SNO 44/04

Sąd Najwyższy – Sąd DyscyplinarnyWarszawa2004-11-04
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówŚrednianajwyższy
dyscyplinasędziaodpowiedzialnośćnieobecnośćprawo o ustroju sądów powszechnychkara naganysąd najwyższysąd dyscyplinarny

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając sędziego za winnego przewinienia służbowego polegającego na nieusprawiedliwionej dwudniowej nieobecności w pracy.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał odwołanie sędziego Sądu Rejonowego od wyroku Sądu Apelacyjnego, który uznał go za winnego przewinienia służbowego polegającego na nieusprawiedliwionej dwudniowej nieobecności w pracy. Sąd Apelacyjny wymierzył karę nagany. Sąd Najwyższy, analizując specyfikę pracy sędziego w wydziale zajmującym się dużą liczbą spraw upominawczych i nakazowych, uznał, że codzienna obecność jest wymagana, a nieusprawiedliwiona nieobecność stanowi przewinienie.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę sędziego Sądu Rejonowego, który odwołał się od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 9 lipca 2004 r., sygn. akt (...). Sąd Apelacyjny uznał sędziego za winnego przewinienia służbowego polegającego na nieusprawiedliwionej dwudniowej nieobecności w pracy w dniach 20 i 21 października 2003 r., co stanowiło naruszenie art. 107 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, i wymierzył karę nagany. Obwiniony sędzia nie stawił się do pracy, powołując się na konieczność opieki nad chorą matką, mimo odmowy udzielenia mu urlopu. Sąd Apelacyjny nie uznał jego obecności za niezbędną i rozpoznał sprawę zaocznie. Sąd Najwyższy, rozpatrując odwołanie, podkreślił, że choć prawo o ustroju sądów powszechnych przewiduje zadaniowy system czasu pracy sędziego, to jednak specyfika pracy w wydziałach o dużej liczbie spraw wymagających szybkiego rozstrzygnięcia (jak VIII Wydział Grodzki Sądu Rejonowego) wymaga codziennej obecności w budynku sądu. Sąd Najwyższy uznał, że nieusprawiedliwiona dwudniowa nieobecność w takim wydziale stanowi przewinienie służbowe. Sąd odrzucił argumenty obwinionego dotyczące błędnej oceny dowodów, wskazując na spójność ustaleń Sądu Apelacyjnego opartych na zeznaniach świadków i dokumentach. Utrzymano w mocy zaskarżony wyrok, uznając karę nagany za adekwatną, zwłaszcza w kontekście wcześniejszego ukarania sędziego za podobne przewinienie.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, nieusprawiedliwiona nieobecność sędziego w pracy, który pełni służbę w wydziale o specyfice wymagającej codziennej obecności, stanowi przewinienie służbowe.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że choć prawo o ustroju sądów powszechnych przewiduje zadaniowy system czasu pracy sędziego, to specyfika pracy w wydziałach o dużej liczbie spraw wymagających szybkiego rozstrzygnięcia (jak wydziały upominawcze i nakazowe) wymaga codziennej obecności w budynku sądu. Nieusprawiedliwiona nieobecność w takim przypadku narusza obowiązek świadczenia pracy w wymiarze odpowiadającym zakresowi zadań.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaobwiniony
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Okręgowegoorgan_państwowyrzecznik dyscyplinarny

Przepisy (6)

Główne

p.u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa, co stanowi przewinienie służbowe sędziego.

p.u.s.p. art. 109 § § 1 pkt 2

Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa kary za przewinienia służbowe, w tym karę nagany.

Pomocnicze

p.u.s.p. art. 83

Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Reguluje kwestię czasu pracy sędziego jako zadaniowego systemu czasu pracy.

k.p.c. art. 140

Kodeks postępowania cywilnego

Wspomniany w kontekście zadaniowego systemu czasu pracy.

k.p.c. art. 151

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy przeprowadzania rozprawy w oznaczonym czasie i miejscu.

k.p.k. art. 437 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Podstawa prawna utrzymania w mocy zaskarżonego wyroku.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Specyfika pracy w VIII Wydziale Grodzkim Sądu Rejonowego wymaga codziennej obecności sędziego w dni robocze. Nieusprawiedliwiona dwudniowa nieobecność w pracy stanowi przewinienie służbowe. Ustalenia Sądu Apelacyjnego oparte na zeznaniach świadków i dokumentach są prawidłowe. Kara nagany jest adekwatna do popełnionego czynu, zwłaszcza w kontekście wcześniejszego ukarania.

Odrzucone argumenty

Obwiniony był obecny w pracy w dniach 20-21 października 2003 r. Sąd Apelacyjny dokonał bezkrytycznej oceny dowodów. Sąd Apelacyjny pominął przedstawione przez obwinionego argumenty. Nie miał wyznaczonych rozpraw w dniach 20-21 października 2003 r.

Godne uwagi sformułowania

świadczył pracę na stanowisku sędziego Sądu Rejonowego w wymiarze nie odpowiadającym zakresowi jego zadań służbowych zadaniowemu systemowi czasu pracy specyfika spraw rozpoznawanych w tym Wydziale wymaga codziennej obecności sędziów w pracy Samowolne „przedłużenie urlopu”, do którego w istocie sprowadzała się nieobecność obwinionego sędziego w pracy w dniach 20 i 21 października 2003 r., stanowiło czyn dotkliwie zakłócający funkcjonowanie Wydziału

Skład orzekający

Marian Buliński

przewodniczący

Kazimierz Zawada

sprawozdawca

Tadeusz Żyznowski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja obowiązków sędziowskich w zakresie obecności w pracy, zwłaszcza w wydziałach o dużej liczbie spraw."

Ograniczenia: Dotyczy specyfiki pracy sędziego w sądzie rejonowym, w konkretnym wydziale (grodzkim, cywilnym, upominawczym/nakazowym).

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego, co jest zawsze interesujące dla prawników. Pokazuje, jak interpretowane są obowiązki sędziowskie w kontekście elastycznego czasu pracy.

Czy sędzia może "przedłużyć urlop" na własną rękę? Sąd Najwyższy rozstrzyga sprawę dyscyplinarną.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  4  LISTOPADA  2004  R. 
SNO 44/04 
 
Przewodniczący: sędzia SN Marian Buliński. 
Sędziowie SSN: Kazimierz Zawada (sprawozdawca), Tadeusz Żyznowski. 
 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w Warszawie na rozprawie z 
udziałem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Okręgowego 
oraz protokolanta po rozpoznaniu w dniu 4 listopada 2004 r., sprawy sędziego 
Sądu Rejonowego w związku z odwołaniem obwinionego od wyroku Sądu 
Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 9 lipca 2004 r., sygn. akt (...) 
 
u t r z y m a ł   zaskarżony   w y r o k   w   m o c y. 
 
U z a s a d n i e n i e 
 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z dnia 9 lipca 2004 r. 
uznał sędziego Sądu Rejonowego za winnego jednego z dwóch zarzucanych mu 
czynów, a mianowicie opisanego w punkcie II wniosku Zastępcy Rzecznika 
Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym, polegającego na tym, że w okresie 
od dnia 20 października 2003 r. do dnia 21 października 2003 r. nie stawił się do 
pracy, przez co świadczył pracę na stanowisku sędziego Sądu Rejonowego w 
wymiarze nie odpowiadającym zakresowi jego zadań służbowych i nie 
poinformował przełożonych w sposób właściwy o przyczynach nieobecności – 
stanowiącego przewinienie służbowe określone w art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 
lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 
ze zm.), i wymierzył mu za to na podstawie art. 109 § 1 pkt 2 tej ustawy karę 
nagany. 

 
2 
Obwiniony nie był obecny na rozprawie. Powiadomił Sąd Apelacyjny – 
Sąd Dyscyplinarny, że w dniu, na który została wyznaczona rozprawa, będzie 
zajmował się chorą matką, ponieważ osoba sprawująca nad nią dotychczas 
opiekę jest od dnia 25 czerwca 2004 r. chora. Jednocześnie podał, kiedy 
mogłaby się odbyć rozprawa, gdyby jego stawiennictwo było konieczne. Sąd 
Apelacyjny nie uznając stawiennictwa obwinionego za niezbędne postanowił  
rozpoznać sprawę bez jego udziału. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny ustalił, że obwiniony pełni służbę w 
VIII Wydziale Grodzkim Sądu Rejonowego. W Wydziale tym rozpoznawane są 
sprawy cywilne, przede wszystkim w postępowaniu upominawczym i 
postępowaniu nakazowym, gdzie czynności są podejmowane na posiedzeniach 
niejawnych. Sprawy rozpoznawane w postępowaniu upominawczym i 
postępowaniu nakazowym stanowiły w pierwszym półroczu 2003 r. 87,5 % 
ogółu 
spraw, które 
wpłynęły do tego Wydziału. Specyfika 
spraw 
rozpoznawanych w tym Wydziale wymaga codziennej obecności sędziów w 
pracy. Została ona im też nakazana ustnym poleceniem służbowym Prezesa 
Sądu Rejonowego. 
Sędzia Sądu Rejonowego od dnia 8 września 2003 r. do dnia 16 
października 2003 r. przebywał na urlopie wypoczynkowym. W dniach 20 i 21 
października 2003 r. nie stawił się do pracy bez usprawiedliwienia. W tych 
dniach nie miał wyznaczonych rozpraw, ale miał do wykonania inne czynności 
w przydzielonych mu sprawach: wydanie zarządzeń, wydanie nakazów zapłaty, 
przygotowanie kolejnych posiedzeń. Dnia 20 października 2003 r. powiadomił 
telefonicznie sędziego – Przewodniczącą VIII Wydziału Grodzkiego Sądu 
Rejonowego, że nie przyjdzie do pracy i prosi o urlop w tym dniu. Spotkał się 
jednak z odmową. Następnego dnia do Prezesa Sądu Rejonowego wpłynął 
wniosek sędziego Sądu Rejonowego o udzielenie mu urlopu w okresie od dnia 
20 do dnia 21 października 2003 r. Wniosek ten nie został uwzględniony. 
Pismem z dnia 22 października 2003 r. sędzia Przewodnicząca VIII Wydziału 

 
3 
Grodzkiego 
powiadomiła 
sędziego 
– 
Prezesa 
Sądu 
Rejonowego 
o 
nieusprawiedliwionej nieobecności obwinionego w pracy. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny nie dał wiary wyjaśnieniom 
obwinionego sędziego (złożonym przed Zastępcą Rzecznika Dyscyplinarnego 
Sądu Okręgowego w dniu 27 stycznia 2004 r. oraz zawartym w późniejszym 
piśmie), że dnia 20 i 21 października 2003 r. był on obecny w pracy, ponieważ 
wyjaśnienia te pozostawały w sprzeczności z pismem Przewodniczącej VIII 
Wydziału Grodzkiego z dnia 22 października 2003 r. do Prezesa Sądu 
Rejonowego, jej zeznaniami na rozprawie oraz pismem Prezesa Sądu 
Rejonowego do Prezesa Sądu Okręgowego i wypisem z protokołu posiedzenia 
Kolegium Sądu Okręgowego, a nie było podstaw, aby dowodom tym odmówić 
wiary. Rozbieżności w zeznaniach świadków w toku postępowania 
wyjaśniającego, na które powołał się obwiniony w piśmie z dnia 1 lipca 2004 r., 
dotyczyły okoliczności nieistotnych z punktu widzenia zarzucanego mu czynu. 
W tym kontekście nie miało znaczenia, w jakiej formie i wobec kogo – 
Przewodniczącej Wydziału czy też do Prezesa Sądu Rejonowego – obwiniony 
zwracał się o udzielenie mu urlopu w dniach 20 i 21 października 2003 r., 
istotna była wyłącznie jego nieobecność w tych dniach w pracy. 
W ocenie Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego ilość czynności 
oczekujących na wykonanie przez obwinionego po ponad miesięcznym urlopie 
była, uwzględniając specyfikę Wydziału (wpływ co miesiąc około pięciuset 
spraw rozpoznawanych w postępowaniu upominawczym i nakazowym), 
niewątpliwie znaczna. Samowolne „przedłużenie urlopu”, do którego w istocie 
sprowadzała się nieobecność obwinionego sędziego w pracy w dniach 20 i 21 
października 2003 r., stanowiło czyn dotkliwie zakłócający funkcjonowanie 
Wydziału, w którym pełni on służbę. 
Biorąc pod uwagę, że obwiniony został w 2002 r. ukarany karą nagany za 
czyn polegający na świadczeniu pracy w wymiarze nie odpowiadającym 
zakresowi jego zadań służbowych, należało mu, zdaniem Sądu Apelacyjnego, 

 
4 
także za obecnie zarzucany, identyczny czyn – jakkolwiek obejmujący jedynie 
dwudniową nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy – wymierzyć karę 
nagany. 
W odwołaniu od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z 
dnia 9 lipca 2004 r. obwiniony wniósł o uniewinnienie od popełnienia 
zarzucanego mu przewinienia opisanego w punkcie II wniosku o rozpoznanie 
sprawy dyscyplinarnej. Zaskarżonemu w tej części wyrokowi zarzucił błąd w 
ustaleniach, „w szczególności jednoznaczną i bezkrytyczną ocenę zebranych w 
sprawie dowodów”, zwłaszcza zeznań świadków: Prezesa Sądu Rejonowego 
oraz Przewodniczącej VIII Wydziału Grodzkiego Sądu Rejonowego, oraz 
pominięcie 
przedstawionych przez 
niego 
argumentów. 
Podkreślił, 
że 
podtrzymuje swoje wyjaśnienie złożone w postępowaniu przed Zastępcą 
Rzecznika Dyscyplinarnego oraz zawarte w piśmie skierowanym do Sądu 
Apelacyjnego. Ponadto zaznaczył, iż uwagi dotyczące całości przebiegu 
postępowania dyscyplinarnego przedstawi w odrębnym piśmie procesowym po 
zapoznaniu się z zeznaniami świadków złożonymi na rozprawie. Pismo takie 
przedstawił dopiero na rozprawie przed Sądem Najwyższym – Sądem 
Dyscyplinarnym. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny odwoławczy zważył, co następuje: 
Według art. 83 Prawa o ustroju sądów powszechnych, czas pracy sędziego 
jest określony wymiarem jego zadań. Przyjęte w tym przepisie wyjątkowe 
rozwiązanie dające wyraz tzw. zadaniowemu systemowi czasu pracy (por. art. 
140 k.p.) oznacza, że sędzia nie ma obowiązku pracy w oznaczonych godzinach 
przez określoną liczbę dni w tygodniu. Może więc wykonywać pracę w zasadzie 
w dowolnym czasie i nie tylko w budynku sądu. Odpowiednio do tego, czas 
pracy sędziego nie podlega kontroli i ewidencji. Sędziego rozlicza się z 
wykonania czynności objętych zakresem jego zadań. 

 
5 
Wynikająca z art. 83 Prawa o ustroju sądów powszechnych możliwość 
wykonywania pracy przez sędziego w zasadzie w dowolnym czasie i nie tylko w 
budynku sądu doznaje jednak ograniczeń ze względu na rodzaj służbowych 
zadań. 
Jest oczywiste, że przeprowadzenie rozprawy musi się odbyć w 
oznaczonym z góry czasie i miejscu – na ogół w budynku sądu (por. np. art. 151 
k.p.c. i § 69 regulaminu wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych). 
Poza tym, w niektórych sytuacjach czynności objęte zakresem zadań 
sędziowie muszą wykonywać codziennie (w dni robocze) i w budynku sądu, 
ponieważ tylko funkcjonując w ten sposób mogą realizować powierzone im 
zadania. Dotyczy to w szczególności sędziów pełniących służbę w wydziałach, 
do których wpływa bardzo duża liczba nieobszernych spraw wymagających 
szybkiego rozstrzygnięcia. Zapoznanie się przez sędziego z dużą liczbą takich 
spraw i szybkie podejmowanie w nich rozstrzygnięć jest możliwe jedynie w 
razie codziennej obecności w budynku sądu w dni robocze. Taka też, 
wymagająca codziennej obecności w dni robocze w budynku sądu jest – jak 
wynika z dokonanych w sprawie ustaleń – specyfika zadań sędziów wydziału, w 
którym pełni służbę obwiniony. Nieusprawiedliwiona więc dwudniowa 
nieobecność w sądzie sędziego, któremu powierzono zadania o takiej specyfice, 
daje podstawy do uznania, że nie świadczył on pracy w wymiarze 
odpowiadającym zakresowi jego zadań służbowych i tym samym dopuścił się 
przewinienia służbowego. 
Fakt zarzucanej obwinionemu nieusprawiedliwionej nieobecności w lokalu 
wydziału, w którym pełni on służbę, w dniach 20 i 21 października 2003 r. 
został ustalony przez Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny w sposób 
prawidłowy. Nie można podzielić twierdzeń obwinionego zawartych w 
odwołaniu i późniejszym jego piśmie o bezkrytycznej ocenie przeprowadzonych 
w sprawie dowodów i pominięciu przedstawionych przez niego argumentów. 

 
6 
Przede wszystkim należy zauważyć, że Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny nie ustalił, iż obwiniony miał na dzień 20 lub 21 października 
2003 r. wyznaczoną rozprawę. Sąd ten ustalił, że obwiniony miał do wykonania 
w tych dniach inne czynności, a mianowicie: wydanie zarządzeń, wydanie 
nakazów zapłaty, przygotowanie kolejnych posiedzeń. W tej sytuacji 
podtrzymywanie przez obwinionego swych wcześniejszych zastrzeżeń do 
zeznań sędziów: Przewodniczącej VIII Wydziału Grodzkiego Sądu Rejonowego 
i Prezesa Sądu Rejonowego zmierzających do wykazania, że nie miał na dzień 
20 ani na 21 października 2003 r. wyznaczonej rozprawy, należy uznać za 
działanie bezprzedmiotowe. 
Złożone na rozprawie zeznania Przewodniczącej VIII 
Wydziału 
Grodzkiego Sądu Rejonowego wespół z innymi wskazanymi wyżej dowodami 
dopuszczonymi przez Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny dawały nie budzącą 
wątpliwości podstawę do dokonania najistotniejszego dla rozstrzygnięcia 
sprawy 
ustalenia, 
że 
obwiniony 
był 
nieobecny 
z 
przyczyn 
nieusprawiedliwionych w lokalu wydziału, w którym pełni służbę, w dniach 
objętych wnioskiem o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej. Zarzut obwinionego 
o bezkrytycznej ocenie tych dowodów przez Sąd Apelacyjny jest w istocie 
gołosłowny. 
Wymierzoną obwinionemu karę nagany za czyn obejmujący stosunkowo 
krótki okres niewykonywania pracy w wymiarze odpowiadającym zakresowi 
jego zadań służbowych należało uznać za odpowiednią ze względu na ukaranie 
go już taką karą za niewykonywanie pracy w stosownym wymiarze przed 
dwoma laty. 
Z przedstawionych przyczyn wyrok Sądu Apelacyjnego – Sądu 
Dyscyplinarnego w zaskarżonej przez obwinionego części utrzymano w mocy 
(art. 437 § 1 k.p.k. w związku z art. 128 Prawa o ustroju sądów powszechnych).