SNO 58/07

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2007-09-20
SNKarneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówWysokanajwyższy
immunitet sędziowskiodpowiedzialność karnakorupcjadowodywiarygodność zeznańsąd dyscyplinarnySąd Najwyższypomówienie

Sąd Najwyższy uchylił uchwałę Sądu Apelacyjnego i odmówił zezwolenia na pociągnięcie sędzi do odpowiedzialności karnej, uznając, że dowód z wyjaśnień pomawiającego nie był wystarczająco uwiarygodniony.

Prokurator Okręgowy wystąpił o zezwolenie na pociągnięcie sędzi Sądu Rejonowego do odpowiedzialności karnej za przyjęcie korzyści majątkowej (alkohol i bombonierka) w zamian za niepodjęcie warunkowo umorzonego postępowania karnego. Sąd Apelacyjny zezwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności, opierając się głównie na zeznaniach świadka Dariusza K. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny uchylił tę uchwałę, stwierdzając, że zeznania świadka Dariusza K. były niewiarygodne, sprzeczne i niepoparte innymi dowodami, co nie spełnia wymogu "dostatecznie uzasadnionego podejrzenia".

Sprawa dotyczyła wniosku Prokuratora Okręgowego o zezwolenie na pociągnięcie sędzi Sądu Rejonowego do odpowiedzialności karnej za czyn z art. 228 § 1 k.k., polegający na przyjęciu korzyści majątkowej (dwie butelki alkoholu i bombonierka) w zamian za niepodjęcie warunkowo umorzonego postępowania karnego wobec Dariusza K. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny zezwolił na pociągnięcie sędzi do odpowiedzialności karnej, uznając zeznania Dariusza K. za przekonywujące i wysoce prawdopodobne, mimo że były one jedynym dowodem obciążającym. Sąd Apelacyjny oddalił wniosek w zakresie kwalifikowanej postaci przestępstwa (art. 228 § 3 k.k.) i zawiesił sędzię w czynnościach służbowych. Sędzia i jej obrońcy złożyli zażalenia, zarzucając błędy w ustaleniach faktycznych, obrazę przepisów postępowania oraz dowolną ocenę dowodów. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, rozpoznając zażalenia, uchylił zaskarżoną uchwałę i odmówił zezwolenia na pociągnięcie sędzi do odpowiedzialności karnej. Sąd Najwyższy podkreślił, że zgoda na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej nie może być oparta wyłącznie na jedynym dowodzie z wyjaśnień podejrzanego, jeśli nie jest on poparty innymi dowodami. W tej sprawie zeznania Dariusza K. były sprzeczne, niespójne i nie znalazły potwierdzenia w innych dowodach, co czyniło je niewiarygodnymi. Sąd Najwyższy uznał, że ocena dowodów przez Sąd Apelacyjny była wadliwa i brak było podstaw do stwierdzenia "dostatecznie uzasadnionego podejrzenia" popełnienia przestępstwa.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, zgoda na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej nie może być oparta wyłącznie na jedynym dowodzie z wyjaśnień podejrzanego, jeżeli nie jest on poparty lub uwiarygodniony innymi dowodami.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że zeznania Dariusza K. były sprzeczne, niespójne i niepotwierdzone innymi dowodami, co czyniło je niewiarygodnymi. Oparcie decyzji o uchyleniu immunitetu na takim dowodzie stanowiłoby bezpodstawne obalenie domniemania uczciwości sędziego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie uchwały Sądu Apelacyjnego i odmowa zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej

Strona wygrywająca

sędzia Sądu Rejonowego

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaobwiniona
Dariusz K.osoba_fizycznaświadek/podejrzany
Prokurator Okręgowyorgan_państwowywnioskodawca
obrońcy sędziinneobrońca

Przepisy (9)

Główne

P.o.u.s.p. art. 80 § § 1 i § 2c

Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa przesłanki zezwolenia na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, wymagając "dostatecznie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa".

k.k. art. 228 § § 1

Kodeks karny

Dotyczy przestępstwa łapownictwa biernego (przyjęcia korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy w związku z pełnieniem funkcji publicznej).

Pomocnicze

k.k. art. 228 § § 3

Kodeks karny

Dotyczy kwalifikowanej postaci łapownictwa biernego (przyjęcia korzyści w zamian za naruszenie przepisów prawa).

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Zasada swobodnej oceny dowodów.

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek oparcia rozstrzygnięcia na całokształcie materiału dowodowego.

k.p.k. art. 2 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek dochodzenia prawdy.

k.p.k. art. 5 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Rozstrzyganie wątpliwości na korzyść oskarżonego.

k.p.k. art. 424 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Wymogi uzasadnienia orzeczenia.

k.k. art. 68 § § 2

Kodeks karny

Fakultatywność podjęcia warunkowo umorzonego postępowania w przypadku niewykonania obowiązków.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Dowód z wyjaśnień podejrzanego (świadka K.) nie może być jedynym dowodem obciążającym sędziego w postępowaniu o uchylenie immunitetu. Zeznania świadka K. były sprzeczne, niespójne i niepotwierdzone innymi dowodami. Sąd Apelacyjny dokonał wadliwej oceny dowodów, opierając się na niewiarygodnych zeznaniach. Brak było "dostatecznie uzasadnionego podejrzenia" popełnienia przestępstwa przez sędzię.

Odrzucone argumenty

Zeznania Dariusza K. są przekonywujące i wysoce prawdopodobne, mimo że są jedynym dowodem. Opisane przez świadka K. okoliczności pozwalają precyzyjnie określić czas i miejsce zdarzenia. Świadek K. nie odwołał zeznań mimo zapewnionej swobody wypowiedzi. Opinie psychiatryczne nie podważają wiarygodności świadka K. Zeznania protokolantki Teresy P. nie obalają wiarygodności zeznań świadka K.

Godne uwagi sformułowania

zgoda na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej (...) nie może być oparta wyłącznie (samodzielnie) na jedynym dowodzie z wyjaśnień podejrzanego (...), jeżeli nie jest on poparty, czy choćby uwiarygodniony innymi dowodami. Samodzielnie nie jest to bowiem dowód w dostatecznie wysokim stopniu uprawdopodobniający popełnienie przestępstwa i – jak już wyżej wskazano – stanowiłoby to bezpodstawne obalenie domniemania uczciwości (niewinności) sędziego jako osoby o nieskazitelnym charakterze, spełniającej najwyższe wymagania moralne. zeznania Dariusza K. są całkowicie niewiarygodne, żeby nie wskazywać dalszych występujących w nich sprzeczności nie może być oparta wyłącznie na jedynym dowodzie z wyjaśnień podejrzanego

Skład orzekający

Zygmunt Stefaniak

przewodniczący

Józef Iwulski

sprawozdawca

Stanisław Dąbrowski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że dowód z pomówienia, nawet jeśli pochodzi od osoby skazanej lub oskarżonej, wymaga silnego uwiarygodnienia innymi dowodami, aby mógł stanowić podstawę do uchylenia immunitetu sędziowskiego."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej procedury uchylania immunitetu sędziowskiego i oceny dowodów w tym kontekście.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy immunitetu sędziowskiego i oceny wiarygodności kluczowego dowodu w kontekście potencjalnej korupcji, co jest tematem budzącym duże zainteresowanie społeczne i prawnicze.

Sąd Najwyższy: Pomówienie sędziego bez dodatkowych dowodów nie wystarczy do uchylenia immunitetu.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UCHWAŁA  Z  DNIA  20  WRZEŚNIA  2007  R. 
SNO  58/07 
 
Zgoda na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, a więc uznanie, 
że zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego 
przestępstwa (art. 80 § 2c Prawa o u.s.p.) nie może być oparta wyłącznie 
(samodzielnie) na jedynym dowodzie z wyjaśnień podejrzanego (zwłaszcza 
uprzednio skazanego przez sędziego), jeżeli nie jest on poparty, czy choćby 
uwiarygodniony innymi dowodami. Samodzielnie nie jest to bowiem dowód w 
dostatecznie wysokim stopniu uprawdopodobniający popełnienie przestępstwa i – 
jak już wyżej wskazano – stanowiłoby to bezpodstawne obalenie domniemania 
uczciwości (niewinności) sędziego jako osoby o nieskazitelnym charakterze, 
spełniającej najwyższe wymagania moralne. 
 
Przewodniczący: sędzia SN Zygmunt Stefaniak. 
Sędziowie SN: Józef Iwulski (sprawozdawca), Stanisław Dąbrowski. 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  z udziałem Zastępcy 
Rzecznika 
Dyscyplinarnego 
sędziego 
Sądu 
Okręgowego 
oraz 
Prokuratora 
Okręgowego i protokolanta w sprawie sędziego Sądu Rejonowego po rozpoznaniu w 
dniu 20 września 2007 r., w związku z zażaleniami obwinionej oraz jej obrońców od 
uchwały Sądu Apelacyjnego  Sądu Dyscyplinarnego z dnia 14 maja 2007 r., sygn. akt 
(...), w przedmiocie zezwolenia na pociągnięcie sędziego Sądu Rejonowego do 
odpowiedzialności karnej za czyn z art. 228 § 1 k.k. 
 
podjął uchwałę: 
u c h y l a  z a s k a r ż o n ą  u c h w a ł ę  i  o d m a w i a  w y r a ż e n i a  z g o d y  
n a  p o c i ą g n i ę c i e  d o  o d p o w i e d z i a l n o ś c i  k a r n e j  s ę d z i e g o  
Sądu Rejonowego za czyn wskazany we wniosku Prokuratora Okręgowego z dnia 8 
lutego 2007 r. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Prokurator Prokuratury Okręgowej wniósł o zezwolenie na pociągnięcie do 
odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Rejonowego za czyn polegający na tym, że w 
okresie od dnia 11 października 2000 r. do dnia 22 stycznia 2002 r. w A., w związku z 
pełnieniem funkcji publicznej sędziego Sądu Rejonowego, przyjęła korzyść 
majątkową w postaci co najmniej dwóch butelek alkoholu i bombonierki o łącznej 
wartości co najmniej 100 zł, w zamian za niepodjęcie warunkowo umorzonego 

 
2
postępowania karnego o sygnaturze III K 34/99 wobec Dariusza K. W uzasadnieniu 
wniosku prokurator wywiódł, że Dariusz K. złożył wyjaśnienia, a później zeznania 
dotyczące przekazania korzyści majątkowej sędziemu Sądu Rejonowego. Zeznał, że 
toczyło się przeciwko niemu postępowanie karne, które warunkowo umorzono, 
nakładając obowiązek naprawienia szkody w terminie jednego roku. Obowiązek nie 
został spełniony i Sąd Rejonowy wyznaczył posiedzenie w sprawie podjęcia 
postępowania. Obawiając się takiej decyzji, Dariusz K. poprosił o pomoc kolegę 
Dariusza P., w ówczesnych latach oficera Centralnego Biura Śledczego. Z zeznań 
Dariusza K. wynika, że Dariusz P. mógł rozmawiać na jego temat z sędzią Sądu 
Rejonowego bezpośrednio przed terminem posiedzenia, która miała oświadczyć mu, 
że „mam się nie wygłupiać i nie robić jaj, i przynosić co miesiąc kwitek, że dokonuję 
wpłat”. Dariusz K. zeznał, że starał się naprawić szkodę w ratach i „co miesiąc 
przychodził do gabinetu pani sędzi i pokazywał kwitek z wpłat, i przekazywał butelkę 
wódki lub koniaku”. Prokurator wywiódł dalej w uzasadnieniu wniosku, że precyzując 
zeznania, Dariusz K. zeznał, iż pamięta jedną sytuację wręczenia sędziemu 
prowadzącemu posiedzenie dwóch butelek alkoholu i bombonierki. Zeznał też, iż 
„prawdopodobnie alkohol przekazał pani sędzi jeszcze raz, ale okoliczności tego 
zdarzenia nie pamięta”. Prokurator podniósł w uzasadnieniu wniosku, że Dariusz P. 
zaprzeczył, aby kiedykolwiek rozmawiał z sędzią na temat Dariusza K., a „zeznania 
świadków protokolantek uczestniczących w posiedzeniach wykonawczych oraz 
prokuratorów uwidocznionych w protokołach tych posiedzeń, nie doprowadziły do 
jednoznacznego wykluczenia prawdziwości zeznań Dariusza K. ani też w sposób 
znaczący tej wiarygodności nie wzmocniły”. W ocenie prokuratora, analiza akt 
postępowania wykonawczego pozwala na stwierdzenie, że „opisane przez Dariusza K. 
zdarzenia wpisują się w logiczny ciąg zdarzeń i są potwierdzone przebiegiem 
postępowania wykonawczego prowadzonego przez sędziego Sądu Rejonowego”. 
Według prokuratora, „ocena wiarygodności zeznań Dariusza K. dokonana poprzez 
pryzmat przesłanek wynikających z art. 7 k.p.k. wypada pozytywnie”. Przemawia za 
tym prawdziwość jego zeznań w sprawie dotyczącej korupcji i fałszowania 
dokumentacji w B.(...) Wyższej Szkole Umiejętności w B. Prokurator zauważył w 
uzasadnieniu wniosku, że niewątpliwie ocena „dowodu z pomówienia” nakłada na 
organ procesowy obowiązek szczególnej ostrożności. Niemniej jednak może to być 
dowód winy (nawet jeśli został odwołany), jeżeli jest logiczny, nie wykazuje 
chwiejności, nie jest nieprawdopodobny, jest stanowczy, konsekwentny, zgodny z 
doświadczeniem życiowym oraz logiką wypadków, znajduje potwierdzenie w innych 
bezpośrednich i pośrednich dowodach, i nie jest wyrazem osobistego zainteresowania 
pomawiającego, wyrażającego się w przerzucaniu winy na inną osobę, czy 
umniejszaniu stopnia własnego zawinienia. Zdaniem prokuratora, „przeprowadzona 
jak już wspomniano wielokrotna i przez różne organy procesowe ocena wiarygodności 

 
3
zeznań Dariusza K. prowadzi do wniosku, iż brak jakichkolwiek powodów aby tym 
zeznaniom wiarygodności odmawiać”. 
Uchwałą z dnia 14 maja 2007 r., sygn. akt (...), Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny z udziałem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie 
Okręgowym, po rozpoznaniu wniosku Prokuratora Okręgowego z dnia 8 lutego 2007 
r., V Ds. 29/06/S, w przedmiocie zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności 
karnej sędziego Sądu Rejonowego, na podstawie art. 80 § 1 i § 2c oraz art. 129 § 2 i § 
3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 
98, poz. 1070 ze zm.; dalej Prawo o u.s.p.): 
1) zezwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu 
Rejonowego za czyn polegający na tym, że w okresie od dnia 11 października 2000 r. 
do dnia 26 października 2001 r. w A. w związku z pełnieniem funkcji publicznej – 
sędziego Sądu Rejonowego w A., przyjęła jednorazowo korzyść majątkową w postaci 
co najmniej dwóch butelek alkoholu i bombonierki wartości co najmniej 100 złotych, 
tj. za przestępstwo z art. 228 § 1 k.k.; 
2) oddalił wniosek w pozostałym zakresie oraz 
3) zawiesił sędziego Sądu Rejonowego w czynnościach służbowych, obniżając 
jej wynagrodzenie o 25 % na czas trwania tego zawieszenia. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny ustalił, że obwiniona jest sędzią Sądu 
Rejonowego w A., orzekającym w Wydziale Karnym, a od dnia 1 września 1997 r. 
pełni funkcję Kierownika Sekcji Wykonawczej. Sędzia rozpoznawała około 75 % 
spraw wpływających do tej Sekcji. Sprawy były przydzielane według kolejności 
wpływu, przy czym co czwartą sprawę otrzymywał inny referent niż Kierownik 
Sekcji. Sędzia Sądu Rejonowego odbywała co najmniej dwa posiedzenia wykonawcze 
w tygodniu, a na każdym posiedzeniu rozpoznawała przeciętnie po 25 spraw. 
Posiedzenia wykonawcze odbywały się w małej sali rozpraw, sąsiadującej z gabinetem 
Przewodniczącego Wydziału III Karnego oraz z gabinetem sędziego, który dzieliła z 
dwoma innymi osobami. Pomieszczenia te miały układ amfiladowy. Sprawa w 
przedmiocie podjęcia warunkowo umorzonego postępowania karnego względem 
oskarżonego Dariusza K., co do którego sędzia Sądu Rejonowego warunkowo 
umorzyła postępowanie karne, została przydzielona do jej referatu, bowiem w Sądzie 
Rejonowym w A. nie przyjęto zasady, że sędzia, który wydał postanowienie o 
warunkowym 
umorzeniu 
postępowania, 
był 
wyłączony 
w 
postępowaniu 
wykonawczym. Na mocy postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 12 maja 1999 r. w 
sprawie III K 34/99 warunkowo umarzającego postępowanie karne o występek z art. 
98 § 1 u.k.s. i art. 113 § 1 u.k.s. w związku z art. 5 u.k.s. w związku z art. 12 k.k. na 
okres próby wynoszący 2 lata, Dariusz K. został zobowiązany do naprawienia szkody 
wyrządzonej przestępstwem przez zapłatę na rzecz Pierwszego Urzędu Skarbowego w 
A. kwoty 119 087,70 zł w terminie jednego roku od uprawomocnienia się 

 
4
postanowienia oraz kwoty 1 500 zł na rzecz Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci 
Niepełnosprawnych w W. w terminie 6 miesięcy od uprawomocnienia się 
postanowienia. Oskarżony do dnia 21 lipca 2000 r. wykonał jedynie drugi z tych 
obowiązków, wobec czego w dniu 1 września 2000 r. wydano zarządzenie o 
wyznaczeniu posiedzenia wykonawczego w sprawie III 1 Ko 525/00 w przedmiocie 
niewykonania obowiązku nałożonego postanowieniem warunkowo umarzającym 
postępowanie. Dariusz K. stawił się na to posiedzenie i przedstawił dowód wpłaty na 
kwotę 300 zł, po czym posiedzenie zostało odroczone celem umożliwienia dokonania 
kolejnej wpłaty. Protokół tego posiedzenia (podobnie jak następnych) nie zawiera 
informacji co do przyczyn niewykonania obowiązku. Kolejne posiedzenie 
wyznaczono na dzień 5 grudnia 2000 r., lecz wobec niestawiennictwa oskarżonego, 
wydano nakaz doprowadzenia go na kolejny termin posiedzenia wyznaczony na dzień 
19 stycznia 2001 r. Tego dnia, Dariusz K. stawił się przed Sądem i przedstawił dowód 
wpłaty kwoty 500 zł, po czym posiedzenie odroczono na dzień 13 marca 2001 r. W 
tym dniu oskarżony okazał dowód wpłaty na kwotę 600 zł, po czym posiedzenie 
odroczono na dzień 13 kwietnia 2001 r., kiedy to oskarżony okazał Sądowi dowód 
wpłaty na kolejną kwotę 300 zł. Posiedzenie odroczono, zobowiązując oskarżonego do 
wpłaty kwoty 600 zł. Kolejne posiedzenie odbyło się 29 maja 2001 r. i podczas niego 
odczytano zapisek urzędowy, stwierdzający stawienie się oskarżonego w Sądzie w 
dniu 23 maja 2001 r. i okazanie dowodu wpłaty na kwotę 300 zł. Na kolejnym 
terminie posiedzenia w dniu 29 czerwca 2001 r. stawił się brat oskarżonego, okazując 
dowód wpłaty kwoty 300 zł. Posiedzenie odroczono na dzień 20 lipca 2001 r., a wobec 
niestawiennictwa oskarżonego w tym dniu, celem doprowadzenia go, posiedzenie 
odroczono na dzień 19 września 2001 r. Terminy posiedzeń były wyznaczane także w 
październiku i grudniu 2001 r., a podczas nich ustalono, że oskarżony dokonał 
kolejnych wpłat na kwoty 200 zł oraz 250 zł. Na kolejnym posiedzeniu wykonawczym 
w dniu 22 stycznia 2002 r. oskarżony ponownie się nie stawił, a wezwanie nie zostało 
podjęte przez niego w terminie. Tego dnia Sąd w osobie sędziego Sądu Rejonowego 
wydał postanowienie o umorzeniu postępowania wykonawczego wobec upływu 
okresu próby i kolejnych 6 miesięcy. Protokolantem na większości posiedzeń 
wykonawczych w tej sprawie była Teresa P. 
Przesłuchany dwukrotnie przez Sąd Dyscyplinarny w charakterze świadka 
Dariusz K. zeznał, że tylko raz w toku opisanego postępowania wykonawczego 
przyniósł na posiedzenie reklamówkę zawierającą dwie butelki wódki oraz 
bombonierkę i zostawił ją przy stole sędziowskim, po prawej stronie obok miejsca 
protokolantki, którą była Teresa P. Protokolantka była obecna na sali, kiedy wchodził 
z reklamówką, ale wyszła z sali do sąsiedniego pomieszczenia zanim Dariusz K. 
położył reklamówkę. Zdarzenie to miało miejsce wówczas, kiedy miał być 
doprowadzony do Sądu na posiedzenie wykonawcze. Ostatecznie jednak nie został 

 
5
doprowadzony i sam stawił się na posiedzenie, ponieważ poprosił policjantów, aby 
poinformowali Sąd, że stawi się dobrowolnie, co też uczynili. Reklamówkę z 
zawartością przyniósł z własnej inicjatywy, po to by podziękować za to, że tak został 
potraktowany. Tego dnia – według relacji świadka – w sąsiednim pomieszczeniu 
odbywało się przyjęcie, bo zauważył kanapki i odniósł wrażenie, że na stole znajdował 
się kubek z alkoholem. Reklamówkę zabrała prowadząca posiedzenie sędzia Sądu 
Rejonowego. Świadek zeznał ponadto, że w czasie posiedzeń wykonawczych sędzia 
poinformowała go, że powinien co miesiąc wpłacać jakąś kwotę, stosowną do jego 
możliwości płatniczych, na poczet wyrównania szkody wyrządzonej popełnionym 
przez niego czynem i okazywać Sądowi dowód wpłaty. Świadek kategorycznie 
zaprzeczył, aby sędzia żądała od niego jakiejś „łapówki” lub sugerowała mu jej 
wręczenie. Świadek Teresa P. zeznała, że zwykle protokołowała na posiedzeniach 
sędziego Sądu Rejonowego, ale nie zna Dariusza K. i nie przypomina sobie, czy był na 
posiedzeniach, na których protokołowała. Opisując przebieg posiedzeń podała, że był 
na nich obecny prokurator, ona wywoływała sprawy, a salę rozpraw opuszczała tylko 
w czasie przerw. W opiniach psychiatrycznych wydanych w sprawach karnych 
toczących się aktualnie przeciwko Dariuszowi K. stwierdzono, że nie jest on chory 
psychicznie, upośledzony umysłowo, otępiały albo uzależniony od alkoholu lub 
środków psychotropowych i nie rozpoznaje się u niego istotnych zaburzeń 
psychicznych. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny stwierdził, że stosownie do art. 80 § 2c 
Prawa o u.s.p. jego zadaniem było ustalenie, czy zachodzi dostatecznie uzasadnione 
podejrzenie popełnienia przez sędziego Sądu Rejonowego przestępstwa wskazanego 
we wniosku prokuratora o zezwolenie na pociągnięcie jej do odpowiedzialności 
karnej, tj. przestępstwa określonego w art. 228 § 1 i 3 k.k. Sąd Apelacyjny zaznaczył, 
że podstawowy typ tego przestępstwa – zwanego łapownictwem biernym – polega na 
przyjęciu korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy w związku z pełnieniem 
funkcji publicznej. W tym typie przestępstwa nie jest istotne, kto był inicjatorem 
udzielenia korzyści albo jej obietnicy, ale wręczona lub przyrzeczona korzyść musi 
mieć związek z pełnioną przez przyjmującego funkcją, co oznacza, że brak takiego 
związku „dekompletuje” znamiona przestępstwa. Związek, o którym mowa, nie musi 
jednak dotyczyć konkretnej decyzji w sprawie interesującej udzielającego korzyści, 
może też polegać na zapewnieniu sobie przychylności pełniącego funkcję publiczną, 
na którą liczy udzielający korzyści w przyszłości. Kwalifikowana postać tego 
przestępstwa przewidziana w § 3 penalizuje przyjęcie korzyści majątkowej lub 
osobistej albo jej obietnicy w zamian za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów 
prawa, przy czym naruszenie prawa może polegać zarówno na podjęciu działania, do 
którego nie było podstawy faktycznej i prawnej, jak i na zaniechaniu wykonania 
czynności służbowej, do której sprawca był zobowiązany. Wątpliwości w doktrynie i 

 
6
orzecznictwie budzi jednak, czy stanowi naruszenie przepisów prawa czynność, do 
której podjęcia funkcjonariusz jest upoważniony według swojego swobodnego uznania 
i oceny danego stanu faktycznego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, przedmiotem 
niniejszego postępowania jest jedynie wstępna ocena, czy materiał przedstawiony 
przez uprawniony podmiot dostatecznie uzasadnia postawienie sędziemu zarzutu 
popełnienia czynu zabronionego. Nie można bowiem wykluczyć, że twierdzenia 
zawarte we wniosku prokuratora, relacjonujące treść przeprowadzonych dowodów, są 
niezasadne. Ustawowo zakreślone granice rozpoznania powyższej kwestii nie 
uprawniają Sądu do wyczerpującej oceny stanu dowodowego, bowiem takiej oceny 
może dokonać jedynie Sąd właściwy do merytorycznego rozpoznania i orzekania w 
przedmiocie zasadności zarzutów oskarżyciela. 
Mając 
na 
względzie 
przytoczone 
okoliczności 
faktyczne 
i 
charakter 
postępowania, Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał, że zachodzi dostatecznie 
uzasadnione podejrzenie popełnienia przez sędziego Sądu Rejonowego przestępstwa 
określonego w art. 228 § 1 k.k., a przekonania Sądu Dyscyplinarnego w tym zakresie 
nie podważa okoliczność, że świadek Dariusz K. jest osobą karaną i aktualnie 
oskarżoną o popełnienie kolejnych przestępstw. W ocenie Sądu Apelacyjnego, jest 
zrozumiałe, że przyznanie się przez tego świadka do przekazania korzyści majątkowej 
sędziemu miało miejsce „jedynie ze względu na fakt, że liczy on na to, że współpraca 
z prokuratorem w tym zakresie zostanie uwzględniona na jego korzyść w związku z 
kolejnymi prowadzonymi przeciwko niemu postępowaniami karnymi”. Świadek ten 
konsekwentnie utrzymywał, że w czasie postępowania wykonawczego prowadzonego 
przez sędziego Sądu Rejonowego w sprawie niewykonania przez niego obowiązku 
naprawienia szkody, doszło do przyjęcia przez nią reklamówki zawierającej dwie 
butelki alkoholu i bombonierkę. W tej części zeznania tego świadka są 
przekonywujące, zwłaszcza że opisane przez niego okoliczności pozwalają określić 
dość precyzyjnie miejsce i czas tego zdarzenia oraz osoby w nim uczestniczące, co w 
zestawieniu z pozostałym materiałem dowodowym pozwala je zweryfikować i czyni 
jego wersję wydarzeń wysoce prawdopodobną. Ponadto za wiarygodnością tych 
zeznań 
przemawia 
także 
okoliczność, 
że 
w 
postępowaniu 
przed 
Sądem 
Dyscyplinarnym świadek ten miał w pełni zapewnioną swobodę wypowiedzi, zatem 
mógł także i w tym zakresie wycofać się z wcześniej wygłaszanych stwierdzeń 
dotyczących postępowania sędziego Sądu Rejonowego, a jednak tego nie uczynił. 
Opinie psychiatryczne dotyczące Dariusza K. – w ocenie Sądu Dyscyplinarnego – nie 
dają podstaw do podważania jego wiarygodności. Wiarygodności zeznań tego świadka 
w zakresie przyjęcia reklamówki z zawartością przez sędziego Sądu Rejonowego nie 
obalają też zeznania protokolantek, w szczególności Teresy P. 
W ocenie Sądu Apelacyjnego, ustalenia poczynione w sprawie nie dają natomiast 
podstaw do uznania, że zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia 

 
7
przez sędziego Sądu Rejonowego kwalifikowanej postaci przestępstwa „łapownictwa 
biernego”, tj. przestępstwa penalizowanego przez art. 228 § 3 k.k. Z materiału 
dowodowego wynika, że pomimo braku zapisu w protokole posiedzenia, został 
ustalony sposób naprawienia szkody odpowiadający możliwościom finansowym 
Dariusza K., gdyż naprawienie przez niego szkody w całości w okresie próby było 
nierealne. Przebieg postępowania wykonawczego w sprawie Dariusza K. nie różnił się 
zasadniczo od przebiegu innych podobnych postępowań. Nadto, art. 68 § 2 k.k. 
pozostawia sądowi decyzję w sprawie podjęcia warunkowo umorzonego postępowania 
w sytuacji, gdy sprawca uchyla się od nałożonego nań obowiązku naprawienia szkody. 
Jest to fakultatywna podstawa podjęcia postępowania warunkowo umorzonego, wobec 
czego nie wystarczy stwierdzenie obiektywnego faktu, że osoba poddana próbie nie 
wykonała nałożonych na nią obowiązków, lecz konieczne jest ustalenie, że 
niewykonanie tych obowiązków było „zarzucalne”. Nie można zaś twierdzić, że 
Dariusz K. uchylał się od wykonania obowiązku naprawienia szkody, skoro regularnie 
spłacał ją w kwotach ustalonych przez sąd. Sposób prowadzenia postępowania 
wykonawczego przez sędziego Sądu Rejonowego nie uzasadnia więc dostatecznie 
podejrzenia popełnienia przez nią kwalifikowanej postaci przestępstwa „łapownictwa 
biernego”. 
W podsumowaniu uzasadnienia uchwały Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny 
uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala na stwierdzenie, iż zachodzi 
dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez sędziego Sądu Rejonowego 
przestępstwa określonego w art. 228 § 1 k.k., z tym, że należy dokonać modyfikacji 
opisu tego czynu przez uściślenie umiejscowienia go w czasie. Brak jest natomiast 
podstaw do stwierdzenia dostatecznie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przez 
sędziego Sądu Rejonowego kwalifikowanej postaci tego przestępstwa, określonej w 
art. 228 § 3 k.k. Z tych względów Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny zezwolił na 
pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej za czyn opisany we wniosku ze 
wskazaną modyfikacją, a dalej idący wniosek oddalił. Jednocześnie Sąd 
Dyscyplinarny na mocy art. 129 § 2 Prawa o u.s.p. zawiesił sędziego w czynnościach 
służbowych, a na podstawie art. 124 § 3 Prawa o u.s.p. obniżył jej wynagrodzenie o 
25 % na czas trwania tego zawieszenia. 
Na powyższą uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego zażalenia 
złożyli: sędzia Sądu Rejonowego oraz jej dwaj obrońcy. 
Sędzia zarzuciła zaskarżonej uchwale: 
1) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że zebrany materiał 
dowodowy dostatecznie uzasadnia podejrzenie popełnienia przez nią przestępstwa z 
art. 228 § 1 k.k. w postaci przyjęcia od Dariusza K. korzyści majątkowej w postaci 
dwóch butelek alkoholu i bombonierki; 

 
8
2) obrazę art. 7 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 2 § 2 k.p.k. i art. 4 k.p.k. w związku z 
art. 366 § 1 k.p.k. w związku z art. 410 k.p.k. oraz obrazę art. 192 § 2 k.p.k. przez: 
„dokonanie przez Sąd pierwszej instancji powierzchownej, dowolnej oceny zebranego 
materiału dowodowego, a przede wszystkim nieuwzględnienie w ocenie zeznań 
Dariusza K. zasadniczych sprzeczności, rozbieżności i nielogiczności występujących 
w tych zeznaniach oraz rozstrzygnięcie wynikających z nich wątpliwości na moją 
niekorzyść, nieuwzględnienie przez Sąd pierwszej instancji w ocenie zeznań Dariusza 
K. złożonych w postępowaniu prokuratorskim, jego stwierdzenia, że podpisze każde 
zeznania, bo chce spokojnie żyć”; nieuwzględnienie przez Sąd pierwszej instancji w 
ocenie zeznań Dariusza K. opinii sądowo-psychiatrycznych wydanych do spraw II K 
151/06 i III K 1275/06 oraz przesłuchanie go bez udziału biegłego z zakresu 
psychiatrii lub psychologii, niewyjaśnienie stwierdzeń Dariusza K. opisanych na 
stronie 2 i 5 opinii sądowo-psychiatrycznej do sprawy III K 1275/06, według których 
„jedynie Prokurator dotrzymał danego mu słowa” oraz że „był zastraszany”, tj. 
niewyjaśnienie, co obiecał Dariuszowi K. prokurator, za co mu to obiecał i jak 
dotrzymał słowa, kto i jak go zastraszał, mimo że Dariusz K. na posiedzeniu w dniu 9 
marca 2007 r. wprost zeznał, że „podpisze każde zeznania, bo chce spokojnie żyć”, a 
swoje zeznania zmienił po wizycie w Prokuraturze Okręgowej, kiedy na terminie jego 
przesłuchania przed Sądem pierwszej instancji pojawił się prokurator, który miał go 
przesłuchiwać w postępowaniu prokuratorskim, a okoliczności te w wypadku ich 
prawidłowego wyjaśnienia mogły istotnie zmienić ocenę wiarygodności całokształtu 
zeznań Dariusza K.; niezwrócenie się przez Sąd pierwszej instancji do prokuratury o 
podanie, ile razy Dariusz K. składał zeznania w sprawie w postępowaniu 
prokuratorskim oraz o przedstawienie wszystkich protokołów przesłuchania tego 
świadka, a stosownie do okoliczności skonfrontowania go z prowadzącymi śledztwo w 
celu wyjaśnienia podnoszonej przez Dariusza K. na posiedzeniu w dniu 9 marca 2007 
r. okoliczności, z której wynika, że był przesłuchiwany nie mniej niż 10 razy i istnieją 
również inne protokoły jego przesłuchania, która to okoliczność w wypadku jej 
prawidłowego wyjaśnienia mogła istotnie zmienić ocenę wiarygodności całokształtu 
zeznań Dariusza K.; niewyjaśnienie przez Sąd pierwszej instancji jaki był stan zdrowia 
Dariusza K. w dacie składania zeznań w postępowaniu prokuratorskim i czy ten stan 
zdrowia mógł mieć wpływ na treść tych zeznań, mimo że z opinii sądowo-
psychiatrycznej wydanej do sprawy III K 1275/06 przez biegłych oraz z zeznań 
Dariusza K. wynika, że pozostawał on w tym czasie w stałym leczeniu 
psychiatrycznym z powodu „załamania nerwowego, miał myśli samobójcze, był 
zastraszany i pojawiły się u niego omamy słuchowe”. 
Sędzia wniosła o zmianę zaskarżonej uchwały przez odmowę zezwolenia na 
pociągnięcie jej do odpowiedzialności karnej, ewentualnie o jej uchylenie i 
przekazanie sprawy Sądowi Dyscyplinarnemu pierwszej instancji do ponownego 

 
9
rozpoznania. W uzasadnieniu zażalenia sędzia podniosła w szczególności, że zawsze 
w postępowaniu o uchylenie immunitetu sędziowskiego sąd dyscyplinarny 
zobligowany jest do udzielenia odpowiedzi na dwa pytania: pierwsze – czy czyn, 
przedstawiony we wniosku prokuratora, wyczerpuje znamiona przestępstwa, drugie – 
czy zebrane przez oskarżyciela dowody dostatecznie uzasadniają podejrzenie, że 
sędzia czyn ten popełnił. Zdaniem sędziego, dostatecznie uzasadnione podejrzenie w 
odniesieniu do konkretnej osoby oznacza wyższy stopień prawdopodobieństwa 
podejrzenia, tak „co do faktu przestępstwa”, jak i osoby sprawcy. Chodzi zatem o 
ustalenie, że zebrane dowody wskazują na wysokie prawdopodobieństwo, że 
określona osoba popełniła przestępstwo. W postępowaniu dyscyplinarnym, do którego 
stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, ocena dowodów 
wskazująca na dostateczne podejrzenie przestępstwa nie może być dowolna, lecz 
powinna spełniać określone wymagania, w myśl których przekonanie sądu 
dyscyplinarnego o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych 
„pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k.” wtedy, gdy jest poprzedzone ujawnieniem w toku 
rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.) i to w sposób 
podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.), stanowi wyraz 
wszechstronnego i wnikliwego rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających, 
zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść podejrzewanego sędziego (art. 4 k.p.k.), jest 
wyczerpujące i logiczne – z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia 
życiowego – uargumentowane w uzasadnieniu uchwały, z wyjaśnieniem wszelkich 
istotnych wątpliwości i sprzeczności w materiale dowodowym oraz ustosunkowaniem 
się do nich (art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k.). Żaląca się zarzuciła Sądowi Dyscyplinarnemu 
pierwszej instancji, że „zupełnie nie dostrzega absurdalności, wzajemnie sprzecznych i 
wykluczających się wersji przebiegu zdarzeń, wynikających z jedynego obciążającego 
ją dowodu”, to jest wersji przedstawianych przez świadka Dariusza K. Zaznaczyła, że 
Dariusz K. „jest doświadczonym kryminalistą, skazywanym w przeszłości za różne 
przestępstwa, dbającym o szybkie zatarcie skazań i nieprzypadkowo zmieniającym 
nazwiska”, a także osobą posiadającą „szeroką wiedzę, odpowiednie wysokie 
umiejętności logicznego rozumowania i przewidywania zdarzeń, a także osobą 
potrafiącą umiejętnie wykorzystać oczekiwania innych osób i wprowadzić inne osoby 
w błąd lub wyzyskać błąd innych osób w celu osiągnięcia dla siebie oraz zakładanych 
przez siebie korzyści”. Z racji swojej przeszłości kryminalnej Dariusz K. jest też 
osobą, która ma dobrą ogólną orientację o zasadach pracy sędziów. Nadto, obciążające 
ją zeznania składał w określonej „sytuacji motywacyjnej”. Był bowiem pozbawiony 
wolności w innej sprawie i musiał liczyć się z tym, że z uwagi na wielość i wagę 
zarzutów stawianych mu w różnych sprawach karnych, jeżeli nie uzyska 
przychylności prokuratury w postaci odpowiednio niskich wniosków odnośnie do kary 
lub nawet nadzwyczajnego złagodzenia kary w trybie art. 60 § 3 lub § 4 k.k., może 

 
10
otrzymać odpowiednio surową karę pozbawienia wolności. Dariusz K., chcąc uzyskać 
przychylność prokuratury, musiał zatem przedstawić przesłuchującym go osobom 
wersje przebiegu zdarzeń w zakresie wręczenia jej korzyści majątkowej, które będzie 
można przynajmniej częściowo zweryfikować, a przede wszystkim w jakikolwiek 
sposób ogólnie potwierdzić innymi dowodami, a jednocześnie wersje, których nie da 
się stanowczo wykluczyć. Nie mógł więc przedstawić wersji zdarzenia, w których 
wręczałby jej korzyść majątkową w gabinecie położonym obok sali rozpraw, na której 
odbywały się posiedzenia wykonawcze. Żaląca się wskazała, że Dariusz K. 
nieprzypadkowo wybrał absurdalne wersje zdarzeń, obciążające sędziego, gdyż 
obwiniona może twierdzić, że nie otrzymała od niego korzyści majątkowej, ale już nie 
jest w stanie zaprzeczyć, iż faktycznie miała z nim kontakt w czasie posiedzeń 
wykonawczych. Zdaniem żalącej się, Sąd pierwszej instancji dokonał powierzchownej 
oceny jedynego, obciążającego ją dowodu (zeznań Dariusza K.), nie dając przy tym 
wiary zarówno jej, jak i pracownikom Sądu – protokolantom, „których trudno 
podejrzewać o to, że mają jakikolwiek interes w korzystnym (...) rozstrzygnięciu tej 
sprawy”. Żaląca się podkreśliła, że wnosząc ten środek zaskarżenia nie obawia się 
ewentualnego uchylenia immunitetu, gdyż materiał dowodowy w przedmiotowej 
sprawie jest już w całości zabezpieczony i nie ulegnie modyfikacjom, zaś w oparciu o 
niego „nie może zapaść inne orzeczenie końcowe jak uniewinnienie” od 
przedmiotowego zarzutu. W podsumowaniu obszernych wywodów zażalenia 
obwiniona wyraziła stanowisko, że sprzeciwia się uchyleniu jej immunitetu, gdyż jej 
sprawa może stworzyć niebezpieczny precedens, w którym niepoparte żadnymi 
wiarygodnymi dowodami, wzajemnie sprzeczne i nielogiczne „pomówienie 
kryminalisty” będzie powodowało czasowe odsuwanie od czynności (zawieszanie w 
czynnościach) sędziów, przez co kryminaliści dostaną do ręki „niebezpieczne 
narzędzie”, które wykorzystując, będą mogli odsuwać od orzekania w ich sprawach 
niewygodnych dla siebie sędziów. 
W zażaleniu pierwszego z obrońców zarzucono: 
1) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę uchwały i mający 
wpływ na jej treść, polegający na przyjęciu – mimo braku dostatecznych podstaw w 
zgromadzonym materiale dowodowym – że wobec sędziego Sądu Rejonowego 
zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa określonego 
w art. 228 § 1 k.k., polegającego na przyjęciu przez sędziego od świadka Dariusza K. 
korzyści majątkowej w postaci dwóch butelek alkoholu i bombonierki o wartości co 
najmniej 100 zł; 
2) obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść uchwały: art. 92 k.p.k. 
w związku z art. 128 Prawa o u.s.p. polegającą na oparciu zaskarżonego 
rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym, skutkującym odstąpieniem przez 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny od przyjęcia za podstawę rozstrzygnięcia 

 
11
całokształtu okoliczności mających znaczenie dla podejmowanego rozstrzygnięcia 
ustalonych w trakcie prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową postępowania 
przygotowawczego pod sygn. akt V Ds. 29/06/S i przyjęciem za podstawę 
rozstrzygnięcia jedynie niektórych wskazanych we wniosku Prokuratora Prokuratury 
Okręgowej okoliczności uzasadniających w ocenie oskarżyciela publicznego wydanie 
uchwały zezwalającej na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej za 
przestępstwo określone w art. 228 § 1 i 3 k.k. w postaci zeznań świadków: Dariusza 
K., Dariusza P., Teresy P., Renaty G. i Zdzisławy K. oraz pominięciem 
przeprowadzenia 
dowodów 
z 
przesłuchania 
świadków 
pełniących 
funkcje 
prokuratorów na posiedzeniach prowadzonych w okresie objętym aktem oskarżenia 
przez sędziego Sądu Rejonowego, oraz dowodów w postaci akt postępowania 
przygotowawczego prowadzonego do sygn. akt V Ds. 29/06/S, czego konsekwencją 
było niedostateczne rozważenie i nieuwzględnienie wszystkich dowodów wskazanych 
we wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej; 
3) obrazę art. 7 k.p.k. w związku z art. 5 § 2 k.p.k. w związku z art. 410 k.p.k. w 
związku z art. 128 Prawa o u.s.p., polegającą na wydaniu zaskarżonej uchwały w 
oparciu o podstawę nieobejmującą całokształtu okoliczności ujawnionych w trakcie 
prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową postępowania przygotowawczego o sygn. 
akt V Ds. 29/06/S, z którego materiały zostały w całości załączone do wniosku o 
wyrażenie zgody na pociągnięcie sędziego Sądu Rejonowego do odpowiedzialności 
karnej i ograniczeniu materiału dowodowego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia 
wyłącznie do pewnej części dowodów wskazanych we wniosku oskarżyciela 
publicznego, przy jednoczesnym dokonaniu oceny tej – fragmentarycznej jedynie 
części okoliczności faktycznych istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy, 
w tym w szczególności zeznań świadka Dariusza K. oraz zeznań pozostałych 
świadków – w sposób dowolny, z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania 
oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego oraz przy rozstrzygnięciu 
niedających się usunąć wątpliwości na niekorzyść sędziego Sądu Rejonowego; 
4) obrazę art. 424 § 1 k.p.k. w związku z art. 128 Prawa u.s.p., polegającą na 
braku odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały do istotnych, ujawnionych 
na posiedzeniu okoliczności, braku dostatecznego wyjaśnienia sposobu oceny 
zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym w szczególności przyczyn 
uznania zeznań świadka Dariusza K. za wiarygodne oraz odmowy dania wiary 
wyjaśnieniom obwinionej oraz zeznaniom świadków: Dariusza P., Teresy P., Renaty 
G. i Zdzisławy K., jak również braku dostatecznego wyjaśnienia podstawy prawnej 
uchwały, w tym w szczególności przyjęcia, iż zachodzi „dostatecznie uzasadnione 
podejrzenie popełnienia przez sędziego Sądu Rejonowego przestępstwa określonego w 
228 § 1 k.k.; art. 80 § 2c w zw. z art. 128 u.s.p. w zw. z 2 § 2 k.p.k.” 

 
12
Obrońca zarzucił błędną wykładnię wskazanych przepisów, a w efekcie 
niewłaściwe ich zastosowanie, polegające na przyjęciu, iż przedmiotem postępowania 
w sprawie o udzielenie przez Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny zezwolenia na 
pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, jest kwestia incydentalna, której 
ustawowo zakreślone granice rozpoznania nie zobowiązują Sądu Apelacyjnego – Sądu 
Dyscyplinarnego do wyczerpującej oceny zgromadzonego w sprawie materiału 
dowodowego oraz przeprowadzenia – w razie potrzeby – własnych dowodów, w tym 
w szczególności wskazanych we wniosku oskarżyciela publicznego o wyrażenie 
zgody na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, przez co w 
konsekwencji Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny ograniczył zakres prowadzonego 
postępowania dowodowego wyłącznie do oceny wyjaśnień i zeznań Dariusza K. oraz 
świadków Teresy P., Renaty G. i Zdzisławy K., pomijając obowiązek szczegółowego i 
rzetelnego 
wyjaśnienia 
oraz 
oceny 
całokształtu 
materiału 
dowodowego 
zgromadzonego w niniejszej sprawie, czego konsekwencją było nieuzasadnione 
ograniczenie zakresu materiału dowodowego stanowiącego podstawę zaskarżonego 
rozstrzygnięcia oraz nieprzeprowadzenie przez Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny 
jakichkolwiek własnych ustaleń faktycznych, jak również brak dostatecznej 
weryfikacji materiału dowodowego przedstawionego przez oskarżyciela jako 
uzasadnienie wniosku. Zarzucając naruszenie art. 80 § 3 w związku z art. 112 § 1 
Prawa o u.s.p. obrońca wskazał na nieuzasadnione dopuszczenie do udziału w 
postępowaniu w dniach 19 kwietnia 2007 r. i 14 maja 2007 r. prokuratora Prokuratury 
Okręgowej, którego obecność mogła mieć wpływ na treść zeznań oraz swobodę 
wypowiedzi świadka Dariusza K. 
Obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały i przekazanie sprawy Sądowi 
Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu jako Sądowi pierwszej instancji do 
ponownego rozpoznania. W obszernym uzasadnieniu zażalenia obrońca wskazał, że 
zaskarżona uchwała została wydana z naruszeniem przepisów postępowania oraz w 
oparciu o niezweryfikowane oraz wadliwie ocenione okoliczności faktyczne. W 
szczególności, błędnie zinterpretowana i zastosowana przez Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny norma wynikająca z art. 80 § 2c w związku z art. 128 Prawa o u.s.p. 
oraz art. 2 k.p.k., doprowadziła do sytuacji, w której Sąd nienależycie zbadał, a 
następnie zweryfikował wszystkie okoliczności sprawy, poprzestając jedynie na 
„pobieżnej, wybiórczej i w konsekwencji dowolnej ocenie dowodów”. Wskutek tego, 
jedynie powierzchownie zweryfikowano zeznania Dariusza K., nie uwzględniając przy 
ocenie ich wiarygodności pozostałych ustalonych i ujawnionych okoliczności sprawy, 
w tym w szczególności zeznań pozostałych świadków, jak również faktów 
wynikających z akt sprawy prowadzonej przez sędziego Sądu Rejonowego. 
Zaniechano również przeprowadzenia dowodów wskazanych już we wniosku, których 
przeprowadzenie mogło przyczynić się do wyjaśnienia wskazanych w zażaleniu 

 
13
sprzeczności, wątpliwości i niejasności, a tym samym spowodować, że podstawa 
rozstrzygnięcia będzie zupełna. 
Drugi z obrońców, zaskarżając uchwałę Sądu Apelacyjnego w części 
zezwalającej na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej za przestępstwo z 
art. 228 § 1 k.k. oraz w części dotyczącej zawieszenia sędziego w czynnościach 
służbowych i obniżenia jej wynagrodzenia na czas trwania zawieszenia, zarzucił: 
1) naruszenie prawa materialnego, w szczególności art. 80 § 2c Prawa o u.s.p. 
przez niesłuszną wykładnię przesłanki „dostatecznie uzasadnione podejrzenie 
popełnienia przestępstwa” i przyjęcie, że kryteria te zostają spełnione w sytuacji, kiedy 
istnieje jakiekolwiek podejrzenie popełnienia przestępstwa; 
2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający 
wpływ na jego treść, przez bezpodstawne przyjęcie, iż z materiału dowodowego 
zebranego w sprawie wynika, że zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie, iż 
sędzia „przyjął korzyść majątkową”, mimo że materiał ten, nie tylko nie daje podstaw 
do przyjęcia takiej hipotezy, ale wręcz jej przeczy, nie wyłączając w tym zakresie 
także zeznań świadka Dariusza K.; 
3) obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść orzeczenia, a w 
szczególności: art. 4 k.p.k. – przez nieuwzględnienie w sprawie okoliczności 
przemawiających na korzyść sędziego, art. 5 § 2 k.p.k. – przez jego niezastosowanie, 
w szczególności co do ustaleń dotyczących faktu rzekomego „przyjęcia korzyści 
majątkowej” przez sędziego, art. 7 k.p.k. – poprzez naruszenie zasady swobodnej 
oceny dowodów i dokonanie tej oceny w sposób dowolny bez uwzględnienia 
wszystkich przeprowadzonych w sprawie dowodów i z naruszeniem reguł poprawnego 
rozumowania, wyrażające się w pominięciu wielu istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy 
dowodów, w tym zeznań sędziego oraz świadków, a także opinii sądowo-
psychiatrycznych w części dotyczącej charakterystyki i właściwości osobistych 
świadka Dariusza K. oraz w przyjęciu za wiarygodne rażąco sprzecznych, 
niekonsekwentnych i wewnętrznie niespójnych zeznań tego świadka, art. 410 k.p.k. – 
poprzez przyjęcie za podstawę orzeczenia tylko niektórych, wybranych okoliczności 
ujawnionych w toku posiedzenia bez ich powiązania z innymi istotnymi dla 
rozstrzygnięcia sprawy, których rozważenie w całości prowadzić musi do odmiennych 
od przyjętych przez Sąd pierwszej instancji wniosków oraz art. 424 § 1 k.p.k. – 
poprzez brak wskazania w uzasadnieniu orzeczenia w sposób nie nasuwający 
wątpliwości „na jakich ostatecznie dowodach oparł Sąd pierwszej instancji 
przekonanie, iż istnieje dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez 
sędziego przestępstwa z art. 228 § 1 k.k. oraz poprzez brak wskazania, dlaczego nie 
uznał dowodów przeciwnych, w katalogu których zresztą mieszczą się także niektóre 
zeznania świadka Dariusza K.” 

 
14
Wskazując na powyższe zarzuty, drugi z obrońców wniósł o zmianę zaskarżonej 
uchwały w części uwzględniającej wniosek Prokuratury Okręgowej i podjęcie 
uchwały odmawiającej zezwolenia na pociągnięcie sędziego Sądu Rejonowego do 
odpowiedzialności karnej, a także uchylenie uchwały o zawieszeniu sędziego w 
czynnościach służbowych i obniżeniu jej wynagrodzenia, ewentualnie o uchylenie 
zaskarżonej uchwały w części uwzględniającej wniosek Prokuratury Okręgowej oraz 
w pkt. 2 i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu do 
ponownego 
rozpoznania. 
W 
uzasadnieniu 
zażalenia, 
obrońca 
wskazał 
w 
szczególności, że warunkiem koniecznym do podjęcia uchwały zezwalającej na 
pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej jest istnienie „dostatecznie 
uzasadnionego podejrzenia popełnienia przez niego przestępstwa”. Tymczasem 
materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie daje podstaw do zezwolenia na 
pociągnięcie obwinionej do odpowiedzialności karnej za czyn wskazany w uchwale 
Sądu Dyscyplinarnego, bowiem nie zaistniały przesłanki do uznania, że wystąpiło 
„dostatecznie uzasadnione” podejrzenie popełnienia przestępstwa. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Dokonując oceny prawidłowości rozstrzygnięcia, jakie zapadło w sprawie przed 
Sądem Apelacyjnym – Sądem Dyscyplinarnym, w pierwszej kolejności wypada 
zaznaczyć, że postępowanie toczy się wyłącznie w zakresie złożonego przez 
oskarżyciela publicznego – Prokuratora Okręgowego wniosku o zezwolenie na 
pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej za wskazany czyn. Przedmiot 
orzekania, a przez to zakres postępowania dowodowego i ustaleń faktycznych, jest 
więc uzależniony od granic wniosku oraz przesłanek rozstrzygnięcia. Celem 
postępowania o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej (art. 
80 § 1 Prawa o u.s.p.; wyrażenie uprzedniej zgody na pociągnięcie sędziego do 
odpowiedzialności karnej, według art. 181 Konstytucji RP), czyli o tak zwane 
uchylenie immunitetu sędziowskiego, nie jest przesądzenie o odpowiedzialności 
karnej sędziego (kwestii popełnienia czynu, winy i kary), bo jest to materia 
zastrzeżona do wyłącznej kompetencji sądu w ramach normalnego postępowania 
karnego. Z tego względu, gromadzenie materiału dowodowego i prowadzenie 
czynności przez Sąd Dyscyplinarny powinno ograniczać się do ustalenia, czy istnieje 
dostateczne podejrzenie, że sędzia dopuścił się czynu zarzucanego we wniosku 
oskarżyciela. Dlatego też przepisy (zasady) postępowania karnego dotyczące ustalenia 
popełnienia czynu i uznania winy należy stosować odpowiednio (chodzi o właściwe 
przepisy Kodeksu postępowania karnego stosowane przez podwójne odesłanie z art. 
80d § 1 in fine i art. 128 Prawa o u.s.p.). Odpowiedniość stosowania tych przepisów 
wynika przede wszystkim z tego, że w tym postępowaniu nie orzeka się o popełnieniu 
czynu, winie i karze, a jedynie o przesłance uchylenia immunitetu, czyli o 

 
15
„dostatecznie uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa” w rozumieniu art. 
80 § 2c Prawa o u.s.p. Wykładnia tego pojęcia określa więc istotę tego postępowania, 
a przez to zakres i sposób prowadzenia postępowania dowodowego oraz oceny 
dowodów jako pozwalających na ustalenie stanu faktycznego w kontekście zaistnienia 
tej przesłanki rozstrzygnięcia. 
Interpretację pojęcia „dostatecznie uzasadnionego podejrzenia popełnienia 
przestępstwa” należy rozpocząć od rozważenia istoty sędziowskiego immunitetu 
formalnego. Jest to instytucja ustrojowa, ustanowiona przez art. 181 Konstytucji RP, 
zgodnie z którym sędzia nie może być, bez uprzedniej zgody sądu określonego w 
ustawie, pociągnięty do odpowiedzialności karnej, ani pozbawiony wolności. 
Immunitet sędziowski nie jest instytucją służącą uniknięciu odpowiedzialności karnej 
przez sędziego, przeznaczoną dla ochrony jego osoby (choć pośrednio taką rolę pełni). 
Przede wszystkim jest to ustrojowa gwarancja niezawisłości sędziowskiej i 
niezależności sądów, służąca przede wszystkim ochronie jednego z podstawowych, 
konstytucyjnych praw obywatelskich, to jest prawo do rzetelnego, sprawnego, 
sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy przez właściwy, niezależny, 
bezstronny i niezawisły sąd (art. 45 ust. 1 Konstytucji). Immunitet sędziowski został 
wprowadzony przez ustrojodawcę, w pierwszym rzędzie w interesie obywateli, po to 
by zapewnić rzeczywisty, a nie iluzoryczny dostęp do niezależnego sądu, w którym 
orzekają niezawiśli i bezstronni sędziowie. Nie może być bowiem mowy o 
funkcjonowaniu sądów jako organów władzy sądowniczej, niezależnej i odrębnej od 
innych władz (art. 173 Konstytucji), bez zapewnienia sprawującym tę władzę sędziom 
pełnej niezawisłości (swobody orzekania w zgodzie z przepisami prawa i własnym 
sumieniem – art. 178 ust. 1 Konstytucji RP). Immunitet (jakiegokolwiek rodzaju: 
parlamentarny, międzynarodowy, sędziowski, prokuratorski, adwokacki) zawsze 
stanowi ograniczenie prawa dostępu do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 
Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w 
Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.) i dlatego nie 
może być tworzony dla ochrony interesów indywidualnych, lecz musi służyć ochronie 
innych, ogólnych i równorzędnych wartości. Tylko wówczas możliwe jest jego 
ustanowienie, co wielokrotnie wyjaśniał Europejski Trybunał Praw Człowieka 
odnośnie do immunitetu parlamentarnego. Przykładowo w wyroku z dnia 16 listopada 
2004 r., skarga nr 53678/00, w sprawie Karhuvaara i Iltalehti przeciwko Finlandii 
(Przegląd Sejmowy 2005, nr 6, s. 204 z glosą M. Florczak-Wątor) Trybunał stwierdził, 
że 
immunitet 
związany 
z 
wypowiedziami 
czynionymi 
w 
trakcie 
debat 
parlamentarnych w izbach ustawodawczych i zaprojektowany tak, by chronić interesy 
parlamentu jako całości, w przeciwieństwie do interesów indywidualnych 
parlamentarzystów, jest zgodny z Konwencją (por. też wyroki Trybunału z dnia 17 
grudnia 2002 r., skarga nr 35373/97 w sprawie A. przeciwko Wielkiej Brytanii, 

 
16
Kwartalnik Prawa Publicznego 2003, nr 2, s. 209 z glosą M. Balcerzaka oraz z dnia 30 
kwietnia 2003 r. w sprawie A. Cordova przeciwko Włochom (nr 2), nr skargi 
45649/99, Przegląd Sejmowy 2004, nr 2, s. 200 z glosą D. Lis-Staranowicz). Tak też 
istotę immunitetu rozumie Trybunał Konstytucyjny, który (co do immunitetu 
adwokackiego) w wyroku z dnia 14 grudnia 2005 r., SK 22/05 (Dz. U. Nr 254, poz. 
2139; OTK-A 2005, nr 11, poz. 135) stwierdził, że art. 8 ustawy z dnia 26 maja 1982 
r. – Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1058 ze zm.) jest zgodny z 
art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej 
Polskiej. W uzasadnieniu tego wyroku Trybunał Konstytucyjny wywiódł w 
szczególności, że wartością, której realizacji ma służyć immunitet adwokacki, jest – w 
bliższej perspektywie – ochrona praw strony procesowej (oskarżonego, powoda, 
pozwanego), a w dalszej perspektywie – prawidłowe funkcjonowanie wymiaru 
sprawiedliwości, stanowiące niewątpliwie element konieczny utrzymania porządku 
publicznego. Immunitet adwokacki jest związany z konstytucyjnym prawem do 
obrony w sprawie karnej (art. 42 ust. 2 Konstytucji), a gwarancja niekaralności 
adwokata w razie ewentualnego nadużycia w korzystaniu z wolności słowa – pozwala 
mu na użycie w obronie klienta argumentów, które w innej sytuacji mogłyby narazić 
go na odpowiedzialność (por. też postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 
marca 2007 r., SK 40/05, OTK-A 2007, nr 3, poz. 36, którym – ze względu na 
niedopuszczalność wydania wyroku – umorzono postępowanie o zbadanie zgodności: 
1) art. 54 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze, Dz. U. z 2002 r. Nr 
21, poz. 206, ze zm., w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 28 
listopada 2003 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o 
prokuraturze, ustawy – Prawo o ustroju sądów wojskowych oraz niektórych innych 
ustaw, Dz. U. Nr 228, poz. 2256, 
2) art. 27 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o Sądzie Najwyższym, Dz. U. z 
2002 r. Nr 101, poz. 924, ze zm., w brzmieniu sprzed wejścia w życie z dniem 1 
stycznia 2003 r. ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym, Dz. U. Nr 
240, poz. 2052, ze zm., 
3) art. 80 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych, Dz. U. Nr 98, poz. 1070, ze zm., w brzmieniu sprzed nowelizacji 
dokonanej ustawą z dnia 28 listopada 2003 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju 
sądów powszechnych, ustawy o prokuraturze, ustawy - Prawo o ustroju sądów 
wojskowych oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. Nr 228, poz. 2256, - z art. 2, art. 32 
ust. 1, art. 45 ust. 1, art. 77 ust. 1 i 2, art. 177 w związku z art. 175, art. 181 i art. 7 
Konstytucji). 
Przepisy art. 80 § 1 i § 2c Prawa u.s.p. muszą być interpretowane w sposób 
zgodny z konstytucyjnym wzorcem (ich funkcją) i taka wykładnia jest utrwalona w 
orzecznictwie Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego oraz doktrynie (por. J.R. 

 
17
Kubiak, J. Kubiak: Immunitet sędziowski, Przegląd Sądowy 1994, nr 11-12, s. 4). 
Immunitet sędziowski stanowi ważną gwarancję niezawisłości sędziowskiej, bowiem 
chroni wolność decyzji procesowej podejmowanej przez sędziego i zapobiega 
wywieraniu na niego nieformalnego nacisku środkami przewidzianymi w 
postępowaniu karnym (np. przez wszczynanie postępowania karnego opartego na 
bezpodstawnych zarzutach, celem wywarcia presji na sędziego w prowadzonej przez 
niego sprawie). Immunitet chroni też sędziego od potencjalnych szykan ze strony 
organów ścigania (uchwała z dnia 28 listopada 2002 r., SNO 41/02, OSNSD 2002, nr 
I-II, poz. 43), ma na celu zabezpieczenie niezawisłości sędziowskiej przez stworzenie 
ochrony przed możliwymi szykanami, a nie tworzenie swoistego przywileju 
bezkarności sędziego (uchwała z dnia 12 czerwca 2003 r., SNO 28/03, OSNSD 2003, 
nr I, poz. 40), jego celem jest ochrona zaufania publicznego do wymiaru 
sprawiedliwości, aby zapobiegać pochopnemu podważaniu powagi wymiaru 
sprawiedliwości, a nie ochrona grupy funkcjonariuszy państwowych przed 
odpowiedzialnością karną za popełnione przestępstwa (uchwała z dnia 16 grudnia 
2005 r., SNO 44/05, OSNSD 2005, poz. 24). Instytucja immunitetu sędziowskiego 
jako jeden z elementów gwarancji niezawisłości sędziowskiej ma przede wszystkim 
służyć interesowi wymiaru sprawiedliwości. Interes zaś samego sędziego powinien 
być postrzegany przez pryzmat drugiej racji istnienia tego immunitetu, a mianowicie 
domniemania uczciwości sędziego jako osoby o nieskazitelnym charakterze, 
spełniającej najwyższe wymagania zawodowe i moralne (uchwała z dnia 7 lipca 2004 
r., SNO 28/04, OSNSD 2004, nr II, poz. 37). 
Dlatego, przede wszystkim w celu utrzymania tych ustrojowych gwarancji praw 
obywatelskich oraz zapobieżenia zjawiskom pochopnego podważania powagi 
wymiaru sprawiedliwości i społecznego zaufania do niego, Konstytucja ustanawia, a 
następnie ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych w art. 80 precyzuje, warunki 
zezwolenia na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej (por. uchwałę z 
dnia 16 grudnia 2005 r., SNO 44/05, OSNSD 2005, poz. 24). W przypadku czynów 
ściganych z oskarżenia publicznego, w pewnym sensie jest to kontrola czynności 
polegającej na stwierdzeniu przesłanek postawienia zarzutu popełnienia przestępstwa 
(art. 313 § 1 k.p.k.). Z tego punktu widzenia, potrzeba zapewnienia takiej kontroli 
(ustanowienia immunitetu sędziowskiego) jest uzasadniona tym, że organem 
wszczynającym postępowanie karne przeciwko osobie i decydującym o skierowaniu 
do sądu aktu oskarżenia jest prokurator, czyli funkcjonariusz publiczny, co prawda 
niezależny (art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze, tekst jedn.: 
Dz. U. z 2001 r. Nr 21, poz. 206 ze zm.), lecz nie wyposażony w atrybut niezawisłości 
(na przykład w odróżnieniu od sędziego śledczego). Instytucja immunitetu 
sędziowskiego jest zatem niezbędna dla zapewnienia obywatelom pełnej gwarancji 
niezależności 
sądów 
(niezawisłości 
sędziów) 
w 
sprawowaniu 
wymiaru 

 
18
sprawiedliwości, gdyż o wszczęciu postępowania przeciwko sędziemu (postawieniu 
zarzutów) decyduje organ nieposiadający przymiotu niezawisłości. 
Z tych względów, obowiązkiem sądu dyscyplinarnego (niezależnego i 
niezawisłego, w pierwszej instancji sądu powszechnego – sądu apelacyjnego), w 
ramach postępowania wywołanego wnioskiem oskarżyciela o zezwolenie na 
pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego, jest zbadanie (weryfikacja) 
przedstawionych przez wnioskodawcę materiałów dowodowych, w celu stwierdzenia, 
czy zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez 
sędziego (art. 80 § 2c Prawa o u.s.p.). Kontrola ta ma charakter merytoryczny, chociaż 
nie sprowadza się do tak wysokiego poziomu przekonania sądu o popełnieniu czynu i 
winie sprawcy, jak w przypadku orzekania w normalnym postępowaniu karnym. To 
podlega bowiem dyrektywie pewności rozstrzygnięcia, wypływającej z podstawowych 
gwarancji procesowych (np. z art. 2 § 1 pkt 1 k.p.k.), natomiast wyrażenie zgody na 
pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej wymaga zaistnienia (tylko) 
dostatecznie 
uzasadnionego 
podejrzenia 
popełnienia 
przestępstwa, 
czyli 
prawdopodobieństwa, ale o stopniu wyższym niż zwykłe. Jest to przesłanka podobna 
do ustanowionego w art. 313 § 1 k.p.k. warunku sporządzenia postanowienia o 
przedstawieniu zarzutów. Także dokonanie tej czynności procesowej (postawienia 
zarzutów) powinno być poprzedzone rozważeniem zebranego materiału dowodowego 
(wszystkich dotychczas zebranych dowodów) w celu ich oceny z punktu widzenia 
dostatecznego uzasadnienia popełnienia przestępstwa. Ocena sądu dyscyplinarnego w 
sprawie zgody na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej powinna być 
podobna, jednakże ze wskazanych względów ustrojowych, prawdopodobieństwo 
popełnienia przez sędziego przestępstwa powinno być wyższe niż w ramach 
normalnego postępowania przygotowawczego. Zezwolenie na ściganie sędziego nie 
może być decyzją arbitralną, lecz musi być podjęte przez sąd dyscyplinarny z pełnym 
obiektywizmem i przy respektowaniu konstytucyjnej zasady legalizmu wyrażonej w 
art. 7 Konstytucji (por. uchwałę z dnia 18 września 2002 r., SNO 23/02, OSNSD 2002, 
nr I-II, poz. 32). 
Obowiązkiem sądu dyscyplinarnego – przed podjęciem uchwały zezwalającej na 
pociągniecie sędziego do odpowiedzialności karnej sądowej – jest więc rozważenie, 
czy zgromadzone dowody dostatecznie uzasadniają popełnienie przez sędziego 
przestępstwa w rozumieniu art. 1 § 1 k.k., a więc między innymi, czy zarzucany czyn 
wyczerpuje wszystkie znamiona czynu zabronionego pod groźbą kary (por. uchwałę z 
dnia 11 marca 2003 r., SNO 9/03, OSNSD 2003, nr I, poz. 7). Skoro przesłanką 
uchylenia immunitetu jest „dostatecznie uzasadnione podejrzenie”, że sędzia popełnił 
przestępstwo, to sąd dyscyplinarny może zezwolić na pociągnięcie sędziego do 
odpowiedzialności karnej sądowej jedynie w takim przypadku, gdy zostały 
zgromadzone dostateczne dowody potwierdzające zasadność zarzutu popełnienia 

 
19
przez sędziego przestępstwa (por. uchwałę z dnia 13 grudnia 2002 r., SNO 45/02, 
OSNSD 2002, nr I-II, poz. 50), a zatem niezbędnym warunkiem wydania takiej 
uchwały jest zebranie dowodów, które stanowią dostateczną podstawę do 
przedstawienia sędziemu zarzutu popełnienia przestępstwa i wskazują na duże 
prawdopodobieństwo jego popełnienia (por. uchwałę z dnia 11 lutego 2003 r., SNO 
2/03, OSNSD 2003, nr I, poz. 4). Dopóki takie dowody nie zostaną przedstawione 
przez wnioskodawcę, dopóty nie ma podstaw do uchylenia immunitetu (por. uchwałę z 
dnia 11 kwietnia 2003 r., SNO 7/02, OSNSD 2002, nr I-II, poz. 20). Podejrzenie 
popełnienia przestępstwa musi być przy tym w pełni uzasadnione, nienasuwające 
żadnych istotnych wątpliwości lub zastrzeżeń, zarówno co do popełnienia samego 
czynu, jak i występowania innych znamion objętych przez ustawę ramami zasad 
odpowiedzialności karnej (por. postanowienie z dnia 12 czerwca 2003 r., SNO 29/03, 
OSNSD 2003, nr I, poz. 14). Zwrot „dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia 
przestępstwa” ma charakter nieostry (tak zwany zwrot niedookreślony) i dlatego 
ocena, czy określona nim przesłanka została spełniona, zależy zawsze od konkretnych 
okoliczności sprawy, ustalonych na podstawie zebranego (przede wszystkim 
przedstawionego przez wnioskodawcę) i należycie ocenionego materiału dowodowego 
(por. uchwałę z dnia 18 października 2004 r., SNO 40/04, OSNSD 2004, nr II, poz. 
33). 
Sąd dyscyplinarny w postępowaniu o wyrażenie zgody na pociągnięcie sędziego 
do odpowiedzialności karnej ma więc obowiązek oceny dowodów (ich mocy 
dowodowej, w przypadku osobowych środków dowodowych ich wiarygodności) na 
zasadach określonych w Kodeksie postępowania karnego, a więc przede wszystkim 
zgodnie z regułami określonymi w art. 7 k.p.k. w związku z art. 80d § 1 in fine i art. 
128 Prawa o u.s.p., czyli swobodnie, z uwzględnieniem zasad prawidłowego 
rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Uzasadnienie 
rozstrzygnięcia powinno natomiast zawierać wskazanie, jakie fakty sąd uznał za 
udowodnione lub nieudowodnione, na jakich w tej mierze oparł się dowodach i 
dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych (art. 424 § 1 k.p.k.). Sąd dyscyplinarny 
powinien więc w pierwszym w rzędzie ocenić dowody, a dopiero następnie dokonać 
analizy prawnej, czy spełniona jest przesłanka uchylenia immunitetu, czyli czy 
wskazują one na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa (por. 
postanowienie z dnia 11 października 2005 r., SNO 43/05, OSNSD 2005, poz. 58 oraz 
uchwałę z dnia 23 lutego 2006 r., SNO 3/06, OSNSD 2006, poz. 25). 
Jak wyżej przedstawiono, prokurator we wniosku wskazał dowody, które w jego 
ocenie uprawdopodabniają popełnienie przez sędziego przestępstwa, a ściślej jeden 
dowód, to jest wyjaśnienia podejrzanego (późniejsze zeznania tej osoby jako świadka). 
Prokurator trafnie (in abstracto) wskazał cechy, jakimi powinien charakteryzować się 
taki dowód, aby został uznany za wiarygodny i ocenił go (stosując zasady z art. 7 

 
20
k.p.k.) jako uzasadniający wniosek. Weryfikacja tej oceny była obowiązkiem Sądu 
dyscyplinarnego pierwszej instancji. 
Wniosek i rozstrzygnięcie Sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji opierają się 
w całości na jedynym środku dowodowym, a mianowicie na wyjaśnieniach 
(zeznaniach) Dariusza K. Sąd Najwyższy stwierdza, że zgoda na pociągnięcie 
sędziego do odpowiedzialności karnej, a więc uznanie, że zachodzi dostatecznie 
uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego przestępstwa (art. 80 § 2c Prawa o 
u.s.p.) nie może być oparta wyłącznie (samodzielnie) na jedynym dowodzie z 
wyjaśnień podejrzanego (zwłaszcza uprzednio skazanego przez sędziego), jeżeli nie 
jest on poparty, czy choćby uwiarygodniony innymi dowodami. Samodzielnie nie jest 
to bowiem dowód w dostatecznie wysokim stopniu uprawdopodobniający popełnienie 
przestępstwa i – jak już wyżej wskazano – stanowiłoby to bezpodstawne obalenie 
domniemania uczciwości (niewinności) sędziego jako osoby o nieskazitelnym 
charakterze, spełniającej najwyższe wymagania moralne – art. 61 § 1 pkt 2 Prawa o 
u.s.p. (postanowienie z dnia 12 czerwca 2003 r., SNO 29/03, OSNSD 2003, nr I, poz. 
14; uchwała z dnia 7 lipca 2004 r., SNO 28/04, OSNSD 2004, nr II, poz. 37). Taki 
powinien być punkt wyjścia w ocenie zasadności wniosku, a więc w pierwszej 
kolejności dokonaniu oceny dowodów, a w drugiej – ocenie spełnienia przesłanki 
uchylenia immunitetu. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał, że wyjaśnienia (zeznania) Dariusza 
K. „są przekonywujące, zwłaszcza, że opisane przez niego okoliczności pozwalają 
określić dość precyzyjnie miejsce i czas tego zdarzenia oraz osoby w nim 
uczestniczące (...) i czyni jego wersję wydarzeń wysoce prawdopodobną”. Taka ocena 
nie uwzględnia, że Dariusz K. był wielokrotnie wzywany na posiedzenia wykonawcze 
i w nich uczestniczył, a więc (w świetle doświadczenia życiowego) niezrozumiałe 
byłoby, gdyby nie umiał „dość precyzyjnie określić czasu i miejsca zdarzeń”. 
Okoliczności tej nie można więc uznać za uwiarygodniającą jego zeznania. Tak samo 
należy ocenić drugi (i ostatni) argument przemawiający, zdaniem Sądu, za 
wiarygodnością jego zeznań, czyli nieodwołanie ich przed sądem, mimo „zapewnionej 
swobody wypowiedzi”. Sąd Apelacyjny ustala przecież, że przyznanie się przez 
świadka do przekazania sędziemu korzyści majątkowej nastąpiło „jedynie ze względu 
na fakt, że liczy on na to, że współpraca z prokuraturą w tym zakresie zostanie 
uwzględniona na jego korzyść w związku z kolejnymi prowadzonymi przeciwko 
niemu postępowaniami karnymi”. To ustalenie (ocena) prowadzą do dość oczywistego 
wniosku, że swoboda wypowiedzi Dariusza K. (możliwość odwołania wcześniejszych 
zeznań) była ograniczona w ten sposób, że po dokonaniu tego utraciłby „jedyną 
korzyść, na jaką liczył” (przychylność prokuratora). W tym względzie Sąd Apelacyjny 
nie uwzględnił też, że został on przesłuchany przez prokuratora w charakterze świadka 
z pouczeniem o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania. Odwołując te 

 
21
zeznania, na taką odpowiedzialność by się naraził. W świetle zasad logicznego 
rozumowania i doświadczenia życiowego, Dariusz K. nie miał więc swobodnej 
możliwości odwołania uprzednio złożonych zeznań, a wręcz znajdował się w sytuacji 
przymusowej (co zresztą okazywał). Zeznań Dariusza K. nie uwiarygodnia też to, że 
składał prawdziwe (w ocenie prokuratora zawartej we wniosku) zeznania w innej 
sprawie. Jest to argument, któremu nie można przypisać większego znaczenia (trzeba 
by jeszcze ocenić, czy rzeczywiście w tej innej sprawie zeznania są wiarygodne), gdyż 
decydujące powinno być potwierdzenie (dowodowe) jego zeznań dotyczących 
przedmiotu rozpoznania. Ostatecznie należy uznać, że dowód z zeznań Dariusza K. nie 
został potwierdzony ani uwiarygodniony żadnymi innymi dowodami, a ocena Sądu 
pierwszej instancji w tym zakresie jest błędna. 
Dowód ten oceniany samodzielnie (według kryteriów wskazanych trafnie przez 
prokuratora we wniosku) jest całkowicie niewiarygodny. Sąd Apelacyjny słusznie 
spostrzegł, że „nie są one co prawda w pełni zbieżne z zeznaniami”, złożonymi przez 
niego w postępowaniu przygotowawczym przed prokuratorem, ale kwestii tej nie 
rozwinął, a wręcz ją zbagatelizował. Należy zgodzić się z prokuratorem (uzasadnienie 
wniosku), że wyjaśnienia podejrzanego są dowodem, którego nie można odrzucić, ale 
mają one niewielką moc dowodową i uznanie ich wiarygodności wymaga wnikliwej, 
krytycznej oceny. W tym kontekście należało ocenić, czy takie samo podejście 
powinno dotyczyć późniejszych zeznań tej samej osoby w charakterze świadka (pod 
odpowiedzialnością karną za fałszywe zeznania). Wymaga to uwzględnienia, że 
Dariusz K., twierdząc, że wręczył korzyść majątkową sędziemu, tym samym przyznał 
się do popełnienia przestępstwa. Co do okoliczności tego zdarzenia nie powinien być 
więc przesłuchiwany w charakterze świadka, lecz podejrzanego (por. wyrok Sądu 
Najwyższego z dnia 21 stycznia 1982 r., II KR 338/81, OSNKW 1982, nr 3, poz. 14; 
OSPiKA 1983, nr 1, poz. 9 z glosą P. Kruszyńskiego oraz uchwałę Sądu Najwyższego 
z dnia 20 czerwca 1991 r., I KZP 12/91, OSNKW 1991, nr 10-12, poz. 46; Palestra 
1992, nr 1-2, s. 95 z glosą L.K. Paprzyckiego; WPP 1992, nr 3-4, s. 73 z glosą A. 
Wąska, a ostatnio uchwały z dnia 26 kwietnia 2007 r., I KZP 4/07, OSNKW 2007, nr 
6, poz. 45 oraz z dnia 20 września 2007 r., I KZP 26/07, OSNKW 2007, z. 10, poz. 
71). W płaszczyźnie oceny wiarygodności tych zeznań (bo to jest przedmiotem analizy 
w rozpoznawanej sprawie) „zeznania” te należy oceniać według tych samym 
kryteriów, co wyjaśnienia podejrzanego. 
Oceniając te wyjaśnienia („zeznania”) należy stwierdzić, że są one w istotnych 
elementach zmienne (sprzeczne w poszczególnych wersjach) i wewnętrznie niespójne. 
Już w materiale przedstawionym we wniosku przez prokuratora występuje 
sprzeczność w jego zeznaniach, która dyskwalifikuje je jako wiarygodny materiał 
dowodowy. Nie jest bowiem „sprecyzowaniem” zeznań ich zmiana polegająca na 
zastąpieniu 
twierdzenia 
o 
wielokrotnym 
wręczaniu 
korzyści 
(„co 
miesiąc 

 
22
przychodziłem do gabinetu pani sędzi i pokazywałem kwitek z wpłat i przekazywałem 
butelkę wódki lub koniaku”) na twierdzenia, że zdarzenie to miało miejsce jeden raz. 
Sprzeczności tych jest zresztą więcej, a nie mają one logicznego wytłumaczenia (nie 
wskazał ich zeznający). Podczas pierwszego terminu rozprawy w dniu 9 marca 2007 r. 
Dariusz K. zeznał, że „pani sędzia nigdy mi nic nie sugerowała (...) zostawiłem tą 
reklamówkę (...) ale pani sędzia nie wiedziała o tym”. Na kolejnym terminie rozprawy 
w dniu 19 kwietnia 2007 r. oświadczył „nie widziałem kto wziął reklamówkę, ale (...) 
to pani sędzia ją zabrała”. Tymczasem przed prokuratorem jako świadek zeznał, że 
„zarówno sędzia, jak i protokolantka widziały, jak położyłem reklamówkę dobrego 
alkoholu koło stołu sędziowskiego, przy czym pani sędzia się uśmiechnęła; nic nie 
mówiła, ja też nic nie powiedziałem (...) wychodząc, widziałem że pani sędzia zabrała 
tą reklamówkę i położyła obok swojego fotela; miałem takie odczucie, że pani sędzia 
na to czekała”. Zeznania te różnią się w poszczególnych wersjach co do tak istotnych 
elementów, jak liczba przypadków wręczenia korzyści (raz, czy kilka razy co miesiąc), 
przyjęcia korzyści (sędzia wzięła reklamówkę, czy nie wiedziała o tym), okoliczności 
wręczenia korzyści (w obecności protokolantki, czy pod jej nieobecność). Już z tych 
względów zeznania te są całkowicie niewiarygodne, żeby nie wskazywać dalszych 
występujących w nich sprzeczności (np. co do obecności prokuratorów na 
posiedzeniach sądu). Oznacza to, że zeznania Dariusza K. są (według kryteriów 
wskazanych we wniosku) nielogiczne, wykazujące chwiejność, niestanowcze, 
niekonsekwentne, niezgodne z doświadczeniem życiowym oraz logiką wypadków, nie 
znajdują potwierdzenia w innych bezpośrednich i pośrednich dowodach, i są wyrazem 
jego osobistego zainteresowania. 
Prowadzi to do wniosku, że ocena dowodów dokonana przez Sąd dyscyplinarny 
pierwszej instancji była oczywiście wadliwa, a w takiej sytuacji, na podstawie art. 437 
§ 2 k.p.k. (pozwalają na to zebrane dowody) możliwe jest dokonanie odmiennych 
ustaleń i wydanie orzeczenia zmieniającego uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu 
Dyscyplinarnego (por. wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 2007 r., III KK 
281/06, LEX nr 249209). Odrzucenie zeznań Dariusza K. jako niewiarygodnego 
dowodu oznacza, że nie ma żadnego innego dowodu uprawdopodobniającego 
popełnienie przez sędziego przestępstwa, co na podstawie art. 110 § 1 pkt 2 w związku 
z art. 80 § 2c art. 80d § 1 Prawa o u.s.p. prowadzi do podjęcia uchwały, jak na wstępie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI