SNO 42/09

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2009-07-14
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówWysokanajwyższy
dyspozycyjność sędziówterminy procesoweuzasadnienia wyrokówgodność urzęduodpowiedzialność dyscyplinarnaSąd NajwyższyPrawo o ustroju sądów powszechnychkara upomnienia

Sąd Najwyższy zmienił wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając, że działania sędziego polegające na uchybieniu terminowi sporządzenia uzasadnień i fikcyjnym odnotowywaniu ich zwrotu stanowią jedno przewinienie dyscyplinarne, za które wymierzono karę upomnienia.

Minister Sprawiedliwości odwołał się od wyroku Sądu Apelacyjnego, zarzucając niewłaściwą kwalifikację czynów sędziego jako dwóch odrębnych przewinień dyscyplinarnych oraz rażącą niewspółmierność kary. Sąd Najwyższy uznał, że oba zachowania sędziego – naruszenie terminu sporządzenia uzasadnienia i uchybienie godności urzędu poprzez fikcyjne odnotowywanie zwrotu akt – stanowią jedno przewinienie dyscyplinarne. Sąd utrzymał karę upomnienia, uznając ją za współmierną, biorąc pod uwagę zaangażowanie sędziego i jego motywację do skrupulatnego wykonywania obowiązków, mimo błędnego sposobu ich realizacji.

Sprawa dotyczyła odwołania Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, który uznał sędziego Sądu Rejonowego winnym dwóch odrębnych przewinień dyscyplinarnych: rażącego uchybienia terminowi do sporządzenia uzasadnień wyroków w 19 sprawach oraz uchybienia godności urzędu poprzez zwracanie akt kierownikowi sekretariatu w celu odnotowania fikcyjnej daty zwrotu uzasadnienia w 33 sprawach. Minister Sprawiedliwości zarzucił obrazę prawa materialnego przez niewłaściwą wykładnię art. 107 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych, polegającą na traktowaniu jednego zachowania jako dwóch odrębnych przewinień, oraz rażącą niewspółmierność kary. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny uznał odwołanie za zasadne w części dotyczącej kwalifikacji prawnej czynów. Podzielił pogląd, że jedno zachowanie sędziego może naruszać zarówno przepis prawa, jak i godność urzędu, a także że wielość podobnych zachowań może być traktowana jako jeden delikt dyscyplinarny, odwołując się do konstrukcji z prawa karnego materialnego. Sąd stwierdził, że działania sędziego polegające na fikcyjnym odnotowywaniu zwrotu akt z uzasadnieniem, które faktycznie były sporządzane z opóźnieniem, oraz rażące naruszenie terminu do sporządzenia uzasadnienia w części spraw, stanowiły jedno przewinienie dyscyplinarne. Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, kwalifikując zachowania jako jedno przewinienie. Jednocześnie Sąd Najwyższy nie podzielił zarzutu rażącej niewspółmierności kary upomnienia. Uzasadnił to tym, że Sąd Apelacyjny wziął pod uwagę ilość spraw, okres przekroczenia terminu oraz sposób ukrywania opóźnień, w tym wykorzystanie pracowników sekretariatu. Jednakże, Sąd Najwyższy uwzględnił również okoliczności łagodzące, takie jak znaczne obciążenie sędziego obowiązkami, jego zaangażowanie i pracowitość, a także motywację do skrupulatnego, choć nieracjonalnego, wykonywania obowiązków i dbałość o stabilność orzecznictwa. W ocenie Sądu Najwyższego, kara upomnienia była współmierna do wagi przewinienia i stopnia zawinienia, a także efektywna z punktu widzenia prewencji.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Zachowania te stanowią jedno przewinienie dyscyplinarne.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że jedno zachowanie sędziego może naruszać zarówno przepis prawa, jak i godność urzędu, a wielość podobnych zachowań może być traktowana jako jeden delikt dyscyplinarny, odwołując się do konstrukcji z prawa karnego materialnego dotyczących zbiegu przepisów i wielości czynów. Stwierdzono, że działania sędziego były objęte tym samym zamiarem, miały miejsce w tym samym czasie i stanowiły pewną całość, łączącą naruszenie przepisu prawa z uchybieniem godności urzędu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku

Strona wygrywająca

Minister Sprawiedliwości (w części dotyczącej kwalifikacji prawnej)

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaobwiniony
Minister Sprawiedliwościorgan_państwowyskarżący

Przepisy (4)

Główne

P.u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa przewinienia służbowe sędziów, w tym uchybienie godności urzędu.

P.u.s.p. art. 109 § § 1

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa rodzaje kar dyscyplinarnych, w tym upomnienie (pkt 1) i naganę (pkt 2).

Pomocnicze

k.p.k. art. 423 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Określa termin do sporządzenia uzasadnienia wyroku.

P.u.s.p. art. 128

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Przewiduje odpowiednie stosowanie przepisów k.p.k. w postępowaniu dyscyplinarnym sędziów.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zachowania sędziego polegające na rażącym uchybieniu terminowi do sporządzenia uzasadnienia i uchybieniu godności urzędu poprzez fikcyjne odnotowywanie zwrotu akt stanowią jedno przewinienie dyscyplinarne. Należy stosować odpowiednie konstrukcje karnego prawa materialnego dotyczące zbiegu przepisów i wielości czynów do oceny odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów.

Odrzucone argumenty

Kara upomnienia wymierzona sędziemu była rażąco niewspółmierna do wagi przewinienia i stopnia zawinienia.

Godne uwagi sformułowania

Odpowiednie stosowanie konstrukcji karnego prawa materialnego, które regulują zbieg przepisów ustawy oraz tych, które wielość zachowań pozwalają (nakazują) traktować jako jedno przestępstwo, znajduje uzasadnienie w zakresie odnoszącym się do ustaleń o odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Uchybienie godności urzędu przez kreowanie fikcyjnych dat sporządzania uzasadnień orzeczeń, mające miejsce wielokrotnie w okresie kilku miesięcy, dotyczyło wszystkich spraw, które wymieniono w zarzucie z pkt. 1, oraz innych jeszcze spraw. Bez wątpienia, zachowania te łączyła nie tylko bliska więź czasowa, ale i sytuacyjna a zachowania te stanowiły pewną całość. W swej motywacji więc, obwiniony sędzia nie miał na celu ukrywania zupełnego lekceważenia swych obowiązków służbowych, lecz, co należy zaakcentować – zupełnie źle pojmowaną i zgubną, dążność do bardziej skrupulatnego a zarazem nieracjonalego ich wykonywania.

Skład orzekający

Dorota Rysińska

przewodniczący-sprawozdawca

Marek Sychowicz

członek

Kazimierz Jaśkowski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, w szczególności zasady traktowania wielości zachowań jako jednego przewinienia dyscyplinarnego oraz stosowania konstrukcji z prawa karnego materialnego."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej materii odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak złożone mogą być kwestie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i jak ważne jest prawidłowe stosowanie przepisów prawa materialnego, nawet w kontekście dyscyplinarnym. Pokazuje też ludzki aspekt pracy sędziego i jego motywacje.

Czy sędzia popełnił jedno czy dwa przewinienia? Sąd Najwyższy rozstrzyga w sprawie fikcyjnych dat uzasadnień.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  14  LIPCA  2009  R. 
SNO  42/09 
 
Odpowiednie stosowanie konstrukcji karnego prawa materialnego, które 
regulują zbieg przepisów ustawy oraz tych, które wielość zachowań pozwalają 
(nakazują) traktować jako jedno przestępstwo, znajduje uzasadnienie w zakresie 
odnoszącym się do ustaleń o odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. 
 
Przewodniczący: sędzia SN Dorota Rysińska (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: Marek Sychowicz, Kazimierz Jaśkowski. 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  z udziałem sędziego 
Sądu Okręgowego – Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym 
oraz protokolanta po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 lipca 2009 r. sprawy 
sędziego Sądu Rejonowego z powodu odwołania Ministra Sprawiedliwości od wyroku 
Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 13 marca 2009 r., sygn. akt (...) 
 
1. 
zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uznał, iż zachowania przypisane 
obwinionemu sędziemu Sądu Rejonowego w punktach 1 i 2 tego wyroku 
stanowią jedno przewinienie dyscyplinarne, określone w art. 107 § 1 ustawy z 
dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 
1070 ze zm.), polegające na tym, że obwiniony sędzia w okresie od dnia 2 marca 
2007 r. do dnia 14 grudnia 2007 r. uchybił godności urzędu w ten sposób, że w 
33 sprawach Sądu Rejonowego, o sygnaturach podanych w pkt. 2 zaskarżonego 
wyroku, zwracał akta spraw kierownikowi sekretariatu celem odnotowania w 
kontrolce uzasadnień fikcyjnej daty ich zwrotu z uzasadnieniem wyroku, a 
następnie zabierał ponownie akta celem faktycznego sporządzenia uzasadnienia, 
przy czym w 19 spośród tych spraw, o sygnaturach wymienionych w pkt. 1 
przywołanego orzeczenia, uchybił określonemu w art. 423 § 1 k.p.k. terminowi 
do sporządzenia uzasadnienia wyroku w sposób oczywisty i rażący, i za tak 
przypisane przewinienie, na mocy art. 109 § 1 pkt 1 Prawa o ustroju sądów 
powszechnych 
wymierzył 
obwinionemu 
sędziemu 
karę 
dyscyplinarną 
upomnienia; 
2. 
kosztami postępowania dyscyplinarnego obciążył Skarb Państwa. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Wyrokiem Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 13 marca 2009 r. 
sędzia Sądu Rejonowego, został uznany za winnego tego, że: 

 
2
1. w okresie od dnia 2 marca do dnia 14 grudnia 2007 r. rażąco uchybił 
określonemu w art. 423 § 1 k.p.k. terminowi do sporządzenia uzasadnienia wyroku w 
sprawach o sygn. akt: IV K 825/05, 814/05, 1253/06, 529/05, 1048/06, 1142/06, 
1242/06, 57/04, 199/07, 950/05, 496/06, 559/05, 177/07, 994/06, 929/06, 753/06, 
918/05, 18/06, 585/06 Sądu Rejonowego, za które to przewinienie służbowe, 
przewidziane w art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.), orzekł wobec niego, na mocy art. 109 
§ 1 tej ustawy, karę upomnienia; 
2. w okresie od dnia 5 marca do dnia 14 grudnia 2007 r. uchybił godności urzędu 
w ten sposób, że w sprawach o sygn. akt: IV K 825/05, 8/06, 814/05, 859/06, 1253/06, 
3/07, 250/06, 529/06, 1078/06, 1048/06, 648/06, 1142/06, 1242/06, 870/06, 1098/05, 
238/07, 183/07, 57/04, 560/06, 199/07, 220/07, 950/05, 496/06, 559/05, 177/07, 
994/06, 929/06, 753/06, 918/05, 18/06, 1181/06, 585/06, 268/04 Sądu Rejonowego 
zwracał akta kierownikowi sekretariatu celem odnotowania w kontrolce uzasadnień 
fikcyjnej daty zwrotu przez sędziego akt z uzasadnieniem wyroku, a następnie zabierał 
akta ponownie celem faktycznego sporządzenia uzasadnienia, za które to przewinienie 
służbowe, wskazane w art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, na 
mocy art. 109 § 1 pkt 1 tej ustawy, wymierzył mu karę upomnienia. 
Od przytoczonego wyroku odwołanie złożył Minister Sprawiedliwości. 
Zaskarżył wyrok na niekorzyść obwinionego sędziego i orzeczeniu temu zarzucił: 
 obrazę przepisu prawa materialnego, a mianowicie art. 107 § 1 u.s.p. przez 
niewłaściwą jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że jedno zachowanie 
obwinionego, które w sposób oczywisty i rażący obraża przepisy prawa, a 
jednocześnie stanowi uchybienie godności urzędu, powinno być traktowane jako dwa 
przewinienia (służbowe i dyscyplinarne), za które należy wymierzyć osobne kary 
dyscyplinarne; 
 rażącą niewspółmierność orzeczenia o karze polegającą na wymierzeniu 
obwinionemu na podstawie art. 109 § 1 pkt. 1 u.s.p. kary dyscyplinarnej upomnienia 
na skutek nieuwzględnienia w sposób właściwy stopnia zawinienia obwinionego oraz 
wagi popełnionego przez niego przewinienia. 
Podnosząc powyższe zarzuty, autor odwołania wniósł o zmianę zaskarżonego 
wyroku przez przyjęcie, że obwiniony dopuścił się jednego przewinienia 
obejmującego zachowania zawarte w opisie obu zarzucanych czynów i wymierzenie 
mu na podstawie art. 109 § 1 pkt 2 u.s.p. kary nagany. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Odwołanie Ministra Sprawiedliwości jest w części zasadne. 
1. Za trafne należy uznać stanowisko skarżącego, wyrażone w postaci zarzutu 
obrazy prawa materialnego, że zaskarżony wyrok dotknięty jest wadą sprowadzającą 

 
3
się do nieprawidłowej oceny ustalonych w sprawie zachowań obwinionego sędziego, 
zakwalifikowanych jako oczywiste i rażące naruszenie przepisu art. 423 § 1 k.p.k. oraz 
jako uchybienie godności urzędu sędziego, z punktu widzenia oceny jedności czynu 
stanowiącego 
przewinienie 
służbowe. 
Przede 
wszystkim 
należy 
podzielić 
prezentowany w odwołaniu pogląd, że z samego tylko założenia nie ma 
przeciwwskazań do przyjęcia oceny, że jedno zachowanie sędziego może zarówno 
naruszać przepis prawa, jak i uchybiać godności urzędu. Nie ma też przeszkód do 
traktowania wielu zbliżonych zachowań, ocenianych jako całość, za jeden delikt 
dyscyplinarny. 
W tym zakresie autor środka zaskarżenia słusznie odwołuje się do odpowiednich 
konstrukcji przewidzianych w Kodeksie karnym. Jakkolwiek kwestia stosowania 
przepisów tego Kodeksu w postępowaniu dyscyplinarnym sędziów nie jawi się jako 
oczywista na pierwszy rzut oka (w przepisie art. 128 u.s.p. przewidziano odpowiednie 
stosowanie jedynie przepisów karnej procedury), to z pewnością można powiedzieć, 
że wręcz konieczność odpowiedniego posługiwania się w sprawach dyscyplinarnych 
podstawowymi instytucjami karnego prawa materialnego nie nasuwa wątpliwości. 
Przekonuje o tym zresztą jednoznacznie bieżąca praktyka sądów dyscyplinarnych, a 
szerokie w tej kwestii wypowiedzi Sądu Najwyższego  Sąd Dyscyplinarnego nie 
rodzą kontrowersji. Odsyłając do nich w tym miejscu (zob. m. in. wyroki Sądu 
Najwyższego  Sądu Dyscyplinarnego: z dnia 5 listopada 2003 r., SNO 67/03 oraz z 
dnia 17 kwietnia 2008 r., SNO 24/08), wystarczy tu tylko podkreślić, że do 
fundamentalnych rozwiązań, bez których uwzględnienia trudno sobie wszak 
wyobrazić wyrokowanie o odpowiedzialności dyscyplinarnej, należą choćby reguły 
odpowiedzialności karnej na zasadzie winy, czy normujące kwestie wyłączenia tejże 
odpowiedzialności, czy też choćby te, które odnoszą się do zasad wymiaru kary. 
Trzeba zaliczyć do nich także i te podstawowe kanony, które dotyczą kluczowych 
aspektów samego czynu stanowiącego przestępstwo, a więc np. formy tego czynu, 
czasu i form jego popełnienia, zasad oceny z punktu widzenia jego stopnia społecznej 
szkodliwości. W tej kategorii mieszczą się więc i reguły ujmujące relacje, jakie 
zachodzą między jednością (wielością) czynów a jednością (wielością) przestępstw. 
Odpowiednie stosowanie konstrukcji karnego prawa materialnego, które regulują 
zbieg przepisów ustawy oraz tych, które wielość zachowań pozwalają (nakazują) 
traktować jako jedno przestępstwo, znajduje zatem uzasadnienie w zakresie 
odnoszącym się do ustaleń o odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. 
Nawiązując do tego ostatniego, należy zauważyć, że w istocie taka konstrukcja 
została po części zastosowana w niniejszej sprawie co do każdego z przewinień 
służbowych (z osobna), które przypisano sędziemu Sądu Rejonowego zaskarżonym 
wyrokiem. W odniesieniu do pierwszego z nich przyjęto wszak, że sędzia dopuścił się 
jednego przewinienia służbowego, polegającego na wielokrotnym, w okresie kilku 

 
4
miesięcy, oczywistym i rażącym naruszaniu przepisu prawa określającego termin do 
sporządzenia uzasadnienia wyroku w wymienionych w tym zarzucie sprawach, co do 
drugiego z nich, analogicznie, że w tym samym okresie kilku miesięcy popełnił jeden 
delikt dyscyplinarny, polegający na wielokrotnym uchybianiu godności urzędu przez 
kreowanie fikcyjnych dat sporządzania uzasadnień orzeczeń – przez zwracanie akt (w 
celu odnotowania tego faktu w tzw. kontrolce uzasadnień) i ponowne zabieranie akt w 
celu nadania pisemnym motywom ostatecznego kształtu w późniejszym czasie. 
Głębsza analiza okoliczności opisanych zachowań, której w uzasadnieniu 
zaskarżonego wyroku zabrakło, powinna jednak doprowadzić do dalej idących 
wniosków w ocenie działań obwinionego sędziego z punktu widzenia zasad 
materialno-prawnych, prezentowanych na wstępie. 
Przede wszystkim należało uwzględnić tę znamienną okoliczność, że obwiniony 
sędzia, podejmując każdorazowo działanie polegające na kreowaniu fikcyjnej daty 
zwrotu akt z uzasadnieniem wyroku (zarzut z pkt. 2), niejako z góry zakładał, iż 
faktycznie uchybi terminowi do sporządzenia tego uzasadnienia. Umknęło Sądowi 
Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu, że w każdym wypadku ów „pierwotny” 
(nieostateczny) zwrot akt przez sędziego następował w ostatnim dniu lub nawet kilka 
dni po upływie terminu określonego w art. 423 § 1 k.p.k. By to stwierdzić, 
wystarczyło tylko dokonać stosownego porównania, na podstawie kontrolki 
uzasadnień, dat wymaganego zwrotu akt z uzasadnieniem (w terminie ustawowym lub 
przedłużonym) oraz dat owego ich „pierwotnego” i „ostatecznego” zwrotu – 
przytoczonych zresztą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a zwłaszcza dokonać 
bardziej precyzyjnej analizy własnych ustaleń, jakie Sąd poczynił w zakresie spraw, 
będących przedmiotem obu zarzucanych czynów. Z ustaleń tych wszak wynika wprost 
(s. 3 motywów zaskarżonego wyroku), że w sprawach, w których obwiniony sędzia 
spowodował fikcyjność zapisów co do sporządzania „gotowych” uzasadnień (zarzut 
2), uzasadnienia te oddawał faktycznie po upływie dłuższego okresu (a więc z 
naruszeniem terminu wskazanego w art. 423 § 1 k.p.k.). Z kolei w sprawach 
wymienionych w zarzucie 1. przyjęto, że sędzia nie tylko, że naruszył termin do 
sporządzenia uzasadnień, ale uchybił mu w sposób oczywisty i rażący. Istotne jest 
przy tym to, że opisywane zachowania nie dotyczyły zupełnie różnych spraw. 
Przeciwnie, sprawy będące przedmiotem czynów przypisanych w obu punktach 
zaskarżonego wyroku pozostawały w części tożsame. W grupie 33 spraw, o 
sygnaturach wymienionych w pkt. 2, w których sędzia podjął opisane w tej części 
działania, sprowadzające się – jak to ujął Sąd pierwszej instancji (s. 8 motywów) – do 
ukrywania faktycznych opóźnień w sporządzaniu uzasadnień, zawiera się w całości 
grupa 19 spraw, o sygnaturach podanych w pkt. 1, w których owe opóźnienia 
przybrały ponadto szczególny charakter, a mianowicie postać oczywistego i rażącego 
naruszenia przepisu art. 423 § 1 k.p.k. Innymi słowy mówiąc, z ustaleń tych wynika, 

 
5
że uchybienie godności urzędu przez kreowanie fikcyjnych dat sporządzania 
uzasadnień orzeczeń, mające miejsce wielokrotnie w okresie kilku miesięcy, dotyczyło 
wszystkich spraw, które wymieniono w zarzucie z pkt. 1, oraz innych jeszcze spraw, 
co do których nie uznano, by sporządzenie w nich uzasadnień, choć nastąpiło z 
opóźnieniem, przybrało postać oczywistego i rażącego naruszenia przepisu prawa. 
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, nie da się zaprzeczyć twierdzeniom 
zawartym w odwołaniu, że w zakresie obu zarzucanych przewinień chodzi w istocie o 
te same, objęte tym samym zamiarem i mające miejsce w tym samym czasie, 
zachowania sędziego. Bez wątpienia, zachowania te łączyła nie tylko bliska więź 
czasowa, ale i sytuacyjna a zachowania te stanowiły pewną całość. W takim razie, nie 
było podstaw do potraktowania tych zachowań – tylko ze względu na rozróżnienie 
kategorii przewinień służbowych, zawarte w art. 107 § 1 u.s.p. – jako dwóch 
odrębnych deliktów, i w konsekwencji do wymierzenia za nie dwóch kar 
dyscyplinarnych. Przeciwnie, opisywane zachowania należało traktować jako jedno 
przewinienie służbowe, które w całości stanowiło naruszenie godności sprawowanego 
urzędu a jednocześnie – w oznaczonym zakresie – oczywistą i rażącą obrazę przepisu 
prawa. 
Kierując się tymi względami, Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zmienił 
zaskarżony wyrok, dokonując modyfikacji opisu działania przypisanego sędziemu 
Sądu Rejonowego w sposób precyzyjnie wskazany w niniejszym orzeczeniu. 
2. Powyższe stało się też podstawą wymierzenia obwinionemu sędziemu kary 
dyscyplinarnej za przypisane mu przewinienie. W tym obszarze Sąd Najwyższy – Sąd 
Dyscyplinarny rozważał również powód odwołania uzasadniający zarzut rażącej 
niewspółmierności kary wymierzonej przez Sąd pierwszej instancji. Zarzutu tego Sąd 
Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny nie podzielił, oceniając, że argumentacja odwołania 
w istocie niczego nowego do sprawy nie wnosi. Autor środka odwoławczego nie 
kwestionuje istnienia szeregu okoliczności dla obwinionego sędziego korzystnych, 
podkreśla jedynie w sposób lapidarny, że wymierzeniu najniższej z przewidzianych 
kar dyscyplinarnych sprzeciwia się waga przewinienia i stopień zawinienia sędziego, 
które jego zdaniem nie zostały trafnie ocenione przez Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny. 
Z takim stanowiskiem nie można się zgodzić. Przede wszystkim, w odniesieniu 
do okoliczności już konkretnie prezentowanych w odwołaniu należy stwierdzić, że 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny żadnej z nich przy ferowaniu kar nie pominął. 
Uwzględnił zatem zarówno ilość spraw, w których doszło do przekroczenia terminu do 
sporządzenia uzasadnień, jak i często znaczny okres przekroczenia tego terminu. 
Przywiązał także znaczenie do sposobu i konsekwencji ukrywania przez obwinionego 
sędziego faktycznych opóźnień w sporządzaniu uzasadnień, zwracając uwagę na 
wybitnie negatywną okoliczność, jaką było wykorzystanie w tej działalności 

 
6
pracowników sekretariatu. Ocenę tę należy podzielić, a co więcej uznać, że postawa 
obwinionego sędziego w zakresie, w jakim uchybił godności urzędu – w tym zaś 
przecież tkwi główny ciężar jego zawinienia – zasługuje na szczególnie negatywne 
podsumowanie. Zupełnie wszak nie licuje z pozycją sędziego tuszowanie własnych 
niedociągnięć (a wręcz rażących uchybień) w pracy, tym bardziej zaś takie ich tajenie, 
które prowadzi do odzwierciedlania w sądowych rejestrach faktów niezgodnych z 
rzeczywistością. Bez wątpienia więc rodzaj i charakter naruszonych dóbr oraz sposób 
działania sędziego, odnoszony do niebagatelnej ilości spraw, przemawiają za 
potraktowaniem ocenianego deliktu dyscyplinarnego jako obciążonego większym, niż 
niewielkiej wagi, stopniem szkodliwości społecznej. Tym niemniej, obraz tej oceny, z 
korzyścią dla ostatecznego wyboru kary dyscyplinarnej, zmieniają okoliczności 
przeciwważące – uwzględnione, choć nie dość uwypuklone przez Sąd pierwszej 
instancji, a przez to niedostrzeżone przez autora odwołania. Należy do nich zaliczyć, 
w szczególności, konkretne tło ocenianych zachowań obwinionego sędziego i 
przyświecającą mu motywację. Pewne usprawiedliwienie opóźnień w sporządzaniu 
uzasadnień wyroków stanowiło znaczne obciążenie sędziego, które wynikało nie tylko 
z samego faktu łączenia, w pewnym okresie, obowiązków orzeczniczych w Wydziale 
Odwoławczym Sądu Okręgowego, gdzie został oddelegowany, i w macierzystym 
Sądzie Rejonowym, ale również ze sposobu traktowania tych obowiązków. Fakty w 
sprawie wskazują, że obwiniony jest sędzią bardzo zaangażowanym i pracowitym, 
załatwiającym duże ilości spraw a przy tym nieuchylającym się od orzekania w 
sprawach skomplikowanych, wieloosobowych, a co za tym idzie czaso i 
pracochłonnych. W takich sprawach, ukończonych przed delegowaniem go do Sądu 
Okręgowego (gdzie nie dopuścił do przeterminowania uzasadnień) a następnie 
równolegle prowadzonych w pierwszej instancji (nie dysponując techniczną pomocą 
asystenta lub protokolanta), zalegał ze sporządzaniem uzasadnień wyroków. 
Jednocześnie obwiniony sędzia Sądu Rejonowego jest sędzią dbającym o stabilność 
swego orzecznictwa. Należy w tym kontekście podkreślić, że fikcyjne wpisy co do 
zwrotu przez sędziego akt wraz uzasadnieniami nie wynikały z faktu, że obwiniony w 
ogóle tych uzasadnień nie sporządzał lub sporządzał je w sposób niemogący 
funkcjonować w obrocie prawnym. U źródeł wycofywania przez sędziego akt z 
projektami uzasadnień leżała chęć, by pierwotnej, nie dość gruntownej, jego zdaniem, 
wersji tego dokumentu nadać ostatecznie wyczerpującą treść i obszerną formę. Okazję 
ku temu stanowiło też to, że pisemne motywy były przez sędziego sporządzane 
pismem odręcznym, maszynopisy zaś wymagały korekty. W swej motywacji więc, 
obwiniony sędzia nie miał na celu ukrywania zupełnego lekceważenia swych 
obowiązków służbowych, lecz, co należy zaakcentować – zupełnie źle pojmowaną i 
zgubną, dążność do bardziej skrupulatnego a zarazem nieracjonalego ich 
wykonywania. 

 
7
W świetle powyższego, ferowaną dotychczas karę upomnienia należy uznać za 
karę współmierną do wagi przypisanego przewinienia, jak również do stopnia 
zawinienia sędziego, a wreszcie i za w pełni efektywną z punktu widzenia zasad 
prewencji szczególnej oraz ze względu na jej społeczne oddziaływanie. Nie sposób 
przecież przy wyborze kary dyscyplinarnej pominąć postawy sędziego przed i po 
popełnieniu przewinienia służbowego, co znajduje wyraz w treści różnych opinii o 
osobie sędziego Sądu Rejonowego (także ujawnionej na rozprawie odwoławczej), a 
zwłaszcza nie uznać, że wymierzona kara upomnienia przyniosła już zamierzony 
skutek. 
Kierując się przedstawionym względami, Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny 
orzekł, jak w wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI