SNO 61/05
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy utrzymał w mocy uchwałę Sądu Apelacyjnego, który nie zezwolił na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej za zniesławienie adwokata, uznając brak wystarczających dowodów popełnienia przestępstwa.
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał zażalenie na uchwałę Sądu Apelacyjnego, który nie zezwolił na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej z art. 212 § 1 k.k. (zniesławienie). Sąd Apelacyjny uznał, że brak jest dostatecznie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa. Sąd Najwyższy, analizując argumenty zażalenia, stwierdził, że sędzia był uprawniony do skierowania pisma do Dziekana Rady Adwokackiej informującego o negatywnych spostrzeżeniach co do sposobu wykonywania obowiązków przez adwokata, a forma i treść pisma nie wyczerpywały znamion zniesławienia. W konsekwencji, Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę.
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę w związku z zażaleniem na uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 3 października 2005 r., która nie zezwoliła na pociągnięcie sędziego Sądu Okręgowego do odpowiedzialności karnej z art. 212 § 1 k.k. (zniesławienie). Pełnomocnik adwokata X. Y. wniósł zażalenie, zarzucając naruszenie przepisów Prawa o ustroju sądów powszechnych i domagając się zmiany uchwały lub jej uchylenia. Sąd Najwyższy uznał, że zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ Sąd Apelacyjny zasadnie ocenił, iż nie wystąpiła podstawowa przesłanka do zezwolenia na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, tj. dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. Sąd Najwyższy rozważył trzy płaszczyzny: uprawnienie sędziego do sporządzenia pisma i zawiadomienia dziekana o negatywnych spostrzeżeniach co do sposobu wypełniania obowiązków przez adwokata, formę sporządzenia pisma oraz faktyczną podstawę jego treści. Stwierdzono, że sędzia, w szczególności jako przewodniczący wydziału, był uprawniony do sygnalizowania właściwym władzom korporacyjnym dostrzeżonych nieprawidłowości w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości, w tym sposobu wykonywania obowiązków przez adwokatów. Forma pisma została oceniona jako stonowana i wyważona, nie zawierająca obraźliwych zwrotów. Analiza faktycznej podstawy pisma wykazała, że istniały podstawy do jego sporządzenia, a zarzuty o niewyjaśnieniu istoty sprawy przez sąd pierwszej instancji nie były zasadne, zwłaszcza w kontekście późniejszych działań organów adwokackich i braku wniosków dowodowych ze strony adwokata. W związku z tym, Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę, a koszty postępowania odwoławczego ponosi Skarb Państwa.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, sędzia jest uprawniony do sygnalizowania właściwym władzom korporacyjnym dostrzeżonych okoliczności mających istotne znaczenie dla należytego wykonywania obowiązków obrończych i prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.
Uzasadnienie
Przepis art. 2 § 1 u.s.p. stanowi ogólną podstawę do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości przez sędziów. Dyrektywy dla przewodniczących wydziałów (§ 63 Regulaminu) zobowiązują ich do kierowania pracą wydziału, co obejmuje również poziom postępowania sądowego, a tym samym sposób wypełniania obowiązków przez adwokatów. Sędzia podjął działania w sposób zmierzający do ograniczenia dostępności treści pisma.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
utrzymanie w mocy zaskarżonej uchwały
Strona wygrywająca
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| sędzia Sądu Okręgowego | osoba_fizyczna | sędzia |
| adwokat X. Y. | osoba_fizyczna | adwokat |
| pełnomocnik adwokata X. Y. | osoba_fizyczna | pełnomocnik |
| Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego dla okręgu Sądu Apelacyjnego | organ_państwowy | uczestnik postępowania |
Przepisy (6)
Główne
u.s.p. art. 80 § § 1 i 2c
Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych
Przesłanka do wydania uchwały zezwalającej na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, tj. dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego przestępstwa, nie została spełniona.
k.k. art. 212 § § 1
Kodeks karny
Zarzucane sędziemu działanie, polegające na skierowaniu pisma do Dziekana Rady Adwokackiej, nie wyczerpuje znamion przestępstwa zniesławienia.
Pomocnicze
u.s.p. art. 2 § § 1
Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych
Ogólna podstawa do podjęcia przez sędziego czynności zmierzających do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania wszystkich obszarów wymiaru sprawiedliwości.
k.p.k. art. 20 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Przepis ten dotyczy uprawnienia sądu do stosownego działania w przypadku naruszenia obowiązków procesowych w konkretnych sprawach, a nie podstawy do zawiadomienia o negatywnych spostrzeżeniach co do sposobu wypełniania obowiązków przez adwokata.
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1987 r. – Regulamin wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych art. 63 § § 63
Dyrektywa zobowiązująca przewodniczących wydziałów do kierowania całokształtem pracy w wydziale w zakresie spraw sądowych, mając na względzie poziom i sprawność postępowania sądowego, co obejmuje również sposób wypełniania obowiązków obrończych przez adwokatów.
u.s.p. art. 133
Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych
Podstawa do obciążenia Skarbu Państwa kosztami postępowania odwoławczego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Sędzia był uprawniony do skierowania pisma do Dziekana Rady Adwokackiej. Forma i treść pisma sędziego nie wyczerpywały znamion zniesławienia. Brak było podstaw do przeprowadzenia szerokiego postępowania dowodowego na etapie zażalenia.
Odrzucone argumenty
Sąd Apelacyjny naruszył art. 80 § 1 i 2c u.s.p. Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił istoty i okoliczności sprawy. Należało przeprowadzić szerokie postępowanie dowodowe.
Godne uwagi sformułowania
nie wystąpiła podstawowa, przewidziana w art. 80 § 2c u.s.p., przesłanka do wydania uchwały zezwalającej na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, to jest dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego przestępstwa sędzia, a w szczególności przewodniczący wydziału, nie ma prawnych podstaw do sygnalizowania właściwym władzom korporacyjnym o dostrzeżonych przez siebie okolicznościach, mających – nawet według jego subiektywnej oceny – istotne znaczenie dla należytego wykonywania obowiązków obrończych, a szerzej dla właściwego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości Absolutnie na akceptację nie zasługiwałby taki stan prawny, w którym sędzia, a tym bardziej przewodniczący wydziału, byłby pozbawiony możliwości sygnalizowania właściwym organom swoich spostrzeżeń, dotyczących nieprawidłowego funkcjonowania określonej sfery wymiaru sprawiedliwości. Uprawnienie bowiem do omawianej sygnalizacji – rzecz jasna – nie może zwalniać od odpowiedzialności za jej rzetelność i sposób przekazania. W tej sytuacji także forma w jakiej sędzia Sądu Okręgowego przedstawił swoje uwagi wobec adwokata X. Y., w żadnym razie nie daje podstaw do oceniania jej w kategoriach zniesławienia.
Skład orzekający
Roman Sądej
przewodniczący-sprawozdawca
Barbara Myszka
członek
Krystyna Bednarczyk
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Granice odpowiedzialności sędziego za krytykę adwokata oraz dopuszczalność sygnalizowania nieprawidłowości w wykonywaniu zawodu adwokata przez sędziego."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego i zniesławienia adwokata.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy relacji między sędzią a adwokatem oraz granic krytyki zawodowej, co jest istotne dla prawników. Pokazuje, jak sąd dyscyplinarny ocenia takie sytuacje.
“Czy sędzia może krytykować adwokata? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice.”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyUCHWAŁA Z DNIA 12 STYCZNIA 2006 R. SNO 61/05 Przewodniczący: sędzia SN Roman Sądej (sprawozdawca). Sędziowie SN: Barbara Myszka, Krystyna Bednarczyk. S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y na posiedzeniu z udziałem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego dla okręgu Sądu Apelacyjnego oraz protokolanta w sprawie sędziego Sądu Okręgowego po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2006 r. w związku z zażaleniem na uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 3 października 2005 r., sygn. akt (...), w przedmiocie zezwolenia na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej u c h w a l i ł : u t r z y m a ć w m o c y zaskarżoną u c h w a ł ę . U z a s a d n i e n i e Adwokat X. Y. złożył wniosek o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Okręgowego, podnosząc, iż wniósł przeciwko niemu do Sądu Rejonowego akt oskarżenia, zarzucając popełnienie przestępstwa z art. 212 § 1 k.k. Uchwałą z dnia 3 października 2005 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny nie zezwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Okręgowego. Zażalenie na tę uchwałę wniósł pełnomocnik adwokata X. Y. Podniósł zarzut naruszenia art. 80 § 1 i 2c ustawy z dnia 27 lipca 2001r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm. – określanej dalej skrótem: u.s.p.). Wniósł o zmianę zaskarżonej uchwały i uwzględnienie wniosku adwokata X. Y., ewentualnie o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozważył, co następuje: Zażalenie nie zasługiwało na uwzględnienie, choć trzeba przyznać, że części procesowych argumentów skarżącego nie można odmówić zasadności. W pierwszym jednak rzędzie jasno i kategorycznie trzeba stwierdzić, że Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny zasadnie ocenił, iż w sprawie nie wystąpiła podstawowa, przewidziana w art. 80 § 2c u.s.p., przesłanka do wydania uchwały zezwalającej na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, to jest dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego przestępstwa. 2 Obszerna argumentacja zawarta w zażaleniu pełnomocnika adwokata X. Y. powoduje konieczność rozważenia sprawy w kilku płaszczyznach. Pierwsza z nich, to zagadnienie uprawnienia sędziego do sporządzenia pisma i zawiadomienia dziekana rady adwokackiej o własnych negatywnych spostrzeżeniach co do sposobu wypełniania obowiązków przez konkretnego adwokata. Sąd pierwszej instancji uprawnienia tego upatrywał w treści art. 20 § 1 k.p.k., co spotkało się ze stanowczą krytyką skarżącego. Z tą krytyką trzeba się zgodzić, jako że istotnie ten przepis, po pierwsze uprawnia do stosownego działania „sąd” (a więc i w odpowiedniej formie – postanowienie, a nie zarządzenie), a po drugie, dotyczy naruszenia obowiązków procesowych w konkretnych sprawach przez ten sąd rozpoznawanych. Konstatacja ta jednakże wcale nie prowadzi do wniosku, iż sędzia, a w szczególności przewodniczący wydziału, nie ma prawnych podstaw do sygnalizowania właściwym władzom korporacyjnym o dostrzeżonych przez siebie okolicznościach, mających – nawet według jego subiektywnej oceny – istotne znaczenie dla należytego wykonywania obowiązków obrończych, a szerzej dla właściwego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Artykuł 2 § 1 u.s.p. wprost stanowi, że zadania z zakresu wymiaru sprawiedliwości wykonują sędziowie i już ten zapis jest najogólniejszą podstawą do podjęcia przez sędziego czynności zmierzających do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania wszystkich obszarów wymiaru sprawiedliwości. Do przewodniczących wydziałów kierowane są precyzyjniejsze już dyrektywy, zobowiązujące ich do „kierowania całokształtem pracy w wydziale w zakresie spraw sądowych, mając na względzie poziom i sprawność postępowania sądowego” – § 63 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1987 r. – Regulamin wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych (Dz. U. Nr 38, poz. 218 ze zm.). Bezspornie elementem owego „poziomu postępowania sądowego” jest również sposób wypełniania obowiązków obrończych przez konkretnych adwokatów. Absolutnie na akceptację nie zasługiwałby taki stan prawny, w którym sędzia, a tym bardziej przewodniczący wydziału, byłby pozbawiony możliwości sygnalizowania właściwym organom swoich spostrzeżeń, dotyczących nieprawidłowego funkcjonowania określonej sfery wymiaru sprawiedliwości. W konsekwencji należy też stwierdzić, że sędzia Sądu Okręgowego – Przewodniczący IV Wydziału Karno-Odwoławczego Sądu Okręgowego, był uprawniony do skierowania do Dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej pisma zawierającego jego spostrzeżenia co do nienależytego wykonywania obowiązków obrończych przez adwokata X. Y. Ten jednakże wniosek nie przesądza jeszcze o bezzasadności zażalenia, gdyż bez znaczenia nie może pozostać ani forma, ani faktyczna podstawa treści konkretnego pisma. Uprawnienie bowiem do omawianej 3 sygnalizacji – rzecz jasna – nie może zwalniać od odpowiedzialności za jej rzetelność i sposób przekazania. Przejść zatem należy do rozważenia drugiej płaszczyzny, to jest formy sporządzenia przez sędziego Sądu Okręgowego pisma z dnia 27 maja 2004 r. Trudno w tym zakresie wyrazić poważne zastrzeżenia. Pismo nie zawiera obraźliwych zwrotów, żadnych kategorycznych wniosków, a jedynie informacje o takich zachowaniach adwokata X. Y., które wywołały obawy autora pisma co do możliwości dalszego wykonywania obowiązków obrończych przez adwokata [k. 6 akt ASDo (...)]. Nie ulega wątpliwości, że informacje te przedstawiają w negatywnym świetle postawę i profesjonalizm adwokata X. Y. Wszak to właśnie takie negatywne spostrzeżenia i oceny stały się powodem sporządzenia pisma. Opisy zachowań jak i wyrażane oceny zostały dostatecznie stonowane i wyważone, nie przekraczając stosownych granic dla tego rodzaju sytuacji. Pismo to zostało skierowane do organu jak najbardziej właściwego i ustawowo zainteresowanego prawidłowym funkcjonowaniem adwokatury – to jest do Dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej. Sędzia Sądu Okręgowego w swych wyjaśnieniach podkreślał, że właśnie wzgląd na dyskrecję spowodował skierowanie pisma do dziekana, a nie wprost do rady adwokackiej, jak to ujmuje choćby art. 20 § 1 k.p.k. Zgodzić się wprawdzie należy z autorem zażalenia, że pismo miało charakter publiczny, jako że w żadnym razie prywatną korespondencją nazwać go nie można. Nadto przecież cały jego sens i cel nakierowany był na podjęcie stosownych działań przez adresata pisma, wcale nie z założeniem, że będą to wyłącznie osobiste czynności dziekana. Tym niemniej trzeba też zauważyć, że sędzia Sądu Okręgowego podjął taki sposób działania, który faktycznie zmierzał do możliwie największego ograniczenia dostępności treści pisma, w skrajnym wypadku, wyłącznie do osoby Dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej. W tej sytuacji także forma w jakiej sędzia Sądu Okręgowego przedstawił swoje uwagi wobec adwokata X. Y., w żadnym razie nie daje podstaw do oceniania jej w kategoriach zniesławienia. Trzecią wymagającą rozważenia płaszczyzną jest faktyczna podstawa treści pisma, a precyzyjniej, jej rzetelność czy zasadność. W tym zakresie pełnomocnik adwokata X. Y. zarzucał Sądowi pierwszej instancji „niewyjaśnienie istoty i okoliczności sprawy”, domagając się przeprowadzenia szerokiego postępowania dowodowego. Z tymi wywodami zgodzić się nie można, a najlepszym tego potwierdzeniem jest sama treść zażalenia, w części informującej o czynnościach podjętych przez Okręgową Radę Adwokacką po otrzymaniu pisma z dnia 27 maja 2004r., to jest podjęcie uchwały stwierdzającej „trwałą niezdolność (…) do wykonywania zawodu adwokata”, utrzymaną w mocy przez Naczelną Radę Adwokacką (str. 3-4 zażalenia). Fakt, że uchwały te zostały uchylone przez 4 Wojewódzki Sąd Administracyjny (str. 4 zażalenia), niczego nie zmienia dla oceny faktycznych podstaw sporządzenia pisma przez sędziego Sądu Okręgowego. Niezależnie od powyższego, znajdująca się w aktach kopia „pisma procesowego” sporządzonego przez adwokata X. Y. [k. 31 akt ASDo (...)] oraz brak jakichkolwiek podstaw do kwestionowania wiarygodności słów sędziego Sądu Okręgowego, m. in. co do sygnalizowania jemu – jako przewodniczącemu wydziału – niezrozumiałego zachowania adwokata, czy spostrzeżeń z prowadzonych przez siebie rozpraw, pozwalają na zupełnie jednoznaczne stwierdzenie, że i w tej płaszczyźnie, w zarzuconym sędziemu działaniu, o wyczerpaniu znamion art. 212 § 1 k.k., nie może być mowy. Podkreślić przy tym trzeba, że przecież adwokat X. Y. brał udział w posiedzeniu poprzedzającym wydanie zaskarżonej uchwały, składał zeznania, ale żadnych wniosków dowodowych. Zatem tym bardziej obecnie, domaganie się przeprowadzenia szerokiego postępowania dowodowego nie może być ocenione jako zasadne. W tym stanie sprawy ponownie pozostaje stwierdzić, że zażalenie pełnomocnika adwokata X. Y. nie zasługiwało na uwzględnienie, czego implikacją było utrzymanie w mocy zaskarżonej uchwały Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego. Koszty postępowania odwoławczego ponosi Skarb Państwa – art. 133 u.s.p.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI