SNO 45/08

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2008-05-07
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówWysokanajwyższy
odpowiedzialność dyscyplinarnasędziaprawo o ustroju sądów powszechnychkodeks postępowania karnegoniezawisłość sędziowskaprzewlekłość postępowaniaśrodki zapobiegawczekara grzywnyuchylenie wyroku

Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i uniewinnił sędziego od zarzutów przewinień służbowych, uznając, że błędy proceduralne i w orzekaniu nie nosiły znamion oczywistego i rażącego naruszenia prawa, a zasada niezawisłości sędziowskiej chroni przed odpowiedzialnością za incydentalne błędy.

Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę sędziego Sądu Rejonowego, który został uznany winnym popełnienia przewinień służbowych przez Sąd Apelacyjny. Zarzuty dotyczyły opóźnienia w rozpoznaniu wniosku o uchylenie tymczasowego aresztowania oraz wadliwego orzeczenia kary grzywny. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, uniewinniając sędziego. Uzasadniono to tym, że błędy nie miały charakteru oczywistego i rażącego naruszenia prawa, a zasada niezawisłości sędziowskiej chroni przed odpowiedzialnością za incydentalne błędy, zwłaszcza gdy nie spowodowały one negatywnych skutków dla stron i mogły być naprawione w drodze instancyjnej kontroli.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę sędziego Sądu Rejonowego, odwołującego się od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, który uznał go winnym popełnienia przewinień służbowych. Zarzuty dotyczyły dwóch kwestii: po pierwsze, rażącego naruszenia prawa przy rozpoznaniu wniosku o uchylenie tymczasowego aresztowania w sprawie karnej (sygn. XXVI K 547/06), polegającego na opóźnieniu rozpoznania wniosku i orzekaniu w niewłaściwym składzie. Po drugie, rażącej obrazy prawa przy wydaniu wyroku w innej sprawie karnej (sygn. XXVI K 97/07), polegającej na wymierzeniu kary grzywny na podstawie art. 71 § 1 k.k. mimo orzeczenia kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, uwzględniając odwołanie, zmienił zaskarżony wyrok i uniewinnił sędziego od zarzucanych mu przewinień. W odniesieniu do pierwszego zarzutu, Sąd uznał, że złożenie wniosku o zmianę środka zapobiegawczego pod koniec rozprawy, zmęczenie sędziego, a także zarządzenie organizacyjne wiceprezesa sądu nakazujące zachowanie 7-dniowego terminu do doprowadzenia oskarżonego, mogły częściowo usprawiedliwiać przekonanie o niemożności niezwłocznego rozpoznania wniosku. Opóźnienie terminu z powodu choroby sędziego zostało uznane za usprawiedliwione. Wadliwy skład sądu orzekający w dniu 13 marca 2007 r. nie został zakwestionowany przez Sąd Okręgowy, który rozpoznał zażalenie reformatoryjnie. Sąd Najwyższy stwierdził, że incydentalne naruszenie przepisów procedury karnej co do terminu lub składu sądu, które nie wywołały negatywnych skutków dla oskarżonego i nie zostały dostrzeżone przez sąd odwoławczy, nie stanowią dyscyplinarnego przewinienia sędziego, zwłaszcza gdy wolność oskarżonego nie była zagrożona. W odniesieniu do drugiego zarzutu, Sąd Najwyższy uznał, że wadliwe orzeczenie kar grzywny w sytuacji, gdy nie zawieszono kary pozbawienia wolności, nie nosi znamion oczywistej i rażącej obrazy prawa, szczególnie że wyrok zapadł na zgodny wniosek stron i nie został zaskarżony w drodze zwykłych środków odwoławczych, a kasacja nie została uwzględniona. Sąd podkreślił, że sędziowie są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji i ustawom, a odpowiedzialność dyscyplinarna może być stosowana jedynie za oczywiste, kwalifikowane „bezprawie sądowe”, które jest zamierzone, umyślne, widoczne od razu i niemożliwe do usunięcia w drodze instancyjnej kontroli. Incydentalne błędy w orzekaniu, które mogły być naprawione przez zaskarżenie, nie mogą stanowić podstawy odpowiedzialności dyscyplinarnej, gdyż podważałoby to zasadę niezawisłości sędziowskiej.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, jeśli opóźnienie nie jest zawinione, nie wywołało negatywnych skutków dla oskarżonego i mogło być usprawiedliwione okolicznościami, a także nie zostało zakwestionowane przez sąd wyższej instancji.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że okoliczności złożenia wniosku pod koniec rozprawy, zmęczenie sędziego, zarządzenia organizacyjne nakazujące zachowanie terminów, a także choroba sędziego, mogły usprawiedliwiać wyznaczenie późniejszego terminu rozpoznania. Ponadto, wadliwy skład sądu nie został zakwestionowany przez sąd odwoławczy, a brak negatywnych skutków dla oskarżonego wyklucza rażące naruszenie prawa.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku i uniewinnienie

Strona wygrywająca

sędzia Sądu Rejonowego

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaobwiniony
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego dla Sądu Okręgowegoorgan_państwowyoskarżyciel
Łukasz W.osoba_fizycznaoskarżony
Marcin T.osoba_fizycznaoskarżony

Przepisy (19)

Główne

u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

u.s.p. art. 82 § § 1

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

u.s.p. art. 66

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

k.p.k. art. 254 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 403

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 71 § § 1

Kodeks karny

Konstytucja RP art. 178 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Pomocnicze

k.p.k. art. 95

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 85

Kodeks karny

k.k. art. 86 § § 1

Kodeks karny

u.s.p. art. 109 § § 1 ust. 1

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

k.p.k. art. 30

Kodeks postępowania karnego

u.s.p. art. 40 § § 1

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

k.p.k. art. 462 § § 1 i 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 33

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 439 § § 1 pkt 4

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 523 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 355

Kodeks postępowania karnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zasada niezawisłości sędziowskiej chroni przed odpowiedzialnością za incydentalne błędy. Błędy proceduralne i w orzekaniu nie miały charakteru oczywistego i rażącego naruszenia prawa. Brak negatywnych skutków dla stron postępowania. Możliwość naprawienia błędów w drodze instancyjnej kontroli. Okoliczności faktyczne i organizacyjne usprawiedliwiające opóźnienie w rozpoznaniu wniosku. Brak zakwestionowania wadliwości przez sąd wyższej instancji.

Odrzucone argumenty

Zarzuty o rażące naruszenie prawa przez sędziego w zakresie rozpoznania wniosku o środek zapobiegawczy i orzeczenia kary grzywny.

Godne uwagi sformułowania

Za błędy w niezawisłym orzekaniu sędzia mógłby być zupełnie wyjątkowo pociągnięty do odpowiedzialności dyscyplinarnej, ale tylko za oczywiste, tj. kwalifikowane „bezprawie sądowe” Konstytucyjna zasada niezawisłości sędziowskiej w orzekaniu nie dopuszcza, ale wyklucza orzekanie pod presją lub z zagrożeniem odpowiedzialności dyscyplinarnej za incydentalne błędy („wpadki”) w orzekaniu.

Skład orzekający

Jan Bogdan Rychlicki

przewodniczący

Teresa Flemming-Kulesza

członek

Zbigniew Myszka

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, interpretacja zasady niezawisłości sędziowskiej, granice odpowiedzialności za błędy proceduralne i merytoryczne."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego, ale ogólne zasady dotyczące niezawisłości i granic odpowiedzialności mają szersze zastosowanie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Orzeczenie dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i kluczowej zasady niezawisłości sędziowskiej, co jest istotne dla prawników i stanowi ciekawy przykład interpretacji granic odpowiedzialności za błędy w orzekaniu.

Niezawisłość sędziowska chroni przed odpowiedzialnością za błędy? Sąd Najwyższy rozstrzyga sprawę dyscyplinarną.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  7  MAJA  2008  R. 
  SNO  45/08 
 
Za błędy w niezawisłym orzekaniu sędzia mógłby być zupełnie wyjątkowo 
pociągnięty do odpowiedzialności dyscyplinarnej, ale tylko za oczywiste, tj. 
kwalifikowane „bezprawie sądowe”, które można byłoby z góry zakwalifikować 
jako zamierzone umyślne, oczywiste i rażące pogwałcenie przepisów prawa, 
widoczne od razu dla każdego i bez wnikania w szczegóły sprawy oraz bez 
potrzeby analizowania stanu faktycznego i prawnego, a ponadto pod warunkiem, 
że usunięcie kwalifikowanych wad orzeczenia nie było możliwe przez 
zastosowanie prawem przewidzianych procedur umożliwiających instancyjną 
kontrolę i zweryfikowanie błędnego orzeczenia sądowego. 
 
Przewodniczący: sędzia SN Jan Bogdan Rychlicki. 
Sędziowie 
SN: 
Teresa 
Flemming-Kulesza, 
Zbigniew 
Myszka 
(sprawozdawca). 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  z udziałem sędziego 
Sądu Okręgowego – Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego dla Sądu Okręgowego oraz 
protokolanta po rozpoznaniu w dniu 7 maja 2008 r. sprawy sędziego Sądu 
Rejonowego w związku z odwołaniem obrońcy obwinionego od wyroku Sądu 
Apelacyjnego  Sądu Dyscyplinarnego z dnia 18 stycznia 2008 r., sygn. akt (...) 
 
z m i e n i ł  zaskarżony w y r o k  w  t e n  s p o s ó b ,  ż e  u n i e w i n n i ł  
s ę d z i e g o  S ą d u  R e j o n o w e g o  o d  p o p e ł n i e n i a  z a r z u c a n y c h  
m u  p r z e w i n i e ń  s ł u ż b o w y c h  z art. 107 § 1 u.s.p. w związku z art. 82 § 1 i 
art. 66 u.s.p. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z dnia 18 stycznia 2008 r. uznał 
obwinionego sędziego Sądu Rejonowego za winnego popełnienia zarzucanych mu 
czynów z art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070, powoływanej dalej jako u.s.p.) w związku z 
art. 82 § 1 u.s.p. oraz w związku z art. 66 u.s.p. i orzekł wobec niego karę 
dyscyplinarną upomnienia na podstawie art. 109 § 1 ust. 1 u.s.p. 
Wnioskiem z dnia 25 października 2007 r. Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego 
dla okręgu Sądu Okręgowego zarzucił obwinionemu sędziemu, że: 

 
2
1. „prowadząc postępowanie karne w sprawie o sygn. XXVI K 547/06 przy 
rozpoznaniu wniosku złożonego przez obrońcę oskarżonego Łukasza W. na rozprawie 
w dniu 23 lutego 2007 r. dopuścił się następujących uchybień, stanowiących rażące 
naruszenie prawa: 
- wniosek nie został rozpoznany na rozprawie, na której został złożony, do czego 
uprawnia art. 95 k.p.k., a posiedzenie w przedmiocie jego rozpoznania wyznaczono za 
11 dni, co pozostaje w sprzeczności z dyspozycją art. 254 § 1 k.p.k., nakazującym jego 
rozpoznanie najpóźniej w terminie 3 dni, 
- na posiedzeniu w dniu 13 marca 2007 r. sąd był nienależycie obsadzony w 
sposób sprzeczny z art. 403 k.p.k., co w konsekwencji doprowadziło do przewlekłości 
w rozpoznaniu wniosku o uchylenie tymczasowego aresztowania” oraz 
2. „wydając wyrok w sprawie XXVI K 97/07 w dniu 16 marca 2007 r. dopuścił 
się rażącej obrazy art. 71 § 1 k.k. poprzez wymierzenie kary grzywny na jego 
podstawie w sytuacji, gdy orzeczono karę pozbawienia wolności bez warunkowego 
zawieszenia jej wykonania, czym doprowadził do bezpodstawnego orzeczenia wobec 
oskarżonego kary łącznej grzywny w wymiarze 30 stawek dziennych po 100 zł 
każda”. 
Postanowieniem z dnia 2 lipca 2007 r. zostało wszczęte postępowanie 
dyscyplinarne wobec obwinionego. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny ustalił, że sędzia Sądu Rejonowego 
prowadził sprawę karną o sygn. akt XXVI K 547/06 między innymi przeciwko 
oskarżonemu Łukaszowi W. Obrońca tego oskarżonego na rozprawie w dniu 23 lutego 
2007 r., przed godz. 1500, złożył wniosek o uchylenie tymczasowego aresztowania i 
zastosowanie łagodniejszych środków zapobiegawczych. Przewodniczący rozprawie 
sędzia Sądu Rejonowego nie rozpoznał na rozprawie wniosku, ale wyznaczył termin 
posiedzenia w tym przedmiocie, wbrew dyspozycji art. 254 § 1 k.p.k., na dzień 6 
marca 2007 r. przypadający 11 dnia od złożenia wniosku. Rozprawa w dniu 23 lutego 
2007 r. trwała od godz. 845 do 1500 z przerwą od godz. 1205 do 1250. Następnie w dniu 
6 marca 2007 r., z uwagi na chorobę sędziego, wniosek nie został rozpoznany. Kolejny 
termin wyznaczony został na 13 marca 2007 r., a rozpoznanie wniosku nastąpiło w 
składzie jednoosobowym, wbrew dyspozycji art. 403 k.p.k. 
Natomiast w sprawie o sygn. akt XXVI K 97/07, wydając wyrok w dniu 16 
marca 2007 r. w punktach 2 i 4, obwiniony wymierzył oskarżonemu Marcinowi T. 
karę grzywny na podstawie art. 71 § 1 k.k., pomimo braku podstaw do zastosowania 
tego przepisu, a następnie połączył na podstawie art. 85 k.k. i art. 86 § 1 k.k., 
wymienione kary grzywny i wymierzył karę łączną 30 stawek dziennych po 100 zł 
każda. 
W ocenie Sądu Apelacyjnego, nie ulega wątpliwości, że obwiniony dopuścił się 
zarzucanych mu uchybień. Sąd nie podzielił stanowiska obwinionego, że uchybienia te 

 
3
nie stanowiły przewinienia służbowego, o jakim mowa w art. 107 § 1 u.s.p. Zdaniem 
tego Sądu, przewinienia dyscyplinarne, za które odpowiada sędzia to czyny, które 
mogą być kwalifikowane jako przewinienia służbowe, bo polegały na oczywistej i 
rażącej obrazie przepisów prawa, co w omawianej sprawie miało miejsce. 
Sąd wskazał, że wniosek o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego, 
przewidziany w art. 254 k.p.k., może być przez oskarżonego i jego obrońcę składany 
wielokrotnie i w każdym stadium postępowania, a każdy taki wniosek powinien być 
rozpoznawany w ciągu trzech dni, przy czym jest to termin instrukcyjny, mający na 
celu przyspieszenie procedury. Jednakże art. 254 § 1 k.p.k. ma charakter nie tylko 
instrukcyjny, ale także gwarancyjny, dotyczy bowiem szczególnie chronionego dobra, 
jakim jest wolność jednostki. Sędzia Sądu Rejonowego nie rozpoznał wniosku 
obrońcy oskarżonego Łukasza W., złożonego podczas rozprawy w dniu 23 lutego 
2007 r., ale wyznaczył termin posiedzenia wbrew dyspozycji art. 254 § 1 k.p.k. na 
dzień 6 marca 2007 r. (11 dni od złożenia wniosku). W tym terminie, z uwagi na 
chorobę sędziego, nie doszło do rozpoznania wniosku. Trudno także podzielić 
stanowisko, że wystąpiły okoliczności, które uniemożliwiały niezwłoczne rozpoznanie 
wniosku, złożonego przed godz. 1500 na rozprawie w dniu 23 lutego 2007 r., zgodnie z 
art. 254 § 1 k.p.k., zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę, że rozprawa trwała od 
godz. 845 do godz. 1500, z przerwą od godz. 1205 do godz. 1250, mając ponadto na 
uwadze sam przebieg posiedzenia w dniu 13 marca 2007 r., na którym oskarżony 
przedstawił jedynie w paru zdaniach swoją sytuację rodzinną. 
Ponadto wniosek na posiedzeniu w dniu 13 marca 2007 r. został rozpoznany w 
składzie jednoosobowym wbrew dyspozycji art. 403 k.p.k. W ocenie Sądu 
Apelacyjnego, art. 403 k.p.k. stanowi wyjątek od reguły wskazanej w art. 30 k.p.k. 
Stanowi on, że orzeczenia (postanowienia), zapadające w czasie przerwy w rozprawie, 
wydawane są składzie rozpoznającym sprawę, czyli w tym samym składzie, a nie 
jednoosobowo lub w składzie trzech sędziów. Gdyby nie dało się zebrać tego samego 
składu, Sąd orzeka w takim samym składzie, tj. liczbowo takim samym, a więc nie 
wedle art. 30 k.p.k. Trudno również przyjąć wyjaśnienia obwinionego, dotyczące 
„usprawiedliwienia” obrazy art. 403 k.p.k., w szczególności to, że uchybienie nie 
zostało podniesione w postanowieniu Sądu Okręgowego z dnia 14 marca 2007 r., 
wytykającym, na podstawie art. 40 § 1 u.s.p., Sądowi Rejonowemu (w osobie 
obwinionego) oczywistą obrazę przepisów art. 254 § 1 k.p.k. oraz art. 462 § 1 i 2 
k.p.k. 
Zgodzić 
się 
należało 
zatem 
ze 
stanowiskiem 
Zastępcy 
Rzecznika 
Dyscyplinarnego, że w sprawie sygn. XXVI K 547/06 doszło do ewidentnej 
przewlekłości w rozpoznaniu wniosku o uchylenie tymczasowego aresztowania, 
wywołanej opisanymi wyżej uchybieniami procesowymi sędziego. 

 
4
Według Sądu Dyscyplinarnego, również w sprawie XXVI K 97/07 w wyroku z 
dnia 16 marca 2007 r. doszło do obrazy art. 71 § 1 k.k. wobec wymierzenia 
oskarżonemu Marcinowi T. kar grzywny na podstawie art. 71 § 1 k.k., pomimo że 
brak było podstaw do zastosowania tego przepisu, skoro orzeczona kara za przypisane 
przestępstwa nie została przez Sąd warunkowo zawieszona. Nadto za przestępstwa, za 
które wymierzone zostały kary grzywny, nie można było orzec tej kary na podstawie 
art. 33 k.k., albowiem nie zostały one popełnione w celu osiągnięcia korzyści 
majątkowej. Tak więc orzeczone w wyroku kary grzywny za przypisane oskarżonemu 
czyny były całkowicie bezpodstawne, bo nie znajdowały uzasadnienia w tych 
przepisach. 
Zgodnie z art. 66 i art. 82 § 1 u.s.p. – sędzia powinien „stać na straży prawa” oraz 
„sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa”. W związku z tym Sąd 
Dyscyplinarny uznał, że obwiniony nie tylko dopuścił się błędów oczywistych dla 
należycie wykształconego prawnika, ale popełnione błędy były rażące, naraziły 
bowiem na szkodę prawa i interesy oskarżonych. Ponieważ obraza przez obwinionego 
sędziego przepisów prawa w omawianej sprawie miała charakter oczywisty i rażący, 
należało uznać ją za przewinienie dyscyplinarne. Do przypisania sędziemu popełnienia 
przewinienia dyscyplinarnego wystarczający jest każdy rodzaj winy, także wina 
nieumyślna, przy czym tego rodzaju wina obwinionego nie budziła żadnych 
wątpliwości. Ponadto jeśli obraza prawa przez sędziego ma charakter oczywisty i 
rażący, to jest to podstawą odpowiedzialności dyscyplinarnej bez względu na to, czy 
możliwa była i czy nastąpiła reakcja na takie przewinienie w trybie art. 37 czy art. 40 
u.s.p. Uznając obwinionego za winnego zarzucanych mu czynów Sąd przyjął 
konstrukcję jednego przewinienia dyscyplinarnego w odniesieniu do wskazanych 
wyżej zachowań podobnych, stanowiących oczywiste i rażące naruszenie przepisów 
prawa, dokonanych w krótkich odstępach czasu (podobnie jak ciąg przestępstw z art. 
91 k.k.). Zdaniem Sądu Dyscyplinarnego, wymierzona kara upomnienia będzie dla 
sędziego, dotychczas niekaranego dyscyplinarnie, sumiennie wykonującego swoje 
obowiązki, 
dostateczną 
dolegliwością, 
współmierną 
do 
wagi 
popełnionego 
przewinienia dyscyplinarnego. Dolegliwość tej kary nie będzie też przekraczała 
stopnia jego winy. W szczególności będzie ona wystarczająca dla spełnienia celu 
wychowawczego w stosunku do ukaranego, dyscyplinującą jego zachowanie, 
skłaniającą do przestrzegania przepisów prawa. 
W odwołaniu od tego wyroku obrońca obwinionego wniósł o jego zmianę i 
uniewinnienie obwinionego od zarzutu w pkt. 1 oraz o zmianę zaskarżonego wyroku i 
uniewinnienie od zarzutu w pkt. 2 lub o uchylenie zaskarżonego wyroku w zakresie 
tego zarzutu i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania. 
W ocenie odwołania, termin z art. 254 § 1 k.p.k. ma charakter instrukcyjny. 
Przepis ten nie przewiduje żadnych trybów przedłużenia tego terminu ani nie wiąże 

 
5
żadnych skutków z jego przekroczeniem. Można zatem stawiać tezę, że znaczne 
przekroczenie tego terminu obciąża sędziego, jednakże tylko wtedy, gdy jest ono 
zawinione. Tymczasem przesunięcie terminu posiedzenia wyznaczonego na dzień 6 
marca 2007 r. wyniknęło z przyczyn od obwinionego niezależnych, tj. jego choroby. 
Natomiast wyznaczenie na rozprawie w dniu 23 lutego 2007 r. terminu posiedzenia na 
dzień 6 marca 2007 r., było następstwem oceny, że na rozprawie Sąd nie dysponował 
wystarczającą ilością czasu, aby rzetelnie i bez zbędnego pośpiechu przeprowadzić 
rozpytanie oskarżonego, który wtedy nie zdążył jeszcze złożyć wyjaśnień na 
rozprawie, a ponadto obwiniony sędzia odczuwał wówczas zmęczenie uwarunkowane 
między innymi chorobą kręgosłupa i chciał mieć czas na spokojne przemyślenie 
wniosku. Stąd też obwiniony wyznaczył pierwszy możliwy termin posiedzenia, na 
które miał gwarancję doprowadzenia oskarżonego, tj. dzień 6 marca 2007 r., a więc 
swój pierwszy dzień „wokandowy”. Pracownik sekretariatu mógł bowiem wykonać 
zarządzenie sędziego o doprowadzeniu oskarżonego na posiedzenie dopiero w 
poniedziałek 26 lutego 2007 r., a wedle doświadczenia obwinionego konieczne było 
zachowanie 7 dni pomiędzy datą wykonania zarządzenia, a datą posiedzenia, by mieć 
pewność, iż będzie on zrealizowany przez Areszt Śledczy. Dodatkowo zarządzeniem z 
dnia 12 kwietnia 2007 r. wiceprezes Sądu Rejonowego zobowiązał wszystkich 
sędziów i urzędników do wzmożenia nadzoru nad prawidłowością sporządzania 
dokumentacji związanej z doprowadzaniem osób zatrzymanych. W szczególności 
zobowiązał 
sędziów 
podpisujących 
taką 
dokumentację 
do 
każdorazowego 
kontrolowania, czy data wystawienia nakazu pokrywa się z datą jego przedłożenia 
sędziemu do podpisu i czy zachowany jest co najmniej 7-dniowy termin do daty 
czynności, do której ma być doprowadzona osoba pozbawiona wolności. Do 
wiadomości pismo to przekazano Naczelnikowi Policji Sądowej z prośbą o 
zawiadamianie Prezesa o każdym przypadku nieusprawiedliwionego niedochowania 
terminu miedzy wpłynięciem nakazu, a datą jego realizacji, a także miedzy datą 
sporządzenia nakazu, a datą jego wpłynięcia. Zdaniem wnoszącego odwołanie oznacza 
to, że wiceprezes Sądu Rejonowego, albo przedłużył termin z art. 254 § 1 k.p.k., albo 
uznał, że ma on charakter wyłącznie instrukcyjny. Zatem zasadne było przekonanie 
obwinionego, iż w przypadku wyznaczenia krótszego terminu do rozpoznania wniosku 
o zmianę środka zapobiegawczego oskarżony Łukasz W. na ten termin mógłby nie 
zostać doprowadzony. W tej sytuacji za usprawiedliwione należy uznać przekroczenie 
terminu instrukcyjnego z art. 254 § 1 k.p.k. przy wyznaczaniu posiedzenia przez 
obwinionego sędziego. 
Odnośnie do zarzutu dotyczącego wadliwego składu orzekającego, w którym 
doszło do rozpoznania wniosku o zmianę środka zapobiegawczego wnoszący 
odwołanie wskazał, że jego rozpoznanie nastąpiło na skutek wniesionego przez 
prokuratora zażalenia skierowanego do Sądu Okręgowego. Przewodnicząca Wydziału 

 
6
Karnego przekazała akta sprawy wraz z zażaleniem do Wydziału IV Odwoławczego 
Sądu Okręgowego i w dniu 14 marca 2007 r. Sąd ten w składzie 3-osobowym 
rozpoznał zażalenie. Postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 13 marca 2007 r. zostało 
uchylone. W uzasadnieniu Sąd Okręgowy stwierdził m.in., że brak było realnych 
przesłanek do zmiany środka zapobiegawczego. Wnoszący odwołanie podkreślił, że 
Sąd Okręgowy rozpoznając przedmiotowe zażalenie orzekał w sprawie będącej we 
właściwości Sądu Rejonowego w myśl art. 254 § 3 k.p.k., a zatem w sprawie, w której 
nie był właściwy rzeczowo i zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania karnego 
właściwość ta w żaden sposób nie mogła zostać konwalidowana. Nienależyta obsada 
Sądu na posiedzeniu w dniu 13 marca 2007 r. nie była kwestionowana przez Sąd 
Okręgowy ani w postanowieniu z dnia 14 marca 2007 r. ani w „wytyku” udzielonym 
obwinionemu. Kwestia ta została zupełnie przez Sąd Okręgowy pominięta. Gdyby 
była bowiem uznana za kwestię istotną proceduralnie, to Sąd Okręgowy musiałby 
uchylić do ponownego rozpoznania postanowienie Sądu Rejonowego, wskazując zły 
skład sądu orzekającego o zmianie środka zapobiegawczego. Kwestia ta została 
podniesiona dopiero przez sędziego wizytatora w toku postępowania dyscyplinarnego 
i znalazła się w zarzucie. Jednakże brak reakcji Sądu Okręgowego nie był skutkiem 
niezauważenia jednoosobowego składu sądu, ale skutkiem aprobaty dla takiego 
składu. Stąd nie podniesiono tej kwestii w orzeczeniu uchylającym zaskarżone 
postanowienie z dnia 13 marca 2007 r. Praktyka ta oczywiście nie zwalniała sędziego 
z przestrzegania wymogu zawartego w art. 403 k.p.k., jednak zdaniem obrony 
powinna być uwzględniona przy ocenie stopnia zawinienia obwinionego jeśli chodzi o 
naruszenie tego przepisu i z pewnością kierowanie się nią przez obwinionego przy 
wydawaniu orzeczenia nie pozwala na uznanie tego naruszenia za rażące. 
W kwestii zarzutu dotyczącego rażącego naruszenia art. 71 § 1 k.k. wnoszący 
odwołanie wskazał, że fakt wymierzenia grzywien nie był nigdy przez niego 
kwestionowany. Sąd Dyscyplinarny pominął podnoszoną na rozprawie przez obrońcę 
argumentację dotyczącą oceny zachowania sędziego przez pryzmat odrzucenia kasacji 
oraz art. 7 k.p.k. Prokurator Generalny nie uwzględnił wniosku o kasację wyroku z 
dnia 16 marca 2007 r. (sygn. XXVI K 97/07), uznając, że nie było omyłki w orzekaniu 
przez Sąd Rejonowy (art. 439 § 1 kpt. 4 k.p.k.), a nadto wymierzenie grzywny tym 
wyrokiem nie stanowiło innego rażącego naruszenia prawa, o jakim stanowi art. 523 § 
1 k.p.k. Tym samym wyrok z dnia 16 marca 2007 r. stał się obowiązujący. Nie można 
więc mówić, że spełniona została przesłanka rażącego naruszenia prawa przez 
sędziego przy wydawaniu wyroku w sprawie XXVI K 97/07 tylko dlatego, że wyrok 
ten obarczony wadą pozostał w obrocie prawnym. Ponadto skazany na podstawie tego 
wyroku nie poniósł żadnej szkody, a błędnie orzeczona grzywna może zostać 
umorzona w trybie postępowania wykonawczego, nie obciążając skazanego. 
Uwzględniając zatem brak negatywnych skutków dla skazanego z tytułu błędnego 

 
7
orzeczenia grzywny w wyroku z dnia 16 marca 2007 r. nie można przyjąć, aby 
naruszenie art. 71 § 1 k.k. przez obwinionego było rażące. 
Wnoszący odwołanie przytoczył argument, do którego Sąd Dyscyplinarny nie 
odniósł się, mimo iż był on prezentowany na rozprawie, że zasada niezawisłego 
orzekania w rozumieniu art. 178 ust. 1 Konstytucji RP i art. 7 k.p.k. dopuszcza 
możliwość wystąpienia błędów natury prawnej czy faktycznej, stanowiącej podstawę 
do uchylenia lub zmiany wyroku. Przepisy procedury karnej zawierają szereg 
mechanizmów służących naprawieniu błędnego orzeczenia m. in. kasacją. Warunkiem 
do jej wniesienia jest uznanie, że doszło do powstania innego rażącego naruszenia 
prawa (art. 523 § 1 k.p.k.). Zatem by uznać działanie wnoszącego odwołanie za 
zawinione należało zgodnie z art. 107 u.s.p. wykazać istnienie łącznych przesłanek 
deliktu dyscyplinarnego, o którym mowa w tym przepisie, tj. rażącego naruszenia 
prawa, oczywistego naruszenia prawa i skutku w postaci uchybienia godności urzędu. 
Sąd Dyscyplinarny nie wskazał na czym miałoby polegać uchybienie godności urzędu. 
Nie wskazał też na rodzaj i wagę zawinienia, abstrahując od tego problemu. 
Ograniczył się bowiem tylko do zasygnalizowania, że doszło do formalnego 
wyczerpania oczywistości naruszenia prawa i jego rażącego stopnia. Sąd nie 
ustosunkował się nadto do kwestii odmiennej oceny rażącego naruszenia prawa przez 
Prokuratora Generalnego odmawiającego wniesienia kasacji i nie uzasadnił swojego 
stanowiska w tym zakresie. Zdaniem obrony powstała sprzeczność w ocenie tego 
samego materiału dowodowego. Prokurator Generalny nie wniósł kasacji uznając, że 
nie doszło do rażącego naruszenia prawa, a Sąd Dyscyplinarny z tych samych 
okoliczności wyciągnął odmienny wniosek, uznając winę obwinionego sędziego i nie 
uzasadnił swojego stanowiska w sposób należyty. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Odwołanie jest uzasadnione. Co do pierwszego przewinienia dyscyplinarnego 
zarzucanego obwinionemu sędziemu należało przyjąć, że wniosek obrońcy 
oskarżonego o uchylenie tymczasowego aresztowania złożony w piątek 23 lutego 
2007 r. około godziny 1500, tj. pod koniec trwającej tego końcowego dnia tygodnia 
pracy (służby) i wyznaczonej na ten termin rozprawy, wyraźnie kolidował z 
przebiegiem 
rozprawy. 
Wprawdzie 
bowiem 
wniosek 
o 
zmianę 
środka 
zapobiegawczego oskarżony (lub w jego imieniu obrońca) może składać w każdym 
czasie (art. 254 § 1 k.p.k.), ale złożenie takiego wniosku, który mógł być przecież 
zgłoszony na początku lub w trakcie, a nie tuż przed zaplanowanym terminem 
zakończenia rozprawy, która miała trwać w tym dniu do godziny 1500, nie obligowało 
Sądu do jego natychmiastowego rozpoznania w tym samym dniu, zważywszy już na 
długotrwałość przebiegu rozprawy w tym dniu i wywołane tym zmęczenie 
obwinionego sędziego „uwarunkowane między innymi jego chorobą kręgosłupa”, a 

 
8
także brak wystarczającej ilości czasu na rzetelne i „spokojne” rozpoznanie wniosku w 
tym samym dniu, a nawet ze względu na ograniczony wymiar czasu pracy sekretariatu, 
który w tym dniu kończył pracę o godzinie 1530. 
Ponadto 
w 
przedmiocie 
wniosku 
o 
uchylenie 
lub 
zmianę 
środka 
zapobiegawczego sąd rozstrzyga najpóźniej w ciągu 3 dni, co przecież nie zawsze 
oznacza możliwość i obowiązek rozpoznania wniosku już w pierwszym dniu tego 
okresu. Wprawdzie Sąd Najwyższy nie podziela stanowiska odwołującego się, że 
termin ten jest „niczym niesankcjonowany”, ponieważ orzeczenie w przedmiocie 
zmiany najsurowszego środka zapobiegawczego, związanego z okresowym 
pozbawieniem wolności wskutek tymczasowego aresztowania, powinno zapadać w 
kodeksowym terminie, o czym świadczy przede wszystkim imperatywna formuła 
językowa obligująca do wydania orzeczenia najpóźniej w ciągu 3 dni, a zawinione 
uchybienie tego terminu może uzasadniać pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności 
dyscyplinarnej. Jednakże przy kwalifikowaniu takiego uchybienia jako deliktu 
dyscyplinarnego istotne są okoliczności złożenia wniosku o zmianę środka 
zapobiegawczego, ale także możliwości jego niezwłocznego rozpoznania oraz stopień 
zawinienia przewodniczącego składu orzekającego sądu, przed którym sprawa się 
toczy. Tymczasem obwiniony sędzia wyjaśniał okoliczności braku możliwości 
natychmiastowego rozpoznania złożonego wniosku z dnia 23 lutego 2007 r. już w tym 
samym dniu, a także powody wyznaczenia terminu rozpoznania złożonego wniosku na 
dzień 6 marca tego roku, wynikające chociażby z organizacyjnego zarządzenia 
wiceprezesa Sądu Rejonowego, przewidującego między innymi kontrolę, „czy 
zachowany jest co najmniej 7-dniowy termin od daty czynności, do której ma być 
doprowadzona osoba pozbawiona wolności”, nawet jeżeli to zarządzenie ewidentnie 
kolidowało z dyrektywami art. 254 § 1 k.p.k. Tego rodzaju organizacyjne zalecenie 
mogło w pewnym stopniu usprawiedliwiać przekonanie obwinionego, iż w przypadku 
wyznaczenia 
wcześniejszego 
terminu 
doprowadzenia 
oskarżonego 
(w 
celu 
rozpoznania wniosku o zmianę środka zapobiegawczego) mógłby on – wskutek tego 
wadliwego zarządzenia – „nie zostać doprowadzony” na tak wyznaczony termin. 
Natomiast przesunięcie wyznaczonego na 6 marca 2007 r. terminu rozpoznania 
wniosku 
o 
zmianę 
środka 
zapobiegawczego 
na 
kolejny 
termin 
zostało 
usprawiedliwione chorobą obwinionego. Ponadto nieprawidłowy skład Sądu, który 
rozpoznał wniosek w dniu 13 marca 2007 r., nie został na gruncie wadliwej praktyki w 
tym okręgu zakwestionowany przez Sąd Okręgowy, który rozstrzygnął w przedmiocie 
zażalenia 
reformatoryjnie, 
a 
taka 
formuła 
orzeczenia 
sprzeciwiała 
się 
zakwalifikowaniu uchybienia proceduralnego obwinionego w zakresie „niewłaściwej 
obsady sądu” jako oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa, stanowiącej 
uchybienie godności sędziego. 

 
9
Ostatecznie i mając także na uwadze, iż Sąd odwoławczy w dniu 14 marca 2007 
r. orzekł w przedmiocie wniosku, że brak było „realnych przesłanek do zmiany środka 
zapobiegawczego”, Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny uznał, że incydentalne 
naruszenie przepisów procedury karnej co do terminu lub składu sądu 
rozstrzygającego w przedmiocie wniosku o zmianę środka zapobiegawczego, których 
nie dostrzegł lub nie wytknął sąd odwoławczy, nie stanowią dyscyplinarnego 
przewinienia sędziego, jeżeli nie wywołały one negatywnych skutków prawnych dla 
oskarżonego wnioskującego o zmianę środka zapobiegawczego, który to środek 
(areszt tymczasowy) został utrzymany orzeczeniem Sądu odwoławczego, mając także 
na uwadze poprzednie wieloletnie i nienaganne pełnienie służby sędziowskiej przez 
obwinionego. Za oczywistą i rażącą obrazę przepisów, kwalifikowaną jako uchybienie 
godności sędziego i przewinienie dyscyplinarne, można by uznać tylko przypadek, w 
którym nieterminowe lub zawinione nierozpoznanie wniosku o zmianę środka 
zapobiegawczego w ustawowym terminie (art. 254 § 1 k.p.k.) godziłoby w szczególnie 
chronione dobro osobiste jakim jest wolność każdego (oskarżonego), co nie miało 
miejsca w rozpoznawanej sprawie. 
Także w odniesieniu do drugiego z zarzucanych obwinionemu deliktów 
dyscyplinarnych należało uznać zasadność odwołania. Naruszenie art. 71 § k.k. 
poprzez wadliwe orzeczenie kar grzywny w sytuacji, gdy Sąd nie zawiesił orzeczonej 
kary pozbawienia wolności, nie nosi znamion oczywistej i rażącej obrazy tego 
przepisu oraz uchybienia godności obwinionego sędziego, jeżeli zważyć, że 
orzeczenie to zapadło w trybie art. 355 k.p.k. na zgodny wniosek oskarżonego, jego 
obrońcy oraz prokuratora. Ponadto wniosek ten ani wadliwe jego uwzględnienie przez 
Sąd nie zostało zakwestionowane, bo wydany wyrok w tym zakresie nie został 
zaskarżony w drodze zwykłych środków odwoławczych przez oskarżonego lub jego 
obrońcę, natomiast wniosek o kasację nie został uwzględniony. 
Przede wszystkim jednak trafnie wskazano w odwołaniu, że w sprawowaniu 
urzędu sędziowie są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom (art. 178 
ust. 1 Konstytucji RP). Oznacza to co do zasady, że za przypadkowe lub incydentalne 
błędy w orzekaniu sędzia nie może być zagrożony sankcjami dyscyplinarnymi ani 
pociągnięty do odpowiedzialności dyscyplinarnej, ponieważ podważałoby to lub 
unicestwiałoby zasadę konstytucyjnej niezawisłości sędziowskiej, zwłaszcza w 
sytuacjach, w których takie błędy orzecznicze mogą lub mogły być usunięte przez 
zaskarżenie wadliwego orzeczenia. Za błędy w niezawisłym orzekaniu sędzia mógłby 
być zupełnie wyjątkowo pociągnięty do odpowiedzialności dyscyplinarnej, ale tylko 
za oczywiste, tj. kwalifikowane „bezprawie sądowe”, które można byłoby z góry 
zakwalifikować jako zamierzone umyślne, oczywiste i rażące pogwałcenie przepisów 
prawa, widoczne od razu dla każdego i bez wnikania w szczegóły sprawy oraz bez 
potrzeby analizowania stanu faktycznego i prawnego, a ponadto pod warunkiem, że 

 
10
usunięcie kwalifikowanych wad orzeczenia nie było możliwe przez zastosowanie 
prawem 
przewidzianych 
procedur 
umożliwiających 
instancyjną 
kontrolę 
i 
zweryfikowanie błędnego orzeczenia sądowego. Konstytucyjna zasada niezawisłości 
sędziowskiej w orzekaniu nie dopuszcza, ale wyklucza orzekanie pod presją lub z 
zagrożeniem odpowiedzialności dyscyplinarnej za incydentalne błędy („wpadki”) w 
orzekaniu. W ustalonych okolicznościach sprawy, przyznany przez obwinionego błąd 
w orzeczeniu kary grzywny nie nosił zatem ustawowych znamion przewinienia 
dyscyplinarnego, bo wada ta nie została ujawniona od razu ani przez sąd, ani przez 
oskarżonego lub jego obrońcę, ani przez prokuratora, którzy nie zaskarżyli tego 
orzeczenia w drodze zwykłych środków zaskarżenia, a ponadto wada tego orzeczenia 
nie została zakwalifikowana jako uzasadniająca weryfikację kasacyjną. W 
konsekwencji Sąd Najwyższy-Sąd Dyscyplinarny uznał, że nie było podstaw 
prawnych 
do 
stosowania 
wobec 
obwinionego 
sędziego 
odpowiedzialności 
dyscyplinarnej za ten incydentalny błąd orzeczniczy wynikający z wadliwego 
orzeczenia kary grzywny, zwłaszcza że taka wada mogła być usunięta w drodze 
prawem przewidzianych środków zaskarżenia. 
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy-Sąd Dyscyplinarny orzekł, jak w 
sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI