SNO 22/06

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2006-06-02
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówŚrednianajwyższy
sędziowieodpowiedzialność dyscyplinarnaprzewinienie dyscyplinarnesąd dyscyplinarnyuzasadnienie wyrokukontrola instancyjnapodrabianie dokumentówzwolnienie skazanych

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego uniewinniający sędziów od zarzutów dyscyplinarnych z powodu wadliwego uzasadnienia i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę dotyczącą odwołania Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego od wyroku Sądu Apelacyjnego, który uniewinnił troje sędziów Sądu Okręgowego od zarzutów przewinień dyscyplinarnych. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na wadliwe uzasadnienie sądu pierwszej instancji, które uniemożliwia kontrolę odwoławczą.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę z odwołania Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 9 stycznia 2006 r., który uniewinnił troje sędziów Sądu Okręgowego od zarzucanych im przewinień dyscyplinarnych. Sędziowie byli obwinieni o podpisanie podrobionych przez pracownicę sekretariatu postanowień i nakazów zwolnienia skazanych, co skutkowało ich przedterminowym opuszczeniem jednostek penitencjarnych. Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego zarzucił sądowi pierwszej instancji obrazę prawa materialnego i procesowego, błędy w ustaleniach faktycznych oraz wadliwe uzasadnienie. Sąd Najwyższy uznał, że odwołanie zasługuje na uwzględnienie w części dotyczącej uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Uzasadnienie sądu pierwszej instancji zostało sporządzone wadliwie z naruszeniem art. 424 k.p.k., co uniemożliwia kontrolę odwoławczą. Sąd nie wyjaśnił, jakie dowody uznał za wiarygodne, a jakie pominął, co prowadziło do sprzeczności w motywach. Sąd Najwyższy wskazał na konieczność ponownego rozpoznania sprawy z uwzględnieniem całokształtu zebranych dowodów, w tym wyjaśnień pracownicy sekretariatu oraz akt śledztwa i wyroków w jej sprawie.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, wadliwe uzasadnienie wyroku, naruszające art. 424 k.p.k. i uniemożliwiające kontrolę odwoławczą, jest podstawą do uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy stwierdził, że uzasadnienie sądu pierwszej instancji było wadliwe, zawierało sprzeczności i nie wskazywało dowodów, na których oparto ustalenia, co uniemożliwiało kontrolę odwoławczą. W związku z tym, zaskarżone orzeczenie nie mogło się ostać.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego

Strony

NazwaTypRola
troje sędziów Sądu Okręgowegoosoba_fizycznaobwiniony
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego dla okręgu Sądu Apelacyjnegoorgan_państwowyskarżący

Przepisy (3)

Główne

k.p.k. art. 424

Kodeks postępowania karnego

Niewskazanie w uzasadnieniu wyroku dowodów, na jakich sąd oparł swoje ustalenia i dlaczego odmówił wiarygodności innym dowodom, stanowi naruszenie tego przepisu.

Pomocnicze

u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa o Sądzie Najwyższym

u.s.p. art. 108 § § 2

Ustawa o Sądzie Najwyższym

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wadliwe uzasadnienie wyroku sądu pierwszej instancji naruszające art. 424 k.p.k. Pominięcie przez sąd pierwszej instancji części zebranych dowodów. Brak wyjaśnienia przez sąd pierwszej instancji podstaw ustaleń faktycznych i oceny dowodów.

Godne uwagi sformułowania

motywy zaskarżonego orzeczenia zostały sporządzone wadliwie z naruszeniem art. 424 k.p.k., co uniemożliwia kontrolę odwoławczą lub merytoryczne zakończenie postępowania dyscyplinarnego przez Sąd Najwyższy. Sąd pierwszej instancji nie uzasadnił, jakie dowody uznał za wiarygodne i w oparciu o jakie okoliczności poczynił ustalenia. Okoliczności te są niezwykle istotne przy ocenie odpowiedzialności dyscyplinarnej obwinionych sędziów.

Skład orzekający

Stanisław Kosmal

przewodniczący-sprawozdawca

Barbara Myszka

członek

Hubert Wrzeszcz

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Wymogi dotyczące uzasadnienia orzeczeń sądowych, odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów, kontrola instancyjna wadliwych orzeczeń."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej procedury dyscyplinarnej wobec sędziów.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i wadliwości postępowania sądowego, co jest interesujące dla prawników i osób zainteresowanych wymiarem sprawiedliwości.

Sędziowie uniewinnieni, ale sprawa wraca do sądu. Kluczowe błędy w uzasadnieniu wyroku.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  2  CZERWCA  2006  R. 
SNO  22/06 
 
Przewodniczący: sędzia SN Stanisław Kosmal (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: Barbara Myszka, Hubert Wrzeszcz. 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  na rozprawie z udziałem 
Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego dla okręgu Sądu Apelacyjnego sędziego Sądu 
Apelacyjnego oraz protokolanta po rozpoznaniu w dniu 2 czerwca 2006 r. sprawy 
trojga sędziów Sądu Okręgowego w związku z odwołaniem Zastępcy Rzecznika 
Dyscyplinarnego od wyroku Sądu Apelacyjnego  Sądu Dyscyplinarnego z dnia 9 
stycznia 2006 r., sygn. akt (...) 
 
u c h y l i ł  zaskarżony w y r o k  i  p r z e k a z a ł  s p r a w ę  Sądowi Apelacyjnemu 
– Sądowi Dyscyplinarnemu d o  p o n o w n e g o  r o z p o z n a n i a .  
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Powołanym na wstępie wyrokiem troje sędziów Sądu Okręgowego zostało 
uniewinnionych od popełnienia przewinień dyscyplinarnych: 
1. Sędzia Sądu Okręgowego obwiniona o to, że: 
a) dnia 12 września 2002 r. wykonując obowiązki służbowe sędziego 
penitencjarnego, złożyła podpis pod podrobionym przez Grażynę G. 
(zastępcę kierownika sekretariatu Wydziału V Penitencjarnego Sądu 
Okręgowego) postanowieniem o udzielenie przerwy w odbywaniu kary 
pozbawienia wolności skazanego Łukasza U. (w sprawie oznaczonej sygn. 
akt V Kow 1235/2002), potwierdzając jego wykonalność, 
b) dnia 6 grudnia 2002 r. wykonując obowiązki służbowe sędziego 
penitencjarnego, złożyła podpis pod podrobionym przez Grażynę G. 
(zastępcę kierownika sekretariatu Wydziału V Penitencjarnego Sądu 
Okręgowego) nakazem zwolnienia skazanego Pawła S., co spowodowało 
opuszczenie przez niego jednostki penitencjarnej pomimo braku ku temu 
podstaw prawnych; 
2. Sędzia Sądu Okręgowego obwiniony o to, że: 
a) dnia 3 grudnia 2002 r. wykonując obowiązki sędziego penitencjarnego złożył 
podpis pod podrobionym przez Grażynę G. (zastępcę kierownika sekretariatu 
Wydziału V Penitencjarnego Sądu Okręgowego) postanowieniem o 
warunkowym przedterminowym zwolnieniu skazanego Łukasza U. (w 

 
2 
sprawie oznaczonej sygn. akt V Wz 3206/2002), potwierdzając jego 
wykonalność, 
b) dnia 13 grudnia 2002 r. złożył podpis pod podrobionym przez Grażynę G. 
(zastępcę kierownika sekretariatu Wydziału V Penitencjarnego Sądu 
Okręgowego) nakazem zwolnienia skazanego Łukasza U., co spowodowało 
opuszczenie przez niego jednostki penitencjarnej pomimo braku ku temu 
podstaw prawnych; 
3. Sędzia Sądu Okręgowego obwiniony o to, że: 
a) dnia 22 sierpnia 2002 r. wykonując obowiązki służbowe sędziego 
penitencjarnego, złożył podpis pod podrobionym przez Grażynę G. (zastępcę 
kierownika sekretariatu Wydziału V Penitencjarnego Sądu Okręgowego) 
postanowieniem o warunkowym przedterminowym zwolnieniu skazanego 
Macieja R. (w sprawie oznaczonej sygn. akt V Wz 2358/2002), 
potwierdzając jego wykonalność, 
b) dnia 22 sierpnia 2002 r. wykonując obowiązki służbowe sędziego 
penitencjarnego, złożył podpis pod podrobionym przez Grażynę G. (zastępcę 
kierownika sekretariatu Wydziału V Penitencjarnego Sądu Okręgowego) 
nakazem zwolnienia skazanego Macieja R., co spowodowało opuszczenie 
przez niego jednostki penitencjarnej pomimo braku ku temu podstaw 
prawnych. 
Wyrok ten został zaskarżony przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego dla 
okręgu Sądu Apelacyjnego, który podnosząc zarzuty: 
 obrazy przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 107 § 1 
u.s.p., 
 obrazy przepisów prawa procesowego polegającej na pominięciu przez Sąd 
pierwszej instancji części dowodów zebranych w sprawie i oparciu 
rozstrzygnięcia tylko na opinii prof. M. O., 
 błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na uznaniu, że zebrane w 
sprawie dowody nie dają podstaw do przypisania obwinionym zarzucanych 
im przewinień dyscyplinarnych, 
 obrazy art. 424 k.p.k. przez niewskazanie w uzasadnieniu wyroku dowodów 
na jakich sąd oparł swoje ustalenia i dlaczego odmówił wiarygodności innym 
dowodom 
domagał się na tej podstawie: zmiany zaskarżonego orzeczenia i uznania obwinionych 
winnymi popełnienia zarzucanych im przewinień oraz wymierzenia stosownych kar 
dyscyplinarnych; ewentualnie wnosił o uznanie obwinionych winnymi i umorzenie 
postępowania na zasadzie art. 108 § 2 u.s.p., lub uchylenie zaskarżonego wyroku i 
przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. 

 
3 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Odwołanie Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego, o ile domaga się uchylenia 
zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego 
rozpoznania, zasługuje na uwzględnienie. Rację ma bowiem skarżący, iż motywy 
zaskarżonego orzeczenia zostały sporządzone wadliwie z naruszeniem art. 424 k.p.k., 
co uniemożliwia kontrolę odwoławczą lub merytoryczne zakończenie postępowania 
dyscyplinarnego przez Sąd Najwyższy. 
Sąd pierwszej instancji nie uzasadnił, co słusznie zauważa Rzecznik 
Dyscyplinarny, jakie dowody uznał za wiarygodne i w oparciu o jakie okoliczności 
poczynił ustalenia. Doprowadziło to do tego, że motywy zaskarżonego wyroku 
zawierają sprzeczności, których istnienie uniemożliwia kontrolę odwoławczą. I tak na 
stronie 2 i 3 uzasadnienia przyjęto, iż sekretarka Grażyna G. kilkakrotnie wyłudziła 
podpisy sędziów pod dokumentami procesowymi w różnych sprawach, co 
doprowadziło do zwolnienia z zakładów karnych kilku skazanych. Jakie dowody 
miałyby przemawiać za takim ustaleniem Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu nie 
wskazuje. 
Stwierdza natomiast na k. 12 uzasadnienia „iż nie jest do końca przesądzona, iż 
na wszystkich kwestionowanych dokumentach znajdują się podpisy wymienionych 
sędziów” albowiem biegły sądowy M. O. stwierdził, że nie da się pozytywnie 
stwierdzić czy pod przedmiotowymi dokumentami złożyli podpisy obwinieni. 
Sąd nie wskazuje także o które podpisy i dokumenty chodzi. 
Sąd pierwszej instancji twierdząc ponadto, iż o niemożliwości przypisania winy 
obwinionym decydującym elementem jest to, że Grażyna G. wytworzyła całe akta 
penitencjarne. Dalej stwierdza jednakże, iż dotyczy to tylko dwóch spraw o sygnaturze 
V Kow 345/01 i V Wa 1571/03 z których jedne nie mają znaczenia dla toczącego się 
postępowania dyscyplinarnego. 
Zupełnie niezrozumiały jest wywód Sądu pierwszej instancji na k. 11 
uzasadnienia, z którego wynika, iż do obowiązków sekretarki Grażyny G. należało 
ustalanie prawomocności zapadłych w wydziale penitencjarnym orzeczeń, gdy 
powszechnie wiadomo, że takie uprawnienie może mieć tylko sędzia. 
Słusznie także skarżący podnosi, iż Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił dlaczego 
w sądzie nie przestrzegano obowiązku stwierdzania wykonalności postanowień o 
warunkowym przedterminowym zwolnieniu i o udzieleniu przerwy w odbywaniu kary 
przez sędziów, którzy przewodniczyli posiedzeniom. 
Zupełnie nieprzekonywające są wywody Sądu pierwszej instancji jakoby nie 
było możliwości, by sędzia podpisując wykonalność postanowienia o udzieleniu 
przerwy bądź o warunkowym zwolnieniu nie dysponował aktami spraw, gdyż musiał 
znać stanowisko stron w tym przedmiocie. Toczące się postępowanie dyscyplinarne i 

 
4 
sprawa karna przeciwko Grażynie G. wskazuje, iż taka możliwość była zupełnie 
realna, jeżeli sędziowie obdarzali nadmiernym zaufaniem personel administracyjny. 
Trafny jest również zarzut obrazy przepisów prawa procesowego polegający na 
pominięciu przez Sąd pierwszej instancji części dowodów zebranych w sprawie. Sąd 
pierwszej instancji, aczkolwiek powołuje się na akta śledztwa prowadzonego przez 
Prokuratora Okręgowego w sprawie Grażyny G. oraz wyroki Sądu Rejonowego z dnia 
7 stycznia 2005 r. oraz Sądu Okręgowego z dnia 22 listopada 2005 r. w sprawie tejże 
Grażyny G., dowody te zupełnie pomija w swoich rozważaniach. 
Przykładowo tylko wskazać należy, że we wspomnianych aktach Prokuratury 
Okręgowej znajdują się wyjaśnienia Grażyny G., która na k. 83 – 85, 397, 401, 404, 
406 opisuje kiedy, od kogo, w jakich sprawach wyłudziła podpisy pod sfałszowanymi 
przez siebie dokumentami. Okoliczności te są niezwykle istotne przy ocenie 
odpowiedzialności dyscyplinarnej obwinionych sędziów. 
Podniesione wyżej uchybienia Sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji 
sprawiają, że zaskarżone orzeczenie nie może się ostać. W opisanych wyżej 
okolicznościach nie ma także możliwości, aby sąd odwoławczy mógł rozstrzygnąć 
sprawę merytorycznie i uwzględnił wniosek Rzecznika Dyscyplinarnego o uznanie 
obwinionych 
sędziów 
winnymi 
popełnienia 
zarzucanych 
im 
przewinień 
dyscyplinarnych. 
Rozpoznając sprawę ponownie Sąd pierwszej instancji poczyni prawidłowe 
ustalenia faktyczne w oparciu o całokształt zebranych dowodów, wskaże w motywach, 
które fakty uznał za udowodnione i na jakich w tej sprawie oparł się dowodach. Dążył 
przy tym będzie do ustalenia, które dokumenty Grażyna G. sporządziła sama, które 
podpisy sędziów podrobiła, a które wyłudziła. Czy zdarzały się przypadki 
podpisywania dokumentów przez sędziów bez czytania akt i dlaczego stwierdzono 
wykonalność orzeczeń nie przez sędziów, którzy orzekali w danych sprawach. 
Dopiero ustalenie powyższych okoliczności, w oparciu o całokształt zebranych w 
sprawie dowodów, pozwoli na ocenę prawną zachowań poszczególnych obwinionych. 
Z tych też względów należało zaskarżone orzeczenie uchylić i sprawę przekazać 
Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI