SNO 4/03
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy utrzymał w mocy karę upomnienia dla sędziego za zaniedbania w nadzorze nad syndykiem, uznając, że choć czyn był przewinieniem, jego społeczna szkodliwość nie uzasadniała surowszej kary, zwłaszcza w kontekście wadliwej praktyki wydziału i braku nadzoru przełożonych.
Minister Sprawiedliwości odwołał się od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, domagając się surowszej kary (nagany zamiast upomnienia) dla sędziego Sądu Rejonowego za zaniedbania w nadzorze nad syndykiem. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając, że kara upomnienia była współmierna. Sąd podkreślił, że choć czyn obwinionej stanowił przewinienie dyscyplinarne, jego społeczna szkodliwość nie była na tyle duża, by wykluczyć łagodniejszą karę, zwłaszcza w kontekście wadliwej praktyki w wydziale i braku nadzoru przełożonych.
Sprawa dotyczyła odwołania Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, który wymierzył sędziemu Sądu Rejonowego karę upomnienia za przewinienia dyscyplinarne polegające na zaniedbaniach w nadzorze nad syndykiem w postępowaniu upadłościowym. Minister Sprawiedliwości argumentował, że nienaganna służba obwinionej nie może być jedyną podstawą wyboru kary, a długotrwała bezczynność i brak decyzji w sprawie uzasadniają wymierzenie kary nagany. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, rozpoznając sprawę, uznał stanowisko Ministra co do tego, że o wyborze środka dyscyplinarnego decyduje także stopień społecznej szkodliwości czynu, za trafne. Jednakże, ocenił, że społeczna szkodliwość czynu obwinionej nie była na tyle duża, aby wykluczyć karę upomnienia. Sąd wskazał, że uchybienia miały charakter proceduralny, nie ustalono wadliwego wykonywania czynności przez syndyka ani potrzeby sprostowania sprawozdań. Podkreślono również brak nadzoru nad pracą sędziego komisarza ze strony kierownictwa wydziału, gdzie wadliwa praktyka trwała od lat. Sąd Najwyższy uznał, że kara upomnienia jest współmierna do okoliczności sprawy, biorąc pod uwagę zarówno przewinienie, jak i kontekst organizacyjny oraz dotychczasową nienaganną pracę sędziego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Stopień społecznej szkodliwości czynu jest jednym z czynników decydujących o wyborze środka dyscyplinarnego, obok warunków i właściwości osobistych obwinionego.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że choć społeczna szkodliwość czynu jest istotna, to nie zawsze wyklucza zastosowanie łagodniejszej kary, jeśli nie jest ona szczególnie wysoka, a inne okoliczności (np. wadliwa praktyka organizacyjna, brak nadzoru przełożonych) przemawiają za jej zastosowaniem.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku
Strona wygrywająca
obwiniona sędzia Sądu Rejonowego
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| sędzia Sądu Rejonowego | osoba_fizyczna | obwiniona |
| Minister Sprawiedliwości | organ_państwowy | skarżący |
| Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny | inne | sąd niższej instancji |
| Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny | inne | sąd orzekający |
| Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego | inne | inna strona postępowania |
Przepisy (4)
Główne
u.s.p. art. 107 § § 1
Ustawa o Sądzie Najwyższym
u.s.p. art. 109 § § 1 pkt 1
Ustawa o Sądzie Najwyższym
Pomocnicze
k.p.k. art. 437 § § 1
Kodeks postępowania karnego
u.s.p. art. 128
Ustawa o Sądzie Najwyższym
Argumenty
Skuteczne argumenty
Społeczna szkodliwość czynu nie była na tyle duża, aby wykluczyć karę upomnienia. Wadliwa praktyka organizacyjna w wydziale i brak nadzoru przełożonych wpływają na wymiar kary. Brak dowodów na złą wolę obwinionej lub udowodnienie szkody wierzycielom. Obwiniona jest sędzią wyróżniającym się pod względem ilości i jakości pracy.
Odrzucone argumenty
Nienaganna służba nie może być jedyną podstawą wyboru kary. Długotrwała bezczynność i brak decyzji uzasadniają surowszą karę (nagana).
Godne uwagi sformułowania
O wyborze środka dyscyplinarnego decydują nie tylko warunki oraz właściwości osobiste obwinionego, ale także stopień społecznej szkodliwości czynu. Czyn obwinionej godził w interesy wierzycieli i podważał autorytet wymiaru sprawiedliwości oraz zaufanie do Sądu. Tolerowana przez obwinioną nie-terminowość sprawozdań syndyka jest uchybieniem proceduralnym, podobnie, jak niezatwierdzanie sprawozdań. Wadliwa praktyka w zakresie postępowań upadłościowych trwała przez czas znacznie dłuższy niż okres objęty niniejszą sprawą dyscyplinarną. Sytuacja, w której obwiniona sprawując w jednostkowej sprawie obowiązki sędziego komisarza powielała wadliwą praktykę stosowaną w jej Wydziale od lat, przy całkowitej obojętności przełożonych, nie zwalnia obwinionej od odpowiedzialności, ale też nie powinna pozostać bez wpływu na wymiar kary.
Skład orzekający
Józef Szewczyk
przewodniczący
Mirosław Bączyk
członek
Stanisław Dąbrowski
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Uzasadnianie wymiaru kary dyscyplinarnej wobec sędziego, uwzględnianie kontekstu organizacyjnego i wadliwej praktyki wydziału przy ocenie społecznej szkodliwości czynu."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji sędziego komisarza i postępowania upadłościowego; kontekst wadliwej praktyki organizacyjnej jest kluczowy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak czynniki organizacyjne i kontekst pracy mogą wpływać na ocenę odpowiedzialności indywidualnego sędziego, co jest interesujące dla prawników zajmujących się prawem dyscyplinarnym i organizacją pracy sądów.
“Wadliwa praktyka w sądzie usprawiedliwia błędy sędziego? Sąd Najwyższy analizuje karę dyscyplinarną.”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWYROK Z DNIA 11 LUTEGO 2003 R. SNO 4/03 O wyborze środka dyscyplinarnego decydują nie tylko warunki oraz właściwości osobiste obwinionego, ale także stopień społecznej szkodliwości czynu. Przewodniczący: sędzia SN Józef Szewczyk. Sędziowie SN: Mirosław Bączyk, Stanisław Dąbrowski (sprawozdawca). Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w Warszawie z udziałem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Okręgowego po rozpoznaniu w dniu 11 lutego 2003 r. sprawy sędziego Sądu Rejonowego w związku z odwołaniem Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 19 listopada 2002 r., sygn. akt (...) u t r z y m a ł w mocy zaskarżony wyrok; kosztami postępowania odwoławczego o b c i ą ż y ł Skarb Państwa. U z a s a d n i e n i e Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z dnia 19 listopada 2002 r. sędziego Sądu Rejonowego uznał za winną popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na tym, że: 1) w okresie od 23 lipca 1999 r. do 7 czerwca 2000 r. nie podejmowała czynności związanych z nadzorem nad działalnością syndyka w zakresie składania przez niego sprawozdań rachunkowych; 2 2) w okresie od 6 września 2000 r. do 20 lutego 2002 r. nie podejmowała decyzji w przedmiocie zatwierdzenia bądź sprostowania sprawozdania rachunkowego złożonego przez syndyka w dniu 6 września 2000 r.; 3) w okresie od 5 października 2000 r. do 31 maja 2001 r. nie podejmowała decyzji w zakresie zatwierdzenia planu podziału złożonego przez syndyka w dniu 5 października 2000 r. i za to na podstawie art. 107 § 1 i art. 109 § 1 pkt 1 u.s.p. wymierzył jej karę upomnienia. Wymierzając karę upomnienia Sąd Dyscyplinarny miał na względzie przyznanie się obwinionej do popełnienia przewinienia, dotychczasową nienaganną, a nawet wyróżniającą pracę, przy tym wskazał na brak nadzoru ze strony kierownictwa Wydziału nad pracą sędziego komisarza. Od wyroku Sądu Dyscyplinarnego w części dotyczącej orzeczenia o karze odwołanie na niekorzyść obwinionej wniósł Minister Sprawiedliwości. Zdaniem skarżącego nienaganny dotychczas przebieg służby sędziowskiej i pozytywna, a nawet wyróżniająca ocena pracy, nie mogą być zasadniczą podstawą wyboru rodzaju kary. Ustalając półtoraroczny okres bezczynności obwinionej i nie podjęcie w ogóle decyzji w sprawie do czasu zwolnienia z obowiązków sędziego komisarza, Sąd Dyscyplinarny nie uwzględnił w sposób należyty tej okoliczności przy wymiarze kary, chociaż podniósł, iż „długotrwała bezczynność sędziego komisarza i brak właściwego nadzoru nad działaniami syndyka, godzi w interesy wierzycieli i podważa autorytet wymiaru sprawiedliwości oraz zaufanie do Sądu”. Podniesiono w odwołaniu, że w tej sytuacji brak jest przesłanek uzasadnia- jących tak łagodne potraktowanie obwinionej. Prawidłowe uwzględnienie okoliczności obciążających i łagodzących uzasadnia wymierzenie obwinionej kary nagany. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: Wyrażone w odwołaniu stanowisko, że o wyborze środka dyscyplinarnego decydują nie tylko warunki oraz właściwości osobiste obwinionego, ale także 3 stopień społecznej szkodliwości czynu, jest nawet trafne. Jednakże dokonana przez Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji ocena, że w konkretnej sprawie czyn obwinionej godził w interesy wierzycieli i podważał autorytet wymiaru sprawiedliwości oraz zaufanie do sądu nie upoważnia do przyjęcia tezy, że stopień społecznej szkodliwości czynu jest na tyle duży, że wyłącza możliwość wymierzenia kary upomnienia. Ta, niekwestionowana zresztą ocena Sądu pierwszej instancji wskazuje tylko na to, że czyn obwinionej stanowi przewinienie służbowe, nie wystarcza natomiast do określenia stopnia społecznej szkodliwości czynu. Należy w tym miejscu zauważyć, że tolerowana przez obwinioną nie- terminowość sprawozdań syndyka jest uchybieniem proceduralnym, podobnie, jak niezatwierdzanie sprawozdań. Nie ustalono, aby na skutek braku nadzoru ze strony obwinionej syndyk wadliwie wykonywał swoje merytoryczne czynności. Brak też dowodów, że niezatwierdzone sprawozdania wymagały sprostowania. W tych warunkach rozmiar społecznej szkodliwości czynu obwinionej nie jest szczególnie wielki. W odwołaniu Ministra Sprawiedliwości pomija się milczeniem okoliczność, że Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji ustalił brak nadzoru nad pracą sędziego komisarza ze strony kierownictwa Wydziału, w którym orzekała obwiniona. Prawidłowość tego ustalenia nie budzi wątpliwości. Z protokołu lustracji przeprowadzonej w marcu 2002 r. przez sędziego wizytatora wynika, że rażąca bezczynność przejawiająca się w czynach zarzucanych obwinionej dotyczyła nie tylko obwinionej, ale również innych sędziów orzekających w lustrowanym Wydziale. Wadliwa praktyka w zakresie postępowań upadłościowych trwała przez czas znacznie dłuższy niż okres objęty niniejszą sprawą dyscyplinarną. Brak jakichkolwiek dowodów, że przewodniczący Wydziału czy prezes Sądu przed marcem 2002 r. zwracali uwagę na rażące uchybienia, mimo że utrzymywały się one przez wiele lat. 4 Sytuacja, w której obwiniona sprawując w jednostkowej sprawie obowiązki sędziego komisarza powielała wadliwą praktykę stosowaną w jej Wydziale od lat, przy całkowitej obojętności przełożonych, nie zwalnia obwinionej od odpowiedzialności, ale też nie powinna pozostać bez wpływu na wymiar kary. W odwołaniu podniesiono, że Sąd Dyscyplinarny przy wymiarze kary nie uwzględnił w sposób należyty okoliczności, że obwiniona nie podjęła w ogóle decyzji w sprawie do czasu zwolnienia z obowiązków sędziego komisarza. Zapewne chodzi o to, że w okresie od dnia 6 września 2000 r. do dnia 20 lutego 2002 r. nie podejmowała decyzji w przedmiocie zatwierdzenia bądź sprostowania sprawozdania rachunkowego złożonego przez syndyka w dniu 6 września 2000 r. Niewątpliwie było to rażące uchybienie, jednakże nie można przypisywać obwinionej złej woli z tego powodu, że nie naprawiła uchybienia przed zwolnieniem z obowiązków sędziego komisarza. Wadliwość stosowanej w Wydziale praktyki pozostawiania w aktach sprawozdań syndyka bez orzeczenia, została bowiem przez sędziego wizytatora wytknięta dopiero w następnym miesiącu po zwolnieniu obwinionej z obowiązków sędziego komisarza. Bezspornym jest, że poza jednostkową sprawą obwiniona należy do sędziów wyróżniających się pod względem ilości załatwianych spraw i jakości orzecznictwa, a czynności dokonuje terminowo. Z powyższych względów Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny uznał, że wymierzona obwinionej kara upomnienia jest środkiem współmiernym w okolicznościach konkretnej sprawy i na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. orzekł jak w sentencji wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI