SNO 61/05

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2006-01-12
SNKarneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówŚrednianajwyższy
sędziaadwokatodpowiedzialność karnazniesławieniesąd dyscyplinarnyprawo o ustroju sądów powszechnychgranice krytykiwolność wypowiedzi

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy uchwałę Sądu Apelacyjnego, który nie zezwolił na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej za zniesławienie adwokata, uznając brak wystarczających podstaw do podejrzenia popełnienia przestępstwa.

Adwokat złożył wniosek o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej za przestępstwo zniesławienia (art. 212 § 1 k.k.). Sąd Apelacyjny nie zezwolił na to, uznając brak wystarczających podstaw. Sąd Najwyższy, rozpoznając zażalenie, utrzymał w mocy uchwałę Sądu Apelacyjnego. Stwierdzono, że sędzia miał prawo sygnalizować nieprawidłowości w wykonywaniu obowiązków przez adwokata, a forma i treść jego pisma nie wyczerpywały znamion przestępstwa zniesławienia.

Sprawa dotyczyła wniosku o zezwolenie na pociągnięcie sędziego Sądu Okręgowego do odpowiedzialności karnej z art. 212 § 1 k.k. (zniesławienie) w związku z pismem skierowanym do Dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej, w którym sędzia opisał swoje negatywne spostrzeżenia dotyczące sposobu wykonywania obowiązków przez adwokata X. Y. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny nie zezwolił na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, uznając brak wystarczająco uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, rozpoznając zażalenie pełnomocnika adwokata, utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę. Sąd Najwyższy uznał, że sędzia, a w szczególności przewodniczący wydziału, ma prawo sygnalizować właściwym władzom korporacyjnym dostrzeżone nieprawidłowości w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości, w tym w sposobie wykonywania obowiązków przez adwokatów. Podkreślono, że art. 2 § 1 u.s.p. oraz § 63 Regulaminu wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych stanowią podstawę do takich działań. Sąd Najwyższy ocenił również formę pisma sędziego jako stonowaną i wyważoną, nie zawierającą obraźliwych zwrotów. Stwierdzono, że pismo zostało skierowane do właściwego organu (Dziekana ORA) i choć miało charakter publiczny, sędzia podjął kroki w celu ograniczenia jego dostępności. Analizując faktyczną podstawę pisma, Sąd Najwyższy uznał, że nie można mówić o wyczerpaniu znamion art. 212 § 1 k.k., zwłaszcza w kontekście późniejszych działań Okręgowej Rady Adwokackiej i Naczelnej Rady Adwokackiej (choć uchwały te zostały uchylone przez WSA). Sąd Najwyższy podkreślił, że adwokat miał możliwość przedstawienia swoich wniosków dowodowych w postępowaniu przed Sądem Dyscyplinarnym, czego nie uczynił. W konsekwencji, zażalenie nie zasługiwało na uwzględnienie, a koszty postępowania ponosił Skarb Państwa.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, sędzia ma takie prawo, wynikające z ogólnych zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości (art. 2 § 1 u.s.p.) oraz dyrektyw dotyczących kierowania pracą wydziału.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że przepisy Prawa o ustroju sądów powszechnych oraz regulaminy wewnętrznego urzędowania sądów dają sędziom, a zwłaszcza przewodniczącym wydziałów, podstawę do sygnalizowania nieprawidłowości w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości, w tym w sposobie wykonywania obowiązków przez adwokatów.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonej uchwały

Strona wygrywająca

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Okręgowegoosoba_fizycznasędzia
adwokat X. Y.osoba_fizycznaoskarżyciel
pełnomocnik adwokata X. Y.osoba_fizycznapełnomocnik
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarnyinnesąd niższej instancji
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego dla okręgu Sądu Apelacyjnegoorgan_państwowyprokurator

Przepisy (6)

Główne

k.k. art. 212 § § 1

Kodeks karny

Dotyczy przestępstwa zniesławienia.

u.s.p. art. 80 § § 1 i 2c

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

Przesłanki zezwolenia na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, w tym dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa.

Pomocnicze

u.s.p. art. 2 § § 1

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

Ogólne zadania sędziów w zakresie wymiaru sprawiedliwości.

k.p.k. art. 20 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy działania sądu w konkretnych sprawach, nie jest podstawą do sygnalizowania problemów korporacyjnych.

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1987 r. – Regulamin wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych art. 63 § § 63

Obowiązki przewodniczących wydziałów w zakresie kierowania pracą wydziału.

u.s.p. art. 133

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

Koszty postępowania odwoławczego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Sędzia miał prawo sygnalizować nieprawidłowości w wykonywaniu obowiązków przez adwokata. Forma i treść pisma sędziego nie wyczerpywały znamion zniesławienia. Brak wystarczających podstaw do podejrzenia popełnienia przez sędziego przestępstwa.

Odrzucone argumenty

Art. 20 § 1 k.p.k. jako podstawa pisma sędziego. Niewyjaśnienie istoty i okoliczności sprawy przez Sąd pierwszej instancji. Domaganie się szerokiego postępowania dowodowego w postępowaniu zażaleniowym.

Godne uwagi sformułowania

nie wystąpiła podstawowa, przewidziana w art. 80 § 2c u.s.p., przesłanka do wydania uchwały zezwalającej na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, to jest dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego przestępstwa. sędzia (...) nie ma prawnych podstaw do sygnalizowania właściwym władzom korporacyjnym o dostrzeżonych przez siebie okolicznościach, mających – nawet według jego subiektywnej oceny – istotne znaczenie dla należytego wykonywania obowiązków obrończych, a szerzej dla właściwego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. elementem owego „poziomu postępowania sądowego” jest również sposób wypełniania obowiązków obrończych przez konkretnych adwokatów. Uprawnienie bowiem do omawianej sygnalizacji – rzecz jasna – nie może zwalniać od odpowiedzialności za jej rzetelność i sposób przekazania.

Skład orzekający

Roman Sądej

przewodniczący-sprawozdawca

Barbara Myszka

członek

Krystyna Bednarczyk

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Granice odpowiedzialności sędziego za krytykę adwokata, prawo sygnalizowania nieprawidłowości w wykonywaniu zawodu adwokata, interpretacja znamion przestępstwa zniesławienia w kontekście działań sędziów."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji konfliktu między sędzią a adwokatem oraz procedury zezwolenia na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy potencjalnego konfliktu między sędzią a adwokatem oraz granic krytyki zawodowej, co jest interesujące dla prawników praktyków. Pokazuje również mechanizmy odpowiedzialności sędziów.

Czy sędzia może zgłosić nieprawidłowości adwokata? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice krytyki.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UCHWAŁA  Z  DNIA  12  STYCZNIA  2006  R. 
SNO  61/05 
 
Przewodniczący: sędzia SN Roman Sądej (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: Barbara Myszka, Krystyna Bednarczyk. 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  na posiedzeniu z 
udziałem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego dla okręgu Sądu Apelacyjnego oraz 
protokolanta w sprawie sędziego Sądu Okręgowego po rozpoznaniu w dniu 12 
stycznia 2006 r. w związku z zażaleniem na uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu 
Dyscyplinarnego z dnia 3 października 2005 r., sygn. akt (...), w przedmiocie 
zezwolenia na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej 
 
u c h w a l i ł :  u t r z y m a ć  w  m o c y  zaskarżoną u c h w a ł ę . 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Adwokat 
X. 
Y. 
złożył 
wniosek 
o 
zezwolenie 
na 
pociągnięcie 
do 
odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Okręgowego, podnosząc, iż wniósł 
przeciwko niemu do Sądu Rejonowego akt oskarżenia, zarzucając popełnienie 
przestępstwa z art. 212 § 1 k.k. 
Uchwałą z dnia 3 października 2005 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny nie 
zezwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Okręgowego. 
Zażalenie na tę uchwałę wniósł pełnomocnik adwokata X. Y. Podniósł zarzut 
naruszenia art. 80 § 1 i 2c ustawy z dnia 27 lipca 2001r. – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm. – określanej dalej skrótem: u.s.p.). 
Wniósł o zmianę zaskarżonej uchwały i uwzględnienie wniosku adwokata X. Y., 
ewentualnie o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi 
pierwszej instancji. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozważył, co następuje: 
Zażalenie nie zasługiwało na uwzględnienie, choć trzeba przyznać, że części 
procesowych argumentów skarżącego nie można odmówić zasadności. 
W pierwszym jednak rzędzie jasno i kategorycznie trzeba stwierdzić, że Sąd 
Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny zasadnie ocenił, iż w sprawie nie wystąpiła 
podstawowa, przewidziana w art. 80 § 2c u.s.p., przesłanka do wydania uchwały 
zezwalającej na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, to jest 
dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego przestępstwa. 

 
2 
Obszerna argumentacja zawarta w zażaleniu pełnomocnika adwokata X. Y. 
powoduje konieczność rozważenia sprawy w kilku płaszczyznach. 
Pierwsza z nich, to zagadnienie uprawnienia sędziego do sporządzenia pisma i 
zawiadomienia dziekana rady adwokackiej o własnych negatywnych spostrzeżeniach 
co do sposobu wypełniania obowiązków przez konkretnego adwokata. Sąd pierwszej 
instancji uprawnienia tego upatrywał w treści art. 20 § 1 k.p.k., co spotkało się ze 
stanowczą krytyką skarżącego. Z tą krytyką trzeba się zgodzić, jako że istotnie ten 
przepis, 
po pierwsze uprawnia do stosownego działania „sąd” (a więc i w odpowiedniej 
formie – postanowienie, a nie zarządzenie), 
a po drugie, dotyczy naruszenia obowiązków procesowych w konkretnych 
sprawach przez ten sąd rozpoznawanych. Konstatacja ta jednakże wcale nie prowadzi 
do wniosku, iż sędzia, a w szczególności przewodniczący wydziału, nie ma prawnych 
podstaw do sygnalizowania właściwym władzom korporacyjnym o dostrzeżonych 
przez siebie okolicznościach, mających – nawet według jego subiektywnej oceny – 
istotne znaczenie dla należytego wykonywania obowiązków obrończych, a szerzej dla 
właściwego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Artykuł 2 § 1 u.s.p. wprost 
stanowi, że zadania z zakresu wymiaru sprawiedliwości wykonują sędziowie i już ten 
zapis jest najogólniejszą podstawą do podjęcia przez sędziego czynności 
zmierzających do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania wszystkich obszarów 
wymiaru 
sprawiedliwości. 
Do 
przewodniczących 
wydziałów 
kierowane 
są 
precyzyjniejsze już dyrektywy, zobowiązujące ich do „kierowania całokształtem pracy 
w wydziale w zakresie spraw sądowych, mając na względzie poziom i sprawność 
postępowania sądowego” – § 63 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 
listopada 1987 r. – Regulamin wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych (Dz. 
U. Nr 38, poz. 218 ze zm.). Bezspornie elementem owego „poziomu postępowania 
sądowego” jest również sposób wypełniania obowiązków obrończych przez 
konkretnych adwokatów. Absolutnie na akceptację nie zasługiwałby taki stan prawny, 
w którym sędzia, a tym bardziej przewodniczący wydziału, byłby pozbawiony 
możliwości sygnalizowania właściwym organom swoich spostrzeżeń, dotyczących 
nieprawidłowego funkcjonowania określonej sfery wymiaru sprawiedliwości. 
W konsekwencji należy też stwierdzić, że sędzia Sądu Okręgowego – 
Przewodniczący IV Wydziału Karno-Odwoławczego Sądu Okręgowego, był 
uprawniony do skierowania do Dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej pisma 
zawierającego jego spostrzeżenia co do nienależytego wykonywania obowiązków 
obrończych przez adwokata X. Y. Ten jednakże wniosek nie przesądza jeszcze o 
bezzasadności zażalenia, gdyż bez znaczenia nie może pozostać ani forma, ani 
faktyczna podstawa treści konkretnego pisma. Uprawnienie bowiem do omawianej 

 
3 
sygnalizacji – rzecz jasna – nie może zwalniać od odpowiedzialności za jej rzetelność i 
sposób przekazania. 
Przejść zatem należy do rozważenia drugiej płaszczyzny, to jest formy 
sporządzenia przez sędziego Sądu Okręgowego pisma z dnia 27 maja 2004 r. Trudno 
w tym zakresie wyrazić poważne zastrzeżenia. Pismo nie zawiera obraźliwych 
zwrotów, żadnych kategorycznych wniosków, a jedynie informacje o takich 
zachowaniach adwokata X. Y., które wywołały obawy autora pisma co do możliwości 
dalszego wykonywania obowiązków obrończych przez adwokata [k. 6 akt ASDo (...)]. 
Nie ulega wątpliwości, że informacje te przedstawiają w negatywnym świetle postawę 
i profesjonalizm adwokata X. Y. Wszak to właśnie takie negatywne spostrzeżenia i 
oceny stały się powodem sporządzenia pisma. Opisy zachowań jak i wyrażane oceny 
zostały dostatecznie stonowane i wyważone, nie przekraczając stosownych granic dla 
tego rodzaju sytuacji. 
Pismo to zostało skierowane do organu jak najbardziej właściwego i ustawowo 
zainteresowanego prawidłowym funkcjonowaniem adwokatury – to jest do Dziekana 
Okręgowej Rady Adwokackiej. Sędzia Sądu Okręgowego w swych wyjaśnieniach 
podkreślał, że właśnie wzgląd na dyskrecję spowodował skierowanie pisma do 
dziekana, a nie wprost do rady adwokackiej, jak to ujmuje choćby art. 20 § 1 k.p.k. 
Zgodzić się wprawdzie należy z autorem zażalenia, że pismo miało charakter 
publiczny, jako że w żadnym razie prywatną korespondencją nazwać go nie można. 
Nadto przecież cały jego sens i cel nakierowany był na podjęcie stosownych działań 
przez adresata pisma, wcale nie z założeniem, że będą to wyłącznie osobiste czynności 
dziekana. Tym niemniej trzeba też zauważyć, że sędzia Sądu Okręgowego podjął taki 
sposób działania, który faktycznie zmierzał do możliwie największego ograniczenia 
dostępności treści pisma, w skrajnym wypadku, wyłącznie do osoby Dziekana 
Okręgowej Rady Adwokackiej. 
W tej sytuacji także forma w jakiej sędzia Sądu Okręgowego przedstawił swoje 
uwagi wobec adwokata X. Y., w żadnym razie nie daje podstaw do oceniania jej w 
kategoriach zniesławienia. 
Trzecią wymagającą rozważenia płaszczyzną jest faktyczna podstawa treści 
pisma, a precyzyjniej, jej rzetelność czy zasadność. W tym zakresie pełnomocnik 
adwokata X. Y. zarzucał Sądowi pierwszej instancji „niewyjaśnienie istoty i 
okoliczności sprawy”, domagając się przeprowadzenia szerokiego postępowania 
dowodowego. Z tymi wywodami zgodzić się nie można, a najlepszym tego 
potwierdzeniem jest sama treść zażalenia, w części informującej o czynnościach 
podjętych przez Okręgową Radę Adwokacką po otrzymaniu pisma z dnia 27 maja 
2004r., to jest podjęcie uchwały stwierdzającej „trwałą niezdolność (…) do 
wykonywania zawodu adwokata”, utrzymaną w mocy przez Naczelną Radę 
Adwokacką (str. 3-4 zażalenia). Fakt, że uchwały te zostały uchylone przez 

 
4 
Wojewódzki Sąd Administracyjny (str. 4 zażalenia), niczego nie zmienia dla oceny 
faktycznych podstaw sporządzenia pisma przez sędziego Sądu Okręgowego. 
Niezależnie od powyższego, znajdująca się w aktach kopia „pisma procesowego” 
sporządzonego przez adwokata X. Y. [k. 31 akt ASDo (...)] oraz brak jakichkolwiek 
podstaw do kwestionowania wiarygodności słów sędziego Sądu Okręgowego, m. in. 
co do sygnalizowania jemu – jako przewodniczącemu wydziału – niezrozumiałego 
zachowania adwokata, czy spostrzeżeń z prowadzonych przez siebie rozpraw, 
pozwalają na zupełnie jednoznaczne stwierdzenie, że i w tej płaszczyźnie, w 
zarzuconym sędziemu działaniu, o wyczerpaniu znamion art. 212 § 1 k.k., nie może 
być mowy. Podkreślić przy tym trzeba, że przecież adwokat X. Y. brał udział w 
posiedzeniu poprzedzającym wydanie zaskarżonej uchwały, składał zeznania, ale 
żadnych wniosków dowodowych. Zatem tym bardziej obecnie, domaganie się 
przeprowadzenia szerokiego postępowania dowodowego nie może być ocenione jako 
zasadne. 
W tym stanie sprawy ponownie pozostaje stwierdzić, że zażalenie pełnomocnika 
adwokata X. Y. nie zasługiwało na uwzględnienie, czego implikacją było utrzymanie 
w mocy zaskarżonej uchwały Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego. 
Koszty postępowania odwoławczego ponosi Skarb Państwa – art. 133 u.s.p.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI