SNO 21/05

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2005-05-17
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówWysokanajwyższy
sędziaodpowiedzialność dyscyplinarnapowaga urzęduprawo o ustroju sądów powszechnychprzeniesieniesąd najwyższysąd dyscyplinarnyprzedawnienie

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy uchwałę o przeniesieniu sędziego na inne miejsce służbowe bez jego zgody, uznając, że jego zachowanie naruszyło powagę urzędu, mimo umorzenia postępowania dyscyplinarnego z powodu przedawnienia.

Sąd Najwyższy rozpoznał zażalenia sędziego Sądu Okręgowego na uchwałę o przeniesieniu go na inne miejsce służbowe bez jego zgody. Uchwała ta została podjęta przez Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny w związku z wcześniejszymi prawomocnymi wyrokami, które stwierdziły przewinienia służbowe sędziego, w tym rażące naruszenie przepisów proceduralnych oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu i konsumpcję alkoholu w obecności policjantów. Mimo że postępowanie dyscyplinarne w jednej ze spraw zostało umorzone z powodu przedawnienia, Sąd Apelacyjny uznał, że zachowanie sędziego naruszyło powagę urzędu, co uzasadniało jego przeniesienie. Sąd Najwyższy utrzymał zaskarżoną uchwałę w mocy.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał zażalenia sędziego Sądu Okręgowego oraz jego pełnomocnika na uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 17 grudnia 2004 r., która orzekła o przeniesieniu sędziego na inne miejsce służbowe bez jego zgody. Podstawą uchwały były dwa prawomocne wyroki dyscyplinarne: pierwszy z 16 grudnia 2002 r. za rażące naruszenie przepisów proceduralnych (art. 130 k.p.c., art. 16 ustawy o kosztach sądowych, art. 357 § 2 k.p.c.), a drugi z 12 listopada 2003 r. za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu i konsumpcję alkoholu w obecności policjantów, co uznano za uchybienie godności urzędu. W drugiej sprawie postępowanie dyscyplinarne zostało umorzone przez Sąd Najwyższy wyrokiem z 23 czerwca 2004 r. z powodu przedawnienia, jednak Sąd Najwyższy zaznaczył, że umorzenie nie jest równoznaczne z uniewinnieniem. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał, że w obu przypadkach wina sędziego nie budzi wątpliwości, a nawet jeśli nie można go ukarać z powodu przedawnienia, to jego zachowanie naruszyło powagę urzędu, zwłaszcza w kontekście negatywnych publikacji prasowych i zgorszenia społecznego. Sąd Apelacyjny powołał się na art. 75 § 2 pkt 3 Prawa o ustroju sądów powszechnych, który pozwala na przeniesienie sędziego na inne miejsce służbowe bez jego zgody w celu ochrony powagi stanowiska. Sędzia i jego pełnomocnik zarzucili zaskarżonej uchwale obrazę prawa materialnego (błędną interpretację art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p.) oraz błąd w ustaleniach faktycznych, argumentując, że nie ma dowodów na naruszenie powagi stanowiska, a publikacje prasowe są subiektywne i sensacyjne. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, po rozważeniu kwestii dopuszczalności odwołania od uchwały o przeniesieniu, uznał je za dopuszczalne, powołując się na art. 176 ust. 1 Konstytucji RP (zasada dwuinstancyjności postępowania). Następnie, oceniając zasadność uchwały, Sąd Najwyższy stwierdził, że ustawa rozróżnia godność urzędu i powagę urzędu. Choć zachowanie sędziego w sprawie kolizji drogowej nie stanowiło przewinienia służbowego (ze względu na przedawnienie), to obiektywnie naruszyło powagę stanowiska sędziowskiego. Sąd Najwyższy podkreślił, że naruszenie powagi stanowiska ma charakter obiektywny i podlega ocenie według kryteriów powszechnie przyjętych w społeczeństwie, a nie tylko na podstawie reakcji opinii publicznej czy indywidualnych skarg. Utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę, uznając, że sytuacja wytworzona wokół sędziego zasługiwała na miano naruszającej powagę stanowiska w rozumieniu art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, przeniesienie jest dopuszczalne, ponieważ naruszenie powagi stanowiska może istnieć niezależnie od możliwości wymierzenia kary dyscyplinarnej z powodu przedawnienia.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że naruszenie powagi stanowiska sędziego ma charakter obiektywny i może uzasadniać przeniesienie na inne miejsce służbowe nawet wtedy, gdy z powodu przedawnienia nie można przypisać sędziemu winy za przewinienie służbowe. Zachowanie sędziego, które podważa zaufanie do wymiaru sprawiedliwości, może stanowić podstawę do zastosowania art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p., nawet jeśli nie jest to formalne przewinienie dyscyplinarne.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymać w mocy zaskarżoną uchwałę

Strona wygrywająca

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny / Kolegium Sądu Okręgowego

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Okręgowegoosoba_fizycznaobwiniony/skarżący
pełnomocnik sędziego Sądu Okręgowegoosoba_fizycznapełnomocnik skarżącego
Kolegium Sądu Okręgowegoinstytucjawnioskodawca
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarnyinstytucjasąd niższej instancji
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnegoorgan_państwowyuczestnik postępowania

Przepisy (10)

Główne

u.s.p. art. 75 § § 2 pkt 3

Prawo o ustroju sądów powszechnych

Pozwala na przeniesienie sędziego na inne miejsce służbowe bez jego zgody w celu ochrony powagi stanowiska.

Pomocnicze

u.s.p. art. 107 § § 1

Prawo o ustroju sądów powszechnych

Definiuje przewinienie służbowe jako uchybienie godności urzędu.

k.p.c. art. 130

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis proceduralny, którego naruszenie było podstawą jednego z zarzutów.

Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych art. 16

Przepis proceduralny, którego naruszenie było podstawą jednego z zarzutów.

k.p.c. art. 357 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis proceduralny, którego naruszenie było podstawą jednego z zarzutów.

u.s.p. art. 131 § § 1 i 2

Prawo o ustroju sądów powszechnych

Dotyczy zaskarżalności uchwał sądu dyscyplinarnego.

Konstytucja RP art. 45 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Prawo do sądu.

Konstytucja RP art. 78

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Prawo do odwołania od orzeczenia.

Konstytucja RP art. 176 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Zasada dwuinstancyjności postępowania sądowego.

k.p.k. art. 437 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy utrzymania w mocy zaskarżonego orzeczenia.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Naruszenie powagi stanowiska sędziego ma charakter obiektywny i może uzasadniać przeniesienie, nawet jeśli postępowanie dyscyplinarne zostało umorzone z powodu przedawnienia. Konstytucyjna zasada dwuinstancyjności postępowania uzasadnia dopuszczalność odwołania od uchwały sądu dyscyplinarnego o przeniesieniu, mimo braku wyraźnego przepisu ustawowego. Ustawa rozróżnia godność urzędu i powagę urzędu, a naruszenie powagi może nastąpić bez formalnego przewinienia służbowego.

Odrzucone argumenty

Brak dowodów na naruszenie powagi stanowiska sędziego. Publikacje prasowe są subiektywne i sensacyjne, nie odzwierciedlają opinii publicznej. Przedawnienie karalności czynu uniemożliwia zastosowanie art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p. Brak środka odwoławczego od uchwały sądu dyscyplinarnego o przeniesieniu.

Godne uwagi sformułowania

sędzia mimo niewątpliwej winy nie mógł zostać ukarany sytuacja nie do przyjęcia w państwie prawa sędzia nie był nieskazitelnego charakteru, a swoim zachowaniem podważa szacunek oraz zaufanie do prawa i państwa naruszenie powagi stanowiska ma charakter obiektywny większość rozsądnie myślących ludzi wyznających przyjęty w Konstytucji RP i ustawodawstwie zwykłym system wartości intelektualnych, kulturalnych i moralnych

Skład orzekający

Marian Buliński

przewodniczący

Maria Grzelka

sprawozdawca

Henryk Pietrzkowski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie dopuszczalności odwołania od uchwały sądu dyscyplinarnego o przeniesieniu sędziego oraz interpretacja pojęcia naruszenia powagi urzędu sędziego."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej procedury dyscyplinarnej wobec sędziów i interpretacji przepisów Prawa o ustroju sądów powszechnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i ważnych kwestii proceduralnych, takich jak dopuszczalność odwołania i przedawnienie, co jest interesujące dla prawników. Dodatkowo, kontekst medialny i społeczny nadaje jej szerszy wymiar.

Czy sędzia może zostać przeniesiony, gdy sprawa się przedawniła? Sąd Najwyższy rozstrzyga.

Sektor

prawo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UCHWAŁA  Z  DNIA  17  MAJA  2005  R. 
SNO  21/05 
 
 
Przewodniczący: sędzia SN Marian Buliński. 
Sędziowie SN: Maria Grzelka (sprawozdawca), Henryk Pietrzkowski. 
 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny na posiedzeniu z udziałem Zastępcy 
Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnego sędziego Sądu Apelacyjnego 
oraz protokolanta w sprawie sędziego Sądu Okręgowego po rozpoznaniu w dniu 
17 maja 2005 r. zażaleń wniesionych przez sędziego Sądu Okręgowego i jego 
pełnomocnika sędziego Sądu Rejonowego od uchwały Sądu Apelacyjnego – 
Sądu Dyscyplinarnego z dnia 17 grudnia 2004 r., sygn. akt (...) 
 
uchwalił: 
u t r z y m a ć   w   m o c y   zaskarżoną   u c h w a ł ę. 
 
 
U z a s a d n i e n i e 
 
Zaskarżoną uchwałą Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uwzględnił 
wniosek Kolegium Sądu Okręgowego i na podstawie art.75 § 2 pkt 3 Prawa o 
ustroju sądów powszechnych z dnia 27 lipca 2001 r. orzekł o przeniesieniu 
sędziego Sądu Okręgowego na inne miejsce służbowe bez jego zgody. 
Okoliczności faktyczne stanowiące podstawę rozważań Sądu Dyscyplinarnego 
były bezsporne. Prawomocnym wyrokiem z dnia 16 grudnia 2002 r. Sąd 
Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał sędziego Sądu Okręgowego winnym 
tego, iż w dniu 16 maja 2001 r. rozpoznał wniosek o zabezpieczenie powództwa 
z rażącym naruszeniem art. 130 k.p.c. w zw. z art. 16 ustawy o kosztach 
sądowych w sprawach cywilnych, a następnie wydał zarządzenie o doręczeniu 
postanowienia zabezpieczającego z rażącym naruszeniem art. 357 § 2 k.p.c., co 
– wraz z określonymi okolicznościami dotyczącymi doręczenia – stwarzało 
podstawę do podejrzeń, że sędzia nie działał niezawiśle. Uznając, że wyżej 
wymienionym zachowaniem obwiniony dopuścił się przewinienia służbowego o 
którym mowa w art. 107 § 1 u.s.p., Sąd Dyscyplinarny wymierzył sędziemu 
Sądu Okręgowego karę dyscyplinarną nagany. Wyrokiem z dnia 12 listopada 
2003 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał sędziego Sądu Okręgowego 
winnym tego, że w dniu 25 maja 2001 r. w miejscowości A. w województwie 
(...) kierując pojazdem samochodowym w stanie po spożyciu alkoholu 
doprowadził do kolizji drogowej, po czym, przed przybyciem Policji w 
obecności osób postronnych spożył 200 ml wódki i 4 piwa oraz konsumował 
piwo również w obecności policjantów i w trakcie badania alkotestem, aby 

 
2
ukryć swój stan w czasie kolizji, czym dopuścił się uchybienia godności 
sprawowanego urzędu. 
Za powyższe Sąd Apelacyjny wymierzył sędziemu Sądu Okręgowego karę 
dyscyplinarną złożenia sędziego z urzędu. Na skutek odwołania obwinionego i 
jego obrońcy Sąd Dyscyplinarny – Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 23 czerwca 
2004 r. uchylił wyrok Sądu pierwszej instancji i umorzył postępowanie 
dyscyplinarne na podstawie art. 81 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych z 
1985 roku w zw. z art.17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art.128 i 204 § 1 Prawa o 
ustroju sądów powszechnych z 2001 roku z powodu przedawnienia karalności 
zarzucanego 
obwinionemu 
czynu. 
W 
uzasadnieniu 
orzeczenia 
Sądu 
Najwyższego stwierdzono m.in., że umorzenie postępowania nie może być 
utożsamione z uniewinnieniem obwinionego, ponieważ – gdyby istniały 
podstawy do uniewinnienia, to pomimo upływu terminu przedawnienia 
karalności, Sąd Najwyższy wydałby wyrok uniewinniający; nie uczynił tego, 
ponieważ nie dopatrzył się podstaw do uniewinnienia. 
Sąd Dyscyplinarny – Sąd Apelacyjny w zaskarżonej uchwale stwierdził, że 
w obydwu wymienionych wyrokach wina sędziego Sądu Okręgowego nie może 
budzić wątpliwości, a jedynie w związku z drugim z tych wyroków powstała 
sytuacja, że „sędzia mimo niewątpliwej winy nie mógł zostać ukarany”. 
Wskazał, że obydwie sprawy dyscyplinarne były głośne w środkach masowego 
przekazu, które wyrażały zgorszenie nie tylko społeczności lokalnej, ale także 
ogólnopolskiej, 
z 
powodu 
zbyt 
łagodnego 
potraktowania 
sędziego 
zdyskredytowanego w zakresie cech wymaganych od osoby pełniącej urząd 
sędziowski, względnie, nieukarania go w ogóle. Powołał się na zmasowane 
publikacje prasowe wyrażające uogólnione negatywne opinie społeczne o 
sędziach i sądach, i to szczególnie po wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 
czerwca 2004 r. Podkreślił, że, odnośnie do zdarzenia będącego przedmiotem 
drugiego z wymienionych wyroków Sądu Dyscyplinarnego pierwszej instancji, 
przesądzającą nie była kwestia pozostawania sędziego Sądu Okręgowego w 
stanie nietrzeźwości podczas kierowania samochodem lub w stanie po użyciu 
alkoholu lecz okoliczność, że wymieniony sędzia podjął niezwykle naganne 
działania, graniczące z zacieraniem śladów, zmierzające do ukrycia faktu, iż 
spowodował kolizję drogową w stanie co najmniej po użyciu alkoholu. 
Zgodził się z oceną Kolegium Sądu Okręgowego, że w stosunku do osoby 
sędziego Sądu Okręgowego powstała sytuacja nie do przyjęcia w państwie 
prawa, gdy sędzia, wobec którego powszechnie oczekuje się spełniania 
wyższych wymagań w życiu pozazawodowym, niż wobec innych członków 
społeczności, okazuje się nie być nieskazitelnego charakteru, a swoim 
zachowaniem podważa szacunek oraz zaufanie do prawa i państwa, w imieniu 
którego działa. W wyniku tego sędzia Sądu Okręgowego utracił wiarygodność 
co do istoty związaną z urzędem sędziowskim i zasadniczo nie powinien w 
ogóle być nadal sędzią. Skoro jednak ze względów jurydycznych niemożliwe 
okazało się zastosowanie innego odpowiedniego środka, to przez wzgląd na 

 
3
powagę stanowiska, która doznała zagrożenia, a nawet naruszenia i to 
szczególnie w środowisku sądów w okręgu (...), zasadne było skorzystanie z 
instytucji przewidzianej w art. 75 § 2 pkt 3 Prawa o ustroju sądów 
powszechnych. Sąd Dyscyplinarny nie zgodził się z poglądem, że art. 75 § 2 pkt 
3 u.s.p. znajduje zastosowanie tylko w przypadkach niezawinionego zachowania 
się sędziego. Uznał, że również wtedy, gdy występuje wina sędziego 
uzasadniająca pociągnięcie go do odpowiedzialności dyscyplinarnej, ale z uwagi 
na przedawnienie nie jest możliwe wymierzenie kary, powstaje co najmniej stan 
zagrożenia powagi stanowiska wyrażający się w braku jakiejkolwiek sankcji; 
wywołuje to negatywne odczucia społeczne, w tym – możliwość utraty zaufania 
do sądu ze strony osób biorących udział w sprawach rozpoznawanych przez 
sędziego, którego dotyczą naganne zachowania. W tym zakresie powołał się na 
wyrok Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 4 grudnia 2003 r. w 
sprawie sygn. akt SNO 77/03, zgodnie z którym możliwość stosowania art. 75 § 
2 pkt 3 Prawa o ustroju sądów powszechnych nie zależy od uprzedniego 
prowadzenia i sposobu zakończenia postępowania karnego lub dyscyplinarnego, 
ani od charakteru i zawinienia okoliczności, które są przyczyną istniejącego 
obiektywnie, 
wymagającego 
zlikwidowania, 
stanu 
naruszenia 
powagi 
stanowiska, zaś powszechnie znany obraz sędziego, jako osoby niegodnej 
sprawowania urzędu z powodów moralno-etycznych, wystarcza do przyjęcia, że 
naruszenie powagi stanowiska wymaga przeniesienia sędziego na inne miejsce 
służbowe bez jego zgody. 
Od powyższej uchwały odwołania wnieśli sędzia Sądu Okręgowego oraz 
jego pełnomocnik. Zainteresowany sędzia zarzucił zaskarżonej uchwale obrazę 
prawa materialnego przez błędną interpretację art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p. polegającą 
na przyjęciu, że przepis ten ma zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, a także 
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia przez ich 
dowolność oraz sprzeczność za zgromadzonym materiałem. Podniósł, że Sąd 
Dyscyplinarny uczynił podstawą swojego rozstrzygnięcia stan potencjalnego 
zagrożenia powagi stanowiska bez wskazania na czym to zagrożenie miałoby 
polegać. W rzeczy samej – zdaniem skarżącego – nie istnieje żaden dowód, 
który na takie zagrożenie mógłby wskazywać. Od czasu jego powrotu do pracy 
po okresie zawieszenia w czynnościach służbowych nie wpłynęła do Sądu 
Okręgowego żadna skarga ani pismo podnoszące argumenty związane z powagą 
jego stanowiska lub kwestionujące jego wiarygodność. Również odczucia opinii 
społecznej 
nie 
zostały 
wykazane. W 
szczególności nie 
mogą 
być 
reprezentatywne w tym zakresie wypowiedzi zawarte w kilku artykułach 
prasowych, ponieważ wyrażały one subiektywną ocenę ich autorów i 
nastawione są raczej na kształtowanie opinii społecznej, niż na jej wyrażanie, a 
ponadto, ich celem było wytwarzanie atmosfery sensacji. Skarżący zarzucił, że 
sprawie wydanego przez niego postanowienia zabezpieczającego poświęcony 
był tylko jeden artykuł prasowy, w którym zdarzenie jego dotyczące zostało 
opisane obok innych zdarzeń dotyczących innych sędziów w związku z czym 

 
4
stanowisko Sądu, że tylko jego postawa wywołała ataki opinii publicznej na 
wszystkich sędziów jest bezzasadne. Odnośnie do oceny Sądu, że w przypadku 
zabezpieczonego powództwa chodziło nie tylko o błędy techniczne, ale również 
o stworzenie podstawy do podejrzeń o działania pod czyimś wpływem, skarżący 
zarzucił, że Sąd Dyscyplinarny nie dopuścił dowodu, z którego taka ocena 
mogłaby wynikać, natomiast co do tego, czy skarżący pozostawał w określonym 
stopniu pod działaniem alkoholu w czasie kolizji drogowej, to kwestia ta nie 
została dotąd rozstrzygnięta, bo wyrok Sądu Dyscyplinarnego z dnia 12 
listopada 2003 r. nie istnieje, a postępowanie karne toczące się przed Sądem 
Rejonowym nie zostało zakończone. W swoim odwołaniu sędzia Sądu 
Okręgowego wnosił o zmianę zaskarżonej uchwały i oddalenie wniosku 
Kolegium Sądu Okręgowego. 
Pełnomocnik sędziego Sądu Okręgowego zarzucił zaskarżonej uchwale 
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzekania przez uznanie 
wbrew istocie materiału dowodowego, że dalsze orzekanie przez sędziego w 
Sądzie Okręgowym godzi w powagę stanowiska sędziego, oraz obrazę prawa 
materialnego przez przyjęcie, że art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p. ma zastosowanie do 
sytuacji wyżej wymienionego sędziego. Podniósł, że Sąd Apelacyjny 
bezzasadnie stanął na stanowisku, iż postępowanie w trybie art. 75 § 2 pkt 3 
u.s.p. jest specyficznym (nadzwyczajnym), postępowaniem dyscyplinarnym, w 
którym kara przeniesienia na inne stanowisko służbowe może być orzeczona, 
natomiast instytucja przedawnienia nie ma zastosowania. Podzielenie 
powyższego stanowiska oznaczałoby bowiem, że w przypadku podejrzenia 
popełnienia przewinienia służbowego przez sędziego administracja sądowa 
miałaby wybór, czy wszczynać postępowanie dyscyplinarne z ryzykiem 
przedawnienia, czy wystąpić o wymierzenie kary dyscyplinarnej w trybie art. 75 
§ 2 pkt 3 u.s.p. bez takiego ryzyka. Doprowadziłoby to do wyeliminowania 
instytucji przedawnienia, czego nie można by dopuścić. Autor odwołania 
krytycznie 
odniósł 
się 
do 
orzeczenia 
Sądu 
Najwyższego 
– 
Sądu 
Dyscyplinarnego z dnia 4 grudnia 2003 r., SNO 77/03. Ponadto zarzucił, że 
wbrew zaskarżonej uchwale w wyroku Sądu Najwyższego – Sądu 
Dyscyplinarnego z dnia 23 czerwca 2004 r. wina sędziego Sądu Okręgowego 
nie została ustalona. Co do stanu zagrożenia dla powagi stanowiska 
sędziowskiego w Sądzie Okręgowym skarżący powołał się na znaczny upływ 
czasu od zdarzeń, które były przedmiotem oceny Sądu Dyscyplinarnego i na 
okoliczność, że w okresie od lipca 2004 r. nie wpłynęły do Sądu Okręgowego 
żadne skargi na sędziego. Odnośnie do publikacji prasowych pojawiających się 
w ślad za kolejnymi rozprawami sądowymi stwierdził, że czynią zadość jedynie 
zapotrzebowaniu publiczności na sensacje, a przedstawiane w nich informacje 
zawierają półprawdy i przekłamania. Co do opinii społecznej to – zdaniem 
skarżącego – zdarzenie z kolizją drogową zatarło się już w świadomości 
lokalnego 
społeczeństwa 
tym 
bardziej, 
że 
nie 
jest 
to 
społeczność 
małomiasteczkowa, a część jej należąca do intelektualnej elity kraju, dała dowód 

 
5
wręcz swego pozytywnego stosunku do sędziego Sądu Okręgowego mimo, że 
miała wiadomości o jego sprawie; sędzia niemal jednogłośnie został wybrany na 
wiceprezesa Polskiego Związku Brydża Sportowego. Pełnomocnik sędziego w 
swoim odwołaniu wnosił o zmianę zaskarżonej uchwały i nieuwzględnienie 
wniosku Kolegium Sądu Okręgowego. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Instytucja przeniesienia sędziego na inne miejsce służbowe bez jego zgody 
na podstawie orzeczenia sądu dyscyplinarnego wydanego na wniosek kolegium 
właściwego sądu uregulowana została w ustawie z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo 
o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) w art. 75 § 2 
pkt 3 i § 4 oraz w art. 131 § 1 i 2. W żadnym z tych przepisów nie przewidziano 
możliwości odwołania się sędziego od niekorzystnej dla niego uchwały sądu 
dyscyplinarnego pierwszej instancji. Nota bene, nie zostało również wyraźnie 
wyłączone prawo odwołania w powyższej sytuacji. Znamienne jest, że także 
przy okazji zmiany art. 131 u.s.p., dokonanej ustawą z dnia 28 listopada 2003 r. 
o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych ... (Dz. U. Nr 228, 
poz. 2256) nie wprowadzono do powołanego przepisu środka zaskarżenia mimo, 
że przedmiotem zmiany była właśnie problematyka zaskarżalności uchwał sądu 
dyscyplinarnego. W wyniku zmiany, prawo wniesienia zażalenia na uchwałę 
odmawiającą uwzględnienia wniosku o przeniesienie sędziego na inne miejsce 
służbowe przyznano Krajowej Radzie Sądownictwa. Brak regulacji odnośnie do 
przysługiwania 
sędziemu 
środka 
odwoławczego 
od 
orzeczenia 
sądu 
dyscyplinarnego w przypadku uwzględnienia wniosku Kolegium Sądu o 
przymusowe przeniesienie na inne miejsce służbowe mógłby dowodzić woli 
ustawodawcy traktowania przeniesienia w trybie art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p. jako 
swego rodzaju aktu władczego, tj. upoważniającego jedną stronę stosunku 
prawnego (organ sądowy) do zajęcia arbitralnego stanowiska wobec drugiej 
strony tego stosunku (sędziego). Usprawiedliwienia dla tak odczytywanej 
intencji można by poszukiwać w statusie sędziego, obwarowanym wymogami, 
które co do zasady ograniczają konstytucyjne wolności i prawa jednostki (art. 6, 
art. 86, art. 87, art. 90 u.s.p.), a jednak nie są postrzegane jako naruszające dobra 
osobiste sędziego. Ustanowione przez wzgląd na dobro publiczne, jakim jest 
niezawisłość oraz godność i powaga urzędu sędziowskiego, związane są co do 
istoty z zawodem sędziego w sposób, który z natury rzeczy wyłącza 
ewentualność rozważania ich w kategorii naruszania wolności i praw jednostki; 
osoba ubiegająca się o stanowisko sędziego, z pełną świadomością dobrowolnie 
się tym wymaganiom poddaje. W takim ujęciu przymusowe przeniesienie 
sędziego na inne miejsce służbowe przez wzgląd na powagę stanowiska nie 
dotyczy osoby sędziego, lecz określonej sytuacji w jakiej sędzia się znalazł bez 
swojej winy, która dla zachowania powagi sprawowanego przez niego urzędu, 
obiektywnie rzecz biorąc, stwarza stan zagrożenia lub naruszenia. Przywrócenie 
w tym zakresie wymaganej równowagi nie jest wymierzone przeciwko osobie 

 
6
sędziego i nie stanowi kary dyscyplinarnej, lecz służy zlikwidowaniu 
niepoważnej atmosfery (lekceważenia, kpiny, drwiny, braku szacunku) wokół 
sprawowanego przez niego urzędu i stanowi realizację jednego z tych 
wymogów, które wpisane są w istotę urzędu sędziowskiego w imię dobra 
powszechnego jakim jest szacunek i zaufanie do organów wymiaru 
sprawiedliwości. 
Pogląd o niedopuszczalności z mocy samej ustawy środka odwoławczego 
od uchwały sądu dyscyplinarnego, uwzględniającej wniosek kolegium 
właściwego sądu o przymusowe przeniesienie sędziego na inne miejsce 
służbowe został wyrażony przez Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w 
uzasadnieniu postanowienia z dnia 23 maja 2003 r., SNO 24/03 (zbiór orzeczeń 
SN – SD, zeszyt I/2003, poz. 1) i w uzasadnieniu postanowienia z dnia 21 
października 2003 r., SNO 59/03 (zbiór orzeczeń SN – SD, II półrocze 2003 r., 
poz. 
56). Przyjęcie 
powyższego poglądu w rozpoznawanej sprawie 
skutkowałoby pozostawieniem zażaleń bez rozpoznania. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w obecnym składzie, dostrzegając, że 
art.75 § 4 i art. 131 § 1 i 2 u.s.p. nie przewidują środka odwoławczego od 
pozytywnej uchwały podjętej w trybie art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p., jest zdania, iż nie 
przesądza to kwestii niedopuszczalności środka odwoławczego od takiej 
uchwały. Już w postanowieniu z dnia 21 października 2003 r., SNO 59/03 (zbiór 
orzeczeń SN – SD, II półrocze 2003 r., poz. 56) Sąd Najwyższy – Sąd 
Dyscyplinarny przyjął, że od orzeczenia sądu dyscyplinarnego o przeniesieniu 
sędziego na inne miejsce służbowe bez jego zgody ze względu na powagę 
stanowiska, wydanego na podstawie art. 75 § 2 pkt 3 ustawy – Prawo o ustroju 
sądów powszechnych, przysługuje odwołanie. U podstaw tego poglądu legło 
ustalenie, że art. 75 § 4 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych w takim 
zakresie, w jakim nie przewiduje możliwości wniesienia przez stronę odwołania 
od orzeczenia sądu dyscyplinarnego wydanego w pierwszej instancji, jest 
sprzeczny z art. 45, 78 i 176 ust. 1 Konstytucji RP. Jednocześnie Sąd Najwyższy 
w wymienionym orzeczeniu uznał, iż jest władny, bez uzyskania orzeczenia 
Trybunału 
Konstytucyjnego 
o 
niezgodności, 
odmówić 
zastosowania 
niekonstytucyjnego, we wskazanym zakresie, przepisu art. 75 § 4 ustawy – 
Prawo o ustroju sądów powszechnych. Powstałą w ten sposób lukę w prawie 
Sąd Najwyższy postanowił usunąć przez sięgnięcie bezpośrednio do Konstytucji 
RP i przyjęcie na podstawie art. 8 ust. 2 Konstytucji za podstawę rozstrzygnięcia 
postanowień art. 45, ust. 1, 78 i 176 Konstytucji. 
Przedstawiony pogląd budzi wątpliwości w części dotyczącej istnienia 
niezgodności oraz kognicji Sądu Najwyższego do ustalenia niezgodności ze 
skutkiem w postaci niestosowania niekonstytucyjnego aktu normatywnego. 
Zdaniem Sądu Najwyższego w obecnym składzie, o niezgodności można mówić 
wtedy, gdy ustawa zwykła zawiera uregulowanie, które pozwala się porównać z 
normą dającą się wykreować z postanowień Konstytucji. Nie można natomiast 
mówić o niej wówczas, gdy ustawa zwykła nie reguluje określonej kwestii. W 

 
7
takim przypadku potrzebę ewentualnego bezpośredniego stosowania Konstytucji 
dyktuje luka w prawie „zwykłym”, a nie kwestia niezgodności, która w takiej 
sytuacji w ogóle nie powstaje. Przepisy art. 75 § 4 i art. 131 § 1 u.s.p. nie 
zawierają żadnego uregulowania odnośnie do możliwości odwołania się 
zainteresowanego sędziego od uchwały sądu dyscyplinarnego, problematykę tę 
pomijają. 
Co do kognicji Sądu Najwyższego w zakresie odmowy zastosowania 
przepisu ustawy z powodu jego niezgodności z Konstytucją, to skład orzekający 
w niniejszej sprawie jest zdania, że kognicja ta jest wyłączona i w tym zakresie 
w całej rozciągłości przychyla się do stanowiska wyrażonego w wyroku Sądu 
Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2004 r., I CK 291/03 (OSNC 2005 r., nr 4, poz. 
71). 
Zgodzić się trzeba natomiast, że art. 176 ust. 1 Konstytucji, przewidujący, 
iż postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne wyraża jednoznacznie 
regułę, która w indywidualnej sprawie sądowej, w razie braku uregulowania w 
ustawo-dawstwie zwykłym, pozwala przyjąć, iż stronie przysługuje środek 
odwoławczy od niekorzystnego dla niej orzeczenia. 
Nie przesądza to jednak kwestii przysługiwania sędziemu odwołania od 
uchwały sądu dyscyplinarnego o przeniesieniu na inne miejsce służbowe w 
trybie art.75 § 2 pkt 3 u.s.p. Gdyby podzielić argumentację przedstawioną na 
wstępie niniejszego uzasadnienia odnośnie do tego, że sąd dyscyplinarny nie 
orzeka w powyższym trybie o prawach sędziego, lecz o stanie zagrożenia w 
sferze publicznego odbioru stanowiska sędziego, to należało by uznać, że 
postępowanie w trybie art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p. i art. 131 § 1 u.s.p. nie jest 
postępowaniem sądowym w tym sensie, że nie dotyczy praw stron stosunku 
prawnego, wobec czego art. 176 ust. 1 Konstytucji oraz koncepcja uzupełnienia 
luki prawnej w drodze bezpośredniego stosowania Konstytucji nie mają do 
niego zastosowania. 
Z takim stanowiskiem nie można by się zgodzić. 
Już w uchwale z dnia 4 grudnia 2003 r., SNO 77/03 (zbiór orzeczeń SN – 
SD, II półrocze 2003 r., poz. 70) Sąd Najwyższy przekonująco uzasadnił, że 
choć przeniesieniu sędziego w trybie art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p. patronuje idea 
zlikwidowania stanu zagrożenia lub naruszenia powagi stanowiska, a nie 
wymierzenie kary sędziemu, to jednak w ostateczności skutki uchwały o 
przeniesieniu 
są 
porównywalne 
z 
dolegliwością 
kary 
dyscyplinarnej 
przeniesienia na inne miejsce służbowe. Natomiast w związku z wymierzeniem 
kary obwinionemu przysługuje odwołanie. Można dodać, że niedopuszczalność 
odwołania od decyzji Ministra Sprawiedliwości o przeniesieniu na skutek kary 
dyscyplinarnej nie może być argumentem na rzecz tezy o niedopuszczalności 
odwołania od uchwały o przeniesieniu w trybie art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p. 
W pierwszym przypadku chodzi o realizację uprzednio orzeczonej kary, 
natomiast w drugim – o samo orzeczenie tej swoistej „kary”. Ponadto istotne 
znaczenie ma okoliczność, że w przypadkach, o których mowa w art. 75 § 2 pkt 

 
8
1 i 2 u.s.p. sędziemu nie przysługuje wprawdzie odwołanie od uchwały sądu 
dyscyplinarnego, ale przysługuje mu odwołanie od decyzji Ministra 
Sprawiedliwości mimo, że przyczyna sprawcza ma charakter zdarzenia 
obiektywnego, a zatem nie podlegającego ocenie. W art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p. 
podstawą przeniesienia jest przesłanka o charakterze ocennym, której przyjęcie 
w 
konkretnych 
okolicznościach 
powinno 
być 
wynikiem 
rozważenia 
argumentów przeciwstawnych, których wybór, dokonany przez organ 
orzekający, może być mylny. 
Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny uznał 
w niniejszej sprawie dopuszczalność odwołań od uchwały Sądu Apelacyjnego – 
Sądu Dyscyplinarnego. 
Przystępując do oceny zasadności zaskarżonej uchwały, na wstępie należy 
stwierdzić, że ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych odróżnia pojęcie 
godności urzędu i powagi urzędu oraz konsekwentnie przewiduje różne tryby 
postępowania dla wyrażenia reakcji organów sądowych na naruszenie lub za-
grożenie sfery odpowiadającej każdemu z tych pojęć. Nie podejmując próby 
wyczerpującego zdefiniowania zakresu językowego i funkcjonalnego każdego z 
nich, można na użytek niniejszej sprawy wskazać, że już tylko z racji 
zakwalifikowania jako przewinienia służbowego wyłącznie uchybienia godności 
urzędu, a nie także uchybienia powadze urzędu sędziowskiego (art. 107 u.s.p.) 
należy uznać, że wina sędziego nie należy do przesłanek, które wyczerpują 
znamiona zagrożenia lub na-ruszenia powagi urzędu. Innymi słowy – 
zachowanie sędziego uchybiające godności urzędu może się spotkać tylko z 
sankcją wymierzoną na podstawie art. 109 u.s.p., natomiast nie podlega trybowi 
z art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p. Jest przy tym oczywiste, że każde uchybienie godności 
urzędu (a więc zawinione zachowanie się sędziego) narusza także powagę 
urzędu sędziowskiego i spotyka się z reakcją w postaci kary dyscyplinarnej, 
natomiast nie każde naruszenie czy zagrożenie powagi urzędu musi być 
równocześnie przewinieniem służbowym. Sprawia to, że również w przypadku, 
gdy sędziemu nie można przypisać przewinienia służbowego w zachowaniu, 
które wywołało naruszenie lub zagrożenie powagi stanowiska, tryb z art. 75 § 2 
pkt 3 u.s.p. znajduje zastosowanie. Dyskusyjna kwestia stosowania 
wymienionego trybu, po tym jak sędzia został prawomocnie ukarany w inny 
sposób niż przymusowe przeniesienie, ma w realiach rozpoznawanej sprawy 
znaczenie marginalne i nie wymaga rozstrzygnięcia. 
Główną przyczyną, z powodu której Kolegium Sądu Okręgowego 
wystąpiło z wnioskiem o przymusowe przeniesienie sędziego Sądu Okręgowego 
na inne miejsce służbowe było uchylenie skazującego wyroku Sądu 
Apelacyjnego z dnia 12 listopada 2003 r. i umorzenie postępowania 
dyscyplinarnego z uwagi na przedawnienie karalności czynu zarzucanego 
sędziemu, a więc zdarzenie, w związku z którym nie można sędziemu przypisać 
zawinionego uchybienia godności urzędu sędziowskiego. Rację należy więc 
przyznać skarżącym, że w zakresie odwołującym się do winy sędziego Sądu 

 
9
Okręgowego zaskarżona uchwała zawiera stwierdzenia błędne, a ponadto, w 
rzeczy samej, zbędne. Równocześnie jednak w tej sytuacji za bezprzedmiotowe 
należało uznać zarzuty skarżących zmierzające do wzruszenia ustaleń 
faktycznych, 
poczynionych 
w 
zaskarżonej 
uchwale 
jako 
podstawy 
wnioskowania o winie. 
Istota zagadnienia, przed którym stanął Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny wyrażała się w pytaniu – czy wobec uchylenia skazującego 
wyroku i umorzenia postępowania dyscyplinarnego wskutek upływu terminu 
karalności zarzuconemu sędziemu czynu powstał w Sądzie Okręgowym, 
względnie nie został zlikwidowany, stan naruszający lub zagrażający powadze 
sprawowanego przez tego sędziego stanowiska. 
Wyrażając sprzeciw wobec odpowiedzi twierdzącej na tak postawione 
pytanie skarżący w obydwu zażaleniach podkreślali, że brak dowodów na to, 
iżby miejscowa opinia publiczna wyrażała dezaprobatę dla dalszego pełnienia 
funkcji sędziowskiej przez sędziego Sądu Okręgowego w dotychczasowym 
miejscu służbowym. 
W tym zakresie zarzuty skarżących były oczywiście bezzasadne. 
Naruszenie lub zagrożenie powagi stanowiska sędziego ma w art. 75 § 2 
pkt 3 u.s.p. charakter obiektywny. Podlega ocenie według kryteriów, jakimi 
kieruje się większość rozsądnie myślących ludzi wyznających przyjęty w 
Konstytucji RP i ustawodawstwie zwykłym system wartości intelektualnych, 
kulturalnych i moralnych na danym poziomie rozwoju społeczeństwa. Ich 
wyrazicielem jest sąd, a ściślej – sędziowie, którzy dokonują ocen według 
własnej wiedzy profesjonalnej i doświadczenia życiowego. Osądy innych osób 
lub środowisk mogą wpływać na przekonanie sędziów w stopniu adekwatnym 
do gotowości ich weryfikowania na podstawie własnych poglądów i 
wyznawanych zasad postępowania w życiu zawodowym i prywatnym. Po to, 
żeby ocenić odczucia opinii społecznej w przypadku naruszenia powagi urzędu 
sędziowskiego sąd nie musi gromadzić dowodów, co najwyżej może się 
powołać na tożsame z jego oceną wypowiedzi innych osób, jako potwierdzające 
słuszność jego stanowiska, nie mające jednak charakteru przesądzającego. Z 
całą mocą należy podkreślić, że nawet brak namacalnych reakcji negatywnych 
nie usprawiedliwia wniosku, że nie istnieje zagrożenie lub naruszenie powagi 
stanowiska sędziego. Jak dowodzi praktyka, reakcje tego rodzaju najczęściej nie 
wychodzą poza stan świadomości społeczeństwa i niekoniecznie są 
manifestowane wyraziście, jednakże kształtują wyobrażenie o sędziach i sądach. 
W rozpoznawanej sprawie ilość, treść i forma publikacji medialnych 
związanych ze zdarzeniem w dniu 25 maja 2001 r. była obojętna z punktu 
widzenia możności wyrażenia przez Sąd Apelacyjny oceny o utrzymującym się, 
a nawet spotęgowanym, po wyroku Sądu Najwyższego, stanie naruszenia 
powagi stanowiska pełnionego przez sędziego Sądu Okręgowego. Również bez 
tych publikacji, a także niezależnie od tego, że nie wpłynęły indywidualne 
skargi od uczestników postępowań sądowych, sytuacja, która powstała wokół 

 
10
urzędu sprawowanego przez sędziego Sądu Okręgowego ze wszech miar 
zasługiwała na miano naruszenia powagi stanowiska. Oto bowiem sędzia, który 
niezwłocznie 
po 
spowodowaniu 
kolizji 
drogowej 
podjął 
na 
oczach 
zgromadzonych gapiów, a także w obecności policjantów, czynności 
powszechnie rozpoznawalne jako uniemożliwiające zbadanie ewentualnej 
zawartości alkoholu w krwi w momencie kolizji, jest nadal strażnikiem 
wszechstronnego wyjaśniania wszystkich istotnych okoliczności w sprawach 
toczących się z jego udziałem. Powyższe okoliczności zdarzenia z dnia 25 maja 
2001 r. były bezsporne. Nie stanowiły o winie sędziego, bo o dopuszczeniu się 
przewinienia służbowego w zaistniałej sytuacji nie sposób było mówić. Nie 
wymaga jednak szczegółowego motywowania, że taki stan rzeczy zasługiwał na 
miano niepoważnego, zakrawającego na kpinę, dającego powód do wyrażania 
lekceważenia wobec urzędu sędziowskiego oraz, że dotkliwie uderzył w powagę 
stanowiska sędziego, szczególnie w Sądzie Okręgowym, którego sędziowie – 
członkowie Kolegium dali jednoznacznie wyraz swojej dezaprobaty. 
Z przedstawionych względów, Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny 
podzielając stanowisko, że sytuacja wytworzona wokół obwinionego sędziego w 
Sądzie Okręgowym zasługiwała na miano naruszającej powagę stanowiska w 
rozumieniu art. 75 § 2 pkt 3 u.s.p. utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę (art. 
437 § 1 k.p.k. w zw. z art. 128 Prawa o ustroju sądów powszechnych).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI