SNO 18/06
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając karę upomnienia za wystarczającą dla sędziego, który uchybił godności urzędu.
Sąd Najwyższy rozpatrzył odwołanie Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Apelacyjnego, który uznał sędziego sądu rejonowego za winnego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na uchybieniu godności urzędu. Minister domagał się zaostrzenia kary, jednak Sąd Najwyższy uznał, że orzeczona kara upomnienia jest wystarczająca i utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy.
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę sędziego Sądu Rejonowego w związku z odwołaniem Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego. Sąd Apelacyjny uznał sędzię za winną popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na uchybieniu godności urzędu w kilku incydentach, w tym poniżającym traktowaniu oskarżonego, próbach wymuszenia na prokuratorach niższych wymiarów kar, obraźliwych komentarzach wobec prokuratorów i funkcjonariuszy policji. Sąd pierwszej instancji wymierzył karę upomnienia. Minister Sprawiedliwości wniósł odwołanie, zarzucając rażącą niewspółmierność kary i domagając się jej zaostrzenia do przeniesienia na inne miejsce służbowe. Sąd Najwyższy, analizując pojęcie rażącej niewspółmierności kary, uznał, że kara upomnienia, choć łagodna, jest wystarczająca. Wskazał, że kara ta uwzględnia stopień społecznej szkodliwości czynu, powtarzalność zachowań, cechy osobowości obwinionej oraz przebieg jej dotychczasowej służby. Sąd uznał, że kara ta realizuje cele wychowawcze i zapobiegawcze, stanowiąc przyczynę do refleksji dla sędziego i przestrogę dla innych. W związku z tym, Sąd Najwyższy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, kara upomnienia nie jest rażąco niewspółmierna.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy zdefiniował pojęcie rażącej niewspółmierności kary jako dysproporcji znacznej, bijącej w oczy. Analizując okoliczności sprawy, Sąd uznał, że kara upomnienia uwzględnia stopień społecznej szkodliwości czynu, powtarzalność zachowań, cechy osobowości obwinionej oraz przebieg jej służby, a także realizuje cele wychowawcze i zapobiegawcze, nie będąc karą nieakceptowalną.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku
Strona wygrywająca
Obwiniona sędzia Sądu Rejonowego
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Minister Sprawiedliwości | organ_państwowy | wnioskodawca |
| Sędzia Sądu Rejonowego | osoba_fizyczna | obwiniona |
| Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny | inne | sąd niższej instancji |
Przepisy (3)
Główne
p.u.s.p. art. 107 § 1
Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych
Pomocnicze
k.p.k. art. 438 § 4
Kodeks postępowania karnego
Definicja rażącej niewspółmierności kary
k.k. art. 53
Kodeks karny
Dyrektywy wymiaru kary
Argumenty
Skuteczne argumenty
Kara upomnienia jest wystarczająca i nie jest rażąco niewspółmierna. Kara realizuje cele wychowawcze i zapobiegawcze. Zachowania obwinionej, choć naganne, nie wpłynęły na społeczne postrzeganie pracy sędziego ani na wiarygodność prokuratury i policji w stopniu uzasadniającym surowszą karę.
Odrzucone argumenty
Kara upomnienia jest rażąco niewspółmierna i powinna zostać zaostrzona do przeniesienia na inne miejsce służbowe.
Godne uwagi sformułowania
uchybił godności urzędu rażąca niewspółmierność kary dysproporcja znaczna, bijąca wręcz w oczy kara niesprawiedliwa kara w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować kara stała się przyczynkiem do pogłębionej refleksji
Skład orzekający
Marek Pietruszyński
przewodniczący-sprawozdawca
Elżbieta Skowrońska–Bocian
członek
Antoni Kapłon
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "interpretacja pojęcia rażącej niewspółmierności kary w postępowaniu dyscyplinarnym sędziów, ocena adekwatności kary dyscyplinarnej."
Ograniczenia: Dotyczy specyfiki postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów, z uwzględnieniem przepisów o ustroju sądów powszechnych i k.p.k. w zakresie wymiaru kary.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego, co zawsze budzi zainteresowanie ze względu na rolę sędziów w systemie prawnym. Pokazuje, jakie zachowania mogą być uznane za naruszenie godności urzędu i jakie konsekwencje mogą z tego wyniknąć.
“Czy sędzia może krzyczeć na prokuratora i jak surowa może być za to kara?”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWYROK Z DNIA 16 MAJA 2006 R. SNO 18/06 Przewodniczący: sędzia SN Marek Pietruszyński (sprawozdawca). Sędziowie SN: Elżbieta Skowrońska–Bocian, Antoni Kapłon. S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y na rozprawie z udziałem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym sędziego Sądu Okręgowego oraz protokolanta po rozpoznaniu w dniu 16 maja 2006 r. sprawy sędziego Sądu Rejonowego w związku z odwołaniem Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 25 stycznia 2006 r. sygn. akt (...) u t r z y m a ł zaskarżony w y r o k w m o c y . U z a s a d n i e n i e Wyrokiem Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 25 stycznia 2006 r., sygn. akt (...), sędzia Sądu Rejonowego została uznana za winną popełnienia w okresie od dnia 23 sierpnia do dnia 6 listopada 2004 r. przewinienia dyscyplinarnego polegającego na uchybieniu godności urzędu w ten sposób, że: 1) w dniu 23 sierpnia 2004 r. podczas rozprawy w sprawie o sygn. akt V K 155/04, przeciwko Bogusławowi B., znając jego sytuację życiową związaną z utrzymywaniem się ze zbieractwa złomu, zwracając mu uwagę na zachowanie w toku rozprawy, uczyniła to w sposób poniżający oskarżonego, czym doprowadziła do niepotrzebnej wymiany zdań z oskarżonym, 2) w dniu 25 sierpnia 2004 r. w toku rozpoznawania sprawy o sygn. akt V K 945/04, usiłowała wymóc na prokuratorze M. J. wyrażenie zgody na niższy niż proponowany przez niego wymiar kary, a następnie nie uzyskawszy jego zgody w tym zakresie, wyraziła swoje niezadowolenie, krzycząc i komentując zachowanie prokuratora w sposób nie licujący z powagą sądu i godnością sprawowanego urzędu, 3) w dniu 22 września 2004 r. w toku rozpoznawania sprawy o sygn. V K 1115/04 usiłowała wymóc na prokuratorze I. T. zmianę stanowiska w zakresie wymiaru kary na niższą, a następnie nie uzyskując jej zgody w tym zakresie wyrażała swoje niezadowolenie, a słysząc, od obecnej na sali rozpraw prokurator, iż taki wymiar kary był zaakceptowany przez przełożonego, nakazała prokuratorowi I. T. skontaktowanie się z przełożonym używając słów: „na co Pani czeka – won iść i dzwonić, 2 4) w dniu 29 października 2004 r. w toku rozpoznawania sprawy o sygn. akt V Ko 272/01 przeciwko Czesławowi F., kierowała do prokuratora M. R. słowa kwestionujące fachowość i jakość pracy prokuratorów używając przy tym określeń, iż prokuratorzy są niedouczeni, powinni ponownie odbyć aplikację, a następnie wyrażała swoje niezadowolenie z faktu podtrzymania przez prokuratora wniosku o przesłuchanie świadków, 5) w dniu 6 listopada 2004 r. w rozmowie telefonicznej prowadzonej z sekretariatu Sekcji Aresztowej z Prokuratorem Prokuratury Rejonowej, dotyczącej uzgodnienia terminu posiedzenia w sprawie sygn. 2 Ds. 4443/04, zwracała się do prokuratora podniesionym głosem, następnie odłożyła słuchawkę nie podając terminu tego posiedzenia, a w trakcie posiedzenia w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania w sprawie IV Kp 1436/04 i IV Kp 1435/04, zwracała się do biorącej udział w tych posiedzeniach prokurator A. K. podniesionym głosem, czyniła jej uwagi, co do sposobu odczytywania wniosków, kierowała pod jej adresem słowa podważające jakość i sens jej pracy , nie pozwalała wypowiedzieć się w zakresie stawianych zarzutów, zarzucała niewłaściwe zachowanie, przy czym miało to miejsce w obecności podejrzanych, pracowników sekretariatu i funkcjonariuszy Policji, a także podniesionym głosem krytykowała pracę funkcjonariusza Policji M. M., tj. przewinienia dyscyplinarnego wyczerpującego dyspozycję art. 107§1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych i za to wymierzył jej karę dyscyplinarną upomnienia. Od tego wyroku odwołanie wniósł Minister Sprawiedliwości i zarzucił mu rażącą niewspółmierność orzeczonej kary w stosunku do przypisanego obwinionej przewinienia dyscyplinarnego i wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części przez zaostrzenie orzeczonej kary i wymierzenie obwinionej kary dyscyplinarnej przeniesienia na inne miejsce służbowe. W odpowiedzi na odwołanie obrońca obwinionej wniósł o nieuwzględnienie wniesionego odwołania i utrzymanie wyroku w mocy, ewentualnie o jego uchylenie w zaskarżonej części i przekazanie sprawy sędziego Sądu Rejonowego w zakresie rozstrzygnięcia o karze Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: Odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie. Rażąca niewspółmierność kary, o jakiej mowa w art. 438 pkt 4 k.p.k. zachodzi wtedy, gdy suma zastosowanych kar za przypisany czyn nie uwzględnia należycie stopnia jego społecznej szkodliwości oraz nie realizuje w wystarczającej mierze celu kary w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, z jednoczesnym 3 uwzględnieniem celów zapobiegawczych i wychowawczych, jakie kara ma osiągnąć w stosunku do skazanego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 1974 r., V KRN 60/74, OSNKW 1974, z. 11, poz. 213; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 1990 r., WR 363/90, OSNKW 1991, z. 7-9, poz. 39). Zarzut rażącej niewspółmierności kary, jako zarzut z kategorii ocen można trafnie podnosić, gdy wymierzona kara nie uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności popełnienia przypisanego czynu, jak i osobowości sprawcy – innymi słowy, gdy jest w odczuciu społecznym karą niesprawiedliwą (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 1985 r., V KRN 178/85, OSNKW 1985, z. 7-8, poz. 60). Mówiąc o niewspółmierności rażącej uznać należy, ze chodzi tu o dysproporcję znaczną, bijącą wręcz w oczy, a nie o ewentualne drobne różnice w ocenach sądu pierwszej i drugiej instancji (S. Zabłocki w: Bratoszewski, Gardocki, Gostyński, Przyjemski, Stefański, Zabłocki, Komentarz, Kodeks postępowania karnego, t. II, Warszawa 1998, s.462). Reprezentatywne jest w tym zakresie stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w wyroku z dnia 14 listopada 1973 r., II KR 254/73, OSNPG 1974, z. 3-4, poz. 51, w którym stwierdzono, że rażąca niewspółmierność może zachodzić wówczas, gdy na podstawie ustalonych okoliczności należałoby przyjąć, iż zachodziłaby wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną a karą jaką należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej. Potwierdzenie tej linii orzeczniczej znajdujemy w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 1995 r., II KRN 198/94, OSNPG 1995, z. 6, poz. 18, w którym stwierdzono, że na gruncie art. 387 pkt 4 [aktualnie 438 pkt 4] k.p.k. nie chodzi o każdą ewentualną różnicę w ocenach co do wymiaru kary, ale o różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby – również w potocznym znaczeniu tego słowa – „rażąco” niewspółmierną, tj. niewspółmierną w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować. Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że kara dyscyplinarna wymierzona obwinionej, uwzględniająca okres, w którym dokonane zostały zachowania składające się na przypisane obwinionej przewinienie, jak też powtarzalność tych zachowań i ich charakter, oraz cechy osobowości obwinionej, przebieg jej dotychczasowej służby sędziowskiej, choć łagodna, nie jest karą, którą można byłoby nazwać, w świetle dyrektyw wymiaru kary określonych w art. 53 k.p.k., jako rażąco niewspółmierną, tj. w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować. Zdaniem Sądu Najwyższego nie można przekonująco stwierdzić, biorąc pod uwagę ilość postępowań, w których doszło do niewłaściwych zachowań sędziego oraz ilość osób, będących odbiorcami tych zachowań, że zachowania te w sposób zasadniczy zmieniły społeczny odbiór pracy sędziego na terenie miasta. Nie dowiedziono też, aby na skutek zachowań obwinionej zachwiana została, w odczuciu społecznym, wiarygodność oraz autorytet działania prokuratorów i 4 funkcjonariuszy organów ścigania, działających na terenie właściwości Sądu Rejonowego w mieście. Brak jest również dowodów na to, że zachowanie obwinionej wywarło demoralizujący wpływ na inne osoby, choćby sędziów z jej macierzystego Sądu i spowodowało utratę uznania zawodowego koniecznego dla dalszego pełnienia funkcji sędziego w aktualnie wyznaczonym miejscu służbowym. Wskazać w tym kontekście należało, że osoby, które miały kontakt z obwinioną na płaszczyźnie zawodowej, w tym i prokuratorzy, będący świadkami niewłaściwych zachowań obwinionej, podkreślały jej wysoki poziom merytorycznego przygotowania do pełnienia służby sędziego. Nie można również stwierdzić, że wymierzona obwinionej kara nie realizuje celów wychowawczych i zapobiegawczych. Kara ta, również w przekonaniu Sądu Najwyższego, stała się dla obwinionej przyczynkiem do pogłębionej refleksji nad jej dotychczasowym postępowaniem (o czym przekonuje treść dokumentu ujawnionego w toku postępowania odwoławczego) oraz wystarczającą przestrogą dla innych sędziów, że podobne zachowania w przyszłości nie będą tolerowane. W tej sytuacji należało uznać, że kara orzeczona wobec sędziego Sądu Rejonowego przez Sąd pierwszej instancji, w wystarczającej mierze uwzględnia stopień społecznej szkodliwości jej przewinienia, poziom zawinienia oraz realizuje wszystkie cele, które kara powinna osiągnąć wobec obwinionej, zgodnie z treścią art. 53 k.k. Z tych względów orzeczono jak na wstępie.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI