SNO 43/13

Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny2014-02-28
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówWysokanajwyższy
odpowiedzialność dyscyplinarnasędziaprzewlekłość postępowaniaprawo o ustroju sądów powszechnychsąd najwyższysąd apelacyjnywina nieumyślnawarunki pracyorganizacja sądownictwa

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego uniewinniający sędziego od zarzutu przewlekłości postępowania, uznając, że trudne warunki pracy i ogromna liczba spraw usprawiedliwiają brak winy.

Minister Sprawiedliwości odwołał się od wyroku Sądu Apelacyjnego, który uniewinnił sędziego Sądu Rejonowego od zarzutu przewinienia dyscyplinarnego polegającego na oczywistej obrazie prawa przez doprowadzenie do przewlekłości postępowania. Minister zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych, twierdząc, że sędzia ponosi winę za opóźnienia. Sąd Najwyższy-Sąd Dyscyplinarny oddalił odwołanie, podkreślając, że trudne warunki pracy, ogromna liczba spraw i brak wystarczającej kadry administracyjnej usprawiedliwiają brak winy sędziego, nawet nieumyślnej. Utrzymano w mocy wyrok uniewinniający.

Sprawa dotyczyła odwołania Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, który uniewinnił sędziego Sądu Rejonowego od zarzutu przewinienia dyscyplinarnego polegającego na oczywistej obrazie prawa przez doprowadzenie do przewlekłości postępowania w 16 sprawach. Minister Sprawiedliwości zarzucił sądowi niższej instancji błąd w ustaleniach faktycznych, twierdząc, że długotrwałe bezczynności w sprawach były zawinione przez sędziego. Sąd Apelacyjny uniewinnił sędziego, wskazując na ogromną liczbę spraw, brak wystarczającej kadry urzędniczej oraz młody wiek i brak doświadczenia orzeczniczego obwinionego. Sąd uznał, że mimo stwierdzonej przewlekłości, całokształt sytuacji nie pozwala na przypisanie sędziemu winy, nawet nieumyślnej, gdyż nie ponosi on winy za systemowe zaniedbania organizacyjne sądu. Sąd Najwyższy-Sąd Dyscyplinarny, rozpoznając środek odwoławczy Ministra, uznał go za bezzasadny. Podkreślono, że odwołanie nie wykazało konkretnych uchybień w ocenie dowodów przez Sąd Apelacyjny, a jedynie polemikę z ustaleniami faktycznymi. Sąd Najwyższy wskazał, że państwo nie sprostało obowiązkom organizacji sądu, co doprowadziło do trudnych warunków pracy sędziego. Utrzymano w mocy zaskarżony wyrok, obciążając Skarb Państwa kosztami postępowania odwoławczego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, jeśli brak jest winy umyślnej lub nieumyślnej po stronie sędziego, a przewlekłość wynika z systemowych zaniedbań organizacyjnych państwa.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że dla przypisania winy nieumyślnej konieczne jest wykazanie niezachowania wymaganej ostrożności. W sytuacji, gdy sędzia pracuje w nadmiernym obciążeniu, z niedostateczną kadrą administracyjną, i mimo starań nie jest w stanie sprostać wymogom, nie można mu przypisać winy za przewlekłość postępowania. Odpowiedzialność za organizację sądu spoczywa na państwie.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

obwiniony sędzia

Strony

NazwaTypRola
Sędzia Sądu Rejonowego w [...]osoba_fizycznaobwiniony
Minister Sprawiedliwościorgan_państwowyskarżący
Skarb Państwaorgan_państwowykoszty postępowania

Przepisy (10)

Główne

u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa - Prawo o ustroju sądów powszechnych

Przewinienie dyscyplinarne obejmuje m.in. oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa, w tym doprowadzenie do przewlekłości postępowania.

Pomocnicze

k.p.c. art. 767 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy terminu instrukcyjnego w sprawach ze skargi na czynności komornika.

k.p.k. art. 427 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Reguluje wymogi formalne środka odwoławczego wniesionego na niekorzyść oskarżonego.

k.p.k. art. 427 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Wymaga wskazania zarzutów i ich uzasadnienia w środku odwoławczym.

k.p.k. art. 438 § pkt 3

Kodeks postępowania karnego

Określa błąd w ustaleniach faktycznych jako podstawę odwoławczą.

k.p.k. art. 434 § § 1 zd. drugie

Kodeks postępowania karnego

Możliwość uwzględnienia odwołania na niekorzyść oskarżonego tylko w razie stwierdzenia uchybień.

k.p.c. art. 6

Kodeks postępowania cywilnego

Prawo strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki.

k.k. art. 9 § § 2

Kodeks karny

Definicja winy nieumyślnej.

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Zasady oceny dowodów.

k.p.k. art. 437 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Podstawa orzekania przez sąd odwoławczy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Ogromna liczba spraw i trudne warunki pracy sędziego usprawiedliwiają brak winy w przewlekłości postępowania. Państwo ponosi odpowiedzialność za organizację sądownictwa i nie może przerzucać konsekwencji zaniedbań na sędziego. Odwołanie Ministra Sprawiedliwości nie wykazało konkretnych uchybień sądu niższej instancji w ocenie dowodów.

Odrzucone argumenty

Sędzia powinien był podjąć działania interwencyjne u prezesa sądu w celu poprawy organizacji pracy. Długotrwałe bezczynności w sprawach sądowych były zawinione przez sędziego.

Godne uwagi sformułowania

formalnie spełniają znamiona przewinienia służbowego, polegającego na rażącej i oczywistej obrazie prawa delikt dyscyplinarny od strony podmiotowej musi cechować się winą, umyślną lub nieumyślną Uznanie przewlekłości postępowania za przewinienie służbowe wymaga ostrożności, zwłaszcza w sytuacjach, w których z powodu znacznej liczby spraw sędzia nie może sprostać wymaganym standardom pomimo dużego zaangażowania w wykonywaniu obowiązków. całokształt sytuacji, w jakiej pracował sędzia, nie pozwala na przypisanie mu winy, nawet w postaci nieumyślnej niemożliwe do przyjęcia jest przerzucanie na podejmującego pracę sędziego konsekwencji zaniedbań będących pierwotnym źródłem długotrwałości postępowań.

Skład orzekający

Waldemar Płóciennik

przewodniczący

Mirosława Wysocka

sprawozdawca

Iwona Koper

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie braku odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego za przewlekłość postępowania w sytuacji trudnych warunków pracy i systemowych zaniedbań organizacyjnych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji sędziego z nadmiernym obciążeniem i trudnymi warunkami pracy; wymaga indywidualnej oceny każdego przypadku.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje konflikt między wymogami prawa a realiami pracy sądownictwa, podkreślając znaczenie warunków pracy dla odpowiedzialności sędziów. Jest to ciekawy przykład obrony sędziego przed zarzutami dyscyplinarnymi.

Czy sędzia odpowie dyscyplinarnie za przewlekłość, gdy system zawodzi?

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt SNO 43/13
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 28 lutego 2014 r.
Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny w składzie:
SSN Waldemar Płóciennik (przewodniczący)
‎
SSN Mirosława Wysocka (sprawozdawca)
‎
SSN Iwona Koper
Protokolant Katarzyna Wojnicka
przy udziale Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 lutego 2014 r.,
sprawy
sędziego Sądu Rejonowego w […]
‎
w związku z odwołaniem Ministra Sprawiedliwości
‎
od wyroku Sądu Apelacyjnego - Sądu Dyscyplinarnego w […]
‎
z dnia 9 września 2013 r.,
utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy, a kosztami sądowymi postępowania odwoławczego obciąża Sarb Państwa.
UZASADNIENIE
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego w […]  wniósł o rozpoznanie w postępowaniu dyscyplinarnym sprawy sędziego Sądu Rejonowego […], zarzucając mu, że jako sędzia referent spraw w wydziale cywilnym tego Sądu dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r.- Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) w postaci przewinienia służbowego polegającego na oczywistej obrazie prawa przez doprowadzenie do przewlekłości postępowania w szczegółowo opisanych we wniosku sprawach oraz wniósł o wymierzenie za to obwinionemu sędziemu kary nagany.
Wnioskiem objęto 16 spraw, w tym 3 procesowe,  8 nieprocesowych i 5 egzekucyjnych. W czterech z tych spraw (dwóch procesowych i dwóch egzekucyjnych) zapadły orzeczenia uznające za zasadne skargi na naruszenie prawa stron do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki i przyznające skarżącym zadośćuczynienie w wysokości od dwóch do trzech tysięcy zł. Ponadto Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego zarzucił sędziemu niestosowanie się do terminu instrukcyjnego przewidzianego w art. 767
2
§ 1 k.p.c. w ośmiu sprawach ze skargi na czynności komornika i o wyjawienie majątku.
Obwiniony sędzia nie kwestionował przewlekłości postępowania w sprawach objętych wnioskiem, wniósł jednak o uniewinnienie podnosząc, że przyczyną uchybień była ogromna liczba spraw, które przypadły mu do rozpoznania, i to bez dostatecznej kadry urzędniczej, a także podkreślając swój brak doświadczenia orzeczniczego.
Sąd Dyscyplinarny – Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 9 września 2013 r. uniewinnił sędziego od popełnienia zarzucanego mu czynu, rozstrzygnięcie to opierając na następujących podstawach.
Sędzia Sądu Rejonowego podjął obowiązki sędziowskie z dniem 26 sierpnia 2010 r. Początkowo orzekał równolegle w wydziałach cywilnym i karnym, następnie objął obowiązki już tylko w wydziale cywilnym, w którym przydzielono mu w ramach referatu sprawy procesowe, nieprocesowe i egzekucyjne w liczbie około 1500. Poza nim w wydziale cywilnym orzekał przewodniczący wydziału, który objął te obowiązki w maju 2010 r., i dopiero od lipca 2011 r. – kolejny młody sędzia. W tym czasie wskaźniki szybkości postępowań w sprawach cywilnych w Sądzie […] były najgorsze w okręgu (16 w repertorium „C”, 12-14 w repertorium „Ns” i około 9 w repertorium „Co”), cała obsługa sekretarska wynosiła 2,5 etatu, a na potrzeby wydziału była przeznaczona jedna sala rozpraw. Obwiniony sędzia załatwił w 2011 r. około 1400 spraw.  Zaległości w wydziale cywilnym na koniec 2012 r. uległy znacznemu zmniejszeniu.
Stosownie do art. 107 § 1 u.s.p., jedną z postaci przewinienia dyscyplinarnego jest przewinienie służbowe, w tym takie, które polega na oczywistej i rażącej obrazie przepisów prawa. Obraza przepisów prawa w rozumieniu tego przepisu może polegać na doprowadzeniu do przewlekłości postępowania. Do przewlekłości takiej doszło we wszystkich sprawach wymienionych we wniosku Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego, a „zachowania zarzucone obwinionemu sędziemu (…) formalnie spełniają znamiona przewinienia służbowego, polegającego na rażącej i oczywistej obrazie prawa”. Jednak delikt dyscyplinarny od strony podmiotowej musi cechować się winą, umyślną lub nieumyślną; ta ostatnia polega na tym, że sędzia dopuszcza się przewinienia na skutek niezachowania reguł wymaganych w danych okolicznościach, pomimo, że możliwość popełnienia czynu przewidywał lub mógł przewidzieć. Uznanie przewlekłości postępowania za przewinienie służbowe wymaga ostrożności, zwłaszcza w sytuacjach, w których z powodu znacznej liczby spraw sędzia nie może sprostać wymaganym standardom pomimo dużego zaangażowania w wykonywaniu obowiązków.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, pomimo stwierdzonej przewlekłości i długich okresów bezczynności w sprawach objętych wnioskiem,  całokształt sytuacji, w jakiej pracował sędzia, nie pozwala na przypisanie mu winy, nawet w postaci nieumyślnej. Na sytuację tę składało się przede wszystkim to, że obwiniony sędzia objął bardzo obszerny referat, którego znaczną część stanowiły już sprawy „stare”, wymagające czasochłonnego zapoznania się z aktami, a skutkiem tego było pozostawianie bez biegu spraw z tzw. nowego wpływu. Obwiniony- młody niedoświadczony sędzia, podjął pracę w bardzo trudnych warunkach, bez właściwej obsługi administracyjnej, co zmuszało go niejednokrotnie do wykonywania czynności należących do sekretarza sądowego.
Jak wskazał Sąd Apelacyjny, z zasługujących na wiarę wyjaśnień sędziego jednoznacznie wynika, że starał się o poprawę wyników i nie lekceważył powierzonych mu obowiązków, lecz wykonywał je z pełnym zaangażowaniem i ze swej strony dołożył wszelkich starań, by czynności w sprawach były podejmowane na bieżąco; na systemowe działania nie pozwalała jednak ogromna liczba spraw, powodująca między innymi liczne interwencje  stron domagających się wyznaczenia terminów rozpraw. Stwierdzane w protokołach wizytacyjnych zaległości były skutkiem wcześniejszych zaniedbań i zdarzeń związanych z brakami kadrowymi w tym wydziale.
W tej sytuacji nie można uznać, by stwierdzone przypadki przewlekłości i bezczynności były następstwem zawinionych działań obwinionego sędziego, który nie ponosi winy za całokształt sytuacji, w jakiej działał wydział cywilny, w którym pracował i nie może za to ponosić odpowiedzialności dyscyplinarnej.
Odwołanie od wyroku Sądu Dyscyplinarnego – Sądu Apelacyjnego  wniósł Minister Sprawiedliwości, na podstawie art. 427 § 2 i art. 438 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p., zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na jego treść, przez wadliwe przyjęcie, że długotrwałe bezczynności w sprawach sądowych wymienionych we wniosku nie były zawinione przez tego sędziego, a  w konsekwencji przyjęcie, że zaniechanie podjęcia czynności w tych sprawach nie stanowiło przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § 1 u.s.p., w sytuacji, kiedy prawidłowa analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do innego wniosku.  Z tych przyczyn Minister Sprawiedliwości na podstawie art. 427 § 1 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Dyscyplinarnemu – Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.
Według skarżącego, zgodna z zasadami wynikającymi z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. ocena dowodów prowadzi do przeciwnego wniosku, aniżeli przyjęty za podstawę zaskarżonego orzeczenia. Duża liczba spraw, ani trudności w wydziale, nie uniemożliwiały zorganizowania pracy w sposób prawidłowy i zapobiegający przewlekłości postępowań. Ponadto, sędzia powinien był podjąć działania interwencyjne i powiadomić prezesa sądu o krytycznej sytuacji w wydziale, „a brak reakcji ze strony przełożonych mógłby w pewnym stopniu zmniejszać winę sędziego”.
Sąd Najwyższy-Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje.
Środek odwoławczy pochodzący od podmiotu profesjonalnego („kwalifikowanego”), a takim podmiotem jest niewątpliwie w postępowaniu dyscyplinarnym Minister Sprawiedliwości, powinien zawierać wskazanie zarzutów stawianych rozstrzygnięciu oraz ich uzasadnienie (art. 427 § 2 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p.), a jego uwzględnienie na niekorzyść obwinionego może nastąpić tylko w razie stwierdzenia podniesionych w nim uchybień lub uchybień podlegających uwzględnieniu z urzędu (art. 434 § 1 zd. drugie k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p.). W odwołaniu takim konieczne jest skonkretyzowanie zarzucanego naruszenia oraz wskazanie uchybień świadczących o tym, że do naruszenia takiego doszło i tylko  wypadku stwierdzenia tych uchybień przez sąd odwoławczy możliwe jest wydanie orzeczenia na niekorzyść obwinionego.
Skarżący oparł odwołanie na zarzucie błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia (art. 438 pkt 3 k.p.k.), twierdząc, że „racjonalna i zgodna z zasadami wynikającymi z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. ocena prowadzi do przeciwnego wniosku” w zakresie zawinienia/braku zawinienia obwinionego sędziego.
Skuteczne podniesienie zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych nie może opierać się polemice z ustaleniami sądu, ale wymaga wykazania, jakich konkretnych uchybień w zakresie prawidłowości logicznego rozumowania oraz w świetle wiedzy i doświadczenia życiowego dopuścił się sąd w dokonanej ocenie materiału dowodowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 1975 r., IKR 197/74, OSNKW 1975, nr 5, poz. 58). Źródłem błędu w ustaleniach faktycznych może być niepełność postępowania dowodowego albo przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, określonych w art. 7 k.p.k.
W odwołaniu nie sprecyzowano uchybień, jakich miał się dopuścić przy czynieniu ustaleń faktycznych Sąd Apelacyjny ani nie wskazano,  która z reguł swobodnej oceny dowodów doznała naruszenia. Nie zostało zakwestionowane żadne z ustaleń dotyczących warunków pracy w Sądzie Rejonowym […] w chwili podjęcia tam pracy przez obwinionego sędziego ani ustaleń dotyczących jego obciążenia oraz uzyskiwanych wyników. W istocie objęta zarzutem została jedynie ocena Sądu Dyscyplinarnego dotycząca winy sędziego za dopuszczenie do przewlekłości postępowania w sprawach objętych wnioskiem dyscyplinarnym.
Wobec tego, że rozważana w sprawie była jedynie wina nieumyślna sędziego, należy przypomnieć, iż stosownie do art. 9 § 2 k.k., dla ustalenia, że doszło do nieumyślnego popełnienia czynu zabronionego podstawowe znaczenie ma stwierdzenie niezachowania przez sprawcę wymaganej w danych okolicznościach ostrożności. Wymaganą ostrożność należy odnosić do reguł postępowania wobec określonego dobra, skodyfikowanych w przepisach lub wykształconych w praktyce życia społecznego, w tym – w praktyce wykonywania różnych zawodów. Reguły ostrożności są dostosowywane do warunków, w jakich dana czynność może być podjęta. Ocena zachowania obwinionego pod kątem naruszenia reguły wobec określonego dobra prawnego wymaga zarówno uwzględnienia warunków jego działania, jak i tego, czy do  spowodowania określonego w ustawie skutku doszło w następstwie niezachowania wymaganej w danych okolicznościach ostrożności.
Obwinionemu sędziemu zarzucono oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa, polegającą na dopuszczeniu do przewlekłości postępowania z naruszeniem dyrektywy wynikającej z art. 6 k.p.c.  Wbrew odmiennemu przekonaniu skarżącego, brak podstaw do uznania, że ocena  dowodów zgodna z zasadami wynikającymi z art. 7 k.p.k. powinna była prowadzić do przypisania sędziemu winy za spowodowanie tej przewlekłości. W odwołaniu nie został postawiony zarzut pominięcia albo nierozważenia wszystkich dowodów, nie sprecyzowano też, jakie zasady prawidłowego rozumowania, wskazania wiedzy lub doświadczenia życiowego zostały naruszone przez Sąd.
Ocena Sądu została dokonana przy przyjęciu  reguł ostrożności dostosowanych do konkretnych warunków  działania, a więc zgodnie z art. 9 § 2 k.k. Takiej ocenie skarżący przeciwstawił jedynie - oderwaną od realiów i ustalonych warunków wykonywania pracy - własną, teoretyczną koncepcję organizacji pracy sędziego, która w żadnej mierze nie uzasadnia stwierdzenia, że Sąd Apelacyjny popełnił zarzucony w odwołaniu błąd w ustaleniach faktycznych. Należy podkreślić, że to przede wszystkim państwo  zobowiązane do zorganizowania sądu w sposób umożliwiający normalne, prawidłowe wykonywanie obowiązków przez sędziów, powinności takiej w  wypadku Sądu Rejonowego w […] nie sprostało. O rozmiarze zaniedbań w istotnym dla sprawy okresie świadczą ustalone fakty dotyczące stanu zaległości spraw cywilnych w tym Sądzie, stanu obsady sędziowskiej, liczby spraw powierzonych jednemu sędziemu i innych okoliczności dotyczących warunków pracy.  Ocena przyczyn powstania przewlekłości w sprawach objętych wnioskiem wymagała uwzględnienia warunków, w jakich pracował w tym czasie sędzia oraz  ogólnej liczby spraw zakończonych w tych warunkach; taki, prawidłowy, sposób oceny stanowił podstawę zaskarżonego orzeczenia. Trafna też jest konkluzja Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, że niemożliwe do przyjęcia jest przerzucanie na podejmującego pracę sędziego konsekwencji  zaniedbań będących pierwotnym źródłem długotrwałości postępowań.
Z tych względów nie ma podstaw do stwierdzenia podniesionego w odwołaniu uchybienia, mającego polegać na wadliwym przyjęciu braku zawinienia obwinionego sędziego w dopuszczeniu do przewlekłości postępowania, a tym samym brak podstaw do uwzględnienia odwołania Ministra Sprawiedliwości na niekorzyść obwinionego sędziego.
Oceny tej nie może zmienić drugi z podniesionych zarzutów, ewidentnie chybiony. Twierdzenie o zaniechaniu ze strony sędziego podjęcia interwencji u prezesa sądu w celu dokonania przezeń zmian w funkcjonowaniu wydziału, mającego – jak zdaje się sugerować skarżący - świadczyć o niedochowaniu wymaganej ostrożności, nie utrzymuje się w konfrontacji z podstawowymi faktami ustalonymi w sprawie i wymagałoby przyjęcia niemożliwego w ramach rozsądnej oceny założenia, że prezes sądu nie znał krytycznej sytuacji w  wydziale cywilnym i potrzebował specjalnego impulsu do podjęcia odpowiednich działań organizacyjnych. Taki argument nie może więc przekonać o popełnieniu przez Sąd błędu w ustaleniach faktycznych istotnych dla oceny zawinionego działania (zaniechania) sędziego.
Dla porządku jedynie, bo wątku tego skarżący nie akcentował w odwołaniu, należy wyjaśnić, iż fakt wydania orzeczenia stwierdzającego naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki („przewlekłość” postępowania) nie przesądza samoistnie o tym, że skutek ten jest wynikiem niezachowania przez sędziego wymaganej w danych okolicznościach ostrożności, a więc nie przesądza automatycznie o winie sędziego, nawet nieumyślnej.
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy-Sąd Dyscyplinarny orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI