SNO 29/04

Sąd Najwyższy – Sąd DyscyplinarnyWarszawa2004-09-16
SNKarneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówWysokanajwyższy
sędziaodpowiedzialność karnapostępowanie dyscyplinarneznęcanie siępoczytalnośćdowodypostępowanie karneSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy uchylił uchwałę zezwalającą na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu wadliwego postępowania dowodowego i oceny poczytalności.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał zażalenie obrońcy sędziego Sądu Rejonowego w stanie spoczynku na uchwałę zezwalającą na jego pociągnięcie do odpowiedzialności karnej za znęcanie się. Sąd Najwyższy uznał, że postępowanie dowodowe było jednostronne, nie uwzględniono istotnych wniosków dowodowych (np. przesłuchania matki obwinionego) i doszło do błędnej oceny poczytalności sędziego. W związku z tym uchylono zaskarżoną uchwałę i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę z zażalenia obrońcy sędziego Sądu Rejonowego w stanie spoczynku na uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 2 kwietnia 2004 r., która zezwoliła na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej sądowej za czyn polegający na znęcaniu się fizycznym i psychicznym nad Jolantą K. i małoletnim Bartłomiejem K. Obrońca zarzucił obrazę przepisów postępowania, w tym art. 7 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. przez błędną ocenę wiarygodności zeznań pokrzywdzonej, art. 41 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. przez brak ustosunkowania się do opinii Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno – Konsultacyjnego oraz art. 201 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. przez błędną ocenę opinii sądowo-psychiatrycznej. Sąd Najwyższy uznał zażalenie za uzasadnione, wskazując na istotne wątpliwości co do ustaleń faktycznych i oceny poczytalności obwinionego. Podkreślono, że przeciwko sędziemu toczyło się już podobne postępowanie zakończone odmową zezwolenia, a opinia sądowo-psychiatryczna stwierdziła jego niepoczytalność. Sąd Najwyższy stwierdził, że postępowanie dowodowe było jednostronne, nie uwzględniono wniosku o przesłuchanie matki obwinionego, a ocena dowodów była zbyt pochopna. W związku z tym uchylono zaskarżoną uchwałę i przekazano sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, nakazując usunięcie wskazanych braków, w tym przesłuchanie świadków i powołanie biegłych psychiatrów do ponownej oceny poczytalności.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, postępowanie dowodowe było wadliwe i jednostronne, a ocena poczytalności budzi wątpliwości.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wskazał na brak przesłuchania istotnych świadków (matki obwinionego), nierozważenie opinii RODK oraz lakoniczność i sprzeczność opinii sądowo-psychiatrycznej, co uniemożliwiło prawidłową ocenę poczytalności i doprowadziło do wadliwego zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie uchwały i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

obwiniony sędzia

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Rejonowego w stanie spoczynkuosoba_fizycznaobwiniony
Jolanta K.osoba_fizycznapokrzywdzona
małoletni Bartłomiej K.osoba_fizycznapokrzywdzony
obrońca obwinionegoinneobrońca
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Okręgowegoorgan_państwowyrzecznik dyscyplinarny

Przepisy (6)

Główne

k.k. art. 207 § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący przestępstwa znęcania się.

Pomocnicze

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy oceny dowodów.

u.s.p. art. 128

Ustawa o Sądzie Najwyższym

Dotyczy postępowania dyscyplinarnego.

k.p.k. art. 41

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy wyłączenia sędziego, ale w kontekście zarzutów obrony odnosi się do braku ustosunkowania się do opinii RODK.

k.p.k. art. 201

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy opinii biegłych.

k.p.k. art. 170 § § 1 pkt 2

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy odmowy przeprowadzenia dowodu.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Obraza art. 7 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. przez błędną ocenę wiarygodności zeznań pokrzywdzonej. Obraza art. 41 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. przez brak ustosunkowania się do opinii RODK. Obraza art. 201 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. przez błędną ocenę opinii sądowo-psychiatrycznej. Niewłaściwe oddalenie wniosku o przesłuchanie matki obwinionego. Niewystarczająca ocena poczytalności obwinionego.

Godne uwagi sformułowania

Zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sądowej może nastąpić tylko wówczas, gdy zebrane dowody – oceniane obiektywnie – dostatecznie uzasadniają popełnienie przestępstwa, a ponadto zostanie wykazane ponad wszelką wątpliwość, że nie zachodzą żadne okoliczności powodujące, iż dalsze postępowanie staje się prawnie niedopuszczalne (np. ze względu na niepoczytalność sprawcy). Ocena dowodu przed jego przeprowadzeniem powinna być czymś wyjątkowym i może mieć miejsce tylko w wypadkach zupełnie niewątpliwych, gdy jest oczywiste, że okoliczność, która ma być udowodniona nie ma i nie może mieć żadnego wpływu na treść rozstrzygnięcia.

Skład orzekający

Jerzy Steckiewicz

przewodniczący-sprawozdawca

Krystyna Bednarczyk

członek

Roman Kuczyński

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Prawidłowe prowadzenie postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów, ocena dowodów, ustalanie poczytalności sprawcy, obowiązek uwzględniania wniosków dowodowych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej procedury odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności karnej sędziego, co samo w sobie jest intrygujące. Dodatkowo porusza kwestie poczytalności i wadliwości postępowania sądowego, co jest ważne dla prawników i pokazuje mechanizmy kontroli w systemie prawnym.

Czy sędzia może być sądzony za znęcanie się? Sąd Najwyższy uchyla zezwolenie na proces z powodu błędów proceduralnych.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UCHWAŁA  Z  DNIA  16  WRZEŚNIA  2004  R. 
SNO  29/04 
 
Przewodniczący: sędzia SN Jerzy Steckiewicz (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: Krystyna Bednarczyk, Roman Kuczyński. 
 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w Warszawie na posiedzeniu z 
udziałem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Okręgowego 
oraz protokolanta w sprawie sędziego Sądu Rejonowego w stanie spoczynku po 
rozpoznaniu w dniu 16 września 2004 r. zażalenia obrońcy obwinionego na 
uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 2 kwietnia 2004 r., 
sygn. akt (...) w przedmiocie zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności 
karnej sądowej 
 
uchwalił: 
u c h y l i ć   zaskarżoną   u c h w a ł ę   i  sprawę przekazać Sądowi 
Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania. 
 
U z a s a d n i e n i e 
 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uchwałą z dnia 2 kwietnia 2004 r., 
sygn. akt (...) zezwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sądowej 
sędziego Sądu Rejonowego w stanie spoczynku „za czyn polegający na 
znęcaniu się fizycznym i psychicznym w okresie od bliżej nieustalonego dnia, 
po 11 października 2001 r. do 16 sierpnia 2003 r. nad Jolantą K. i małoletnim 
Bartłomiejem K. przez używanie wobec nich słów powszechnie uznawanych za 
obraźliwe, kierowanie gróźb pozbawienia życia oraz biciu rękami i kopaniu 
Bartłomieja K., tj. o przestępstwo z art. 207 § 1 k.k.”. 

 
2 
Zażalenie od tej uchwały wniósł obrońca obwinionego sędziego, zarzucił 
obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na jej treść, a 
mianowicie: 
„- art. 7 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. polegającą na ocenie, iż zeznań 
pokrzywdzonej pomimo „pewnej nielogiczności” nie można uznać za 
wiarygodne, 
- 
art. 41 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. polegającą na braku 
ustosunkowania się do opinii Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno – 
Konsultacyjnego przy Sądzie Okręgowym z dnia 18 listopada 2003 r., 
- 
art. 201 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. polegającą na wypowiedzeniu 
poglądu, iż opinia sądowo-psychiatryczna, w tym także opinia ustna 
jest jasna i nie zachodzą w niej żadne sprzeczności”. 
Podnosząc te zarzuty obrońca postulował zmianę zaskarżonej uchwały 
poprzez nieuwzględnienie wniosku prokuratora o zezwolenie na pociągnięcie do 
odpowiedzialności karnej sądowej obwinionego sędziego bądź jej uchylenie i 
przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu do 
ponownego rozpoznania. 
Uzasadniając wniesiony środek odwoławczy, jego autor stwierdził, że 
przeprowadzone postępowanie było zbyt jednostronne, przesłuchano bowiem 
wyłącznie świadków strony pokrzywdzonej, natomiast nie przeprowadzono 
dowodów wnoszonych przez obwinionego, w szczególności z zeznań matki 
obwinionego sędziego. Zdaniem obrońcy ocena dowodów obciążających była 
bezkrytyczna, gdyż sąd nie ustosunkował się do występujących w nich 
sprzeczności i nie ocenił zeznań pokrzywdzonego przez pryzmat opinii 
Rodzinnego 
Ośrodka 
Diagnostyczno 
– 
Konsultacyjnego 
przy 
Sądzie 
Okręgowym. 
W przekonaniu obrońcy obwinionego sędziego duże wątpliwości budzi też 
treść opinii sądowo-psychiatrycznej i zarzuca jej wewnętrzną sprzeczność, a tym 

 
3 
samym 
nietrafność 
końcowych 
wniosków 
określających 
poczytalność 
obwinionego. 
Uznając, że zażalenie obrońcy jest uzasadnione Sąd Najwyższy – Sąd 
Dyscyplinarny drugiej instancji zważył, co następuje: 
Zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej sądowej 
może nastąpić tylko wówczas, gdy zebrane dowody – oceniane obiektywnie – 
dostatecznie uzasadniają popełnienie przestępstwa, a ponadto zostanie wykazane 
ponad wszelką wątpliwość, że nie zachodzą żadne okoliczności powodujące, iż 
dalsze postępowanie staje się prawnie niedopuszczalne (np. ze względu na 
niepoczytalność sprawcy). 
Przed bezpośrednim odniesieniem się do zasadności zażalenia należy 
podkreślić trzy niezwykle istotne okoliczności. 
Okoliczność pierwsza jest taka, że przeciwko sędziemu Sądu Rejonowego 
w stanie spoczynku było już prowadzone postępowanie o zezwolenie na 
pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej sądowej za ten sam rodzajowo 
czyn (pokrzywdzonymi miały być te same osoby, co w sprawie aktualnie 
toczącej się), które zakończyło się odmową wydania takiego zezwolenia 
(uchwała Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 28 października 
2002 r.). 
Okoliczność druga, to opinia sądowo-psychiatryczna z dnia 7 kwietnia 
2003 r. wydana na zlecenie Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego w toku 
postępowania odwoławczego od powołanej wyżej uchwały, w której 
stwierdzono niepoczytalność obwinionego sędziego. 
Po trzecie wreszcie, że obwiniony jest chory psychicznie. 
Te fakty wymagały od prowadzących postępowanie szczególnej 
skrupulatności w gromadzeniu dowodów i wnikliwości przy ich ocenie. 
Tymczasem, ustalenia Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego zarówno w 
sferze faktów, jak i określenia stopnia poczytalności obwinionego, budzą 
zasadnicze wątpliwości. Uzasadniony jest zatem zarzut podnoszony w środku 

 
4 
odwoławczym, że postępowanie dowodowe było jednostronne, bowiem (poza 
obwinionym) Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny przesłuchał tylko 
pokrzywdzonych oraz osoby dla nich najbliższe; nie uwzględnił natomiast 
składanego i ponawianego przez obwinionego i jego obrońcę wniosku o 
przesłuchanie matki obwinionego sędziego. 
Oddalając ten wniosek Sąd stwierdził, że „okoliczność, która ma być 
udowodniona nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia na tym etapie postępowania 
dyscyplinarnego”. Faktycznie więc Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny 
swojego postanowienia nie uzasadnił, bowiem powtórzył jedynie słowa ustawy 
(art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k.), a przecież ocena dowodu przed jego 
przeprowadzeniem powinna być czymś wyjątkowym i może mieć miejsce tylko 
w wypadkach zupełnie niewątpliwych, gdy jest oczywiste, że okoliczność, która 
ma być udowodniona nie ma i nie może mieć żadnego wpływu na treść 
rozstrzygnięcia (zobacz np. wyrok SN z dnia 27 lipca 1977 r., V KR 84/77, 
OSNKW 1978, nr 1, poz.11, czy wyrok SN z dnia 20 lutego 2002 r., V KKN 
566/96, Lex nr 53049). 
Zeznania świadka, którego Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny nie 
przesłuchał, 
niewątpliwie 
mogły 
być 
ważne 
dla 
wszechstronnego 
i 
obiektywnego wyjaśnienia sprawy, chociażby z tego powodu, że w całym 
okresie objętym zarzutem obwiniony sędzia mieszkał u swojej matki, a więc jej 
zeznania pozwoliłyby zweryfikować relacje pokrzywdzonych. Przesłuchanie 
tego świadka było ważne i z tego powodu, że zeznania Jolanty K. „nasuwają 
pewne wątpliwości”, występują w nich „pewne sprzeczności”, „pewne 
nielogiczności” oraz można w nich „zauważyć elementy obiektywizmu” 
(wszystkie cytaty z uzasadnienia zaskarżonej uchwały). Również trafna jest 
uwaga obrońcy obwinionego, że zeznania niekorzystne dla sędziego Sądu 
Rejonowego powinny być oceniane przez pryzmat opinii wydanej przez 
Rodzinny Ośrodek Diagnostyczno – Konsultacyjny w dniu 18 listopada 2003 r., 

 
5 
która obszernie naświetla wzajemne relacje pomiędzy obwinionym i członkami 
jego rodziny. 
Kluczowe znaczenie dla odpowiedzialności sędziego Sądu Rejonowego w 
stanie spoczynku ma określenie jego poczytalności, w chwili czynu. I w tym 
zakresie ustalenia Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego budzą istotne 
wątpliwości. W ocenie Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego Sąd 
dyscyplinarny pierwszej instancji zbyt pochopnie uznał, że wydana w sprawie 
opinia, nawet uzupełniona przez przesłuchanie biegłych, spełnia kryteria 
ekspertyzy wyczerpującej, jasnej i nie budzi wątpliwości, co do końcowych 
wniosków. 
Przede wszystkim opinia pisemna jest bardzo lakoniczna i w zasadzie 
niczego nie wyjaśnia, poza tylko ogólnym stwierdzeniem, bez jakiejkolwiek 
argumentacji, że skoro obwiniony leczy się, to „nie dochodzi do zaostrzeń 
psychotycznych wymagających hospitalizacji”, a choroba „przejawia się 
obecnie głównie zaburzeniami nastroju ze skłonnością do jego obniżenia i 
wzmożoną drażliwością”. 
Co prawda Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny dostrzegł ten mankament 
opinii i uznał ją za niewystarczającą, bowiem przesłuchał biegłych, ale – w 
przekonaniu Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego – ocena poczytalności 
obwinionego nadal może być skutecznie podważana. 
Uzupełnienie opinii pisemnej polegało w istocie na tym, że biegli uznali, 
również bez szerszej argumentacji, iż stwierdzone u sędziego Sądu Rejonowego 
w stanie spoczynku zaburzenia „nie miały charakteru zespołu maniakalnego”, a 
tylko to determinowałoby niepoczytalność. Wątpliwości budzi to, na jakiej 
podstawie biegli sformułowali swój pogląd, skoro – gdy porównać obie opinie 
pisemne – ustaleń dokonano na podstawie tej samej dokumentacji. Tymczasem, 
obwiniony podawał, że miewał stany ciężkiej depresji i stany maniakalne (k. 
285), a prawdziwość jego słów miała potwierdzić lecząca go od lat dr Dominika 
D. Obrońca obwinionego składał wniosek o przesłuchanie wymienionej lekarki, 

 
6 
którego jednak Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny nie uwzględnił. Ponadto 
nie tylko w okresie zarzucanego czynu, ale jak wynika z dokumentacji 
dołączonej do akt również po wydaniu omawianej opinii, stan zdrowia 
obwinionego, który leczy się systematycznie od 1997 r., uległ pogorszeniu, a 
nawet spowodował konieczność leczenia go na Oddziale Psychiatrii i 
Psychosomatyki w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym. 
Wszystkie te fakty oraz niewielki, bo niespełna dwumiesięczny przedział 
czasowy pomiędzy okresem kończącym poprzedni czyn (uznano wówczas 
niepoczytalność obwinionego sędziego), a okresem początkującym czyn objęty 
ponownym zarzutem uzasadniają wątpliwości sformułowane w zażaleniu, że 
stan zdrowia obwinionego sędziego rzeczywiście znacząco poprawił się. 
Reasumując, skoro wskazana w zażaleniu obraza przepisów postępowania 
miała miejsce, a to z kolei mogło mieć wpływ na treść zaskarżonej uchwały, 
należało ją uchylić i sprawę przekazać Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi 
Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania. W jego trakcie Sąd Apelacyjny – 
Sąd Dyscyplinarny powinien przede wszystkim usunąć braki, o których była 
mowa wyżej, a więc przesłuchać w charakterze świadka matkę obwinionego 
sędziego i ewentualnie zeznania tego świadka skonfrontować z zeznaniami 
pokrzywdzonej oraz powołać dwóch biegłych lekarzy psychiatrów (tych samych 
lub innych), którzy po dostarczeniu im dokumentacji lekarskiej dotyczącej 
leczenia obwinionego, zwłaszcza szpitalnego, które miało miejsce po dniu 10 
grudnia 2003 r. (data wydania ostatniej opinii na piśmie) sformułują nową 
opinię dotyczącą poczytalności sędziego Sądu Rejonowego w czasie popełnienia 
czynu, który ma uzasadniać pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej 
sądowej.