SNO 6/06

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2006-03-09
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówWysokanajwyższy
sędziaodpowiedzialność dyscyplinarnaprowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwościprawo o ustroju sądów powszechnychkara dyscyplinarnazłożenie z urzędugodność sędziegozaufanie publiczne

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego, który orzekł karę złożenia z urzędu wobec sędziego za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę sędziego Sądu Rejonowego, który został obwiniony o prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości (2,5 promila alkoholu we krwi). Sąd Apelacyjny orzekł wobec niego karę złożenia z urzędu. Sąd Najwyższy utrzymał ten wyrok w mocy, uznając, że popełnione przewinienie dyscyplinarne, wyczerpujące znamiona umyślnego przestępstwa, rażąco narusza prawo i podważa zaufanie publiczne do sędziego, niezależnie od motywów działania czy potencjalnej prowokacji.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał odwołanie obrońcy sędziego Sądu Rejonowego od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, który orzekł wobec obwinionego karę złożenia z urzędu za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości (2,5 promila alkoholu we krwi). Sąd Apelacyjny ustalił, że sędzia, mimo spożywania alkoholu, zdecydował się prowadzić samochód po otrzymaniu informacji o złym stanie zdrowia ojca. Został zatrzymany przez policję po zgłoszeniu o podejrzanym zachowaniu pojazdu. Sędzia odmówił badania alkomatem, powołując się na immunitet, a badanie krwi wykazało wysokie stężenie alkoholu. Obwiniony przyznał się do winy, tłumacząc swoje postępowanie troską o ojca i niewłaściwym zachowaniem policji. Sąd Apelacyjny uznał czyn za przewinienie dyscyplinarne i przestępstwo, wymierzając najsurowszą karę. Obrońca zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych i rażącą niewspółmierność kary, argumentując m.in. mniejszą społeczną szkodliwość czynu z art. 178a k.k. oraz możliwość prowokacji. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny utrzymał zaskarżony wyrok w mocy. Uznał tezę o prowokacji za dowolną, a argumentację dotyczącą niższej społecznej szkodliwości czynu za nietrafioną, podkreślając, że ocena szkodliwości działania sędziego wynika z naruszenia obowiązków służbowych i podważenia zaufania publicznego. Sąd uznał, że popełnione przewinienie, zawierające znamiona umyślnego przestępstwa i wysokie stężenie alkoholu, stanowi najcięższą kategorię przewinień służbowych sędziego, a okoliczności łagodzące nie wpływają istotnie na wymiar kary w tej sytuacji.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości przez sędziego stanowi przewinienie dyscyplinarne, które wyczerpuje znamiona umyślnego przestępstwa i rażąco narusza prawo, podważając zaufanie publiczne do sędziego, co uzasadnia orzeczenie kary złożenia z urzędu.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że czyn sędziego, polegający na prowadzeniu pojazdu w stanie nietrzeźwości, stanowi najcięższą kategorię przewinień służbowych, ponieważ zawiera znamiona umyślnego przestępstwa i niweczy publiczne zaufanie do sędziego. Wysokie stężenie alkoholu we krwi oraz rażące naruszenie prawa są kluczowe dla oceny wagi przewinienia, niezależnie od motywów działania czy potencjalnej prowokacji.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

Skarb Państwa (w kontekście utrzymania kary)

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaobwiniony
obrońca obwinionegoinneobrońca
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego dla Okręgu Sądu Okręgowegoinnerzecznik dyscyplinarny

Przepisy (7)

Główne

u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa przewinienie dyscyplinarne sędziego.

u.s.p. art. 109 § § 1 pkt 5

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa karę dyscyplinarną złożenia sędziego z urzędu.

u.s.p. art. 128

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Podstawa orzekania przez Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny.

k.p.k. art. 437 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Podstawa orzekania przez Sąd Najwyższy w przedmiocie utrzymania lub zmiany wyroku sądu drugiej instancji.

Pomocnicze

u.s.p. art. 109 § § 5

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Dotyczy stopniowania kar dyscyplinarnych w zależności od szkodliwości przewinienia.

u.s.p. art. 82 § § 2

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Nakłada na sędziego obowiązek strzeżenia powagi stanowiska i unikania wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę godności sędziego lub osłabiać zaufanie do jego bezstronności.

k.k. art. 178a § § 1

Kodeks karny

Określa przestępstwo prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości przez sędziego stanowi najcięższą kategorię przewinień służbowych. Przewinienie dyscyplinarne wyczerpujące znamiona umyślnego przestępstwa rażąco narusza prawo i niweczy publiczne zaufanie do sędziego. Wysokie stężenie alkoholu we krwi jest istotnym czynnikiem przy ocenie wagi przewinienia. Teza o prowokacji wobec sędziego była dowolna i nie znalazła potwierdzenia w materiale dowodowym. Społeczne niebezpieczeństwo czynu (zagrożenie karą z k.k.) nie jest tożsame z oceną szkodliwości działania sędziego naruszającego obowiązki służbowe. Przepisy o odpowiedzialności dyscyplinarnej nie wiążą kary z rodzajem lub zagrożeniem karą przestępstwa z k.k.

Odrzucone argumenty

Błąd w ustaleniach faktycznych polegający na wadliwym przyjęciu, że czyn sędziego jest wyrazem rażącego lekceważenia porządku prawnego. Rażąca niewspółmierność orzeczonej kary dyscyplinarnej (złożenie z urzędu). Nieuwzględnienie w odpowiednich proporcjach okoliczności łagodzących, w tym motywu troski o chorego ojca i potencjalnej prowokacji. Czyn sędziego, wyczerpujący dyspozycję art. 178a § 1 k.k., ma niższe zagrożenie karą i mniejszy społeczny ładunek ujemny. Zachowanie sędziego nie spowodowało konkretnej szkody materialnej i miało miejsce w porze nocnej przy mniejszym natężeniu ruchu. Postawa obwinionego w toku postępowania (przyznanie się, żal) powinna być uwzględniona jako okoliczność łagodząca.

Godne uwagi sformułowania

nie można wyobrazić sobie natomiast wiarygodnego odpowiedzialnego wymierzania sprawiedliwości przez sędziego, który w sposób rażący narusza prawo, popełniając przewinienie dyscyplinarne wyczerpujące znamiona przestępstwa umyślnego. teza o prowokacji w stosunku do obwinionego sędziego, realizowana przez nieokreślony zespół anonimowych osób, jest dowolna. nie można utożsamiać społecznego niebezpieczeństwa czynu (...) z oceną szkodliwości działania wynikającą z naruszenia przez sędziego określonych powinności służbowych. wymierzona sędziemu Sądu Rejonowego kara dyscyplinarna uznać należy nie za akt sprawiedliwej odpłaty, lecz akt zemsty.

Skład orzekający

Antoni Kapłon

przewodniczący

Jerzy Kwaśniewski

członek

Herbert Szurgacz

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie stosowania najsurowszych kar dyscyplinarnych wobec sędziów za czyny wyczerpujące znamiona przestępstw umyślnych, zwłaszcza w kontekście naruszenia godności urzędu i zaufania publicznego."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji sędziego i odpowiedzialności dyscyplinarnej; nie stanowi bezpośredniego precedensu dla spraw karnych czy cywilnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy sędziego, który sam wymierza sprawiedliwość, a został ukarany za poważne wykroczenie. Pokazuje to, że nikt nie stoi ponad prawem i że nawet osoby na wysokich stanowiskach podlegają surowym konsekwencjom.

Sędzia stracił urząd za jazdę po alkoholu – nawet wymiar sprawiedliwości podlega prawu!

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  9  MARCA  2006  R. 
SNO  6/06 
 
Przewodniczący: sędzia SN Antoni Kapłon. 
Sędziowie SN: Jerzy Kwaśniewski, Herbert Szurgacz (sprawozdawca). 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  na rozprawie z udziałem 
Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego dla Okręgu Sądu Okręgowego sędziego Sądu 
Okręgowego oraz protokolanta po rozpoznaniu w dniu 9 marca 2006 r. sprawy 
sędziego Sądu Rejonowego w związku z odwołaniem obrońcy obwinionego od 
wyroku Sądu Apelacyjnego  Sądu Dyscyplinarnego z dnia 21 listopada 2005 r., sygn. 
akt (...) 
 
I. 
u t r z y m a ł  w  m o c y  zaskarżony w y r o k ;  
II. 
kosztami postępowania odwoławczego obciążył Skarb Państwa. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Wyrokiem z dnia 21 listopada 2005 r., sygn. akt (...), Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny, po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2005 r. sprawy sędziego Sądu 
Rejonowego, obwinionego o to, że w dniu 6 sierpnia 2005 r. w A., województwo (...) 
znajdując się w stanie nietrzeźwości (2,5 ‰ alkoholu we krwi) prowadził samochód 
osobowy marki Volkswagen Passat nr rej. (...) po drodze publicznej, czym uchybił 
godności sędziego, tj. przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 107 § 1 
ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, 
poz. 1070 ze zm.), uznał obwinionego sędziego za winnego popełnienia zarzucanego 
mu czynu wyczerpującego znamiona przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 
107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych i za to na mocy 
wymienionego przepisu w związku z art. 109 § 1 pkt 5 tej ustawy orzekł wobec 
obwinionego karę dyscyplinarną złożenia sędziego z urzędu. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny ustalił, że w dniu 6 sierpnia 2005 r. 
obwiniony uczestniczył w przyjęciu weselnym swych znajomych, które odbywało się 
w B. Na uroczystość tę przyjechał samochodem, który sam prowadził, z zamiarem 
nocowania w B. W trakcie przyjęcia spożywał alkohol. Około godziny 22°° otrzymał 
od nieznanego mężczyzny wiadomość o tym, że jego ojciec, cierpiący od sześciu lat 
na poważne schorzenia, źle się poczuł i został odwieziony do szpitala. W tej sytuacji 
zdecydował się na natychmiastowy powrót do C. własnym samochodem. Usiadł za 
kierownicę swojego pojazdu i odjechał w kierunku C. Podstawę zatrzymania 
obwinionego stanowiło telefoniczne zgłoszenie innego uczestnika ruchu drogowego o 

 
2
„podejrzanym” zachowaniu tego pojazdu, który poruszać się miał całą szerokością 
jezdni i zajeżdżać drogę innym uczestnikom ruchu. Próba zatrzymania pojazdu przez 
funkcjonariuszy patrolu przy wjeździe do A. nie powiodła się, albowiem kierujący 
granatowym Volksvagenem Passatem sędzia Sądu Rejonowego nie zareagował na 
sygnały dawane latarką z czerwonym światłem przez funkcjonariuszy ubranych w 
ćwiczebne umundurowania z odblaskowymi kamizelkami z napisem POLICJA. W 
takiej sytuacji policjanci włączając sygnał świetlny i dźwiękowy ruszyli za 
odjeżdżającym pojazdem. Obwiniony zauważywszy jadący za nim radiowóz 
zatrzymał się po przejechaniu około 400 m w zatoce przystanku autobusowego. 
Wygląd i zachowanie sędziego Sądu Rejonowego wskazywały, że może on znajdować 
się pod wpływem alkoholu. Sędzia odmówił funkcjonariuszom policji poddania się 
badaniu na zawartość alkoholu, tłumacząc że chroni go immunitet. Po przybyciu na 
miejsce prokuratora dyżurnego wyraził on zgodę na pobranie krwi i został w tym celu 
przewieziony do szpitala w D. Pobranie krwi na zawartość alkoholu miało miejsce 
dwukrotnie – o godz. 040 w dniu 7 sierpnia 2005 r. oraz o godz. 108
. Przeprowadzone w 
dniu 8 sierpnia 2005 r. przez Zakład Medycyny Sądowej Akademii Medycznej 
badania wykazały, że w pierwszej z pobranych próbek stężenie alkoholu wynosiło 2,5 
‰, zaś w drugiej – 2,4 ‰. Obwiniony przyznał się do dokonania zarzucanego mu 
przewinienia dyscyplinarnego i nie kwestionował wyników badań krwi. Wskazywał na 
motywy, jakimi się kierował podejmując decyzję o powrocie do C. i kierowaniu 
samochodem, to jest chęć niesienia pomocy swemu ciężko choremu ojcu, mimo 
wcześniejszego spożywania alkoholu. Wyjaśnił też, że nie zauważył zatrzymujących 
go przy pomocy latarki do kontroli drogowej funkcjonariuszy. Odmowę poddania się 
badaniu na zawartość alkoholu tłumaczył niewłaściwym i agresywnym zachowaniem 
się funkcjonariuszy policji. 
Zachowanie obwinionego wyczerpuje znamiona przewinienia dyscyplinarnego 
określonego w art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Spełnia 
też przesłanki umyślnego przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji 
określonego art. 178a k.k. Wymierzając obwinionemu sędziemu Sądu Rejonowego 
najsurowszą karę dyscyplinarną Sąd Dyscyplinarny podkreślił, że przewinienia 
służbowe zawierające znamiona przestępstwa, w szczególności umyślnego, stanowią 
najcięższą kategorię przewinień służbowych sędziów, są wyrazem rażącego 
lekceważenia porządku prawnego, niweczą publiczne zaufanie do sędziego. 
Prowadzenie 
samochodu 
w 
stanie 
nietrzeźwości 
stanowi 
zagrożenie 
dla 
bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego, zważywszy dodatkowo na fakt 
poruszania się drogą o charakterze krajowym, charakteryzującą się znacznym 
natężeniem ruchu, nawet w porze nocnej. Dla wymiaru kary istotne znaczenie miała 
też duża zawartość alkoholu we krwi oraz prowadzenie w takim stanie samochodu na 
znacznej odległości. Odnośnie do motywu pośpieszenia z pomocą choremu ojcu, Sąd 

 
3
Dyscyplinarny podniósł, że decyzja o prowadzeniu samochodu w znacznym stopniu 
nietrzeźwości na dużym dystansie została podjęta nad wyraz pochopnie, bez próby 
weryfikacji otrzymanej wiadomości i była z logicznego punktu widzenia całkowicie 
nieracjonalna. Jak się następnie okazało po powrocie obwinionego do C., jego ojciec 
przebywał w domu i czuł się dobrze. Również postawa obwinionego w toku 
postępowania dyscyplinarnego, przyznanie się do winy, żal i skrucha oraz nienaganny 
przebieg służby, nie mogą być przeceniane z punktu widzenia okoliczności 
łagodzących. Dowodzi ona przede wszystkim tego, że obwiniony dostrzegał rangę 
zarzutu i zdawał sobie sprawę z powagi sytuacji w jakiej się znalazł. Sprawowanie 
urzędu sędziego wymaga zaufania publicznego. Nie można wyobrazić sobie natomiast 
wiarygodnego odpowiedzialnego wymierzania sprawiedliwości przez sędziego, który 
w sposób rażący narusza prawo, popełniając przewinienie dyscyplinarne wyczerpujące 
znamiona przestępstwa umyślnego. 
W odwołaniu od wyroku obrońca obwinionego zarzucił błąd w ustaleniach 
faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mający wpływ na jego treść, a 
polegający na wadliwym przyjęciu, że popełnienie przez sędziego Sądu Rejonowego 
czynu będącego przedmiotem tej sprawy jest wyrazem rażącego lekceważenia przez 
niego porządku prawnego, oraz rażącą niewspółmierność orzeczonej wobec sędziego 
kary, wynikającą z nieuwzględnienia w odpowiednich proporcjach wszystkich 
ujawnionych w toku postępowania okoliczności, które powinny mieć znaczący wpływ 
na jej wymiar, w tym istotnych okoliczności łagodzących i wniósł o zmianę 
zaskarżonego wyroku poprzez wymierzenie sędziemu kary łagodniejszego rodzaju. 
Odwołujący się podkreślił, że ciężar gatunkowy poszczególnych czynów tego 
rodzaju, wyrażany jako stopień społecznej szkodliwości, nie jest identyczny. 
Pierwszej, jeszcze abstrakcyjnej oceny w tym zakresie, dokonuje sam ustawodawca, 
określając w sankcjach przepisów karnych dolną i górną granicę ustawowego 
zagrożenia karą za dany czyn. W tym aspekcie wskazać zatem trzeba, że zachowanie 
sędziego, wyczerpujące dyspozycję art. 178a § 1 k.k., zagrożone jest karą pozbawienia 
wolności do lat 2 lub też karami łagodniejszego rodzaju. Jest to zatem jedno z 
niższych zagrożeń przewidzianych w przepisach Kodeksu karnego, będące wyrazem 
jednoznacznego stanowiska, że czyn określony wskazanym powyżej przepisem ma, co 
do zasady, znacznie mniejszy społeczny ładunek ujemny, aniżeli zachowanie 
polegające, na przykład na fałszowaniu dokumentów, czy też czyny skierowane 
przeciwko rodzinie, życiu lub zdrowiu. Fakt ten nie powinien pozostawać bez żadnego 
praktycznego znaczenia również w postępowaniu dyscyplinarnym, w którym Sąd 
zgodnie z art. 109 § 1 u.s.p. dysponuje aż pięcioma rodzajami kar, które powinien 
wymierzać w zależności od okoliczności konkretnej sprawy, stopnia społecznej 
szkodliwości czynu sprawcy oraz jego winy i cech osobowości, z którymi wiąże się 
określona prognoza, co do przyszłego zachowania. Nie sposób zgodzić się ze 

 
4
stanowiskiem Sądu pierwszej instancji jakoby popełnienie w dniu 6 sierpnia 2005 r. 
przewinienia 
dyscyplinarnego uprawniało do postawienia tezy o rażącym 
lekceważeniu przez obwinionego porządku prawnego. Skoro Sąd ten przyjął, że 
powodem, dla którego obwiniony zdecydował się na złamanie prawa była fałszywa 
informacja, jaka została mu przekazana, o ciężkim stanie zdrowia jego ojca, to 
motywacja jaką kierował się wówczas obwiniony nie może zostać uznana za 
zasługującą na jednoznaczne, szczególne potępienie. W tych okolicznościach 
stwierdzić więc trzeba, że dopuszczenie się czynu będącego przedmiotem tej sprawy 
nie było ze strony obwinionego wyrazem nieodpowiedzialnego, bezmyślnego 
wybryku, narażającego innych uczestników ruchu drogowego na niebezpieczeństwo, 
zamanifestowaniem lekceważącego stosunku do porządku prawnego, czy próbą 
postawienia się ponad prawem. Zachowanie sędziego miało miejsce już po godzinie 
2200, a zatem w porze, gdy jak powszechnie wiadomo, natężenie ruchu na drogach 
(nawet krajowych) – wbrew odmiennemu poglądowi wyrażonemu w uzasadnieniu 
zaskarżonego wyroku, który jednakże nie znajduje żadnego oparcia w zgromadzonych 
dowodach – nie jest duże. Nie bez znaczenia dla wymiaru kary musi tu również 
pozostać – zupełnie nie dostrzeżony przez Sąd Dyscyplinarny – fakt, że czyn 
obwinionego nie spowodował żadnej konkretnej szkody materialnej. Całkowicie poza 
zakresem rozważań Sądu Dyscyplinarnego pozostał też sposób zachowania 
obwinionego w toku postępowania. Obok tego, że przyznał się on do stawianego mu 
zarzutu i opisał okoliczności popełnionego czynu, nie bez znaczenia musi być również 
fakt, że w toku rozprawy zaproponował on wymierzenie sobie najsurowszej kary, o 
jaką logicznie rzecz biorąc mógł wnosić, wiążącą się dla niego z szeregiem ujemnych 
konsekwencji. Wskazuje to na rzeczywisty, szczery żal obwinionego, na to, iż 
rzeczywiście zrozumiał on naganność swego postępowania i konieczność poniesienia 
realnej, lecz adekwatnej do wagi czynu i stopnia winy, kary, od której nie zamierza się 
uchylać. 
Nie sposób zgodzić się z poglądem jakoby okolicznością łagodzącą nie był 
motyw kierujący w dniu 6 sierpnia 2005 r. zachowaniem obwinionego. Stanowisko 
takie uznać należy za błędne, zaś zaprezentowaną w tym zakresie argumentację za 
chybioną. Motyw działania obwinionego sędziego zasługuje na pozytywną ocenę, z 
pewnością natomiast nie jest moralnie naganny i nie mógłby spotkać się w ocenie 
społecznej z potępieniem. Zwrócić w tym miejscu trzeba uwagę, iż motywem tym była 
nie tyle chęć „pospieszenia z pomocą choremu ojcu”, której obwiniony nie byłby w 
stanie udzielić, co chęć „bycia przy nim” wobec świadomości ciężkiego stanu jego 
zdrowia. Wprawdzie bez wątpienia można zgodzić się z poglądem Sądu 
Dyscyplinarnego, iż decyzja sędziego o kierowaniu samochodem „została podjęta nad 
wyraz pochopnie”, „bez próby weryfikacji otrzymanej wiadomości”, a z „logicznego 
punktu widzenia była całkowicie nieracjonalna”. Rzecz jednak w tym, że wszystkie te 

 
5
argumenty mogłaby zostać uznane za w pełni zasadne jedynie wówczas, gdyby 
obwiniony znajdował się w sytuacji typowej. Wprawdzie stan nietrzeźwości sprawcy 
czynu zabronionego (przewinienia dyscyplinarnego) nie może być okolicznością 
łagodzącą, tym niemniej, gdy odnosimy go do chwili powzięcia zamiaru określonego 
zachowania, pamiętać trzeba, iż może on tłumaczyć jego nieracjonalność oraz 
wskazywać, że w sytuacji normalnej, typowej sprawca nie przedsięwziąłby działania 
naruszającego prawo czy tym bardziej stanowiącego przestępstwo. Całkowicie 
niezrozumiała jest natomiast próba zdyskredytowania jako okoliczności łagodzącej 
motywu, którym kierował się obwiniony sędzia, poprzez odwoływanie się do 
okoliczności, że jego ojciec w rzeczywistości czuł się dobrze i przebywał w domu. 
Podnosząc ten argument Sąd Dyscyplinarny nie bierze pod uwagę, że okoliczność ta 
nie była obwinionemu znana. Gdyby o tym wiedział, jak wskazują ujawnione 
okoliczności, zapewne nie podjąłby zachowania będącego przedmiotem tej sprawy. 
Ponadto, Sąd stracił z pola widzenia, iż fakt ten potwierdza wynikającą ze słów 
obwinionego tezę o sprowokowaniu go do zachowania, które doprowadzić może do 
utraty pracy. Podnosił on bowiem, że pozostająca z nim w konflikcie żona i jej 
rodzina, zapowiadała podjęcie działań prowadzących do takiego właśnie skutku. W 
tym więc aspekcie uwzględnić trzeba przekazanie mu określonej informacji przez 
nieznanego mężczyznę, poinformowanie Policji o nietrzeźwym kierującym, 
wskazanie, że pojazd ten porusza się na trasie F. – P., a zatem już za obszarem 
działania Prokuratury w B., pojawienie się na miejscu zatrzymania nieustalonej 
kobiety, wreszcie zaś telefony do domu obwinionego wkrótce po jego zatrzymaniu 
oraz następnego dnia. Wszystkie te okoliczności, których Sąd Dyscyplinarny nie 
zakwestionował, wskazują, iż co najmniej wysoce prawdopodobnym, a nawet 
graniczącym z pewnością, jest to, że sędzia Sądu Rejonowego stał się ofiarą 
prowokacji zmierzającej do pozbawienia go możliwości wykonywania zawodu. Nie 
ulega zaś wątpliwości, że narzędziem do osiągnięcia takich właśnie celów w 
konfliktach rodzinnych nie powinno stać się przewidziane w przepisach ustawy – 
Prawo o ustroju sądów powszechnych, postępowanie dyscyplinarne. 
Okoliczności łagodzące pozostają bez praktycznego znaczenia dla wymiaru kary. 
Ze stanowiskiem takim nie można się zgodzić. Okoliczności te bowiem istnieją 
obiektywnie i powinny mieć realny wpływ na wymiar kary, sprzeciwiając się przede 
wszystkim maksymalnej surowości orzeczenia, w tym brak też jakichkolwiek 
okoliczności, które mogłyby wskazywać, że za wymierzeniem obwinionemu 
najsurowszej kary przemawia realne prawdopodobieństwo ponownego wejścia przez 
niego w konflikt z prawem. W tych warunkach nie było żadnych podstaw do 
zastosowania wobec obwinionego kary w postaci złożenia z urzędu, a jej orzeczenie, 
nie poprzedzone należytym ujawnieniem i rozważeniem wszystkich istotnych 
okoliczności, uznać trzeba za całkowicie bezzasadne, czyniące rozstrzygniecie rażąco 

 
6
surowym. W konkluzji podniósł, że wymierzoną sędziemu Sądu Rejonowego karę 
dyscyplinarną uznać należy nie za akt sprawiedliwej odpłaty, lecz akt zemsty. W tych 
warunkach wymierzona kara traci walory jakimi powinna się charakteryzować. Nie 
spełni ona bowiem należycie ani celów w zakresie społecznego oddziaływania, ani też 
celów zapobiegawczych i wychowawczych w stosunku do osoby skazanej. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Okoliczności faktyczne sprawy zasadniczo nie są sporne. Skarżący w odwołaniu 
kwestionuje wymiar kary, jego zdaniem, nieadekwatny do popełnionego przewinienia 
dyscyplinarnego oraz okoliczności jego popełnienia. Z tego punktu widzenia ważne 
miejsce w odwołaniu przypada nie podnoszonej przed Sądem Apelacyjnym – Sądem 
Dyscyplinarnym i przez ten Sąd nie rozważanej tezie o prowokacji w stosunku do 
obwinionego sędziego, mającej na celu doprowadzenie go do pozbawienia urzędu. 
Zdaniem skarżącego okoliczność ta ma szczególnie istotne znaczenie z punktu 
widzenia wymiaru kary. W ocenie Sądu Najwyższego teza o prowokacji w stosunku 
do obwinionego sędziego, realizowana przez nieokreślony zespół anonimowych osób, 
jest dowolna. W szczególności, wbrew twierdzeniom skarżącego, osoba, która 
powiadomiła policję o samochodzie poruszającym się całą szerokością jezdni, nie 
może zostać uznana za jedną z nieznanych osób biorących udział w prowokacji ze 
względu na fakt, iż jechała za obwinionym do czasu zatrzymania go przez policję i 
była obecna przy tym zatrzymaniu (por. notatkę służbową sporządzoną przez policję w 
związku zatrzymaniem obwinionego). Podważa to skonstruowany w odwołaniu cały 
scenariusz o ukrytych anonimowych aktorach, którzy mieli na celu wpędzenie 
obwinionego, będącego w stanie nietrzeźwości, w ręce policji. 
Nie jest trafna argumentacja obrony, że skoro czyn obwinionego wyczerpuje 
dyspozycję art. 178a k.k., przewidującego zagrożenie karą do 2 lat pozbawienia 
wolności, a więc należy do grupy przestępstw o niższym zagrożeniu karą, to w razie 
jego popełnienia nie powinno się stosować kary najostrzejszej spośród dostępnych kar 
dyscyplinarnych. Zdaniem Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego nie można 
utożsamiać społecznego niebezpieczeństwa czynu (społecznego ładunku ujemnego), 
którego jednym z elementów jest przewidziane Kodeksem karnym zagrożenie karą, z 
oceną szkodliwości działania wynikającą z naruszenia przez sędziego określonych 
powinności służbowych. Przepisy ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych o 
odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów nie wiążą zastosowania określonej kary 
dyscyplinarnej z popełnieniem określonego rodzaju przestępstw, względnie z 
wysokością zagrożenia karą tych przestępstw przewidzianą przepisami Kodeksu 
karnego. Przepisy o odpowiedzialności dyscyplinarnej przewidują stopniowanie kar 
dyscyplinarnych w zależności od szkodliwości przewinienia dla służby (art. 109 § 5). 
Sąd Dyscyplinarny prawidłowo uznał, że czyn obwinionego należy do najcięższych 

 
7
kategorii przewinień służbowych sędziów ze względu na to, iż zawiera on znamiona 
przestępstwa umyślnego, niweczącego publiczne zaufanie do sędziego. Trafnie 
również wziął pod uwagę stopień nietrzeźwości (2,5 ‰ alkoholu we krwi w momencie 
badania). Stosownie do art. 82 § 2 u.s.p. sędzia powinien w służbie i poza służbą strzec 
powagi stanowiska sędziego i unikać wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę 
godności sędziego lub osłabiać zaufanie do jego bezstronności. Należy zgodzić się z 
oceną Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, że nie można wyobrazić sobie 
wiarygodnego i odpowiedzialnego wymierzania sprawiedliwości przez sędziego, który 
w sposób rażący narusza prawo, popełniając przewinienie dyscyplinarne wyczerpujące 
znamiona przestępstwa umyślnego. 
Przepisy ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych nie przewidują 
stopniowania dolegliwości kary w zależności od tego, czy jest to przewinienie 
pierwsze, czy kolejne. Okoliczność ta oczywiście nie pozostaje bez znaczenia przy 
wymiarze kary, ale jest dopuszczalne orzeczenie np. kary najsurowszej za pierwsze 
przewinienie dyscyplinarne, jeśli rodzaj przewinienia, rodzaj i stopień winy to 
uzasadniają. Zdaniem Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego taka sytuacja 
występuje w rozpoznawanej sprawie. Nietrafnie skarżący zarzuca, że Sąd 
Dyscyplinarny nie uwzględnił dostatecznie okoliczności łagodzących, w tym faktu, iż 
czyn obwinionego stanowi pierwsze przekroczenie dyscyplinarne. Sąd wziął pod 
rozwagę postawę obwinionego w toku postępowania dyscyplinarnego, przebieg służby 
i trafnie ocenił, że okoliczności te nie wpływają istotnie na wymiar kary. 
Z przytoczonych motywów, na podstawie art. 128 u.s.p. w związku z art. 437 § 1 
k.p.k.) Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekł jak w sentencji.