SNO 21/06

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2006-05-16
SNinnedyscyplinarneŚrednianajwyższy
sędziadyscyplinaprzewinienie służbowetymczasowe aresztowaniezwłokapostępowanie dyscyplinarneSąd NajwyższySąd Dyscyplinarny

Sąd Najwyższy zmienił wyrok sądu dyscyplinarnego, uznając sędziego winnym przewinienia służbowego polegającego na zwłoce w rozpoznaniu wniosku o tymczasowe aresztowanie, ale odstąpił od wymierzenia kary.

Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę sędziego Sądu Rejonowego, który został oskarżony o przewinienie służbowe polegające na zwłoce w rozpoznaniu wniosku o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd Apelacyjny uznał sędziego za winnego, ale odstąpił od wymierzenia kary. Po rozpoznaniu odwołań Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego i obrońcy, Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, uznając sędziego za winnego przewinienia służbowego, ale w pozostałym zakresie utrzymał wyrok w mocy, akceptując odstąpienie od wymierzenia kary.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę sędziego Sądu Rejonowego, który odwołał się od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego. Sędzia został uznany za winnego przewinienia służbowego polegającego na zwłoce w rozpoznaniu wniosku Prokuratora Okręgowego o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Mimo przerwanego posiedzenia i doprowadzenia podejrzanego, sędzia nie podjął go ponownie bez zgody przełożonego, co spowodowało istotną zwłokę i skomplikowanie postępowania. Sąd Apelacyjny odstąpił od wymierzenia kary. Sąd Najwyższy, analizując odwołania, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uznał obwinionego sędziego za winnego przewinienia służbowego, ale w pozostałym zakresie utrzymał wyrok w mocy. Sąd Najwyższy podzielił stanowisko sądu pierwszej instancji co do istoty czynu i jego mniejszej wagi, a także aprobowal aprobatę odstąpienia od wymierzenia kary, uznając, że samo postępowanie dyscyplinarne było dla sędziego znaczną dolegliwością.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, zwłoka w rozpoznaniu wniosku o tymczasowe aresztowanie, polegająca na niepodjęciu przerwanego posiedzenia bez zgody sędziego przełożonego, stanowi przewinienie służbowe.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że na obwinionym sędzim ciążył obowiązek dbałości o punktualne rozpoczęcie posiedzenia, a przerwa spowodowana stanem zdrowia podejrzanego i konieczność interwencji pogotowia nie zwalniały go z tego obowiązku, zwłaszcza gdy prokurator stawiał się z niewielkim opóźnieniem. Zwłoka w rozpoznaniu sprawy, która była przedmiotowo skomplikowana i komplikowana dodatkowo okolicznościami towarzyszącymi, stanowiła istotne utrudnienie w dalszym toku postępowania.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku

Strona wygrywająca

obwiniony sędzia (w części dotyczącej kary)

Strony

NazwaTypRola
obwiniony sędzia Sądu Rejonowegoorgan_państwowyobwiniony
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowymorgan_państwowyrzecznik dyscyplinarny
obrońca obwinionegoinneobrońca
Prokurator Okręgowyorgan_państwowywnioskodawca
podejrzany Andrzej L.osoba_fizycznapodejrzany

Przepisy (8)

Główne

u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa przewinienie służbowe.

u.s.p. art. 109 § § 5

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Umożliwia odstąpienie od wymierzenia kary dyscyplinarnej.

k.p.k. art. 248 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Określa termin na wydanie orzeczenia w przedmiocie wniosku o tymczasowe aresztowanie.

Pomocnicze

k.p.k. art. 117 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy wniosku o przesunięcie godziny rozpoczęcia posiedzenia.

k.p.k. art. 14 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy rozstrzygania o poszczególnych czynach.

k.p.k. art. 413 § § 1 pkt 5

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy treści wyroku.

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy podstawy faktycznej orzeczenia.

Regulamin wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych art. 67 § ust. 1 pkt 3

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1987 r. – Regulamin wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych

Obowiązek dbałości o punktualne rozpoczęcie posiedzenia.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Obrońca: błąd w ustaleniach faktycznych dotyczący rozpoczęcia posiedzenia i przekazania sprawy innemu sędziemu. Sąd Najwyższy: obraza art. 248 § 2 k.p.k. nie cechuje się oczywistością. Sąd Najwyższy: czyn obwinionego stanowi przypadek mniejszej wagi. Sąd Najwyższy: odstąpienie od wymierzenia kary jest uzasadnione.

Odrzucone argumenty

Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego: nierozstrzygnięcie o części zachowań jako odrębnych czynach. Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego: obraza art. 410 k.p.k. poprzez oparcie podstawy faktycznej na nieujawnionej opinii sędziów karnistów. Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego: błąd w ustaleniach faktycznych poprzez uznanie, że dalsze zachowanie nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego.

Godne uwagi sformułowania

uchybił swoim obowiązkom służbowym oraz powadze sprawowanego urzędu przyczynił się do znacznego skomplikowania dalszego toku postępowania obowiązek dbałości o punktualne rozpoczęcie posiedzenia sprawa była przedmiotowo skomplikowana, wielotomowa, komplikowały ją dodatkowo okoliczności jej towarzyszące, związane ze stanem zdrowia podejrzanego nie cechowała się „oczywistością” sam przebieg postępowania dyscyplinarnego był dla obwinionego znaczną dolegliwością, głęboko przez niego odczuwaną w sferze psychicznej

Skład orzekający

Marek Pietruszyński

przewodniczący

Elżbieta Skowrońska–Bocian

członek

Antoni Kapłon

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia przewinienia służbowego sędziego, zwłaszcza w kontekście zwłoki w postępowaniu i oceny wagi czynu."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji procesowej i dyscyplinarnej sędziego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego, co jest zawsze interesujące dla prawników. Pokazuje, jak sąd najwyższej instancji interpretuje obowiązki sędziowskie i jakie okoliczności mogą łagodzić odpowiedzialność.

Sędzia winny zwłoki w areszcie, ale kara? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  16  MAJA  2006  R. 
SNO  21/06 
 
Przewodniczący: sędzia SN Marek Pietruszyński. 
Sędziowie SN: Elżbieta Skowrońska–Bocian, Antoni Kapłon (sprawozdawca). 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  na rozprawie z udziałem 
Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym oraz protokolanta po 
rozpoznaniu w dniu 16 maja 2006 r. sprawy sędziego Sądu Rejonowego w związku z 
odwołaniami: Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego i obrońcy obwinionego od 
wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 30 stycznia 2006 r., sygn. 
akt (...) 
 
z m i e n i ł  zaskarżony w y r o k  w ten sposób, że uznał obwinionego sędziego Sądu 
Rejonowego za winnego przewinienia służbowego, które polegało na tym, że będąc 
powołanym do rozpoznania wniosku Prokuratora Okręgowego z dnia 10 maja 2005 r. 
o tymczasowe aresztowanie podejrzanego Andrzeja L., wbrew własnemu zarządzeniu, 
bez poinformowania i uzyskania zgody sędziego przełożonego nie podjął przerwanego 
w dniu 17 maja 2005 r. posiedzenia mimo, że w dniu 18 maja 2005 r. doprowadzono 
podejrzanego cierpiącego na schorzenie serca, stawił się obrońca podejrzanego a także 
prokurator, co stanowiło istotną zwłokę w jej rozpoznaniu, czym uchybił swoim 
obowiązkom służbowym oraz powadze sprawowanego urzędu i przyczynił się do 
znacznego skomplikowania dalszego toku postępowania w tej sprawie, tj. popełnienia 
przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju 
sądów powszechnych z przyjęciem wypadku mniejszej wagi, a w pozostałym zakresie 
zaskarżony wyrok utrzymał w mocy. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Wyrokiem Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, obwiniony sędzia Sądu 
Rejonowego został uznany za winnego przewinienia służbowego, które polegało na 
tym, że będąc powołanym do rozpoznania wniosku Prokuratora Okręgowego z dnia 10 
maja 2005 r. o tymczasowe aresztowanie podejrzanego Andrzeja L., wbrew własnemu 
zarządzeniu, bez poinformowania i uzyskania zgody sędziego przełożonego nie podjął 
przerwanego w dniu 17 maja 2005 r. posiedzenia mimo, że w dniu 18 maja 2005 r. 
doprowadzono podejrzanego cierpiącego na schorzenia serca, stawił się obrońca 
podejrzanego, a także prokurator, co stanowiło istotną zwłokę w jej rozpoznaniu, czym 
uchybił swoim obowiązkom służbowym oraz powadze sprawowanego urzędu i 
przyczynił się do znacznego skomplikowania dalszego toku postępowania w tej 
sprawie, tj. za winnego przewinienia służbowego w rozumieniu art. 107 § 1 ustawy – 

 
2
Prawo o ustroju sądów powszechnych i na podstawie art. 109 § 5 tej ustawy 
odstąpiono od wymierzenia kary. 
Wyrok ten został zaskarżony odwołaniami zarówno obrońcy obwinionego jak i 
Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego (sporządzony przezeń środek odwoławczy – na 
niekorzyść). 
Obrońca obwinionego sędziego Sądu Rejonowego zarzucił „błąd w ustaleniach 
faktycznych, mogących mieć wpływ na treść wydanego orzeczenia, a polegający na 
stwierdzeniu, że przypisane obwinionemu przewinienie służbowe polegało na tym, iż 
bez poinformowania i uzyskania zgody sędziego przełożonego nie podjął o godz. 8.00 
przerwanego poprzedniego dnia posiedzenia w przedmiocie tymczasowego 
aresztowania, podczas gdy obwiniony sędzia nie rozpoczął posiedzenia w 
wyznaczonym czasie, albowiem w oparciu o przepis art. 117 § 2 k.p.k. uwzględnił 
przekazany mu wcześniej telefonicznie stanowczy wniosek prokuratora z prośbą o 
przesunięcie godziny rozpoczęcia posiedzenia, na które deklarował on swoje 
przybycie z kilkunastominutowym spóźnieniem, zaś informacja o nierozpoczęciu 
posiedzenia z jednoczesną prośbą obwinionego sędziego o zmianę referenta w 
sprawie, którą uzasadnił koniecznością rozpoczęcia o godz. 9.00 wyznaczonej na ten 
dzień sesji, przekazana została przełożonemu w granicach godz. 8.30 – 8.40, gdy tylko 
przybył on z domu do budynku sądu, a nadto przypisaniu obwinionemu przyczynienia 
się do przekazania sprawy innemu sędziemu, co oznaczało istotną zwłokę w jej 
rozpoznaniu i skomplikowanie dalszego toku postępowania w sytuacji, gdy decyzję w 
trybie służbowym podjął samodzielnie wyłącznie przewodniczący wydziału, zaś 
jedyną i zasadniczą przyczyną, komplikującą rozpoznanie sprawy w jej dalszym toku 
była niefrasobliwość i oczywiste zaniedbania wyznaczonego nowego sędziego 
referenta”. 
W oparciu o opisany zarzut autor tego odwołania wniósł o zmianę zaskarżonego 
wyroku i uniewinnienie obwinionego sędziego od popełnienia zarzucanego mu czynu. 
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego w swoim odwołaniu zarzucił: 
„1. obrazę przepisów postępowania mogącą wpłynąć na treść orzeczenia: 
- art. 14 § 1 k.p.k. i art. 413 § 1 pkt 5 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. poprzez 
nierozstrzygnięcie 
w 
zaskarżonym 
wyroku 
o 
części 
zachowań 
wymienionych we wniosku o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej, a 
uznanych przez Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny za odrębne czyny, 
polegające na zakończeniu posiedzenia kontynuowanego w dniu 18 maja 
2005 r. w szpitalu bez orzeczenia – w terminie 24 godzin – w przedmiocie 
wniosku prokuratora, mimo braku przeszkód, zaniechaniu wydania 
orzeczenia w przedmiocie wniosku prokuratora w dniu 18 maja 2005 r. po 
upływie 24 godzin, ale przed opuszczeniem szpitala przez podejrzanego; 

 
3
- art. 410 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. poprzez oparcie podstawy faktycznej 
orzeczenia na nieujawnionej na rozprawie okoliczności dotyczącej opinii 
kilku sędziów karnistów o interpretacji art. 248 § 2 k.p.k. uzyskanej przez 
przewodniczącego składu orzekającego Sądu Dyscyplinarnego; 
2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku poprzez: 
- uznanie, że zachowanie zarzucane obwinionemu sędziemu Sądu 
Rejonowego, polegające na zakończeniu posiedzenia w przedmiocie 
wniosku 
prokuratora 
o 
tymczasowe 
aresztowanie 
podejrzanego, 
kontynuowanego w dniu 18 maja 2005 r. w szpitalu bez wydania 
orzeczenia w terminie 24 godzin oraz zaniechanie wydania postanowienia 
co do tego wniosku po upływie terminu z art. 248 § 2 k.p.k. i przed 
opuszczeniem szpitala przez podejrzanego, stanowiące odrębne czyny nie 
są przewinieniami dyscyplinarnymi, podczas gdy prawidłowa ocena 
okoliczności prowadzi do wniosku przeciwnego, 
- przyjęcie, że zachowanie obwinionego sędziego, polegające na niepodjęciu 
w dniu 18 maja 2005 r. o godz. 8.00 przerwanego posiedzenia mimo braku 
ku temu przeszkód, stanowiło przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi, 
w sytuacji kiedy analiza okoliczności przedmiotowych i podmiotowych 
wskazuje na wyczerpanie znamion dekretu dyscyplinarnego typu 
podstawowego”. 
W oparciu o tak sformułowane zarzuty autor omawianego odwołania wniósł o 
uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania 
Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu. 
W odpowiedzi na odwołanie Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego obwiniony 
sędzia Sądu Rejonowego wniósł o nieuwzględnienie tego odwołania, względnie o 
pozostawienie go bez rozpoznania, wnosząc jednocześnie o uniewinnienie od 
stawianych mu zarzutów. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Odwołania nie są zasadne w takim stopniu, aby mogły wpłynąć na 
uwzględnienie w całości wniosków w tych środkach zaskarżenia postawionych. 
I. Co się tyczy odwołania obrońcy obwinionego sędziego, to analiza materiału 
dowodowego sprawy prowadzi do uznania konieczności korekty ustaleń faktycznych 
sądu pierwszej instancji, co z kolei znalazło wyraz w stosownych zmianach w opisie 
czynu przypisanego obwinionemu. W szczególności wyeliminowano fragment 
dotyczący powinności rozpoczęcia posiedzenia o godz. 8.00, skoro o niewielkie 
opóźnienie prosił prokurator (jak się praktyce okazało z takim opóźnieniem stawił się 
na posiedzenie). Pominięty został także fragment opisu czynu o przekazaniu sprawy 
innemu sędziemu, skoro to nie obwiniony przecież takiej czynności dokonał. 

 
4
Nie ulega jednak wątpliwości, że ustalenia sądu meriti (po uwzględnieniu wyżej 
wskazanych zmian) są trafne. 
W szczególności nie zostało w odwołaniu wykazane, aby droga dojścia do tychże 
ustaleń była skażona konkretnymi błędami w procedowaniu. 
Podkreślić należy, że na obwinionym, zgodnie z § 67 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia 
Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1987 r. – Regulaminu wewnętrznego 
urzędowania sądów powszechnych (Dz. U. z 1987 r. Nr 38, poz. 218 ze zm.) ciążył 
obowiązek dbałości o punktualne rozpoczęcie posiedzenia, zwłaszcza kiedy z 
niewielkim opóźnieniem stawił się także prokurator. Rozpoczęciu i kontynuowaniu 
posiedzenia nie stała także na przeszkodzie rysująca się kolizja z terminem 
wyznaczonej w tym samym dniu sesji w sprawach o wykroczenia (godz. 9.00), które 
to sprawy, choćby z usprawiedliwionym w takiej sytuacji opóźnieniem obwiniony 
mógł rozpoznać po dokończeniu posiedzenia w przedmiocie tymczasowego 
aresztowania. 
Trzeba przecież mieć na względzie, że sprawa dotycząca podejrzanego Andrzeja 
L. była przedmiotowo skomplikowana, wielotomowa, komplikowały ją dodatkowo 
okoliczności jej towarzyszące, związane ze stanem zdrowia podejrzanego. Obwiniony 
był zapoznany ze sprawą, a nowy sędzia, który miałby ją rozpoznać zamiast niego, 
potrzebował do nabycia tej wiedzy sporo czasu. Już to oznaczało istotną zwłokę w 
rozpoznaniu sprawy. 
Takie zachowanie obwinionego stanowi przewinienie służbowe w rozumieniu 
art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, jak słusznie przyjął to w 
wyroku Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny. 
II. Jeśli chodzi o odwołanie Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego, to słusznie 
wytknął on Sądowi pierwszej instancji, że przyjmując, iż na zachowanie obwinionego 
składają się w istocie trzy odrębne czyny, powinien rozstrzygnąć co do każdego z nich 
z osobna, to jest co do dwóch ostatnich ewentualnie uniewinnić obwinionego, a nie 
wyeliminować stosowne fragmenty z opisu zarzucanego czynu. 
Uznanie trafności tego zarzutu nie skutkowało jednak konieczności uchylenia 
orzeczenia dyscyplinarnego, gdyż wbrew twierdzeniu Sądu pierwszej instancji uznać 
należy, że zachowanie obwinionego w rzeczywistości było, tak jak przyjął to rzecznik 
dyscyplinarny, w istocie jednym zdarzeniem, czynem wielozachowaniowym, a 
wiązało się z rozpoznaniem tego samego wniosku o zastosowanie tymczasowego 
aresztowania. Podkreślić trzeba także ścisłą więź czasową poszczególnych elementów 
zdarzenia, wszystko działo się przecież tego samego dnia. 
Skoro tak, to Sąd pierwszej instancji był uprawniony do wyeliminowania z opisu 
przewinienia 
dyscyplinarnego 
stosownych 
fragmentów, 
które 
przewinienia 
dyscyplinarnego nie stanowią i odnieść się do tego w uzasadnieniu wyroku. 

 
5
Co do zarzutu obrazy art. 410 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. poprzez oparcie 
podstawy faktycznej orzeczenia na nieujawnionej na rozprawie okoliczności 
dotyczącej opinii kilku sędziów karnistów o interpretacji art. 248 § 2 k.p.k., uzyskanej 
przez przewodniczącego składu sądu pierwszej instancji, to ów błąd w procedowaniu 
nie miał w rzeczywistości znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, bowiem wątpliwości 
interpretacyjne jawią się w sprawie także z innych źródeł dowodowych, a to świadków 
– sędziów przesłuchanych na rozprawie. Z tym wiąże się także zarzut błędu w 
ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że dalsze zachowanie obwinionego objęte 
zarzutem, a wyeliminowane z opisu czynu nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego. 
Zdaniem sądu odwoławczego sąd meriti słusznie przyjął, że obraza art. 248 § 2 k.p.k., 
jakiej dopuścił się obwiniony, nie cechowała się „oczywistością”. Przekonują o tym 
wywody tego sądu zaprezentowane w motywach zaskarżonego wyroku, a oparte na 
wspomnianych już dowodach osobowych, z których z kolei jednoznacznie wynika, iż 
grono kilku sędziów, w tym osoby funkcyjne miały różne poglądy na omawianą 
sprawę. W takiej zatem sytuacji, wobec braku jednego ze znamion określonych w art. 
107 § 1 u.s.p. (jak wspomniano – znamienia oczywistości), koniecznego aby obrazę 
przepisów prawa uznać za przewinienie dyscyplinarne, konsekwencją tego musiało 
być wyeliminowanie stosownego fragmentu z opisu czynu zarzucanego obwinionemu, 
co też słusznie uczynił Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny. 
Jako nietrafny jawi się także zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych 
za podstawę wyroku przez przyjęcie, że zachowanie sędziego przypisane mu jako 
przewinienie dyscyplinarne stanowi przypadek mniejszej wagi. 
Co do samej istoty rzeczy Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny podzielił 
stanowisko Sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji, że czyn obwinionego stanowi 
przypadek mniejszej wagi, a w szczególności, że stopień zawinienia sprawcy jak i 
stopień szkodliwości jego czynu dla służby są nieznaczne (oczywiście punktem 
odniesienia jest czyn przypisany obwinionemu). Sąd pierwszej instancji szczegółowo 
przytoczył okoliczności towarzyszące popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, 
mające wpływ na ustalenie przypadku mniejszej wagi. 
Okoliczności te, zwłaszcza nieoczekiwana przerwa w posiedzeniu wywołana 
stanem zdrowia podejrzanego, konieczność interwencji pogotowia ratunkowego, pobyt 
tegoż podejrzanego w szpitalu, oczekująca na rozpoznanie sesja z pewnością miały 
wpływ na właściwą ocenę i zachowanie hierarchii obowiązków ciążących na 
obwinionym. 
Ustalenie przypadku mniejszej wagi znalazło także odbicie w skorygowaniu 
rozstrzygnięcia sądu meriti, czego brak słusznie podnosił Zastępca Rzecznika 
Dyscyplinarnego. 
Trafne jest także w tej sytuacji odstąpienie przez Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny od wymierzenia kary dyscyplinarnej. Swoje stanowisko w tej mierze 

 
6
Sąd ten w sposób przekonujący umotywował, podkreślając, że sam przebieg 
postępowania dyscyplinarnego był dla obwinionego znaczną dolegliwością, głęboko 
przez niego odczuwaną w sferze psychicznej (z obserwacji wymienionego na 
rozprawie dyscyplinarnej), a sama kara, nawet najłagodniejszego rodzaju, stałaby w 
sprzeczności z wagą przewinienia dyscyplinarnego i byłaby nieadekwatna do treści 
art. 109 § 5 u.s.p. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny te wywody aprobuje. 
W tym stanie rzeczy należało orzec jak na wstępie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI