SNO 62/05

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2006-01-12
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówWysokanajwyższy
odpowiedzialność dyscyplinarnasędziaasesor sądowykodeks postępowania karnegofałszowanie dokumentównaruszenie procedurysąd najwyższykara dyscyplinarnazłożenie z urzędu

Sąd Najwyższy zmienił wyrok Sądu Apelacyjnego, wymierzając byłemu asesorowi sądowemu karę dyscyplinarną złożenia z urzędu za rażące naruszenie procedury karnej i fałszowanie dokumentów.

Były asesor sądowy został obwiniony o rażące naruszenie Kodeksu postępowania karnego poprzez usunięcie z akt sprawy sporządzonego wyroku i zastąpienie go wyrokiem zaocznym, a także fałszowanie protokołów. Sąd Apelacyjny wymierzył karę nagany, jednak Minister Sprawiedliwości wniósł odwołanie, zarzucając rażącą niewspółmierność kary. Sąd Najwyższy uznał szkodliwość społeczną czynów za wysoką, uwzględniając m.in. wciągnięcie w nie pracowników administracyjnych, i zmienił zaskarżony wyrok, wymierzając karę złożenia z urzędu.

Sprawa dotyczyła byłego asesora sądowego, który dopuścił się rażącego naruszenia przepisów Kodeksu postępowania karnego. Zarzucono mu, że w sprawie karnej VI K 463/03 sporządził wyrok, nie ogłosił go, a następnie usunął z akt i w jego miejsce włączył fałszywy wyrok zaoczny, a także sfałszował protokół posiedzenia. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał obwinioną za winną i wymierzył karę upomnienia, a następnie nagany. Minister Sprawiedliwości złożył odwołanie na niekorzyść obwinionej, domagając się zmiany kary na złożenie z urzędu, argumentując rażącą niewspółmierność orzeczonej nagany do wagi przewinień. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, rozpoznając odwołanie, uznał, że stopień szkodliwości społecznej przewinień popełnionych przez asesora jest wysoki, zwłaszcza że wciągnęła ona w swoje działania podległych pracowników administracyjnych. Sąd podkreślił, że czyny te godzą w autorytet sądownictwa i zaufanie do sędziów. Argumenty o młodym wieku, braku doświadczenia i stresie nie mogły usprawiedliwiać nieuczciwych działań. W konsekwencji, Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, wymierzając karę dyscyplinarną złożenia sędziego z urzędu, uznając ją za sprawiedliwą i adekwatną do popełnionych przewinień.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Kara złożenia sędziego z urzędu jest adekwatna w przypadku rażącego naruszenia procedury karnej i fałszowania dokumentów, które godzą w autorytet sądownictwa.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że mimo łagodzących okoliczności, takich jak młody wiek i brak doświadczenia, waga przewinień polegających na fałszowaniu dokumentów i naruszaniu procedury karnej jest na tyle wysoka, że wymaga surowszej kary niż nagana. Wciągnięcie w te działania pracowników administracyjnych oraz szkoda dla autorytetu sądownictwa przemawiały za wymierzeniem kary złożenia z urzędu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku

Strona wygrywająca

Minister Sprawiedliwości

Strony

NazwaTypRola
były asesor sądowyosoba_fizycznaobwiniona
Minister Sprawiedliwościorgan_państwowyskarżący
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowymorgan_państwowyinna

Przepisy (12)

Główne

u.s.p. art. 107 § § 1

Prawo o ustroju sądów powszechnych

u.s.p. art. 109 § § 1

Prawo o ustroju sądów powszechnych

Pomocnicze

k.p.k. art. 412

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 418

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 148 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 438 § pkt 4

Kodeks postępowania karnego

u.s.p. art. 128

Prawo o ustroju sądów powszechnych

u.s.p. art. 82

Prawo o ustroju sądów powszechnych

u.s.p. art. 136 § § 2

Prawo o ustroju sądów powszechnych

u.s.p. art. 61 § § 1

Prawo o ustroju sądów powszechnych

u.s.p. art. 134 § § 1

Prawo o ustroju sądów powszechnych

k.p.k. art. 437 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Rażąca niewspółmierność kary nagany w stosunku do przypisanych przewinień służbowych. Sposób popełnienia przewinień świadczy o lekceważeniu obowiązków i godności urzędu. Wciągnięcie podległych pracowników administracyjnych w nieuczciwe działania. Kara nagany jest zbyt łagodna i nie spełnia celów zapobiegawczych.

Odrzucone argumenty

Młody wiek, krótki staż pracy, brak doświadczenia życiowego i zawodowego jako okoliczności łagodzące. Brak zamiaru wydania orzeczenia sprzecznego z prawem. Presja oczekiwań stawianych młodym asesorom i sędziom oraz związany z tym stres.

Godne uwagi sformułowania

dopuściła się rażącego i oczywistego naruszenia usunęła go z akt i w jego miejsce sporządziła i podpisała dokument zatytułowany „wyrok zaoczny” przynoszą ujmę godności sędziego nie można łagodzić stopnia szkodliwości społecznej czynów popełnionych w zamiarze ukrycia błędów, jeżeli czyny te były nieuczciwe kara nagany [...] razi łagodnością uciekła się do drastycznego i niegodziwego sposobu ukrycia popełnionego błędu Popełnione przez obwinioną przewinienia dyskwalifikują ją jako sędziego

Skład orzekający

Roman Sądej

przewodniczący

Krystyna Bednarczyk

członek

Barbara Myszka

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie wymiaru surowych kar dyscyplinarnych za naruszenie procedury, fałszowanie dokumentów i działania nieetyczne przez sędziów i asesorów sądowych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji asesora sądowego i jego odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak poważne mogą być konsekwencje naruszenia procedur i etyki zawodowej przez sędziów, prowadząc do utraty urzędu. Jest to przykład na to, że nawet młodzi pracownicy wymiaru sprawiedliwości podlegają surowej ocenie.

Asesor sądowy stracił urząd za fałszowanie wyroków i usuwanie dowodów z akt sprawy.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  12  STYCZNIA  2006  R. 
SNO  62/05 
 
Przewodniczący: sędzia SN Roman Sądej. 
Sędziowie SN: Krystyna Bednarczyk, Barbara Myszka (sprawozdawca). 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  na rozprawie z udziałem 
Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym sędziego Sądu 
Okręgowego oraz protokolanta po rozpoznaniu sprawy byłego asesora sądowego w 
związku z odwołaniem Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Apelacyjnego – 
Sądu Dyscyplinarnego z dnia 13 października 2005 r., sygn. akt (...) 
 
z m i e n i ł  zaskarżony w y r o k  w ten sposób, że wymierzył obwinionej karę 
dyscyplinarną złożenia sędziego z urzędu. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Asesor sądowy w Sądzie Rejonowym, została obwiniona o to, że: 
1) w okresie od dnia 12 stycznia 2004 r. do 28 stycznia 2004 r. w A., jako asesor 
sądowy w Sądzie Rejonowym, mając powierzone obowiązki sędziego, dopuściła 
się rażącego i oczywistego naruszenia art. 412 i 418 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 
r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555 ze zm.) w ten sposób, iż 
rozpoznając sprawę sygn. akt VI K 463/03, w dniu 12 stycznia 2004 r. po 
przeprowadzeniu posiedzenia sporządziła wyrok, ale go nie ogłosiła, następnie 
zarządziła doręczenie jego odpisu oskarżonemu oraz prokuratorowi, a w kolejnych 
dniach, działając wspólnie z inną osobą, usunęła go z akt i w jego miejsce 
sporządziła i podpisała dokument zatytułowany „wyrok zaoczny”, który dołączyła 
do akt i doręczyła prokuratorowi oraz oskarżonemu; 
2) w okresie od dnia 12 stycznia 2004 r. do 28 stycznia 2004 r. w A., jako asesor 
sądowy w Sądzie Rejonowym, mając powierzone obowiązki sędziego, dopuściła 
się rażącego i oczywistego naruszenia art. 148 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. 
– Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555 ze zm. – dalej: „k.p.k.”) 
w ten sposób, że rozpoznając sprawę VI K 463/03 i działając wspólnie z inną 
osobą, usunęła z akt sprawy protokół posiedzenia z dnia 12 stycznia 2004 r., a w 
jego miejsce dołączyła do akt inny protokół poświadczający nieprawdę co do 
przebiegu posiedzenia i skierowaniu sprawy na rozprawę oraz sporządziła protokół 
rozprawy głównej, która nie odbyła się, 

 
2
tj. o popełnienie przewinień służbowych z art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 
r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm. – dalej: 
„u.s.p.”). 
Wyrokiem z dnia 10 grudnia 2004 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał 
obwinioną za winną zarzucanych jej przewinień służbowych i za to na podstawie art. 
109 § 1 pkt 1 Prawa o u.s.p. wymierzył jej karę dyscyplinarną upomnienia. 
Odwołanie od tego wyroku na niekorzyść obwinionej złożył Minister 
Sprawiedliwości, zaskarżając go w części dotyczącej orzeczenia o karze; wnosił o jego 
zmianę przez wymierzenie obwinionej kary dyscyplinarnej złożenia sędziego z urzędu. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, po rozpoznaniu odwołania, wyrokiem z 
dnia 25 maja 2005 r. uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego w 
części zaskarżonej i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny, po ponownym rozpoznaniu sprawy, 
wyrokiem z dnia 13 października 2005 r. uznał obwinioną za winną zarzucanych jej 
przewinień służbowych i za to na podstawie art. 109 § 1 pkt 2 Prawa o u.s.p. 
wymierzył jej karę dyscyplinarną nagany. Za podstawę orzeczenia przyjął następujące 
ustalenia faktyczne. 
Od dnia 25 sierpnia 2001 r. do 30 września 2004 r. obwiniona była asesorem 
sądowym w Sądzie Rejonowym, w tym od dnia 1 lipca 2003 r. w VI Wydziale 
Grodzkim, gdzie orzekała w sprawach karnych. Na posiedzenie w dniu 12 stycznia 
2004 r. obwiniona wyznaczyła m.in. sprawę z oskarżenia publicznego przeciwko 
Marcinowi K. o popełnienie przestępstwa z art. 178 a § 2 k.k., sygn. akt VI K 463/03, 
w której prokurator wnosił o skazanie oskarżonego bez przeprowadzenia rozprawy i 
wymierzenie mu uzgodnionej kary 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, choć 
przestępstwo to zagrożone było maksymalną karą jednego roku pozbawienia wolności. 
Na posiedzenie w dniu 12 stycznia 2004 r., prowadzone przez obwinioną w składzie 
jednoosobowym, w sprawie VI K 463/03, strony nie stawiły się. Sporządzony został 
wyrok skazujący Marcina K. na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności z 
warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 5 lat, który obwiniona podpisała, 
ale go nie ogłosiła. Dnia następnego sekretarz sądowy Wanda N. odnotowała treść 
wyroku w sprawie VI K 463/03 na wokandzie, sporządziła jego kserokopie w celu 
doręczenia prokuratorowi i oskarżonemu, odnotowała w protokole posiedzenia fakt 
wykonania zarządzenia obwinionej, po czym przekazała akta kierownikowi 
sekretariatu. Pełniąca tę funkcję Bożena R. odnotowała treść wyroku w sprawie VI K 
463/03 w repertorium, wpisując, że wymierzona została kara 1 roku i 6 miesięcy 
pozbawienia wolności, nie uczyniła jednak żadnej wzmianki o tym, by wydany wyrok 
był wyrokiem zaocznym. Na znajdującym się w aktach VI K 463/03 protokole z 
posiedzenia w dniu 12 stycznia 2004 r. brak poczynionej przez sekretarza sądowego 

 
3
Wandę N. wzmianki o wykonaniu zarządzenia, a wpis w repertorium dotyczący treści 
orzeczenia został przez nieustaloną osobę przerobiony. 
W dniu 20 stycznia 2004 r. wpłynął wniosek prokuratora o sporządzenie 
uzasadnienia wyroku z dnia 12 stycznia 2004 r. w sprawie VI K 463/03, w związku z 
czym przedstawiono akta tej sprawy obwinionej. W dniu 28 stycznia 2004 r. inny 
sekretarz sądowy Edyta S., na polecenie obwinionej, usunęła z akt VI K 463/03 i 
zniszczyła wyrok skazujący Marcina K. na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia 
wolności, a w miejsce zniszczonego obwiniona sporządziła wyrok zaoczny, skazujący 
oskarżonego Marcina K. na karę 1 roku pozbawienia wolności, który aktualnie 
znajduje się w aktach VI K 463/03. Następnie poleciła Edycie S., by doręczyła odpis 
wyroku zaocznego prokuratorowi i oskarżonemu wraz z pismem informującym o tym, 
że wyrok doręczony uprzednio był jedynie projektem wyroku. W tym samym dniu 
Edyta S. w miejsce protokołu posiedzenia z dnia 12 stycznia 2004 r. sporządziła nowy 
protokół, który aktualnie znajduje się w aktach VI K 463/03. 
W świetle zebranego materiału dowodowego, zwłaszcza zeznań świadków: K. 
S., Edyty S., Wandy N. i B. R., fakt popełnienia przez asesora sądowego zarzucanych 
jej przewinień służbowych nie budzi, zdaniem Sądu Apelacyjnego, żadnych 
wątpliwości, mimo że obwiniona przyznała się do ich popełnienia tylko częściowo. 
Przewinienia te – stwierdził Sąd Apelacyjny – wypełniają znamiona przewinień 
służbowych, o których mowa w art. 107 § 1 Prawa o u.s.p. Przy wymiarze kary 
dyscyplinarnej Sąd Apelacyjny poczytał na niekorzyść obwinionej to, że przewinienia, 
jakich się dopuściła, były rozciągnięte w czasie, wymagały wielu czynności 
sprawczych, a do ich wykonania obwiniona wciągnęła podległych sobie pracowników 
sądu. Tego rodzaju przewinienia godzą w dobro wymiaru sprawiedliwości i podważają 
autorytet jego organów, stąd cechuje je – stwierdził Sąd Apelacyjny – wysoki stopień 
szkodliwości społecznej. Natomiast na korzyść obwinionej, jako okoliczności 
łagodzące, uwzględnił jej młody wiek, krótki staż pracy, brak doświadczenia 
życiowego i zawodowego, dotychczasową niekaralność i wreszcie brak zamiaru 
wydania orzeczenia sprzecznego z prawem. Nie bez znaczenia pozostaje też, zdaniem 
Sądu Apelacyjnego, okoliczność, że w realiach służby i doświadczenia życiowego 
zachowanie obwinionej było konsekwencją presji oczekiwań stawianych młodym 
asesorom i sędziom oraz związanego z tym stresu. Z powyższych względów Sąd 
Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał, że kara dyscyplinarna nagany jest karą 
odpowiednią do stopnia winy asesora sądowego i zarazem karą sprawiedliwą, 
zwłaszcza że obwiniona także poza służbą ponosi konsekwencje swoich czynów, 
pozostaje bowiem bez pracy. 
Od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego złożył odwołanie 
Minister Sprawiedliwości, który zaskarżył go, w części dotyczącej orzeczenia o karze, 
na niekorzyść obwinionej. Powołując się na przepisy art. 438 pkt 4 k.p.k. w związku z 

 
4
art. 128 Prawa o u.s.p., postawił zarzut rażącej niewspółmierności kary dyscyplinarnej 
nagany w stosunku do przypisanych obwinionej przewinień służbowych i wniósł o 
zmianę zaskarżonego wyroku przez wymierzenie kary dyscyplinarnej złożenia 
sędziego z urzędu. Podniósł, że orzeczona kara dyscyplinarna nagany nosi cechy 
zbytniej łagodności w rozumieniu art. 438 pkt 4 k.p.k., gdyż sposób popełnienia 
przewinień służbowych obwinionej razi brakiem jakichkolwiek mechanizmów 
samokrytyki oraz zasad etycznych. Obwiniona podjęła działania nie tylko niezgodne z 
etyką zawodu, ale wręcz o charakterze kryminalnym, dodatkowo zlecając wykonanie 
czynności sprzecznych z prawem pracownikowi administracyjnemu sądu, a więc 
osobie zależnej i służbowo podporządkowanej. Takiego postępowania obwinionej nie 
może, zdaniem skarżącego, w żaden sposób usprawiedliwiać argumentacja Sądu 
Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego o presji i oczekiwaniach stawianych młodym 
sędziom i asesorom oraz związanym z tym stresem. Biorąc pod uwagę przy wymiarze 
kary okoliczności niezwiązane z czynami przypisanymi obwinionej, takie jak 
niekaralność czy krótki staż pracy, Sąd Apelacyjny pominął stopień zawinienia 
obwinionej. Wspomniane okoliczności mogłyby zostać uznane za okoliczności 
łagodzące zdaniem skarżącego w postępowaniu dyscyplinarnym, dotyczącym 
oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa, nie zaś w sprawie, w której 
postępowanie obwinionej rażąco naruszyło normy wskazane w art. 82 § 2 w związku z 
art. 136 § 2 Prawa o u.s.p., przyniosło ujmę godności sędziego i uderzyło w powagę 
zajmowanego stanowiska. Orzeczona kara dyscyplinarna nagany – wywodził skarżący 
– nie stanowi również dostatecznego wyrazu dezaprobaty środowiska sędziowskiego 
wobec przypisanych obwinionej przewinień służbowych, które wyrządziły ogromną 
szkodę dobru wymiaru sprawiedliwości, gdyż wpłynęły ujemnie na jego wizerunek 
społeczny, zwłaszcza poprzez wciągnięcie w czynności sprawcze pracowników 
administracyjnych sądu. Konkludując, skarżący stwierdził, że karą adekwatną do 
popełnionych przewinień służbowych, stopnia zawinienia obwinionej oraz rodzaju i 
rozmiaru szkody wyrządzonej dobru wymiaru sprawiedliwości byłoby wymierzenie 
obwinionej kary dyscyplinarnej złożenia sędziego z urzędu. 
Zastępca rzecznika dyscyplinarnego oraz obwiniona wnosili o utrzymanie 
zaskarżonego wyroku w mocy. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Wymierzając karę dyscyplinarną w granicach przewidzianych w art. 109 § 1 
Prawa o u.s.p., Sąd Dyscyplinarny powinien uwzględnić przede wszystkim stopień 
winy oraz stopień szkodliwości społecznej popełnionego przewinienia służbowego. 
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny 
stwierdził, że stopień szkodliwości społecznej przewinień popełnionych przez asesora 
sądowego jest wysoki. Ocenę tę trzeba uznać za trafną, obwiniona uchybiła bowiem 

 
5
nie tylko wskazanym w wyroku przepisom regulującym postępowanie w 
rozpoznawanej sprawie, lecz także godności powierzonego jej urzędu. Sposób 
popełnienia przewinień świadczy przy tym o całkowitym lekceważeniu obowiązków 
przewidzianych w art. 82 w związku z art. 136 § 2 Prawa o u.s.p. Jak trafnie zauważył 
w odwołaniu Minister Sprawiedliwości, stopień szkodliwości społecznej czynów, 
jakich dopuściła się obwiniona, jest szczególnie wysoki również z tego względu, że 
obwiniona wciągnęła do udziału w swoich gorszących działaniach podległych sobie 
pracowników administracyjnych sądu, czym wpływała na nich demoralizująco. Nie 
bez znaczenia jest wreszcie to, że doszło do dwukrotnego doręczenia stronom 
kserokopii różnej treści wyroków, co zwiększyło zasięg niedopuszczalnych działań 
obwinionej. 
Szkoda wyrządzona przez obwinioną dobru wymiaru sprawiedliwości, zwłaszcza 
autorytetowi sądownictwa, jest niewątpliwa. Czyny, jakich się dopuściła, przynoszą 
przecież ujmę godności sędziego, godzą w zdolność całego środowiska sędziowskiego 
do dochowania wierności ślubowaniu, a tym samym osłabiają zaufanie do rzetelności 
całego środowiska sędziowskiego. 
Stopnia społecznej szkodliwości czynów obwinionej nie zmniejsza podkreślany 
w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wzgląd na wymagania stawiane młodym 
sędziom i asesorom sądowym oraz związane z tym stresy. Nie budzi wątpliwości, że 
obowiązki sędziego, a także asesora sądowego, któremu powierzono pełnienie 
czynności sędziowskich, są doniosłe, a sprostanie im stresujące. Nie można jednak nie 
dostrzegać, że do zajmowania stanowiska sędziego nieodzowne są wysokie 
kwalifikacje zawodowe, a jednym z warunków powołania na to stanowisko czy 
mianowania asesorem sądowym jest – jak wynika z art. 61 § 1 i art.134 § 1 Prawa o 
u.s.p. – nieskazitelny charakter. W tej sytuacji nie można łagodzić stopnia 
szkodliwości społecznej czynów popełnionych w zamiarze ukrycia błędów, jeżeli 
czyny te były nieuczciwe, a tym samym niegodne zachowania sędziego. 
Kary upomnienia i nagany należą do najłagodniejszych kar dyscyplinarnych 
określonych w art. 109 § 1 u.s.p., stąd powinny być stosowane przy najlżejszych 
przewinieniach dyscyplinarnych, zarówno pod względem przedmiotowym, jak i 
podmiotowym. Trzeba zgodzić się z zapatrywaniem skarżącego, że wymierzona 
zaskarżonym wyrokiem kara nagany, przy równoczesnym stwierdzeniu wysokiego 
stopnia 
szkodliwości 
społecznej 
popełnionych 
przez 
obwinioną 
przewinień 
dyscyplinarnych, razi łagodnością. 
Wymierzając karę nagany, Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wskazał, jako 
okoliczności łagodzące, młody wiek obwinionej, jej dotychczasową niekaralność, brak 
doświadczenia życiowego oraz zawodowego i wreszcie brak zamiaru wydania 
orzeczenia sprzecznego z prawem. Okoliczności te jednak nie mogą w istotny sposób 
wpłynąć łagodząco na wymiar kary dyscyplinarnej ze względu na charakter 

 
6
popełnionych przewinień służbowych, bowiem ich szkodliwość nie polegała jedynie 
na błędnej wykładni przepisów prawa, spowodowanej brakiem życiowego czy 
zawodowego doświadczenia, lecz na podejmowaniu nieuczciwych i gorszących 
zabiegów, zmierzających do ukrycia błędów, które mogły być poprawione tylko i 
wyłącznie przez sąd drugiej instancji. To, że obwiniona – wydając w dniu 12 stycznia 
2004 r. wyrok w sprawie VI K 463/03 – nie miała zamiaru wydania orzeczenia 
sprzecznego z prawem, nie zmienia powyższej konstatacji, skoro następnie uciekła się 
do drastycznego i niegodziwego sposobu ukrycia popełnionego błędu. Młody wiek 
obwinionej mógłby usprawiedliwiać nieumiejętność rozstrzygania przez nią 
problemów wymagających życiowego doświadczenia, nie może jednak łagodzić 
skutków czynów, których niedopuszczalność jest dla każdego prawnika oczywista. 
Jak wynika z powyższych rozważań, wymierzona obwinionej kara dyscyplinarna 
nagany jest karą niewspółmiernie łagodną do stopnia zawinienia i społecznej 
szkodliwości popełnionych przewinień służbowych. Jeżeli uwzględni się przy tym, że 
kara dyscyplinarna powinna spełniać także cele zapobiegawcze, trzeba zgodzić się z 
poglądem Ministra Sprawiedliwości, że sprawiedliwą karą dla obwinionej jest kara 
złożenia sędziego z urzędu. Popełnione przez obwinioną przewinienia dyskwalifikują 
ją bowiem jako sędziego, a skutkiem kary złożenia sędziego z urzędu jest m.in. 
niemożność powołania ukaranej osoby do pełnienia urzędu na stanowisku 
sędziowskim. 
Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny na 
podstawie art. 437 § 1 i art. 438 pkt 4 k.p.k. w związku z art. 128 Prawa o u.s.p. 
zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że na mocy art. 109 § 1 pkt 5 Prawa o u.s.p. 
wymierzył obwinionej karę dyscyplinarną złożenia sędziego z urzędu.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI