SNO 59/04

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2005-01-12
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówŚrednianajwyższy
dyscyplinasędziaasesorodpowiedzialnośćsąd najwyższysąd dyscyplinarnyprzewinieniegodność urzędu

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego, który uznał byłą asesorkę za winną przewinienia dyscyplinarnego polegającego na niepodejmowaniu czynności w wielu sprawach, jednocześnie uniewinniając ją od zarzutu uchybienia godności urzędu związanego z kontaktami z protokolantem.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę byłej asesorki Sądu Rejonowego, odwołując się od wyroku Sądu Apelacyjnego, który uznał ją za winną przewinienia dyscyplinarnego polegającego na zaniedbaniach w prowadzeniu spraw. Sąd Najwyższy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, oddalając odwołanie Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego. Utrzymano w mocy karę upomnienia, a asesorkę uniewinniono od zarzutu uchybienia godności urzędu związanego z jej relacjami z protokolantem.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę dotyczącą odwołania Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, który uznał byłą asesorkę Sądu Rejonowego za winną popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na niepodejmowaniu czynności sprawdzających i nadzorczych w licznych sprawach. Sąd pierwszej instancji wymierzył jej karę upomnienia, jednocześnie uniewinniając od zarzutu uchybienia godności urzędu związanego z jej bliskimi kontaktami z protokolantem. Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego wniósł odwołanie, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych i rażącą niewspółmierność kary. Sąd Najwyższy uznał odwołanie za niezasadne. Stwierdzono, że zarzuty odwołania były wewnętrznie sprzeczne, a ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji były prawidłowe. Sąd Najwyższy nie zgodził się z oceną, że kontakty asesorki z protokolantem uchybiały godności urzędu, podkreślając, że nie były one ukrywane, nie budziły niepokoju innych sędziów ani pracowników, a praktyka takich kontaktów była tolerowana. Sąd uznał również, że zarzuty dotyczące niewspółmierności kary były niezasadne, biorąc pod uwagę wadliwą organizację pracy w wydziale i większe obciążenie obowiązkami asesorki. Ostatecznie Sąd Najwyższy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy i obciążył Skarb Państwa kosztami postępowania odwoławczego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, zaniedbania w podejmowaniu czynności sprawdzających i nadzorczych w sprawach stanowią przewinienie dyscyplinarne.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że niepodejmowanie czynności w wielu sprawach przez asesora wypełnia znamiona przewinienia dyscyplinarnego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

Utrzymanie w mocy wyroku sądu niższej instancji

Strona wygrywająca

Obwiniona (utrzymanie wyroku uniewinniającego od części zarzutów i kary upomnienia)

Strony

NazwaTypRola
były asesor Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaobwiniona
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowegoorgan_państwowyskarżący

Przepisy (4)

Główne

u.s.p. art. 107 § 1

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa przewinienie dyscyplinarne polegające na uchybieniu godności urzędu lub obowiązkom sędziego.

u.s.p. art. 109 § 1

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa kary dyscyplinarne, w tym karę upomnienia i karę złożenia sędziego z urzędu.

Pomocnicze

k.p.k. art. 118 § 1

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy oceny czynności procesowych przez pryzmat ich całości.

Prawa o u.s.p. art. 128

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

Reguluje postępowanie dyscyplinarne wobec sędziów.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zarzuty odwołania są wewnętrznie sprzeczne. Ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji są prawidłowe. Kontakty asesorki z protokolantem nie stanowiły uchybienia godności urzędu. Kara upomnienia jest współmierna do popełnionego przewinienia, biorąc pod uwagę okoliczności organizacyjne.

Odrzucone argumenty

Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku. Rażąca niewspółmierność orzeczonej kary.

Godne uwagi sformułowania

nie sposób jest pogodzić treści zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych [...] z kategorycznym twierdzeniem [...] że 'zdaniem Rzecznika Dyscyplinarnego poczynione przez Sąd Dyscyplinarny ustalenia faktyczne nie budzą wątpliwości' nie można zasadnie zarzucać asesorowi Sądu Rejonowego naruszenia Zbioru zasad etyki zawodowej sędziów, [...] a to dlatego, że zarzucany jej we wniosku o ukaranie czyn zakończył się w dniu 16 stycznia 2002 r.

Skład orzekający

Wiesław Błuś

przewodniczący-sprawozdawca

Tadeusz Domińczyk

członek

Antoni Górski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, w szczególności ocena przewinień dyscyplinarnych i uchybienia godności urzędu w kontekście relacji z pracownikami sądu oraz ocena współmierności kar dyscyplinarnych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji byłej asesorki i oceny jej zachowania przez pryzmat przepisów obowiązujących w tamtym czasie. Kontekst organizacyjny sądu może wpływać na ocenę.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego, co jest zawsze interesujące dla prawników. Pokazuje, jak sąd ocenia relacje interpersonalne w miejscu pracy i czy mogą one prowadzić do konsekwencji dyscyplinarnych.

Czy przyjaźń z protokolantem może kosztować sędziego stanowisko? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  DNIA  12  STYCZNIA  2005  R. 
SNO  59/04 
 
 
Przewodniczący: sędzia SN Wiesław Błuś (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: Tadeusz Domińczyk, Antoni Górski. 
 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny na rozprawie z udziałem Zastępcy 
Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Okręgowego oraz protokolanta po 
rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2005 r. sprawy byłego asesora Sądu 
Rejonowego w związku z odwołaniem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego 
Sądu Okręgowego od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z 
dnia 13 lipca 2004 r., sygn. akt (...) 
 
- zaskarżony w y r o k  u t r z y m a ł  w  m o c y , 
- kosztami sądowymi postępowania odwoławczego obciążył Skarb Państwa. 
 
 
Z   u z a s a d n i e n i a : 
 
Wyrokiem z dnia 13 lipca 2004 r., sygn. akt: (...) Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny, uznał byłą asesor Sądu Rejonowego za winną popełnienia 
przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 107 § 1 u.s.p., polegającego na 
niepodejmowaniu czynności sprawdzających i nadzorczych w sprawach: 
- III K 1330/97 – w okresie od 3.04.2000 r. do 5.10 . 2001 r.; 
- III K 314/99 – w okresie od 13.04.2000 r. do 1.02.2002 r.; 
- III K 732/99 – w okresie od 30.05.2000 r. do 1.02.2002 r.; 
- III K 301/00 – w okresie od 27.04.2001 r. do 1.02.2002 r.; 
- III K 1494/98 – w okresie od 17.07.2001 r. do 5.02.2002 r.; 
- III Ko 195/01 – w okresie od 30.08.2001 r. do 21.01.2002 r.; 
- III Ko 495/01 i III Ko 496/01 – w okresie od 12.09.2001 r. do 21.01.2002 r.; 
- III K 1008/99 – w okresie od 26.10.2001 r. do 1.02.2002 r.; 
- III K 697/00 – w okresie od 18.05.2001 r. do 19.02.2002 r.; 
- III K 1115/00 – w okresie od 29.06.2001 r. do 28.01.2002 r.; 
- III K 802/00, III K 1632/99, III K 379/00, III K 415/00, III K 546/00, III K 
646/00, III K 749/00, III K 1338/00, III K 1418/00, III K 1523/00 – w 
okresie od 20.07.2001 r. do 19.02.2002 r.; 
- III K 1560/00, III K 939/99, III K 1663/96 - w okresie od 3.09.2001 r. do 
19.02.2002 r. 
i za to, na podstawie art.109 § 1 u.s.p. wymierzył jej karę upomnienia. 
Jednocześnie Sąd pierwszej instancji uniewinnił byłą asesor od tego, że 
„uchybiła godności urzędu sędziego w ten sposób, że mimo pozostawania w 
okresie co najmniej od stycznia 2001 r. do dnia 16 stycznia 2002 r. w (...) 

 
2 
związku z protokolantem B. T. obsługującym jej referat, nie zawiadomiła o 
powyższym Przewodniczącego Wydziału III Karnego lub Prezesa Sądu 
Rejonowego i nie spowodowała w ten sposób przeniesienia protokolanta do 
referatu innego sędziego lub do innego wydziału”. 
Odwołanie od tego orzeczenia wniósł Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego 
Sądu Okręgowego i zarzucając: 
- „błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mający 
wpływ na rozstrzygnięcie, a polegający na wadliwym ustaleniu, że w 
postępowaniu obwinionej brak jest znamion uchybienia godności urzędu 
zarzucanego jej w punkcie II wniosku Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego 
w rozumieniu art.107 § 1 Prawa o u.s.p.”; 
- „rażącą niewspółmierność orzeczonej kary w stosunku do przypisanego w 
punkcie I przewinienia dyscyplinarnego”  
wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej uniewinnienia 
obwinionej i przekazania sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania 
Sądowi pierwszej instancji oraz o zmianę zaskarżonego orzeczenia w części 
skazującej przez wymierzenie, na podstawie art. 109 § 1 pkt 5 Prawa o u.s.p., 
kary złożenia sędziego z urzędu, ewentualnie uchylenie tej części wyroku i 
przekazanie 
sprawy 
w 
całości 
Sądowi 
Apelacyjnemu 
– 
Sądowi 
Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania. 
W odpowiedzi na odwołanie asesor Sądu Rejonowego oraz jej obrońca 
wnieśli o jego nieuwzględnienie i utrzymanie w mocy orzeczenia Sądu 
pierwszej instancji. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Odwołanie Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego nie 
zasługuje na uwzględnienie. 
W rozpoznawanej sprawie nie ulega wątpliwości, że odwołanie Zastępcy 
Rzecznika Dyscyplinarnego jest odwołaniem złożonym na niekorzyść 
obwinionej. Wynika to zarówno z treści podniesionych zarzutów jak i wniosków 
zawartych w odwołaniu. Rzecz jednak w tym, że zarzuty podniesione na wstępie 
tego środka zaskarżenia stoją w sprzeczności z treścią uzasadnienia odwołania. 
Sprzeczność ta jest na tyle istotna, że prawidłowe odczytanie całości odwołania 
wymaga, zgodnie z treścią art.118 § 1 k.p.k. w zw. z art.128 Prawa o u.s.p., 
dokonania oceny tej czynności procesowej przez pryzmat jej całej treści. I tak 
nie sposób jest pogodzić treści zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, 
zawartego w części wstępnej odwołania, z kategorycznym twierdzeniem 
zawartym na s. 3 tego środka odwoławczego, gdzie podnosi się, że „zdaniem 
Rzecznika Dyscyplinarnego poczynione przez Sąd Dyscyplinarny ustalenia 
faktyczne nie budzą wątpliwości” i dalej na s. 4 „ustalony i bezsporny stan 
faktyczny”. Te właśnie kategoryczne stwierdzenia wskazują niezbicie, że 
skarżący, pomimo postawienia zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, w 
istocie z tymi ustaleniami, poczynionymi zdaniem Sądu Najwyższego 

 
3 
prawidłowo przez Sąd pierwszej instancji, zgadza się. Kwestionuje natomiast 
pogląd Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, że obwiniona utrzymując 
bliskie kontakty, które sama nazywa przyjaźnią, z pracownikiem sekretariatu 
sądu, przydzielonego do jej kancelarii sędziowskiej, nie uchybiła godności 
sędziego. Tak więc w istocie nie są kwestionowane ustalenia faktyczne, lecz ich 
ocena dokonana przez sąd pierwszej instancji, zdaniem skarżącego błędna, co 
stara się szeroko wykazać w uzasadnieniu odwołania i czemu daje wyraz 
twierdząc, że wykładnia art. 107 § 1 Prawa o u.s.p. nie pozwala na aprobowanie 
postępowania obwinionej, w tym zakresie, jako uchybiającego godności urzędu 
sędziego. Z argumentami tymi nie można jednak zgodzić się. I tak dowody 
zgromadzone w sprawie nie potwierdzają, że kontakty obwinionej z 
protokólantem B. T. były tego rodzaju, że uchybiały godności sprawowanego 
przez nią urzędu. Jak słusznie podnosi Sąd pierwszej instancji obwiniona nie 
ukrywała tych kontaktów. Żaden z przesłuchanych na te okoliczności sędziów 
III Wydziału Karnego Sądu Rejonowego nie zauważył w tych kontaktach 
niczego, co mogłoby budzić ich niepokój, również pracownicy sekretariatu tego 
Wydziału nie stwierdzili niczego odbiegającego od panujących w tym Wydziale 
zwyczajów dotyczących wzajemnych kontaktów sędziów z pracownikami 
sekretariatu. Te ostatnie uwagi nie odnoszą się do zeznającej w sprawie w 
charakterze świadka kierownika sekretariatu, która co prawda podniosła, że była 
pytana przez interesantów o charakter kontaktów łączących obwinioną z 
sekretarzem, to jednak nie potrafiła ona podać żadnych konkretnych 
okoliczności wskazujących na naganny charakter tych stosunków przez pryzmat 
sprawowanego przez obwinioną urzędu. Przecież nie może być tak oceniane 
wspólne przychodzenie czy też wychodzenie z pracy, wykonywanie przez 
sekretarza obowiązków służbowych wspólnie z sędzią poza godzinami 
urzędowania sądu, czy też wzajemne zwracanie się tych osób po imieniu, jakby 
stosowności tego rodzaju zachowania w miejscu wykonywania obowiązków 
służbowych nie oceniać, jednakże nie przez pryzmat uchybiania godności 
urzędu. Praktyka ta, wydaje się niestosowna; była, jak wynika z zeznań 
świadków, przyjęta wśród młodych pracowników sekretariatu i asesorów, którzy 
wcześniej pełnili obowiązki sekretarzy sądowych i tolerowana przez 
kierownictwo wydziału. Nie można się również zgodzić ze stanowiskiem 
skarżącego, że kontakty te doprowadziły do nieprawidłowości w pracy 
kancelarii sędziowskiej obwinionej, bowiem nieprawidłowości te powstały na 
skutek zaniedbań w wykonywaniu obowiązków służbowych przez asesora, 
przewodniczącego wydziału, kierownika sekretariatu oraz sekretarza B. T., co 
zauważył Sąd pierwszej instancji, przypisując obwinionej dopuszczenie się 
przewinienia służbowego. Wskazują na to również dowody w postaci 
dokumentów z lustracji przeprowadzonej w III Wydziale Karnym Sądu 
Rejonowego, wskazujące na szereg zaniedbań pracowników tego Wydziału, nie 
tylko wszak obwinionej. Oceny tej nie zmienia fakt zatrzymania przez 
funkcjonariuszy ówczesnego UOP w mieszkaniu obwinionej pracownika 

 
4 
sekretariatu B. T., bowiem w sprawie nie ma śladu dowodów, które mogłyby 
wskazywać na jakąkolwiek wiedzę, nie mówiąc już o jakimkolwiek udziale 
obwinionej, w działaniach tego sekretarza sądowego. Jego późniejsze 
wyjaśnienia, że dopuścił się on przestępstwa z obawy o ujawnienie przez 
adwokata charakteru jego kontaktów z obwinioną, należy oceniać, zważywszy 
na zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, szczególnie krytycznie. To 
właśnie fakt zatrzymania tej osoby przez organy ścigania spowodował reakcje 
organów Sądu Okręgowego, co doprowadziło do postępowania dyscyplinarnego 
wobec obwinionej, nie zaś niegodne postępowanie tej asesor, gdyż nie sposób 
sobie wyobrazić sytuacji, w której kierownictwo sądu nie zareagowałoby na 
zachowania godzące w urząd sędziego, gdyby takie w rzeczywistości miały 
miejsce, a gdyby miały miejsce, to sędziowie, przewodniczący wydziału 
musieliby o tym wiedzieć, a że tak nie było świadczy obok zeznań tych osób 
również, wbrew temu co twierdzi Zastępca Rzecznika, wynik głosowania 
zarówno kolegium jak i zgromadzenia sędziów Sądu Okręgowego. Na koniec w 
tej kwestii należy zauważyć, że nie można zasadnie zarzucać asesorowi Sądu 
Rejonowego naruszenia Zbioru zasad etyki zawodowej sędziów, stanowiącej 
załącznik do uchwały Nr 16/2003 Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 19 lutego 
2003 r., a to dlatego, że zarzucany jej we wniosku o ukaranie czyn zakończył się 
w dniu 16 stycznia 2002 r. Reasumując, należy stwierdzić, że ocena zachowania 
obwinionej, w omówionym wyżej zakresie, dokonana przez Sąd pierwszej 
instancji była prawidłowa i z tych względów zarzuty podniesione w odwołaniu 
okazały się niezasadne. 
Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny oceniając 
zarzut niewspółmierności kary orzeczonej przez Sąd pierwszej instancji za 
przypisane obwinionej przewinienie dyscyplinarne. W pełni należy się zgodzić z 
dokonaną przez Sąd pierwszej instancji oceną zachowania obwinionej w tym 
zakresie. W szczególności Sąd ten prawidłowo dostrzegł okoliczności związane 
z wadliwą organizacją pracy w wydziale i związaną z tym „skalę uchybień 
opisanych w sprawozdaniu z lustracji (...) obciążających sędziów z dłuższym niż 
obwiniona stażem” (s. 11 uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu 
Dyscyplinarnego), czy też obciążenie obowiązkami byłej asesor, większe niż 
innych osób orzekających w tym Wydziale. Z tych też powodów Sąd Najwyższy 
– Sąd Dyscyplinarny nie znalazł podstaw do uwzględnienia odwołania również 
w zakresie niewspółmierności kary. 
Należy także z całą mocą powiedzieć, że korzystanie przez obwinioną z 
przysługujących jej uprawnień jako osoby przeciwko, której było prowadzone 
postępowanie dyscyplinarne, nie może być traktowane jako przejaw naruszenia 
przez nią wzorców etycznych. Nie wskazuje na to w szczególności forma tej 
obrony, a twierdzenia przeciwne nie zostały poparte jakimikolwiek faktami. 
Również okoliczność, że asesor Sądu Rejonowego dochodzi swoich roszczeń 
przed Sądem Pracy i Ubezpieczeń Społecznych nie ma żadnego znaczenia dla 
oceny zachowania tej osoby w aspekcie etycznym. I na zakończenie, trzeba 

 
5 
pamiętać, że Sąd pierwszej instancji uznał przecież, że obwiniona dopuściła się 
przewinienia dyscyplinarnego, a więc uznał, iż przypisane jej czyny były 
zawinionymi, bezprawnymi zachowaniami naruszającymi określone obowiązki 
sędziego, co z pewnością nie pozostanie bez wpływu na ewentualną dalszą 
przyszłość obwinionej, gdyby chciała ona powrócić do wykonywania 
obowiązków związanych z wymiarem sprawiedliwości. 
Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekł 
jak na wstępie.