SNO 54/06

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2006-08-24
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówWysokanajwyższy
etyka sędziowskauchybienie godności urzędukonflikt interesówbiegły sądowyodpowiedzialność dyscyplinarnakara złożenia z urzęduprawo o ustroju sądów powszechnychSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny zmienił karę dyscyplinarną z przeniesienia na inne miejsce służbowe na złożenie sędziego z urzędu za uchybienia godności urzędu, w tym zlecanie opinii lekarskich mężowi i problemy finansowe.

Sąd Najwyższy rozpoznał odwołanie Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, który ukarał sędzię Sądu Okręgowego przeniesieniem na inne miejsce służbowe za uchybienia godności urzędu. Zarzuty obejmowały zlecanie opinii lekarskich własnemu mężowi (biegłemu sądowemu) w 63 sprawach, niezrealizowanie 15 umów kredytowych i nieuregulowanie opłat za lokal mieszkalny. Sąd Najwyższy uznał karę za rażąco łagodną i zmienił ją na złożenie sędziego z urzędu, podkreślając potrzebę ochrony godności i zaufania do wymiaru sprawiedliwości.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę sędziego Sądu Okręgowego, który został obwiniony o uchybienie godności urzędu sędziego. Zarzuty obejmowały zlecanie opracowania opinii lekarskich swojemu mężowi, który był biegłym sądowym, w 63 sprawach, niezrealizowanie 15 umów kredytowych, co doprowadziło do postępowań o nadanie klauzul wykonalności, oraz nieuregulowanie opłat za lokal mieszkalny, skutkujące pozwem o zapłatę. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny pierwotnie wymierzył karę dyscyplinarną przeniesienia na inne miejsce służbowe. Minister Sprawiedliwości złożył odwołanie, zarzucając rażącą niewspółmierność kary i wnosząc o jej zaostrzenie do złożenia sędziego z urzędu. Sąd Najwyższy przychylił się do stanowiska Ministra, uznając, że kara była rażąco łagodna. Podkreślono, że sędzia dopuszczający się rażących naruszeń zasad etyki traci przymiot nieskazitelności charakteru i musi liczyć się z najsurowszą karą. Sąd Najwyższy wskazał, że powierzanie opinii mężowi, poza podejrzeniem o brak bezstronności, miało również aspekt ekonomiczny, wpływając na sytuację finansową obwinionej. Dodatkowo, postępowanie w sprawach finansowych było sprzeczne z zasadą rzetelności. Sąd Najwyższy stwierdził brak skruchy u obwinionej i zmienił zaskarżony wyrok, wymierzając karę złożenia sędziego z urzędu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, stanowi to uchybienie godności urzędu sędziego, ponieważ narusza zasadę unikania zachowań, które mogłyby podważyć zaufanie do niezawisłości i bezstronności sędziego, a także zasadę unikania wykorzystywania statusu urzędu w celu wspierania interesu własnego lub innych osób.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że powierzanie opinii mężowi, poza oczywistym podejrzeniem o brak bezstronności, miało również aspekt ekonomiczny i mogło być odebrane jako wykorzystywanie pozycji sędziego. Narusza to zasady etyki zawodowej sędziów.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku i wymierzenie surowszej kary

Strona wygrywająca

Minister Sprawiedliwości

Strony

NazwaTypRola
obwiniona sędzia Sądu Okręgowegoosoba_fizycznaobwiniona
Minister Sprawiedliwościorgan_państwowyskarżący
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarnyinstytucjasąd niższej instancji
Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnychorgan_państwowyrzecznik dyscyplinarny
Włodzimierz G.osoba_fizycznabiegły sądowy, mąż obwinionej
Wspólnota mieszkaniowainstytucjapowód w sprawie cywilnej

Przepisy (5)

Główne

P.u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa, że sędzia, który uchybił godności urzędu, podlega karze dyscyplinarnej.

P.u.s.p. art. 109 § § 1 pkt 5

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Wskazuje karę dyscyplinarną złożenia sędziego z urzędu.

Pomocnicze

P.u.s.p. art. 109 § § 1 pkt 4

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Wskazuje karę dyscyplinarną przeniesienia na inne miejsce służbowe.

k.p.c.

Kodeks postępowania cywilnego

Przepisy dotyczące wyłączenia biegłego lub sędziego.

k.k. art. 297 § § 1

Kodeks karny

Dotyczy czynu, który był przedmiotem wcześniejszego postępowania karnego wobec sędzi.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Kara przeniesienia na inne miejsce służbowe jest rażąco niewspółmierna do ciężaru przewinienia. Zachowanie sędziego narusza zasady etyki sędziowskiej i podważa zaufanie do wymiaru sprawiedliwości. Konieczność ochrony godności urzędu sędziego i zaufania publicznego wymaga surowszej kary.

Odrzucone argumenty

Kara przeniesienia na inne miejsce służbowe jest adekwatna do popełnionych czynów. Obwiniona działała w dobrej wierze, kierując się przepisami prawa i własnym sumieniem. Sytuacja finansowa obwinionej była wynikiem trudnych okoliczności życiowych i nadużycia zaufania przez znajomych.

Godne uwagi sformułowania

Etos zawodu sędziego nie pozwala na dokonywanie odwołań do przedstawicieli innych zawodów, mających na celu złagodzenie wymagań moralnych stawianych sędziom. Sędzia dopuszczający się bez refleksji rażących naruszeń zasad etyki sędziowskiej [...] traci przymiot „nieskazitelności” charakteru i musi się liczyć [...] z najsurowszą karą złożenia z urzędu. Sędzia powinien w takim wypadku ponieść konsekwencje w imię konieczności takiego kształtowania zewnętrznego wizerunku wymiaru sprawiedliwości, aby w opinii społecznej nie zachodziły uzasadnione okolicznościami wątpliwości co do postawy etycznej sędziego, zarówno w czasie wykonywania obowiązków służbowych, jak i poza służbą. Sędzia orzekający w sytuacji jaką wytworzyła obwiniona, musi być uznawany za „sędziego podejrzanego” (iudex suspectus) z powodu naruszenia zasady zakazującej wykorzystywania swego statusu i prestiżu sprawowanego urzędu w celu wspierania interesu własnego lub innych osób.

Skład orzekający

Ewa Strużyna

przewodniczący

Beata Gudowska

sprawozdawca

Józef Dołhy

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja zasad etyki sędziowskiej, konsekwencje naruszenia godności urzędu, wymiar kar dyscyplinarnych wobec sędziów."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji dyscyplinarnej sędziego, ale ogólne zasady etyki i odpowiedzialności mają szersze zastosowanie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy etyki sędziowskiej, konfliktu interesów i surowej kary dyscyplinarnej, co jest zawsze interesujące dla prawników i budzi pytania o standardy moralne w zawodach zaufania publicznego.

Sędzia złożyła urząd za zlecenia opinii mężowi i długi. Sąd Najwyższy: kara była za łagodna!

Sektor

prawo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  24  SIERPNIA  2006  R. 
SNO  54/06 
 
Etos zawodu sędziowskiego nie pozwala na dokonywanie odwołań do 
przedstawicieli innych zawodów, mających na celu złagodzenie wymagań 
moralnych stawianych sędziom. 
 
Przewodniczący: sędzia SN Ewa Strużyna. 
Sędziowie SN: Beata Gudowska (sprawozdawca), Józef Dołhy. 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  na rozprawie z udziałem 
Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz protokolanta po 
rozpoznaniu w dniu 24 sierpnia 2006 r. sprawy sędziego Sądu Okręgowego w związku 
z odwołaniem Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu 
Dyscyplinarnego z dnia 31 marca 2006 r. sygn. akt (...) 
 
1. z m i e n i ł  zaskarżony w y r o k  w ten sposób, że zamiast orzeczonej kary 
dyscyplinarnej przeniesienia na inne miejsce służbowe wymierzył obwinionej karę 
dyscyplinarną złożenia sędziego z urzędu, 
2. kosztami postępowania dyscyplinarnego obciążył Skarb Państwa. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny, wyrokiem z dnia 31 marca 2006 r., uznał 
obwinioną – sędziego Sądu Okręgowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych za 
winną uchybienia godności urzędu sędziego przez orzekanie w 63 sprawach, w 
których zlecała opracowanie opinii lekarskich osobiście przez swego męża – biegłego 
sądowego Włodzimierza G. lub w których sporządzał on opinie jako członek zespołu 
biegłych; niezrealizowanie 15 umów kredytowych i doprowadzenie do wszczęcia 
postępowań 
o 
nadanie 
klauzul 
wykonalności 
przez 
Sąd 
Rejonowy 
oraz 
nieuregulowanie opłat z tytułu użytkowania lokalu mieszkalnego, które spowodowało 
konieczność wniesienia przez wspólnotę mieszkaniową przeciwko obwinionej pozwu 
do Sądu Rejonowego o zapłatę 14.454,15 zł. Na podstawie art. 107 § 1 i 109 § 1 pkt 4 
ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, 
poz. 1070 ze zm.) Sąd Dyscyplinarny wymierzył obwinionej karę dyscyplinarną 
przeniesienia na inne miejsce służbowe. 
Sąd Dyscyplinarny ustalił, że obwiniona sędzia w 1999 r. zawarła związek 
małżeński z Włodzimierzem G., biegłym sądowym, lekarzem specjalistą chirurgii 
ogólnej. Zachowała dotychczasowe nazwisko, lecz o małżeństwie wiedzieli koledzy – 

 
2
przewodnicząca i sędziowie Wydziału XII Ubezpieczeń Społecznych. Włodzimierz G. 
był wpisany na listę biegłych Sądu Okręgowego jako specjalista chirurg i udzielał 
opinii między innymi w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych jeszcze przed 
zawarciem związku małżeńskiego z obwinioną. Na rzecz Wydziału XII wydawał 
opinie, także na podstawie zlecenia obwinionej – później żony. Obwiniona i jej mąż 
mieli początkowo wątpliwości, czy w związku z zawarciem związku małżeńskiego 
sędzia powinna nadal zlecać opinie temu biegłemu, ostatecznie jednak oboje uznali, że 
przepisy Kodeksu postępowania cywilnego nie przewidują w takim wypadku 
ustawowego wyłączenia biegłego ani sędziego. Sędzia Przewodnicząca Wydziału nie 
wiedziała o stosowanej przez obwinioną praktyce korzystania z opinii swego męża. 
Spośród sędziów Wydziału XII z opinii Włodzimierza G. najczęściej korzystała 
obwiniona. W latach 2000-2004 w sprawach opiniowanych przez tego biegłego 25% 
przypadało na sprawy z referatu obwinionej, a w Wydziale pracowało ponad 30, a 
ostatnio około 20 sędziów. Obwiniona sędzia korzystała z opinii swego męża 
bezpośrednio zlecając mu sporządzenie opinii lub z opinii zespołu lekarzy z udziałem 
chirurga, przy świadomości, że w wydaniu opinii będzie uczestniczył jej mąż. W taki 
sposób, w okresie nieobjętym przedawnieniem, obwiniona skorzystała z opinii 
biegłego Włodzimierza G. w sprawach XIIU: 937/02, 1433/02, 1721/02, 2309/02, 
2213/02, 2152/02, 2114/02, 2440/02, 2386/02, 2031/02, 2004/02, 1920/02, 1868/02, 
1801/02, 1799/02, 1518/02, 1601/02, 1603/02, 685/03, 791/03, 482/03, 235/03, 
234/03, 968/03, 169/03, 726/03, 917/03, 134/03, 111/03, 1507/03, 1470/03, 1363/03, 
1321/03, 1779/03, 1841/03, 2052/03, 1044/03, 1016/03, 1237/03, 11/03, 1290/03, 
1186/03, 1125/03, 1053/03, 1102/03, 1083/03, 2142/03, 1465/03, 2200/03, 5/04, 
20/04, 161/04,201/04, 381/04, 507/04, 592/04, 705/04, 738/04, 892/04, 89/04 i 
1630/04. 
Sąd Dyscyplinarny ustalił także, że w ostatnich latach obwiniona sędzia zawarła 
z różnymi bankami liczne umowy o udzielenie kredytów i zaprzestała spłaty 15 
wymagalnych zobowiązań z zaciągniętych kredytów. W związku z tym banki 
wystawiły tytuły egzekucyjne, które Sąd Rejonowy opatrzył klauzulami wykonalności 
w sprawach I Co: 1606/04, 1157/03, 1158/03, 5688/03, 4892/03, 4717/03, 4487/03, 
3698/03, 3415/03, 3301/01, 2908/03, 2382/03, 2062/03, 1557/03 oraz 1540/03. Już w 
przeszłości korzystanie przez obwinioną z kredytów bankowych spowodowało 
wszczęcie postępowania dyscyplinarnego i karnego. Sąd Dyscyplinarny uchwałą z 
dnia 1 czerwca 2000 r., sygn. akt (...), zezwolił na pociągnięcie obwinionej do 
odpowiedzialności karnej pod zarzutem popełnienia czynu z art. 297 § 1 k.k., 
ostatecznie jednak postanowieniem z dnia 6 listopada 2001 r., sygn. akt (...), Sąd 
Rejonowy umorzył postępowanie wobec znikomego stopnia społecznej szkodliwości 
czynu, a Sąd Dyscyplinarny uchwałą z dnia 27 września 2002 r., sygn. akt (...), oddalił 
wniosek rzecznika dyscyplinarnego o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. 

 
3
Sąd 
Dyscyplinarny 
stwierdził 
również, 
że 
wspólnota 
mieszkaniowa 
nieruchomości w A. przy ul. 3-go Maja 35A w dniu 26 października 2004 r. złożyła w 
Sądzie Rejonowym pozew przeciwko obwinionej o zapłatę kwoty 14.454,15 zł jako 
brakującej części opłat na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną. W 
sprawie sygn. akt I NC 677/04 Sąd wydał nakaz zapłaty, którego obwiniona nie 
zaskarżyła. 
W ocenie Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, czyny obwinionej, 
których popełnienie przyznała, uchybiały godności urzędu sędziego i wyczerpały 
znamiona przewinienia służbowego popełnionego z winy umyślnej. Sąd ocenił, że 
odpowiednia do stwierdzonego przewinienia jest kara przeniesienia na inne 
stanowisko służbowe. Wobec intensywności i ciężaru stwierdzonego przewinienia nie 
brał pod uwagę kar łagodniejszych, natomiast wnioskowaną przez zastępcę rzecznika 
dyscyplinarnego karę złożenia obwinionej z urzędu sędziego uznał za nazbyt surową. 
Minister 
Sprawiedliwości 
zaskarżył 
ten 
wyrok, 
zarzucając 
rażącą 
niewspółmierność kary w stosunku do przypisanego przewinienia dyscyplinarnego i 
wniósł o jej zaostrzenie przez wymierzenie obwinionej kary złożenia z urzędu (art. 
109 § 1 pkt 5 Prawa o ustroju sądów powszechnych). W ocenie Ministra, orzeczona 
kara przeniesienia na inne miejsce służbowe jest rażąco niewspółmierna (zbyt 
łagodna) w rozumieniu art. 438 pkt 4 k.p.k. do rodzaju i charakteru popełnionego 
przez obwinioną przewinienia dyscyplinarnego oraz rozmiaru szkody wyrządzonej 
dobru 
wymiaru 
sprawiedliwości. 
Nie 
realizuje 
także 
należycie 
celów 
zapobiegawczych i wychowawczych. Wymierzając ją, Sąd Dyscyplinarny nie ocenił 
należycie ustalonych okoliczności przedmiotowych czynu obwinionej, która, 
lekceważąc obowiązki ciążące na niej z racji piastowanego urzędu, uchybiła godności 
urzędu sędziego w sposób szczególnie rażący. Godność urzędu sędziego – jak 
podkreślono w odwołaniu – wyraża się w zdolności do dochowania wierności 
ślubowaniu sędziowskiemu, zachowaniu nieposzlakowanego charakteru, który jest 
jednym z warunków powołania do pełnienia tego urzędu, strzeżenia powagi 
stanowiska sędziowskiego oraz unikania wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę 
godności sędziego. Zachowania obwinionej, ich długotrwałość, waga naruszonych 
reguł, intencje oraz konsekwencje – zarówno dla wymiaru sprawiedliwości, jak i 
innych osób – nakazują ocenić stopień zawinienia obwinionej oraz szkodliwość 
społeczną przypisanego jej przewinienia jako drastycznie wysokie. Kompromitujące 
postępowanie obwinionej, nielicujące z zasadami etyki wyrażonymi w uchwale nr 
16/2003 Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 19 lutego 2003 r. w sprawie uchwalenia 
Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Sędziów, godzi także w dobro wymiaru 
sprawiedliwości i pozwala wnosić o utracie przez obwinioną osobistego autorytetu, 
niezbędnego dla sprawowania urzędu sędziego. 

 
4
Obwiniona sędzia złożyła na piśmie wyjaśnienia, w których ustosunkowała się 
do odwołania, podnosząc, że od początku nie zgadzała się z wyrokiem Sądu 
Dyscyplinarnego, lecz nie odwoływała się z powodu krytycznego stanu zdrowia oraz 
rozpoczętej procedury przeniesienia w stan spoczynku. Zarzutowi narażenia na 
posądzenie o brak obiektywizmu, a nawet nieuczciwości przeciwstawiła fakt 
wieloletniej pracy, która nigdy nie została oceniona negatywnie. Podkreśliła, że opinie 
wydawane dla sądu przez jej męża nigdy nie dotyczyły osób będących jego pacjentami 
lub znajomymi; były obiektywne, kompetentne i terminowo wykonane. Ich treść nie 
miała zresztą wpływu na wydane przez nią wyroki, gdyż w swych decyzjach 
procesowych kierowała się zawsze wiedzą, doświadczeniem, przeprowadzonymi 
dowodami i sumieniem. Przyznała, że jej początkowe wątpliwości co do właściwości 
zlecania opinii biegłemu, będącemu jej mężem, ustały po analizie przepisów Kodeksu 
postępowania cywilnego, nieprzewidujących wyłączenia z mocy ustawy ani na 
wniosek. Utrzymywała – wbrew ustaleniu Sądu Dyscyplinarnego – że o zlecaniu 
opinii mężowi powiadomiła Przewodniczącą Wydziału. Za wyjątkowo bolesne i 
niesprawiedliwe uznała stwierdzenie o „świadczeniu wzajemnych usług” między 
sędzią i biegłym, kładąc nacisk na to, że koszt opinii stanowił zapłatę za rzetelnie 
wykonaną pracę i nie był wygórowany. 
Nie przecząc wielości i częstotliwości zaciągania kredytów oraz ostatecznie 
zaniechaniu ich spłacania, nie zgodziła się z oceną Ministra co do swej nierzetelności 
w sprawach finansowych. Podała, że z kredytów i pożyczek korzystała przez całe 
życie i przedstawiła kłopoty związane z dwoma rozwodami i wychowywaniem 
chorego dziecka. Zaznaczyła, że pożyczonych pieniędzy nie przeznaczała na 
luksusowe wydatki, lecz na leczenie siebie i syna, a także na jego naukę. Była – jak 
oświadczyła – „osobą, która nie przejdzie obojętnie obok potrzebującego wsparcia i 
pomocy”, więc pomagała swoim rodzicom w utrzymaniu wziętego na wychowanie 
chorego dziecka i wspierała schroniska dla zwierząt. „Pomocną dłoń” podała również 
swym znajomym dla których wzięła kredyty. Osoby te nadużyły jej zaufania i nie 
spłaciły zadeklarowanych kwot, a ostatecznie, gdy wszystkie płatności stały się 
wymagalne i były egzekwowane, całkowicie utraciła zdolność ich spłacenia. Sytuacja 
ta – jak twierdzi – jest dla niej dramatem tym większym, że od wielu lat pozostaje w 
leczeniu psychiatrycznym z powodu choroby afektywnej dwubiegunowej. 
Obwiniona dołączyła kopię artykułu prasowego zatytułowanego „Sejm tonie w 
długach”, opisującego zadłużenie posłów i na jego tle oceniła wymierzoną przez Sąd 
Dyscyplinarny karę jako „wybiórcze karanie osób znajdujących się w takiej samej 
sytuacji”. Karę przeniesienia na inne miejsce służbowe uznała za drastyczną, a 
domaganie się kary złożenia z urzędu sędziego za rażąco niesprawiedliwe. Przyznała, 
że „nie jest jednak tym zdziwiona, albowiem jest to metoda jakby żywcem wyjęta z 
dzisiejszych czasów, w których można kogoś odsądzić od czci i wiary i nie trzeba tego 

 
5
udowadniać”. Prosiła o umożliwienie jej prowadzenia spokojnego życia i 
kontynuowania leczenia. 
Przesłała także kopię uchwały Krajowej Rady Sądownictwa nr 73/2006 z dnia 19 
lipca 2006 r. o przeniesieniu w stan spoczynku na podstawie art. 70 § 1 Prawa o 
ustroju sądów powszechnych. 
Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i 
wymierzenie obwinionej kary postulowanej w odwołaniu Ministra Sprawiedliwości. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Popełnienie przez obwinioną przypisanych jej czynów, stanowiących ciężkie 
wykroczenia służbowe w rozumieniu art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych, jest oczywiste i niesporne. Argumenty Ministra Sprawiedliwości 
odnośnie do wymierzonej za nie kary są oczywiste; sędzia dopuszczający się bez 
refleksji rażących naruszeń zasad etyki sędziowskiej, których respektowanie z 
niezwyczajną starannością ma zasadnicze znaczenie dla zachowania dobra i powagi 
wymiaru sprawiedliwości, traci przymiot „nieskazitelności” charakteru i musi się 
liczyć – biorąc w szczególności pod uwagę stopień zawinienia oraz społecznej 
szkodliwości dokonanych czynów – z najsurowszą karą złożenia z urzędu. Sędzia 
powinien w takim wypadku ponieść konsekwencje w imię konieczności takiego 
kształtowania zewnętrznego wizerunku wymiaru sprawiedliwości, aby w opinii 
społecznej nie zachodziły uzasadnione okolicznościami wątpliwości co do postawy 
etycznej sędziego, zarówno w czasie wykonywania obowiązków służbowych, jak i 
poza służbą. Jest oczywiste, że takiej postawy wymaga szeroko pojęte dobro wymiaru 
sprawiedliwości, więc zarówno środowisko sędziowskie, jak i opinia publiczna 
powinny otrzymywać jednoznaczny sygnał, że naganne z tego punktu widzenia 
zachowanie sędziego musi spotkać kara współmierna do stopnia naruszenia 
obowiązków służbowych. 
Sąd 
Najwyższy 
– 
Sąd 
Dyscyplinarny 
podzielił 
stanowisko 
Ministra 
Sprawiedliwości, że kara dyscyplinarna wymierzona obwinionej jest rażąco łagodna. Z 
bardzo zwięzłego uzasadnienia dotyczącego przesłanek wymiaru kary wynika, że Sąd 
Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny nie rozważył wszechstronnie ustalonych faktów i nie 
wyważył skuteczności wymierzonej kary zarówno na płaszczyźnie prewencji 
generalnej, jak i indywidualnej dolegliwości. Trafnie więc Minister Sprawiedliwości 
wskazał na konieczność uwzględnienia w ramach przesłanek wymiaru kary 
dyscyplinarnej, będącej instrumentem służącym także ochronie publicznego zaufania 
do urzędu sędziego i osób, które go sprawują, przedmiotową stronę czynu obwinionej, 
z uwzględnieniem długotrwałości i skali naruszenia zasad etycznych obowiązujących 
sędziego. Stosunek osobisty między sędzią i biegłym nie powoduje – z mocy 
przepisów postępowania – konieczności wyłączenia się jednego z nich ze sprawy, 

 
6
jednakże sędzia orzekający w sytuacji jaką wytworzyła obwiniona, musi być 
uznawany za „sędziego podejrzanego” (iudex suspectus) z powodu naruszenia zasady 
zakazującej wykorzystywania swego statusu i prestiżu sprawowanego urzędu w celu 
wspierania interesu własnego lub innych osób (§ 3 Zbioru Zasad Etyki Zawodowej 
Sędziów – dalej Zbiór zasad), zasady nakazującej sędziemu unikania zachowań, które 
mogłyby podważyć zaufanie do jego niezawisłości i bezstronności (§ 10 Zbioru zasad) 
oraz unikania zachowań, mogących przynieść ujmę godności sędziego lub osłabić 
zaufanie do jego bezstronności przez każde zachowanie, nawet nieopisane w Zbiorze 
zasad (§ 5 ust. 2). Fakt powierzania przez obwinioną sporządzania opinii swemu 
mężowi, poza oczywistym podejrzeniem o brak bezstronności w ocenie takiego 
dowodu, ma jeszcze aspekt ekonomiczny. Nie ulega wątpliwości, że wielość 
zlecanych opinii (25 % wszystkich, które biegły sporządził w okresie objętym 
zarzutem) miała wpływ na sytuację finansową obwinionej. 
W prowadzeniu spraw finansowych obwiniona postępowała sprzecznie z zasadą, 
zgodnie z którą sędzia powinien wykazywać niebudzącą wątpliwości rzetelność oraz 
skrupulatność w wypełnianiu wynikających stąd obowiązków i nie podejmować 
działań finansowych, które mogą być odebrane jako wykorzystywanie własnej pozycji 
sędziego (§ 18 Zbioru zasad). 
Konfrontując zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku motywy, którymi 
kierował się Sąd pierwszej instancji w kwestii wymiaru kary, nie można pominąć 
stanowiska obwinionej dotyczącego popełnionych czynów, które unaocznia całkowite 
niezrozumienie 
sytuacji 
wytworzonej 
przez 
sprzeniewierzenie 
się 
zakazom 
obowiązującym sędziego postępującego etycznie i godnie. Obwiniona nie rozumie 
nawet tego, że etos zawodu sędziego nie pozwala na dokonywanie odwołań do 
przedstawicieli innych zawodów, mających na celu złagodzenie wymagań moralnych 
stawianych sędziom. Brak skruchy, a nawet wyniosłość wyrażona w powoływaniu się 
na obrazę jej godności sędziowskiej „według metod wyjętych żywcem z dzisiejszych 
czasów” 
nie 
mogły 
zrównoważyć 
przemawiającej 
na 
korzyść 
obwinionej 
dotychczasowej, dobrze ocenianej postawy zawodowej i wpłynąć na decyzję o 
wyborze kary najsurowszej. 
W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zmienił zaskarżony 
wyrok na podstawie art. 109 § 1 pkt 5 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju 
sądów powszechnych i wymierzył obwinionej karę dyscyplinarną złożenia sędziego z 
urzędu, zważywszy również, że kara przeniesienia na inne miejsce służbowe, w 
związku z toczącym się, lecz niezakończonym ostatecznie postępowaniem o 
przeniesienie obwinionej w stan spoczynku, nie byłaby wykonalna.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI