SNO 46/09

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2009-07-22
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówŚrednianajwyższy
dyscyplinarkasędziauchybienie godności urzęduprawo o ustroju sądów powszechnychodpowiedzialność zawodowanaganasąd dyscyplinarny

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając sędziego za winnego uchybienia godności urzędu z powodu świadczenia pracy na uczelni podczas zwolnienia lekarskiego oraz zaniechania podjęcia czynności w trakcie dyżuru aresztowego.

Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę sędziego Sądu Rejonowego, który odwołał się od wyroku Sądu Apelacyjnego, uznającego go winnym uchybienia godności urzędu. Zarzuty dotyczyły świadczenia pracy na uczelni w dniu 19 grudnia 2007 r. podczas zwolnienia lekarskiego oraz zaniechania podjęcia czynności w trakcie dyżuru aresztowego w dniu 1 marca 2008 r. Sąd Najwyższy uznał odwołania za bezzasadne, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok i obciążając Skarb Państwa kosztami postępowania.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę sędziego Sądu Rejonowego, który odwołał się od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 27 marca 2009 r., sygn. akt (...). Sąd Apelacyjny uznał sędziego winnym uchybienia godności urzędu z dwóch powodów: świadczenia pracy na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu w A. w dniu 19 grudnia 2007 r., mimo złożenia w sądzie zaświadczenia lekarskiego o niezdolności do pracy, oraz zaniechania podjęcia czynności w trakcie pełnienia dyżuru aresztowego w dniu 1 marca 2008 r. i nieprzekazania obowiązków innemu sędziemu. Za te przewinienia wymierzono karę nagany. Obwiniona i jej obrońca wnieśli odwołania, zarzucając m.in. naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, błąd w ustaleniach faktycznych oraz obrazę uzasadnienia wyroku. Sąd Najwyższy uznał te zarzuty za bezzasadne. Podkreślono, że zarzut obrazy prawa materialnego musi być połączony z akceptacją ustaleń faktycznych, czego obwiniona nie uczyniła. Analiza przepisów procesowych wykazała, że Sąd Apelacyjny nie naruszył art. 7 k.p.k., a ocena dowodów była wszechstronna i logiczna. Sąd Najwyższy odniósł się szczegółowo do kwestii stanu zdrowia obwinionej, rozbieżności w jej wyjaśnieniach oraz braku usprawiedliwienia dla jej zachowań. Uznano, że obwiniona uchybiła godności urzędu sędziowskiego, co obejmuje zachowania podejmowane zarówno w służbie, jak i poza nią, które wywołują negatywną ocenę społeczną i podważają zaufanie do sędziego. Utrzymano w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając karę nagany za współmierną do szkodliwości społecznej czynów.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, takie zachowania stanowią uchybienie godności urzędu sędziowskiego, podważając zaufanie do uczciwości i rzetelności sędziego.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że uchybienie godności urzędu obejmuje wszelkie zachowania sędziego, które wywołują negatywną ocenę społeczną, podważają zaufanie do jego uczciwości, rzetelności i niezależności, lub są wręcz gorszące. Zachowania obwinionej, polegające na pracy na uczelni w czasie zwolnienia lekarskiego i zaniechaniu obowiązków dyżuru, zostały ocenione jako naruszające te zasady, mimo prób usprawiedliwienia się stanem zdrowia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy

Strona wygrywająca

Skarb Państwa (w kontekście utrzymania wyroku)

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Rejonowego w A.osoba_fizycznaobwiniona
obrońca obwinionejinneobrońca
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarnyinnesąd niższej instancji
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarnyinnesąd orzekający
Skarb Państwainstytucjakoszty postępowania

Przepisy (17)

Główne

u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Przewinienie dyscyplinarne w postaci uchybienia godności urzędu sędziowskiego obejmuje wszelkie zachowania sędziego, podejmowane podczas i w związku z wykonaniem służby sędziowskiej, jak i poza nią, które wywołują negatywną społeczną ocenę.

u.s.p. art. 109 § § 1 pkt 2

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Podstawa do wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany.

Pomocnicze

u.s.p. art. 82 § § 1 i 2

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Sędzia powinien w służbie i poza służbą strzec powagi stanowiska sędziowskiego i unikać wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę godności sędziego.

k.p.k. art. 2 § § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 4

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 6

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Zasada swobodnej oceny dowodów.

k.p.k. art. 171 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 174

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 438

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 439

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 424

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 152

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 153

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 148 § § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 118 § § 1

Kodeks postępowania karnego

u.s.p. art. 128

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Odpowiednie zastosowanie przepisów k.p.k. w postępowaniu dyscyplinarnym.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zachowanie obwinionej polegające na świadczeniu pracy na uczelni podczas zwolnienia lekarskiego oraz zaniechaniu podjęcia czynności w trakcie dyżuru aresztowego stanowi uchybienie godności urzędu sędziowskiego. Zarzuty apelacji obwinionej są bezzasadne, zarówno w zakresie naruszenia prawa procesowego, jak i materialnego. Ustalenia faktyczne Sądu Apelacyjnego są prawidłowe i oparte na wszechstronnej analizie dowodów. Obwiniona nie wykazała, aby jej stan zdrowia usprawiedliwiał jej zachowanie.

Odrzucone argumenty

Zarzuty obwinionej dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego (art. 2 § 2, art. 4, art. 6, art. 7, art. 171 § 1, art. 174 k.p.k.). Zarzuty obwinionej dotyczące błędu w ustaleniach faktycznych. Zarzuty obwinionej dotyczące obrazy przepisów prawa materialnego (art. 82 § 1 i 2, art. 107 § 1 u.s.p., § 16 Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Sędziów). Zarzut obwinionej dotyczący zaskarżenia uzasadnienia wyroku. Zarzut obrońcy dotyczący obrazy prawa materialnego (art. 107 § 1 u.s.p.).

Godne uwagi sformułowania

uchybiła godności urzędu zachowania sędziego (...) podejmowane podczas i w związku z wykonaniem służby sędziowskiej, jak i poza nią, które wywołują negatywną społeczną ocenę strzec powagi stanowiska sędziowskiego i unikać wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę godności sędziego zarzut obrazy prawa materialnego musi być połączony z akceptacją dotychczasowych ustaleń faktycznych sama istota obrazy prawa materialnego sprowadza się przecież do wadliwej subsumpcji normy prawnej do niespornego stanu faktycznego obwiniona nie wykazała szczególnego zaangażowania w pracy, nie posłuchała Prezesa Sądu aby w inny sposób ustawiła plan zajęć na uczelni, tak by nie kolidowały one z pracą w sądzie obwiniona przedkłada karierę poza sądem ponad interes wymiaru sprawiedliwości etos zawodu sędziego wymaga od osoby sprawującej ten urząd, aby nawet w sytuacji dla siebie zawodowo trudnej (...) potrafiła uczciwie i samokrytycznie ocenić swoje zachowanie

Skład orzekający

Małgorzata Gierszon

przewodniczący-sprawozdawca

Józef Dołhy

członek

Józef Iwulski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia uchybienia godności urzędu sędziowskiego, zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, wymogi formalne zarzutów odwoławczych w sprawach dyscyplinarnych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji sędziego i jego zachowań, ale ogólne zasady dotyczące godności urzędu mają szersze zastosowanie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego, co zawsze budzi zainteresowanie ze względu na specyfikę zawodu i potencjalne konsekwencje. Pokazuje, jak sąd ocenia zachowania sędziów poza salą sądową.

Sędzia pracował na uczelni, będąc na zwolnieniu lekarskim – Sąd Najwyższy podtrzymał karę nagany.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  22  LIPCA  2009  R. 
SNO  46/09 
 
Przewodniczący: sędzia SN Małgorzata Gierszon (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: Józef Dołhy, Józef Iwulski. 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  z udziałem sędziego 
Sądu Okręgowego – Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego oraz 
protokolanta po rozpoznaniu w dniu 22 lipca 2009 r. sprawy sędziego Sądu 
Rejonowego w związku z odwołaniami złożonymi przez obwinioną i jej obrońcę od 
wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 27 marca 2009 r., sygn. 
akt (...) 
 
o r z e k ł :  
1) 
z a s k a r ż o n y  w y r o k  u t r z y m a ć  w  m o c y ;  
2) 
kosztami postępowania odwoławczego obciążyć Skarb Państwa. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Wyrokiem z dnia 27 marca 2009 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał 
sędziego Sądu Rejonowego w A. winną tego, że orzekając w VI Wydziale Grodzkim 
Sądu Rejonowego w B. uchybiła godności urzędu w ten sposób, że: 
- 
w dniu 19 grudnia 2007 r. świadczyła pracę na Wydziale Prawa i Administracji 
Uniwersytetu (...) w A., kiedy w tym samym czasie złożyła w Sądzie Rejonowym 
w B. zaświadczenie lekarskie o niezdolności do pracy, 
- 
w dniu 1 marca 2008 r. zaniechała podjęcia czynności w trakcie pełnienia dyżuru 
aresztowego ani też nie przedsięwzięła żadnych działań zmierzających do 
przekazania obowiązków płynących z tego tytułu innemu sędziemu, 
to jest przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 
2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 z późn. 
zm.) i za to na podstawie art. 109 § 1 pkt 2 tej ustawy wymierzył jej karę 
dyscyplinarną nagany. 
Nadto stwierdził, że koszty postępowania dyscyplinarnego ponosi Skarb 
Państwa. 
Odwołanie od tego wyroku wniosła obwiniona i jej obrońca. 
Obwiniona sędzia zarzuciła temu wyrokowi: 
1) rażące naruszenie przepisów prawa procesowego mające wpływ na treść 
rozstrzygnięcia, to jest art. 2 § 2 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 6 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 

 
2
171 § 1 k.p.k., art. 174 k.p.k. statuujących zasady procesowe: prawdy materialnej, 
obiektywizmu, prawa do obrony i swobodnej oceny dowodów poprzez: 
- dokonanie dowolnej i wybiórczej, a nie swobodnej oceny przeprowadzonych w 
sprawie dowodów przy pominięciu okoliczności przemawiających na jej korzyść; 
- bezkrytyczne przyjęcie, że będąc niezdolną do pracy i mając wysoką gorączkę 
była w stanie powiadomić o tym fakcie przełożonych i podjąć czynności w 
trakcie dyżuru aresztowego w dniu 1 marca 2008 r. w godzinach 
poprzedzających godz. 18.00; 
- nie odniesienie się do wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie, w tym 
dokumentów i częściowo zeznań świadków P. S. i M. C. na okoliczność jej stanu 
zdrowia w dniach 19 grudnia 2007 r. i 1 marca 2008 r., do jej wyjaśnień i 
dokumentacji leczenia, że w dniu 1 marca 2008 r. była chora; 
- ograniczenie możliwości swobodnego składania wyjaśnień w toku przewodu 
sądowego, poprzez przerywanie jej wypowiedzi i protokołowanie jedynie 
odpowiedzi na zadawane jej przez Sąd pytania, 
a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę 
orzeczenia, mający wpływ na jego treść, co doprowadziło do niezasadnego 
wnioskowania o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, jak też błędnego 
wnioskowania o jej winie; 
2) obrazę przepisów prawa materialnego, a to art. 82 § 1 i 2, art. 107 § 1 u.s.p., § 16 
Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Sędziów, polegającego na: 
- niezasadnym przyjęciu, że przeprowadzone dowody pozwalają na uznanie, iż 
dopuściła się oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa, a czyny polegające na 
tym, że w dniu 19 grudnia 2007 r. świadczyła pracę na Uniwersytecie (...) w A., 
podczas gdy w tym samym czasie przedstawiła zaświadczenie lekarskie o 
niezdolności do pracy i była nieobecna w Sądzie Rejonowym oraz na tym, że 
zaniechała podjęcia czynności w trakcie dyżuru aresztowego w dniu 1 marca 
2008 r. wyczerpują znamiona przewinienia dyscyplinarnego w rozumieniu 
powołanego przepisu, 
- pominięciu, że na skutek postępowania w dniu 19 grudnia 2007 r. i w dniu 1 
marca 2008 r. strony nie poniosły żadnej szkody, oraz że w jej postępowaniu brak 
szczególnego znamienia działania nacechowanego napięciem złej woli, brak 
także zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości. 
Nadto „na podstawie art. 425 § 2 k.p.k. zaskarżyła uzasadnienie wyroku w 
zakresie w którym: 
a) 
pomija dowody świadczące o jej niewinności: a to fakt niezdolności do pracy w 
sądzie w dniu 19 grudnia 2007 r. i 1 marca 2008 r., spowodowania konfliktu 
obowiązków w sądzie i na uczelni przez Prezesa Sądu w sytuacji kiedy inni 
sędziowie poza nią mogli zastąpić sędziego M. K., pominięcie faktu jej choroby 

 
3
w dniu 1 marca 2008 r., niezwłocznego przeproszenia sędziego P. S., przyjęcia 
przeprosin, zastąpienia go na jego dyżurze, incydentalnego charakteru 
nieodebrania telefonu w trakcie dyżuru aresztowego we właściwym czasie, 
zamiaru odbycia posiedzenia aresztowego w tym samym dniu, 
b) 
stwierdza, że „obwiniona nie wykazała szczególnego zaangażowania w pracy, nie 
posłuchała Prezesa Sądu aby w inny sposób ustawiła plan zajęć na uczelni, tak by 
nie kolidowały one z pracą w sądzie”, 
c) 
stwierdza, że „w toku rozprawy dyscyplinarnej obwiniona zachowywała się 
butnie”, 
d) 
stwierdziła, że „obwiniona przedkłada karierę poza sądem ponad interes wymiaru 
sprawiedliwości”, 
e) 
stwierdzono, że „treść wyjaśnień obwinionej nie była związana bezpośrednio z 
treścią zarzutów”, 
f) 
w zakresie w jakim uzasadnienie nie zawiera w ogóle ocen, co do faktów i 
okoliczności korzystnych dla obwinionej (co do jej obowiązkowości, 
niekonfliktowości w pracy w Sądzie w N. i A., posiadanych kwalifikacji, 
uprzedniej niekaralności, pozytywnych ocen dokonywanych przez sędziego 
wizytatora), 
g) 
stwierdza, że „zachowania obwinionej zostały negatywnie odebrane w 
środowisku prawniczym”, 
h) 
stwierdza, że „nie przekonuje tłumaczenie, że prowadzenie zajęć ze studentami, 
nie było znacznym obciążeniem dla zdrowia podczas gdy orzekanie na sesji 
przekroczyło jej możliwości wobec schorzenia gardła”, 
i) 
stwierdza, że zachowanie w dniu 1 marca 2008 r. jest wyrazem 
„nieodpowiedzialności 
obwinionej 
i 
braku 
zrozumienia 
naganności 
postępowania”, 
j) 
stwierdza, że „obwiniona nie potrafiła wytłumaczyć, dlaczego nie odebrał 
telefonu jej małżonek” w sytuacji, gdy sąd nie ustalił czy przebywał on z nią w 
dniu 1 marca 2008 r., 
k) 
stwierdza, że zdarzenie z dnia 1 marca 2008 r. „dowodzi nierzetelności, braku 
profesjonalności, lekceważenia obowiązków i narusza powagę stanowiska 
sędziego na służbie”, 
l) 
stwierdza, 
że 
obwiniona 
nie 
odbierając 
telefonów 
w 
godzinach 
przedpołudniowych dnia 1 marca 2008 r. „nadszarpnęła autorytet wymiaru 
sprawiedliwości”, ponieważ nieodebranie telefonu było wynikiem stanu zdrowia, 
nie zaś celowym działaniem mającym na celu godzenie w dobro Sądu 
Rejonowego w B.” 

 
4
i wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku oraz zawartych w uzasadnieniu wyroku 
ocen 
oraz 
uniewinnienie 
jej 
od 
popełnienia 
zarzucanego 
przewinienia 
dyscyplinarnego. 
Obrońca obwinionej w swoim odwołaniu podniósł zaś zarzut: 
obrazy przepisów prawa materialnego – art. 107 § 1 u.s.p. poprzez uznanie, że nie 
odebranie telefonu w trakcie dyżuru aresztowego w dniu 1 czerwca 2008 r., jak też 
prowadzenie zajęć w dniu 19 grudnia 2007 r. na Uniwersytecie (...) w A. ze 
studentami w trakcie pobytu na zwolnieniu lekarskim stanowiło uchybienie godności 
urzędu sędziego, skutkujące wymierzeniem kary dyscyplinarnej w postaci nagany i 
wniósł o: 
zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uniewinnienie obwinionej od popełnienia 
zarzucanych jej przewinień dyscyplinarnych. 
Po rozpoznaniu tych odwołań Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, 
co następuje: 
Są one bezzasadne i to w stopniu oczywistym. 
Żaden bowiem z podniesionych w nich zarzutów nie jest trafny. Tak z punktu 
widzenia wymogów karnej ustawy procesowej, mającej odpowiednie – w myśl art. 
128 u.s.p. – zastosowanie, jak też faktów rzeczywiście w sprawie stwierdzonych. 
Przystępując do ich szczegółowej oceny już na wstępie odnotować należy brak 
spójności i wadliwość redakcji zarzutów sformułowanych w odwołaniu obwinionej. 
Wypada zatem przypomnieć, że będąca podstawą zarzutu odwoławczego określonego 
w art. 438 pkt 1 k.p.k. obraza prawa materialnego może tylko polegać na błędnej 
wykładni zastosowanego przepisu, zastosowaniu nieodpowiedniego przepisu, a także 
na niezastosowaniu określonego przepisu w sytuacji, gdy jego zastosowanie jest 
obowiązkowe. Obraza prawa materialnego może być przyczyną odwoławczą jedynie 
wtedy, gdy ma ona charakter samoistny. Orzecznictwo Sądu Najwyższego i doktryna 
słusznie bowiem podkreślają, że podnoszenie zarzutu obrazy prawa materialnego musi 
być połączone z akceptacją dotychczasowych ustaleń faktycznych. Sama istota obrazy 
prawa materialnego sprowadza się przecież do wadliwej subsumpcji normy prawnej 
do niespornego stanu faktycznego. W sytuacji w której – według sformułowanego 
przez skarżącego zarzutu – ten stan faktyczny nie został należycie ustalony, to nie 
może on skutecznie równocześnie kwestionować zasadności oceny prawnokarnej. Tej 
można wszak prawidłowo dokonać tylko po ustaleniu prawdziwych okoliczności 
zdarzenia będącego przedmiotem osądu. 
Tymczasem odwołanie obwinionej tych wymogów nie respektuje. Zarzuca 
bowiem zaskarżonemu orzeczeniu i rażące naruszenie prawa procesowego, którego 
następstwem był błąd w ustaleniach faktycznych, co do uznania jej sprawcą 
przewinienia dyscyplinarnego, i – równocześnie – obrazę prawa materialnego poprzez 

 
5
niezasadne przyjęcie, że przypisane jej zachowania z dnia 19 grudnia 2007 r. i 1 marca 
2008 r. „wyczerpują znamiona przewinienia dyscyplinarnego”. Kwestionując swoją 
winę i charakter towarzyszącego jej wówczas zamiaru, obwiniona nie pamięta jednak 
o tym, że odtworzenie zamiaru sprawcy danego czynu zawsze dokonuje się poprzez 
ustalenia faktyczne. Stąd też podnoszenie zarzutu obrazy prawa materialnego w 
związku z kwestionowaniem zamiaru, czy jego postaci, uznać można tylko za 
całkowicie bezzasadne. 
Niezależnie od tych zauważalnych w odwołaniu obwinionej błędów i 
niekonsekwencji w formułowaniu podniesionych w nim zarzutów, stwierdzić wypada 
zupełną dowolność i merytoryczną nietrafność pierwszego z nich. Żadnego bowiem z 
tych przepisów prawa procesowego, które wskazano w jego podstawie prawnej Sąd 
Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny nie naruszył. Jednoznacznie dowodzi tego zarówno 
analiza toku przebiegu postępowania i treści uzasadnienia orzeczenia tego Sądu, jak 
też ocena zasadności podniesionych przez obwinioną na uzasadnienie tego zarzutu 
argumentów. Wprost się do nich odnosząc, stwierdzić wypada, iż: 
1) zarzut obrazy art. 7 k.p.k. tylko wówczas mógłby być zasadny, gdyby obwiniona 
wykazała iż dokonana przez sąd ocena zebranych w sprawie dowodów 
rzeczywiście nie respektuje reguł w tym przepisie wskazanych. W sytuacji w której 
sąd – tak jak ma to miejsce w ocenianym przypadku – dokonuje wszechstronnej 
analizy przeprowadzonych dowodów, która to ocena nie zawiera błędów natury 
faktycznej czy logicznej i zgodna jest z wskazaniami wiedzy oraz doświadczenia 
życiowego, nie sposób skutecznie zarzucić temu sądowi uchybienia normie art. 7 
k.p.k.; 
2) bezsporne jest, że obwiniona w obydwu uznanych za przewinienie służbowe 
przypadkach, zachowała się tak, jak to ustalił Sąd pierwszej instancji. Zaistnienie 
tych okoliczności bowiem sama przyznała. Kwestionuje jedynie ustalone powody 
takiego swojego wówczas zachowania, twierdząc w odwołaniu, że bezkrytycznie 
sąd przyjął, iż w dniu 1 marca 2008 r. „będąc niezdolną do pracy i mając wysoką 
gorączkę była w stanie powiadomić o tym fakcie przełożonych i podjąć czynności 
w trakcie dyżuru aresztowego”. Czyniąc tak, obwiniona nie dostrzegła jednak tych 
okoliczności ujawnionych w sprawie, które dowodzą bezzasadności tych jej 
stwierdzeń. 
W szczególności: 
a) Obwiniona różnie opisywała powody owego zachowania w dniu 1 marca 2008 r. 
Najpierw „tłumaczyła się w rozmowie z prezesem Sądu, że mąż zawiózł ją do 
szpitala, bo się źle czuła”, jakkolwiek „żadnego dokumentu potwierdzającego ten 
stan rzeczy nie okazała” (zeznania Prezes E. F.-B. – k. 34 v). Natomiast 
Prokuratorowi M. C. dnia 1 marca 2008 r. powiedziała, dzwoniąc do niego w tym 
dniu po godzinie 1800, że „ma wysoką temperaturę, 40 stopni i jest w domu 

 
6
swojej mamy” (k. 175 v), a w pisemnych wyjaśnieniach stwierdziła, że „istotnie 
nie odebrała telefonu, gdyż w tym dniu była chora, miała wysoką gorączkę, po 
zażyciu leków na obniżenie temperatury (...) niezwłocznie zadzwoniła do Pana 
Prokuratora” (k. 74), zaś przed sądem dyscyplinarnym wyjaśniła wprost, że „nie 
wie jak to się stało, że nie odebrała telefonu od prokuratora” (k. 35). 
b) Dopiero w dniu 4 marca 2008 r. (a więc trzeciego dnia, po tak intensywnej – jak 
twierdzi – chorobie) udała się do lekarza, która udzieliła jej zwolnienia 
lekarskiego w okresie od dnia 5 do 11 marca 2008 r. (wyjaśnienia obwinionej – 
k. 74). 
c) Bezspornie, aż do godziny 1800 w dniu 1 marca 2008 r., zaniechała jakichkolwiek 
rozmów telefonicznych z prokuratorem, pomimo że wiedziała o dyżurze 
aresztowym i mogła się domyślać celu w jakim on próbował się z nią 
kilkakrotnie skontaktować. 
Mając te ustalone okoliczności na względzie, a nadto oczywisty – w świetle 
doświadczenia życiowego – fakt możliwości powiadomienia telefonicznego przez 
obwinioną Prezesa Sądu o swojej niedyspozycji, w momencie gdy zaczęła ją 
odczuwać, nie sposób uznać by to kwestionowane przez nią ustalenie było 
rzeczywiście nietrafne. 
Zupełnie chybione są też kolejne, podniesione przez obwinioną – w ramach 
pierwszego zarzutu – kwestie. 
Nie jest bowiem prawdą, iż Sąd pierwszej instancji nie rozważał okoliczności 
dotyczących stanu zdrowia obwinionej w dniach 19 grudnia 2007 r. i 1 marca 2008 r. 
Przeczą temu stosowne zapisy uzasadnienia jego wyroku. Niemniej jednak – w pełni 
zasadnie – uznał, że ten stan zdrowia obwinionej nie był wówczas taki, by 
rzeczywiście usprawiedliwiać ówczesne jej zachowania. Poprawności tego ustalenia 
dowodzą nadto następujące, także nie dostrzeżone przez obwinioną, okoliczności: 
a) sam fakt, że mogła ona w dniu 19 grudnia 2007 r., a więc de facto w drugim dniu 
zwolnienia, podjąć zajęcia ze studentami; 
b) to, że jej tłumaczenia o innym charakterze tych czynności i tym uwarunkowanych 
jej możliwościach zdrowotnych ich prowadzenia, zasadnie zostały uznane przez 
Sąd pierwszej instancji za niewiarygodne. Nie tylko dlatego, że nawet ten – przez 
nią opisany – sposób prowadzenia zajęć, powinien być dla jej (chorego wszak) 
gardła obciążający, ale również ze względu na to, że owego dnia 19 grudnia 2007 
r. miała ona rozpoznawać sprawy wykonawcze, a więc takie, które – jak 
doświadczenie zawodowe uczy – wymagają porównywalnej „dyspozycji gardła”; 
c) to, że obwiniona sędzia zdecydowała się na zwolnienie lekarskie z pełną 
świadomością ówczesnej sytuacji kadrowej w macierzystym Wydziale i rodzaju 
spraw, które miała rozpoznawać. Istotne przy tym jest też to, że – poza 
przedłożeniem zwolnienia lekarskiego – nie starała się w żaden sposób całej 

 
7
sytuacji związanej z podjęciem przez nią w drugim dniu zwolnienia zajęć na 
uczelni wyjaśnić, czy wytłumaczyć, pomimo oczywistej niedopuszczalności takich 
zachowań godzących w elementarne obowiązki sędziego. 
Nie jest także zasadny, podniesiony przez obwinioną, zarzut „ograniczenia 
możliwości swobodnego składania wyjaśnień”. Przeczą mu bowiem zapisy 
protokołów sporządzonych na obu terminach rozprawy dyscyplinarnej. Znamienne 
jest, że składała ona wyjaśnienia w każdym z tych dni, przy czym niewątpliwie 
znaczna część jej spontanicznych wyjaśnień złożonych w dniu 27 marca 2009 r. nie 
dotyczyła stawianych jej zarzutów. Nadto sama zrezygnowała z prawa do złożenia 
wyjaśnień, odmawiając częściowo na rozprawie odpowiedzi na pytania Sądu i 
Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego (k. 100v, 101v, 102v), wcześniej – w toku 
postępowania wyjaśniającego – decydując się tylko na złożenie wyjaśnień na piśmie 
(k. 69v), jakkolwiek na rozprawie zarzucając Zastępcy Rzecznika to, że  jej „nie 
przesłuchał po przedstawieniu jej zarzutów” (k. 100v). W tej sytuacji ten – w tym 
miejscu omawiany – zarzut jawi się jako najzupełniej dowolny i nie uprawniony tym, 
co w istocie zaistniało na rozprawie dyscyplinarnej. Stwierdzić to tym bardziej wypada 
w sytuacji, w której obwiniona nie wystąpiła o sprostowanie protokołów z rozprawy w 
trybie art. 152 i 153 k.p.k. i art. 148 § 2 k.p.k., co pozwala przyjąć, że protokoły te 
odtwarzają wiernie przebieg odnotowanych w nich czynności i zdarzeń procesowych. 
Nie jest również trafny, zawarty w odwołaniach obwinionej, zarzut błędu w 
ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku. Byłby on skuteczny tylko 
wówczas gdyby zdołała ona wykazać, iż oceny i wnioski wyprowadzone przez sąd 
orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiadają 
prawidłowości logicznego rozumowania. Zarzut ten bowiem – a tak jest w ocenianym 
przypadku – nie może sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami sądu, 
wyrażonymi w uzasadnieniu wyroku, lecz powinno mu towarzyszyć wskazanie 
konkretnych uchybień, których to dopuścił się sąd przy ocenie zebranego materiału 
dowodowego w zakresie „prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i 
doświadczenia życiowego” (art. 7 k.p.k.). Zupełnie też chybiony jest trzeci z 
podniesionych w odwołaniu obwinionej zarzutów. Nie tylko nie określono jego 
rodzaju procesowego w kontekście jedynie dopuszczalnych – w świetle art. 438 i 439 
k.p.k. zarzutów odwoławczych – ale ograniczono go w istocie do generalnego 
zakwestionowania poczynionych w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji 
ocen i ustaleń z punktu widzenia wysoce subiektywnych odczuć, w zdumiewająco (w 
realiach sprawy) bezkrytyczny sposób sformułowanych. Obwiniona pomimo, że 
„zaskarżyła uzasadnienie wyroku”, nie podjęła nawet próby wykazania jego 
wadliwości – w kontekście wymogów art. 424 k.p.k. Tym samym, analizując treść 
tego zarzutu z zastosowaniem reguły interpretacyjnej określonej w art. 118 § 1 k.p.k., 
można jedynie stwierdzić, iż stanowi on inną, bądź uzupełniającą, postać do już 

 
8
wcześniej przez nią zgłoszonego zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych 
za podstawę wyroku. Tak ten zarzut odczytując, oczywista staje się jego niesłuszność, 
skoro nie respektuje on (już wspomnianych) wymogów procesowych skuteczności 
tego rodzaju zarzutu odwoławczego i sprowadza się do czystej polemiki. Uzasadniono 
go bowiem tylko poprzez przedstawienie własnych, wysoce subiektywnych i 
niejednokrotnie wprost nierzetelnych racji (eksponowanie rzekomego „spowodowania 
konfliktu obowiązków w sądzie i na uczelni przez Prezesa Sądu” bez równoczesnego 
dostrzeżenia własnej, ewidentnej winy w spowodowaniu tej całej sytuacji). 
Niezasadny jest także podniesiony w obydwu odwołaniach: obwinionej i jej 
obrońcy, zarzut obrazy prawa materialnego. 
Niezależnie od poczynionych już na wstępie uwag co do poprawności jego 
sformułowania w odwołaniu obwinionej, należy zauważyć, iż wyrażony w tych to 
odwołaniach pogląd o braku w ustalonym przez Sąd pierwszej instancji zachowaniu 
obwinionej znamion deliktu dyscyplinarnego wskazanego w art. 107 § 1 u.s.p. jest 
całkowicie błędny. Nie ulega wszak wątpliwości, że ów opisany w tym przepisie delikt 
dyscyplinarny w postaci uchybienia godności sprawowanego urzędu sędziowskiego 
obejmuje wszelkie inne zachowania sędziego (poza także w tym przepisie opisanymi 
przewinieniami służbowymi, z którymi wiąże oczywiste i rażące naruszenie prawa – 
stanowiące drugi rodzaj deliktu dyscyplinarnego), podejmowane podczas i w związku 
z wykonaniem służby sędziowskiej, jak i poza nią, w tym również w życiu 
prywatnym, które wywołują negatywną społeczną ocenę jako postępowania 
nieetyczne, podważające zaufanie do uczciwości, rzetelności, niezależności sędziego 
lub są wręcz gorszące dla postronnych obserwatorów. Te stawiane sędziemu – jako 
podmiotowi tak zaszczytnej i rozstrzygającej o życiu innych osób funkcji publicznej – 
obowiązki określa art. 82 § 2 u.s.p. stanowiąc, że „sędzia powinien w służbie i poza 
służbą strzec powagi stanowiska sędziowskiego i unikać wszystkiego, co mogłoby 
przynieść ujmę godności sędziego”. Równocześnie stosownie do § 2 Zbioru Zasad 
Etyki Zawodowej Sędziów (Załącznik do uchwały Nr 16/2003 Krajowej Rady 
Sądownictwa z dnia 12 lutego 2003 r.) „sędzia powinien zawsze kierować się 
zasadami uczciwości, godności, honoru, poczuciem obowiązku oraz przestrzegać 
dobrych obyczajów”. Są to oczywiste powinności służby sędziowskiej, które 
wyznaczają też granice godności tego urzędu. 
Jest ona utożsamiana z obowiązkiem dochowania wierności ślubowaniu 
sędziowskiemu, utrzymania nieposzlakowanego charakteru, a także strzeżenia powagi 
stanowiska sędziowskiego, jak również unikania wszystkiego co mogłoby przynieść 
jej ujmę (por. T. Ereciński, J. Gudowski, J. Iwulski – Komentarz do Prawa o ustroju 
sądów powszechnych i Ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa – Warszawa 2002, 
str. 231; J. R. Kubiak, J. Kubiak – Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów – PS, 
1994, nr 4, str. 3). Sankcją za niewypełnienie owych obowiązków, które obarczają 

 
9
każdego sędziego, jest między innymi odpowiedzialność dyscyplinarna za uchybienie 
godności sprawowanego przez niego urzędu (art. 107 § 1 u.s.p.). 
W świetle tych materialnoprawnych uwarunkowań należy podzielić pogląd Sądu 
Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, że obwiniona (przypisanym jej umyślnym 
wszak – czego dowodzi jego charakter) zachowaniem w dniach 19 grudnia 2007 r. i 1 
marca 2008 r. uchybiła godności urzędu. Powody takiej oceny prawno-dyscyplinarnej 
tych obydwu jej zachowań zostały przez Sąd pierwszej instancji wyartykułowane na 
stronach od 9 do 12 uzasadnienia jego wyroku. Argumentacja ta jest logiczna, 
kompletna, uwarunkowana ujawnionymi w sprawie okolicznościami, także i tymi 
które dotyczą oceny pracy obwinionej w czasie orzekania w Sądzie Rejonowym w B., 
dokonanej przez jej bezpośrednich przełożonych. Próby jej podważania podjęte w 
obydwu odwołaniach są nie przekonywujące, tak dlatego, że nie uwzględniają tego co 
w istocie odnośnie sposobu zachowania obwinionej w obu tych przypadkach Sąd 
pierwszej instancji ustalił, jego motywów i celu, jak również dlatego że eksponują 
okoliczności dla jego oceny mało lub w ogóle nieistotne, niekiedy czyniąc to w 
sposób, który nie przystoi odpowiedzialnemu, rzetelnemu sędziemu, a takie cechy 
wszak również kreują godność urzędu, który on sprawuje. Tak należało bowiem 
potraktować 
te 
eksponowane 
w 
obydwu 
odwołaniach 
próby 
zrzucania 
odpowiedzialności za zachowanie obwinionej w dniu 19 grudnia 2007 r. na jej 
przełożonych, którzy „zamiast w zwykłej rozmowie ustalić, czy obwiniona w trakcie 
zwolnienia lekarskiego była na uczelni i prowadziła zajęcia dydaktyczne, pisemnie 
zwracają się do władz uczelni o udzielenie odpowiedzi”. Tymczasem ta konstatacja 
jest tyleż dowolna, co nieprawdziwa. Dowolna, bo nie liczy się z takimi ustalonymi 
faktami jak: przypadki nieodpowiedzialnego, egoistycznego nawet, zachowania 
obwinionej we wcześniejszym okresie (E. F.-B. – „obwiniona nie reagowała na 
rozmowy, nic sobie z tego nie robiła” – k. 103v; P. S. – „pani sędzia była bardzo 
często nieobecna w pracy (...), urzędnicy tabunami przychodzili do mnie z zapytaniem 
o interpretację jej zarządzeń (...), różne osoby mówiły: znów jej nie ma” – k. 107), 
samowolne wykonywanie przez obwinioną pracy na uczelni w wymiarze znacznie 
przekraczającym ten objęty pozwoleniem, nieobecność obwinionej w sądzie w dniu 19 
grudnia 2007 r., a także nie bierze pod uwagę tego, że Prezes Sądu Rejonowego w B. 
wystąpiła do Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego w niniejszej sprawie dopiero dnia 
25 kwietnia 2008 r., a więc po kolejnych zdarzeniach z udziałem obwinionej, stąd też 
brak podstaw ku temu by zarzucić jej złą wolę i dążenie do przypisania obwinionej 
przewinień przez nią niepopełnionych. 
Na koniec zauważyć też należy, że zachowanie obwinionej w toku całego 
postępowania dyscyplinarnego, w tym tak przez nią eksponowany bezkrytycyzm w 
odniesieniu do swoich ewidentnych przewinień, także nie może pozostać obojętnym – 

 
10
tak dla oceny zasadności uznania jej sprawstwa owych przewinień dyscyplinarnych, 
jak i wymierzonej jej za ich dokonanie kary. 
Należy bowiem podzielić wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego – Sądu 
Dyscyplinarnego z dnia 4 marca 2003 r. (sygn. akt SNO 55/02, OSNSD 2003, z. 1 
poz. 8) pogląd, że „etos zawodu sędziego wymaga od osoby sprawującej ten urząd, 
aby nawet w sytuacji dla siebie zawodowo trudnej – wówczas, gdy występuje ona w 
roli obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym – zamiast per fas et nefas odrzucać 
wszystkie stawiane jej zarzuty potrafiła uczciwie i samokrytycznie ocenić swoje 
zachowanie, mając na uwadze, że właśnie w ten sposób może sprzyjać odbudowie 
zaufania do własnej osoby”. 
Wymierzona obwinionej kara jest współmierna do szkodliwości społecznej 
przypisanych jej czynów, a przez to i sprawiedliwa. 
Z tych też względów orzeczono, jak wyżej.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI