SNO 56/09

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2009-10-02
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziów i asesorówWysokanajwyższy
asesor sądowyodpowiedzialność dyscyplinarnazmiana prawauchylenie przepisówSąd Najwyższypostępowanie karneprawo ustrojowe sądów

Sąd Najwyższy umorzył postępowanie dyscyplinarne wobec byłej asesorki sądowej z powodu uchylenia podstawy prawnej odpowiedzialności dyscyplinarnej asesorów.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i umorzył postępowanie dyscyplinarne wobec byłej asesorki sądowej. Kluczową kwestią była zmiana przepisów, która z dniem 4 marca 2009 r. uchyliła podstawę materialnoprawną odpowiedzialności dyscyplinarnej asesorów, co skutkowało niemożnością dalszego prowadzenia postępowań. Sąd uznał, że mimo odwołań Ministra Sprawiedliwości i Krajowej Rady Sądownictwa, brak jest podstaw prawnych do kontynuowania postępowania.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę dotyczącą odwołań Ministra Sprawiedliwości i Krajowej Rady Sądownictwa od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, który odstąpił od wymierzenia kary dyscyplinarnej byłej asesorce sądowej. Głównym zagadnieniem stała się kwestia dopuszczalności kontynuowania postępowania dyscyplinarnego wobec byłych asesorów po zmianach prawnych wprowadzonych ustawą z dnia 23 stycznia 2009 r. o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Sąd Najwyższy stwierdził, że uchylenie działu III Prawa o ustroju sądów powszechnych (w tym art. 136 § 2, który stanowił podstawę odpowiedzialności dyscyplinarnej asesorów) z dniem 4 marca 2009 r. spowodowało odpadnięcie podstawy materialnoprawnej odpowiedzialności dyscyplinarnej asesorów. W konsekwencji, nie było możliwe ani wszczęcie, ani dalsze prowadzenie postępowań dyscyplinarnych wobec tej grupy zawodowej. Sąd odrzucił argumenty odwołujących się podmiotów, wskazując na błędną interpretację przepisów przejściowych i nowelizacyjnych. Ostatecznie, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i umorzył postępowanie dyscyplinarne, obciążając kosztami Skarb Państwa, uznając, że po 4 marca 2009 r. brak było podstaw prawnych do merytorycznego orzekania w sprawie.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, po uchyleniu podstawy materialnoprawnej odpowiedzialności dyscyplinarnej asesorów, nie jest możliwe ani wszczęcie, ani dalsze prowadzenie postępowań dyscyplinarnych wobec tej grupy zawodowej.

Uzasadnienie

Zmiana stanu prawnego, w szczególności uchylenie działu III Prawa o ustroju sądów powszechnych, spowodowała odpadnięcie podstawy materialnoprawnej odpowiedzialności dyscyplinarnej asesorów. W związku z tym, postępowanie dyscyplinarne podlega umorzeniu jako niedopuszczalne.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i umorzenie postępowania

Strona wygrywająca

była asesor Sądu Rejonowego

Strony

NazwaTypRola
była asesor Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaobwiniona
Minister Sprawiedliwościorgan_państwowywnioskodawca
Krajowa Rada Sądownictwainstytucjawnioskodawca
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowegoorgan_państwowyuczestnik

Przepisy (8)

Główne

u.k.s.s.p. art. 60 § pkt 12

Ustawa o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury

Uchyla dział III Prawa o ustroju sądów powszechnych, znosząc tym samym podstawę odpowiedzialności dyscyplinarnej asesorów.

u.k.s.s.p. art. 75

Ustawa o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury

Przepis intertemporalny określający datę wejścia w życie przepisów ustawy.

u.s.p. art. 136 § § 2

Prawo o ustroju sądów powszechnych

Stanowił podstawę prawną odpowiedzialności dyscyplinarnej asesorów poprzez odesłanie do przepisów dotyczących sędziów. Został uchylony.

Pomocnicze

u.s.p. art. 118

Prawo o ustroju sądów powszechnych

Pozwala na kontynuowanie postępowania dyscyplinarnego mimo wygaśnięcia stosunku służbowego sędziego. Nie ma zastosowania do asesorów po uchyleniu art. 136 § 2 u.s.p.

Ustawa o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw art. 1 § pkt 5

Nadaje nowe brzmienie art. 136 u.s.p., ale dotyczy wyłącznie kwestii płacowych, a nie odpowiedzialności dyscyplinarnej.

k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 8

Kodeks postępowania karnego

Przesłanka umorzenia postępowania – niepodleganie sprawcy orzecznictwu sądów karnych (w tym dyscyplinarnych).

k.p.k. art. 414 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Podstawa umorzenia postępowania.

k.p.k. art. 439 § § 1 pkt 9

Kodeks postępowania karnego

Bezwzględna podstawa uchylenia orzeczenia – wydanie orzeczenia mimo istnienia okoliczności wyłączającej prowadzenie postępowania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Uchylenie działu III Prawa o ustroju sądów powszechnych z dniem 4 marca 2009 r. spowodowało odpadnięcie podstawy materialnoprawnej odpowiedzialności dyscyplinarnej asesorów. Zmiana stanu prawnego uniemożliwia dalsze prowadzenie postępowań dyscyplinarnych wobec asesorów, nawet jeśli zostały wszczęte przed wejściem w życie nowych przepisów. Przepis art. 1 pkt 5 ustawy z dnia 20 marca 2009 r. dotyczy wyłącznie kwestii płacowych i nie przywraca odpowiedzialności dyscyplinarnej asesorów. Art. 118 u.s.p. nie ma zastosowania do asesorów po uchyleniu art. 136 § 2 u.s.p.

Odrzucone argumenty

Argumenty Ministra Sprawiedliwości i Krajowej Rady Sądownictwa o możliwości kontynuowania postępowań dyscyplinarnych wobec byłych asesorów. Interpretacja art. 1 pkt 5 ustawy z dnia 20 marca 2009 r. jako reaktywującego odpowiedzialność dyscyplinarną. Stosowanie art. 118 u.s.p. do kontynuowania postępowania.

Godne uwagi sformułowania

odpadła, z mocy prawa, podstawa materialnoprawna odpowiedzialności dyscyplinarnej asesorów procesowym skutkiem tak dokonanej zmiany jest nie tylko wyłączenie możliwości wszczęcia, ale także i dalszego prowadzenia wszczętych wcześniej, a nie zakończonych prawomocnie przed tą datą, postępowań dyscyplinarnych wobec asesorów sądowych nie można podzielić zapatrywania wyrażonego w pismach procesowych Ministra Sprawiedliwości, Krajowej Rady Sądownictwa oraz Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego nie można bytu przesłanki zasadniczej uzasadniać odwołując się do przesłanki następczej, zależnej właśnie od bytu przesłanki zasadniczej nie może służyć za pretekst do „naprawienia” stanu prawnego, niewątpliwie powodującego dla stosującego prawo swoisty dyskomfort, powstałego w wyniku zaniedbań legislacyjnych

Skład orzekający

Stanisław Zabłocki

przewodniczący-sprawozdawca

Zbigniew Korzeniowski

członek

Barbara Myszka

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów przejściowych i nowelizacyjnych dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej urzędników sądowych, w szczególności asesorów."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji prawnej asesorów sądowych w okresie zmian legislacyjnych w 2009 roku.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy istotnej zmiany w prawie ustrojowym sądów, która miała bezpośredni wpływ na postępowania dyscyplinarne. Pokazuje, jak zmiany legislacyjne mogą wpływać na toczące się sprawy i jak sądy interpretują przepisy przejściowe.

Zmiana prawa kasuje postępowania dyscyplinarne wobec asesorów sądowych – co to oznacza dla wymiaru sprawiedliwości?

Sektor

prawo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  2  PAŹDZIERNIKA  2009  R.  
SNO  56/09 
 
W związku z treścią przepisów art. 60 pkt 12 oraz art. 75 ustawy z dnia 23 
stycznia 2009 r. o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury (Dz. U. Nr 26, 
poz. 157), z dniem 4 marca 2009 r. odpadła, z mocy prawa, podstawa 
materialnoprawna odpowiedzialności dyscyplinarnej asesorów, zaś procesowym 
skutkiem tak dokonanej zmiany jest nie tylko wyłączenie możliwości wszczęcia, 
ale także i dalszego prowadzenia wszczętych wcześniej, a nie zakończonych 
prawomocnie przed tą datą, postępowań dyscyplinarnych wobec asesorów 
sądowych. 
 
Przewodniczący: sędzia SN Stanisław Zabłocki (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: Zbigniew Korzeniowski, Barbara Myszka. 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  na rozprawie z udziałem 
sędziego Sądu Okręgowego – Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu 
Okręgowego oraz protokolanta orzekając w dniu 2 października 2009 r. w sprawie 
byłej asesor Sądu Rejonowego, w związku z odwołaniami wniesionymi przez Ministra 
Sprawiedliwości oraz Krajową Radę Sądownictwa od wyroku Sądu Dyscyplinarnego 
– Sądu Apelacyjnego z dnia 26 marca 2009 r., sygn. akt ASD (...) 
 
u c h y l i ł  
z a s k a r ż o n y  
w y r o k  
i  
u m o r z y ł  
p o s t ę p o w a n i e  
d y s c y p l i n a r n e  w o b e c  b y ł e j  a s e s o r  S ą d u  R e j o n o w e g o ,  
kosztami tego postępowania obciążając Skarb Państwa. 
 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego skierował do Sądu 
Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego wniosek o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej 
wobec asesor Sądu Rejonowego, która została obwiniona o to, że jako sędzia referent 
spraw karnych Wydziału Karnego Sądu Rejonowego dopuściła się przewinienia 
służbowego, stanowiącego oczywistą i rażącą obrazę prawa, polegającą na tym, że: 
1) w dniu 15 lipca 2008 r., w sprawie II K 584/06 przeciwko Tomaszowi G., nie 
dopełniła obowiązku w ten sposób, że pomimo nadesłanej przez Wojewódzki 
Szpital Psychiatryczny dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w C. pisemnej 
opinii o stanie zdrowia Tomasza G., w której szpital ten informował Sąd 
Rejonowy, że może on być zwolniony z internacji, wbrew nakazowi 

 
2
wynikającemu z art. 204 k.k.w. (w tzw. komparycji wyroku sądu 
dyscyplinarnego pierwszej instancji, jak i w jego uzasadnieniu występuje 
oczywista omyłka pisarska, mowa jest bowiem o art. 204 k.p.w. – uwaga SN – 
SD), nie wydała niezwłocznego postanowienia o zwolnieniu go ze 
stosowanego wobec niego środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia 
go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, przez co Tomasz G. przebywał 
bez podstawy prawnej w tym zakładzie do dnia 23 października 2008 r. i 
zwolniony został dopiero w wyniku telefonicznej interwencji Wizytatora d/s 
Penitencjarnych; 
2) pomiędzy 23 października 2008 r. a 3 grudnia 2008 r. przerobiła zarządzenie z 
dnia 15 lipca 2008 r. wydane na opinii Wojewódzkiego Szpitala 
Psychiatrycznego dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w C. o pierwotnej 
treści: „dołączyć do akt sprawy” zaopatrzone datą i nieczytelnym podpisem w 
ten sposób, że dopisała do niego drugi punkt w następującym brzmieniu: 
„przedłożyć Przewodniczącemu Wydz. Karnego do decyzji”; 
3) pomiędzy 19 czerwca 2008 r. a 13 listopada 2008 r. usunęła ze sprawy II Kp 
123/08 Sądu Rejonowego 8-punktowe zarządzenie z dnia 18 czerwca 2008 r. 
znajdujące się na k. 3 akt i w miejsce usuniętego wstawiła nowe 
postanowienie o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłej psycholog oraz 10-
punktowe zarządzenie, w tym zawierające nowy punkt o treści: „odpis 
postanowienia doręczyć biegłej – na termin posiedzenia w przedmiocie 
przesłuchania małoletniej”, w wyniku czego, w sprawie karnej II K 561/08 
przeciwko oskarżonemu Piotrowi M., w dniu 13 listopada 2008 r. zarządziła 
przerwę w rozprawie, koniecznością przerwania rozprawy obciążyła 
pracowników sekretariatu, polecając wpisać w protokole rozprawy, że biegła 
psycholog nie wydała opinii, bo nie zostało wykonane jej zarządzenie i nie 
doręczono biegłej postanowienia z dnia 18 czerwca 2008 r., gdy tymczasem 
postanowienia i zarządzenia takiego nie wydała, 
tj. 
popełnienie 
przewinienia 
służbowego 
stanowiącego 
przewinienie 
dyscyplinarne z art. 107 § 1 u.s.p. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny, wyrokiem z dnia 26 marca 2009 r., 
wydanym w sprawie o sygn. akt ASD (...), uznał asesor Sądu Rejonowego za winną 
popełnienia tak opisanych czynów, to jest „przewinienia dyscyplinarnego 
przewidzianego w art. 107 § 1 u.s.p.”, z tym że uznał, iż „stanowią one przewinienie 
dyscyplinarne mniejszej wagi” i na podstawie art. 109 § 5 u.s.p. odstąpił od 
wymierzenia kary. 
W uzasadnieniu wyroku, Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny stwierdził, że o 
zakwalifikowaniu 
czynów 
obwinionej 
jako 
przewinienia 
mniejszej 
wagi 
zadecydowały następujące czynniki: brak doświadczenia i praktyki zawodowej 

 
3
obwinionej wynikający z krótkiego okresu orzekania, niemal całkowite pozbawienie 
pomocy ze strony doświadczonych sędziów, dezorganizacja pracy w sądzie, w którym 
orzekała obwiniona, postawa obwinionej (przyznanie się do popełnienia zarzucanych 
czynów, wyrażenie żalu i skruchy). 
Od tego wyroku odwołania – na niekorzyść obwinionej – wniosły dwa 
uprawnione podmioty: Minister Sprawiedliwości oraz Krajowa Rada Sądownictwa. 
Minister Sprawiedliwości zarzucił wyrokowi „błąd w ustaleniach faktycznych 
przyjętych za podstawę orzeczenia, polegający na przyjęciu, że przypisane obwinionej 
przewinienie służbowe jest przewinieniem mniejszej wagi przewidzianym w art. 109 § 
5 u.s.p.” i wniósł o „zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uznanie obwinionej winną 
popełnienia przypisanego jej czynu z tym ustaleniem, że nie stanowi ono przewinienia 
dyscyplinarnego mniejszej wagi z art. 109 § 5 u.s.p. i wymierzenie jej za to, na 
podstawie art. 109 § 1 pkt 2 u.s.p., kary dyscyplinarnej nagany”. 
Krajowa Rada Sądownictwa sformułowała w swym odwołaniu dwa zarzuty. Po 
pierwsze, błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia, który 
mógł mieć wpływ na treść tego orzeczenia, co do stopnia społecznej szkodliwości 
zarzucanego obwinionej przewinienia dyscyplinarnego i oceny, że stanowi ono 
wypadek mniejszej wagi. Po drugie, rażącej niewspółmierności orzeczenia o 
odstąpieniu od wymierzenia kary dyscyplinarnej w stosunku do przypisanego 
obwinionej przewinienia, bowiem orzeczenie to nie odzwierciedla stopnia społecznej 
szkodliwości przewinienia, a w związku z tym postępowanie dyscyplinarne nie spełnia 
celów, jakie ma osiągnąć. W konkluzji, Krajowa Rada Sądownictwa wniosła o zmianę 
zaskarżonego wyroku poprzez orzeczenie wobec obwinionej „co najmniej kary 
dyscyplinarnej nagany, określonej w art. 109 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – 
Prawo o ustroju sądów powszechnych”. 
Po skierowaniu niniejszej sprawy do rozpoznania, w fazie przygotowań do 
rozprawy dyscyplinarnej ustalono, że z dniem 6 maja 2009 r. asesor Sądu Rejonowego 
powierzono – do odwołania – pełnienie czynności referendarza sądowego (k. 39 akt 
SNO 56/09). Nadto, sędzia-sprawozdawca dostrzegł z urzędu uwarunkowania 
związane ze zmianą stanu prawnego, które mogły mieć kluczowe znaczenie dla 
kierunku rozstrzygnięcia, z uwagi na ich charakter związany z treścią jednej z tzw. 
bezwzględnych przyczyn odwoławczych. W konsekwencji, po skonsultowaniu 
dalszych decyzji z sędziami współwotantami, dla zachowania zasady lojalizmu 
wystosowano do obu podmiotów składających środki odwoławcze pisma (zob. k. 54 i 
k. 56 akt SNO 56/09), w treści których wskazano na celowość „zajęcia stanowiska na 
rozprawie dyscyplinarnej wobec rysującego się problemu podstaw odpowiedzialności 
dyscyplinarnej asesorów sądowych w aktualnym stanie prawnym” i w związku z tym 
zwrócono się z prośbą o wydelegowanie na rozprawę odwoławczą zarówno 
przedstawiciela Ministra Sprawiedliwości, jak i Krajowej Rady Sądownictwa, tym 

 
4
bardziej, że uwarunkowania prawne, związane ze zmianą stanu prawnego, miałyby 
znaczenie nie tylko dla niniejszej sprawy jednostkowej, ale także i wszystkich innych 
spraw dyscyplinarnych byłych asesorów sądowych, które nie zostały prawomocnie 
zakończone przed zmianą stanu prawnego. 
Krajowa Rada Sądownictwa delegowała na pierwszy termin rozprawy swego 
przedstawiciela, który stwierdził, iż „KRS nie dysponowała czasem na podjęcie 
uchwały w przedmiocie sygnalizowanym w piśmie Sądu Najwyższego – Sądu 
Dyscyplinarnego”, ale „jako pełnomocnik prezentuje autonomiczne stanowisko, że w 
obecnym stanie prawnym brak jest podstaw do pociągania do odpowiedzialności 
byłych asesorów, pełniących obecnie funkcje referendarzy sądowych, bądź 
jakiekolwiek inne funkcje” (zob. zapis w protokole rozprawy z dnia 8 września 2009 r. 
– k. 60  61 akt SNO 56/09). Natomiast Minister Sprawiedliwości skierował na ręce 
Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, który z mocy ustawy pełni jednocześnie 
funkcję Prezesa Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego, pismo zawierające 
stwierdzenie, iż „waga przedstawionego (...) zagadnienia, dotyczącego podstaw 
odpowiedzialności dyscyplinarnej asesorów sądowych w aktualnym stanie prawnym” 
uzasadnia wniosek o odroczenie terminu rozprawy i udzielenie stosownego terminu do 
zajęcia stanowiska na piśmie (zob. pismo z k. 66 akt SNO 56/09). 
W uwzględnieniu tego wniosku, do którego przyłączył się zarówno 
przedstawiciel 
Krajowej 
Rady 
Sądownictwa, 
jak 
i 
Zastępca 
Rzecznika 
Dyscyplinarnego, Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny odroczył w dniu 8 września 
2009 r. rozpoznanie sprawy do dnia 2 października 2009 r., udzielając jednocześnie 
wszystkim uczestnikom postępowania dwutygodniowego terminu na złożenie pism 
procesowych, jeśli zechcą oni z tego uprawnienia skorzystać (zob. postanowienie z k. 
61 akt SNO 56/09). 
Przed rozprawą w dniu 2 października 2009 r. do akt sprawy wpłynęły trzy 
pisma procesowe, a mianowicie: pismo podpisane z upoważnienia Ministra 
Sprawiedliwości przez podsekretarza stanu w tym resorcie (k. 83  84 akt SNO 
56/09), pismo prezentujące stanowisko Krajowej Rady Sądownictwa, podpisane przez 
Przewodniczącego tej Rady (k. 86  87 akt SNO 56/09) oraz pismo Zastępcy 
Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego (k. 75  77 akt SNO 56/09). We 
wszystkich tych pismach został zaprezentowany pogląd, iż pomimo tego, że z dniem 5 
maja 2009 r. ustało powierzenie asesorom sądowym pełnienia czynności 
sędziowskich, nic nie stoi na przeszkodzie w kontynuowaniu wobec byłych asesorów 
postępowań dyscyplinarnych także i po tej dacie. Zapatrywanie takie zostało 
podtrzymane przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego, obecnego na rozprawie w 
dniu 2 października 2009 r. przed Sądem Najwyższym – Sądem Dyscyplinarnym. 

 
5
Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, 
co następuje: 
Podstawowym zagadnieniem w niniejszej sprawie jest to, czy prawnie 
dopuszczalne jest kontynuowanie postępowania dyscyplinarnego wobec byłego 
asesora sądowego. Jeśli bowiem prowadzenie tego postępowania nie jest w aktualnym 
stanie prawnym możliwe, nie jest też możliwe merytoryczne odniesienie się do 
zarzutów zgłoszonych w obu wniesionych środkach odwoławczych, zaś swój stosunek 
w odniesieniu do czynów popełnionych przez obwinioną Sąd Najwyższy – Sąd 
Dyscyplinarny władny będzie ewentualnie wyrazić jedynie w innej formie niż ta, która 
związana jest z wydaniem wyroku przez sąd odwoławczy. 
Nie można podzielić zapatrywania wyrażonego w pismach procesowych Ministra 
Sprawiedliwości, 
Krajowej 
Rady 
Sądownictwa 
oraz 
Zastępcy 
Rzecznika 
Dyscyplinarnego. Analiza stanu prawnego zaprezentowana we wskazanych wyżej 
pismach procesowych jest pobieżna. W każdym z nich pominięto lub błędnie oceniono 
jeden z istotnych (interesujące, że w poszczególnych pismach dotyczy to innych 
elementów) aspektów tego stanu prawnego. Wspólnym, zdaniem Sądu Najwyższego – 
Sądu Dyscyplinarnego jednak błędnym, założeniem jest zaś to, iż z treści art. 1 pkt 5 
ustawy z dnia 20 marca 2009 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych oraz niektórych innych ustaw wywieść można „reaktywowanie” 
dopuszczalności kontynuowania postępowań dyscyplinarnych wobec byłych asesorów 
posiadających tzw. votum sędziowskie. 
Przystępując do analizy stanu prawnego, który zadecydował o kierunku 
rozstrzygnięcia zawartego w wyroku Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego, dla 
„oczyszczenia przedpola” stwierdzić należy, że relewantne jest wcale nie to, czy 
konkretny asesor posiadający uprzednio tzw. votum sędziowskie po dniu 5 maja 2009 
r. jest upoważniony do wykonywania czynności referendarza sądowego, ani też to, że 
stosunek mianowania asesorów sądowych nie wygasł automatycznie z dniem 4 marca 
2009 r. i że wygasa on – co do zasady – po upływie 4 lat od mianowania, ani nawet to, 
że stosownie do art. 118 u.s.p. w razie rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku 
służbowego sędziego w toku postępowania dyscyplinarnego, postępowanie to toczy 
się nadal. Decydujące jest bowiem w pierwszym rzędzie to, czy na skutek techniki 
legislacyjnej zastosowanej przy uchwalaniu najpierw ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r. 
o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, nowelizującej w istotnym zakresie 
ustawę – Prawo o ustroju sądów powszechnych, a następnie ustawy z dnia 20 marca 
2009 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych 
innych ustaw, w ogóle możliwe jest ustalenie, iż w aktualnym stanie prawnym 
zachowane zostały przesłanki materialno-prawne odpowiedzialności asesorów za 
czyny stanowiące dotąd delikty dyscyplinarne, jak i przesłanki formalne, określające 

 
6
tryb postępowania dyscyplinarnego wobec osób należących do tej grupy podmiotów, 
w tym przesłanka formalna, określona w art. 118 u.s.p., pozwalająca na 
kontynuowanie postępowania pomimo utraty statusu sędziego (asesora). W tak 
wyznaczonym zakresie prześledzić należy zatem zmiany stanu prawnego, które 
nastąpiły w trakcie postępowania toczącego się w niniejszej sprawie. 
Zarówno w dniu wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w niniejszej sprawie 
[tj. w dacie 8 stycznia 2009 r. – k. 113 akt ASD (...)], jak i w dniu skierowania przez 
Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego wniosku o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej 
[tj. w dacie 20 lutego 2009 r. – k. 114 akt ASD (...)] istniały pełne podstawy do 
prowadzenia wobec asesor Sądu Rejonowego postępowania dyscyplinarnego. 
Instytucji prawnej asesora sądowego dotyczył odrębny rozdział 1. działu III. Prawa o 
ustroju sądów powszechnych, zatytułowany „Asesorzy sądowi i aplikacja sądowo-
prokuratorska”. Dwa pierwsze jego przepisy (art. 134 i art. 136) określały (ujmując 
materię w największym skrócie) warunki i sposób mianowania asesorów sądowych 
oraz gwarancje niezawisłości w przypadku powierzenia asesorowi sądowemu 
pełnienia czynności sędziowskich na czas określony. Natomiast art. 136 w paragrafie 
1. regulował kwestię wynagrodzenia asesora, a w paragrafie 2. stanowił, że „do 
asesorów sądowych, którym powierzono pełnienie czynności sędziowskich, stosuje się 
przepisy dotyczące sędziów, z wyjątkiem (tu następowało taksatywne wyliczenie 
jednostek redakcyjnych u.s.p., nie mających zastosowania do asesorów)”. Już w tym 
miejscu wypada zasygnalizować, że te enumeratywnie wymienione wyjątki, co do 
zasady, związane były ze statusem materialnym sędziego. 
Z punktu widzenia mającego zasadnicze znaczenie dla wywodu prowadzonego w 
niniejszym uzasadnieniu, wskazać zatem należy, że to właśnie przepis art. 136 § 2 
u.s.p., odsyłający do przepisów dotyczących sędziów, stanowił podstawę prawną 
odpowiedzialności dyscyplinarnej asesorów sądowych, którym powierzono pełnienie 
czynności sędziowskich. W tym to przepisie zawarta była  w technice odesłania  
zarówno podstawa formalna (określająca tryb postępowania dyscyplinarnego), jak i 
podstawa materialna (określająca typy przewinień dyscyplinarnych i katalog kar). 
W toku postępowania prowadzonego przeciwko asesor Sądu Rejonowego, i to 
jeszcze przed wydaniem w dniu 26 marca 2009 r. wyroku przez Sąd Dyscyplinarny 
pierwszej instancji, nastąpiły zasadnicze zmiany ustawowe co do odpowiedzialności 
dyscyplinarnej asesorów sądowych. Nie jest zadaniem Sądu Najwyższego – Sądu 
Dyscyplinarnego dociekanie źródła tych zmian, w tym również tego, czy były one 
rezultatem zamierzonych decyzji legislatywy, czy też legislacyjnej nieuwagi. Nawet 
bowiem silne domniemanie, iż obraz zmian, które zostaną omówione w dalszej części 
niniejszego uzasadnienia, jawi się jako nieracjonalny i był, zapewne, wynikiem 
ustawodawczego błędu (np. w zakresie oceny skutków wprowadzanych zmian lub w 
zakresie konstrukcji tzw. przepisów intertemporalnych), nie zwalnia władzy 

 
7
sądowniczej z wyciągnięcia należnych wniosków ze zmienionego stanu prawnego i z 
konieczności jego aplikacji do ustalonego w niniejszej sprawie stanu faktycznego. 
Z dniem 4 marca 2009 r. weszła w życie większość przepisów ustawy z dnia 23 
stycznia 2009 r. o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury (Dz. U. Nr 26, poz. 
157), w tym także i przepis art. 60 pkt 12 tej ustawy. Z przepisu intertemporalnego, to 
jest art. 75 wskazanej ustawy, nie wynika bowiem nawet to, iżby pkt 12 ustawy 
zaliczony został do grupy przepisów, które wyjątkowo wchodzą w życie nie w 
terminie 14 dni od ogłoszenia ustawy, ale z dniem 5 maja 2009 r. W przepisie art. 60 
pkt 12 analizowanej ustawy zawarty został jasny zapis: uchyla się dział III – 
„Asesorzy sądowi i aplikacja sądowo – prokuratorska”. Tym samym z datą 4 marca 
2009 r. uchylony został również przepis art. 136 § 2 u.s.p., który – jak to już wyżej 
wskazano 
– 
stanowił, 
w 
technice 
odesłania, 
podstawę 
odpowiedzialności 
dyscyplinarnej asesorów sądowych. W miejsce dotychczasowego unormowania nie 
wprowadzono żadnego innego, które dotyczyłoby odpowiedzialności dyscyplinarnej 
asesorów sądowych. Nie wprowadzono również żadnego specjalnego unormowania 
intertemporalnego, które „wyłączałoby” w tym cząstkowym zakresie jednoznaczną 
treść art. 60 pkt 12 ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Tak więc 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny wyraża pogląd, że w związku z treścią przepisów 
art. 60 pkt 12 oraz art. 75 ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r. o Krajowej Szkole 
Sądownictwa i Prokuratury (Dz. U. Nr 26, poz. 157), z dniem 4 marca 2009 r. odpadła, 
z mocy prawa, podstawa materialnoprawna odpowiedzialności dyscyplinarnej 
asesorów, zaś procesowym skutkiem tak dokonanej zmiany jest nie tylko wyłączenie 
możliwości wszczęcia, ale także i dalszego prowadzenia wszczętych wcześniej, a nie 
zakończonych prawomocnie przed tą datą, postępowań dyscyplinarnych wobec 
asesorów sądowych. Od tej daty Sąd Dyscyplinarny nie był już władny do orzekania w 
przedmiocie odpowiedzialności dyscyplinarnej tej grupy zawodowej, jaką stanowią 
asesorzy, w tym także w sprawach wcześniej wszczętych, a zatem podmiotowo 
kognicja sądów dyscyplinarnych, o których mowa jest w art. 110 Prawa o ustroju 
sądów powszechnych, została ograniczona tylko do sędziów. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny przyznaje, że wskazany rezultat działania 
ustawodawcy jest szczególnie rażący w odniesieniu do tej grupy asesorów, którzy 
zachowali prawo orzekania (tzw. votum sędziowskie) jeszcze do dnia 5 maja 2009 r. 
(art. 68 ust. 1 ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury), a już z dniem 4 
marca 2009 r. uchylone zostały przepisy dotyczące ich odpowiedzialności 
dyscyplinarnej, w tym także odpowiedzialności za czyny, które przecież mogły 
pozostawać w ścisłym związku z pozostawionymi im, jakże odpowiedzialnymi 
kompetencjami. Z uznaniem zatem skład orzekający w niniejszej sprawie podchodzi 
do próby wyinterpretowania innej daty granicznej uchylenia odpowiedzialności 
dyscyplinarnej asesorów, którą to próbę podjął Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w 

 
8
wyroku z dnia 17 września 2009 r., SNO 62/09. Przypomnijmy, że w uzasadnieniu 
tego judykatu przyjęto, iż możliwe jest swoiste „przesunięcie” możliwości 
procedowania w sprawach dyscyplinarnych asesorów, ale tylko do dnia 5 maja 2009 r. 
Wniosek taki wyprowadzono z treści powoływanego już wyżej art. 68 ust. 1 ustawy o 
Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury i oceniając, iż przepis ten nie może być 
traktowany jedynie jako swoiste superfluum, to jest wyłącznie jako powtórzenie (czy 
potwierdzenie) konsekwencji wynikających już z wyroku Trybunału Konstytucyjnego 
z dnia 24 października 2007 r., SK 7/06. W konsekwencji, podjęto próbę wykazania, 
że skoro w tym samym akcie prawnym, mianowicie w ustawie o Krajowej Szkole 
Sądownictwa i Prokuratury, ustawodawca z jednej strony uchyla przepisy ustrojowe o 
instytucji asesora sądowego, a z drugiej wskazuje inną, późniejszą od wejścia w życie 
ustawy, datę ustania orzeczniczych uprawnień asesorów, to należy przyjąć, że właśnie 
do tej daty późniejszej nie tylko przekazuje im imperium, o jakim była mowa w art. 
135 oraz art. 136 § 2 u.s.p., ale także i to, że z tą późniejszą datą łączy wyłączenie 
możliwości ich dyscyplinarnej odpowiedzialności. W konkluzji wskazano, że taka 
interpretacja art. 68 ust. 1 analizowanej ustawy pozostawałaby w zgodzie z 
walidacyjną regułą racjonalnego ustawodawcy. Uznanie dla tak podjętej próby 
interpretacyjnej nie może jednak oznaczać bezkrytycznej akceptacji jej rezultatu. Po 
pierwsze, odwołanie się do reguły racjonalności ustawodawcy wobec tego 
wszystkiego, co już stwierdzono w dotychczasowej treści uzasadnienia w nawiązaniu 
do treści ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, nie wydaje się 
argumentem o szczególnej sile. Po drugie, także w wyroku z dnia 17 września 2009 r., 
SNO 62/09, Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny przyznał, że w sumie „... kwestia, 
czy odpowiedzialność dyscyplinarna asesorów sądowych, którym powierzono 
pełnienie czynności sędziowskich, wyłączona została w dniu 4 marca, czy w dniu 5 
maja 2009 r., ma znaczenie drugorzędne. Nie budzi bowiem żadnych wątpliwości to, 
że co najmniej od tej drugiej daty asesor przewidzianej w u.s.p. odpowiedzialności 
dyscyplinarnej nie podlega”. Po trzecie, co najistotniejsze, brak jest dostatecznych 
racji systemowych i teleologicznych, aby odejść – w kierunku niekorzystnym dla 
ewentualnych obwinionych  od jednoznacznych rezultatów wykładni językowej art. 
60 pkt 12 oraz art. 75 ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, w 
sytuacji, gdy odpowiedzialność dyscyplinarna – zgodnie z utrwalonym orzecznictwem 
Trybunału 
Konstytucyjnego 
oraz 
poglądami 
doktryny 
– 
jest 
rodzajem 
odpowiedzialności represyjnej. W tej zaś sferze, odejście od  uświęconych reguł, 
wyrażających się w paremiach: nullum crimen, nulla poena sine lege certa, stricta et 
scripta ; lex retro severior non agit oraz lex mitior poenali retro agit, jawi się jako 
jeszcze gorsze rozwiązanie niż przyjęcie takiej interpretacji art. 68 ust. 1 ustawy o 
Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, w myśl której ustawodawca, określając 
na dzień 5 maja 2009 r. ustanie powierzenia asesorom pełnienia obowiązków 

 
9
sędziowskich, przyznał do tego czasu asesorom jakże odpowiedzialne uprawnienia, ale 
nie powiązał z nimi jednocześnie odpowiedzialności dyscyplinarnej. 
Nawiązując do argumentacji zawartej w pismach procesowych, o których mowa 
była we wstępnej części uzasadnienia, wyjaśnić nadto trzeba, że wydając orzeczenie o 
umorzeniu postępowania w niniejszej sprawie, Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny 
nie pominął w swych rozważaniach art. 118 u.s.p., to jest przepisu nakazującego 
dalsze prowadzenie postępowania dyscyplinarnego, mimo wygaśnięcia stosunku 
służbowego sędziego w toku postępowania. Do dnia 4 marca 2009 r. przepis ten, 
istotnie, odnosił się również do postępowań dyscyplinarnych w sprawach asesorów, 
którym powierzono pełnienie czynności sędziowskich  zob. np. wyrok Sądu 
Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 24 października 2003 r., SNO 47/03 
(mylnie cytowany przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego za sygnaturą SNO 
23/03), LEX Nr 472137 oraz postanowienie Sądu Najwyższego – Sądu 
Dyscyplinarnego z dnia 18 listopada 2008 r., SNO 87/08, OSNSD 2008, poz. 98. 
Zastosowanie tego przepisu wobec asesorów wynikało jednak także z odesłania 
zawartego w art. 136 ust. 2 u.s.p., które zostało uchylone wraz z uchyleniem całego 
działu III u.s.p. na mocy art. 60 pkt 12 ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i 
Prokuratury, a więc z dniem 4 marca 2009 r. Ujmując rzecz od nieco innej strony, 
stwierdzić należałoby, że przepis art. 118 u.s.p. odnosi się do obwinionego, należącego 
do kategorii osób, wobec których ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju 
sądów powszechnych w ogóle przewiduje odpowiedzialność dyscyplinarną, w tym 
także wtedy, gdy stosunek służbowy z takim obwinionym uległ rozwiązaniu lub 
wygaśnięciu. Ponieważ zaś, jak wyżej wykazano, od dnia 4 marca 2009 r. do kategorii 
tej nie należą już asesorzy, którym powierzono pełnienie czynności sędziowskich, 
zatem nie można powoływać się na przepis art. 118 u.s.p. dla samego uzasadnienia 
odpowiedzialności dyscyplinarnej tej grupy podmiotów. Nie można bowiem bytu 
przesłanki zasadniczej uzasadniać odwołując się do przesłanki następczej, zależnej 
właśnie od bytu przesłanki zasadniczej. 
W końcu, należy odnieść się do treści art. 1 pkt 5 ustawy z dnia 20 marca 2009 r. 
o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych 
ustaw (Dz. U. Nr 56, poz. 459), z którego to przepisu Krajowa Rada Sądownictwa 
oraz Minister Sprawiedliwości wywodzą w swych pismach procesowych rzekome 
„reaktywowanie” – i to, jak należy rozumieć, „z mocą wsteczną”, albowiem przepis 
art. 60 pkt 12 ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury wszedł w życie w 
dniu 4 marca 2009 r., zaś przepis art. 1 pkt 5 ustawy z dnia 20 marca 2009 r. wszedł w 
życie w dniu 22 kwietnia 2009 r. – odpowiedzialności dyscyplinarnej asesorów. Jest to 
stanowisko wręcz zdumiewające, zważywszy najwyższe kwalifikacje prawnicze 
autorów tych pism. Nie może takiego stanowiska usprawiedliwić użycie przez 
legislatywę i w tym wypadku niefortunnej techniki legislacyjnej, przy zastosowaniu 

 
10
której ustawodawca w art. 1. pkt 5. „nadał” nowe brzmienie przepisom uchylonym i 
już nieobowiązującym. Sens tego oczywistego lapsusu ustawodawczego rysuje się 
jednak jasno, gdy uwzględni się treść wszystkich przepisów ustawy z dnia 20 marca 
2009 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych 
innych ustaw, całokształt materiałów legislacyjnych dotyczących tej nowelizacji u.s.p., 
a przede wszystkim treść art. 8. tej ustawy. Lektura wszystkich (podkreślenie SN – 
SD) przepisów analizowanej w tym miejscu ustawy jasno dowodzi, że ten akt prawny 
dotyczy uregulowania  i to z mocą wsteczną  kwestii płacowych sędziów sądów i 
trybunałów wszystkich typów i szczebli (sądownictwo powszechne, sądownictwo 
wojskowe, sądownictwo administracyjne, Sąd Najwyższy, Trybunał Konstytucyjny), a 
w ślad za tym i pracowników tych zawodowych grup prawniczych, których płace 
naliczane były w sposób „pochodny” od płac sędziowskich, w tym także asesorów. 
Materii tej dotyczą wszystkie przepisy tej ustawy, w tym także – o czym będzie 
jeszcze mowa – jej art. 1 pkt 5. Cienia wątpliwości co do takiej, i tylko takiej, istoty i 
roli ustawy nowelizacyjnej z dnia 20 marca 2009 r. nie pozostawia także uzasadnienie 
rządowego projektu tej ustawy (zob. druk nr 1461 Sejmu RP VI kadencji). W 
pierwotnym projekcie ustawy, wnoszonym do laski marszałkowskiej w dniu 5 grudnia 
2008 r., a więc w dacie, gdy dział III u.s.p., dotyczący asesorów nie był jeszcze 
uchylony, technika legislacyjna zastosowana wobec regulacji płacowej dotyczącej 
asesorów nie nasuwała zastrzeżeń. Radykalnie inaczej rzecz całą należy ocenić w dniu 
uchwalania tej ustawy, gdy to nie dostrzeżono, że art. 136 u.s.p., który zgodnie z 
projektem „otrzymywał brzmienie”, od dawna już nie obowiązuje. W tej sytuacji 
bardziej prawidłowym było, rzecz jasna, nie „nadawanie” brzmienia przepisowi już 
nieistniejącemu w strukturze Prawa o ustroju sądów powszechnych, ale uregulowanie 
statusu płacowego asesorów w stosownie skonstruowanym przepisie, uchwalonym na 
nowo, najlepiej jako przepis tzw. przechodni, gdyż wiadomo było, że zawarta w nim 
norma będzie miała bardzo ograniczony czasowo zakres. Wyjaśnienia wymaga jeszcze 
to, dlaczego nie ograniczono się do „nadania” nowego brzmienia jedynie przepisowi 
paragrafu pierwszego art. 136 u.s.p., ale uczyniono to także i w stosunku do paragrafu 
drugiego tego przepisu. Rzecz całą tłumaczy porównanie treści art. 1 pkt 4 
pierwotnego projektu rządowego (stanowiącego odpowiednik art. 1 pkt 5 ostatecznie 
uchwalonej ustawy) z treścią art. 1 pkt 5 jednocześnie poddanego procedurze 
legislacyjnej tzw. projektu prezydenckiego, dotyczącego tej samej materii, to jest 
płacom sędziowskim i pochodnym (druk nr 1694 Sejmu RP VI kadencji). Otóż w 
projekcie „prezydenckim” od razu dostrzeżono potrzebę poszerzenia katalogu 
„wyłączeń” zawartego w paragrafie drugim art. 136 u.s.p. o niektóre przepisy 
nowelizacyjne dotyczące płac sędziowskich. Ta usterka naprawiona została w trakcie 
prac w podkomisji i już w wersji ze stycznia 2009 r. projekt, nad którym procedowano 
w toku dalszych posiedzeń, został „uzupełniony” o „nowe brzmienie” paragrafu 

 
11
drugiego art. 136, w którym do katalogu przepisów, które mają zastosowanie jedynie 
do sędziów, ale już nie do asesorów, dodany został przepis art. 91 § 1 c-2 oraz cały art. 
91a, czyli właśnie „nowe” jednostki redakcyjne dotyczące niektórych szczegółowych 
unormowań płacowych (zob. sprawozdanie podkomisji nadzwyczajnej Sejmu RP z 
dnia 22 stycznia 2009 r.). Ponieważ w dacie, w jakiej w projekcie ustawy 
nowelizacyjnej (która została następnie uchwalona w dniu 20 marca 2009 r.) pojawiła 
się poprawka nadająca nowe brzmienie nie tylko paragrafowi pierwszemu, ale także i 
paragrafowi drugiemu artykułu 136 u.s.p., w ogóle jeszcze nie doszło do uchylenia 
całego działu III u.s.p., a więc także i art. 136 § 2 u.s.p.; nadawanie temu zapisowi 
intencji „reaktywowania” całej treści normatywnej zawartej w paragrafie drugim, a 
więc także intencji „reaktywowania” odesłania do przepisów o postępowaniu 
dyscyplinarnym, jest oczywistym nieporozumieniem. W końcu wskazać należy także i 
na treść art. 8 ustawy z dnia 20 marca 2009 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju 
sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw, w którym jednoznacznie 
stwierdzono, że przepisy tej ustawy (bez żadnych wyjątków, a więc wszystkie 
przepisy tej ustawy, w tym także art. 1 pkt 5 w pełnym jego zakresie, a więc i w części 
odnoszącej się do „nadania” brzmienia paragrafowi drugiemu art. 136 u.s.p.) mają 
zastosowanie „do wynagrodzeń (podkreślenie SN – SD) sędziów sądów 
powszechnych i wojskowych, sędziów Sądu Najwyższego, sędziów wojewódzkich 
sądów administracyjnych, sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego, prezesa i 
wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego, sędziów Trybunału Konstytucyjnego, 
prokuratorów powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury, prokuratorów 
wojskowych jednostek organizacyjnych prokuratury, prokuratorów Instytutu Pamięci 
Narodowej  Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, asesorów 
sądowych i prokuratorskich, referendarzy sądowych oraz uposażeń sędziów i 
prokuratorów w stanie spoczynku”, a nie do jakiejkolwiek innej materii. 
Przeprowadzona wyżej analiza przepisu art. 1 pkt 5 ustawy z dnia 20 marca 2009 
r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych 
ustaw w sposób niezbity wykazuje, że unormowanie to nie może służyć za pretekst do 
„naprawienia” stanu prawnego, niewątpliwie powodującego dla stosującego prawo 
swoisty dyskomfort, powstałego w wyniku zaniedbań legislacyjnych przy uchwalaniu 
ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r. o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. 
Wypada jednak dodać, że gdyby przez moment założyć, że przepisem artykułu 1 pkt 5 
ustawy z dnia 20 marca 2009 r. wprowadzono „na powrót” odpowiedzialność 
dyscyplinarną asesorów, to powołane już wyżej elementarne reguły dotyczące 
regulowania zasad odpowiedzialności o charakterze represyjnym nakazywałyby 
przyjąć, że tak „reaktywowane” przepisy mogą dotyczyć tylko przewinień 
dyscyplinarnych popełnionych przez te podmioty po wejściu w życie tej ustawy, a 
więc po dniu 21 kwietnia 2009 r. 

 
12
Dotychczas przeprowadzony wywód mógłby, z pozoru, prowadzić do 
paradoksalnego wniosku, że skoro w świetle obowiązującej regulacji odpadła 
możliwość stosowania wobec asesorów przepisów o odpowiedzialności dyscyplinarnej 
sędziów, zatem także i przepis art. 128 u.s.p. nie znajduje w niniejszej sprawie 
zastosowania, a w konsekwencji prowadzi to do swoistego „pata” proceduralnego, w 
którym Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny nie może w ogóle procedować, a w 
rezultacie także i wydać jakiegokolwiek orzeczenia. Jednakże, odwołując się do w 
pełni przekonującej argumentacji, zawartej w uchwale składu 7 sędziów Sądu 
Najwyższego z dnia 27 maja 2009 r., I KZP 5/09, OSNKW 2009, z. 7, poz. 51 
podjętej co prawda w nieco innych uwarunkowaniach proceduralnych  przyjąć 
należy, że i w sytuacji procesowej, jaka wystąpiła w sprawie niniejszej, zastosowanie 
znajdują niektóre przepisy Kodeksu postępowania karnego. Idzie o te przepisy, które 
niezbędne są dla zachowania funkcjonalności postępowania oraz standardów 
rzetelnego procesu. Sięgnięcie po te przepisy dopuszczalne zaś jest w wyniku 
stwierdzenia wytworzonej przez ustawodawcę tzw. luki konstrukcyjnej, przy której 
konieczne jest odwołanie się do „wnioskowania z norm o normach”, a więc do jednej 
z 
postaci 
tzw. 
analogii 
legis, 
niedopuszczalnej 
przy 
rekonstruowaniu 
materialnoprawnych zasad odpowiedzialności, niezbędnej natomiast dla zakończenia 
w rzetelny sposób zawisłego procesu (zob. szerzej uzasadnienie wymienionej uchwały 
składu 7 sędziów SN z dnia 27 maja 2009 r.). Istnieje zatem możliwość zakończenia 
postępowania i wydania orzeczenia przez Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w 
sprawie asesor Sądu Rejonowego. 
Jak wynika z całego dotychczasowego wywodu Sądu Najwyższego – Sądu 
Dyscyplinarnego, przepis art. 60 pkt 12 ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i 
Prokuratury, znosząc odpowiedzialność dyscyplinarną asesorów, wprowadził zarazem 
od dnia 4 marca 2009 r. przeszkodę procesową w prowadzeniu wobec nich 
postępowań dyscyplinarnych, stanowiącą ujemną przesłankę procesową w rozumieniu 
art. 17 § 1 pkt 8 k.p.k. W tym ostatnim przepisie określona została przesłanka 
związana z niepodleganiem sprawcy orzecznictwu sądów karnych, która na gruncie 
innego postępowania represyjnego, to jest postępowania dyscyplinarnego, powinna 
być wiązana z niepodleganiem sprawcy orzecznictwu sądów dyscyplinarnych. W 
konsekwencji to ta przesłanka powinna stanowić podstawę prawną umorzenia 
postępowania wobec asesorów sądowych, uprzednio podlegających odpowiedzialności 
dyscyplinarnej (jak sędziowie), których podstawy prawne tej odpowiedzialności ustały 
po wejściu w życie przepisu art. 60 pkt 12 ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i 
Prokuratury (por. z poglądem wyrażonym w wyroku Sądu Najwyższego – Sądu 
Dyscyplinarnego z dnia 17 września 2009 r., SNO 62/09; nieco odmiennie – ze 
wskazaniem podstawy prawnej z art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k., która to różnica nosi 
charakter sporu czysto akademickiego, nie mającego znaczenia dla istoty 

 
13
rozstrzygnięcia – orzekł Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w wyroku z dnia 30 
września 2009 r., SNO 52/09). 
Zatem prawidłowym orzeczeniem, które Sąd Dyscyplinarny powinien był wydać 
w postępowaniu toczącym się przeciwko asesorowi sądowemu po wskazanej wyżej 
dacie 4 marca 2009 r., było orzeczenie o umorzeniu postępowania na podstawie art. 
414 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 8 k.p.k. Sąd Dyscyplinarny po tej dacie nie miał 
już uprawnienia do orzekania merytorycznego w sprawie, a więc do podejmowania 
rozstrzygnięcia w przedmiocie zasadności zarzuconego przewinienia dyscyplinarnego. 
Ponieważ uwarunkowania tego nie dostrzegł wyrokujący - w dniu 26 marca 2009 r. – 
w sprawie obwinionej asesor Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny, wydane przez ten 
organ orzeczenie jest obciążone uchybieniem wymienionym w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. 
Zatem także już wyrok Sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji został wydany po 
zaistnieniu okoliczności wyłączającej prowadzenie postępowania. Niezależnie zatem 
od granic zaskarżenia (w tym także jego kierunku – art. 434 § 2 k.p.k.) i 
podniesionych zarzutów oraz wpływu stwierdzonego uchybienia na treść wyroku, 
podlega on uchyleniu, a postępowanie dyscyplinarne – podlega umorzeniu na 
podstawie wskazanych wyżej przepisów. Kosztami postępowania dyscyplinarnego 
należało obciążyć Skarb Państwa. 
Jak to już zasygnalizowano we wstępnej części uzasadnienia wyroku Sądu 
Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego, w tej sytuacji dyscyplinarny sąd odwoławczy 
nie tylko nie mógł, ale wręcz nie miał prawa ustosunkowywać się do zasadności 
zarzutów podniesionych w środkach odwoławczych wniesionych na niekorzyść asesor 
Sądu Rejonowego. Wyrazem stosunku członków składu orzekającego do ujawnionych 
w toku postępowania dyscyplinarnego czynów asesor mogło być natomiast 
postanowienie, 
wydane 
po 
ogłoszeniu 
wyroku 
umarzającego 
postępowanie 
dyscyplinarne, którego to postanowienia treść nawiązuje do unormowania zawartego 
w przepisie art. 304 § 2 k.p.k. (zob. szerzej protokół rozprawy dyscyplinarnej z dnia 2 
października 2009 r. – k. 93 – 94 akt SNO 56/09).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI