SNO 48/08

Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny2008-06-17
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówWysokanajwyższy
odpowiedzialność dyscyplinarnasędziawykładnia prawaniezawisłość sędziowskaobraza prawasąd dyscyplinarnyprawo o ustroju sądów powszechnychart. 42 k.k.art. 107 u.s.p.

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego, uniewinniający sędziego od zarzutu przewinienia dyscyplinarnego polegającego na błędnej wykładni przepisu o zakazie prowadzenia pojazdów, podkreślając, że błędy w wykładni prawa nie mogą być podstawą odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego.

Sprawa dotyczyła odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego Sądu Rejonowego, któremu zarzucono rażącą obrazę prawa materialnego i procesowego przy orzekaniu zakazu prowadzenia pojazdów w sprawach o jazdę po alkoholu. Sąd Apelacyjny uniewinnił sędziego, uznając, że nie doszło do oczywistej obrazy prawa. Minister Sprawiedliwości wniósł odwołanie, argumentując, że niewłaściwe zastosowanie środka karnego było oczywiste. Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok uniewinniający, podkreślając, że niedopuszczalne jest ściganie sędziego za zwykły błąd w wykładni prawa, zwłaszcza gdy przepis jest niejednoznaczny, a interpretacja sędziego była zgodna z ówczesną praktyką i literaturą.

Sprawa rozpatrywana przez Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny dotyczyła odwołania Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, który uniewinnił sędziego Sądu Rejonowego od zarzutu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Zarzuty wobec sędziego dotyczyły rażącej i oczywistej obrazy prawa materialnego (art. 42 § 2 k.k.) i procesowego przy wydawaniu wyroków skazujących w sprawach o prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwości. Sędzia orzekała zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych w sposób, który zdaniem Ministra Sprawiedliwości był nieadekwatny do popełnionego przestępstwa i stanowił oczywiste naruszenie prawa. Sąd Apelacyjny uznał jednak, że brak jest znamienia „oczywistej obrazy przepisów prawa”, a interpretacja sędziego, choć mogła być błędna, nie była oczywista, zwłaszcza w kontekście niejednoznaczności przepisu art. 42 § 2 k.k. i braku jednoznacznych wytycznych Sądu Najwyższego w tamtym czasie. Sąd Najwyższy, utrzymując w mocy wyrok uniewinniający, podkreślił fundamentalną zasadę, że sędzia nie może być ścigany dyscyplinarnie za zwykły błąd w wykładni lub stosowaniu prawa, szczególnie gdy przepis jest niejasny. Sąd zaznaczył, że kontrola instancyjna lub nadzwyczajne środki zaskarżenia służą korygowaniu błędów, a postępowanie dyscyplinarne jest zarezerwowane dla przypadków rażącego i oczywistego naruszenia prawa. Podkreślono, że interpretacja sędziego była zgodna z wykładnią literalną, która była wówczas uzasadniona, a późniejsza wykładnia funkcjonalna Sądu Najwyższego, choć uzasadniona, była wynikiem „wykładni kreatywnej” i budziła wątpliwości w piśmiennictwie. Sąd uznał, że sędzia nie mógł przewidzieć późniejszego ukształtowania się linii orzeczniczej i kierował się ówczesną wiedzą prawniczą.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, niedopuszczalne jest ściganie sędziego w trybie dyscyplinarnym w razie popełnienia zwykłego błędu przy wykładni czy stosowaniu przepisu prawa, w szczególności takiego, który z winy ustawodawcy sformułowany został w sposób niejednoznaczny.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy podkreślił, że postępowanie dyscyplinarne jest zarezerwowane dla przypadków rażącego i oczywistego naruszenia prawa, a nie dla zwykłych błędów interpretacyjnych. Kontrola instancyjna lub nadzwyczajne środki zaskarżenia służą korygowaniu błędów. Ochrona niezawisłości sędziowskiej wymaga, aby sędziowie nie byli ścigani za błędy wynikające z niejednoznaczności przepisów lub odmiennych, ale uzasadnionych interpretacji.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymano w mocy zaskarżony wyrok

Strona wygrywająca

Sędzia Sądu Rejonowego

Strony

NazwaTypRola
Sędzia Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaobwiniony
Minister Sprawiedliwościorgan_państwowyskarżący
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowegoorgan_państwowywnioskodawca
Skarb Państwainstytucjakoszty postępowania

Przepisy (7)

Główne

u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Zarzut popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na rażącej i oczywistej obrazie prawa.

k.k. art. 42 § § 2

Kodeks karny

Przepis dotyczący orzekania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Sąd Najwyższy analizował jego wykładnię literalną i funkcjonalną.

Pomocnicze

k.p.k. art. 343 § § 7

Kodeks postępowania karnego

Przepis dotyczący wydawania wyroku bez rozprawy, naruszony zdaniem Prokuratora Generalnego.

k.p.k. art. 335 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Przepis dotyczący wydawania wyroku bez rozprawy na wniosek prokuratora.

k.k. art. 178a § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący przestępstwa prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.

k.p.k. art. 457 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Przepis dotyczący postępowania odwoławczego, którego zastosowanie w postępowaniu dyscyplinarnym zostało wyłączone.

k.k. art. 67

Kodeks karny

Przepis dotyczący warunkowego umorzenia postępowania, wskazujący na fakultatywność orzekania środków karnych.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niedopuszczalność ścigania sędziego za zwykły błąd w wykładni prawa. Niejednoznaczność przepisu art. 42 § 2 k.k. w momencie orzekania przez sędziego. Brak możliwości przewidzenia przez sędziego późniejszej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego. Uzasadnienie wykładni literalnej przez sędziego w oparciu o ówczesną wiedzę prawniczą i literaturę. Wątpliwości w piśmiennictwie co do późniejszej wykładni funkcjonalnej art. 42 § 2 k.k.

Odrzucone argumenty

Zarzut rażącej i oczywistej obrazy prawa materialnego (art. 42 § 2 k.k.) przez sędziego. Argument Ministra Sprawiedliwości, że niewłaściwe zastosowanie środka karnego było oczywiste i czyniło nierealizowalnym obligatoryjny zakaz. Twierdzenie, że interpretacja sędziego prowadziła do przyzwolenia na bezkarność sprawców.

Godne uwagi sformułowania

Niedopuszczalne jest ściganie sędziego w trybie dyscyplinarnym w razie popełnienia zwykłego błędu przy wykładni czy stosowaniu przepisu prawa. Prawidłowe jest także stanowisko Sądu Dyscyplinarnego pierwszej instancji, że niedopuszczalne jest ściganie sędziego w trybie dyscyplinarnym w razie popełnienia zwykłego błędu przy wykładni czy stosowaniu przepisu. „rażące” w rozumieniu art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych są jedynie „szczególnie rażące” naruszenia przepisów prawa Z oczywistych przyczyn łatwiej było na krok taki zdobyć się sędziom najwyższej instancji sądowej, a nie szeregowemu sędziemu Sądu Rejonowego

Skład orzekający

Małgorzata Gierszon

przewodniczący

Halina Gordon-Krakowska

członek

Stanisław Zabłocki

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ochrona niezawisłości sędziowskiej, granice odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za błędy w wykładni prawa, interpretacja art. 42 § 2 k.k."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji błędu interpretacyjnego w kontekście postępowania dyscyplinarnego sędziego. Wykładnia art. 42 § 2 k.k. mogła ewoluować od czasu wydania orzeczenia.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Orzeczenie dotyczy kluczowej kwestii niezawisłości sędziowskiej i granic odpowiedzialności dyscyplinarnej, co jest niezwykle istotne dla zrozumienia funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości i roli sędziów.

Czy sędzia może być ukarany za błąd w interpretacji prawa? Sąd Najwyższy stawia jasne granice.

Sektor

prawo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  17  CZERWCA  2008  R. 
  SNO  48/08 
 
Niedopuszczalne jest ściganie sędziego w trybie dyscyplinarnym w razie 
popełnienia zwykłego błędu przy wykładni czy stosowaniu przepisu prawa. W 
szczególności zaś takiego przepisu, który z winy ustawodawcy sformułowany 
został 
w 
sposób 
niejednoznaczny, 
wręcz 
narzucający 
możliwość 
jego 
różnorakiego rozumienia. 
 
Przewodniczący: sędzia SN Małgorzata Gierszon. 
Sędziowie 
SN: 
Halina 
Gordon-Krakowska, 
Stanisław 
Zabłocki 
(sprawozdawca). 
 
S ą d  N a j w y ż s z y   S ą d  D y s c y p l i n a r n y  z udziałem Zastępcy 
Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego, sędziego Sądu Okręgowego oraz 
protokolanta po rozpoznaniu w dniu 17 czerwca 2008 r. sprawy sędziego Sądu 
Rejonowego w związku z odwołaniem Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu 
Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 6 lutego 2008 r., sygn. akt: (...) 
 
1) u t r z y m a ł  w  m o c y  zaskarżony w y r o k ; 
2) kosztami dyscyplinarnego postępowania odwoławczego obciążył Skarb Państwa. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym złożył do Sądu 
Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego wniosek o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej 
sędziego Sądu Rejonowego, zarzucając jej popełnienie przewinienia dyscyplinarnego 
z art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych 
(Dz. U. Nr 98, poz. 1070, ze zm.), polegającego na tym, że w okresie od dnia 20 
grudnia 2005 r. do dnia 23 stycznia 2006 r., będąc referentem w sprawach: VI K 
1125/05, VI K 1199/05 i VI K 1219/05, dopuściła się rażącej i oczywistej obrazy 
prawa materialnego i procesowego, a to art. 42 § 2 k.k., art. 343 § 7 k.p.k. i art. 335 § 1 
k.p.k. (zaznaczyć przy tym należy, by nie powracać do tej kwestii w dalszych 
rozważaniach, że naruszenie przepisów prawa procesowego było w zarzucie 
integralnie wiązane z naruszeniem przepisu prawa materialnego i nie może być mowy 
o rażącym i oczywistym naruszeniu wskazanych przepisów prawa procesowego, bez 
uprzedniego wykazania, że w sposób rażący i oczywisty naruszony został przepis 
materialno-prawny), w ten sposób, że: 

 
2
- na posiedzeniu w dniu 20 grudnia 2005 r., wydając wyrok w sprawie o 
sygnaturze akt VI K 1125/05, uwzględniła wniosek prokuratora o wydanie 
wyroku bez przeprowadzenia rozprawy i orzekła między innymi środek karny w 
postaci „zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych w kategorii „A” i „C” na 
okres roku” za dokonane przestępstwo z art. 178a § 1 k.k., polegające na tym, że 
oskarżony, będąc w stanie nietrzeźwości, kierował samochodem marki VW 
Passat, 
- na posiedzeniu w dniu 28 grudnia 2005 r., wydając wyrok w sprawie o 
sygnaturze VI K 1199/05, uwzględniła wniosek prokuratora o wydanie wyroku 
bez przeprowadzenia rozprawy i orzekła między innymi środek karny w postaci 
„zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych kategorii „A” na okres dwóch 
lat” za dokonane przestępstwo z art. 178a § 1 k.k., polegające na tym, że 
oskarżony, będąc w stanie nietrzeźwości, kierował samochodem osobowym 
marki Opel Astra, 
- na posiedzeniu w dniu 23 stycznia 2006 r., wydając wyrok w sprawie o 
sygnaturze VI K 1219/05, uwzględniła wniosek prokuratora o wydanie wyroku 
bez przeprowadzenia rozprawy i orzekła między innymi środek karny w postaci 
„zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych kategorii „A” na okres trzech 
lat” za dokonane przestępstwo z art. 178a § 1 k.k., polegające na tym, że 
oskarżony, będąc w stanie nietrzeźwości, kierował samochodem osobowym 
marki FIAT 126p. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny rozpoznający sprawę, ustalił, że w dniu 18 
listopada 2005 r. do Sądu Rejonowego wpłynął akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi 
S., oskarżonemu o czyn z art. 178a § 1 k.k. wraz z wnioskiem o wydanie wyroku 
skazującego i orzeczenie uzgodnionej z oskarżonym kary zasadniczej i środka karnego 
– bez przeprowadzenia rozprawy, na podstawie przepisu art. 335 § 1 k.p.k. 
Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału sprawa ta została przydzielona do referatu 
obwinionego sędziego i otrzymała sygnaturę akt VI K 1125/05. Sędzia referent 
wyznaczyła termin posiedzenia na dzień 20 grudnia 2005 r., w toku którego na 
podstawie przepisu art. 343 § 1 i 6 k.p.k. w zw. z art. 335 § 1 i 2 k.p.k. Sąd uwzględnił 
wniosek Prokuratora i wydał wyrok skazujący. Wyrokiem tym uznał oskarżonego za 
winnego tego, że w dniu 22 października 2005 r. w A. kierował samochodem marki 
VW Passat na drodze publicznej, znajdując się w stanie nietrzeźwości (0,55 mg/l 
alkoholu w wydychanym powietrzu) i za to na mocy przepisu art. 178a § 1 k.k. skazał 
go na karę 5 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawiesił 
na okres 2 lat tytułem próby. Nadto Sąd orzekł wobec oskarżonego karę grzywny w 
wysokości czterdziestu stawek dziennych, ustalając wysokość stawki dziennej na 
kwotę 10 złotych. Na podstawie przepisu art. 42 § 2 k.k. Sąd orzekł wobec 
oskarżonego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, dla których wymagane jest 

 
3
posiadanie prawa jazdy kategorii A i C, na okres roku. Powyższy wyrok nie został 
zaskarżony przez strony. 
W dniu 9 grudnia 2005 r. do Sądu Rejonowego wpłynął akt oskarżenia 
przeciwko Jerzemu M., oskarżonemu o czyn z art. 178a § 1 k.k. wraz z wnioskiem o 
wydanie wyroku skazującego i orzeczenie uzgodnionej z oskarżonym kary zasadniczej 
i środka karnego – bez przeprowadzenia rozprawy na podstawie przepisu art. 335 1 
k.p.k. Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału sprawa ta została przydzielona do 
referatu obwinionego sędziego i otrzymała sygnaturę akt VI K 1199/05. Sędzia 
referent wyznaczyła termin posiedzenia na dzień 28 grudnia 2005 r., w toku którego 
Sąd uwzględnił wniosek Prokuratora i wydał wyrok skazujący. Wyrokiem tym uznał 
oskarżonego za winnego tego, że w dniu 12 listopada 2005 r. w B., kierował 
samochodem osobowym marki Opel Astra na drodze publicznej, znajdując się w 
stanie nietrzeźwości (0,69 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu) i za to na 
podstawie art. 178a § 1 k.k. skazał go na karę 4 miesięcy pozbawienia wolności, której 
wykonanie warunkowo zawiesił na okres 2 lat tytułem próby. Sąd orzekł również 
wobec oskarżonego karę grzywny w wysokości 80 stawek dziennych, ustalając 
wysokość stawki dziennej na kwotę 10 złotych oraz zakaz prowadzenia pojazdów 
mechanicznych, dla których wymagane jest posiadanie prawa jazdy kategorii A, na 
okres dwóch lat. Powyższy wyrok nie został zaskarżony przez strony. 
W dniu 20 grudnia 2005 r. do Sądu Rejonowego wpłynął akt oskarżenia 
przeciwko Sławomirowi C. oskarżonemu o czyn z art. 178a § 1 k.k. wraz z wnioskiem 
o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzenia rozprawy, w trybie przepisu art. 
335 § 1 k.p.k. Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału sprawa ta została 
przydzielona do referatu obwinionego sędziego i otrzymała sygnaturę akt VI K 
1219/05. Sędzia referent wyznaczyła termin posiedzenia na dzień 23 stycznia 2006 r., 
na którym Sąd uwzględnił wniosek Prokuratora i wydał wyrok skazujący. Wyrokiem 
tym uznał oskarżonego za winnego tego, że w dniu 25 listopada 2005 r. w B. kierował 
samochodem osobowym marki FIAT 126p, będąc w stanie nietrzeźwości (0,7 mg/l 
alkoholu w wydychanym powietrzu) i za to na podstawie przepisu art. 178a § 1 k.k. 
skazał go na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo 
zawiesił na okres 3 lat tytułem próby. Orzekł również wobec skazanego karę grzywny 
w wysokości 40 stawek dziennych, ustalając wysokość stawki dziennej na kwotę 10 
złotych. Na podstawie przepisu art. 42 § 2 k.k. Sąd orzekł wobec oskarżonego zakaz 
prowadzenia pojazdów mechanicznych, dla których wymagane jest posiadanie prawa 
jazdy kategorii A, na okres trzech lat. Powyższy wyrok także nie został zaskarżony 
przez strony. 
We wszystkich tych sprawach kasacje na niekorzyść skazanych wniósł 
Prokurator Generalny. Kasacje te zostały uwzględnione przez Sąd Najwyższy, który 
uchylił zaskarżone wyroki i przekazał sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego 

 
4
rozpoznania. W uzasadnieniach Sąd Najwyższy wskazał, że przedmiotowe wyroki 
zostały wydane z rażącym naruszeniem przepisów art. 343 § 7 k.p.k. w zw. z art. 335 § 
1 k.p.k.. Ponadto został naruszony przepis art. 42 § 2 k.k., którego ratio legis polega 
na konieczności orzekania zakazu prowadzenia pojazdów takiego rodzaju, jakim 
sprawca kierował popełniając przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. 
Po wydaniu orzeczeń w powyższych sprawach przez Sąd Najwyższy, Minister 
Sprawiedliwości zwrócił się do Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego dla obszaru 
właściwości Sądu Okręgowego o podjęcie czynności dyscyplinarnych, między innymi 
wobec sędziego Sądu Rejonowego – wobec podejrzenia popełnienia przewinienia 
służbowego określonego w art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych. 
Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego w trybie art. 114 § 2 ustawy  
Prawo o ustroju sądów powszechnych, Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego, 
postanowieniem z dnia 25 lipca 2007 r., odmówił wszczęcia postępowania 
dyscyplinarnego przeciwko temu sędziemu Sądu Rejonowego o przewinienie 
służbowe określone w przepisie art. 107 § 1. Wskazał jednocześnie, że nie może być 
uznane za oczywiste naruszenie prawa, zastosowanie wykładni literalnej art. 42 § 2 
k.k., przy braku stanowczych – w czasie orzekania – orzeczeń Sądu Najwyższego i w 
sytuacji, gdy tego typu wykładnię stosowało wielu sędziów orzekających w takich 
sprawach. 
Na to postanowienie zażalenie wniósł Minister Sprawiedliwości. Sąd Apelacyjny 
– 
Sąd 
Dyscyplinarny, 
uwzględniając 
zażalenie 
Ministra 
Sprawiedliwości, 
postanowieniem z dnia 1 października 2007 r. uchylił zaskarżone postanowienie i 
przekazał Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym sprawę 
wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w stosunku do sędziego Sądu Rejonowego 
do ponownego rozpoznania. Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego postanowieniem z 
dnia 22 października 2007 r. wszczął, na podstawie przepisu art. 114 § 2 ustawy  
Prawo o ustroju sądów powszechnych, postępowanie dyscyplinarne przeciwko temu 
sędziemu Sądu Rejonowego. W wyniku prowadzonego postępowania postawił 
sędziemu trzy zarzuty dotyczące przewinienia służbowego określonego w przepisie 
art. 107 § 1 ustawy  Prawo o ustroju sądów powszechnych. W toku postępowania 
obwiniona nie przyznała się do popełnienia zarzuconych jej przewinień służbowych, 
wskazując w obszernych wyjaśnieniach, że w przedmiotowych sprawach nie naruszyła 
rażąco i w sposób oczywisty przepisów prawa materialnego, tj. art. 42 § 2 k.k., 
albowiem przepis ten w żaden sposób nie wskazuje, jakiego rodzaju pojazdów 
mechanicznych orzekany zakaz konkretnie ma dotyczyć. Kierując się wykładnią 
literalną uznała, że orzeczenie „zakresu” takiego zakazu ustawodawca pozostawił do 
uznania sądu, który powinien kierować się okolicznościami sprawy, warunkami 
osobistymi sprawcy i własnym doświadczeniem życiowym. Sędzia Sądu Rejonowego 

 
5
podniosła również, że orzekanie owego środka karnego jest jednym z elementów 
wyroku skazującego i dlatego za każdym razem badała wyrok całościowo, tj. czy 
orzekana kara jest wystarczająco dolegliwa dla oskarżonego i czy nie jest ona zbyt 
łagodna lub surowa. Dodała również, że praktyka stosowana przez nią przy orzekaniu 
środka karnego nie była odosobniona i dopiero Sąd Najwyższy, zajmując oficjalne 
stanowisko w tej kwestii, miał wyjaśnić wątpliwości z tym związane. Dlatego 
ewentualne naruszenie przez nią prawa nie było ani rażące ani oczywiste, a wynikało 
jedynie z odmiennej interpretacji brzmienia przepisu. Na poparcie swojego stanowiska 
powołała przykłady z orzecznictwa oraz literatury, dotyczącej metod wykładni prawa. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z dnia 6 lutego 2008 r. 
uniewinnił obwinioną – sędziego Sądu Rejonowego od popełnienia zarzucanych jej 
przewinień służbowych, a kosztami postępowania w sprawie obciążył Skarb Państwa. 
W uzasadnieniu wskazał, że sędzia Sądu Rejonowego nie wyczerpała znamion 
zarzucanych jej przewinień służbowych z art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych wobec braku znamienia „oczywistej obrazy przepisów prawa”. 
Od powyższego orzeczenia Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego 
odwołanie wniósł Minister Sprawiedliwości. Zaskarżył w nim wyrok w całości na 
niekorzyść obwinionego sędziego. Na podstawie przepisu art. 438 pkt 3 k.p.k. w zw. z 
art. 128 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych zaskarżonemu wyrokowi 
zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzekania, mający 
wpływ na jego treść, polegający na wadliwym przyjęciu, że jakkolwiek trzykrotne 
naruszenie przez sędziego Sądu Rejonowego prawa karnego materialnego, związane z 
niewłaściwym zastosowaniem środka karnego określonego w art. 42 § 2 k.k. stanowi 
rażącą obrazę przepisów prawa, to w świetle wykładni językowej art. 42 § 2 k.k. nie 
ma ono charakteru oczywistego i tym samym nie wypełnia znamion przewinienia 
dyscyplinarnego określonego w art. 107 § 1 ustawy  Prawo o ustroju sądów 
powszechnych. 
Mając powyższe na uwadze wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i 
przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego 
rozpoznania. 
W uzasadnieniu wskazał, że nie można się zgodzić z twierdzeniem Sądu, że brak 
adekwatności środka karnego powinien być uznany jako mieszczący się w sferze 
uznania sędziowskiego. W ocenie skarżącego, doszło nie tylko do niewłaściwego 
wyboru środka karnego, ale do oczywistego zaniechania zastosowania środka 
nakazanego przez prawo, czym zachowanie obwinionej wyczerpało znamiona 
przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 107 § 1 ustawy  Prawo o ustroju 
sądów powszechnych. 

 
6
Rozpoznając odwołanie, Sąd Najwyższy, orzekający jako Sąd Dyscyplinarny 
drugiej instancji, zważył, co następuje: 
Odwołanie jest bezzasadne w stopniu oczywistym. Z uwagi na treść art. 127 zd. 
1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych nie jest wprawdzie możliwe 
zastosowanie 
w 
odwoławczym 
postępowaniu 
dyscyplinarnym 
unormowania 
przewidzianego w art. 457 § 2 in principio k.p.k. (w zw. z art. 128 ustawy – Prawo o 
ustroju sądów powszechnych), tym niemniej możliwe i wręcz potrzebne jest 
wskazanie – w uzasadnieniu wyroku odwoławczego sądu dyscyplinarnego - stopnia 
bezzasadności wniesionego środka zaskarżenia. 
Spójnej i logicznej argumentacji Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, 
wyjaśniającej, dlaczego obwinionej nie można przypisać zarzucanego jej deliktu 
dyscyplinarnego, skarżący nie przeciwstawił praktycznie żadnych przekonujących 
argumentów. 
Należy zatem wskazać, że Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny podziela pogląd 
Sądu Dyscyplinarnego pierwszej instancji, iż w każdej sprawie, w której w trybie 
dyscyplinarnym podlegać ma ocenie odpowiedzialność sędziego za wydanie takiego, a 
nie innego orzeczenia, a w sposób szczególny wtedy, gdy u podstaw sformułowanego 
zarzutu dyscyplinarnego leży dokonanie błędnej, czy niepełnej, wykładni przepisów 
prawa, musi być zachowana niezwykła rozwaga, aby nie doszło do przekroczenia 
granicy „…za którą znajduje się najistotniejsza w pracy sędziego sfera jego 
niezawisłości”. Prawidłowe jest także stanowisko Sądu Dyscyplinarnego pierwszej 
instancji, że niedopuszczalne jest ściganie sędziego w trybie dyscyplinarnym w razie 
popełnienia zwykłego błędu przy wykładni czy stosowaniu przepisu. W szczególności 
zaś takiego przepisu, który z winy ustawodawcy sformułowany został w sposób 
niejednoznaczny, wręcz narzucający możliwość jego różnorakiego rozumienia. 
Zwykłe błędy w wykładni powinny być korygowane, co oczywiste, w drodze kontroli 
instancyjnej orzeczenia lub w drodze kontroli spowodowanej wniesieniem 
nadzwyczajnego środka zaskarżenia. W konsekwencji, sięganie po środki 
dyscyplinarne musi być ograniczone do przypadków zupełnie wyjątkowych, w których 
w procesie orzekania „…sędzia dopuścił się obrazy prawa w stopniu najwyższym, bo 
oczywistym i rażącym równocześnie”. W pełni prawidłowe jest także rozumowanie 
Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego w tym zakresie, w jakim wykazuje on 
racje, które nie pozwoliły przyjąć, iżby obraza prawa, której miała się dopuścić 
obwiniona, była „oczywista”. Co więcej, można uznać za dyskusyjne nawet przyjęcie 
przez Sad Dyscyplinarny pierwszej instancji tego, że obraza ta była „rażąca”. Temu 
ostatniemu stwierdzeniu nie stoi na przeszkodzie uchylenie – w wyniku uwzględnienia 
skarg kasacyjnych – trzech wyroków wydanych przez obwinioną. Wprawdzie bowiem 
przesłanką uwzględnienia skargi kasacyjnej jest stwierdzenie „rażącego” naruszenia 

 
7
przepisu prawa (art. 523 § 1 in principio k.p.k.), tym niemniej uznać można, że 
określeniu „rażące” nadawać należy inne rozumienie na gruncie przepisów rozdziału 
55 Kodeksu postępowania karnego i na gruncie przepisu art. 107 § 1 ustawy  Prawo o 
ustroju sądów powszechnych. W przeciwnym wypadku, każde uwzględnienie skargi 
kasacyjnej powinno prowadzić do uruchamiania postępowania dyscyplinarnego 
przeciwko sędziemu, który zasiadał w składzie, który wydał orzeczenie wzruszone 
kasacją, co uznać należałoby nie tylko za nieracjonalne, ale wręcz niezgodne z intencją 
ustawodawcy. Używając obrazowego skrótu myślowego, wskazać zatem należy, że 
„rażące” w rozumieniu art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych są 
jedynie „szczególnie rażące” naruszenia przepisów prawa, które prowadziły do 
uwzględnienia skarg kasacyjnych. 
Przechodząc na grunt realiów niniejszej sprawy, w pierwszej kolejności 
podkreślić należy, że wprawdzie – na skutek niezaskarżenia, w tym także przez urząd 
oskarżyciela publicznego – wyroków wydanych przez obwinioną, żaden z nich nie 
zawiera części motywacyjnej, niemniej jednak  jak wynika z ustalonego stanu 
faktycznego, w tym także z niepodważonych żadnym kontrdowodem wyjaśnień 
obwinionej – wydanie orzeczeń poprzedziła ona procesem myślowym opartym na 
założeniu, że wynik wykładni językowej przepisu art. 42 § 2 k.k. jest jednoznaczny, 
zaś odejściu od wykładni językowej sprzeciwia się charakter interpretowanego 
przepisu. 
W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego nie miejsce 
na przeprowadzanie rozbudowanej analizy powodów, których uwzględnienie uczyniło 
możliwym, a być może i koniecznym, odejście od literalnego brzmienia art. 42 § 2 k.k. 
i oparcie się  w licznych wyrokach kasacyjnych - na rezultacie jego wykładni 
funkcjonalnej. Z całym naciskiem należy jednak podkreślić, że celowościowa 
interpretacja tego przepisu nosi wszelkie cechy tzw. wykładni kreatywnej, 
zmierzającej do skorygowania błędu ustawodawczego. Z oczywistych przyczyn 
łatwiej było na krok taki zdobyć się sędziom najwyższej instancji sądowej, a nie 
szeregowemu sędziemu Sądu Rejonowego, który z licznych autorytatywnych źródeł 
posiadał wiedzę, że w wypadku interpretacji przepisów z zakresu tzw. prawa 
represyjnego 
pierwszeństwo 
przyznawać 
należy, 
co 
do 
zasady, 
wykładni 
gramatycznej. Przy najwyższej nawet staranności nie mógł zaś w tym czasie, gdy 
wydawał wyroki, które legły u podstaw uruchomionego przeciwko niemu 
postępowania dyscyplinarnego, zapoznać się ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, z 
tej prostej przyczyny, że linia orzecznicza tego Sądu ukształtowana została w okresie 
późniejszym. Już tylko z tego jednego powodu odrzucenie przez obwinioną wykładni 
funkcjonalnej i kierowanie się wykładnią literalną nie może być zakwalifikowane jako 
przewinienie dyscyplinarne, o którym mowa w art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju 
sądów powszechnych. 

 
8
Wypada jednak wskazać i to, że już po ukształtowaniu przez Sąd Najwyższy tego 
kierunku wykładni, który stanowił asumpt do pociągnięcia obwinionej do 
odpowiedzialności dyscyplinarnej, właśnie interpretacja dokonana przez najwyższą 
instancję sądową została poddana w piśmiennictwie w wątpliwość (zob. np. W. 
Zontek: Orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych określonego 
rodzaju – uwagi na marginesie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2007 r., 
III KK 437/06 /w:/ Studia i Analizy Sądu Najwyższego, t. II, Warszawa 2008, s. 163 – 
178). Podkreślono zarówno to, że „niepokoić może skonstruowana przez Sąd 
Najwyższy dyrektywa interpretacyjna, pozwalająca na przyznanie prymatu wykładni 
celowościowej przed wykładnią językową przepisu prawa karnego” (W. Zontek: op. 
cit., s. 165), jak i to, że „zupełnie zaskakujące jest stwierdzenie Sądu Najwyższego, że 
przy interpretacji przepisu prawa karnego można całkowicie odstąpić od jego 
literalnego brzmienia na rzecz wykładni celowościowej – zwłaszcza, że taki zabieg 
interpretacyjny prowadzi w konsekwencji do zawężenia zakresu stosowania tego 
przepisu przez wyłączenie możliwości swobodnego wyboru zawartych w nim 
rozwiązań”, 
zaś 
„niekwestionowana 
jest 
w 
dogmatyce 
prawa 
karnego 
niedopuszczalność wykładni rozszerzającej na niekorzyść sprawcy” (W. Zontek: op. 
cit., s. 164). Nietrudno dostrzec, że w piśmiennictwie nadal eksponowane są zatem 
przesłanki, które skłoniły sędziego Sądu Rejonowego do wykładni, która zaprowadziła 
ją na ławę obwinionych. 
Przechodząc zaś do paru szczegółów argumentacji zawartej w odwołaniu 
Ministra Sprawiedliwości wskazać np. należy, że nieprzekonujące jest stwierdzenie, iż 
interpretacja przepisu zastosowana przez obwinioną czyniłaby „…nierealizowalnym 
obligatoryjny zakaz wynikający z treści art. 42 § 2 k.k., bowiem sprawca przestępstwa 
z art. 178a § 1 k.k. mógłby nie zostać czasowo wyeliminowany z ruchu drogowego”. 
Gdyby rzeczywiście dążyć do maksymalizacji efektywności środka karnego 
określonego w art. 42 § 2 k.k., należałoby go orzekać zawsze nie tylko w zakresie 
rodzaju pojazdu, przy prowadzeniu którego sprawca popełnił przestępstwo, ale także i 
w stosunku do każdego innego rodzaju pojazdu, którym sprawca, chociażby 
potencjalnie, może się poruszać w ruchu; tego zaś  z kolei  ustawodawca z całą 
pewnością nie nakazuje, albowiem pozostawia sądowi  fakultatywnie  wybór 
orzeczenia zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów albo tylko pojazdów 
mechanicznych określonego rodzaju (por. W. Zontek: op. cit., s. 169  170). Trzeba 
też podkreślić, że na represyjność orzeczenia – również w odbiorze społecznym – 
składa się wiele czynników, łącznie z orzeczonym środkiem karnym. Zatem np. wyrok 
przewidujący karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem i grzywną 
może być uznany za wystarczająco dolegliwy dla sprawcy nawet przy zakresowym 
orzeczeniu zakazu. W tym ostatnim kontekście podkreślić przy tym należy, że 
wprawdzie zarzut dyscyplinarny nie został oparty na twierdzeniu o rażącej łagodności 

 
9
orzeczonych przez obwinioną kar (ta sfera pozostaje bowiem bez wątpienia „pod 
ochroną” sędziowskiej niezawisłości w orzekaniu i korygowana może być jedynie w 
drodze instancyjnej, bo już nawet nie w drodze nadzwyczajnego środka zaskarżenia), 
ale na rażącym i oczywistym naruszeniu przez nią prawa, tym niemniej z uzasadnienia 
odwołania przebija przekonanie jego autora, że zastosowaną przez obwinioną 
wykładnię uznać należy za błędną w stopniu „rażącym” i „oczywistym” właśnie 
dlatego, że jej rezultat może być utożsamiany „…w odczuciu społecznym, jako 
przyzwolenie wymiaru sprawiedliwości na bezkarność sprawców”. Warto zatem, 
tytułem paradoksu, wskazać, że jeśli obwiniona zastosowałaby wobec podlegających 
jej kognicji sprawców występków z art. 178a § 1 k.k. instytucję warunkowego 
umorzenia postępowania i nie zastosowałaby żadnego środka karnego, to w ogóle 
uniknęłaby nawet możliwości rozważań o naruszeniu przepisów prawa, albowiem 
zgodnie z art. 67 k.k. orzeczenie środka z art. 39 pkt 3 k.k. jest w ogóle fakultatywne 
(w pełnym zakresie, a nie tylko co do tego, czy orzec zakaz prowadzenia wszelkich 
pojazdów, czy tylko pojazdów określonego rodzaju). 
Na koniec wypada wreszcie, z całym naciskiem, wskazać i to, że tak jak za rzecz 
zupełnie oczywistą uznał Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny brak możliwości 
pociągnięcia sędziego do odpowiedzialności dyscyplinarnej li tylko za to, że do 
określonego, choćby błędnego, rezultatu interpretacyjnego sędzia doszedł w wyniku 
preferowania jednej ze znanych teorii prawa metod wykładni, tak równie oczywistą 
rzeczą byłoby zastosowanie wobec sędziego odpowiedzialności dyscyplinarnej – i to 
najsurowszej, ze złożeniem sędziego z urzędu włącznie  gdyby, zgodnie z treścią 
zarzutu i dowiedzionym stanem, faktycznym, do zastosowania takiej a nie innej 
metody wykładni doprowadziły sędziego nie jego poglądy prawnicze, ale względy 
natury koniunkturalnej (niezależnie od ich źródeł, czy to natury osobistej, czy 
majątkowej). Wówczas jednakże przedmiotem zarzutu i dowodzenia w sprawie 
dyscyplinarnej powinno być nie to, że sędzia dokonał błędnej wykładni prawa, ale to, 
że wykładni tej dokonał w sposób instrumentalny, a nie w wyniku prezentowanych 
przez siebie zapatrywań prawnych. Świadczyłoby to bowiem o sprzeniewierzeniu się 
przezeń sędziowskiej niezawisłości. 
Wychodząc z fundamentalnych przesłanek stwierdzić należy, że o ile 
orzecznictwo 
sądów 
dyscyplinarnych 
powinno 
chronić 
sferę 
sędziowskiej 
niezawisłości, także i wówczas, gdy dotyczy ona sfery wykładni prawa, o tyle równie 
stanowczo orzecznictwo to powinno eliminować z sędziowskiego grona te osoby, 
którym wykazane zostanie, że sprzeniewierzyły się one tej zasadzie, bez 
zachowywania której nie jest w ogóle możliwe godne pełnienie urzędu sędziego. 
Z wszystkich omówionych wyżej powodów, Sąd Najwyższy – Sąd 
Dyscyplinarny orzekł, jak w części dyspozytywnej wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI