SNO 40/11

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2011-10-28
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówWysokanajwyższy
sędziaodpowiedzialność dyscyplinarnaobraza prawaprzedawnieniesąd najwyższysąd dyscyplinarnyprawo o ustroju sądów powszechnychkodeks postępowania karnegosprostowanie orzeczenia

Sąd Najwyższy uchylił częściowo wyrok Sądu Apelacyjnego w sprawie dyscyplinarnej sędziego, umarzając postępowanie w zakresie jednego z zarzutów z powodu przedawnienia i korygując podstawę prawną umorzenia w innym zakresie.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał odwołania od wyroku Sądu Apelacyjnego w sprawie dyscyplinarnej sędziego. Uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej przypisania sędziemu obrazy prawa w dniu 30 czerwca 2006 r., umarzając postępowanie z powodu przedawnienia. Zmienił również podstawę prawną umorzenia postępowania w innym zakresie. W pozostałej części wyrok utrzymał w mocy i obciążył Skarb Państwa kosztami postępowania.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę sędziego Sądu Okręgowego w związku z odwołaniami obwinionej oraz Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego. Sędzia była obwiniona o popełnienie przewinienia służbowego polegającego na oczywistej i rażącej obrazie przepisów prawa karnego procesowego i materialnego poprzez wymierzanie kar nieznanych ustawie i uzupełnianie orzeczeń w sposób niezgodny z prawem. Sąd Apelacyjny umorzył postępowanie w zakresie jednego z czynów z powodu przedawnienia, uniewinnił od innego zarzutu, a postępowanie w zakresie kolejnego czynu umorzył. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej przypisania obwinionej obrazy prawa w dniu 30 czerwca 2006 r., umarzając postępowanie dyscyplinarne z powodu przedawnienia. Zmienił także podstawę prawną umorzenia postępowania w innym zakresie, przyjmując art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 128 oraz art. 108 § 1 i § 2 zd. 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. W pozostałym zakresie wyrok Sądu Apelacyjnego został utrzymany w mocy. Sąd Najwyższy uznał, że obwiniona miała rację co do przedawnienia jednego z czynów, a Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego miał rację co do nieprecyzyjnej podstawy prawnej umorzenia. Sąd Najwyższy podkreślił, że obraza prawa musi być zarówno oczywista, jak i rażąca, aby stanowiła przewinienie dyscyplinarne, a w przypadku niektórych błędów skutki nie były poważne lub zostały szybko usunięte. Sąd uznał, że próba naprawienia błędów merytorycznych poprzez sprostowanie w trybie art. 105 k.p.k. stanowiła oczywistą, ale nie rażącą obrazę prawa, która nie zasługiwała na umorzenie postępowania w całości, ale na napiętnowanie w drodze dyscyplinarnej.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Obraza art. 105 § 1 k.p.k. miała charakter oczywisty, ale nie rażący, w sytuacji gdy skutki błędów merytorycznych zostały szybko usunięte lub nie były poważne. Nie stanowi to przewinienia dyscyplinarnego w stopniu uzasadniającym surowsze konsekwencje.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że próba naprawienia błędów merytorycznych poprzez sprostowanie w trybie art. 105 k.p.k. jest niedopuszczalna i stanowi oczywistą obrazę prawa. Jednakże, jeśli skutki tych błędów nie były poważne lub zostały szybko usunięte, obraza ta nie miała charakteru rażącego, co wyklucza kwalifikację jako przewinienie dyscyplinarne w pełnym zakresie.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie i zmiana zaskarżonego wyroku w części, utrzymanie w mocy w pozostałym zakresie

Strona wygrywająca

obwiniona (w części dotyczącej przedawnienia)

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Okręgowegoosoba_fizycznaobwiniona
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowymorgan_państwowystrona postępowania

Przepisy (14)

Główne

k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 6

Kodeks postępowania karnego

Podstawa umorzenia postępowania z powodu przedawnienia.

u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa o ustroju sądów powszechnych

Definicja przewinienia dyscyplinarnego sędziego jako oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa.

u.s.p. art. 108 § § 1 i § 2 zd. 1

Ustawa o ustroju sądów powszechnych

Przepisy dotyczące umorzenia postępowania dyscyplinarnego i kar.

u.s.p. art. 128

Ustawa o ustroju sądów powszechnych

Przepis łączący przepisy k.p.k. z ustawą o ustroju sądów powszechnych w kontekście odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Pomocnicze

k.p.k. art. 105

Kodeks postępowania karnego

Nie mogą być "prostowane" treści merytoryczne orzeczenia, w tym podstawa skazania, umorzenia, podstawa wymiaru kary lub środków karnych, ani uzupełnianie orzeczenia o takie treści jak zastosowanie środka karnego czy określenie okresu próby.

k.k.w. art. 45

Kodeks karny wykonawczy

k.k. art. 278 § § 1 i § 5

Kodeks karny

k.k. art. 86 § § 2

Kodeks karny

k.p.k. art. 505

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 439 § § 1 pkt 9

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 424 § § 1 pkt 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 434 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 521

Kodeks postępowania karnego

u.s.p. art. 133

Ustawa o ustroju sądów powszechnych

Argumenty

Skuteczne argumenty

Przedawnienie karalności czynu popełnionego w dniu 30 czerwca 2006 r. Nieprecyzyjna podstawa prawna umorzenia postępowania w pkt III wyroku Sądu Apelacyjnego.

Odrzucone argumenty

Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym dotyczący braku niekorzystnych skutków dla stron i charakteru obrazy prawa. Zarzut obwinionej dotyczący błędnej wykładni i zastosowania art. 107 § 1 u.s.p. oraz art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. w zakresie sprostowania orzeczeń.

Godne uwagi sformułowania

obraza oczywista i rażąca nieznane ustawie i bezprawne uzupełnianie w wydanych orzeczeniach brakujących rozstrzygnięć merytorycznych skutki nie były poważne obraza oczywista diagnozował jako taką, która nie budzi najmniejszych wątpliwości, wynikającą wprost z brzmienia przepisów obraza rażąca jako taką, którą uznać należy za istotną, dużej wagi, pociągającą za sobą poważne konsekwencje naprawianie oczywistych błędów za pomocą równie oczywiście błędnych metod nie stanowi przewinienia służbowego zasługującego na napiętnowanie w drodze dyscyplinarnej źle pojęta solidarność korporacyjna skłania sądy dyscyplinarne do usprawiedliwiania sytuacji, w których oczywiste błędy merytoryczne w orzeczeniach są „po cichu” korygowane

Skład orzekający

Stanisław Zabłocki

przewodniczący-sprawozdawca

Małgorzata Gersdorf

członek

Barbara Skoczkowska

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa' w kontekście odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, zasady przedawnienia w postępowaniu dyscyplinarnym, a także dopuszczalności sprostowania orzeczeń w trybie art. 105 k.p.k."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego i interpretacji przepisów dotyczących ustroju sądów powszechnych oraz k.p.k.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego, co zawsze budzi zainteresowanie. Kluczowe jest rozstrzygnięcie dotyczące przedawnienia i interpretacji 'oczywistej i rażącej obrazy prawa', co ma znaczenie dla praktyki prawniczej.

Sędzia uniewinniony od części zarzutów dyscyplinarnych z powodu przedawnienia – Sąd Najwyższy wyjaśnia granice odpowiedzialności.

Sektor

prawo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  28  PAŹDZIERNIKA  2011  R. 
  SNO  40/11 
 
Przewodniczący: sędzia SN Stanisław Zabłocki (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: Małgorzata Gersdorf, Barbara Skoczkowska. 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  z udziałem sędziego 
Sądu Okręgowego – Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym oraz 
protokolanta po rozpoznaniu w dniu 28 października 2011 r. sprawy sędziego (obecnie 
w stanie spoczynku) Sądu Okręgowego w Sądzie Rejonowym, w związku z 
odwołaniami obwinionej oraz Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie 
Okręgowym od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 26 maja 
2011 r., sygn. ASD (...) 
 
1/ 
u c h y l i ł  zaskarżony wyrok w tej części rozstrzygnięcia zawartego w 
jego pkt. I., która związana jest z przypisaniem obwinionej oczywistej i 
rażącej obrazy przepisów prawa w dniu 30 czerwca 2006 r., przez 
sprostowanie w trybie art. 105 k.p.k. orzeczenia wydanego w sprawie o 
sygn. VII K 250/06 Sądu Rejonowego i w tym zakresie postępowanie 
dyscyplinarne wobec sędziego Sądu Okręgowego 
u m o r z y ł  
na 
podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 128 oraz art. 108 § 1 i § 2 zd. 
1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych; 
2/ 
z m i e n i ł  zaskarżony wyrok w jego pkt. III. w ten sposób, że jako 
podstawę prawną umorzenia postępowania dyscyplinarnego wobec 
sędziego Sądu Okręgowego p r z y j ą ł  art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 
128 oraz art. 108 § 1 i § 2 zd. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o 
ustroju sądów powszechnych; 
3/ 
u t r z y m a ł  w  m o c y  zaskarżony wyrok w pozostałym zakresie; 
4/ 
obciążył Skarb Państwa kosztami postępowania dyscyplinarnego za 
instancję odwoławczą. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Sędzia Sądu Okręgowego w Sądzie Rejonowym została obwiniona o popełnienie 
przewinienia służbowego, określonego w art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 – 
Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm. – dalej jako 
u.s.p.), polegającego na tym, że orzekając w Wydziale (a następnie Sądzie) Grodzkim 
wymienionego Sądu poprzez wymierzenie kar nieznanych ustawie i bezprawne 
uzupełnianie w wydanych orzeczeniach brakujących rozstrzygnięć merytorycznych, 

2 
 
dopuściła się oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa karnego procesowego i 
materialnego: 
1. art. 45 k.k.w. – w dniu 20 stycznia 2006 r. w sprawie VII Ko 638/05; 
2. art. 105 k.p.k.: 
– w dniu 30 czerwca 2006 r. w sprawie VII K 250/06, 
– w dniu 3 stycznia 2007 r. w sprawie VII K 310/06, 
– w dniu 7 listopada 2007 r. w sprawie VII K 315/07; 
3. w okresie od 14 lutego do 16 lipca 2008 r.: 
– art. 278 § 1 i § 5 k.k. w sprawie VII K 514/06, 
– art. 86 § 2 k.k. w sprawie VII K 24/06, 
– art. 505 k.p.k. w sprawie VII K 208/07. 
Wyrokiem z dnia 26 maja 2001 r., sygn. akt ASD (...), Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny: 
I. uznał obwinioną za winną popełnienia zarzucanego jej w pkt 2. czynu, 
stanowiącego przewinienie dyscyplinarne określone w art. 107 § 1 u.s.p. i na 
podstawie art. 108 § 2 u.s.p. umorzył postępowanie w zakresie wymierzenia kary 
dyscyplinarnej; 
II. uznając, że czyn opisany w pkt 3. został popełniony w okresie od dnia 14 
lutego 2008 r. do dnia 18 lutego 2008 r. uniewinnił obwinioną od zarzutu jego 
popełnienia; 
III. na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 128 i art. 108 § 1 u.s.p. 
umorzył postępowanie dyscyplinarne wobec obwinionej w zakresie zarzuconego jej w 
pkt 1. czynu ze względu na przedawnienie karalności. 
Od powyższego wyroku odwołania złożyli Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego 
w Sądzie Okręgowym oraz obwiniona. 
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym zaskarżył wyrok, w 
zakresie jego punktów II i III, na niekorzyść obwinionej. Zarzucił on zaskarżonemu 
wyrokowi w obu zakwestionowanych punktach „błąd w ustaleniach faktycznych, 
przyjętych za podstawę zawartych rozstrzygnięć, który miał wpływ na ich treść 
poprzez: 
– przyjęcie, że czyny zarzucane w pkt 3 wniosku i popełnione w okresie od dnia 
14 lutego do dnia 18 lutego 2008 r. nie spowodowały niekorzystnych i 
nieodwracalnych skutków dla stron, nie miały charakteru oczywistej i rażącej obrazy 
przepisów prawa – co skutkowało uniewinnieniem obwinionej od ich popełnienia, 
podczas gdy analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do 
odmiennego wniosku; 
– przyjęcie za podstawę umorzenia postępowania dyscyplinarnego w odniesieniu 
do czynu opisanego w pkt 1 wniosku tylko art. 108 § 1 u.s.p. z pominięciem art. 108 § 

3 
 
2 u.s.p. – który w istocie stanowił podstawę umorzenia postępowania z uwagi na 
upływ 5 – letniego okresu od chwili czynu”. 
W konkluzji, Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym wniósł 
o: 
– zmianę pkt III zaskarżonego wyroku poprzez uzupełnienie podstawy 
rozstrzygnięcia o przepis art. 108 § 2 u.s.p., 
– uchylenie pkt II zaskarżonego wyroku i przekazanie w tym zakresie sprawy do 
ponownego rozpoznania przez Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji. 
Na powyższe odwołanie obwiniona złożyła pisemną odpowiedź (k. 703), 
polemizując z zaprezentowanym w nim stanowiskiem. 
Obwiniona sędzia Sądu Okręgowego w Sądzie Rejonowym zaskarżyła wyrok w 
części, a mianowicie w jego pkt. I, zarzucając naruszenie: 
1. prawa materialnego – art. 107 § 1 u.s.p. przez błędną jego wykładnię i 
zastosowanie poprzez uznanie, iż dokonane przez obwinioną w trybie art. 105 k.p.k. 
sprostowania orzeczeń w sprawach o sygn. akt VII K 310/06 i VII K 315/07 Sądu 
Rejonowego stanowiły przewinienie służbowe (dyscyplinarne), 
2. prawa procesowego – art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p., co miało 
wpływ na treść wyroku, gdyż czyny obwinionej nie zawierały znamion czynu 
zabronionego z art. 107 § 1 u.s.p. 
W konkluzji, wniosła o: 
1. uchylenie wyroku w zakresie uznania obwinionej za winną popełnienia czynu 
polegającego na sprostowaniu w dniu 30 czerwca 2006 r. orzeczenia w sprawie o 
sygn. akt VII K 250/06 Sądu Rejonowego i umorzenie w tym zakresie postępowania 
na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. i art. 108 § 2 u.s.p., 
2. zmianę wyroku w pozostałym zakresie pkt I poprzez uniewinnienie 
obwinionej w zakresie czynów polegających na sprostowaniu orzeczeń w sprawach o 
sygn. akt VII K 310/06 i VII K 315/07 Sądu Rejonowego w oparciu o art. 17 § 1 pkt 2 
k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. 
Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, 
co następuje: 
Oba odwołania zasługują na uwzględnienie jedynie w części. 
Obwiniona ma rację, gdy podnosi, że w pewnej, wskazanej przez nią, części 
karalność zachowania przypisanego jej jako przewinienie dyscyplinarne w pkt I. 
wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego przedawniła się w pełni (a nie 
tylko w specyficznej, znanej jedynie ustawie ustrojowej sądownictwa powszechnego 
formie, określonej w art. 108 § 2 zd. 2. u.s.p.) na etapie postępowania 
międzyinstancyjnego, albowiem od daty czynu, który popełniony został dnia 30 
czerwca 2006 r., upłynęło już ponad 5 lat. W związku z tym, w pełni uzasadniony był 

4 
 
złożony przez nią wniosek, aby uchylić zaskarżony wyrok w tej części rozstrzygnięcia 
zawartego w jego pkt. I., która związana jest z przypisaniem obwinionej oczywistej i 
rażącej obrazy przepisów prawa w dniu 30 czerwca 2006 r., przez sprostowanie w 
trybie art. 105 k.p.k. orzeczenia wydanego w sprawie o sygn. VII K 250/06 Sądu 
Rejonowego, i w tym zakresie postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego Sądu 
Okręgowego umorzyć na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 128 oraz art. 
108 § 1 i § 2 zd. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych. Takie zatem rozstrzygnięcie podjął Sąd Najwyższy – Sąd 
Dyscyplinarny w pkt. 1. wydanego wyroku. Jedynie na marginesie wspomnieć należy, 
że uwzględniając wskazane wyżej realia sprawy, całkowicie niezrozumiały był 
wniosek Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym, aby w całości 
nie uwzględnić odwołania obwinionej. Uwzględnienie tak sformułowanego wniosku 
prowadziłoby do wydania przez Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzeczenia 
obarczonego błędem zaliczanym do tzw. bezwzględnych powodów uchylenia 
orzeczenia (art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k.). 
Ma także rację Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym, gdy 
wskazuje, że nie jest precyzyjnie określona podstawa prawna umorzenia wobec 
obwinionej postępowania w pkt III. wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu 
Dyscyplinarnego i gdy – w ślad za tak sformułowanym zarzutem – wnosi o dokonanie 
stosownej korekty. Istotnie, sekwencja czasowa wydarzeń, przy czym w tym wypadku 
istotna jest chwila wydania postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, 
powinna prowadzić do określenia podstawy prawnej umorzenia postępowania 
dyscyplinarnego, w odniesieniu do czynu zarzucanego obwinionej w pkt 1 wniosku 
Rzecznika, w oparciu o art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 128 oraz art. 108 § 1 i § 2 
zd. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Dlatego 
też taką właśnie zmianę wprowadził Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w pkt. 2 
niniejszego wyroku. 
W pozostałym zakresie wniesione odwołania nie zasługiwały, zdaniem Sądu 
Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego, na uwzględnienie. 
W pierwszej kolejności wskazać należy, że żadna ze stron nie kwestionowała 
tego, iż obwiniona dopuściła się błędów, które stanowiły przedmiot oceny sądów 
dyscyplinarnych, a spór dotyczył jedynie tego, czy ich charakter przemawiał za 
uznaniem, że powinny być zakwalifikowane jako „oczywista i rażąca obraza 
przepisów prawa” w rozumieniu art. 107 § 1 u.s.p. Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny dokonał bowiem w tym zakresie stosownego zróżnicowania pomiędzy 
błędami 
stanowiącymi 
podstawę 
przedstawienia 
przez 
Zastępcę 
Rzecznika 
Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym zarzutów w pkt 2 wniosku (rozstrzygnięcie 
zawarte w pkt. I wyroku Sądu Dyscyplinarnego pierwszej instancji) oraz błędami 
stanowiącymi podstawę przedstawienia przez tego Rzecznika zarzutów w pkt 3. 

5 
 
wniosku (rozstrzygnięcie zawarte w pkt. II wyroku Sądu Dyscyplinarnego pierwszej 
instancji). Strony wysnuwały, rzecz jasna, z tego zróżnicowania odmienne wnioski. 
Zdaniem Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego żadne z odwołań nie 
przedstawiło jednak, w tym zakresie, zasadnych zarzutów. 
Uzasadniając sformułowany w petitum odwołania zarzut błędu w ustaleniach 
faktycznych, Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym wywodzi, że 
Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji w kwestionowanym przez Rzecznika zakresie 
„…oceniając, że nie była to oczywista obraza przepisów prawa (…) uniewinnił 
obwinioną od tej części zarzutu” i że „pozostaje niezrozumiałym z jakich przyczyn ta 
ocena jest tak odmienną, od dokonanej w odniesieniu do w/opisanej części zarzutu” 
(Rzecznikowi idzie tu o przypisanie obwinionej przewinienia dyscyplinarnego w pkt. I 
wyroku). Skarżący wywodzi także, że „uwadze Sądu umknęło tu choćby dobro 
wymiaru sprawiedliwości”. Żaden z tak przedstawionych argumentów nie był 
zasadny. 
Po pierwsze, Rzecznik nie dostrzegł tego, iż z wywodu na k. 9-10 maszynopisu 
uzasadnienia wyroku Sądu Dyscyplinarnego pierwszej instancji jasno wynika, że 
przyczyną wydania w tym zakresie orzeczenia uznającego, iż czyny obwinionej nie 
nosiły znamion przewinienia służbowego nie było przyjęcie, że nie dopuściła się ona 
„oczywistej” obrazy przepisów prawa ale to, że obraza ta nie miała charakteru 
„rażącego”. Wynika to ze stwierdzenia, zawartego na k. 9, że gdy idzie o te trzy błędy 
orzecznicze obwinionej, to ich „skutki nie były poważne”. Z szerokiego wywodu 
zawartego w tym fragmencie uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu 
Dyscyplinarnego wynika również, że dostrzegał on dwie cechy, jakim musi 
odpowiadać obraza przepisów prawa, aby w swym ujemnym wydźwięku urastała do 
przewinienia służbowego, ściganego w postępowaniu dyscyplinarnym, a więc, że musi 
to być jednocześnie obraza „oczywista” i „rażąca”. Prawidłowo też, w świetle 
utrwalonego orzecznictwa dyscyplinarnego oraz poglądów piśmiennictwa, obrazę 
„oczywistą” diagnozował jako taką, która nie budzi najmniejszych wątpliwości, 
wynikającą wprost z brzmienia przepisów, zaś obrazę „rażącą” jako taką, którą uznać 
należy za istotną, dużej wagi, pociągającą za sobą poważne konsekwencje dla 
interesów stron lub innych osób biorących udział w postępowaniu albo stanowiącą 
poważne zagrożenie dla wymiaru sprawiedliwości. W żadnym fragmencie rozważań, 
jak już to stwierdzono, Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji nie uznał – wbrew 
twierdzeniom Rzecznika, zawartym w odwołaniu – iż błędy (na marginesie zauważyć 
należy, że zapewne jedynie w wyniku nieporozumienia wszystkie one nazwane zostały 
przez ten Sąd uchybieniami „proceduralnymi”, gdy tymczasem bezsporne jest, że 
jeden z nich obok komponenty procesowej miał też cechy naruszenia prawa 
materialnego, drugi stanowił klasyczny błąd materialnoprawny i tylko trzeci miał 
charakter czysto procesowy) stanowiące podstawę zarzutu z pkt. 3. wniosku nie nosiły 

6 
 
cechy „oczywistości”. Sąd ten wywiódł natomiast – jak też już do tego wyżej 
nawiązano w niniejszym uzasadnieniu – że skutki tych błędów orzeczniczych nie były 
poważne, zostały one też szybko usunięte w drodze prawem przewidzianych środków 
zaskarżenia. Faktom tym nie sposób zaprzeczyć, gdyż we wszystkich trzech 
przypadkach, stanowiących podstawę faktyczną analizowanego tu zarzutu, orzeczenia 
zapadły w postępowaniu nakazowym i we wszystkich tych wypadkach od wyroku 
nakazowego zostały złożone sprzeciwy, w wyniku których wadliwe orzeczenia nigdy 
nie weszły do obrotu prawnego, a postępowanie w tych sprawach toczyło się następnie 
na zasadach ogólnych i nie było skażone wadami. Konstatacja Sądu Dyscyplinarnego 
pierwszej instancji, że – w rezultacie – nie zaistniały, w wyniku błędów obwinionej, o 
których tu mowa, niekorzystne skutki dla stron postępowania, jest więc zasadna. 
Nie jest też w pełni zasadny zarzut Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego w 
Sądzie Okręgowym, iż Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny w ogóle nie dostrzegał 
tego, iż przy ocenie, czy błąd orzeczniczy nie urastał do tak poważnej obrazy prawa, 
która powinna być uznana za delikt dyscyplinarny, należy brać pod uwagę także dobro 
wymiaru sprawiedliwości. Podważa zasadność takiego zarzutu stwierdzenie z k. 6 
uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w którym przecież jest mowa o tym, iż 
„zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości lub sądu może również wyznaczać 
cechę naruszenia prawa jako >rażąca< obraza”. Istotnie, Sąd Dyscyplinarny 
pierwszej instancji nie poświęcił rozważaniom nad błędami orzeczniczymi 
obwinionej, które legły u podstaw zarzutu z pkt. 3. wniosku, w tym właśnie aspekcie 
należytej dozy uwagi, co jednak nie oznacza, że nie wziął tego aspektu w ogóle pod 
uwagę. Skoro zasadnie nawiązuje doń na k. 6 uzasadnienia i celnie wiąże ten aspekt z 
oceną, czy obraza była „rażąca”, zaś na k. 9 stwierdza, że skutki tej grupy błędów 
obwinionej „nie były poważne”, można domniemywać, że oceny tej dokonał poprzez 
pryzmat wszystkich okoliczności wcześniej wymienionych jako relewantne dla tej 
oceny. Gdyby wyrokowi Sądu Dyscyplinarnego pierwszej instancji postawiono, w tym 
zakresie, zarzut naruszenia art. 424 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p., 
niewątpliwie byłby on o wiele celniejszy niż zarzut błędu w ustaleniach faktycznych. 
Po pierwsze jednak, zarzutu takiego Rzecznik nie sformułował, zaś stwierdzanie 
takiego uchybienia pomimo niepodniesienia go przez tzw. podmiot fachowy w środku 
odwoławczym wniesionym na niekorzyść obwinionej, stanowiłoby, w jednej z form 
określonych w art. 434 § 1 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p., naruszenie tzw. zakazu 
reformationis in peius. Po drugie, to na składającym środek odwoławczy ciążyłoby 
wykazanie wpływu tego uchybienia na treść zaskarżonego wyroku, a tego Rzecznik 
nie uczynił. Nie można bowiem utożsamiać „oczywistości” popełnionych uchybień z 
poważnymi skutkami dla wymiaru sprawiedliwości. W tym kontekście warto wskazać, 
że utożsamienie takie musiałoby prowadzić do wniosku, iż wszystkie oczywiste błędy 
orzecznicze powinny być ścigane w drodze dyscyplinarnej, a jedynie te, które wynikły 

7 
 
z niedostatecznie pogłębionej wykładni prawa podlegają korekcie w drodze 
postępowania instancyjnego, bez wyciągania konsekwencji dyscyplinarnych. Byłoby 
to założenie z gruntu irracjonalne. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, z uwagi na 
doświadczenia wywiedzione z orzekania, jako instancja kasacyjna, stwierdza, że wiele 
zupełnie oczywistych błędów orzeczniczych (porównywalnych, a nawet identycznych 
z tymi, które stanowiły podstawę rozstrzygnięć w pkt. II wyroku Sądu Apelacyjnego – 
Sądu Dyscyplinarnego) korygowanych jest dopiero w wyniku rozpoznania kasacji 
wniesionych przez jeden z podmiotów specjalnych na podstawie art. 521 k.p.k., a więc 
nie spotykają się one nawet z reakcją w drodze tzw. wytyku, nie mówiąc już o 
postępowaniu dyscyplinarnym. Oczywiście, należy dążyć do tego, aby popełnianie 
takich uchybień było zjawiskiem incydentalnym, ale nie oznacza to, że każde z nich 
może i powinno być ściganie w drodze postępowania dyscyplinarnego. Przykładowo, 
za 
irracjonalne 
należałoby 
uznać 
dążenie 
do 
wszczynania 
postępowania 
dyscyplinarnego – pomimo tego, że błąd dotyczyłby jednego z uchybień stanowiących 
tzw. bezwzględną podstawę uchylenia orzeczenia – wobec osoby, która nie dostrzegła 
tego, iż w środku odwoławczym strony przeciwnej zgłoszony został zasadny zarzut 
przedawnienia karalności i w konsekwencji wniosła o nieuwzględnienie tego środka. 
Na zakończenie tej części rozważań zauważyć należy, że rozstrzygnięcie w 
przedmiocie, czy stwierdzona obraza prawa miała charakter „rażący”, nosi zawsze 
charakter ocenny. Zatem, jak w każdym wypadku, gdy środek odwoławczy oparty jest 
na twierdzeniu, że organ a quo przekroczył dopuszczalny margines ocen, także i 
odwołanie kwestionujące stanowisko Sądu Dyscyplinarnego pierwszej instancji w 
przedmiocie wypełnienia tego właśnie znamienia przewinienia służbowego, 
określonego w art. 107 § 1 u.s.p., powinno zawierać bardzo precyzyjne i przekonujące 
uzasadnienie twierdzenia, że margines ocen został naruszony; nie może zaś być oparte 
na prostej negacji i zadeklarowaniu oceny przeciwnej. Przedstawione wyżej 
spostrzeżenie z oczywistych powodów zyskuje na znaczeniu w odniesieniu do 
środków odwoławczych wnoszonych na niekorzyść obwinionych. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny uznał więc, że w odwołaniu wniesionym na 
niekorzyść obwinionej od wyroku Sądu Dyscyplinarnego pierwszej instancji, w 
zakresie rozstrzygnięcia zawartego w jego pkt. II, nie przedstawiono argumentów 
mogących podważyć stanowisko organu a quo. 
Odwoławczy Sąd Dyscyplinarny nie znalazł też podstaw do wzruszenia 
zaskarżonego wyroku – poza omówionym już wyżej czynem, co do którego 
orzeczenie uchylono i postępowanie umorzono z powodu przedawnienia karalności – 
w zakresie zakwestionowanym przez obwinioną. Wbrew twierdzeniom zawartym we 
wniesionym przez nią środku odwoławczym, wyrok Sądu a quo także w tym zakresie 
odpowiada prawu i nie jest wewnętrznie sprzeczny, jeśli zestawi się rozstrzygnięcie z 
jego pkt. I z rozstrzygnięciem z pkt. II. 

8 
 
Poza dyskusją pozostaje to, że rozważane w ramach tego punktu dwa wypadki 
obrazy przepisów prawa procesowego, a to art. 105 § 1 k.p.k., miały charakter 
oczywisty. Nie podlega bowiem najmniejszej dyskusji w orzecznictwie i w 
piśmiennictwie to, że w trybie przewidzianym w art. 105 § 1 k.p.k. nie mogą być 
„prostowane” treści merytoryczne orzeczenia, w tym podstawa skazania (umorzenia) 
postępowania, podstawa wymiaru kary lub środków karnych, nie mówiąc już o 
korekturach polegających na tym, że orzeczenie „uzupełnione” zostanie w tym trybie o 
takie treści, jak np. zastosowanie środka karnego (choćby jego orzeczenie było 
obligatoryjne lub wynikało z treści uzgodnienia zawartego między oskarżycielem a 
oskarżonym), czy też określenie okresu próby przy rozstrzygnięciach odwołujących 
się do elementu probacji. 
Rozważenia wymagało zatem, w ramach prowadzonej kontroli instancyjnej 
wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, jedynie to, czy w tym wypadku 
organ a quo zasadnie przyjął, iż kumulatywnie z cechą „oczywistości” uznać należało 
także „rażący” charakter popełnionych przez obwinioną naruszeń prawa. W tej mierze 
nie sposób nie zwrócić uwagi na to, że obraza art. 105 § 1 k.p.k. miała służyć 
„pokryciu” 
równie 
oczywistych 
błędów, 
tyle 
tylko, 
że 
o 
charakterze 
materialnoprawnym, których wcześniej dopuściła się obwiniona. Nastąpiła więc 
kumulacja naruszeń prawa i próba odwołania się do najgorszej z możliwych metod, a 
mianowicie, że popełniony błąd naprawiany będzie także na z gruntu błędnej, 
niedopuszczalnej w tej sytuacji, drodze procesowej. Tłumaczenie obwinionej, że 
chciała „tylko” naprawić swe uprzednie błędy i w rezultacie doprowadzić swe 
orzeczenia do stanu odpowiadającego przepisom prawa, nie zasługuje na aprobatę i nie 
może usprawiedliwić podjętych przez nią działań. Oczywiście, nie można czynów 
tych, tak jak uczyniła to Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym 
w trakcie rozprawy odwoławczej, porównać z działaniami o charakterze po prostu 
przestępczym, polegającym na przerobieniu wydanych orzeczeń, a więc na, w istocie, 
fałszowaniu dokumentów. Takie zrównanie byłoby dla obwinionej jawnie 
niesprawiedliwe; zresztą działanie w tej ostatniej postaci musiałoby się spotkać z 
oczywiście odmienną reakcją sądów dyscyplinarnych w zakresie wysnuwanych 
konsekwencji prawnych. Nie może jednak ono, z drugiej strony, zasługiwać na taki 
stopień usprawiedliwienia, który powodowałby uznanie, że naprawianie oczywistych 
błędów za pomocą równie oczywiście błędnych metod nie stanowi przewinienia 
służbowego zasługującego na napiętnowanie w drodze dyscyplinarnej. Fundamentalna 
różnica między sytuacją faktyczną, jaka stanowiła podstawę zarzutu sformułowanego 
przez Rzecznika w pkt. 2 i 3 wniosku, polegała m.in. na tym, że skutki błędów 
opisanych w pkt. 3 zostały niejako „na gorąco” (złożenie prawnie dopuszczalnych 
sprzeciwów) usunięte, natomiast błędy opisane w pkt 2, w wyniku uprawomocnienia 
się orzeczeń obarczonych tymi naruszeniami, prowadziłyby do trwałych skutków, 

9 
 
opisanych na k. 8 maszynopisu uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu 
Dyscyplinarnego, a obwiniona próbowała te jaskrawe błędy zatuszować, stosując, jak 
to już wyżej stwierdzono, jawnie niedopuszczalną metodę korygowania błędów o 
charakterze 
merytorycznym 
nie 
w 
drodze 
instancyjnej 
lub, 
w 
wypadku 
uprawomocnienia 
się 
orzeczenia 
obarczonego 
takimi 
błędami, 
w 
drodze 
nadzwyczajnego środka zaskarżenia, ale sięgając po służącą prostowaniu jedynie 
oczywistych omyłek pisarskich lub rachunkowych instytucję określoną w art. 105 § 1 
k.p.k. Jako doświadczony sędzia musiała, a przynajmniej powinna była, wiedzieć, że 
jedyną właściwą drogą, jaką powinien zastosować sędzia dostrzegając, iż w wydanym 
orzeczeniu popełnił błąd o charakterze merytorycznym, jest przyznanie się do tego 
błędu w sporządzonym pisemnym uzasadnieniu orzeczenia, jeśli którakolwiek ze stron 
podejmuje kroki zmierzające do wniesienia środka odwoławczego, bądź to – jeśli 
orzeczenie to uprawomocni się – zasygnalizowanie właściwemu przełożonemu o 
zaistniałej sytuacji, w celu zainicjowania wniesienia, od obarczonego błędem 
orzeczenia, nadzwyczajnego środka zaskarżenia, na podstawie art. 521 k.p.k., przez 
jeden z podmiotów kwalifikowanych. Brak napiętnowania „trybu”, jaki zastosowała 
obwiniona, to jest uznanie, że taka obraza art. 105 § 1 k.p.k. jest co prawda 
„oczywista”, ale nie „rażąca”, mogłoby nieść za sobą bardzo niebezpieczne skutki z 
punktu widzenia szeroko pojętego dobra wymiaru sprawiedliwości. Po pierwsze, w 
odbiorze zewnętrznym mogłoby zostać odczytane tak oto, że źle pojęta solidarność 
korporacyjna skłania sądy dyscyplinarne do usprawiedliwiania sytuacji, w których 
oczywiste błędy merytoryczne w orzeczeniach są „po cichu” korygowane za pomocą 
instrumentów procesowych, służących zupełnie innym celom, a więc że sądy 
dyscyplinarne usprawiedliwiają naprawianie oczywistych błędów merytorycznych za 
pomocą równie oczywiście błędnych i niedopuszczalnych metod. Po drugie, wydanie 
rozstrzygnięcia uniewinniającego w sytuacji takiej, jak analizowana w tej części 
uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego, mogłoby służyć 
bardzo złym przykładem dla młodych kadr sędziowskich. Pokusa zatuszowania 
wcześniejszych błędów, naprawienia ich niejako „we własnym zakresie”, przez 
wydanie w nieprawny sposób postanowienia opartego na przepisie art. 105 § 1 k.p.k., 
mogłaby okazać się zbyt silna wówczas, gdyby ujawnienie takiego zachowania nie 
groziło pociągnięciem do odpowiedzialności dyscyplinarnej. 
Z opisanych wyżej przyczyn, Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny uznał, że 
rozstrzygnięcie Sądu Dyscyplinarnego pierwszej instancji, różnicujące charakter 
obrazy przepisów prawa, którego dopuściła się obwiniona w ramach zarzutu 
opisanego w pkt. 2 i w pkt. 3 wniosku (pkt. II i III wyroku sądu a quo), było nie tylko 
w pełni uprawnione, ale wręcz zasadne. Dlatego też w przedstawionym tu zakresie 
utrzymał zaskarżone orzeczenie w mocy. 

10 
 
O kosztach postępowania dyscyplinarnego za instancję odwoławczą, Sąd 
Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekł zgodnie z treścią przepisu art. 133 u.s.p.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI