SNO 58/06

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2006-10-17
SNKarneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówWysokanajwyższy
immunitet sędziowskiodpowiedzialność karnasąd dyscyplinarnykodeks postępowania karnegoprawo o ustroju sądów powszechnychocena dowodówprawo do obrony

Sąd Najwyższy uchylił uchwałę zezwalającą na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej z powodu błędów proceduralnych i niewłaściwej oceny dowodów przez sąd niższej instancji.

Sąd Najwyższy rozpoznał zażalenie na uchwałę Sądu Apelacyjnego zezwalającą na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżoną uchwałę, wskazując na naruszenie przez sąd pierwszej instancji podstawowych dyrektyw orzekania, takich jak zasada swobodnej oceny dowodów i obowiązek rozważenia wszystkich dowodów. Podkreślono również wadliwe określenie zakresu zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę dotyczącą uchylenia immunitetu sędziowskiego. Sąd pierwszej instancji (Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny) zezwolił na pociągnięcie sędziego Sądu Okręgowego do odpowiedzialności karnej za dwa czyny polegające na przyjęciu korzyści majątkowej w związku z załatwianiem odroczenia wykonania kary pozbawienia wolności. Zaskarżona uchwała została jednak uchylona przez Sąd Najwyższy z powodu istotnych uchybień proceduralnych. Sąd Najwyższy stwierdził, że sąd pierwszej instancji naruszył zasady swobodnej, ale nie dowolnej oceny dowodów, nie rozważył wszystkich przeprowadzonych dowodów, w tym dokumentów z akt sprawy karnej dotyczącej skazanego Stanisława G., a także dowodów korzystnych dla obwinionej. Ponadto, sąd pierwszej instancji zezwolił na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej w sposób zbyt ogólny, wykraczający poza zakres wniosku prokuratora. Sąd Najwyższy wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny powinien przeprowadzić analizę dowodów zgodnie z wymogami prawa procesowego oraz prawidłowo skonkretyzować zakres zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, sąd dyscyplinarny nie jest dysponentem uprawnienia o jakim mowa w art. 156 § 5 k.p.k., ani osoba obwiniona w takim postępowaniu nie jest jeszcze stroną w postępowaniu przygotowawczym.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy stwierdził, że w postępowaniu o uchylenie immunitetu sędziowskiego, osoba obwiniona nie jest stroną postępowania przygotowawczego, a sąd dyscyplinarny nie jest podmiotem uprawnionym do podejmowania decyzji o udostępnieniu akt śledztwa w takim zakresie, jak strony postępowania przygotowawczego. Prawo do obrony realizuje się poprzez obowiązek sprecyzowania dowodów i okoliczności przez prowadzącego postępowanie przygotowawcze.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie uchwały i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

obwiniona sędzia Sądu Okręgowego

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Okręgowegoosoba_fizycznaobwiniona
Bożena B.osoba_fizycznaświadkowa/pomawiająca
Stanisław G.osoba_fizycznaskazany
Prokurator Okręgowyorgan_państwowywnioskodawca
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnegoorgan_państwowystrona postępowania

Przepisy (14)

Główne

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Zasada swobodnej oceny dowodów. Sąd pierwszej instancji naruszył tę zasadę poprzez jednostronne traktowanie materiału dowodowego i niepełną ocenę.

k.p.k. art. 4

Kodeks postępowania karnego

Zasada dążenia do ustalenia prawdy obiektywnej. Naruszona przez sąd pierwszej instancji.

k.p.k. art. 92

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek rozważenia i oparcia orzeczenia na wszystkich przeprowadzonych dowodach. Naruszony przez sąd pierwszej instancji.

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek oparcia orzeczenia na wszystkich dowodach przeprowadzonych w postępowaniu. Naruszony przez sąd pierwszej instancji.

u.s.p. art. 80 § § 2a

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Wniosek prokuratora o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej.

u.s.p. art. 80 § § 2c

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej może nastąpić jedynie wtedy, gdy zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego przestępstwa.

u.s.p. art. 128

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

W postępowaniach dyscyplinarnych stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego.

Konstytucja RP

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Instytucja immunitetu sędziowskiego gwarantowana w Konstytucji.

Pomocnicze

k.p.k. art. 156 § § 5

Kodeks postępowania karnego

Określa krąg podmiotów uprawnionych do uzyskania dostępu do akt toczącego się postępowania przygotowawczego oraz podmiot uprawniony do udzielenia zgody na taki dostęp. W postępowaniu o uchylenie immunitetu sędziowskiego, obwiniony nie jest stroną postępowania przygotowawczego, a sąd dyscyplinarny nie jest podmiotem uprawnionym do podejmowania decyzji o udostępnieniu akt śledztwa.

k.p.k. art. 5 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Zasada in dubio pro reo. W kontekście zarzutów o naruszenie tej zasady przez sąd pierwszej instancji.

k.k. art. 228 § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący przyjęcia korzyści majątkowej w zamian za załatwienie sprawy.

k.k. art. 239 § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący utrudniania lub udaremniania postępowania karnego.

k.k. art. 11 § § 2

Kodeks karny

Przepis dotyczący zbiegu przepisów.

u.s.p. art. 80 § § 3

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

W postępowaniu o uchylenie immunitetu sędziowskiego stosuje się przepisy o postępowaniu dyscyplinarnym.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niewłaściwa, pobieżna ocena materiału dowodowego przez Sąd pierwszej instancji. Naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i przekształcenie jej w zasadę dowolnej oceny. Pominięcie przez Sąd pierwszej instancji dowodów korzystnych dla obwinionej oraz dowodów z dokumentów. Wadliwe określenie zakresu zezwolenia na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej przez Sąd pierwszej instancji.

Odrzucone argumenty

Zarzut obrońcy dotyczący braku udostępnienia akt sprawy obwinionej i jej obrońcy został przez Sąd Najwyższy uznany za niezasadny.

Godne uwagi sformułowania

nie każde uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa daje podstawę do uchylenia immunitetu, skoro ustawodawca wymaga wykazania, że to podejrzenie jest dostatecznie uzasadnione Wykonanie tego obowiązku nie może zatem ograniczać się do prostego odwołania się do dowodów przedstawionych we wniosku prokuratora, ale musi polegać na rzeczywistej kontroli prawnych i faktycznych podstaw takiego wniosku. nie można było natomiast nie podzielić zarzutów skarżących, wskazujących na naruszenie przez Sąd pierwszej instancji podstawowych dyrektyw orzekania takich, jak: obowiązek dążenia do ustalenia prawdy, zasada obiektywizmu, zasada swobodnej, ale nie dowolnej oceny dowodów, obowiązek rozważenia i oparcia orzeczenia na wszystkich przeprowadzonych dowodach nie do przyjęcia jest zaprezentowany w tym rozstrzygnięciu pogląd, że w postępowaniu dotyczącym zezwolenia na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, wystarczy powołać się na istnienie dowodów świadczących na niekorzyść sędziego i można uchylić się od analizy wersji wydarzeń przez niego przedstawionej oraz oceny dowodów przytoczonych dla jej wsparcia uchylenie immunitetu wymaga każdorazowego określenia czynu w znaczeniu fizycznym i prawnym, co do którego udziela się zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.

Skład orzekający

Przemysław Kalinowski

przewodniczący-sprawozdawca

Józef Frąckowiak

członek

Dariusz Zawistowski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja zasad oceny dowodów i zakresu kontroli w postępowaniu o uchylenie immunitetu sędziowskiego; znaczenie prawa do obrony w kontekście dostępu do akt."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego postępowania o uchylenie immunitetu sędziowskiego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy immunitetu sędziowskiego i potencjalnej korupcji, co jest tematem budzącym zainteresowanie. Pokazuje mechanizmy kontroli władzy sądowniczej i znaczenie rzetelnego procesu.

Sąd Najwyższy uchyla zgodę na ściganie sędziego – kluczowe błędy proceduralne i ocena dowodów.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UCHWAŁA  Z  DNIA  17  PAŹDZIERNIKA  2006  R. 
SNO  58/06 
 
W postępowaniu o uchylenie immunitetu sędziowskiego, to nie sąd 
dyscyplinarny jest dysponentem uprawnienia o jakim mowa w art. 156 § 5 k.p.k., 
ani osoba obwiniona w takim postępowaniu, która nie jest jeszcze stroną w 
postępowaniu przygotowawczym. 
Stosownie do dyrektywy wynikającej z normy art. 80 § 2c u.s.p. zezwolenie 
na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej może nastąpić jedynie 
wtedy, gdy zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez 
niego przestępstwa. Z powołanego przepisu wynika zatem, że nawet nie każde 
uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa daje podstawę do uchylenia 
immunitetu, skoro ustawodawca wymaga wykazania, że to podejrzenie jest 
dostatecznie uzasadnione. Wykonanie tego obowiązku nie może zatem ograniczać 
się do prostego odwołania się do dowodów przedstawionych we wniosku 
prokuratora o jakim mowa w art. 80 § 2a u.s.p., ale musi polegać na rzeczywistej 
kontroli prawnych i faktycznych podstaw takiego wniosku. 
 
Przewodniczący: sędzia SN Przemysław Kalinowski (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: Józef Frąckowiak, Dariusz Zawistowski. 
 
S ą d  N a j w y ż s z y   S ą d  D y s c y p l i n a r n y  na posiedzeniu z 
udziałem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Apelacyjnego oraz 
protokolanta w sprawie sędziego Sądu Okręgowego po rozpoznaniu w dniu 17 
października 2006 r. w związku z zażaleniem obwinionej i jej obrońcy na uchwałę 
Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 19 czerwca 2006 r., sygn. akt (...), 
w przedmiocie zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej 
 
uchwalił: 
zaskarżoną u c h w a ł ę  u c h y l i ł  i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu – 
Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania.  
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Prokurator Okręgowy wystąpił z wnioskiem o zezwolenie na pociągnięcie 
sędziego Sądu Okręgowego do odpowiedzialności karnej za dwa czyny, które miały 
polegać na tym, że: 
1. we wrześniu 2000 r. w A., woj. (...), w związku z pełnieniem funkcji sędziego Sądu 
Okręgowego przyjęła od Bożeny B. korzyść majątkową w postaci pieniędzy w 

 
2
kwocie nie mniejszej niż 2 000 zł, udzielając rady o konieczności uzyskania przez 
Stanisława G. dokumentacji lekarskiej w celu uzyskania odroczenia wykonania 
kary pozbawienia wolności w sprawie o sygn. akt II K 471/98 Sądu Rejonowego, 
tj. czyn z art. 228 § 1 k.k. w zb. z art. 239 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., 
2. w okresie od marca do kwietnia 2001 r. w A., woj. (...), w związku z pełnieniem 
funkcji sędziego Sądu Okręgowego przyjęła od Bożeny B. korzyść majątkową w 
postaci pieniędzy w kwocie nie mniejszej niż 20 000 zł w zamian za załatwienie 
Stanisławowi G. odroczenia wykonania kary pozbawienia wolności w sprawie o 
sygn. akt II K 471/98 Sądu Rejonowego, tj. czyn z art. 228 § 1 k.k. 
Uchwałą z dnia 19 czerwca 2006 r., sygn. akt ASDo (...), Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny zezwolił „na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu 
Okręgowego w sprawie Prokuratury Okręgowej o sygnaturze akt VI Ds. (...)” oraz 
zawiesił sędziego Sądu Okręgowego w czynnościach służbowych i obniżył jej 
wynagrodzenie na czas trwania zawieszenia o 25 %. 
Powyższe rozstrzygnięcie zostało zaskarżone przez sędziego Sądu Okręgowego i 
jej obrońcę. 
W pierwszym z tych zażaleń podniesione zostały zarzuty rażącej obrazy prawa 
procesowego, mające wpływ na treść orzeczenia w postaci: 
1. naruszenia art. 7 k.p.k., art. 4 k.p.k. i art. 5 § 2 k.p.k. w z w. z art. 128 u.s.p. przez 
niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, dowolną ocenę dowodów, 
którymi Sąd Dyscyplinarny dysponował, uwzględnienie przy podejmowaniu 
uchwały zezwalającej na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej tylko 
okoliczności przemawiających na niekorzyść obwinionej, z pominięciem 
dowodów dla niej korzystnych, a nadto dokonanie oceny dowodów – nawet tych 
przestawionych przez prokuratora i obciążających obwinioną – z naruszeniem 
zasad procesowych określonych w art. 7 k.p.k., a więc wysnucie swojego 
przekonania o istnieniu uzasadnionego prawdopodobieństwa zasadności zarzutów 
stawianych 
obwinionej 
bez 
dokonania 
oceny 
dowodów, 
którymi 
Sąd 
Dyscyplinarny dysponował, zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania, 
zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego; 
2. błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę uchwały, wynikającego z 
niewłaściwej, pobieżnej oceny materiału dowodowego i w konsekwencji błędnego 
ustalenia, że zebrane w sprawie dowody dostatecznie uzasadniają podejrzenie 
dopuszczenia się przez obwinioną czynów objętych wnioskiem o zezwolenie na 
pociągnięcie jej do odpowiedzialności karnej. 
Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonej uchwały i 
nieuwzględnienie wniosku Prokuratora Okręgowego o zezwolenie na pociągnięcie jej 
do odpowiedzialności karnej, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej uchwały i 
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. 

 
3
Obrońca obwinionej w swoim zażaleniu zarzucił orzeczeniu Sądu Apelacyjnego 
– Sądu Dyscyplinarnego: 
- uniemożliwienie obwinionej realizowania przysługującego jej konstytucyjnego 
prawa do rzeczywistej (a nie iluzorycznej) obrony, w następstwie odmowy 
udostępnienia obrońcy obwinionej akt sprawy, pomimo „głoszonego przezeń 
kategorycznego w tej materii żądania”, 
- przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i przekształcenie jej w zasadę 
dowolnej oceny dowodów, wskutek zaniechania śladowej bodaj próby 
zweryfikowania wiarygodności zeznań Bożeny B., poprzez pryzmat jej 
„przymiotów osobowościowych, zdeterminowanych ustaleniami sądu zawartymi w 
prawomocnym wyroku Sądu Okręgowego z dnia 26 kwietnia 2005 r., sygn. akt II 
Ka 146/05, 
- naruszenie – przy ocenie materiału dowodowego – pod kątem uzasadnionego 
prawdopodobieństwa zasadności zarzutów stawianych obwinionemu sędziemu, 
praw logiki i zasad doświadczenia życiowego, wyrażające się przekonaniem sądu 
co do zasadności stawianych sędziemu zarzutów przyjęcia korzyści majątkowej w 
sytuacji, gdy tenże sędzia albo w ogóle nie miał styczności ze sprawami osób 
rzekomo korzyść wręczających lub inspirujących przekupstwo albo też wszystkie 
sprawy owych osób załatwił w sposób ewidentnie dla tych osób niekorzystny. 
W oparciu o tak skonstruowane zarzuty autor zażalenia wniósł o uchylenie 
zaskarżonej uchwały, nie precyzując dalszego kierunku rozstrzygnięcia. 
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnego wnosił o utrzymanie w 
mocy zaskarżonej uchwały. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Zażaleniom wniesionym w tej sprawie – przynajmniej w części nie można 
odmówić istotnych racji, a sformułowane wnioski – w zakresie uchylenia zaskarżonej 
uchwały 
zezwalającej 
na 
pociągnięcie 
sędziego 
Sądu 
Okręgowego 
do 
odpowiedzialności karnej – zasługiwały na uwzględnienie. Dodatkowo, z urzędu, 
należało odnieść się do takich usterek zaskarżonej uchwały, które – same przez się – 
sprawiły, że w dotychczasowym kształcie nie mogła się ona ostać, co także prowadziło 
do uznania za całkowicie chybiony wniosku Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego 
Sądu Apelacyjnego o utrzymanie tego rozstrzygnięcia w mocy. 
Rozpocząć jednak trzeba od zagadnienia, które stawiane było przez skarżących 
jako problem fundamentalny z punktu widzenia realizacji prawa obwinionej do 
obrony, tj. braku udostępnienia obwinionej – sędziemu Sądu Okręgowego i jej 
ówczesnemu obrońcy – adwokatowi, akt śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę 
Okręgową w sprawie VI Ds. (...). W tej bowiem części Sąd Najwyższy nie uznał 
zasadności zarzutów skarżących, nie uwzględniając zresztą także odrębnego wniosku 

 
4
obwinionej dotyczącego tej materii, a złożonego w postępowaniu odwoławczym. W 
ocenie składu orzekającego w tej sprawie, nie może budzić wątpliwości, ani to, że w 
postępowaniu o uchylenie immunitetu sędziowskiego, to nie sąd dyscyplinarny jest 
dysponentem uprawnienia o jakim mowa w art. 156 § 5 k.p.k., ani to, że osoba 
obwiniona w takim postępowaniu nie jest jeszcze stroną w postępowaniu 
przygotowawczym. Zatem, wprawdzie zasadą obowiązującą w postępowaniu 
dyscyplinarnym, toczącym się w stosunku do sędziego, jest dostęp do akt jego sprawy, 
w których zostały zgromadzone materiały będące podstawą wszczęcia tego 
postępowania oraz uzyskane w czasie jego trwania, jednak – zdaniem składu 
orzekającego w tej sprawie – zasada ta musi podlegać pewnym modyfikacjom w 
postępowaniu szczególnym, jakim jest postępowanie w przedmiocie uchylenia 
immunitetu sędziowskiego. W tej bowiem materii – z mocy art. 80 § 3 zd. ostatnie 
u.s.p. – wprawdzie stosuje się przepisy o postępowaniu dyscyplinarnym, ale 
jednocześnie, również tego postępowania dotyczy generalna dyrektywa zawarta w art. 
128 u.s.p., zgodnie z którą w postępowaniach dyscyplinarnych stosuje się 
odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego. Oznacza to, że na gruncie 
postępowania o uchylenie immunitetu sędziowskiego pozostają aktualne te reguły 
procesu 
karnego, 
których 
nie 
zmieniły 
wyraźnie 
odmienne 
uregulowania 
zamieszczone w ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Otóż podkreślić 
należy, że w kwestii udostępniania stronom postępowania dyscyplinarnego akt 
toczącego się w sprawie postępowania przygotowawczego brak jest – jak dotychczas – 
takiego szczególnego uregulowania w przepisach tej ustawy. Oznacza to, że na 
gruncie przepisów normujących postępowanie dyscyplinarne wobec sędziów nie ma 
regulacji wyłączającej działanie norm ogólnych procesu karnego. Natomiast w 
odniesieniu do omawianej materii taką normą ogólną jest przepis art. 156 § 5 k.p.k., 
który wyraźnie określa krąg podmiotów uprawnionych do uzyskania dostępu do akt 
toczącego się postępowania przygotowawczego oraz podmiot uprawniony do 
udzielenia zgody na taki dostęp. Z powołanego przepisu wynika, że mogą się o to 
ubiegać strony, ich obrońcy, pełnomocnicy i przedstawiciele ustawowi, a wyjątkowo 
także inne osoby. Jeśli się zatem zważy, że obwiniona nie jest – jak dotąd – stroną 
postępowania w sprawie Prokuratury Okręgowej o sygn. VI Ds. (...), to jej ubieganie 
się o dostęp do akt tego śledztwa może być rozpatrywany jedynie w kategoriach 
wyjątkowego wypadku o jakim mowa w art. 156 § 5 in fine k.p.k. Nadal jednak nie ma 
podstaw normatywnych do zmiany podmiotu uprawnionego do dokonywania oceny w 
tym zakresie i podejmowania decyzji o udostępnieniu akt śledztwa. Nie jest bowiem 
tak, aby przekazanie sądowi dyscyplinarnemu, orzekającemu w przedmiocie uchylenia 
immunitetu, akt toczącego się postępowania przygotowawczego prowadzonego w 
sprawie lub przeciwko innym osobom, jako podstawy wniosku oskarżyciela 
publicznego, usuwało ograniczenia w dostępie do tych akt i odbierało prokuratorowi 

 
5
wynikającą z ustawy wyłączność podejmowania decyzji w tym zakresie. 
Obowiązujące ustawodawstwo nie przewiduje takiej sytuacji, a zmiany projektowane 
w tym zakresie ograniczają się jedynie do wprowadzenia dla obwinionych w 
postępowaniu o uchylenie immunitetu nowego uprawnienia w postaci wyraźnie 
wymienionej możliwości składania wniosku o udostępnienie akt toczącego się 
postępowania 
przygotowawczego 
oraz 
przekazują 
sądowi 
dyscyplinarnemu 
uprawnienie do podejmowania stosownej decyzji. Nadal jednak dla uwzględnienia 
takiego wniosku wymagana byłaby zgoda prokuratora. Nawet ta okoliczność wskazuje 
w sposób pośredni na to, że na gruncie obecnych przepisów w odniesieniu do tej 
kwestii obwinionemu nie przysługują prawa strony w relacji do toczącego się 
postępowania przygotowawczego, a sąd dyscyplinarny nie jest podmiotem 
uprawnionym do podejmowania decyzji o udostępnieniu takich akt. Zadanie sądu 
podejmującego uchwałę w przedmiocie uchylenia immunitetu sędziowskiego jest 
związane 
z 
obowiązkiem 
uzyskania 
przez 
prowadzącego 
postępowanie 
przygotowawcze zgody uprawnionego organu na ściganie osoby, w stosunku do której 
istnieje taki wymóg (art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k.). Działanie sądu dyscyplinarnego w 
omawianym zakresie jest zatem fragmentem głównego postępowania pozostającego 
nadal w fazie śledztwa. Wykazuje więc wiele cech czynności sądowej w postępowaniu 
przygotowawczym i nie może podważać reguł, które w nim obowiązują. Odmienne 
poglądy dotyczące tego zagadnienia, na które powołano się w zażaleniu obrońcy 
obwinionej, mają tę wadę, że nie wskazują wyraźnej podstawy prawnej, do której 
można byłoby się odwołać dla uzasadnienia pozytywnej decyzji w tej materii. 
Tymczasem, przepis art. 156 § 5 k.p.k. wyraźnie zastrzega, że przewidziane w nim 
reguły mogą być modyfikowane jedynie w drodze odrębnych, wyraźnych regulacji 
ustawowych. W tej sytuacji trzeba uznać, że realizacja prawa obwinionego do obrony 
następuje poprzez ciążący na podmiocie prowadzącym to postępowanie obowiązek 
sprecyzowania dowodów będących podstawą do wystąpienia z wnioskiem oraz 
przytoczenia tych okoliczności, które z tych dowodów wynikają, a jednocześnie 
wskazują na zasadność wniosku. W niniejszej sprawie te wymagania zostały spełnione 
w sposób zadawalający. Wiedza obwinionej o dowodach obciążających została na tyle 
skonkretyzowana, że mogła ona podjąć obronę przez zaproponowanie dowodów 
przeciwnych, a dotyczących przebiegu tych samych zdarzeń o jakich mowa we 
wniosku, a także kwestionowanie wiarygodności źródeł dowodowych w drodze 
podniesienia okoliczności, które mają te źródła zdyskwalifikować. Powyższe pozwala 
na przyjęcie, że prawo obwinionej do obrony – w tym zakresie – nie zostało 
naruszone. 
Nie można było natomiast nie podzielić zarzutów skarżących, wskazujących na 
naruszenie przez Sąd pierwszej instancji podstawowych dyrektyw orzekania takich, 
jak: obowiązek dążenia do ustalenia prawdy, zasada obiektywizmu, zasada swobodnej, 

 
6
ale nie dowolnej oceny dowodów, obowiązek rozważenia i oparcia orzeczenia na 
wszystkich przeprowadzonych dowodach, tj. wymagań określonych w art. 4 k.p.k., art. 
7 k.p.k., art. 92 k.p.k. W świetle treści rozstrzygnięcia oraz motywów 
zaprezentowanych w jego uzasadnieniu, jaskrawo widoczne stają się uchybienia 
popełnione przez sąd meriti w zakresie analizy materiałów przedstawionych przez 
prokuratora dla poparcia wniosku o uchylenie immunitetu oraz uzyskanych w wyniku 
uwzględnienia inicjatywy dowodowej obwinionej. Niezależnie od tego, jak oceni się 
wartość dowodów obciążających, nie sposób zaprzeczyć, że wywód Sądu pierwszej 
instancji przytoczony w części motywacyjnej zaskarżonej uchwały, świadczy o 
jednostronnym traktowaniu materiału dowodowego i o jego niepełnej ocenie. Takie 
podejście zostało nawet wprost wyrażone w końcowej części uzasadnienia, gdzie – 
odwołując się do dowodów obciążających obwinioną – jednocześnie zaprezentowano 
pogląd, iż oceną innych dowodów będzie w przyszłości mógł się zająć sąd karny. Tym 
samym, Sąd dyscyplinarny pierwszej instancji nie pozostawił żadnej wątpliwości co 
do tego, że uchyla się od tego zadania, które jest jego podstawowym obowiązkiem, tj. 
rozważenia wszystkich istniejących dowodów. W konsekwencji, całkowicie pominięte 
zostały nawet wyniki tych czynności, które na wniosek stron sąd sam przeprowadził, 
jak przesłuchanie świadków J. S. i E. P., a także – a może nawet przede wszystkim – 
informacje wynikające z dokumentów zawartych w aktach sprawy Sądu Rejonowego 
II K 471/98, dotyczących Stanisława G., dołączonych do obecnego postępowania. 
Dowody z tych dokumentów mają znaczenie tego rodzaju, że bez ich rozważenia 
orzekanie w postępowaniu o uchylenie immunitetu w odniesieniu sędziego Sądu 
Okręgowego, w sposób rażący narusza elementarne zasady procesu karnego, do 
przestrzegania których obliguje dyspozycja art. 128 u.s.p. Tym samym, stanowisko 
wyrażone w zakwestionowanej uchwale nie może korzystać z ochrony przewidzianej 
w art. 7 k.p.k., skoro rażąco narusza wymagania, od spełnienia których uzależniona 
jest ta ochrona, tj. pomija milczeniem tę część materiałów sprawy, która pozostaje w 
opozycji do dowodów przedstawionych dla poparcia wniosku o uchylenie immunitetu 
oraz nie poddaje tych ostatnich żadnej weryfikacji z punktu widzenia zasad logicznego 
rozumowania. Uwadze Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego całkowicie 
umknęły przy tym dwie zasadnicze kwestie: po pierwsze, wniosek prokuratora 
dotyczył dwóch konkretnie określonych wydarzeń, które – według dowodów 
oskarżenia – miały nastąpić z udziałem obwinionej i miały być związane z jej 
zaangażowaniem w działania zmierzające do opóźnienia wykonania kary orzeczonej 
wobec skazanego Stanisława G.; po drugie, rola obwinionej w pierwszym z nich miała 
polegać na udzieleniu wskazówek co do potrzeby uzyskania przez skazanego 
dokumentacji medycznej, uzasadniającej korzystną dla niego decyzję w przedmiocie 
odroczenia kary. W drugim przypadku korzyść materialna miała zostać przyjęta w 
zamian za załatwienie temu skazanemu odroczenia wykonania kary pozbawienia 

 
7
wolności. Zapoznanie się z przedmiotowymi aktami pozwala jednak dostrzec, że 
skazany przedstawiał w tej sprawie liczne zaświadczenia lekarskie na długo przedtem, 
zanim miało dojść do pierwszego z zarzucanych spotkań i udzielania rad o jakich 
mowa we wniosku. Wystarczy zapoznać się z dokumentami na kartach: 566-568, 576-
578, 587, 593-594, 597-604, czy też k. – 607, 611-613, gdzie znajduje się 
potwierdzenie pobytu skazanego Stanisława G. w Centralnym Szpitalu Klinicznym 
WAM wraz z opinią co do możliwości odbywania kary pozbawienia wolności. 
Podobnie, analiza składów sądów orzekających w przedmiocie odroczenia wykonania 
kary Stanisławowi G. i kierunek wydawanych rozstrzygnięć, nie wspierają tezy 
przyjętej przez Sąd pierwszej instancji. Z akt powołanej wyżej sprawy wynika bowiem 
w sposób nie pozostawiający żadnych wątpliwości, że sędzia Sądu Okręgowego nie 
uczestniczyła w posiedzeniach Sądu Okręgowego, podczas których rozpoznawano 
wniosek Stanisława G. o odroczenie wykonania kary i konsekwentnie załatwiono go 
negatywnie właśnie w kwietniu 2001 r. (k – 727-728). W następnym postępowaniu, 
dotyczącym przerwy w odbywaniu kary – wymieniona sędzia także nie wydała 
orzeczenia korzystnego dla wnioskodawcy, a w postępowaniu o ułaskawienie – 
negatywnie załatwiła jego prośbę o łaskę. Zatem dla uprawdopodobnienia tezy, że 
obwiniona we wrześniu 2000 r. przyjęła korzyść materialną za udzielenie rady co do 
sposobu postępowania, który skazany Stanisław G. konsekwentnie stosował już 
znacznie wcześniej, zaś w okresie od marca do kwietnia 2001 r. dalszej korzyści – za 
załatwienie odroczenia wykonania kary, chociaż w tym czasie zapadło już 
prawomocne orzeczenie o odmowie odroczenia wykonania i następnie kara już była 
wykonywana (k – 740), potrzeba zaprezentowania znacznie szerszego i lepiej 
uzasadnionego wywodu, niż to, co dotychczas przedstawił Sąd pierwszej instancji. 
Skoro pomówienie dotyczy przyjęcia korzyści majątkowej w związku z 
zaangażowaniem sędziego w przebieg postępowania w konkretnej sprawie, to 
elementarne wymogi racjonalnego działania nakazują badać, czy rzeczywiście 
wystąpił jakikolwiek związek pomówionego z tym właśnie postępowaniem. Jest to 
bowiem jeden z ważnych sposobów weryfikacji wiarygodności pomówienia. Trzeba 
przy tym baczyć, aby hipoteza, że skazany Stanisław G. poczynił tak znaczne nakłady 
finansowe, jak twierdzą pomawiający, jedynie dla uzyskania wiedzy, którą już sam 
wcześniej wykorzystywał oraz w stosunku do osoby, która w ogóle nie uczestniczyła 
w rozstrzyganiu zasadniczej dla niego kwestii odroczenia wykonania kary – nie 
pozostawała w opozycji do reguł logicznego rozumowania. Oczywiście, okoliczności 
te – oceniane przy zastosowaniu reguł określonych w art. 7 k.p.k. – mogą zostać 
uznane za niewystarczającą przeciwwagę dla dowodów obciążających obwinioną, ale 
ich dotychczasowe całkowite pominięcie milczeniem w rozważaniach sądu meriti, 
musi być uznane za tak rażące naruszenie podstawowych zasad procesu karnego, że 
niemożliwe było zaakceptowanie takiego sposobu postępowania. Nie ulega wprawdzie 

 
8
wątpliwości teza przywołana przez Sąd pierwszej instancji, że postępowanie w 
przedmiocie zezwolenia na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej nie 
może polegać na prowadzeniu kompletnego postępowania dowodowego, dokonywania 
konfrontacji między poszczególnymi źródłami dowodowymi, czy też weryfikowaniu 
poszczególnych relacji pochodzących z tych źródeł oraz wyjaśnianiu zaistniałych 
różnic. Z drugiej jednak strony, nie do przyjęcia jest zaprezentowany w tym 
rozstrzygnięciu pogląd, że w postępowaniu dotyczącym zezwolenia na pociągnięcie 
sędziego do odpowiedzialności karnej, wystarczy powołać się na istnienie dowodów 
świadczących na niekorzyść sędziego i można uchylić się od analizy wersji wydarzeń 
przez niego przedstawionej oraz oceny dowodów przytoczonych dla jej wsparcia, w 
tym zwłaszcza dowodów z niekwestionowanych dokumentów procesowych. Takie 
postawienie sprawy obraża nakaz wynikający z art. 92 k.p.k. i jest swego rodzaju 
przyznaniem się do naruszenia zasady obiektywizmu, a także prawa do obrony. To 
ostatnie nie może być przecież w sposób sensowny realizowane w sytuacji, gdy organ 
procesowy w ogóle odmawia rozważenia i wzięcia pod uwagę dowodów 
podważających zasadność stawianych zarzutów. Taki sposób rozumienia zakresu 
kontroli wniosku o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prowadzi 
także do podważenia zasadniczego celu całego postępowania w przedmiocie uchylenia 
immunitetu. Stosownie do dyrektywy wynikającej z normy art. 80 § 2c u.s.p. 
zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej może nastąpić 
jedynie wtedy, gdy zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez 
niego przestępstwa. Z powołanego przepisu wynika zatem, że nawet nie każde 
uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa daje podstawę do uchylenia 
immunitetu, skoro ustawodawca wymaga wykazania, że to podejrzenie jest 
dostatecznie uzasadnione. Wykonanie tego obowiązku nie może zatem ograniczać się 
do prostego odwołania się do dowodów przedstawionych we wniosku prokuratora o 
jakim mowa w art. 80 § 2a u.s.p., ale musi polegać na rzeczywistej kontroli prawnych i 
faktycznych podstaw takiego wniosku. Taka kontrola musi również obejmować 
analizę i wyrażać ocenę co do tego, czy inne dowody – istniejące w sprawie lub 
przeprowadzone przez sam sąd dyscyplinarny – nie przeczą tezie oskarżenia lub nie 
podważają dowodów ją wspierających. Rozstrzygnięcie w przedmiocie uchylenia 
immunitetu sędziowskiego, który jest instytucją zagwarantowaną w Konstytucji, ma 
tak zasadnicze znaczenie, że w aktualnym orzecznictwie dyscyplinarnym dominuje 
pogląd, iż wręcz niedopuszczalne jest ograniczenie zakresu postępowania i kontroli 
wyłącznie do oceny materiałów przedstawionych przez oskarżyciela dla poparcia 
wniosku (por. szerzej na ten temat – W. Kozielewicz: Odpowiedzialność 
dyscyplinarna sędziów. Komentarz. Warszawa 2005, s. 58). Podzielając w pełni to 
stanowisko trzeba dodać, że w praktyce mogą powstać również sytuacje wymagające 
ustosunkowania się przez sąd dyscyplinarny nie tylko co do samego istnienia lub 

 
9
braku poszczególnych dowodów, ale także odniesienia się do kwestii wiarygodności 
relacji pochodzących z istniejących źródeł dowodowych. Trudno byłoby bowiem 
powoływać się na spełnienie przesłanki dostatecznie uzasadnionego podejrzenia 
popełnienia przestępstwa w sytuacji, gdyby dowody przedstawione dla poparcia 
wniosku z art. 80 § 2a u.s.p. nie podlegały regułom weryfikacji ukształtowanym na 
gruncie procesu karnego. Zwłaszcza w zakresie wartości dowodu z pomówienia osób 
pociągniętych do odpowiedzialności karnej w tym samym procesie, ich pozycji i 
zainteresowania w poprawieniu swojej sytuacji procesowej, a także niebezpieczeństw 
dla ustalenia prawdy, jakie potencjalnie może nieść z ich strony zrozumiałe dążenie do 
rozdzielenia ciężaru odpowiedzialności na inne osoby, dotychczasowe orzecznictwo 
Sądu Najwyższego jest tak obszerne i bogate, że wystarczy się do niego generalnie 
odwołać. Także i w tym kierunku kontrola materiałów zgromadzonych w tej sprawie 
powinna zostać pogłębiona przy ponownym jej rozpoznaniu przez rozważenie 
znaczenia obiektywnie istniejącego interesu procesowego osób pomawiających 
obwinioną. 
Drugim zasadniczym powodem, dla którego zaskarżona uchwała nie mogła się 
ostać, było wadliwe określenie w niej zakresu w jakim udzielono zezwolenia na 
pociągnięcie sędziego Sądu Okręgowego do odpowiedzialności karnej. Podkreślić 
zatem należy, że wniosek prokuratora w tej materii prawidłowo wskazywał dwa 
odrębne, a jednocześnie dostatecznie skonkretyzowane – co do osób uczestniczących, 
miejsca i czasu – czyny, w związku z którymi to zdarzeniami, zachodzi uzasadnione – 
w przekonaniu oskarżyciela – podejrzenie popełnienia przestępstwa. Tylko w takim 
też zakresie wnioskodawca domagał się uchylenia immunitetu i tylko co do tych 
dwóch czynów miał prawo orzec Sąd pierwszej instancji. Tymczasem, z zupełnie 
niezrozumiałych i 
niewyjaśnionych także w pisemnych 
motywach swego 
rozstrzygnięcia powodów, Sąd Apelacyjny – Sad Dyscyplinarny zezwolił na 
pociągnięcie sędziego Sądu Okręgowego do odpowiedzialności karnej „w sprawie 
Prokuratury Okręgowej (...) o sygn. akt VI Ds. (...)”. Tym samym, zaskarżonym 
orzeczeniem rozstrzygnięto poza zakresem wniosku i ponad to, czego żądał 
oskarżyciel. Bez wniosku o jakim mowa w art. 80 § 2a u.s.p., zezwolono zatem na 
ściganie obwinionej co do zdarzeń, które mogą zostać ujawnione dopiero w 
przyszłości w sprawie VI Ds. (...). Takie określenie granic zezwolenia na ściganie w 
stosunku do osoby chronionej immunitetem jest niedopuszczalne. Zgodnie ze 
stanowiskiem utrwalonym zarówno w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jak i 
piśmiennictwie 
prawniczym, 
uchylenie 
immunitetu 
wymaga 
każdorazowego 
określenia czynu w znaczeniu fizycznym i prawnym, co do którego udziela się zgody 
na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej. W toku dalszych czynności 
procesowych mogą się ujawnić okoliczności powodujące zmianę opisu lub 
kwalifikacji prawnej zdarzenia będącego przedmiotem procesu, ale nieprzekraczalną 

 
10
barierą jest tożsamość czynu wskazanego we wniosku i uchwale oraz czynu będącego 
ostatecznie przedmiotem orzekania w procesie karnym. Przypomnieć trzeba, jak się 
okazuje po raz kolejny, że rozszerzenie granic odpowiedzialności karnej sędziego, co 
do którego zapadło orzeczenie przewidziane w art. 80 § 2c u.s.p., każdorazowo 
wymaga zgody sądu dyscyplinarnego w postaci nowej uchwały. Zezwolenie sądu 
dyscyplinarnego na ściganie nie może mieć charakteru generalnego i nie pozbawia 
sędziego immunitetu w ogóle, a także nie otwiera drogi do wszczynania postępowań 
karnych o inne czyny bez kontroli sądu dyscyplinarnego (por. uchwała Sądu 
Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 23 maja 2003 r., SNO 23/03 – OSNSD 
2003, Nr 1, poz. 13). Nawet zgoda samego zainteresowanego na rozszerzenie 
oskarżenia na inne czyny, nie jest w stanie zneutralizować działania ujemnej 
przesłanki procesowej z art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k. Warunkiem, bez spełnienia którego 
proces karny nie mógłby zostać rozszerzony, jest wydanie przez uprawniony organ, 
jakim jest sąd dyscyplinarny, kolejnego zezwolenia na pociągnięcie sędziego do 
odpowiedzialności karnej za ten nowy czyn. W tych warunkach całkowity brak 
wskazania w zaskarżonej uchwale czynów, co do których zezwolenie na pociągnięcie 
sędziego Sądu Okręgowego do odpowiedzialności karnej zostało wydane, stanowi 
uchybienie o zasadniczym wręcz znaczeniu, a jego wpływ na treść orzeczenia jest 
oczywisty i wyraźnie widoczny. 
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny 
powinien zatem: 
1. przeprowadzić analizę i dokonać oceny materiału dowodowego w sposób 
spełniający wymagania określone w art. 7 k.p.k., art. 92 k.p.k., art. 410 k.p.k., a 
więc należycie rozważyć zarówno dowody przytoczone we wniosku prokuratora, 
które obciążają obwinioną, jak i dowody mające wspierać jej linię obrony, bacząc 
przy tym, aby oceny w tym zakresie były kompletne, pozostawały w zgodzie z 
zasadami logicznego rozumowania i odpowiadały kryteriom normatywnym 
zawartym w art. 80 § 2c u.s.p., 
2. w wypadku ewentualnego ponownego udzielenia zezwolenia na pociągnięcie 
sędziego Sądu Okręgowego do odpowiedzialności karnej – prawidłowo 
skonkretyzować i określić zakres w jakim taka zgoda zostaje udzielona. 
Mając na uwadze wszystkie podniesione okoliczności Sąd Najwyższy orzekł, jak 
w uchwale.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI