SNO 35/12

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2012-07-17
SNinnedyscyplinarneŚrednianajwyższy
godność urzęduprzewinienie dyscyplinarnesędziaetyka zawodowapostępowanie dyscyplinarneSąd NajwyższySąd Apelacyjnypełnomocnikniestosowne uwagi

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok sądu dyscyplinarnego, uznając sędziego winnym uchybienia godności urzędu za niestosowne uwagi skierowane do pełnomocnika strony, ale odstąpił od wymierzenia kary jako przewinienia mniejszej wagi.

Sędzia Sądu Okręgowego został obwiniony o naruszenie godności urzędu poprzez użycie niestosownych słów wobec pełnomocnika strony na rozprawie. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał go winnym jednego z zarzutów, ale odstąpił od kary jako przewinienia mniejszej wagi, a drugi zarzut oddalił. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny utrzymał ten wyrok w mocy, uznając, że choć zachowanie sędziego było niestosowne i naruszało godność urzędu, to jednak stanowiło przewinienie mniejszej wagi, a stopień jego społecznej szkodliwości nie był wyższy niż znikomy.

Sprawa dotyczyła sędziego Sądu Okręgowego, który został obwiniony o dwa przewinienia dyscyplinarne polegające na uchybieniu godności urzędu. Pierwsze przewinienie dotyczyło użycia słów „aby zatańczył i zaśpiewał” w stosunku do pełnomocnika pozwanych na rozprawie w sprawie o ograniczenie prawa własności. Drugie przewinienie dotyczyło powiedzenia do pełnomocnika powodów „żeby nie zachowywał się jak w kabarecie” na rozprawie w sprawie o zobowiązanie do wykupu nieruchomości. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał obwinionego za winnego pierwszego przewinienia, ale odstąpił od wymierzenia kary, uznając je za mniejszej wagi. Drugi zarzut został oddalony. Obrońca obwinionego złożył odwołanie, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych i wniósł o umorzenie postępowania, argumentując, że stopień społecznej szkodliwości zachowania był znikomy. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny uznał odwołanie za niezasadne. Sąd podkreślił, że każde zachowanie przynoszące ujmę godności urzędu sędziowskiego wypełnia znamiona przewinienia dyscyplinarnego. Ocenił, że zwrot „zatańczyć i zaśpiewać”, użyty w zdenerwowaniu przez sędziego w stosunku do pełnomocnika procesowego, miał pejoratywne znaczenie, lekceważące i ośmieszające, podważające jego wizerunek i poczucie wartości. Sąd uznał, że zachowanie to nie było społecznie szkodliwe w stopniu znikomym, ale stanowiło przewinienie mniejszej wagi, co uzasadniało utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku, który odstąpił od wymierzenia kary.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, takie zachowanie wypełnia znamiona przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § 1 u.s.p., ponieważ narusza godność urzędu sędziowskiego.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że zwrot „zatańczyć i zaśpiewać” użyty przez sędziego w stosunku do pełnomocnika procesowego, nawet jeśli był wyrazem emocji i frustracji, miał pejoratywne znaczenie, lekceważące i ośmieszające, podważające wizerunek pełnomocnika i godność urzędu sędziego. Zachowanie to, choć nie było obraźliwe dla człowieka, naruszało wymogi kulturalnego odnoszenia się do innych osób i powagi stanowiska sędziowskiego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

Utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny

Strony

NazwaTypRola
Sędzia Sądu Okręgowegoosoba_fizycznaobwiniony
Kopalnia (...) „K. (...)" Spółka Akcyjnaspółkapowódka
A. O.osoba_fizycznapozwana
K. O.osoba_fizycznapozwana
Z. K.osoba_fizycznapełnomocnik pozwanych / pełnomocnik powodów
K. O.osoba_fizycznapowód
A. O.osoba_fizycznapowód
Kopalni Węgla (...) „K. (...)" Spółki Akcyjnejspółkapozwana

Przepisy (13)

Główne

u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Przewinienie dyscyplinarne polegające na uchybieniu godności urzędu sędziego.

u.s.p. art. 109 § § 5

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Odstąpienie od wymierzenia kary w przypadku przewinienia mniejszej wagi.

Pomocnicze

u.s.p. art. 82 § § 1

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Obowiązki sędziego dotyczące wierności ślubowaniu, podnoszenia kwalifikacji, nieposzlakowanego charakteru i strzeżenia powagi stanowiska.

u.s.p. art. 82 § § 2

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

u.s.p. art. 82a

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

u.s.p. art. 61 § § 1 pkt 2

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 3

Kodeks postępowania karnego

Umorzenie postępowania w przypadku znikomej społecznej szkodliwości czynu.

k.p.k. art. 427 § § 1 i 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 437 § § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 437 § § 1 zdanie pierwsze

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 115 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Kryteria oceny stopnia społecznej szkodliwości czynu.

u.s.p. art. 128

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

u.s.p. art. 133

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zachowanie sędziego, choć niestosowne, było wyrazem emocji i frustracji spowodowanej niemożnością uzyskania stanowiska procesowego od pełnomocnika. Stopień społecznej szkodliwości przewinienia jest mniejszy niż znikomy, co uzasadnia zastosowanie art. 109 § 5 u.s.p. Wypowiedź sędziego była skierowana do zawodowego pełnomocnika, a nie do strony postępowania. Użyte słowa miały jedynie zabarwienie emocjonalne i nie były obraźliwe dla człowieka.

Odrzucone argumenty

Stopień społecznej szkodliwości przewinienia jest wyższy niż znikomy, co powinno skutkować umorzeniem postępowania. Ocena sądu pierwszej instancji co do stopnia społecznej szkodliwości jest niezasadna i krzywdząca dla obwinionego.

Godne uwagi sformułowania

uchybienia godności urzędu sędziego aby zatańczył i zaśpiewał żeby nie zachowywał się jak w kabarecie przewinienie mniejszej wagi stopień społecznej szkodliwości zachowanie przynoszące ujmę powadze lub godności urzędu sędziowskiego strażnika przestrzegania prawa oraz powszechnie przyjętych norm moralnych i etycznych, w tym kulturalnych zwrot „zatańczyć i zaśpiewać” może mieć różne znaczenia i zabarwienia w zależności od tego, w jakich okolicznościach, kontekście i do kogo został adresowany mają wysoce pejoratywne znaczenie, gdyż – sugerując posiadanie przez adresata wypowiedzi większej wiedzy, kwalifikacji i umiejętności w sferze rozrywki niż prawa – posiadają wydźwięk lekceważący, ośmieszają go i negatywnie oddziałują na jego wizerunek w oczach innych uczestników rozprawy oraz podważają jego poczucie własnej wartości.

Skład orzekający

Przemysław Kalinowski

przewodniczący

Jan Górowski

członek

Małgorzata Wrębiakowska-Marzec

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia uchybienia godności urzędu sędziego, ocena przewinień mniejszej wagi oraz kryteria oceny społecznej szkodliwości czynu w postępowaniu dyscyplinarnym."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji sędziego i jego zachowania na sali sądowej; wymaga uwzględnienia kontekstu i okoliczności.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak nawet drobne, pozornie niegroźne uwagi sędziego mogą prowadzić do postępowania dyscyplinarnego i jak sąd ocenia granice między emocjami a profesjonalizmem w kontekście godności urzędu.

Czy sędzia może powiedzieć "zatańcz i zaśpiewaj"? Sąd Najwyższy rozstrzyga o granicach profesjonalizmu.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  17  LIPCA  2012  R. 
SNO  35/12 
 
Przewodniczący: sędzia SN Przemysław Kalinowski. 
Sędziowie SN: Jan Górowski, Małgorzata Wrębiakowska-Marzec 
(sprawozdawca). 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  z udziałem sędziego Sądu 
Apelacyjnego – Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnego oraz 
protokólanta po rozpoznaniu w dniu 17 lipca 2012 r. sprawy sędziego Sądu Okręgowego 
w związku z odwołaniem obwinionego od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu 
Dyscyplinarnego z dnia 2 kwietnia 2012 r., sygn. ASD (...) 
 
u t r z y m a ł  w  m o c y  zaskarżony wyrok. 
 
U Z A S A D N I E N I E  
 
Sędzia Sądu Okręgowego został obwiniony o przewinienia dyscyplinarne – 
uchybienia godności urzędu sędziego polegające na tym, że: 
1) na rozprawie w dniu 22 marca 2011 r. w sprawie z powództwa Kopalni (...) „K. 
(...)" Spółki Akcyjnej z siedzibą w K. przeciwko A. O. i K. O. o ograniczenie prawa 
własności, sygn. akt Sądu Okręgowego I CGG 13/10, w obecności pozwanych i 
pełnomocnika powódki będącego radcą prawnym w stosunku do radcy prawnego Z. K. 
będącego pełnomocnikiem pozwanych użył słów „aby zatańczył i zaśpiewał"; 
2) na rozprawie w dniu 31 maja 2011 r. w sprawie z powództwa K. O. i A. O. 
przeciwko Kopalni Węgla (...) „K. (…)" Spółki Akcyjnej z siedzibą w K. o zobowiązanie 
do wykupu nieruchomości, sygn. akt Sądu Okręgowego I CGG 3/11, w obecności 
powodów i pełnomocnika pozwanej będącego radcą prawnym powiedział do radcy 
prawnego Z. K. będącego pełnomocnikiem powodów „żeby nie zachowywał się jak w 
kabarecie”, tj. o przewinienia dyscyplinarne z art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – 

 
2
Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm., powoływanej 
dalej jako u.s.p.). 
Wyrokiem z dnia 2 kwietnia 2012 r. Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym 
uznał obwinionego za winnego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § 1 
u.s.p. opisanego w pkt 1) części wstępnej i przyjmując, że przewinienie to jest mniejszej 
wagi, na podstawie art. 109 § 5 powołanej ustawy odstąpił od wymierzenia kary oraz 
uniewinnił obwinionego od popełnienia czynu opisanego w pkt 2) części wstępnej. 
Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji ustalił, że na rozprawie w dniu 22 marca 
2011 r. obwiniony, który przewodniczył jednoosobowemu składowi orzekającemu, przez 
dłuższy czas podejmował próby uzyskania od pełnomocnika pozwanych stanowiska 
odnośnie do procesowego charakteru żądania zawartego w piśmie procesowym z dnia 3 
marca 2011 r. w zakresie zobowiązania strony powodowej do wykupienia działek 
pozwanych. Na pytanie pełnomocnika pozwanych „ale co ja mam zrobić”, obwiniony 
odpowiedział „niech pan zaśpiewa i zatańczy, ale niech pan powie o co chodzi”. 
Pełnomocnik pozwanych określił, że zgłoszone żądanie jest powództwem wzajemnym. 
Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji wskazał, że przewinienie dyscyplinarne w 
formie uchybienia godności urzędu (art. 107 § 1 u.s.p.) polega na naruszeniu zdolności 
całego środowiska sędziowskiego, jak i poszczególnych sędziów do dochowania 
wierności ślubowaniu sędziowskiemu, do stałego podnoszenia kwalifikacji zawodowych, 
utrzymywania nieposzlakowanego charakteru, który był jednym z warunków mianowania 
na ten urząd publiczny, a także do strzeżenia powagi stanowiska sędziowskiego, jak 
również unikania wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę godności sędziego lub osłabić 
zaufanie do jego bezstronności. Chodzi zatem o naruszenie obowiązków i wymagań 
określonych w art. 82 § 1 w związku z art. 66, art. 82 § 2, art. 82a, art. 61 § 1 pkt 2 u.s.p. 
W ocenie Sądu, słowa obwinionego sędziego skierowane podczas rozprawy do 
pełnomocnika 
strony 
były 
niestosowne, 
gdyż 
uchybiały 
wymogom 
godnego 
postępowania sędziego, a więc kulturalnego odnoszenia się do innych osób z 
poszanowaniem ich godności. Wypowiedzenie ich na jawnej rozprawie w stosunku do 
osoby podległej w jakiejś części władzy sędziego ujemnie oddziaływało na godność 
urzędu i w konsekwencji na prestiż zawodu sędziego, niezbędny szacunek oraz zaufanie, 
a takiej reakcji nie usprawiedliwia niemożność uzyskania od fachowego pełnomocnika 
stanowiska co do charakteru żądania mimo ponawiania pytań przez dłuższy czas. Od 

 
3
obwinionego, posiadającego duże doświadczenie zawodowe, można zasadnie oczekiwać 
większego opanowania, powściągliwości i formułowania wypowiedzi w sposób 
taktowny, nieuchybiający godności innych osób. Obwiniony swoim umyślnym 
zachowaniem naruszającym nakazy kierowania się zasadami godności, przestrzegania 
dobrych obyczajów, dbania o autorytet urzędu, unikania zachowań mogących przynieść 
ujmę godności sędziego, zachowania cierpliwości, grzeczności w stosunku do stron i 
uczestników postępowania, co nakazuje Zbiór Zasad Etyki Zawodowej Sędziów, uchybił 
godności urzędu, realizując znamiona przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § 1 u.s.p. 
Uwzględniając elementy strony przedmiotowej i podmiotowej deliktu Sąd 
Dyscyplinarny pierwszej instancji podniósł, że zachowanie obwinionego, choć 
niedopuszczalne i mające miejsce na rozprawie, faktycznie było odbierane przez 
niewielką liczbę osób, a jego zewnętrzny oddźwięk, oddziaływanie na prestiż i 
prawidłowe sprawowanie wymiaru sprawiedliwości ograniczone było do stron i ich 
pełnomocników, było nagłe, nieprzemyślane i podjęte pod wpływem emocji, co 
umniejsza stopień winy, od strony podmiotowej motywowane było chęcią uzyskania od 
zawodowego pełnomocnika strony stanowiska co do procesowego znaczenia zawartych w 
piśmie procesowym treści zgodnie z intencją pozwanych, a reakcja sędziego – nagła, 
emocjonalna i niemożliwa do zaakceptowania ze względu na formę i dobór słów – została 
spowodowana niemożnością zajęcia stanowiska przez pełnomocnika dysponującego 
fachową wiedzą. W tej sytuacji, uwzględniając mniejszy stopień szkodliwości dla służby i 
mniejszy stopień winy, Sąd uznał przewinienie dyscyplinarne sędziego za przewinienie 
mniejszej wagi, co uzasadniało zastosowanie art. 109 § 5 u.s.p. 
Odwołanie od powyższego wyroku w części objętej pkt 1) złożył obrońca 
obwinionego, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę 
orzeczenia, który miał wpływ na jego treść, a polegający na wyciągnięciu, w oparciu o 
zebrany materiał dowodowy i ustalony na jego podstawie stan faktyczny w zakresie 
przebiegu zdarzenia na rozprawie w dniu 22 marca 2011 r. z udziałem obwinionego 
sędziego Sądu Okręgowego, niezasadnego wniosku w zakresie stopnia społecznej 
szkodliwości przypisanego obwinionemu przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § 1 
u.s.p., podczas gdy wnikliwa i wszechstronna analiza zachowania obwinionego sędziego 
względem pełnomocnika pozwanych radcy prawnego Z. K. powinna doprowadzić do 
jednoznacznego wniosku, iż stopień społecznej szkodliwości tego zachowania należy 

 
4
uznać za znikomy, co powinno doprowadzić do umorzenia postępowania o to 
przewinienie dyscyplinarne.  
W oparciu o ten zarzut, na podstawie art. 128 u.s.p. w związku z art. 427 § 1 i 2 
k.p.k. oraz art. 17 § 1 pkt 3 i art. 437 § 2 k.p.k., skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego 
wyroku i umorzenie postępowania o zarzucone przewinienie dyscyplinarne opisane w pkt 
1) części wstępnej zaskarżonego wyroku. 
Podzielając ustalenia Sądu Dyscyplinarnego pierwszej instancji co do zachowania 
się obwinionego na rozprawie w dniu 22 marca 2011 r. oraz ujemnego oddziaływania 
tego zachowania na godność sprawowanego urzędu, skarżący wskazał, że ocena 
wszystkich okoliczności przedmiotowych i podmiotowych dokonana przez pryzmat art. 
115 § 2 k.k. (w tym nieuwzględnionych przez Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji 
okoliczności, że zachowanie obwinionego skierowane było w stosunku do podmiotu 
fachowego, a nie strony oraz że treść jego wypowiedzi nie była obraźliwa i uchybiająca 
godności człowieka) wskazuje, iż przyjęcie stopnia społecznej szkodliwości wyższego niż 
znikomy jest nieuzasadnione, krzywdzące dla obwinionego i niesprawiedliwe ze 
społecznego punktu widzenia. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Odwołanie jest niezasadne. 
Niewątpliwie każde zachowanie sędziego przynoszące ujmę powadze lub godności 
urzędu sędziowskiego wypełnia znamiona przewinienia dyscyplinarnego. Ocena 
zachowania zarzucanego sędziemu, zarówno pod względem podmiotowym jak i 
przedmiotowym, powinna być zatem dokonywana pod kątem zamiaru i skutków oraz 
okoliczności towarzyszących, rzutujących na ukształtowany we wzorcu normatywnym 
(między innymi w art. 82 § 1 i 2 u.s.p.) i odpowiadający oczekiwaniom społecznym 
wizerunek sędziego jako strażnika przestrzegania prawa oraz powszechnie przyjętych 
norm moralnych i etycznych, w tym kulturalnych. W tym też aspekcie powinna być 
rozważana ocena przypadku mniejszej wagi, o którym mowa w art. 109 § 5 u.s.p. oraz 
umorzenia postępowania na zasadzie art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. w związku z art. 128 u.s.p. 
Podstawowym kryterium tej oceny jest stopień społecznej szkodliwości przewinienia 
dyscyplinarnego, określany z uwzględnieniem okoliczności wymienionych w art. 115 § 2 
k.k., do których należą: rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub 

 
5
grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, waga naruszonych przez 
sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru, motywacja sprawcy, rodzaj 
naruszonych przez niego reguł ostrożności i stopień ich naruszenia. Do okoliczności tych 
nie należą elementy podmiotowe niezwiązane z czynem, w tym zachowanie się sprawcy 
przed i po jego popełnieniu. Zatem powoływanie się przez skarżącego na to, że „w 
późniejszym czasie wyraził głębokie ubolewanie za swoje zachowanie” co prawda 
świadczy o zrozumieniu niestosowności tego zachowania, jednakże nie wpływa na ocenę 
stopnia społecznej szkodliwości popełnionego przewinienia. 
Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku może być 
trafny tylko wówczas, gdy zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez sąd nie 
znajduje oparcia w okolicznościach ujawnionych w toku przewodu sądowego, bądź 
pozostaje w sprzeczności z zasadami logicznego rozumowania. Nie wystarczy zatem 
zaprezentowanie przez skarżącego odmiennej oceny zgromadzonego materiału 
dowodowego, ale konieczne jest wykazanie, jakich uchybień w świetle wskazań wiedzy i 
doświadczenia życiowego dopuścił się sąd w dokonanej ocenie tego materiału. 
W tym zakresie skarżący zarzuca, że Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji nie 
przypisał należytego znaczenia okoliczności, iż wypowiedź obwinionego została 
skierowana 
do 
zawodowego 
pełnomocnika 
strony 
i 
była 
wynikiem 
jego 
nieprofesjonalnego i bezradnego zachowania oraz że użyte słowa, by „zatańczył i 
zaśpiewał” miały jedynie zabarwienie emocjonalne i trudno uznać je za obraźliwe i 
uchybiające godności człowieka. Z drugiej strony skarżący, z powołaniem się na wyrok 
Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 2009 r., SNO 13/09 (LEX nr 707920), nie podaje w 
wątpliwość, że w każdej sytuacji, nawet sprowokowanej niewłaściwym zachowaniem 
innych osób, sędzia powinien zachowywać się godnie – kulturalnie, uprzejmie, bez 
unoszenia się i zbyt emocjonalnych elementów wypowiedzi. 
Niewątpliwie sprawowanie urzędu zobowiązuje sędziego do zachowania wysokiego 
stopnia opanowania, a na sali sądowej obowiązują go standardy zachowań i wypowiedzi 
wyższe niż występujące w innych dziedzinach życia publicznego. Nie można podzielić 
poglądu skarżącego, że trudno uznać jego wypowiedź za obraźliwą, uchybiającą godności 
człowieka, gdyż użyte przez niego słowa mają zabarwienie wyłącznie emocjonalne. 
Zwrot „zatańczyć i zaśpiewać” może mieć różne znaczenia i zabarwienia w zależności od 
tego, w jakich okolicznościach, kontekście i do kogo został adresowany. Użyte w 

 
6
zdenerwowaniu przez obwinionego sędziego w trakcie rozprawy w stosunku do 
pełnomocnika procesowego jednej ze stron będącego radcą prawnym, w obecności tej 
strony i pełnomocnika strony przeciwnej słowa, aby „zatańczył i zaśpiewał” mają wysoce 
pejoratywne znaczenie, gdyż – sugerując posiadanie przez adresata wypowiedzi większej 
wiedzy, kwalifikacji i umiejętności w sferze rozrywki niż prawa – posiadają wydźwięk 
lekceważący, ośmieszają go i negatywnie oddziałują na jego wizerunek w oczach innych 
uczestników rozprawy oraz podważają jego poczucie własnej wartości. Takie zachowanie 
sędziego nie może być uznane za przewinienie dyscyplinarne, którego stopień społecznej 
szkodliwości nie jest wyższy niż znikomy. 
Podsumowując, należy uznać, że Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji dokonał 
prawidłowej oceny stopnia społecznej szkodliwości zachowania obwinionego. Wbrew 
zawartym w odwołaniu wywodom, Sąd ten wyeksponował wszystkie okoliczności 
towarzyszące zachowaniu skarżącego na rozprawie w dniu 22 marca 2011 r., w tym 
zarówno treść jego wypowiedzi, jak i związek tego zachowania z negatywnymi emocjami 
wywołanymi 
trudnościami 
z 
wyegzekwowaniem 
stanowiska 
procesowego 
od 
zawodowego pełnomocnika pozwanych. W świetle tych okoliczności oraz przy 
uwzględnieniu trafnych wywodów Sądu dotyczących godności urzędu sędziego należy 
uznać, że zachowanie obwinionego nie było społecznie szkodliwe w stopniu znikomym w 
rozumieniu art. 17 § 1 pkt 3 k.p.c., a jedynie stanowiło przewinienie dyscyplinarne 
mniejszej wagi, określone w art. 109 § 5 u.s.p. Z samej istoty przewinienia mniejszej wagi 
wynika, że szkodliwość przewinienia dla służby musi być niewielka (nieznaczna) i tak 
została ona oceniona przez Sąd pierwszej instancji. 
Z tych względów – na podstawie art. 437 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. w związku z art. 
128 u.s.p. oraz z mocy art. 133 u.s.p. – orzeczono jak w wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI