SNO 40/05

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2005-08-29
SNKarneprzestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwościWysokanajwyższy
sędziaodpowiedzialność karnafałszowanie dokumentówwyrok sądowySąd Najwyższysąd dyscyplinarnyart. 270 k.k.

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy uchwałę zezwalającą na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej za fałszowanie dokumentu (wyroku sądowego).

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał zażalenie obrońcy na uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, która zezwoliła na pociągnięcie sędziego Sądu Rejonowego do odpowiedzialności karnej za sfałszowanie wyroku, zawiesiła go w czynnościach służbowych i obniżyła wynagrodzenie. Obrońca kwestionował istnienie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 270 § 1 k.k. Sąd Najwyższy uznał, że materiał dowodowy, w tym zeznania świadków, uzasadnia podejrzenie popełnienia przestępstwa, a interpretacja znamion czynu jest prawidłowa.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał zażalenie obrońcy na uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 24 maja 2005 r., która zezwoliła na pociągnięcie sędziego Sądu Rejonowego do odpowiedzialności karnej za podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 270 § 1 k.k. (sfałszowanie dokumentu w postaci wyroku), zawiesiła sędziego w czynnościach służbowych i obniżyła jego wynagrodzenie o 25%. Obrońca w zażaleniu domagał się uchylenia uchwały, argumentując brak dostatecznego uzasadnienia podejrzenia popełnienia przestępstwa i błędną interpretację przepisu art. 270 § 1 k.k. Sąd Najwyższy oddalił zażalenie, uznając, że materiał dowodowy, w tym zeznania świadków, uzasadnia podejrzenie popełnienia przestępstwa. Sąd podkreślił, że wyrok sądowy jest dokumentem w rozumieniu art. 270 § 1 k.k., a jego podrobienie godzi w publiczne zaufanie do dokumentów i wymiaru sprawiedliwości. Sąd uznał, że czyn ten cechuje się wysokim stopniem społecznej szkodliwości.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, materiał dowodowy uzasadnia podejrzenie popełnienia przestępstwa.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że dowody z zeznań świadków, a nie tylko notatki służbowe, stanowią podstawę do podejrzenia popełnienia przestępstwa. Ocena tych dowodów przez Sąd Apelacyjny była prawidłowa, a wyjaśnienia sędziego nie były wiarygodne w świetle zeznań innych osób.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

Utrzymanie w mocy zaskarżonej uchwały

Strona wygrywająca

Prokuratura Rejonowa w A.

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Rejonowegoosoba_fizycznapodejrzany o popełnienie przestępstwa
Prokuratura Rejonowa w A.organ_państwowywnioskodawca
obrońca sędziegoinneskarżący

Przepisy (4)

Główne

k.k. art. 270 § § 1

Kodeks karny

Fałszowanie dokumentu, w tym wyroku sądowego, polegające na sporządzeniu nieautentycznego dokumentu imitującego autentyczny, wyczerpuje znamiona przestępstwa.

u.s.p. art. 80 § § 2 lit. c

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

Uchwałę zezwalającą na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej można wydać, jeżeli zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego przestępstwa.

Pomocnicze

u.s.p. art. 128

Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych

Przepis art. 7 k.p.k. (swobodna ocena dowodów) ma zastosowanie do postępowań prowadzonych przed sądem dyscyplinarnym dla sędziów.

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Zasada swobodnej oceny dowodów.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Materiały dowodowe (zeznania świadków) uzasadniają podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 270 § 1 k.k. Wyrok sądowy jest dokumentem w rozumieniu art. 270 § 1 k.k. Fałszowanie wyroku sądowego godzi w zaufanie do wymiaru sprawiedliwości i cechuje się wysokim stopniem społecznej szkodliwości.

Odrzucone argumenty

Brak dostatecznego uzasadnienia podejrzenia popełnienia przestępstwa. Wyrok z dnia 30 września 2004 r. nie został podrobiony ani przerobiony. Zebrany materiał dowodowy jest nieobiektywny, ponieważ pomija wyjaśnienia sędziego.

Godne uwagi sformułowania

brak jest podstaw do przyjęcia, iż zachodzi dostateczne uzasadnienie podejrzenia popełnienia przestępstwa wyrok sądowy jest bez wątpienia dokumentem w rozumieniu omawianego przepisu Przedmiotem ochrony przepisu art. 270 k.k. jest publiczne zaufanie do dokumentów, a ściślej mówiąc do ich autentyczności i rzetelności czyn ten godził w szczególną klasę dokumentów jaką są orzeczenia sądów, osłabiając przez to także zaufanie społeczne do organów wymiaru sprawiedliwości

Skład orzekający

Wiesław Kozielewicz

przewodniczący-sprawozdawca

Tadeusz Żyznowski

członek

Stanisław Zabłocki

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja znamion przestępstwa fałszowania dokumentów (art. 270 § 1 k.k.) w kontekście wyroków sądowych oraz ocena społecznej szkodliwości czynów popełnianych przez sędziów."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej procedury dyscyplinarnej wobec sędziów.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy sędziego, który miałby fałszować wyroki, co jest tematem budzącym duże zainteresowanie i podważającym zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.

Sędzia fałszowała wyroki? Sąd Najwyższy rozstrzyga sprawę zaufania do sądów.

Sektor

prawo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UCHWAŁA  Z  DNIA  29  SIERPNIA  2005  R. 
SNO  40/05 
 
 
Przewodniczący: sędzia SN Wiesław Kozielewicz (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: Tadeusz Żyznowski, Stanisław Zabłocki. 
 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny z udziałem protokolanta w sprawie 
sędziego Sądu Rejonowego po rozpoznaniu w dniu 29 sierpnia 2005 r. zażalenia 
obrońcy na uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 24 maja 
2005 r., sygn. akt (...) 
 
u t r z y m a ł  w  m o c y  zaskarżoną u c h w a ł ę .  
 
 
U z a s a d n i e n i e 
 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uchwałą z dnia 24 maja 2005 r., 
sygn. akt (...) 
1) zezwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu 
Rejonowego w sprawie Prokuratury Rejonowej w A. o sygnaturze akt 
DS. (...) w związku z dostatecznie uzasadnionym podejrzeniem 
popełnienia przestępstwa z art. 270 § 1 k.k., polegającego na tym, że w 
dniu 14 października 2004 r. w Sekretariacie IV Wydziału Pracy i 
Ubezpieczeń Społecznych Sądu Rejonowego sfałszowała dokument w 
postaci wyroku, sygn. akt IV U 122/03, przez podrobienie zawartych w 
pierwotnym wyroku wydanym w dniu 30 września 2004 r. treści 
dotyczących orzeczenia o wysokości zasądzonych należności; 
2) zawiesił sędziego Sądu Rejonowego w czynnościach służbowych; 
3) obniżył wynagrodzenie sędziego Sądu Rejonowego o 25 % na czas 
trwania zawieszenia. 
Obrońca w złożonym zażaleniu wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały i 
nieuwzględnienie wniosku Prokuratury Rejonowej w A. o zezwolenie na 
pociągnięcie sędziego Sądu Rejonowego do odpowiedzialności karnej. W 
uzasadnieniu zażalenia skarżący podnosi, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż 
zachodzi dostateczne uzasadnienie podejrzenia popełnienia przestępstwa przez 
sędziego Sądu Rejonowego. Według skarżącego przepis art. 270 § 1 k.k. cyt. 
„wymaga istnienia dokumentu, który miał być podrobiony lub przerobiony i 
służyć do wprowadzenia go do obrotu prawnego ..., znajdujący się w aktach 
sprawy Sądu Rejonowego w A., sygn. akt IV U 122/03, wyrok z dnia 30 
września 2004 r. nie został podrobiony ani przerobiony”. Materiał dowodowy w 
tej sprawie stanowi, cyt. „notatka z rozmów sporządzona przez kierownictwo 
Sądu Rejonowego w czasie, kiedy sędzia Sądu Rejonowego przebywała na 

 
2 
zwolnieniu chorobowym, a następnie na urlopie dla poratowania zdrowia”. 
Nadto podniósł, że Sąd Dyscyplinarny nie uwzględnił treści wyjaśnienia 
sędziego Sądu Rejonowego, która podała, że kiedy dostrzegła pomyłkę w 
wyroku, to w tym samym dniu podyktowała treść wyroku zawierającego 
właściwą kwotę zasądzoną tytułem odszkodowania za dalsze 15 % uszczerbku 
na zdrowiu. Wyrok o takiej treści został ogłoszony. W tej sytuacji cyt. „zebrany 
w sprawie materiał dowodowy jest nieobiektywny, skoro pomija wyjaśnienia 
sędziego”. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. 
Zgodnie z art. 80 § 2 lit. c. u.s.p. uchwałę zezwalającą na pociągnięcie 
sędziego do odpowiedzialności karnej można wydać, jeżeli zachodzi 
dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego przestępstwa, 
czyli jeżeli zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na wysoki stopień 
uprawdopodobnienia zarzutu postawionego określonej osobie. Patrząc z tego 
punktu widzenia na zgromadzone w sprawie dowody, nie można zgodzić się z 
twierdzeniem z zażalenia, iż brak było podstaw do przyjęcia, że w sprawie 
została spełniona omawiana przesłanka z art. 80 § 2 lit. c. u.s.p. 
Po pierwsze, wbrew poglądowi skarżącego, to materiał dowodowy 
niniejszej sprawy stanowią, nie tylko, jak wywodzi skarżąca, notatki służbowe, 
ale przede wszystkim dowody w postaci zeznań świadków złożonych w toku 
postępowania przygotowawczego w sprawie DS. (...) prowadzonej przez 
Prokuratora Rejonowego w A. (por. zeznania: Iwony F., k. 65 – 66v; Marianny 
S., k. 67 – 68v; Jolanty U., k. 69 – 71; Rafała K., k. 72 – 73; Sławomira S., k. 74 
– 76; Ewy W., k. 78 – 79v). 
Po drugie, dowody z zeznań wymienionych wyżej świadków oraz 
wyjaśnienia sędziego Sądu Rejonowego zostały przez Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny ocenione bez przekroczenia granic zasady swobodnej oceny 
dowodów o jakiej mowa w art. 7 k.p.k., a który to przepis ma zastosowanie do 
postępowań prowadzonych przed sądem dyscyplinarnym dla sędziów (por. art. 
128 u.s.p.). W pełni przekonywający jest wywód Sądu Apelacyjnego – Sądu 
Dyscyplinarnego, że nie zasługują na wiarę wyjaśnienia sędziego Sądu 
Rejonowego co do okoliczności zaistnienia dwóch wyroków o odmiennych 
treściach. Sędzia przede wszystkim kategorycznie stwierdziła, iż obydwa wyroki 
były sporządzone na komputerze tego samego dnia, tj. 30 września 2004 r., 
obydwa zostały tego dnia podpisane przez ławników i drugi z nich został 
ogłoszony. Nie umiała natomiast wyjaśnić dlaczego wyrok o pierwotnej treści 
nie został zniszczony, lecz został odnotowany w repertorium „U” i dlaczego o 
jego treści strony zostały poinformowane w dniu 1 października 2004 r. Wersji 
przedstawionej przez sędziego przeczą zeznania protokolantki Jolanty U., z 
których wynika, że w dniu 30 września 2004 r. wyrok w sprawie IV U 122/03 
nie został sporządzony, ani tym bardziej ogłoszony. Orzeczenie sporządzone 

 
3 
zostało natomiast w dniu 1 października 2004 r. i, na prośbę sędziego, w tym 
dniu ławnicy przyszli je podpisać, po czym protokolantka osobiście wszyła 
wyrok do akt sprawy, a na polecenie kierownika sekretariatu dokonała jego 
skserowania. Z zeznań złożonych przez obydwoje ławników wynika, iż byli oni 
w dniu 1 października 2004 r. w celu podpisania wyroku w sądzie, lecz nie 
pamiętali dokładnie w jakiej sprawie. 
Poza sporem jest, że akta sprawy IV U 122/03 wraz z uzasadnieniem 
wyroku sędzia Sądu Rejonowego zwróciła w dniu 12 października 2004 r. Z 
kolei z zeznań Iwony F. wynika, że po 12 października 2004 r. sędzia Sądu 
Rejonowego kilka razy zabierała akta sprawy IV U 122/03, tłumacząc to 
koniecznością dokonania poprawek, gdy zaś zwróciła akta, to domagała się 
wprowadzenia zmian zapisów w repertorium „U”, w rubryce dotyczącej treści 
rozstrzygnięcia. Natomiast świadek Jolanta U. m.in. zeznała, że na polecenie 
sędziego Sądu Rejonowego po godzinach pracy dokonała zmian w treści 
wyroku znajdującego się w bazie komputerowej. Następnie wydrukowała nowe 
orzeczenie opiewające na mniejszą kwotę, po czym jego oryginał wszyła do akt 
sprawy, zaś poprzedni egzemplarz wyroku i jego odpisy zabrała sędzia Sądu 
Rejonowego. Powyższe łączy się w logiczną całość z zeznaniami 
przesłuchanych ławników (świadkowie Ewa W. i Sławomir S.), którzy byli 
przez sędziego proszeni o przybycie (trzykrotnie) do Sądu Rejonowego w A., w 
celu podpisania wyroków z sesji z dnia 30 września 2004 r. Znajduje to również 
oparcie w zeznaniach świadka Rafała K., informatyka w Sądzie Rejonowym w 
A., który po dokonaniu badań systemu informatycznego podał, że ostatnia 
modyfikacja w pliku komputerowym dotyczącym przedmiotowej sprawy, który 
zawierał treść wyroku, miała miejsce dnia 14 października 2005 r., kilka minut 
po godzinie 16:00. Należy przy tym pamiętać, że ocena zebranych w 
postępowaniu 
przygotowawczym 
dowodów 
dokonywana 
przez 
Sąd 
dyscyplinarny nie powinna wykraczać poza granice stwierdzenia dostatecznego 
podejrzenia popełnienia przestępstwa (OSNSD 2004, Nr 2, poz. 33). 
Po trzecie, za zupełnie chybioną należy uznać zaprezentowaną w zażaleniu 
interpretację znamion przestępstwa z art. 270 § 1 k.k. Z treści tego przepisu 
przecież jasno wynika, że konstrukcja rozważanego przestępstwa składa się z 
trzech odrębnych zachowań, tj. podrabiania lub przerabiania (fałszowania) 
dokumentu oraz posługiwania się fałszywym dokumentem. Wyrok sądowy jest 
bez wątpienia dokumentem w rozumieniu omawianego przepisu. Przedmiotem 
ochrony przepisu art. 270 k.k. jest publiczne zaufanie do dokumentów, a ściślej 
mówiąc do ich autentyczności i rzetelności, co stanowi podstawowy warunek 
pewności obrotu prawnego. W doktrynie podnosi się, że podrobienie dokumentu 
oznacza sporządzenie przez sprawcę nowego nieautentycznego dokumentu 
stanowiącego imitację dokumentu autentycznego (por. A. Marek, Prawo karne, 
Warszawa 2000, s. 677). 
Tak patrząc na problem kwalifikacji prawnej czynu zarzuconego sędziemu 
Sądu Rejonowego, to prawidłowe jest ustalenie, że wyrok z dnia 30 września 

 
4 
2004 r., sygn. IV U 122/03, Sądu Rejonowego w A. został podrobiony, nie jest 
to bowiem autentyczny wyrok wydany w tej sprawie. Na marginesie tylko 
należy zauważyć, że z uwagi na zakres wniosku o zezwolenie na pociągnięcie 
do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Rejonowego, poza obszarem 
rozważań Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego pozostała kwestia 
ewentualnego zakwalifikowania zachowań sędziego pod kątem wyczerpania 
znamion występków: z art. 271 k.k. oraz art. 276 k.k. 
Po czwarte, w realiach sprawy nie można dopatrywać się elementów, które 
pozwoliłyby na przyjęcie, że zarzucany czyn cechuje się znikomym stopniem 
społecznej szkodliwości. W orzecznictwie Sądu Najwyższego – Sądu 
Dyscyplinarnego dominuje pogląd, że w toku postępowania w przedmiocie 
zezwolenia na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, Sąd 
dyscyplinarny powinien zawsze rozważyć kwestię stopnia społecznej 
szkodliwości czynu popełnionego przez sędziego. W przypadku ustalenia, że 
stopień społecznej szkodliwości czynu jest znikomy należy odmówić 
zezwolenia. Dokonując analizy stanu faktycznego pod kątem oceny stopnia 
społecznej szkodliwości i przyjmując, iż stopień społecznej szkodliwości 
zarzucanego czynu jest szczególnie wysoki, trzeba zwrócić uwagę, że czyn ten 
godził w szczególną klasę dokumentów jaką są orzeczenia sądów, osłabiając 
przez to także zaufanie społeczne do organów wymiaru sprawiedliwości. W 
sposób wyjątkowo rażący sędzia Sądu Rejonowego naruszyła obowiązujące 
przepisy procedury cywilnej, nadto nakłaniała pracowników Sądu do zachowań 
sprzecznych z obowiązującymi regułami postępowania. 
Kierując się przedstawionymi wyżej motywami, nie podzielając 
argumentacji z zażalenia, Sąd Najwyższy  Sąd Dyscyplinarny utrzymał w 
mocy zaskarżoną uchwałę.