SNO 32/07

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2007-06-22
SNKarneodpowiedzialność karna za wykroczenia drogoweŚrednianajwyższy
odpowiedzialność karnawypadek drogowyobrażenia ciałaocena dowodówopinie biegłychSąd NajwyższySąd Dyscyplinarnyasesor sądowyart. 177 k.k.art. 157 k.k.

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy uchwałę Sądu Apelacyjnego odmawiającą zezwolenia na pociągnięcie asesora sądowego do odpowiedzialności karnej za spowodowanie wypadku, uznając, że obrażenia pokrzywdzonego trwały krócej niż 7 dni.

Prokurator Okręgowy złożył zażalenie na uchwałę Sądu Apelacyjnego, który odmówił zezwolenia na pociągnięcie asesora sądowego do odpowiedzialności karnej za czyn z art. 177 § 1 k.k. Sąd Apelacyjny uznał, że obrażenia pokrzywdzonego trwały krócej niż 7 dni, co wykluczało kwalifikację z art. 157 § 1 k.k. Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę, uznając zażalenie za bezzasadne i potwierdzając, że sąd dyscyplinarny prawidłowo ocenił dowody, w tym opinie biegłych, co do charakteru i czasu trwania obrażeń.

Sprawa dotyczyła zażalenia Prokuratora Okręgowego na uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, który odmówił zezwolenia na pociągnięcie asesora sądowego do odpowiedzialności karnej za czyn z art. 177 § 1 k.k. Prokurator zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych, argumentując, że obrażenia pokrzywdzonego mogły być poważniejsze i domagał się powołania kolejnego biegłego. Sąd Apelacyjny oparł swoje rozstrzygnięcie na opinii biegłego, która stwierdziła, że obrażenia pokrzywdzonego trwały krócej niż 7 dni, co wykluczało kwalifikację z art. 157 § 1 k.k. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny uznał zażalenie za bezzasadne. Podkreślił, że sąd pierwszej instancji prawidłowo postąpił, przesłuchując biegłego, którego opinia była niejasna i wewnętrznie sprzeczna, a następnie dopuszczając dowód z opinii innego biegłego. Nowa opinia jednoznacznie wykazała, że obrażenia powypadkowe ustąpiły przed upływem 7 dni, a dolegliwości kręgosłupa miały zwyrodnieniowe tło i nie były bezpośrednio związane z wypadkiem. Sąd Najwyższy stwierdził, że sąd dyscyplinarny prawidłowo ocenił walor dowodowy tej opinii i nie było podstaw do powoływania kolejnych biegłych. W konsekwencji, Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę, odmawiając zezwolenia na pociągnięcie asesora do odpowiedzialności karnej.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, obrażenia skutkujące rozstrojem zdrowia trwającym krócej niż 7 dni nie stanowią przestępstwa z art. 177 § 1 k.k., które wymaga obrażeń z art. 157 § 1 k.k.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny, a następnie Sąd Najwyższy, oparli się na opinii biegłego, która jednoznacznie stwierdziła, że obrażenia pokrzywdzonego trwały poniżej 7 dni. Wcześniejsza opinia biegłego, która sugerowała dłuższy okres, zawierała wewnętrzne sprzeczności i nie została uznana za wiarygodną.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymano w mocy zaskarżoną uchwałę

Strona wygrywająca

asesor sądowy Sądu Rejonowego

Strony

NazwaTypRola
Prokurator Okręgowyorgan_państwowywnioskodawca (w zażaleniu)
asesor sądowy Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaoskarżony (potencjalnie)
Artur Z.osoba_fizycznapokrzywdzony
Prokurator Rejonowyorgan_państwowywnioskodawca (w pierwszej instancji)

Przepisy (6)

Główne

k.k. art. 177 § § 1

Kodeks karny

Pomocnicze

k.k. art. 157 § § 1

Kodeks karny

Określa obrażenia ciała skutkujące rozstrojem zdrowia trwającym dłużej niż 7 dni.

k.k. art. 157 § § 2

Kodeks karny

Określa obrażenia ciała skutkujące rozstrojem zdrowia trwającym poniżej 7 dni.

Prd art. 19 § ust. 1

Ustawa – Prawo o ruchu drogowym

Prd art. 24 § ust. 1 pkt 1

Ustawa – Prawo o ruchu drogowym

k.p.k. art. 201

Kodeks postępowania karnego

Reguluje kwestię powoływania biegłych w przypadku niejasnych lub sprzecznych opinii.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Obrażenia pokrzywdzonego trwały poniżej 7 dni, co wyklucza znamiona przestępstwa z art. 177 § 1 k.k. Opinia biegłego Leszka J. była jasna, kategoryczna i wyczerpująca, prawidłowo wyjaśniając wątpliwości. Sąd dyscyplinarny prawidłowo ocenił materiał dowodowy i nie było potrzeby powoływania kolejnych biegłych.

Odrzucone argumenty

Zażalenie Prokuratora Okręgowego, zarzucające błąd w ustaleniach faktycznych i domagające się powołania kolejnego biegłego.

Godne uwagi sformułowania

do znamion przestępstwa penalizowanego tym przepisem należy spowodowanie u innej osoby obrażeń ciała określonych w art. 157 § 1 k.k. pokrzywdzony doznał obrażeń ciała skutkujących rozstrojem zdrowia na okres poniżej 7 dni (art. 157 § 2 k.k.) wobec tak dalece rozbieżnych wniosków zawartych w dwóch opiniach powołanych dotychczas w sprawie biegłych, zasadnym bez wątpienia zdaje się wywołanie trzeciej opinii sąd dysponując sprzecznymi opiniami nie jest wprawdzie obligowany do zasięgania opinii instytutu, niemniej powinien to zrobić wówczas, gdy bez specjalistycznych wiadomości nie jest w stanie dokonać prawidłowej oceny poprawności obu stanowisk Taki stan sprawy doprowadził Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji do uzasadnionego stwierdzenia, że uzyskane od tego biegłego medyczne wiadomości specjalne są niejasne oraz wewnętrznie sprzeczne

Skład orzekający

Rafał Malarski

przewodniczący

Zbigniew Myszka

sprawozdawca

Ewa Strużyna

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja art. 177 § 1 k.k. w kontekście czasu trwania obrażeń oraz ocena dowodu z opinii biegłych w postępowaniu dyscyplinarnym."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego postępowania dyscyplinarnego i oceny obrażeń w kontekście odpowiedzialności karnej sędziów/asesorów.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa ilustruje znaczenie precyzyjnej oceny dowodów medycznych w kontekście odpowiedzialności karnej, szczególnie w sprawach dotyczących funkcjonariuszy publicznych.

Czy drobne obrażenia mogą prowadzić do odpowiedzialności karnej? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice art. 177 k.k.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UCHWAŁA  Z  DNIA  22  CZERWCA  2007  R. 
SNO  32/07 
 
Przewodniczący: sędzia SN Rafał Malarski 
Sędziowie SN: Zbigniew Myszka (sprawozdawca), Ewa Strużyna. 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  na posiedzeniu z 
udziałem protokolanta w sprawie asesora Sądu Rejonowego po rozpoznaniu w dniu 22 
czerwca 2007 r. zażalenia Prokuratora Okręgowego na uchwałę Sądu Apelacyjnego – 
Sądu Dyscyplinarnego z dnia 26 marca 2007 r., sygn. akt (...), w przedmiocie 
zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej za czyn z art. 177 § 1 k.k. 
 
u c h w a l i ł :  
1. u t r z y m a ć  w  m o c y  zaskarżoną u c h w a ł ę , 
2. obciążyć kosztami postępowania za drugą instancję Skarb Państwa. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uchwałą z dnia 26 marca 2007 r., po 
rozpoznaniu wniosku Prokuratora Prokuratury Rejonowej, odmówił zezwolenia na 
pociągnięcie asesora sądowego Sądu Rejonowego do odpowiedzialności karnej za 
czyn z art. 177 § 1 k.k. 
W sprawie tej Prokurator Rejonowy złożył wniosek o zezwolenie na pociągniecie 
do odpowiedzialności karnej asesora sądowego za to, że w dniu 25 stycznia 2006 r. A., 
powiat (...), woj. (...), kierując samochodem osobowym marki Opel Astra o nr rej. (...), 
naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym określone w art. 19 ust. 1 i art. 24 
ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (jedn. tekst: 
Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) w ten sposób, że nie zachowała szczególnej 
ostrożności i nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze oraz nie 
upewniła się co do możliwości bezpiecznego wyprzedzenia pojazdu jadącego 
bezpośrednio przed nią. Wskutek tego po wykonanym manewrze wyprzedzenia 
gwałtownie skręciła na swój pas ruchu i wpadła w poślizg, w następstwie czego 
uderzyła w znajdujący się na przeciwległym pasie ruchu samochód osobowy marki 
BMW 5021 o nr rej. (...), wskutek czego kierujący tym pojazdem Artur Z. doznał 
stłuczenia głowy, stłuczenia nerki lewej oraz urazu skrętnego kręgosłupa szyjnego, co 
spowodowało u niego rozstrój zdrowia i naruszenia czynności kręgosłupa trwający 
dłużej niż 7 dni, tj. o czyn z art. 177 § 1 k.k. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał, że czyn popełniony przez asesora 
sądowego nie stanowi przestępstwa z art. 177 §1 k.k., ponieważ do znamion 

 
2
przestępstwa penalizowanego tym przepisem należy spowodowanie u innej osoby 
obrażeń ciała określonych w art. 157 § 1 k.k. Tymczasem z przeprowadzonych 
dowodów wynika, że pokrzywdzony doznał obrażeń ciała skutkujących rozstrojem 
zdrowia na okres poniżej 7 dni (art. 157 § 2 k.k.). Ustalenie to Sąd oparł na dowodzie 
z opinii biegłego specjalisty chirurgii urazowej i ortopedii lek. med. Leszka J., uznając 
wynikające z niej specjalistyczne wiadomości medyczne za fachowe, udzielone jasno i 
logicznie. Opinia ta łącznie z dokumentacją lekarską stanowiła pełnowartościowy 
materiał dowodowy dla ustalenia stopnia obrażeń doznanych przez pokrzywdzonego 
w wypadku komunikacyjnym. Takich walorów dowodowych pozbawiona była opinia 
biegłego lek. med. sąd. Jacka J., sporządzona w toku dochodzenia na zlecenie 
prokuratora, ponieważ zawierała ona wewnętrzne sprzeczności, których biegły ten nie 
potrafił wyjaśnić podczas przesłuchania na posiedzeniu Sądu Dyscyplinarnego 
pierwszej instancji w dniu 27 stycznia 2007 r. W szczególności przesłuchanie to nie 
usunęło wątpliwości dotyczących przyczyn zmian chorobowych kręgosłupa, które 
zostały ocenione przez tego biegłego jako skutkujące rozstrojem zdrowia 
poszkodowanego na okres powyżej 7 dni. Biegły ten nie potrafił podać przesłanek, z 
powodu których uznał, że uraz skrętny kręgosłupa doznany w wypadku 
komunikacyjnym przez pokrzywdzonego, który cierpiał na utajoną klinicznie 
dyskopatię szyjną, skutkował rozstrojem zdrowia na okres powyżej 7 dni (art. 157 § 1 
k.k.), zważywszy że biegły ten wskazywał, iż przyczyną nasilenia dolegliwości 
kręgosłupa skutkujących rozstrojem zdrowia powyżej 7 dni było „niepodjęcie leczenia 
bezpośrednio po wypadku” lub nieprawidłowo przeprowadzona rehabilitacja. 
W tej sytuacji dla wyjaśnienia istotnych okoliczności, stopnia i rozmiaru obrażeń 
doznanych przez pokrzywdzonego w wypadku komunikacyjnym Sąd Dyscyplinarny 
pierwszej instancji dopuścił dowód z opinii innego biegłego specjalisty chirurga 
ortopedy traumatologa lek. med. Leszka J., który stwierdził brak czasowego związku 
przyczynowego pomiędzy wypadkiem a początkiem dolegliwości pokrzywdzonego, 
zobrazowanej badaniem MRI kręgosłupa szyjnego z dnia 14 lutego 2006 r. 
jednopoziomowej wypukliny krążka międzykręgowego, co wykluczało, iżby 
dolegliwość ta mogła być uznana za skutek wypadku komunikacyjnego. 
Równocześnie biegły ten kategorycznie stwierdził, że „wzmożone napięcie mięśni 
przykręgosłupowych, nawet pośrednio, nie stanowi o doznaniu długotrwałych 
obrażeń”. Uznając specjalistyczne wiadomości uzyskane od tego biegłego za logiczne 
i wyczerpująco uzasadnione Sąd Dyscyplinarny uznał, że w wypadku pokrzywdzony 
doznał obrażeń skutkujących rozstrojem zdrowia na okres poniżej 7 dni (art. 157 § 2 
k.k.) i odmówił zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej asesora 
sądowego za czyn z art. 177 § 1 k.k. 
W zażaleniu na podjętą uchwałę Prokurator Okręgowy zarzucił Sądowi 
Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych 

 
3
za podstawę zaskarżonej uchwały, który miał wpływ na treść tego orzeczenia, 
polegający na przyjęciu, że czyn popełniony przez asesora sądowego nie stanowi 
przestępstwa, domagając się uchylenia zaskarżonej uchwały i przekazania wniosku 
Prokuratora Rejonowego o zezwolenie na pociągnięcie asesora sądowego do 
odpowiedzialności karnej do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi 
Dyscyplinarnemu. 
W ocenie wnoszącego zażalenie, „wobec tak dalece rozbieżnych wniosków 
zawartych w dwóch opiniach powołanych dotychczas w sprawie biegłych, zasadnym 
bez wątpienia zdaje się wywołanie trzeciej opinii, w której kolejny biegły bezspornie 
oceni charakter obrażeń powstałych u pokrzywdzonego na skutek zdarzenia oraz 
jednoznacznie odniesie się do prawidłowości kwalifikacji obrażeń wskazanych w 
dotychczas uzyskanych opiniach, co umożliwi podjęcie zasadnej decyzji w 
przedmiocie rzeczonego wniosku”. W razie sprzeczności pomiędzy opiniami 
wydanymi w tej samej sprawie można bowiem powołać innych biegłych (art. 201 
k.p.k.). Z orzecznictwa Sądu Najwyższego (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 
czerwca 2001 r., V KKN 742/98), wynika, że „sąd dysponując sprzecznymi opiniami 
nie jest wprawdzie obligowany do zasięgania opinii instytutu, niemniej powinien to 
zrobić wówczas, gdy bez specjalistycznych wiadomości nie jest w stanie dokonać 
prawidłowej oceny poprawności obu stanowisk”. 
W odpowiedzi na zażalenie obrońca asesora sądowego wniósł o utrzymanie 
zaskarżonej uchwały w mocy. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Wniesione zażalenie, które w zakresie zarzutów skierowanych przeciwko 
zaskarżonej uchwale ogranicza się do fragmentów dosłownie zacytowanych przez Sąd 
Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, które pozostają w sprzeczności z ustaleniami 
faktycznymi oraz oceną zebranego w sprawie materiału dowodowego Sądu 
Dyscyplinarnego pierwszej instancji, jest oczywiście bezzasadne. Sąd ten nie tylko nie 
naruszył dyspozycji art. 201 k.p.k., który stanowi, że jeżeli opinia jest niepełna lub 
niejasna albo gdy zachodzi sprzeczność w samej opinii lub między różnymi opiniami 
w tej samej sprawie, można wezwać ponownie tych samych biegłych lub powołać 
innych, ale dokładnie zastosował dyrektywy wynikające z tego przepisu, tyle że na 
wcześniejszym etapie postępowania. Świadczy o tym prawidłowa metodyka 
procedowania tego Sądu, który w pierwszej kolejności przesłuchał biegłego lek. med. 
sąd. Jacka J., który na zlecenie prokuratora sporządził w dochodzeniu opinię niepełną i 
niejasną, która zawierała wewnętrzne sprzeczności, których biegły nie potrafił 
wyjaśnić ani rozwikłać. W szczególności w jego ustnych wyjaśnieniach pojawiły się 
twierdzenia, że przyczyną nasilenia dolegliwości kręgosłupa było niepodjęcie leczenia 
bezpośrednio po wypadku lub nieprawidłowo przeprowadzona rehabilitacja, co tylko 

 
4
pogłębiło wątpliwości dotyczące wiadomości medycznych zawartych w opinii 
pisemnej tego biegłego, czy schorzenie kręgosłupa u poszkodowanego miało charakter 
powypadkowo-urazowy, a także, czy doprowadziło ono do rozstroju zdrowia 
pokrzywdzonego na okres powyżej 7 dni. 
Taki stan sprawy doprowadził Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji do 
uzasadnionego stwierdzenia, że uzyskane od tego biegłego medyczne wiadomości 
specjalne są niejasne oraz wewnętrznie sprzeczne, a biegły ten nie potrafi rozwikłać 
tych sprzeczności. Dlatego dla wyjaśnienia okoliczności istotnej dla rozpoznania 
prokuratorskiego wniosku o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej 
za czyn z art. 177 § 1 k.k., jaką było ustalenie rzeczywistego rozmiaru, a przede 
wszystkim okresu trwania rozstroju zdrowia pokrzywdzonego w wypadku 
komunikacyjnym, Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji dopuścił i przeprowadził 
dowód z opinii innego biegłego chirurga ortopedy traumatologa lek. med. Leszka J., 
specjalisty od schorzeń adekwatnych do zgłaszanych przez pokrzywdzonego. W 
wydanej opinii pisemnej biegły ten jednoznacznie wskazał, że powypadkowe objawy 
wstrząśnienia mózgu i stłuczenia nerki lewej z przejściowym krwiomoczem ustąpiły 
przed upływem 7 dni. W takim rozpoznaniu i ocenie okresu trwania tych dolegliwości 
urazowych pomiędzy biegłymi nie było różnic. Dotyczyły one wyłącznie dolegliwości 
chorobowych w obrębie kręgosłupa szyjnego, które pojawiły się „w miesiąc po 
zdarzeniu”. Wykonane wówczas badanie MRI zobrazowało jednopoziomową 
wypuklinę krążka międzykręgowego, którą można by uznać za powypadkową i 
urazową dolegliwość kręgosłupa tylko w razie wystąpienia czasowego związku 
pomiędzy wypadkiem a początkiem tej dolegliwości. Tego rodzaju związek mógłby 
być medycznie potwierdzony tylko wówczas, gdyby bólowe dolegliwości 
ujawnionego schorzenia kręgosłupa objawiły się natychmiast po wypadku, „a najdalej 
w trakcie kilku dni”. Tymczasem zapisy w historii choroby „ani słowem nie 
wspominają o dolegliwościach kręgosłupa, a konsultant neurolog nie znajduje 
odchyleń od normy w badaniu neurologicznym”. Również zapisy w historii choroby z 
poradni chorób kręgosłupa wskazywały na zwyrodnieniowe tło ujawnionej 
dolegliwości. Równocześnie biegły ten kategorycznie wykluczył, aby wzmożone 
napięcie mięśni przykręgosłupowych nawet pośrednio prowadziło do długotrwałych 
obrażeń. W konkluzjach biegły ten jednoznacznie i kategorycznie stwierdził, iż 
obrażenia odniesione przez pokrzywdzonego w wypadku komunikacyjnym 
spowodowały rozstrój zdrowia na okres poniżej 7 dni. 
Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji prawidłowo ocenił przesądzający walor 
dowodowy tej opinii, wydanej przez biegłego specjalistę z zakresu chirurgii urazowej i 
ortopedii, która była wyczerpująca, jasna, kategorycznie wyjaśniająca wewnętrzne 
sprzeczności zawarte we wcześniejszej opinii innego biegłego, a przeto nie zawierała 
już żadnych sprzeczności, dla których wytłumaczenia potrzebne byłoby powoływanie 

 
5
kolejnego dowodu z opinii innego biegłego lub „instytutu” także dlatego, że 
prokurator wnoszący zażalenie w jakikolwiek sposób nie wykazał ani nawet nie 
zarzucał, aby uzyskana od biegłego Leszka J. opinia była nieobiektywna lub w inny 
sposób wadliwa. 
W takich okolicznościach sprawy Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny 
zdyskwalifikował oczywiście chybiony i bezpodstawny zarzut naruszenia art. 201 
k.p.k., uznając, że prokurator, który bezpodstawnie w zażaleniu wskazał na 
wystąpienie przesłanek z art. 201 k.p.k., nie jest uprawniony do domagania się 
powołania kolejnego dowodu z opinii biegłego sądowego w sprawie należycie 
wyjaśnionej do wydania prawidłowego orzeczenia. Skoro w rozpoznawanej sprawie 
jednoznacznie ustalono, że asesor sądowy Sądu Rejonowego nie dopuściła się czynu 
zabronionego o znamionach opisanych w art. 177 § 1 k.k., przeto nie było podstaw do 
zezwolenia na pociągnięcie jej do odpowiedzialności karnej na podstawie tego 
przepisu. 
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji podjętej 
uchwały.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI