SNO 18/09

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2009-04-01
SNinnedyscyplinarneŚrednianajwyższy
sędziadyscyplinagodność urzęduobrazasąd najwyższykara dyscyplinarnaprzeniesienieetyka sędziowska

Sąd Najwyższy zmienił karę złożenia z urzędu na przeniesienie na inne stanowisko służbowe dla sędziego, który dopuścił się zachowań naruszających godność urzędu poprzez obraźliwe pisma.

Sędzia Sądu Rejonowego został obwiniony o naruszenie godności urzędu poprzez sporządzanie obraźliwych pism wobec innych sędziów i prezesów sądów. Sąd Apelacyjny wymierzył mu karę złożenia z urzędu. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, uwzględniając odwołanie, zmienił karę na przeniesienie na inne stanowisko służbowe, uznając, że choć przewinienie było poważne, kara złożenia z urzędu była zbyt surowa, biorąc pod uwagę okoliczności, cechy osobowości sędziego oraz jego późniejszą skruchę.

Sędzia Sądu Rejonowego został obwiniony o naruszenie godności sędziego i obowiązków etycznych poprzez sporządzanie i wnoszenie pism zawierających obraźliwe stwierdzenia i pomówienia wobec prezesów sądów oraz innych sędziów. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał go winnym i wymierzył karę dyscyplinarną złożenia z urzędu. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, rozpoznając odwołanie obwinionego, zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary. Sąd uznał, że obwiniony dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego, jednak kara złożenia z urzędu była zbyt surowa. Zważył, że obwiniony, mimo popełnienia poważnego przewinienia, jest stosunkowo młodym człowiekiem, a jego zachowanie mogło być wynikiem trudnej sytuacji zawodowej i napiętej atmosfery w miejscu pracy, co potwierdzały opinie biegłych. Dodatkowo, obwiniony wyraził skruchę i żal za swoje postępowanie, przepraszając osoby urażone jego pismami. W związku z tym, Sąd Najwyższy wymierzył łagodniejszą karę przeniesienia na inne stanowisko służbowe, dając sędziemu szansę na dalszą pracę w zawodzie, jednocześnie nakładając na niego istotne ograniczenia w awansie.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, obraźliwe pisma sędziego stanowią przewinienie dyscyplinarne uchybiające godności urzędu.

Uzasadnienie

Sędzia, pisząc obraźliwe pisma, naruszył obowiązki wynikające ze ślubowania i zasad etyki sędziowskiej, uchybiając godności sprawowanego urzędu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku

Strona wygrywająca

obwiniony sędzia Sądu Rejonowego

Strony

NazwaTypRola
obwiniony sędzia Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaobwiniony
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarnyinstytucjasąd niższej instancji
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarnyinstytucjasąd orzekający
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowegoorgan_państwowyprzedstawiciel oskarżenia
Skarb Państwainstytucjastrona postępowania (koszty)
adwokat – Kancelaria Adwokacka w W.innepełnomocnik z urzędu

Przepisy (6)

Główne

p.u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Uchybienie przez sędziego godności urzędu jest przewinieniem dyscyplinarnym.

p.u.s.p. art. 109 § § 1

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa rodzaje kar dyscyplinarnych, w tym złożenie z urzędu (pkt 5) i przeniesienie na inne stanowisko służbowe (pkt 4).

Pomocnicze

k.p.k. art. 458

Kodeks postępowania karnego

Stosowany do postępowania przed sądem dyscyplinarnym.

k.p.k. art. 170 § § 1 pkt 2

Kodeks postępowania karnego

Podstawa do oddalenia wniosku dowodowego.

p.u.s.p. art. 82 § § 2

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Sędzia powinien strzec powagi stanowiska i unikać wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę godności sędziego.

Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Sędziów art. § 2

Sędzia powinien kierować się uczciwością, godnością, honorem, poczuciem obowiązku oraz przestrzegać dobrych obyczajów.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Kara złożenia z urzędu była zbyt surowa. Obwiniony sędzia jest stosunkowo młodym człowiekiem. Obwiniony sędzia znajduje się w trudnej sytuacji zawodowej i emocjonalnej. Obwiniony sędzia wyraził skruchę i żal za swoje postępowanie. Kara przeniesienia na inne stanowisko służbowe jest surowa, ale daje szansę na dalszą pracę.

Odrzucone argumenty

Obraźliwe pisma nie usprawiedliwiają się trudną sytuacją zawodową. Brak dowodów na mobbing ze strony przełożonych. Sąd Apelacyjny prawidłowo ustalił stan faktyczny i winę obwinionego. Kara złożenia z urzędu była adekwatna do stopnia zawinienia i społecznej szkodliwości czynu.

Godne uwagi sformułowania

zachowań przynoszących ujmę godności sędziego uchylił karę dyscyplinarną w postaci złożenia z urzędu i na podstawie art. 109 § 1 pkt 4 (...) wymierzył obwinionemu karę dyscyplinarną przeniesienia na inne stanowisko służbowe stał się obiektem szykan i mobbingu ze strony przełożonych w związku z atmosferą w miejscu pracy znajdował się w stanie silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami kara złożenia z urzędu jest najsurowszą z kar dyscyplinarnych należy mu (...) dać szansę wykazania, iż rzeczywiście zweryfikował swoją postawę kara przeniesienia na inne miejsce służbowe jest (...) karą surową, ale jej orzeczenie, nie wykluczając z zawodu, daje możliwość sprawdzenia przydatności obwinionego do jego wykonywania

Skład orzekający

Jan Bogdan Rychlicki

przewodniczący

Krzysztof Strzelczyk

sędzia SN

Jolanta Strusińska-Żukowska

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Uzasadnienie stosowania kar dyscyplinarnych wobec sędziów, ocena adekwatności kary dyscyplinarnej w zależności od okoliczności łagodzących i obciążających, znaczenie skruchy i żalu w postępowaniu dyscyplinarnym."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji sędziego i jego zachowań; nie stanowi ogólnej wykładni prawa pracy czy etyki.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego, co zawsze budzi zainteresowanie. Pokazuje kulisy pracy sądów i trudne relacje w środowisku prawniczym, a także proces orzekania o karach.

Sędzia obrażał kolegów i przełożonych. Sąd Najwyższy zmienił karę złożenia z urzędu na przeniesienie.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  1  KWIETNIA  2009  R. 
SNO  18/09 
 
Przewodniczący: sędzia SN Jan Bogdan Rychlicki. 
Sędziowie 
SN: 
Krzysztof 
Strzelczyk, 
Jolanta 
Strusińska-Żukowska 
(sprawozdawca). 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  z udziałem sędziego 
Sądu Okręgowego – Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego oraz 
protokolanta w sprawie obwinionego sędziego Sądu Rejonowego po rozpoznaniu na 
rozprawie w dniu 1 kwietnia 2009 r. odwołania obwinionego od wyroku Sądu 
Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 17 listopada 2008 r., sygn. akt (...) 
 
1. 
z m i e n i ł  zaskarżony wyrok w pkt. I w ten sposób, że uchylił karę 
dyscyplinarną w postaci złożenia z urzędu i na podstawie art. 109 § 1 pkt 4 
ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. 
Nr 98, poz. 1070 ze zm.) wymierzył obwinionemu karę dyscyplinarną 
przeniesienia na inne stanowisko służbowe, zaś w pozostałej części zaskarżony 
wyrok utrzymał w mocy; 
2. 
z a s ą d z i ł  od Skarbu Państwa na rzecz adwokata – Kancelaria Adwokacka w 
W. kwotę siedemset trzydzieści dwa złote, w tym 22% VAT, tytułem 
nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu przed Sądem 
Najwyższym; 
3. 
o b c i ą ż y ł  Skarb Państwa sądowymi kosztami postępowania odwoławczego. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Sędzia Sądu Rejonowego został obwiniony o to, że w okresie od dnia 25 lipca 
2007 r. do dnia 13 września 2007 r. dopuścił się zachowań przynoszących ujmę 
godności sędziego i naruszających obowiązki określone w ślubowaniu oraz w 
zasadach etyki sędziów poprzez: 
- sporządzenie i wniesienie w sprawie o sygn. I Co 160/07 pisma opatrzonego 
datą 25 lipca 2007 r. i zatytułowanego „zażalenie na postanowienie Sądu 
Rejonowego z dnia 19 lipca 2007 roku...”, w którym zawarł stwierdzenia 
pomawiające prezesów Sądu Rejonowego w A. i prezesów Sądu Okręgowego 
w A. o zachowania niegodne sędziów, jak też szereg słów obraźliwych pod 
adresem innych sędziów Sądu Rejonowego w A., w tym J. C., M. D.-P.; 
- w piśmie z dnia 6 sierpnia 2007 r. określonym jako: „zażalenie na 
postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 30 lipca 2007 r. w sprawie I Co 160/07 

 
2
i wniosek o wyłączenie sędziów”, złożonym do sprawy I Co 160/07, zawarł 
słowa obraźliwe dotyczące sędziego Sądu Rejonowego w A. – J. C. oraz 
prezesów Sądu Rejonowego w A. i prezesów Sądu Okręgowego w A., 
używając słów pomawiających ich o zachowania niegodne sędziów sądów 
powszechnych; 
- w piśmie z dnia 13 sierpnia 2007 r. skierowanym do wiceprezesa Sądu 
Okręgowego w A. – H. Z. zawarł nieprawdziwe informacje dotyczące 
niewypłacenia mu należności z tytułu podróży służbowej przez prezesa Sądu 
Rejonowego w A., jak też podniósł co do jego osoby zarzuty korupcyjnego 
procederu powodującego „odsuwanie” sędziów od toczących się postępowań, a 
wyznaczanie w ich miejsce dyspozycyjnych sędziów i asesorów, i 
manipulowanie w ten sposób wymiarem sprawiedliwości w Sądzie Rejonowym 
w A.; 
- w piśmie z dnia 13 września 2007 r. skierowanym do Prezesa Izby Karnej Sądu 
Najwyższego, nie akceptując prawomocnego orzeczenia Sądu Najwyższego – 
Sądu Dyscyplinarnego wydanego w sprawie o sygn. SNO 30/07, dążąc do 
wzruszenia tego orzeczenia, jak też orzeczeń w innych sprawach będących 
przedmiotem rozpoznania przed Sądem Apelacyjnym – Sądem Dyscyplinarnym 
w A. i uzyskania korzystnych dla siebie rozstrzygnięć, zawarł w treści tego 
pisma słowa znieważające sędziów Sądu Najwyższego, wydających orzeczenie 
w sprawie o wskazanej sygnaturze, pomawiając ich o właściwości i zachowania 
niegodne sędziów sądów powszechnych, jak również zawierając w treści tego 
pisma szereg słów obraźliwych i pomawiających sędziów Sądu Apelacyjnego w 
A. i sędziów Sądu Okręgowego w A. o zachowania niegodne sprawowanego 
przez nich urzędu, 
którym to zachowaniem uchybił godności sprawowanego przez siebie urzędu i naraził 
na szwank prestiż wymiaru sprawiedliwości, tj. o czyn z art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 
lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze 
zm.). 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny w B. wyrokiem z dnia 17 listopada 2008 r. 
uznał sędziego Sądu Rejonowego winnym zarzucanego mu przewinienia służbowego i 
za to na podstawie art. 109 § 1 pkt 5 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych 
orzekł wobec niego karę dyscyplinarną złożenia z urzędu, obciążając Skarb Państwa 
kosztami postępowania dyscyplinarnego i zasądzając od Skarbu Państwa na rzecz 
adwokata A. S. kwotę 600 zł tytułem kosztów nieopłaconej obrony obwinionego 
sędziego z urzędu w postępowaniu dyscyplinarnym oraz 132 zł tytułem zwrotu 
podatku VAT. 
Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji ustalił, że w dniu 22 czerwca 2007 r. 
odbyła się w Sądzie Najwyższym – Sądzie Dyscyplinarnym rozprawa w sprawie 

 
3
obwinionego sędziego Sądu Rejonowego w związku z odwołaniem Zastępcy 
Rzecznika Dyscyplinarnego od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego 
w C. z dnia 13 grudnia 2006 r., ASD (...). Wyrokiem z dnia 22 czerwca 2007 r., SNO 
30/07, Sąd Najwyższy zaostrzył orzeczone wobec obwinionego kary dyscyplinarne 
upomnienia, wymierzając mu kary dyscyplinarne nagany. W dniu 25 lipca 2007 r., a 
więc miesiąc po orzeczeniu Sądu Najwyższego, obwiniony sporządził pismo 
„zażalenie na postanowienie Sądu Rejonowego w A. z dnia 19 lipca 2007 r. w sprawie 
I Co 160/07, XV Co 4676/07 oraz wniosek o wyłączenie sędziów”. W piśmie tym 
skierowanym do Sądu Okręgowego w A. zamieścił szereg obraźliwych słów pod 
adresem sędziów Sądu Rejonowego oraz Sądu Okręgowego w A., w tym osób 
pełniących w tych Sądach funkcje prezesów. Dnia 6 sierpnia 2007 r. obwiniony złożył 
kolejne pismo zatytułowane „zażalenie na postanowienie Sądu Rejonowego w A. z 
dnia 30 lipca 2007 r. w sprawie I Co 160/07 oraz wniosek o wyłączenie sędziów” 
skierowane do Sądu Okręgowego w A., do którego przeniósł znaczny fragment swego 
poprzedniego pisma zawierający obraźliwe sformułowania pod adresem sędziów 
okręgu (...). 
W piśmie z dnia 13 sierpnia 2007 r., adresowanym do wiceprezesa Sądu 
Okręgowego w A. i będącym „skargą na prezesa Sądu Rejonowego w A. pana J. S. 
oraz jego Zastępcę – wiceprezesa Sądu M. E.” obwiniony z kolei zarzucił 
niewypłacenie należności za podróż służbową, którą odbył dnia 22 czerwca 2007 r., a 
uzasadniając swoje stanowisko w tej kwestii, użył słów obraźliwych pod adresem 
prezesa Sądu Rejonowego J. S., jak również sformułowań zniesławiających w 
stosunku do wiceprezes B. M. oraz prezesa Sądu Okręgowego w A. – H. S. Sąd 
Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wskazał, że skarga obwinionego sędziego nie miała 
żadnych podstaw merytorycznych, albowiem należności z tytułu delegacji służbowej 
zostały przekazane przelewem na jego konto już w dniu 16 lipca 2007 r. 
Dnia 28 sierpnia 2007 r. obwiniony złożył kolejne pismo w sprawie I C 160/07, 
używając w nim obraźliwych sformułowań pod adresem orzekającego w niej sędziego 
– A. T.-T., a także przenosząc fragment swego pisma z dnia 25 lipca 2007 r., 
zawierający obraźliwe sformułowania w stosunku do innych sędziów okręgu (...). 
W reakcji na wyrok Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 22 
czerwca 2007 r., SNO 30/07, sędzia Sądu Rejonowego sporządził w dniu 13 września 
2007 r. skargę na sędziów orzekających w tej sprawie, adresowaną do Prezesa Izby 
Karnej Sądu Najwyższego, w której zawarł szereg obraźliwych epitetów pod adresem 
sędziów Sądu Najwyższego, jak również sędziów okręgu (...). 
W dniu 16 października 2007 r. Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie 
Okręgowym w A. postawił obwinionemu zarzut popełnienia przewinienia 
dyscyplinarnego, polegający na uchybieniu godności sprawowanego urzędu. Sędzia 
Sądu Rejonowego w dniu 23 października 2007 r. sporządził kolejne pismo 

 
4
skierowane do prezesa Sądu Okręgowego w A., zawierające obraźliwe sformułowania 
pod adresem osób pełniących funkcje prezesów Sądu Okręgowego i Sądu Rejonowego 
w A. – H. S., J. S. i M. E. Po przedstawieniu zarzutów obwiniony skierował nadto w 
dniu 24 kwietnia 2008 r. pismo do Ministra Sprawiedliwości, w którym zawarł 
ponownie obraźliwe sformułowania w stosunku do J. S. oraz H. S., jak również tego 
rodzaju słowami posłużył się wobec sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości 
– M. C. 
Obwiniony sędzia nie przyznał się do zarzucanego mu przewinienia 
dyscyplinarnego i odmówił złożenia wyjaśnień. Odwołał się do swojego pisma z dnia 
15 lipca 2008 r., w którym podniósł, że stał się obiektem szykan i mobbingu ze strony 
przełożonych. Odpowiadając na pytania Sądu Dyscyplinarnego, obwiniony 
oświadczył, iż w związku z atmosferą w miejscu pracy znajdował się w stanie silnego 
wzburzenia 
usprawiedliwionego 
okolicznościami 
i 
dlatego 
używał 
ostrych 
sformułowań w sporządzanych przez siebie pismach. 
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał, 
że wina obwinionego w odniesieniu do zarzucanego mu czynu nie budzi żadnych 
wątpliwości. Treść pism sporządzanych przez niego w okresie od dnia 25 lipca do dnia 
13 września 2007 r. wskazuje w sposób jednoznaczny, że uchybił on godności 
sprawowanego urzędu sędziego w rozumieniu art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju 
sądów powszechnych. 
Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji nie uwzględnił twierdzeń obwinionego o 
sporządzaniu 
przedmiotowych 
pism 
pod 
wpływem 
silnego 
wzburzenia 
usprawiedliwionego okolicznościami, podnosząc że ze sporządzonej w dniu 22 
września 2008 r. opinii psychologicznej nie wynika, aby jego funkcje intelektualne 
zostały zakłócone poprzez silne reakcje emocjonalne, określane w nauce psychologii 
mianem silnego wzburzenia. Wręcz przeciwnie, w opinii tej wskazano, że 
obwinionego sędziego cechuje sprawność funkcji poznawczych na poziomie co 
najmniej przeciętnym, a badanie psychologiczne nie wskazuje na istnienie zaburzeń 
formalnych w zakresie procesów myślenia. Biegli psychiatrzy wzięli natomiast pod 
uwagę okoliczność, iż u obwinionego występują dyskretnie zaznaczone cechy 
osobowości narcystycznej i bierno – agresywnej, pozostające jednak bez znaczenia dla 
kwestii jego poczytalności. Według opinii psychiatrycznej z dnia 1 października 2008 
r., poczytalność obwinionego w krytycznym czasie nie była bowiem zakłócona ani 
czynnikami 
psychotycznymi, 
ani 
emocjonalnymi. 
Sąd 
Apelacyjny 
– 
Sąd 
Dyscyplinarny przyjął w związku z tym, że obwiniony, zamieszczając w 
sporządzanych przez siebie pismach obraźliwe epitety pod adresem sędziów okręgu 
(...) oraz sędziów Sądu Najwyższego, czynił to z pełną świadomością, a nawet 
premedytacją. 

 
5
Zdaniem Sądu Dyscyplinarnego, nie można uznać też za przekonującą 
lansowanej przez obwinionego linii obrony, według której przedmiotowe pisma 
stanowiły jego emocjonalną reakcję na szykany, którym podlegał ze strony 
przełożonych w A. Przeczy temu bowiem prezentowana przez obwinionego postawa 
wobec sędziów Sądu Najwyższego orzekających w sprawie SNO 30/07. Pismo, które 
w dniu 13 września 2007 r. wystosował do Prezesa Izby Karnej Sądu Najwyższego w 
związku z wyrokiem wydanym w tej sprawie, świadczy o arogancji obwinionego, 
całkowitym braku skruchy i podważa lansowaną przez niego teorię o trudnej sytuacji 
zawodowej w Sądzie Rejonowym w A., która miała implikować jego reakcje 
emocjonalne. 
Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę także na to, że wyrok Sądu Najwyższego z dnia 
22 czerwca 2007 r., wbrew nadziei wyrażonej w jego uzasadnieniu, nie tylko nie 
wpłynął na zmianę wcześniejszego nagannego zachowania obwinionego, ale wręcz 
wzmógł jego agresję słowną. Obwiniony zignorował całkowicie ostrzeżenie 
skierowane pod jego adresem przez Sąd Najwyższy, co świadczy o jego 
niepoprawności i dużej dozie złej woli w jego postępowaniu. 
W ocenie Sądu Dyscyplinarnego pierwszej instancji stopień zawinienia 
obwinionego sędziego jest bardzo wysoki, a zatem adekwatną do popełnionego 
przewinienia będzie kara dyscyplinarna złożenia z urzędu. Przy wymiarze tej kary Sąd 
Apelacyjny miał na uwadze szereg okoliczności obciążających, tj. wyjątkową 
niepoprawność cechującą postępowanie obwinionego i uporczywość, z jaką znieważa 
on i zniesławia sędziów, a także charakter i duży ciężar gatunkowy obelg kierowanych 
pod ich adresem, całkowite zlekceważenie przestróg wyrażonych przez Sąd 
Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 22 czerwca 2007 r., rażącą arogancję, brak 
skruchy, wysoką szkodliwość społeczną czynu wynikającą ze zniekształconego obrazu 
wymiaru sprawiedliwości, jaki wyłania się z jego pism kierowanych do akt spraw 
sądowych oraz duże nasilenie złej woli, a także brak istotnych okoliczności 
łagodzących. 
Obwiniony sędzia złożył odwołanie od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu 
Dyscyplinarnego w B., zarzucając mu obrazę przepisów prawa materialnego – art. 107 
ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, poprzez błędną 
wykładnię 
oraz 
niewłaściwe 
zastosowanie, 
a 
także 
naruszenie 
przepisów 
postępowania: art. 2 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 148 § 2 k.p.k., art. 170 
k.p.k., art. 366 k.p.k. i art. 424 k.p.k. w zw. z art. 128 ustawy – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych poprzez niedopuszczenie dowodów istotnych dla ustalenia stanu 
faktycznego i okoliczności, w jakich doszło do nadużycia prawa do krytyki i wolności 
słowa przez obwinionego, rozstrzygnięcie wątpliwości na niekorzyść obwinionego, 
nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego, przyjęcie 
nielogicznych zasad wnioskowania przy subsumpcji, błędne odczytanie intencji i 

 
6
pobudek postępowania sędziego, faktyczne pozbawienie możliwości obrony poprzez 
oddalenie wniosków dowodowych obwinionego, uznanie za podstawę do oceny 
całokształtu sytuacji krzywdząco dla obwinionego zestawionych pism z pominięciem 
kontekstu i okoliczności mobbingu, zastosowanie kary niewspółmiernie surowej do 
okoliczności popełnienia czynów i motywów działania obwinionego, w szczególności 
naruszenia przez przełożonych podstawowych praw pracowniczych sędziego, takich 
jak prawo do urlopu i wypoczynku. 
Wskazując na takie zarzuty, obwiniony wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku 
poprzez wymierzenie łagodniejszej kary, ewentualnie o uchylenie tego wyroku i 
przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. 
W uzasadnieniu odwołania obwiniony podniósł, między innymi, że od czerwca 
2005 r., tj. od czasu wskazania przez niego istotnych nieprawidłowości w 
funkcjonowaniu Sądu Rejonowego w A., stał się obiektem nieustannych szykan ze 
strony prezesa tego Sądu – J. S. W czerwcu 2005 r. został przeniesiony do innego 
wydziału bez podania przyczyn, a po upływie trzech miesięcy od tego zdarzenia 
skierowano przeciw niemu szereg spraw do sądu dyscyplinarnego, zarzucając np. 
niepodejmowanie czynności w 79 sprawach z zakresu prawa pracy, od którego to 
zarzutu został uniewinniony wyrokiem Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego w 
C. 
Obwiniony podniósł, że odebrano mu patronaty nad aplikantami, odmawiano 
prawa do udziału w szkoleniach, utrudniano skorzystanie z urlopu wypoczynkowego, 
dyskryminowano przy rozdziale zadań, pomawiano o nienależyte wykonywanie 
obowiązków, pomimo tego, że według danych statystycznych z roku 2006 i przez 
okres do kwietnia 2007 r. miał najlepsze wyniki w pracy. Składając skargi i wnioski, 
kierował się troską o dobro wymiaru sprawiedliwości, uczciwe i rzetelne prowadzenie 
postępowań, przestrzeganie prawa, równe traktowanie, uczciwy i rzetelny przydział 
spraw. Jego intencje zostały jednak wypaczone przez przełożonych, wobec czego 
niesprawiedliwe jest w takiej sytuacji przypisywanie mu przez Sąd Dyscyplinarny 
pierwszej instancji złej woli i niegodnych pobudek działania. W ocenie obwinionego, 
nadużycie z jego strony prawa do krytyki i wolności wypowiedzi spowodowane było 
silnym wzburzeniem mającym swe źródło w próbach obrony przed krzywdzącymi 
zarzutami, poczuciu bezsilności i braku reakcji organów nadzoru na szykany. Użycie 
sformułowań obraźliwych, które znalazły się incydentalnie w kilku z pism, było 
wynikiem krańcowego wyczerpania nerwowego, długotrwałych szykan osłabiających 
odporność psychiczną obwinionego oraz rezultatem lekkomyślnego zaniechania w 
tych nielicznych przypadkach sprawdzenia treści sporządzanych pism. Bezskuteczność 
działań podejmowanych w obronie przed niesłusznymi zarzutami pogłębiała frustrację 
obwinionego i skutkowała silnym wzburzeniem emocjonalnym, w czego efekcie w 

 
7
kilku pismach znalazły się słowa, które w normalnych warunkach są niedopuszczalne i 
nie zostałyby przez niego użyte. 
Obwiniony zarzucił, iż Sąd pierwszej instancji pominął istnienie okoliczności 
długotrwałego nękania i wywieranych na niego presji, pozbawił go też prawa do 
swobodnej wypowiedzi, nie odniósł się w uzasadnieniu wyroku do okoliczności 
podniesionych przez obronę i oddalił jej wnioski dowodowe. 
Według autora odwołania, wymierzona mu kara jest zbyt surowa i 
niewspółmierna do wagi popełnionych czynów. Zachowania uznane za przewinienia 
dyscyplinarne miały bowiem charakter incydentalny i popełnione zostały w toku 
obrony podjętej w konkretnych postępowaniach, w których był stroną sporu, stąd 
zaangażowanie emocjonalne i subiektywna ocena sytuacji. 
Obwiniony podniósł także, iż Sąd pierwszej instancji skorzystał wybiórczo z 
opinii biegłych, nie uwzględniając tego, iż według oceny psychologicznej „stwierdza 
się u niego uogólnione zaburzenia somatyczne z napięciem i depresją, będące 
prawdopodobnie wynikiem przewlekłej sytuacji trudnej, w jakiej znajduje się badany” 
oraz ignorując wyrażone przez niego, a zawarte w opinii psychiatryczno – sądowej 
wnioski o krytycznej ocenie własnego zachowania oraz przyznania się do błędu i 
wyrażenia żalu. 
W piśmie z dnia 26 stycznia 2009 r., nazwanym „uzupełnieniem odwołania”, 
obwiniony sędzia wyraził ubolewanie z powodu formy, jaką przybrała krytyka 
zachowań 
przełożonych 
i 
sędziów 
rozpatrujących 
zgłaszane 
przez 
niego 
nieprawidłowości. Podkreślił, że choć w swoich działaniach kierował się troską o 
dobro wymiaru sprawiedliwości, to z perspektywy czasu uważa, iż niewłaściwe było 
używanie obraźliwych słów, a ton pism i niektóre zawarte w nich sformułowania 
przekraczały standard korespondencji służbowej. Słowa te były niestosowne oraz 
niepotrzebne i wywołały zrozumiałą negatywną reakcję tych osób, które miały 
bezstronnie 
rozstrzygnąć 
przedkładane 
przez 
niego 
argumenty. 
Obwiniony 
oświadczył, że bardzo tego żałuje i chce przeprosić wszystkich, którzy jego pismami 
poczuli się urażeni bezpośrednio lub pośrednio, jako funkcjonariusze wymiaru 
sprawiedliwości. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Nie ma podstaw do uwzględnienia podniesionych przez obwinionego zarzutów 
dotyczących naruszenia przepisów postępowania karnego. Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny poczynił ustalenia faktyczne na podstawie zaoferowanych mu 
dowodów. Rolą obwinionego było udowodnić swoje twierdzenia co do określonych 
negatywnych zachowań jego przełożonych, które stały się zarzewiem konfliktu w 
środowisku zawodowym. Do takiego celu nieprzydatny był jedyny wniosek 
obwinionego o dołączenie do akt sprawy „całej korespondencji służbowej z lat 2004 – 

 
8
2007 pomiędzy sądami (...) a obwinionym sędzią (tj. materiałów zgromadzonych we 
wszystkich aktach spraw prowadzonych przez Prezesów Sądów Rejonowego, 
Okręgowego i Apelacyjnego w A., sędziów wizytatorów oraz inne organy kontroli i 
nadzoru, akt spraw dyscyplinarnych oraz całej korespondencji służbowej dotyczącej 
skarżącego sędziego, w tym między skarżącym sędzią a Prezesami Sądów 
Rejonowego, Okręgowego i Apelacyjnego w A., sędziami wizytatorami, rzecznikami 
dyscypliny, Krajową Radą Sądownictwa, Sądem Najwyższym)”, bowiem nie wynika z 
niego, ani o jakie dowody chodzi, ani jakie okoliczności mają być przy ich pomocy 
stwierdzone. Wobec tego zarzut odnoszący się do oddalenia tego wniosku 
dowodowego należy uznać za nietrafny. 
Z uwagi na to, że obwiniony odmówił składania wyjaśnień, Sąd Dyscyplinarny 
nie dysponował żadnymi dowodami co do stosowania wobec obwinionego mobbingu, 
czy też naruszania jego praw pracowniczych, wobec czego zarzut nieuwzględnienia 
tych okoliczności jako istotnych dla oceny nadużycia przez sędziego prawa do krytyki 
i wolności słowa jest niezasadny. 
Ponadto wskazać należy, iż materiał zgromadzony przez Sąd Dyscyplinarny 
pierwszej instancji zarysowuje tło zdarzeń będących przedmiotem postępowania w 
sposób wystarczający dla możliwości dokonania oceny zachowania obwinionego, w 
związku z czym zbędne byłoby poszerzanie go o dalszą dokumentację, albowiem nie 
mogłaby ona mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Z tej przyczyny Sąd 
Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny oddalił identycznie sformułowany przez obwinionego 
wniosek dowodowy zawarty w odwołaniu od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu 
Dyscyplinarnego (art. 458 w zw. z art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 128 ustawy z 
dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych). 
Należy bowiem zwrócić uwagę, że niezależnie od tego, co było pierwotną 
przyczyną konfliktu w środowisku zawodowym, forma, w jakiej obwiniony wyrażał 
swoje pretensje, nie mogłaby znaleźć żadnego usprawiedliwienia. Ocena treści pism 
obwinionego bezsprzecznie uzasadnia wniosek, że ich autor nie przestrzegał – mówiąc 
najłagodniej – reguł rozsądnego umiaru w ferowaniu twierdzeń i dokonywaniu ocen w 
zakresie postępowania wskazanych w nich osób. Wniosek taki nasuwa się tym 
bardziej, że wspomniane twierdzenia i oceny formułowane były przez sędziego, 
niewątpliwie rozumiejącego wagę i sens przedstawiania twierdzeń oraz ocen o 
charakterze kategorycznym oraz negatywnym. Sędziego powinno cechować nie tylko 
poczucie sprawiedliwości, obiektywizmu, obowiązkowości i godności, ale także – 
opanowania, 
powściągliwości 
w 
krytykowaniu 
przełożonych, 
umiejętność 
opanowywania emocji, a przede wszystkim – nieuzewnętrzniania jej w sposób 
obraźliwy dla innych osób. Chodzi zatem o rozsądny umiar, takt i kulturę we 
wszystkich sferach działalności sędziego, zarówno w jego stosunkach służbowych, jak 
i pozasłużbowych. Stosownie do art. 82 § 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o 

 
9
ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.), sędzia powinien w 
służbie i poza służbą strzec powagi stanowiska sędziego i unikać wszystkiego, co 
mogłoby przynieść ujmę godności sędziego. W myśl § 2 Zbioru Zasad Etyki 
Zawodowej Sędziów (załącznik do uchwały Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 12 
lutego 2003 r.) sędzia powinien zawsze kierować się zasadami uczciwości, godności, 
honoru, poczuciem obowiązku oraz przestrzegać dobrych obyczajów, co zresztą 
należy uznać za oczywistość. Ten standard postępowania sędziego został przez 
obwinionego 
wyraźnie 
przekroczony. 
Obwiniony 
swoim 
zachowaniem 
sprzeniewierzył się obowiązkom wynikającym z roty ślubowania, które złożył 
obejmując urząd, to jest, między innymi, obowiązkowi stania na straży prawa, a w 
postępowaniu kierowania się zasadami godności i uczciwości. 
Uchybienie przez sędziego godności urzędu jest w myśl art. 107 § 1 ustawy z 
dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych przewinieniem 
dyscyplinarnym. W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy jest 
niewątpliwe, że obwiniony takiego przewinienia dopuścił się, co prawidłowo 
stwierdził Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny w B. 
Wymierzając obwinionemu karę złożenia z urzędu, Sąd Dyscyplinarny pierwszej 
instancji uwzględnił szereg okoliczności obciążających, które niewątpliwie istnieją, w 
tym uprzednią karalność za podobne przewinienie służbowe, brak skruchy oraz 
wysoką społeczną szkodliwość czynu, jako że część z pism będących przedmiotem 
postępowania trafiła do akt sądowych, wobec czego negatywny wizerunek wymiaru 
sprawiedliwości wyłaniający się z ich treści przekazany został również osobom 
postronnym. Jednocześnie Sąd ten nie dopatrzył się przy wymiarze kary jakichkolwiek 
okoliczności łagodzących, co zdaniem Sądu Najwyższego nie zasługuje na pełną 
akceptację, czyniąc odwołanie obwinionego uzasadnionym w części dotyczącej 
wymierzonej mu kary dyscyplinarnej. 
Zacząć należy od tego, że kara złożenia z urzędu jest najsurowszą z kar 
dyscyplinarnych. Zgodnie z poglądami judykatury i doktryny powinna być zatem 
wymierzana za bardzo ciężkie przewinienia dyscyplinarne, w sytuacji skumulowania 
się okoliczności obciążających o charakterze podmiotowym i przedmiotowym. 
W rozpoznawanej sprawie szczególnie obciążające są natomiast okoliczności 
przedmiotowe, bowiem nie można nie dostrzegać tego, że obwiniony sędzia Sądu 
Rejonowego od strony warsztatowej wykonuje pracę zawodową bez zastrzeżeń, choć, 
jak wynika z opinii psychologicznej, znajduje się w przewlekłej sytuacji trudnej, która 
z pewnością jest następstwem napiętej atmosfery panującej w środowisku 
zawodowym. Niezależnie od tego, co leżało u podłoża tej niezdrowej sytuacji, 
udziałem obwinionego stały się różne niekomfortowe psychicznie zdarzenia, jak 
przeniesienie do innego wydziału, czy wnioski o wszczęcie postępowań 
dyscyplinarnych, a wreszcie zawieszenie w czynnościach, które mogły wzbudzić 

 
10
negatywne emocje, zwłaszcza przy opisanych w opinii biegłych lekarzy – psychiatrów 
określonych cechach osobowości sędziego, które rzutowały na jego dotychczasowe 
życie zawodowe. Warte zauważenia jest też, iż obwiniony podejmował próby 
znalezienia się w innym otoczeniu, wnioskując o przeniesienie, co jednak nie spotkało 
się z aprobatą kompetentnych organów. Istotne jest również, że w ocenie biegłych 
psychiatrów 
aktualnie 
obwiniony 
swoją 
postawę 
zweryfikował, 
zmienia 
funkcjonowanie swojej osobowości i żałuje dotychczasowego postępowania. Taka 
postawa obwinionego znalazła wyraz także w uzupełnieniu odwołania, w którym 
wyraził skruchę i żal, przepraszając za swoje zachowanie wszystkie osoby, które 
poczuły się dotknięte treścią jego pism. 
W takiej sytuacji i biorąc pod uwagę okoliczność, że obwiniony sędzia jest 
stosunkowo młodym człowiekiem, należy mu, w ocenie Sądu Najwyższego – Sądu 
Dyscyplinarnego, dać szansę wykazania, iż rzeczywiście zweryfikował swoją postawę. 
Temu celowi, uwzględniając wagę przewinienia, służyć będzie zaś najlepiej kara 
przeniesienia na inne miejsce służbowe (art. 109 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 27 lipca 2001 
r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych). Przeniesienie sędziego na inne miejsce 
służbowe jest bowiem niewątpliwie również karą surową, ale jej orzeczenie, nie 
wykluczając z zawodu, daje możliwość sprawdzenia przydatności obwinionego do 
jego 
wykonywania 
w 
środowisku 
wolnym 
od 
dotychczasowego 
napięcia 
emocjonalnego, jakie bez wątpienia stało się udziałem wszystkich uczestniczących w 
opisywanych zdarzeniach osób. Pamiętać również trzeba, że wykonanie orzeczonej 
kary przeniesienia na inne miejsce służbowe pozostaje w gestii Ministra 
Sprawiedliwości, co może okazać się bardzo dolegliwe, skoro Minister nie jest 
skrępowany w wyznaczaniu sędziemu nowego miejsca służbowego. Przy wyznaczaniu 
nowego miejsca służbowego będą zaś zapewne uwzględnione nie tylko okoliczności, 
w jakich doszło do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, lecz także postawa, jaką 
prezentował obwiniony sędzia po tym zdarzeniu, społeczny odbiór jego czynów, 
istniejący konflikt z przełożonym, itp. Należy też mieć na uwadze, że sędzia ukarany 
przeniesieniem na inne miejsce służbowe, nie może awansować przez pięć lat na 
wyższe stanowisko sędziowskie. Jest to zatem duża dolegliwość i można ją uznać za 
karę współmierną do popełnionego niewątpliwie przez sędziego poważnego 
przewinienia służbowego, pozostając w przekonaniu, iż obwiniony właściwie 
wykorzysta swoją szansę i będzie pracował w wybranym przez siebie zawodzie z 
pożytkiem dla wymiaru sprawiedliwości. 
Z omówionych wyżej przyczyn Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekł, jak 
w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI