SNO 37/05

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2005-07-11
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówŚrednianajwyższy
godność urzęduodpowiedzialność dyscyplinarnasędziaPrawo o ustroju sądów powszechnychnaganaSąd NajwyższySąd ApelacyjnyMinister Sprawiedliwości

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy karę nagany dla sędziego za naruszenie godności urzędu poprzez utrzymywanie bliskich kontaktów z osobą podającą się za funkcjonariusza ABW i spożywanie z nią alkoholu.

Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę sędziego Sądu Okręgowego, który został obwiniony o naruszenie godności urzędu poprzez utrzymywanie bliskich kontaktów ze Zbigniewem K., osobą podającą się za funkcjonariusza ABW. Sędzia przyjmowała go w miejscu pracy, spożywała z nim alkohol, a także uczestniczyła w spotkaniach, które powinny wzbudzić wątpliwości co do legalności omawianych spraw. Sąd Apelacyjny wymierzył karę nagany. Minister Sprawiedliwości wniósł odwołanie, domagając się zaostrzenia kary, jednak Sąd Najwyższy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę sędziego Sądu Okręgowego, który został obwiniony o popełnienie przewinienia służbowego z art. 107 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych. Zarzucono mu uchybienie godności urzędu sędziego poprzez utrzymywanie bliskich kontaktów ze Zbigniewem K., o którym wiedział, że bezpodstawnie podaje się za funkcjonariusza Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Sędzia wielokrotnie przyjmowała go w miejscu pracy, spożywała z nim alkohol, a także uczestniczyła w spotkaniach, których przebieg powinien wzbudzić wątpliwości co do legalności omawianych tam spraw. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał obwinioną za winną i wymierzył karę dyscyplinarną nagany. Minister Sprawiedliwości złożył odwołanie, zarzucając rażącą niewspółmierność kary i wnosząc o jej zaostrzenie. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, po rozważeniu argumentów obu stron, uznał, że kara nagany jest adekwatna do popełnionego przewinienia, biorąc pod uwagę również dotychczasową nienaganną postawę zawodową sędzi oraz jej skruchę. W związku z tym, Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, obciążając Skarb Państwa kosztami postępowania odwoławczego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, takie zachowanie stanowi przewinienie służbowe uchybiające godności urzędu sędziego.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że zachowanie sędzi naruszyło nakaz strzeżenia powagi stanowiska i unikania wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę tej powadze lub osłabiać zaufanie do bezstronności sędziego. Tolerowanie obecności osoby o niejasnej sytuacji życiowej i moralnej, spożywanie z nią alkoholu oraz bagatelizowanie roli podczas spotkań z osobami chcącymi załatwić sprawy urzędowe, podważyło zaufanie do zasad etycznych sędziego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

obwiniona sędzia

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Okręgowegoosoba_fizycznaobwiniona
Minister Sprawiedliwościorgan_państwowyskarżący
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarnyinnesąd niższej instancji
Skarb Państwainnestrona kosztów postępowania

Przepisy (6)

Główne

P.u.s.p. art. 107 § § 1

Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa przewinienie służbowe sędziego jako uchybienie godności urzędu.

P.u.s.p. art. 109 § § 1 pkt 2

Prawo o ustroju sądów powszechnych

Przewiduje karę dyscyplinarną nagany za popełnione przewinienie.

Pomocnicze

P.u.s.p. art. 82 § § 2

Prawo o ustroju sądów powszechnych

Nakłada na sędziego obowiązek strzeżenia powagi stanowiska służbowego i unikania wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę tej powadze lub osłabiać zaufanie do bezstronności sędziego.

P.u.s.p. art. 109 § § 1 pkt 4

Prawo o ustroju sądów powszechnych

Przewiduje karę dyscyplinarną przeniesienia na inne miejsce służbowe.

k.p.k. art. 438 § pkt 4

Kodeks postępowania karnego

Określa podstawy kasacji, w tym rażącą niewspółmierność kary.

P.u.s.p. art. 133

Prawo o ustroju sądów powszechnych

Reguluje kwestie kosztów postępowania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Kara nagany jest adekwatna do popełnionego przewinienia. Nienaganna postawa zawodowa sędzi. Skrucha i obietnica poprawy ze strony obwinionej. Kara przeniesienia na inne stanowisko byłaby nadmiernie surowa i wykraczałaby poza cele postępowania.

Odrzucone argumenty

Kara nagany jest rażąco niewspółmierna (zbyt łagodna). Zachowanie sędzi było szczególnie rażącym uchybieniem godności urzędu. Zachowanie sędzi ugodziło w autorytet organów wymiaru sprawiedliwości i wyrządziło znaczną szkodę.

Godne uwagi sformułowania

uchybiła godności urzędu sędziego przez utrzymywanie bliskich kontaktów ze Zbigniewem K., o którym wiedziała, iż bezpodstawnie podaje się za funkcjonariusza Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego przyjmowanie go wielokrotnie w miejscu pracy i spożywanie z nim alkoholu w czasie spotkań, w których dochodziło do zakłóceń spokoju i porządku publicznego oraz interwencji Policji naruszyła ujęty w art. 82 § 2 Prawa o ustroju sądów powszechnych nakaz strzeżenia powagi stanowiska służbowego i unikania – w służbie i poza służbą – wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę tej powadze lub osłabiać zaufanie do bezstronności sędziego nie można nie podzielić jego racji odnośnie do konieczności takiego kształtowania zewnętrznego wizerunku wymiaru sprawiedliwości, aby w opinii społecznej nie zachodziły uzasadnione okolicznościami wątpliwości co do postawy etycznej sędziego

Skład orzekający

Edward Matwijów

przewodniczący

Beata Gudowska

sprawozdawca

Antoni Górski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, w szczególności oceny zachowań mogących naruszać godność urzędu i wpływać na zaufanie do wymiaru sprawiedliwości."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej i oceny konkretnego przypadku przez Sąd Najwyższy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy etyki sędziowskiej i odpowiedzialności dyscyplinarnej, co jest zawsze interesujące dla prawników. Dodatkowo, wątek osoby podającej się za funkcjonariusza ABW i jej relacje z sędzią dodają element sensacji.

Sędzia utrzymywała bliskie kontakty z oszustem podającym się za agenta ABW. Sąd Najwyższy zdecydował o karze.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  11  LIPCA  2005  R. 
SNO 37/05 
 
 
Przewodniczący: sędzia SN Edward Matwijów. 
Sędziowie SN: Beata Gudowska (sprawozdawca), Antoni Górski. 
 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny na rozprawie z udziałem Zastępcy 
Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnego oraz protokolanta po 
rozpoznaniu w dniu 11 lipca 2005 r. sprawy sędziego Sądu Okręgowego w 
związku z odwołaniem Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Apelacyjnego 
– Sądu Dyscyplinarnego z dnia 21 marca 2005 r., sygn. akt (...) 
 
u t r z y m a ł  w  m o c y  zaskarżony w y r o k , obciążając Skarb Państwa 
kosztami postępowania odwoławczego. 
 
 
U z a s a d n i e n i e 
 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z dnia 21 marca 2005 r. 
uznał obwinionego sędziego Sądu Okręgowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń 
Społecznych za winną tego, że w okresie od grudnia 2003 r. do września 2004 r. 
uchybiła godności urzędu sędziego przez utrzymywanie bliskich kontaktów ze 
Zbigniewem K., o którym wiedziała, iż bezpodstawnie podaje się za 
funkcjonariusza Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego; przyjmowanie go 
wielokrotnie w miejscu pracy i spożywanie z nim alkoholu w czasie spotkań, w 
których dochodziło do zakłóceń spokoju i porządku publicznego oraz 
interwencji Policji oraz uczestniczenie w spotkaniach, których przebieg 
powinien wzbudzić jej wątpliwości co do legalności omawianych tam spraw, to 
jest popełnienia przewinienia służbowego z art. 107 § 1 Prawa o ustroju sądów 
powszechnych i za to przewinienie na podstawie art. 109 § 1 pkt 2 tej ustawy 
wymierzył w obwinionej karę dyscyplinarną nagany. 
Sąd Dyscyplinarny ustalił, że w grudniu 2003 r. sędzia Sądu Okręgowego 
nawiązała ze Zbigniewem K., który przedstawiał się wszystkim jako oficer 
Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, bliską znajomość związaną z 
wielokrotnym przyjmowaniem go w miejscu pracy, na sali rozpraw podczas 
prowadzenia przez nią sesji oraz w gabinecie sędziowskim, także pod jej 
nieobecność. Jego natarczywe telefony do Sądu spowodowały latem 2004 r. 
zwrócenie obwinionemu sędziemu przez przewodniczącą wydziału uwagi na ich 
niestosowność. 
Na początku kwietnia 2004 r. jeden z sędziów poinformował obwinioną o 
tym, że jej znajomy nie jest osobą, za którą się podaje, lecz nie zmieniło to 
charakteru jej kontaktów z nim. Kontynuowała znajomość, mimo że odnosił się 

 
2 
do niej agresywnie i kilkakrotnie uderzył ją w twarz. Do pracy przychodziła ze 
śladami pobicia.  
Obwiniona choruje na cukrzycę i z powodu niedocukrzenia źle się poczuła 
podczas wizyty u Zbigniewa K. w dniu 11 czerwca 2004 r., więc wezwał on 
telefonicznie jej matkę. Ta, kiedy sprzeciwiał się zabraniu obwinionej o domu, 
wezwała Policję. Policjanci, widząc dużą liczbę puszek po piwie, ocenili objawy 
niedocukrzenia obwinionej jako stan po użyciu alkoholu. Wylegitymowali 
obecnych i matka obwinionej okazała im jej legitymację służbową córki, a jej 
znajomy podał się za oficera ABW.  
 Obwiniona miała zamiar zerwania ze Zbigniewem K., w związku z czym 
w dniu 28 sierpnia 2004 r. udała się z nim do lokalu „E.” (...)” na obiad, lecz 
znaleźli się tam w większym towarzystwie i postanowiła przełożyć rozmowę na 
wieczór. Po drodze do jego mieszkania kupili butelkę „krupniku”. Wizyta 
zakończyła się głośną kłótnią, w czasie której Zbigniew K. uderzył obwinioną w 
głowę. Na głośne krzyki obwinionej, której Zbigniew K. znowu nie chciał 
wypuścić z mieszkania, interweniował sąsiad, i po otwarciu mu drzwi 
obwiniona uciekła, pozostawiając torebkę. Zwróciła się do Policji z 
zawiadomieniem o kradzieży i pobiciu. Na posterunku przeprowadzono badanie, 
które ujawniło 0,55 prom. alkoholu w jej krwi. 
Obwiniona uczestniczyła jako bliska znajoma Zbigniewa K. w dwu 
spotkaniach w lokalach w obcymi jej osobami. W czerwcu 2004 r. w restauracji 
„P.(...) B.(...)” z prowadzonych rozmów wywnioskowała, że uczestniczący w 
spotkaniu przedsiębiorcy zainteresowani są „załatwieniem” przez Zbigniewa K. 
określonej sprawy w Urzędzie Miasta i dowiedziała się od niego, że dostał za to 
15.000 zł. W dniu 16 sierpnia 2004 r. w restauracji „L.(...) D.(...)” w czasie 
spotkania z architektem i zainteresowanym zatwierdzeniem jego projektu, była 
świadkiem składania Zbigniewowi K. propozycji zapłaty za pomoc w tej 
sprawie. 
 W ocenie Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, czyny obwinionej 
uchybiały godności urzędu sędziego i wyczerpały znamiona przewinienia 
służbowego. Obwiniona naruszyła ujęty w art. 82 § 2 Prawa o ustroju sądów 
powszechnych nakaz strzeżenia powagi stanowiska służbowego i unikania – w 
służbie i poza służbą – wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę tej powadze 
lub osłabiać zaufanie do bezstronności sędziego. Nie baczyła, że w jej kręgu 
towarzyskim znalazła się osoba o niejasnej sytuacji życiowej, wątpliwych 
zasadach moralnych i skłonności do zachowań agresywnych, co – zważywszy 
na przejawy tej znajomości  mogło być postrzegane przez inne osoby jako 
przynoszące ujmę samej obwinionej, podważające w ich odbiorze zaufanie do 
zasad etycznych, jakimi się kieruje. Obwiniona zawiniła przez tolerowanie 
niemal stałej obecności w jej miejscu służbowym osoby o niewyjaśnionym 
statusie i źródłach dochodu. Dozwalała na spożywanie przez Zbigniewa K. 
alkoholu, wywołującego jego nieobliczalne reakcje. Mimo negatywnych 
doświadczeń, nie sprzeciwiała się kolejnym spotkaniom, była obojętna na 

 
3 
agresję. Bagatelizowała w sposób niedopuszczalny swoją niejasną rolę podczas 
spotkań w restauracjach z osobami chcącymi załatwić sprawy urzędowe za 
pośrednictwem Zbigniewa K., płacących mu lub obiecujących zapłatę za 
pośrednictwo.  
Mając na uwadze z jednej strony te wszystkie okoliczności i brak 
usprawiedliwienia 
dla 
takiego 
zachowania 
w 
silnym 
zaangażowaniu 
uczuciowym, a z drugiej strony nienaganny przebieg dotychczasowej pracy i 
szczerą skruchę obwinionej, Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny za 
odpowiednią karę uznał karę nagany.  
Wyrok został zaskarżony przez Ministra Sprawiedliwości, który zarzucił 
rażącą niewspółmierność kary w stosunku do przypisanego przewinienia 
dyscyplinarnego i wniósł o jej zaostrzenie przez wymierzenie obwinionej kary 
przeniesienia na inne miejsce służbowe (art. 109 § 1 pkt 4 Prawa o ustroju 
sądów powszechnych). 
W ocenie Ministra, orzeczona kara nagany jest rażąco niewspółmierna 
(zbyt łagodna) w rozumieniu art. 438 pkt 4 k.p.k. do rodzaju i charakteru 
popełnionego przez obwinioną przewinienia dyscyplinarnego oraz rozmiaru 
szkody wyrządzonej dobru wymiaru sprawiedliwości. Nie realizuje także 
należycie celów zapobiegawczych i wychowawczych. Wymierzając ją, Sąd 
Dyscyplinarny nie ocenił należycie ustalonych okoliczności przedmiotowych 
czynu obwinionej, która, lekceważąc obowiązki ciążące na niej z racji 
piastowanego urzędu, uchybiła godności urzędu sędziego w sposób szczególnie 
rażący. Na taką ocenę zasługuje długotrwałe kontynuowanie przez sędziego 
bliskiej znajomości z osobą, wobec której powzięła uzasadnione wątpliwości co 
do jego sytuacji zawodowej i podejmowanych działań, ponadto zachowującą się 
agresywnie i naruszającą jej nietykalność cielesną. Szczególnie rażąco godności 
sprawowanego urzędu uchybia również uczestnictwo w spotkaniach, których 
przebieg budzi podejrzenia co do korupcyjnego charakteru. Zachowanie 
obwinionej ugodziło w autorytet organów wymiaru sprawiedliwości i 
wyrządziło znaczną szkodę. Okoliczności popełnienia przewinienia przez 
obwinioną pozwalają na przypuszczenie o utracie przez nią osobistego 
autorytetu 
wśród 
pracowników 
Sądu 
Okręgowego, 
koniecznego 
do 
prawidłowego dalszego wykonywania przez nią czynności zawodowych w tym 
Sądzie.  
 Obwiniona wniosła o oddalenie odwołania. Zaprezentowała swoje 
głębokie przeświadczenie, że  nigdy nie uchybiła godności urzędu 
sędziowskiego. Twierdziła, że zarówno w czasie pracy w sądzie, jak i poza 
służbą zachowywała powagę stanowiska i nie popełniła żadnego czynu, który 
mógłby przynieść ujmę godności stanowiska lub osłabić zaufanie do niej jako 
bezstronnego sędziego. Zachowanie swoje tłumaczyła bardzo silnym związkiem 
emocjonalnym ze Zbigniewem K., zakończonym definitywnie w sierpniu 2004 
r. w sposób nieoczekiwanie burzliwy, gdy zdarzyło się jej – chorej na cukrzycę 
– zupełnie incydentalnie spożywać alkohol. Przejawiała przeświadczenie, że nie 

 
4 
utraciła zaufania wśród pracowników Sądu Okręgowego, gdyż świadomie 
unikała spotkań publicznych, podczas którym mogłyby ujawnić się ślady jej 
pobicia. Uznała orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego za bardzo surowe, lecz 
przyjęła je z pokorą, wiedząc, że postąpiła nagannie i wyraziła najgłębszą 
skruchę i obietnicę nienadużycia zaufania w przyszłości. Kara, o której 
orzeczenie wniesiono w odwołaniu, wiązałaby się dodatkowo z utratą kontaktu z 
rodziną i przekreśleniem życia, wystarczająco skomplikowanego zawiedzionymi 
uczuciami.   
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Argumenty Ministra Sprawiedliwości są oczywiste i nie można nie 
podzielić jego racji odnośnie do konieczności takiego kształtowania 
zewnętrznego wizerunku wymiaru sprawiedliwości, aby w opinii społecznej nie 
zachodziły uzasadnione okolicznościami  wątpliwości co do postawy etycznej 
sędziego, zarówno w czasie wykonywania obowiązków służbowych, jak i poza 
służbą. Jest oczywiste, że takiej postawy wymaga szeroko pojęte dobro wymiaru 
sprawiedliwości, więc zarówno środowisko sędziowskie, jak i opinia publiczna 
powinny otrzymywać jednoznaczny sygnał, że naganne z tego punktu widzenia 
zachowanie sędziego musi spotkać kara. W okolicznościach rozpoznawanej 
sprawy Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny nie podzielił jednak stanowiska 
Ministra Sprawiedliwości, że kara dyscyplinarna wymierzona obwinionej jest 
rażąco niewspółmierna. Orzeczenie Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego 
uznał za prawidłowe jako oparte na wszechstronnym rozważeniu ustalonych 
faktów i trafnej ocenie przesłanek wymiaru kary, po wyważeniu zarówno 
skuteczności wymierzonej kary na płaszczyźnie prewencji generalnej i 
indywidualnej dolegliwości. Sąd Dyscyplinarny wykazał, że przy doborze kary 
zwrócił uwagę na wszystkie okoliczności sprawy, nie pomijając żadnej, której 
uwzględnienie mogłoby doprowadzić do doboru kary innej, mniej lub bardziej 
surowej. Nie abstrahując od przedmiotowych aspektów sprawy, zachowania 
obwinionej, ocenione jako wykroczenie dyscyplinarne, opisał jako zdarzenia, 
które wykraczały poza ramy ograniczeń stawianych sędziemu w życiu 
osobistym, naruszające wymaganie postępowania przez sędziego etycznie, w 
sposób nienarażający prestiżu sprawowanego urzędu. Uwzględnił także 
niebagatelne znaczenie dotychczasowej, nienagannej postawy zawodowej 
obwinionej, brak zarzutów co do wykonywania obowiązków sędziowskich, 
nawet w czasie objętych zarzutami komplikacji w życiu osobistym.  
Obwinionej została wymierzona kara dyscyplinarna nagany, druga co do 
surowości w katalogu kar przewidzianych w art. 109 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 
2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze 
zm.). W swych skutkach kara ta stanowi wyraz surowego napiętnowania 
niegodnego zachowania obwinionej, zatem Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny 
nie dostrzegł konieczności sięgania do kary przeniesienia na inne stanowisko 
służbowe, bardziej dolegliwej ze swej istoty oraz – w tej konkretnej sprawie – ze 

 
5 
względu na skutki w życiu osobistym obwinionej. Taka kara wykraczałaby poza 
cele, które ma osiągnąć, zważywszy że naruszenie godności sędziego przypisane 
obwinionej spotkało się wystarczającą wobec niej sankcją. 
Nie 
bez znaczenia 
jest także 
zaprezentowana 
w postępowaniu 
dyscyplinarnym postawa obwinionego sędziego, zrozumienie naganności 
popełnionego czynu, okazana skrucha oraz wiarygodna obietnica poprawy. 
Mając wszystkie te okoliczności na względzie, Sąd Najwyższy – Sąd 
Dyscyplinarny utrzymał w mocy wyrok zaskarżony w zakresie orzeczenia o 
karze nagany, orzekając o kosztach na podstawie art. 133 ustawy – Prawo o 
ustroju sądów powszechnych.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI