, 
c) wielokrotnym oskarżaniu w obecności innych pracowników, że przeszukiwała 
jego pokój, mimo, iż tego nie robiła, 
d) nieustalonego dnia w piątek w sekretariacie sędzia zadał pytanie „kto ma 
telefon służbowy”, Mariola M. powiedziała, że ona, wtedy powiedział, iż 
weźmie telefon w poniedziałek, natomiast w poniedziałek zrobił Marioli M. 
awanturę, dlaczego nie dała mu telefonu w piątek, czyniąc aluzję, że „pewno 
sobie podzwoniła z telefonu”, 
e) wielokrotnie, gdy Mariola M. twierdziła: „sądzę, że nie zrobiłam źle”, czynił 
jej niestosowne aluzje: „Pani nie sądzi, bo pani nie jest od sądzenia, prawa 
pani nigdy nie skończy”, 
f) bezzasadnie zarzucał Marioli M., że wysłała faxem wyroki zanim sędzia je 
podpisał, 
g) wielokrotnie, gdy przychodził na salę rozpraw bez akt sprawy, które miał w 
swoim gabinecie zarzucał Marioli M., że nie przyniosła akt, gdy Mariola M. 
odpowiadała „sędzia ma akta u siebie”, odpowiadał „właśnie zaniosłem do 
sekretariatu”, 
h) mimo decyzji Prezesa Sądu o tym, że dyżury w poniedziałki do godz. 18.00 
Mariola M. pełnić będzie na zmianę z kierownikiem sekretariatu, obwiniony 
sędzia zarządził, żeby Mariola M. dyżurowała w każdy poniedziałek. Gdy 
Mariola M. stwierdziła, że „Pani Prezes mówiła inaczej, wtedy sędzia w dniu 
12 kwietnia 2007 r. na sali rozpraw zarzucił Marioli M., że nauczyła się na 
szkoleniu donosicielstwa i znieważył ją dwukrotnie, mówiąc „donosiciel, 
świnia, kabel”. Zarzucił jej też, że „od 10 lat zbiera na niego informacje”. 
Dodał: „nie chce pani przychodzić w poniedziałki, to posiedzi pani w inne 
dni”, a następnie od tego dnia wyznaczał celowo posiedzenia po godz. 15.00 i 
do godz. 16.15 dyktował Marioli M. postanowienia mimo, że wcześniej nie 
stosował takich praktyk, 

 
3
i) wielokrotnie poniżał Mariolę M. mówiąc: „jak się nie podoba to może piec u 
męża pączki”, czyniąc aluzję do pracy jej męża w cukierni, 
j) mimo tego, że Mariola M. dobrze pisze na komputerze, wielokrotnie zakazał 
jej pisać protokołów na komputerze, domagał się pisania na maszynie, czyniąc 
jej aluzje na sali mówiąc, że „jak będę chciał to może pisać ręcznie, jak się 
pani nauczy, to może za pięć lat będzie pisać na komputerze”. Mimo, że 
początkowo przez pół roku Mariola M. pisała na komputerze i sędzia nie miał 
żadnych uwag, 
k) zarzucał Marioli M. mimo, iż dobrze wykonywała obowiązki, że „do niczego 
nie jest potrzebna, nic nie potrafi”, 
l) podczas rozprawy, gdy w trakcie zeznań świadka sędzia zauważył, że Mariola 
M. pisze na komputerze, kazał wyłączyć komputer i pisać na maszynie, 
m) na przełomie lat 2006/2007 w obecności Marioli M. na posiedzeniu, po 
stwierdzeniu błędu w wyroku krzyczał, że zrobił to „burak” określając tak 
kierownika Wydziału Grodzkiego i pod adresem pracowników Wydziału 
Grodzkiego użył słów „te k...wy z Grodzkiego”, 
n) w sposób bezprawny kilkakrotnie w sytuacji, gdy Mariola M. zrobiła błąd w 
nazwisku w protokole bądź orzeczeniu sędzia nie robił sprostowania, 
natomiast domagał się, ażeby napisała ona oświadczenie, że popełniła błąd, a 
następnie zabierał to oświadczenie i nie dołączał go do akt, 
o) podczas posiedzenia uniemożliwiał Marioli M. protokołowanie, powtarzając 
w kółko „czy pani już zapisała”, 
3) w nieustalonym dniu w latach 2006/2007 używał w stosunku do Kierownika 
Sekretariatu Wydziału Grodzkiego przezwiska „burak” w obecności innych osób, 
4) w kwietniu 2007 r. podczas rozmowy między Prezesem Sądu Rejonowego D. 
C.C. na temat skarg składanych przez pracowników związanych z pracą 
obwinionego sędziego, sędzia nie chciał słuchać argumentów Prezesa i 
kilkakrotnie znieważył, używając słów: „jesteś kłamcą”. Wielokrotnie wykazywał 
lekceważący stosunek do Prezesa Sądu Rejonowego D. C.C., polegający na 
rzucaniu słuchawki w czasie rozmowy telefonicznej, nie przychodzeniu na narady, 
mimo pisemnego zarządzenia, a następnie dzwonił po dwóch godzinach mówiąc, 
że nie wiedział do którego pokoju przyjść, 
5) wielokrotnie w sposób niegodny sędziego zachowywał się w stosunku do 
Prokuratora P. podczas posiedzeń wykonawczych, prosząc po głosach stron o 
opuszczenie sali, a gdy prokurator dochodził do drzwi, wtedy zaczął ogłaszać treść 
orzeczenia, 
6) w stosunku do pracownika sekretariatu pani P. robił niestosowne aluzje, mówiąc: 
„dzwoniła do mnie P., kto to jest”. Dzwonił do KPP w A. mówiąc, „żeby 

 
4
doprowadzili do Sądu P.”, o czym pani P. dowiedziała się od funkcjonariuszy 
policji, 
7) w okresie po dniu 12 kwietnia 2007 r. w nieustalonych dniach, w sposób 
poniżający traktował na rozprawach funkcjonariusza policji Grzegorza N., 
zwracając się do niego podczas rozprawy, gdy występował w charakterze świadka 
„Tam N. poczeka za drzwiami” lub wyczytywał, gdy Grzegorz N. był świadkiem 
„oskarżony Grzegorz N.”, po czym dziwnie się śmiał. Jesienią 2004 roku w celu 
poniżenia obwiniony sędzia poinformował Komendanta Policji w A., iż policjant 
Grzegorz N. śledzi sędziego, jeździ za nim do lasu na polowania, skrada się w 
krzakach w stronę stojącego na ambonie myśliwskiej i idąc na czworakach 
wchodzi 
między 
kępy 
krzaków, 
gdzie 
wydawał 
przeraźliwe 
odgłosy 
przypominające wrzask duszonego zająca lub chrząkanie dzika, przez co naraził 
policjanta Grzegorza N. na utratę zaufania, 
8) w 2005 roku podczas rozprawy w obecności stron w sprawie II K 4/05 czynił 
niestosowne aluzje, w stosunku do oskarżonego, „że skoro ktoś w rodzinie 
oskarżonego to złodziej, to oskarżony też”, gdyż ktoś z rodziny oskarżonego był 
już karany, 
9) w 2007 roku podczas rozprawy w obecności stron i aplikanta adwokackiego M. S. 
nazwał jej patrona adwokata W. W. – „mecenasiną”, 
10) w dniu 3 kwietnia 2007 r. wykonywał czynności służbowe w Sądzie Rejonowym 
w A. w stanie po użyciu alkoholu, 
11) w dniu 7 września 2007 r., jadąc samochodem z nadmierną prędkością (zamiast 50 
km/h jechał 67 km/h), gdy został zatrzymany do kontroli drogowej domagał się 
wbrew przepisom u.s.p. wypisania mandatu. Dopiero, gdy funkcjonariusz policji 
stwierdził, że sędziowie nie płacą mandatów, stwierdził: „a tak rzeczywiście”, 
12) w dniu 9 września 2007 r. podczas rozprawy w sprawie V K 241/07 w obecności 
protokolanta, oskarżonego, obrońcy oraz policjanta zarzucił Prokuratorowi 
Rejonowemu w B. bezzasadnie, iż w trakcie przesłuchania w protokole nie 
ujawniono wcześniejszych wyjaśnień podejrzanego, nie uczyniono o tym 
wzmianki w protokole oraz nie zaprotokołowano stanowiska podejrzanego – czy 
podtrzymuje wcześniejsze wyjaśnienia, co świadczy o braku wiedzy lub 
niechlujstwie i co mogło podważyć autorytet oraz pozycję zawodową Prokuratora. 
W dniu 10 września 2007 r. w sprawie V K 242/07 sędzia w obecności stron 
podtrzymał swoją opinię. W wymienionym wyżej okresie, w nieustalonych 
dniach, wygłaszał opinię, że prokurator K. W. spiskuje przeciwko niemu, zarzucał 
złośliwość w składaniu środków odwoławczych, 
13) we wrześniu i październiku 2005 roku obwiniony sędzia usiłował w sposób 
bezprawny wpłynąć na bieg sprawy o sygnaturze akt Ds 689/05. W sprawie tej 
dotyczącej kłusownictwa nie postawiono nikomu zarzutów i została ona 

 
5
prawomocnie umorzona przez prokuratora, i nie podlegała kontroli sądu. Mimo 
tego obwiniony sędzia, którego nazwisko przewijało się w zeznaniach świadków, 
zażądał oficjalnym pismem, żeby prokuratura przesłała akta do Sądu Rejonowego 
w A. Prokuratura przesłała akta do sądu, które po jakimś czasie wróciły do 
prokuratury z oficjalnym pismem obwinionego sędziego, sugerującym wszczęcie 
postępowania przeciwko osobom, które nie były potencjalnymi sprawcami lecz 
składały w sprawie zeznania. Obwiniony sędzia bez umocowania prawnego 
skierował pismo do Prokuratury, oceniając materiał i sugerując nowe 
postępowanie. Sędzia Sądu Rejonowego jako przewodniczący Wydziału Karnego 
wystąpił następnie z pismem do Prokuratury, domagając się informacji co 
zrobiono w sprawie, używając w piśmie obraźliwych zwrotów w stosunku do 
Prokuratora K. W. 
Ponadto sędzia obwiniony został o to, że: 
w okresie od dnia 24 września 2003 r. do dnia 18 grudnia 2007 r. wielokrotnie uchybił 
godności urzędu w ten sposób, że: 
1. w dniu 24 września 2003 r. wezwał do osobistego stawienia się w swoim 
gabinecie oskarżonych Piotra K. i Przemysława B., którzy przybyli do gabinetu 
wraz z ojcami Andrzejem K. i Andrzejem B. W trakcie rozmowy sędzia używał 
wobec nich słów obraźliwych, tj. „świnie i głupki” oraz słów wulgarnych, chcąc 
skłonić oskarżonych do cofnięcia wniosków o sporządzenie uzasadnienia wyroku 
zapadłego w sprawie II K 174/03. W trakcie rozmowy sędzia groził oskarżonym, 
że postara się o to, aby poszli „siedzieć” jak najszybciej, 
2. w listopadzie 2007 roku na sali rozpraw czynił niestosowne uwagi pracownikowi 
sekretariatu Ewie P., mówiąc „o Pani P. miło, że Panią widzę; pani sama tu 
przyszła, czy policja panią doprowadziła”, 
3. w nieustalonym dniu 2007 roku wypytywał Mariolę M. – pracownika sekretariatu 
o koligacje Ewy P. i śmiał się, że w „Sądzie pracuje pracownik naukowy Ewa P.”, 
4. w nieustalonym dniu 2005 lub 2006 roku niestosownie zachowywał się na sali 
rozpraw w stosunku do sędziego E. S., która przed rozprawą prowadzoną przez 
obwinionego sędziego rozpoznawała wniosek o wyłączenie tego sędziego. 
Obwiniony sędzia wszedł na salę i w obecności protokolanta oraz ławników 
powiedział do E. S. „wyjdź z sali, bo ja tu pracuję”. Gdy sędzia E. S. tłumaczyła 
mu, że ma do rozpoznania wniosek obrońcy, pokazał palcem drzwi mówiąc 
„wyjdź” oraz „jakaś tam S. nie będzie mi mówiła, co mam robić”, 
5. w nieustalonych dniach 2007 roku zachowywał się niegodnie w stosunku do 
Przewodniczącej Wydziału Karnego – sędziego K. W., do której w ogóle się nie 
odzywa, a na pisemne zarządzenia odpowiada pismami o treści „że kieruje się 
przepisami prawa, a nie zarządzeniami funkcyjnych sędziów” odnośnie 
podpisywania rachunków i sprawdzania pod względem merytorycznym, 

 
6
twierdząc, że nie może podpisywać rachunków bo on nic nie może, dodając że 
wszystko ma podpisywać Przewodnicząca Wydziału, 
6. w nieustalonym dniu sierpnia lub września 2007 roku, gdy adwokat M. K. wszedł 
do gabinetu sędziego, żeby ustalić termin rozprawy, obwiniony sędzia wskazał mu 
drzwi i powiedział „won”, 
7. w nieustalonym dniu 2005 roku na rozprawie w obecności stron i świadków 
obwiniony sędzia zarzucił adwokatowi H. R., że nie zabrał ze sobą mózgu, a gdy 
świadkowie zeznawali zgodnie z linią obrony, sędzia zapytał obrońcę „czy bierze 
od świadków pieniądze”. Na pytanie sędziego „czy oskarżona będzie obecna” 
adwokat H. R. odparł sędziemu, że nie wie, a ostatni kontakt miał z nią w piątek, 
wtedy sędzia ironizował „czy bliski ten kontakt był”; na pytanie adwokata H. R. 
„czy mogę opuścić salę, gdyż sprawę mojej klientki wyłączono”, sędzia odparł 
„im szybciej tym lepiej”, 
8. w 2006 roku w sposób nieprawidłowy w sprawach „Kp” wyznaczył obrońców z 
urzędu, albowiem na 16 rozpoznanych wniosków wyznaczył jedynie adwokata W. 
C., pomijając adwokata W. W. Natomiast w 2007 roku uwzględnił 20 wniosków o 
wyznaczenie obrońcy z urzędu wyznaczając 17 razy adwokata W. C., 2 razy 
adwokata L. O., 1 raz adwokat J. O., pomijając adwokata W. W., o którym 
nieustalonego dnia wyraził się, iż „dostanie wała, a nie urzędówkę”, a ponadto w 
sprawach II K w latach 2006 i 2007 jako obrońcę z urzędu 18 razy wyznaczył 
adwokata W. C., pomijając adwokata W. W. Natomiast w sprawie II Kp 177/07 w 
grudniu 2007 roku, w której adwokat W. W. był wyznaczony jako obrońca z 
urzędu, obwiniony sędzia zwolnił go z obowiązków obrońcy z urzędu, traktował 
na posiedzeniu w sposób lekceważący, nie odzywał się do obrony, a pytając 
jedynie protokolantkę po co stawił się obrońca, nie informował obrony czy 
posiedzenie trwa, czy zostało zakończone i czy zapadła merytoryczna decyzja, czy 
też posiedzenie odroczono, 
9. w okresie od marca do dnia 18 grudnia 2007 r. w sposób poniżający podczas 
rozpraw traktował policjanta KPP w A. Grzegorza N., albowiem w sytuacji, gdy 
oskarżeni w sprawach w postępowaniu przyspieszonym przyznawali się i 
poddawali karze, sędzia przerywał rozprawę i wzywał Grzegorza N., jeżeli 
przewijało się jego nazwisko w aktach sprawy, wzywał go za pośrednictwem 
Komendanta mimo, iż nigdy nie było trudności ze stawiennictwem świadka, a 
metod takich nie stosował w stosunku do innych policjantów w analogicznych 
sprawach tj.: 
 w sprawie V K 84/07 P rozprawę wyznaczono na dzień 26 marca 2006 r. i 
wezwano świadka Grzegorza N. Oskarżony przyznał się i poddał karze, a 
świadka nie przesłuchano i zwolniono, po czym zapadł wyrok; 

 
7
 w sprawie V K 96/07 rozprawa odbyła się dnia 28 marca 2007 r., oskarżony 
przyznał się, że kierował rowerem w stanie nietrzeźwości. Przesłuchano 
policjanta K. R., który zatrzymał oskarżonego. Z notatki K. R. wynikało, że 
podczas zatrzymania obecny był Grzegorz N. Sędzia przerwał rozprawę do dnia 
4 kwietnia 2007 r., żeby przesłuchać Grzegorza N. na okoliczność zatrzymania i 
zachowania. Dnia 4 kwietnia przesłuchano Grzegorza N., a wyrok zapadł dnia 
19 kwietnia 2007 r.; 
 w sprawie V K 112/07 rozprawa odbyła się dnia 12 kwietnia 2007 r., oskarżony 
przyznał się i poddał karze, po czym zapadł wyrok. Świadek Grzegorz N. został 
wezwany za pośrednictwem Komendanta Policji; 
– w sprawie V K 132/07 P rozprawa odbyła się dnia 6 maja 2007 r., oskarżony 
przyznał się, że kierował rowerem po drodze publicznej wbrew orzeczonemu 
przez sąd zakazowi. Rozprawy nie zakończono, dopuszczono dowód z zeznań 
Grzegorza N., albowiem świadek ten dokonał bezpośredniego zatrzymania, a 
nie został przesłuchany w postępowaniu przygotowawczym. Wezwano 
Grzegorza N. za pośrednictwem Komendanta KPP w A. Dnia 9 maja 2007 r. 
przesłuchano Grzegorza N., który w dwóch zdaniach stwierdził, że zatrzymał 
oskarżonego i tego dnia zapadł wyrok; 
 w sprawie V K 134/07 P rozprawa odbyła się dnia 9 maja 2007 r., oskarżony 
przyznał 
się, 
jednakże 
rozprawę 
przerwano 
dopuszczając 
dowód 
z 
przesłuchania Grzegorza N. na okoliczność „zatrzymania oskarżonego, nie 
przesłuchano go w postępowaniu przygotowawczym, a tym samym nie zostało 
przeprowadzone 
w 
sposób 
właściwy 
postępowanie 
przygotowawcze”. 
Grzegorza N. wezwano za pośrednictwem Komendanta KPP. Dnia 16 maja 
2007 r. przesłuchano Grzegorza N., który stwierdził jedynie, że zatrzymał 
oskarżonego i tego dnia wydano wyrok; 
 w sprawie V K 141/07 P rozprawa odbyła się dnia 16 maja 2007 r., oskarżony 
przyznał się, jednakże przerwano rozprawę, żeby przesłuchać Grzegorza N. 
Wezwano go za pośrednictwem Komendanta KPP w A. na okoliczność 
zatrzymania. Dnia 17 maja 2007 r. stawił się Grzegorz N. i potwierdził, że 
zatrzymał oskarżonego i tego dnia wydano wyrok; 
 w sprawie V K 224/07 P rozprawa miała odbyć się dnia 20 sierpnia 2007 r., 
obwiniony sędzia na rozprawie stwierdził, że we wniosku o rozpoznanie sprawy 
omyłkowo wpisano inne imiona rodziców oskarżonego. Prokurator wniósł o 
sprostowanie oczywistej omyłki, jednakże postanowiono zwrócić wniosek o 
rozpoznanie sprawy w postępowaniu przyspieszonym przeciwko T. O. 
Prokuraturze Rejonowej w A., albowiem wniosek dotyczy innej osoby, o 
innych danych, a sprostowania danych powinien dokonać organ, który tę 

 
8
omyłkę popełnił i uchylono zatrzymanie wobec T. O. Dnia 22 sierpnia 2007 r. 
przesłano ponownie akta i podano właściwe imiona rodziców, we wniosku nie 
wnoszono o wezwanie świadków, ale sędzia w zarządzeniu z dnia 23 sierpnia 
2007 r. kazał wezwać Grzegorza N. za pośrednictwem Komendanta KPP w A. 
mimo, że notatkę służbową sporządził st. insp. M. R., który napisał, iż pełnił 
służbę z Grzegorzem N. St. inspektora M. R. sędzia nie polecił wezwać. 
Oskarżony w sprawie przyznał się do czynu w całości. Dnia 30 sierpnia stawił 
się Grzegorz N., oskarżony przyznał się i poddał karze, a Grzegorza N. mimo, 
że się stawił, w ogóle nie przesłuchano i wydano wyrok; 
 w dniu 18 grudnia 2007 r. Grzegorz N. stawił się na rozprawie w charakterze 
świadka, mimo iż nie składał już zeznań w sprawie. Sędzia oświadczył wtedy 
Grzegorzowi N., że nie zostanie dnia 18 grudnia przesłuchany, lecz w innym 
terminie, gdyż zostanie wezwany ponownie i przesłuchany w obecności 
biegłego psychiatry i psychologa. Sędzia wielokrotnie przesłuchiwał Grzegorza 
N. i nigdy nie wzywał biegłych na przesłuchanie, nie podawał też żadnych 
powodów pojawienia się wątpliwości co do poczytalności Grzegorza N. 
W dniu 20 kwietnia 2009 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wydał 
następujący wyrok: 
I. 
uznał obwinionego sędziego Sądu Rejonowego winnym popełnienia czynów 
opisanych w punktach: w ramach pkt I.2. tego, że w kwietniu 2007 r. mimo 
decyzji Prezesa Sądu o dyżurach, które Mariola M. miała pełnić w poniedziałki do 
godz. 18.00 na zmianę z kierownikiem sekretariatu, obwiniony zarządził, żeby 
Mariola M. dyżur pełniła w każdy poniedziałek, i gdy Mariola M. w dniu 12 
kwietnia 2007 r. zwróciła uwagę na innej treści zarządzenie Prezesa, wtedy 
obwiniony na sali rozpraw zarzucił jej, że nauczyła się na szkoleniu 
donosicielstwa i znieważył ją dwukrotnie mówiąc „donosiciel, świnia, kabel” oraz 
zarzucił jej, że „od 10 lat zbiera na obwinionego informacje”, po czym dodał „nie 
chce pani przychodzić w poniedziałki to posiedzi pani w inne dni”, a następnie od 
tego dnia wyznaczał celowo posiedzenia po godz. 15.00 i do godz. 16.15 i 
dyktował jej postanowienia mimo, że wcześniej nie stosował takich praktyk oraz 
w tym czasie wielokrotnie poniżał ją mówiąc „jak się nie podoba to może piec u 
męża pączki”, czyniąc aluzje do pracy jej męża w cukierni; 
w punktach: I.3, I.4, I.9, II.2, II.4 stanowiących uchybienie godności urzędu w 
myśl art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) i za to na mocy tegoż przepisu w 
zw. z art. 109 § 1 pkt 1 powołanej ustawy wymierzył mu za każdy z tych czynów 
karę dyscyplinarną upomnienia; 
II. stwierdził popełnienie przez obwinionego zarzucanych mu czynów opisanych w 
punktach: I.1, I.8, I.13, II.7 i w ramach pkt II.8 czynu polegającego na tym, że w 

 
9
2005 roku w sprawie II K 4/05 wyraził się wobec działającego w charakterze 
obrońcy adwokata W. W., iż „dostanie wała, a nie urzędówkę”, stanowiących 
uchybienie godności urzędu w myśl art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – 
Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) i na 
podstawie art. 108 § 2 powołanej ustawy umorzył postępowanie w zakresie 
wymierzenia kar dyscyplinarnych za te czyny; 
III. umorzył postępowanie na podstawie art. 108 § 2 u.s.p. w zw. z art. 414 § 1 k.p.k i 
w zw. z art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zakresie czynu opisanego w pkt. II. 1; 
IV. uniewinnił obwinionego od popełnienia czynów z pkt I. 5, I. 6, I. 7, I. 10, I. 11, I. 
12, II. 3, II. 5, II. 6 i II. 9. 
Od tego wyroku wnieśli odwołania obwiniony sędzia Sądu Rejonowego oraz 
Minister Sprawiedliwości. 
Obwiniony zarzucił: 
I. odnośnie czynu opisanego w pkt I.2: 
1) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, polegający na 
niezasadnym przyjęciu, że mówiłem do Marioli M., iż „może piec u męża 
placki” oraz, że słów tych miałem użyć po zdarzeniu z dnia 12 kwietnia 2007 r. 
– obrazę art. 167 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. przez nieustalenie daty 
popełnienia czynu polegającego na mówieniu do Marioli M., iż „może piec u 
męża pączki”, 
2) błąd w ustaleniach faktycznych oraz obrazę art. 7 k.p.k., polegające na 
niezasadnym przyjęciu, iż dyktowanie na sali miało związek z rozmową z dnia 
12 kwietnia 2007 r., podczas gdy z oświadczenia obwinionego oraz zeznań 
świadków G. i A. wynika, że było zupełnie inaczej, 
3) obrazę art. 7 k.p.k. oraz błąd w ustaleniach faktycznych przez niezasadne 
przyjęcie, że zarządzenie prezesa Sądu Rejonowego w A. precyzowało 
dokładnie zasady pełnienia dyżurów w poniedziałki, podczas gdy to 
zarządzenie pisemne, które było mi znane, określało te zasady bardziej ogólnie, 
dozwalając na zastosowaną przez mnie interpretację, 
4) obrazę art. 7 k.p.k. przez niezasadne, częściowe danie wiary świadkowi Marioli 
M. odnośnie przebiegu zdarzenia z dnia 12 kwietnia 2007 r. oraz odnośnie 
zaistnienia czynu I.3, podczas gdy jedynym celem tego świadka była zemsta na 
mnie za aresztowanie jej szwagra z Urzędu Celnego pod koniec grudnia 2006 
roku, 
II. odnośnie czynu opisanego w pkt I.4: 
1) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku oraz obrazę art. 
167 k.p.k. i art. 7 k.p.k., polegający na niezasadnym przyjęciu, że zebrany w 
sprawie materiał dowodowy pozwala na przypisanie mi winy co do użycia 
określenia „jesteś kłamcą” oraz czynu polegającego na rzucaniu słuchawką, 

 
10
2) obrazę art. 167 k.p.k. i art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. przez nieustalenie kiedy, ile razy i 
w jakich okolicznościach został popełniony czyn polegający na „rzucaniu 
słuchawką”, 
3) obrazę art. 107 § 1 k.p.k. polegającą na przyjęciu, iż kilka różnych rodzajowo 
zachowań, których dokładnego przebiegu nie ustalono, popełnionych w 
odstępie kilku, kilkunastu lub kilkudziesięciu lat stanowi jedno przewinienie 
dyscyplinarne, 
4) obraza art. 108 § 2 u.s.p. polegająca na wymierzeniu kary za przewinienie 
dyscyplinarne, za które możliwość wymierzenia kary uległa przedawnieniu, 
III. odnośnie czynu opisanego w pkt I.9: 
1) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na niezasadnym przyjęciu, że 
określenie „mecenasina” było skierowane do adwokata W. W. podczas, gdy w 
rzeczywistości było ono skierowane do aplikanta adwokat M. S., 
IV. odnośnie czynu opisanego w pkt II.2: 
1) obraza art. 107 § 1 u.s.p. przez niezasadne przyjęcie, że czyn ten stanowi 
przewinienie dyscyplinarne, 
V. odnośnie czynu opisanego w pkt II.4: 
1) obraza art. 4 k.p.k. i art. 167 k.p.k. polegająca na nieprzeprowadzeniu dowodu z 
akt sprawy karnej, której ten zarzut dotyczy, 
2) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na niezasadnym przyjęciu, że 
uniemożliwiłem sędziemu E. S. rozpoznanie wniosku o wyłączenie mnie, 
podczas gdy w rzeczywistości wniosek ten był już rozpoznany, a sędzia E. S. 
nie opuszczała sali rozpraw, żeby uniemożliwić mi rozpoczęcie sprawy, 
VI. odnośnie czynu opisanego w pkt I.1: 
1) obrazę art. 107 § 1 u.s.p. przez niezasadne przyjęcie, że pytanie o otwieranie 
szafy, zaglądanie do sekretariatu, pytanie „czy pani w takim razie podrobiła mój 
podpis”, oraz oderwane fragmenty zdań: „...Jak się ma kłopoty w domu ...”, 
„...ma pani kłopoty w domu ...”, stanowią przewinienia dyscyplinarne, 
2) obrazę art. 167 k.p.k. przez nieustalenie jak w rzeczywistości brzmiały całe 
zdania zawierające rzekomo aluzje do sytuacji domowej świadka Grażyny N., 
3) obraza art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 108 § 1 u.s.p., polegająca na nie 
umorzeniu postępowania o czyn popełniony w dniu 23 marca 2004 r., z uwagi 
na przedawnienie orzekania już w chwili wszczęcia postępowania o ten czyn, 
VII. odnośnie czynu opisanego w pkt I.13: 
1) obrazę art. 107 § 1 u.s.p. przez niezasadne przyjęcie, że pismo przewodnie do 
skargi ławnika, przekazanej do Prokuratury Rejonowej w A., zawierające 
zawiadomienie o przestępstwie z uzasadnieniem stanowi przewinienie 
dyscyplinarne, 
VIII. odnośnie czynu opisanego w pkt II.7: 

 
11
1) obrazę art. 167 k.p.k. przez nieustalenie wszystkich istotnych okoliczności 
dotyczących popełnienia tego czynu oraz nieustalenie dokładnej daty jego 
popełnienia z uwagi na możliwość jego przedawnienia na podstawie art. 108 § 
1 u.s.p. w zw. z art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k., 
IX. odnośnie czynu opisanego w pkt I.8: 
1) błąd w ustaleniach faktycznych oraz obrazą art. 7 k.p.k. i art. 107 § 1 u.s.p. 
przez niezasadne przyjęcie, że podczas rozprawy w sprawie II K 4/05 Sądu 
Rejonowego 
w 
A., 
dopuściłem 
się 
zarzucanego 
mi 
przewinienia 
dyscyplinarnego, podczas gdy moje rzeczywiste zachowanie nie stanowiło 
żadnego przewinienia, 
X. odnośnie czynu opisanego w pkt II.8: 
1) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, polegający na 
niezasadnym przyjęciu, że użyłem słów „dostanie wała, nie urzędówkę”, 
chociaż zebrane w sprawie dowody nie dają do tego podstawy, 
2) obrazę art. 167 k.p.k. polegającą na nieprzeprowadzeniu dowodu z akt sprawy 
II K 4/05 Sądu Rejonowego w A., w celu ustalenia dokładnej daty zdarzenia z 
uwagi na możliwość przedawnienia orzekania na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 w 
zw. z art. 108 § 1 u.s.p. 
Z tych przyczyn wniósł o uchylenie skarżonego wyroku w pkt. I i II i 
przekazanie w tej części sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o jego 
zmianę przez uniewinnienie go od zarzutów  popełnienia wszystkich zarzutów. 
Minister Sprawiedliwości zarzucił obrazę art. 107 § 1 u.s.p. przez jego 
niewłaściwą wykładnię, polegającą na przyjęciu, że każde z szeregu podobnych 
zachowań obwinionego, mających miejsce w krótkich odstępach czasu, należy uznać 
za odrębne przewinienie dyscyplinarne, zamiast za ciąg przewinień, za który należało 
orzec jedną karę. Powinna być nią kara dyscyplinarna złożenia z urzędu sędziego, 
dlatego też podniósł zarzut naruszenia art. 109 pkt 1 u.s.p. przez wymierzenie rażąco 
łagodnej kary upomnienia za każdy z popełnionych czynów. Z tych przyczyn wniósł o 
zmianę skarżonego wyroku i orzeczenie na podstawie art. 109 § 1 pkt 5 u.s.p. kary 
złożenia z urzędu sędziego. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
1. Co do odwołania obwinionego sędziego Sądu Rejonowego. 
Odwołanie to jest zasadne jedynie w części kwestionującej zakwalifikowanie 
jako przewinienia dyscyplinarnego, jego zachowania w stosunku do protokolantki 
Ewy P. (pkt. II. 2). Polegało ono na zwróceniu się do niej na sali rozpraw słowami: „o 
Pani P., miło, że Panią widzę. Pani tu sama przyszła, czy policja Panią doprowadziła”. 
Sama treść tej wypowiedzi, ani jej kontekst nie uzasadniają odbioru, iż było w niej coś 
obraźliwego. Zresztą sama jej adresatka, przesłuchana jako świadek, zeznała, że „był 

 
12
to może taki żart sędziego”. Jeśliby nawet uznać, że to żart niezbyt wysokiej próby, to 
nie ma jeszcze powodu, aby zakwalifikować go w kategoriach przewinienia 
dyscyplinarnego. Dlatego też Sąd Najwyższy zmienił w tym zakresie zaskarżony 
wyrok i uniewinnił obwinionego od zarzutu popełnienia przewinienia opisanego w 
punkcie II. 
Pozostałe zarzuty, zawarte w tym odwołaniu okazały się nieuzasadnione. I tak: 
 
Nietrafne jest kwestionowanie przypisania obwinionemu popełnienia przewinienia 
opisanego w pkt. I. 1. Dopuszczenie się niewłaściwych zachowań w stosunku do 
pracownicy sądu Grażyny N. zostało wykazane zeznaniami tego świadka. 
Odnosząc się zaś do zarzutu skarżącego, że nie umorzono postępowania w tym 
zakresie z powodu przedawnienia, skoro chodzi o czyn popełniony w dniu 23 
marca 2004 r., należy podkreślić, że w opisie zarzutu chodzi o czyny w postaci 
wielokrotnego, nagannego w formie i treści, zwracania się przez obwinionego do 
tego świadka, mające miejsce od tej daty „do nieustalonego dnia 2007 roku”, a 
zatem nie może być mowy o ich przedawnieniu na podstawie art. 108 § 1 u.s.p., 
skoro postępowanie dyscyplinarne wszczęte zostało w dniu 18 października 2007 
r. 
 
Nie ma też podstaw do podważenia przypisania obwinionemu popełnienia, 
zmodyfikowanego przez Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny, zarzutu obrażania i 
niewłaściwego 
traktowania 
pracownicy 
sekretariatu 
sądu 
Marioli 
M. 
Zmodyfikowanie tego zarzutu potwierdza tylko wniosek, że Sąd dokonał w tym 
zakresie wnikliwej oceny dowodów, którą obwiniony bezpodstawnie kwestionuje. 
 
Podobnie jest z przypisaniem obwinionemu obrazy w stosunku do kierownika 
sekretariatu wydziału grodzkiego. Wbrew zastrzeżeniom skarżącego należy 
stwierdzić, że fakt użycia niewłaściwego słownictwa przez niego potwierdziła nie 
tylko świadek P., ale i także inne pracownice sekretariatu. 
 
Nie budzi też wątpliwości uznanie obwinionego winnym niewłaściwego 
odnoszenia się do Prezes Sądu, mającego postać przewinienia dyscyplinarnego, 
skoro zarzucał jej w rozmowie , że „jest kłamcą” oraz rzucał słuchawkę podczas 
rozmowy telefonicznej. Z kontekstu sytuacyjnego wynika przy tym wyraźnie, że 
miało to miejsce w kwietniu 2007 roku, a zatem pretensje o brak dokładnego 
ustalenia daty tego ostatniego jego zachowania się są nieuzasadnione. 
 
Wbrew 
zastrzeżeniom 
obwinionego 
sędziego, 
popełnienie 
przez 
niego 
przewinienia w postaci niestosownego zwracania się do oskarżonego podczas 
rozprawy w sprawie II K 4/05 Sądu Rejonowego w A. zostało potwierdzone przez 
przesłuchanych świadków. 
 
Nietrafny jest zarzut, że niestosowne określenie „mecenasina”, zostało użyte przez 
obwinionego na rozprawie pod adresem aplikantki adwokackiej M. S., gdyż ta 

 
13
przesłuchana w charakterze świadka wyraźnie zeznała, że odnosiło się ono do jej 
patrona adw. W. W. Stąd też kwestionowanie przez obwinionego dopuszczenia się 
czynu opisanego w pkt. I. 9 jest niesłuszne. 
 
Bezskutecznie też odwołujący się usiłuje uzasadnić swoje zainteresowanie sprawą 
DS. 689/05 względami stricte urzędowymi, gdyż Sąd Apelacyjny prawidłowo 
ocenił, że z treści wysyłanych w tej sprawie pism przez obwinionego wynika, że 
jego intencją było wywarcie wpływu na bieg postępowania w tej sprawie. Gdyby 
jednak nawet przyjąć, że nie miał on takich intencji, pisma te niewątpliwie mogły 
takie wrażenie sprawiać, co jest również naganne, nie mówiąc już o 
niestosowności ich formy w stosunku do prokuratora K. W. Domaganie się zatem 
uniewinnienia od zarzutu popełnienia czynu opisanego w pkt. I. 13 jest 
nieuzasadnione. 
 
Prawidłowo też Sąd ustalił i ocenił, jako zdecydowanie niewłaściwe, zachowanie 
odwołującego się wobec świadka sędziego E. S. (zarzut z pkt. II. 4), słusznie 
odmawiając dania wiary odmiennej wersji tego zajścia, podawanej przez 
obwinionego. 
 
Nietrafny jest zarzut, iż nie ustalono wszystkich okoliczności dokonania czynu 
opisanego w pkt II. 7, a brak ustalenia precyzyjnej daty jego popełnienia 
uniemożliwia przesądzenie kwestii, czy nie doszło do przedawnienia z art. 108 § 1 
u.s.p. w zw. z art. 17 pkt 6 k.p.k. Ustalenie dokonane przez Sąd o zbędnych i 
niestosownych komentarzach wygłaszanych na rozprawie przez obwinionego 
sędziego pod adresem adwokata H. R. ma bowiem pokrycie w treści zeznań tego 
świadka, a przyjęcie, że miało to miejsce w 2005 roku wyklucza upływ 
trzyletniego terminu przedawnienia z art. 108 § 1 u.s.p. 
 
Z opisu czynu w pkt. II. 8 wynika, że wypowiedzenie obraźliwych słów pod 
adresem świadka W. W. miało miejsce w 2006 roku, a zatem, wbrew sugestii 
zawartej w odwołaniu, możliwość przedawnienia postępowania dyscyplinarnego 
na podstawie art. 108 § 1 u.s.p. nie wchodzi w grę. 
Przedstawione wyżej szczegółowe ustosunkowanie się do zarzutów odwołania 
obwinionego sędziego upoważnia do sformułowania ogólnego wniosku, że, poza 
zarzutem dotyczącym czynu z pkt. II. 2, są one nieuzasadnione, gdyż w głównej 
mierze sprowadzają się  do nieprzekonującej polemiki z prawidłowo poczynionymi 
ustaleniami Sądu Apelacyjnego, a jako takie nie mogą odnieść skutku. 
2. Co do odwołania Ministra Sprawiedliwości. 
Odwołanie to zawiera interesujący wywód prawny o możliwości zastosowania w 
postępowaniu dyscyplinarnym  na zasadzie analogii  art. 91 k.k. W okolicznościach 
sprawy wywód ten może jednak mieć tylko walor rozważań teoretycznych, gdyż – 
wbrew sugestii odwołującego się – nie ma możliwości przypisania w niej 

 
14
obwinionemu popełnienia jednego ciągu przewinień dyscyplinarnych i wymierzenia za 
to, na podstawie art. 91 k.k., zaostrzonej kary dyscyplinarnej. Należy podkreślić, że 
obwiniony został ostatecznie uznany winnym popełnienia pięciu przewinień 
dyscyplinarnych (zmodyfikowany czyn z pkt. I. 2, oraz czyny z punktów I. 3, I. 4, I. 9 
i II. 4). Generalnie rzecz ujmując, polegają one na niewłaściwym zachowaniu się w 
stosunku do innych osób, zwłaszcza zaś na niestosownym odnoszeniu się do nich. 
Każdy z tych czynów dotyczy innej osoby (pracownice sekretariatu, adwokaci, 
koleżanka sędzia, przełożona prezes), a do tego popełnione zostały na przestrzeni 
długiego czasu, mieszczącego się w okresie trzyletniego przedawnienia z art. 108 § 1 
u.s.p. Ta różność podmiotów dotkniętych zachowaniami obwinionego oraz rozciągłość 
tych zachowań w czasie wykluczają, zdaniem Sądu Najwyższego – Sądu 
Dyscyplinarnego, możliwość przyjęcia konstrukcji jednego ciągu przewinień i 
wymierzenia za to obwinionemu jednej, surowszej kary. 
Z tych względów odwołanie Ministra Sprawiedliwości nie mogło być 
uwzględnione. 
3. Reasumując, Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zmienił zaskarżony wyrok 
tylko w taki sposób, że uniewinnił obwinionego od popełnienia czynu zarzuconego w 
pkt. II. 2, a w pozostałym zakresie utrzymał ten wyrok w mocy (art. 128 u.s.p. w zw. z 
art. 437 § 1 k.p.k.). 
Postanowienie o kosztach uzasadnia art. 133 u.s.p.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI