SNO 4/04

Sąd Najwyższy – Sąd DyscyplinarnyWarszawa2004-02-23
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacjiŚrednianajwyższy
sędziaodpowiedzialność karnastan nietrzeźwościprawo karnepostępowanie dyscyplinarneSąd Najwyższykodeks karnybezpieczeństwo w ruchu drogowym

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy uchwałę zezwalającą na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej za pomocnictwo w prowadzeniu pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz za jazdę w stanie nietrzeźwości.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpatrzył zażalenie sędziego Sądu Rejonowego na uchwałę zezwalającą na jego pociągnięcie do odpowiedzialności karnej za pomocnictwo w prowadzeniu pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz za jazdę w stanie nietrzeźwości. Sędzia miał "pilotować" samochód kolegi, który był pijany, a sam również był pod wpływem alkoholu. Sąd Najwyższy uznał, że zebrany materiał dowodowy wystarczająco uzasadnia podejrzenie popełnienia przestępstwa i utrzymał zaskarżoną uchwałę w mocy.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpatrzył sprawę dotyczącą zażalenia sędziego Sądu Rejonowego na uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, która zezwoliła na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. Zarzuty dotyczyły pomocnictwa w prowadzeniu pojazdu w stanie nietrzeźwości przez Mariana N. oraz jazdy w stanie nietrzeźwości przez samego sędziego. Sędzia miał "pilotować" samochód kolegi, który był pijany, jadąc przed nim swoim pojazdem z włączonymi światłami. Sam sędzia również był pod wpływem alkoholu, co potwierdził częściowo jego wygląd i zachowanie, a także zapach alkoholu wyczuwalny przez policjantów. Sędzia odmówił poddania się badaniu alkomatem. Sąd Apelacyjny uznał, że materiał dowodowy wystarczająco uzasadnia popełnienie przestępstwa. Sędzia w zażaleniu kwestionował ustalenia faktyczne dotyczące ilości spożytego alkoholu, czasu jazdy i stężenia alkoholu u kolegi. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny uznał zarzuty za nieuzasadnione, stwierdzając, że ustalenia faktyczne są prawidłowe i oparte na dowodach. Utrzymano w mocy zaskarżoną uchwałę, zezwalając na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, zachowanie sędziego wyczerpuje przedmiotową stronę pomocnictwa do prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że "pilotowanie" samochodu nietrzeźwego kolegi przez sędziego, jadąc przed nim z włączonymi światłami, stanowiło pomocnictwo. Sędzia akceptował i solidaryzował się z zamiarem prowadzenia pojazdu przez kolegę, co pozwala przypisać mu umyślność.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonej uchwały

Strona wygrywająca

Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaskarżący
Marian N.osoba_fizycznawspółuczestnik
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Okręgowegoorgan_państwowyuczestnik postępowania

Przepisy (10)

Główne

k.k. art. 178a § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 18 § § 3

Kodeks karny

k.p.k. art. 313 § § 1

Kodeks postępowania karnego

u.s.p. art. 80 § § 1

Ustawa o Sądzie Najwyższym

u.s.p. art. 80 § § 3

Ustawa o Sądzie Najwyższym

Pomocnicze

k.k. art. 11 § § 2

Kodeks karny

k.p.k. art. 303

Kodeks postępowania karnego

Sąd Apelacyjny wadliwie powołał ten przepis, ale w istocie zastosował przesłanki z art. 313 § 1 k.p.k.

k.p.k. art. 13

Kodeks postępowania karnego

u.s.p. art. 129 § § 2

Ustawa o Sądzie Najwyższym

u.s.p. art. 129 § § 3

Ustawa o Sądzie Najwyższym

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zachowanie sędziego polegające na "pilotowaniu" pojazdu nietrzeźwego kolegi wyczerpuje znamiona pomocnictwa do przestępstwa. Odmowa poddania się badaniu alkomatem przez sędziego, w połączeniu z innymi dowodami, uprawdopodabnia jego stan nietrzeźwości. Ustalenia faktyczne Sądu Apelacyjnego są prawidłowe i oparte na materiale dowodowym.

Odrzucone argumenty

Zaskarżona uchwała oparta na ustaleniach faktycznych sprzecznych ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Błąd w ustaleniach faktycznych polegający na nieuzasadnionym wnioskowaniu o popełnieniu przestępstwa. Niewyjaśnienie podstawowych okoliczności dotyczących pomocnictwa i stanu nietrzeźwości skarżącego.

Godne uwagi sformułowania

„pilotował” jego nieoświetlony samochód, jadąc przed nim swoim samochodem [...] z włączonymi światłami, będąc przy tym również w stanie nietrzeźwym zachowanie sędziego, polegające na prowadzeniu swego samochodu z włączonymi światłami przed jadącym za nim w bliskiej odległości autem, kierowanym przez nietrzeźwego Mariana N., w środku nocy, w pełni wyczerpywało przedmiotową stronę pomocnictwa do prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. kategoryczną odmową poddania się badaniu w obawie przed ustaleniem stopnia stężenia alkoholu we krwi lub wydychanym powietrzu.

Skład orzekający

Henryk Gradzik

przewodniczący

Stanisław Dąbrowski

członek

Mirosława Wysocka

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących pomocnictwa w prowadzeniu pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz ustalania stanu nietrzeźwości na podstawie innych dowodów niż badanie alkomatem, a także postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji sędziego i postępowania dyscyplinarnego; ustalenia faktyczne mogą być odmienne w innych sprawach.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy sędziego, który sam miał popełnić przestępstwo drogowe, co jest nietypowe i budzi zainteresowanie. Pokazuje konsekwencje prawne dla osób pełniących funkcje publiczne.

Sędzia "pilotował" pijanego kolegę – Sąd Najwyższy rozstrzyga sprawę odpowiedzialności karnej.

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UCHWAŁA Z DNIA 23 LUTEGO 2004 R. SNO 4/04 Przewodniczący: sędzia SN Henryk Gradzik. Sędziowie SN: Stanisław Dąbrowski, Mirosława Wysocka (sprawozdawca). Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w Warszawie w postępowaniu dyscyplinarnym na posiedzeniu z udziałem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Okręgowego oraz protokolanta w sprawie sędziego Sądu Rejonowego w związku z zażaleniem na uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 27 października 2003 r. sygn. akt (...) w przedmiocie zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej po wysłuchaniu stron uchwalił: u t r z y m a ć w m o c y zaskarżoną u c h w a ł ę. U z a s a d n i e n i e Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uchwałą z dnia 27 października 2003 r. zezwolił na pociągnięcie sędziego Sądu Rejonowego do odpowiedzialności karnej sądowej za czyn polegający na tym, że: dnia 27 czerwca 2003 r. około godziny 300 w A. udzielił pomocy Marianowi N., znajdującemu się w stanie nietrzeźwości (0,76 mg zawartości alkoholu w 1 dcm3 wydychanego powietrza) w prowadzeniu przez niego ulicami miasta samochodu osobowego marki Seat Cordoba nr rej. (...) w ten sposób, że „pilotował” jego nieoświetlony samochód, jadąc przed nim swoim samochodem Fiat 125 p Nr rej. (...) z włączonymi światłami, będąc przy tym również w stanie nietrzeźwym, tj. za czyn z art. 18 § 3 w zw. z art. 178 a § 1 k.k. w zb. z art. 178 a § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. 2 oraz zawiesił sędziego w czynnościach służbowych, na czas tego zawieszenia obniżając o 30 % wysokość jego wynagrodzenia. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny stwierdził w uzasadnieniu uchwały, że wniosek prokuratora o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Rejonowego za opisane wyżej czyny znajduje oparcie w zebranym materiale dowodowym, gdyż okoliczności faktyczne wynikające z tego materiału dostatecznie uzasadniają popełnienie przez sędziego przestępstwa. Sąd ustalił, że sędzia Sądu Rejonowego w dniu 26 czerwca 2003 r. spotkał się około godziny 2400 z bliskim kolegą Marianem N., po czym udali się do baru „O.(...)”, w którym najpierw wypili obaj po dużym piwie („Żywiec”, 0,5 l), następnie sędzia wypił jeszcze małe (0,3 l), a jego towarzysz – duże piwo. W czasie tego spotkania nic poza słonymi paluszkami nie jedli, alkoholu więcej nie pili, z tym, że Marian N. pił alkohol już wcześniej podczas dnia. Obaj mężczyźni opuścili lokal o godz. 145 , udając się pod budynek Sądu Rejonowego, gdzie pozostawili samochody. Sędzia Sądu Rejonowego wszedł na chwilę do swego gabinetu w sądzie, a gdy powrócił, Marian N. zaproponował, by pojechali do niego do domu. Wyruszyli samochodami po upływie godziny od wyjścia z baru, około godz. 245 , sędzia jechał swoim samochodem z włączonymi światłami, w bliskiej za nim odległości jechał Marian N., nie włączywszy świateł w samochodzie. Około godz. 300 patrolujący ulice funkcjonariusze policji Jarosław D. i Bogdan S. zatrzymali samochód Mariana N.; bez wezwania podjechał do zatrzymanego pojazdu sędzia Sądu Rejonowego. Sędzia, okazawszy legitymację służbową, zwrócił się do jednego z policjantów, świadka Jarosława D., by nie robić koledze przykrości; policjant ten zeznał później, że wyczuł u rozmówcy woń alkoholu. Marian N. nie miał przy sobie prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego samochodu, ani dowodu jego ubezpieczenia; poddał się badaniu, w wyniku 3 którego stwierdzono, że ilość alkoholu w wydychanym przezeń powietrzu wynosiła o godz. 348 – 0,72 mg/l, a o godz. 405 – 0,65 mg/l. Sędzia oświadczył policjantom, że nie podda się badaniu na zawartość alkoholu. Podtrzymał to stanowisko wobec prokuratora, który przybył o godz. 410 , a także wobec przybyłego na miejsce wiceprezesa Sądu Rejonowego. Prokurator, relacjonując rozmowę z sędzią, podał, iż ten poinformował go, że spotkał się z kolegą, który był już nietrzeźwy, że wypili w barze piwo (kolega – dwa duże, on sam – po jednym dużym i małym) oraz że – wobec tego, że on czuł się dobrze, a kolega był nietrzeźwy – postanowił go „pilotować” swoim samochodem. Prokurator nie czuł woni alkoholu, ale ocenił, że zachowanie sędziego (lekko bełkotliwa mowa, szkliste oczy, sztucznie wyprostowana sylwetka) wskazywało na to, że spożywał alkohol. Przesłuchany przez Sąd Dyscyplinarny sędzia Sądu Rejonowego, nie kwestionując większości przytoczonych okoliczności dotyczących spotkania z kolegą, twierdził, że nie poddał się badaniu na zawartość alkoholu tylko dlatego, że był przekonany, iż jazda samochodem w stanie stężenia alkoholu we krwi w wysokości 0,2 % stanowi przestępstwo. Zaprzeczył, by miał świadomość, że kolega jest nietrzeźwy; sądził także, że odzyskał on już utracone na podstawie orzeczenia sądu prawo jazdy. Sędzia zaprzeczył także, by udzielał koledze jakiejkolwiek pomocy w prowadzeniu przez niego pojazdu, w tym pomocy psychicznej lub moralnej. W ocenie Sądu Dyscyplinarnego, zachowanie sędziego, polegające na prowadzeniu swego samochodu z włączonymi światłami przed jadącym za nim w bliskiej odległości autem, kierowanym przez nietrzeźwego Mariana N., w środku nocy, w pełni wyczerpywało przedmiotową stronę pomocnictwa do prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Było to „pilotowanie” samochodu kierowanego przez nietrzeźwą osobę, jak sam to zachowanie określił w rozmowie z prokuratorem. Dla oceny prawnej zachowania sędziego jest istotna także jego akceptacja i solidaryzowanie się z zamiarem prowadzenia samochodu 4 przez kolegę, z którym wcześniej pił alkohol, i który był w stanie nietrzeźwym. Ustalone okoliczności, a także sposób postępowania sędziego pozwalają, w ocenie Sądu, na przypisanie sędziemu umyślności. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny ocenił, że w odniesieniu do kwestii prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości przez samego sędziego, to chociaż materiał dowodowy nie jest tak jednoznaczny, ale w dostatecznym stopniu – przy uwzględnieniu wymagania wynikającego z art. 303 k.p.k. – pozwala na sformułowanie pod adresem sędziego zarzutu prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Stan ten nie został stwierdzony na podstawie badań, wobec odmowy sędziego poddania się im. Stan taki może być jednak ustalany na podstawie innych dowodów, z których wynika ilość i rodzaj wypitego alkoholu, zjedzonych posiłków na podstawie czego można odtworzyć wygląd i zachowanie danej osoby. W ocenie Sądu Dyscyplinarnego, poczynione ustalenia uprawdopodobniają stan nietrzeźwy sędziego; składają się na nie: przyznany fakt picia piwa na godzinę i dwadzieścia minut przed jazdą samochodem, odmowa poddania się badaniu dla oznaczenia poziomu alkoholu, wygląd i zachowanie sędziego stwierdzone przez prokuratora, wyczuwalna woń alkoholu stwierdzona przez trzech świadków. Chociaż dowody te nie pozwalają na ustalenie w sposób pewny popełnienia przez sędziego przestępstwa z art. 178 a § 1 k.k., to nie taki jest cel postępowania prowadzonego przez Sąd Dyscyplinarny na podstawie art. 80 § 1 u.s.p. w zw. z art. 13 k.p.k. Ustalenie takie będzie możliwe dopiero w postępowaniu karnym. Sąd Dyscyplinarny nie dopatrzył się podstaw do uznania za wiarygodne zeznań sędziego, że nie udzielał on pomocy nietrzeźwemu koledze, gdyż przeczy im sposób, w jaki jechały samochody, relacja sędziego złożona wobec prokuratora, jak i manifestowanie przezeń pełnej solidarności z zatrzymanym przez policję kolegą. Wyjaśnienie sędziego, że nie był w stanie nietrzeźwości, nie odczuwał żadnych skutków wypitego alkoholu i zachował w pełni zdolności psychomotoryczne, nie da się – w ocenie Sądu Dyscyplinarnego – pogodzić z 5 kategoryczną odmową poddania się badaniu w obawie przed ustaleniem stopnia stężenia alkoholu we krwi lub wydychanym powietrzu. Okoliczności te uzasadniały uwzględnienie przez Sąd wniosku prokuratora o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej za czyn z art. 178 a § 1 k.k. i z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. Konsekwencją wydania takiej uchwały na podstawie art. 80 § 1 i 3 u.s.p. było orzeczenie – na podstawie art. 129 § 2 i 3 tej ustawy – o zawieszeniu sędziego w czynnościach służbowych i obniżeniu wynagrodzenia na czas zawieszenia. W zażaleniu na uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego sędzia Sądu Rejonowego zarzucił:  oparcie zaskarżonej uchwały na ustaleniach faktycznych sprzecznych ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, co do ilości spożytego przezeń alkoholu, czasu, jaki upłynął od zakończenia spożywania alkoholu do rozpoczęcia jazdy pojazdem, czasu zatrzymania Mariana N. do kontroli drogowej, a także stężenia alkoholu stwierdzonego w wydychanym powietrzu przez Mariana N.;  błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę uchwały, wyrażający się w nieuzasadnionym wnioskowaniu, iż materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania przygotowawczego i przedstawiony Sądowi pozwala na wyciągnięcie wniosku o popełnieniu przestępstwa podczas, gdy nie zostały wyjaśnione podstawowe okoliczności, dotyczące rzekomego pomocnictwa do popełnienia przestępstwa, jak i stanu nietrzeźwości skarżącego. W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 6 Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wydał zaskarżoną uchwałę stwierdziwszy, że zebrane dowody dostatecznie uzasadniają podejrzenie popełnienia przez sędziego Sądu Rejonowego przestępstwa. Chociaż więc wadliwie powołał art. 303 k.p.k., to w istocie prawidłowo zastosował przesłanki, o których mowa w art. 313 § 1 k.p.k. Od spełnienia tych przesłanek uzależnione jest rozstrzygnięcie Sądu Dyscyplinarnego o zezwoleniu na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej. Nieuzasadnione są podniesione w zażaleniu zarzuty kwestionujące ocenę dowodów i ustalenia faktyczne, które stanowiły podstawę wyrażonej przez Sąd Dyscyplinarny oceny spełnienia wymienionych przesłanek. Skarżący bezpodstawnie kwestionuje ustalenie dotyczące ilości spożytego przezeń alkoholu, skoro był to fakt niesporny i ustalony zgodnie z jego własnym twierdzeniem. Sąd nie miał potrzeby rozważania, „jak były napełnione {szklanki}” i czy skarżący spożył je „do końca”, skoro sam skarżący takich okoliczności w ogóle nie podnosił. Przyjęcie przez Sąd istnienia dostatecznych podstaw do podejrzenia, że sędzia był w stanie nietrzeźwości, nastąpiło na podstawie konkretnych przesłanek, mających oparcie w dowodach przeprowadzonych i ocenionych przez Sąd; ani oceny tych dowodów, ani przyjętych przez Sąd kryteriów oceny skarżący nie zakwestionował. Przy tak ustalonych i ocenionych okolicznościach nie mogły wywrzeć skutku – z omawianego punktu widzenia – zawarte w zażaleniu rozważania skarżącego odnośnie do godziny, w której doszło do zatrzymania świadka Mariana N. przez policję, co – według skarżącego – miało nastąpić około godziny 330 , a nie około godziny 300 ; podejmując tę kwestię skarżący pominął, że w swoich wyjaśnieniach sam określił godzinę, w której obaj już byli samochodami w drodze jako „przed 3-cią”. W odniesieniu zatem do podejrzenia, że sędzia był w stanie nietrzeźwości w zażaleniu nie wykazano skutecznie mogącego mieć wpływ na wynik orzeczenia błędu w ustaleniach faktycznych, gdyż nie zostało wykazane ani że Sąd określonych dowodów nie uwzględnił, ani że Sąd przy 7 dokonywaniu oceny materiału dowodowego dopuścił się uchybień w świetle wiedzy, doświadczenia życiowego, czy zasad logicznego rozumowania. Analogicznie należało ocenić zarzuty zażalenia dotyczące przyjęcia przez Sąd podstaw do podejrzenia o udzielenie pomocy osobie prowadzącej samochód w stanie nietrzeźwości. Wskazanie w opisie czynu, że u świadka Mariana N. stwierdzono stężenie alkoholu 0,76, chociaż z ustaleń zawartych w uzasadnieniu wynika, że wynosiło ono 0,72, pozostaje bez wpływu na prawidłowe stwierdzenie, że świadek ten prowadził samochód w stanie nietrzeźwości, a ta właśnie okoliczność stanowiła istotną przesłankę kwalifikacji czynu. Zawarte w zażaleniu wywody dotyczące stopnia widoczności oraz tego, czy porę popełnienia czynu można określić jako „środek nocy”, nie mogły prowadzić do skutecznego zakwestionowania ustaleń i oceny Sądu w zakresie omawianego czynu. Ustalenia te zostały dokonane na podstawie dowodów, wskazanych i ocenionych przez Sąd; zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez Sąd z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie została podważona, a polemika z ustaleniami Sądu, do której w istocie sprowadza się w znacznej mierze zażalenie, nie mogła stanowić skutecznej podstawy zażalenia. Z omówionych względów Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekł o utrzymaniu zaskarżonej uchwały w mocy.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI