SNO 17/10

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2010-04-26
SNKarneodpowiedzialność karna sędziówWysokanajwyższy
odpowiedzialność karnasędziawypadek drogowyzasady ruchu drogowegopostępowanie dyscyplinarneSąd NajwyższySąd ApelacyjnyKodeks karnyKodeks postępowania karnego

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy uchwałę Sądu Apelacyjnego, odmawiającą zgody na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej za spowodowanie wypadku drogowego, uznając brak dostatecznie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa.

Pełnomocnik pokrzywdzonej wnosił o zgodę na pociągnięcie sędziego Sądu Rejonowego do odpowiedzialności karnej za spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginął motocyklista. Sąd Apelacyjny odmówił zgody, uznając brak wystarczających dowodów. Sąd Najwyższy utrzymał tę uchwałę w mocy, stwierdzając, że zgromadzony materiał dowodowy nie uzasadniał podejrzenia popełnienia przestępstwa przez sędziego, a główną przyczyną wypadku było rażące naruszenie zasad ostrożności przez motocyklistę.

Sprawa dotyczyła wniosku o zezwolenie na pociągnięcie sędziego Sądu Rejonowego do odpowiedzialności karnej za spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginął motocyklista Paweł L. Wniosek został złożony przez pełnomocnika pokrzywdzonej Dominiki L. po dwukrotnym umorzeniu postępowania przez Prokuraturę Rejonową. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny odmówił zezwolenia, uznając, że nie zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. Pełnomocnik pokrzywdzonej zaskarżył tę uchwałę, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania, błędną interpretację przesłanki „dostatecznie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa” oraz błąd w ustaleniach faktycznych. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał zażalenie i utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę. Sąd Najwyższy uznał, że ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Apelacyjny była rzetelna i wszechstronna. Stwierdzono, że zgromadzone dowody, w tym opinia biegłego i zeznania świadków, nie uzasadniały podejrzenia popełnienia przestępstwa przez sędziego. Podkreślono, że główną przyczyną wypadku było rażące naruszenie zasad ostrożności przez motocyklistę, który jechał z nadmierną prędkością i wykonywał ewolucje, nie obserwując należycie drogi. Zachowanie sędziego, które mogło jedynie w niewielkim stopniu przyczynić się do wypadku, nie spełniało kryteriów uzasadniających pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, zgromadzone materiały nie uzasadniają w dostatecznym stopniu podejrzenia popełnienia przestępstwa przez sędziego Sądu Rejonowego.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że ocena dowodów dokonana przez Sąd Apelacyjny była prawidłowa. Główną przyczyną wypadku było rażące naruszenie zasad ostrożności przez motocyklistę, a zachowanie sędziego jedynie w niewielkim stopniu mogło się do niego przyczynić, nie spełniając kryteriów uzasadniających pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymano w mocy zaskarżoną uchwałę

Strona wygrywająca

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny

Strony

NazwaTypRola
Dominika L.osoba_fizycznapokrzywdzona
sędzia Sądu Rejonowegoosoba_fizycznasędzia

Przepisy (14)

Główne

u.s.p. art. 80 § § 2c

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Wymaga dostatecznie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa przez sędziego, co oznacza wysokie prawdopodobieństwo popełnienia czynu i brak istotnych wątpliwości.

k.p.k. art. 177 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy spowodowania wypadku drogowego wskutek naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym.

Pomocnicze

k.p.k. art. 55 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Podstawa do wystąpienia z subsydiarnym aktem oskarżenia.

k.p.k. art. 2 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek dociekania prawdy i działania z urzędu.

k.p.k. art. 9 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek działania z urzędu.

k.p.k. art. 4

Kodeks postępowania karnego

Zasada obiektywizmu.

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Zasada swobodnej oceny dowodów.

k.p.k. art. 424 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Wymagania dotyczące uzasadnienia orzeczenia.

p.r.d. art. 3 § ust. 1

Ustawa – Prawo o ruchu drogowym

Obowiązek zachowania ostrożności na drodze.

p.r.d. art. 25 § ust. 4 pkt 1

Ustawa – Prawo o ruchu drogowym

Zakaz wjeżdżania na skrzyżowanie bez możliwości kontynuowania jazdy.

k.k. art. 177 § § 1 i 2

Kodeks karny

Penalizacja czynów polegających na naruszeniu zasad bezpieczeństwa w ruchu i spowodowaniu wypadku.

k.p.k. art. 193 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek zasięgnięcia opinii biegłego.

k.p.k. art. 456

Kodeks postępowania karnego

Odpowiednie stosowanie przepisów k.p.k. do postępowania dyscyplinarnego.

u.s.p. art. 128

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Odpowiednie stosowanie przepisów k.p.k. do postępowania dyscyplinarnego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak dostatecznie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa przez sędziego. Główną przyczyną wypadku było rażące naruszenie zasad ostrożności przez motocyklistę. Ocena dowodów przez Sąd Apelacyjny była prawidłowa i wszechstronna. Prywatna ekspertyza nie stanowi dowodu z opinii biegłego w rozumieniu k.p.k. Kierowcy trolejbusów nie byli świadkami zdarzenia.

Odrzucone argumenty

Naruszenie art. 80 § 2c u.s.p. poprzez błędną interpretację przesłanki „dostatecznie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa”. Naruszenie art. 2 § 2 k.p.k. w zw. z art. 9 § 1 k.p.k. poprzez zaniechanie dociekania prawdy i działania z urzędu (nieprzeprowadzenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego, nieprzesłuchanie kierowców trolejbusów). Naruszenie art. 4 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. poprzez badanie i uwzględnianie okoliczności przemawiających jedynie na korzyść sędziego. Naruszenie art. 424 § 1 k.p.k. poprzez brak wyczerpującego odniesienia się do wszystkich faktów i okoliczności. Wewnętrzna sprzeczność w uzasadnieniu uchwały Sądu Apelacyjnego. Błąd w ustaleniach faktycznych dotyczących widoczności i natężenia ruchu.

Godne uwagi sformułowania

„zachowanie motocyklisty ocenić należy jako rażąco naruszające zasadę ostrożności” „przebieg zdarzenia, w którego wyniku poniósł śmierć motocyklista Paweł L., nie stwarza dostatecznie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa przez sędziego Sądu Rejonowego” „prywatna ekspertyza nie stanowi bowiem dowodu z opinii biegłego w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania karnego” „przyczyną wypadku było – jak słusznie ocenił Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji – rażące naruszenie zasad ostrożności przez Pawła L.” „zgromadzone materiały nie uzasadniają, w tak pojmowanym dostatecznym stopniu, podejrzenia popełnienia przestępstwa przez sędziego Sądu Rejonowego”

Skład orzekający

Waldemar Płóciennik

przewodniczący

Katarzyna Tyczka-Rote

sprawozdawca

Tomasz Artymiuk

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przesłanki „dostatecznie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa” w kontekście odpowiedzialności karnej sędziów oraz ocena dowodów w sprawach o spowodowanie wypadku drogowego."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej procedury wyrażania zgody na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy wypadku drogowego z ofiarą śmiertelną i potencjalnej odpowiedzialności karnej sędziego, co budzi zainteresowanie ze względu na wagę zarzutów i rolę stron.

Czy sędzia spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym? Sąd Najwyższy rozstrzyga o odpowiedzialności karnej.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UCHWAŁA  Z  DNIA  26  KWIETNIA  2010  R. 
  SNO  17/10 
 
Przewodniczący: sędzia SN Waldemar Płóciennik. 
Sędziowie SN: Tomasz Artymiuk, Katarzyna Tyczka-Rote (sprawozdawca). 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  z udziałem protokolanta 
w sprawie sędziego Sądu Rejonowego po rozpoznaniu w dniu 26 kwietnia 2010 r. 
zażalenia pełnomocnika pokrzywdzonej Dominiki L. na uchwałę Sądu Apelacyjnego – 
Sądu Dyscyplinarnego z dnia 29 stycznia 2010 r., sygn. ASDo (...), w przedmiocie 
wyrażenia zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej 
 
u c h w a l i ł : 
u t r z y m a ć  w  m o c y  z a s k a r ż o n ą  u c h w a ł ę ,  a kosztami sądowymi 
postępowania odwoławczego obciążyć Skarb Państwa. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Pełnomocnik pokrzywdzonej Dominiki L., żony zmarłego pokrzywdzonego 
Pawła L., wystąpił do Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z wnioskiem o 
zezwolenie na pociągnięcie sędziego Sądu Rejonowego do odpowiedzialności karnej 
za czyn z art. 177 § 2 k.k., polegający – według treści uzasadnienia wniosku oraz 
załączonego do niego subsydiarnego aktu oskarżenia – na tym, że dnia 26 czerwca 
2008 r. w A., ok. godz. 11.00, kierując samochodem marki „Fiat Brava” o nr rej. (...) 
naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym i spowodowała wypadek 
drogowy, wskutek którego śmierć poniósł kierowca motocykla marki „Honda” o nr 
rej. (...), Paweł L. 
W sprawie opisanego wypadku toczyło się postępowanie przygotowawcze 
prowadzone przez Prokuraturę Rejonową. Postępowanie to zostało dwukrotnie 
(postanowieniami z dnia 22 grudnia 2008 r. i z dnia 25 maja 2009 r.) umorzone na 
podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., z uwagi na stwierdzenie przez prokuratora, że czyn 
nie zawiera znamion czynu zabronionego. Powtórne umorzenie nastąpiło po podjęciu 
próby uzyskania dodatkowego dowodu – wskazywanego przez pełnomocnika 
pokrzywdzonej – nagrań z kamer monitorujących pobliską posesję. Kamery jednak nie 
obejmowały miejsca wypadku, a ponadto nagrania zarejestrowanego przez nie obrazu 
z dnia wypadku zostały już usunięte z uwagi na upływ czasu. 
Powtórne 
umorzenie postępowania karnego umożliwiło pokrzywdzonej 
Dominice L. wystąpienie z subsydiarnym aktem oskarżenia na podstawie art. 55 § 1 
k.p.k. 

 
2
Uchwałą z dnia 29 stycznia 2010 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny nie 
zezwolił na pociągnięcie sędziego Sądu Rejonowego do odpowiedzialności karnej w 
odniesieniu do opisanego wyżej czynu. 
Uchwałę tę w całości zaskarżył zażaleniem pełnomocnik pokrzywdzonej 
Dominiki L. i sformułował następujące zarzuty: 
- naruszenia poniższych przepisów postępowania, które mogło, jego zdaniem, 
mieć wpływ na treść wydanego orzeczenia: 
● art. 80 § 2c ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm. – powoływanej dalej jako 
„u.s.p.”) 
poprzez 
błędną 
interpretację 
przesłanki 
„dostatecznie 
uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa” i przyjęcie, że zwrot 
ten należy rozumieć jako odnoszący się do podejrzenia w pełni 
uzasadnionego, nienasuwającego istotnych wątpliwości i zastrzeżeń zarówno 
co do popełnienia czynu, jak i występowania innych okoliczności objętych 
przez ustawę ramami zasad odpowiedzialności karnej; 
● art. 2 § 2 k.p.k. w zw. z art. 9 § 1 k.p.k. poprzez zaniechanie dociekania przez 
Sąd prawdy i działania z urzędu, wyrażające się w tym, że Sąd nie 
przeprowadził dowodu z uzupełniającej opinii biegłego w celu odniesienia 
się do stwierdzeń zawartych w prywatnej opinii biegłego R. S., odmiennie 
przedstawiającego przebieg wypadku oraz że nie przeprowadził dowodu z 
przesłuchania kierowców trolejbusów przebywających w czasie, kiedy 
doszło do wypadku, w pobliżu miejsca zdarzenia, celem ustalenia, który z 
nich w chwili zdarzenia znajdował się na przystanku autobusowym przy ul. 
Wielkopolskiej w stronę K. i mógł być jego świadkiem, wnoszącym istotne 
okoliczności do sprawy; 
● art. 4 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. poprzez badanie i uwzględnianie w toku 
postępowania okoliczności przemawiających jedynie na korzyść sędziego, co 
stoi w sprzeczności z dyrektywą obiektywizmu wyrażoną w art. 4 k.p.k. i 
doprowadziło do przeprowadzenia dowolnej a nie swobodnej oceny 
materiału dowodowego zebranego w sprawie, naruszając art. 7 k.p.k.; 
● art. 424 § 1 k.p.k. poprzez brak wyczerpującego i wszechstronnego 
odniesienia się do wszystkich faktów i okoliczności, o których zeznawali 
świadkowie w sprawie, a mających znaczenie dla stwierdzenia, iż zachodzi 
dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez sędziego Sądu 
Rejonowego przestępstwa wskazanego w subsydiarnym akcie oskarżenia. 
Zarzucił także: 
● wewnętrzną sprzeczność w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały, polegającą na 
stwierdzeniu z jednej strony, że „… zachowanie motocyklisty ocenić należy 
jako rażąco naruszające zasadę ostrożności wyrażoną w art. 3 ust. 1 ustawy z 

 
3
20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn.: Dz. U. z 2005 r. 
Nr 108, poz. 908 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem uczestnik ruchu i inna 
osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność (…), 
unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie 
bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić (…)” a z 
drugiej strony poprzez uznanie, że sędzia Sądu Rejonowego w chwili 
zdarzenia nie naruszyła zasady ostrożności w ruchu lądowym pomimo, iż 
biegły mgr inż. Stanisław R. w opinii z dnia 15 września 2009 r. stwierdził, 
że „kierująca samochodem marki „Fiat Brava” swoim sposobem jazdy mogła 
jedynie utrudnić ruch…”, co powołał w uzasadnieniu Sąd Dyscyplinarny; 
● błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę uchwały, który mógł 
mieć wpływ na jej treść, polegający na uznaniu, iż nie zachodzi w niniejszej 
sprawie dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa 
przez sędziego Sądu Rejonowego, wynikające z nieuzasadnionego przyjęcia, 
że sędzia wjeżdżając na ul. Wielkopolską miała odpowiednią widoczność w 
zakresie tego co dzieje się na tej ulicy zarówno z lewej jak i z prawej jej 
strony, a także, iż pas jezdni prowadzący z K. do centrum A. nie był 
zakorkowany. 
We wnioskach żalący się wniósł o zmianę zaskarżonej uchwały poprzez 
zezwolenie na pociągnięcie sędziego Sądu Rejonowego do odpowiedzialności karnej 
za to, że dnia 26 czerwca 2008 r. w A., ok. godz. 11.00, kierując samochodem marki 
„Fiat Brava”, o nr rej. (...), naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten 
sposób, że naruszyła zasady ostrożności oraz rozważnego prowadzenia pojazdów, a 
także zasady dotyczące włączania się do ruchu, w ten sposób, że zaniechała należytej 
obserwacji drogi przed wjazdem z pl. Górnośląskiego na ul. Wielkopolską w kierunku 
A. i podjęła ten manewr pomimo, iż miała znacznie ograniczoną widoczność pasa ul. 
Wielkopolskiej wobec tego, że w zatoczce zaraz przy drodze, z której miała zamiar 
wjechać na ul. Wielkopolską stał trolejbus, a ponadto w ten sposób, że pas, na który 
chciała się włączyć, tj. ul. Wielkopolska w kierunku A., był w chwili podejmowania 
przez nią tego manewru zakorkowany, co uniemożliwiło jej włączenie się do ruchu 
oraz spowodowało, iż zatrzymała pojazd w poprzek pasa ruchu i takim zachowaniem 
utrudniła w znacznym stopniu ruch pojazdów jadących ul. Wielkopolską w kierunku 
K., blokując możliwość poruszania się przez pojazdy po pasie ruchu, który zajęła i po 
którym poruszał się m. in. motocyklem marki „Honda” o nr rej. (...) Paweł L., a w 
rezultacie spowodowała wypadek drogowy, wskutek którego śmierć poniósł kierowca 
motocykla Paweł L. Wniosek ewentualny dotyczy uchylenia zaskarżonej uchwały i 
przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi 
Dyscyplinarnemu. 

 
4
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Dopuszczalność zaskarżenia uchwały Sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji 
po utracie mocy obowiązującej art. 80d § 1 u.s.p. na skutek wyroku Trybunału 
Konstytucyjnego z dnia 28 listopada 2007 r. (K 39/07, OTK-A 2007/10/121) była 
przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego, który w składzie powiększonym (siedmiu 
sędziów) podjął w dniu 27 maja 2009 r. (I KZP 5/09, OSNKW 2009/7/51) uchwałę, że 
„w postępowaniu toczącym się przed sądem dyscyplinarnym w przedmiocie 
wyrażenia zgody na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej lub na jego 
tymczasowe aresztowanie odpowiednie zastosowanie mają przepisy o postępowaniu 
dyscyplinarnym, zawarte w ustawie z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.), zaś w zakresie nimi 
nieuregulowanym, koniecznym dla zachowania funkcjonalności i standardów 
rzetelnego procesu, przepisy Kodeksu postępowania karnego”. Do standardów tych 
należy zaskarżalność orzeczeń wydanych w pierwszej instancji. 
Zarzuty podniesione przez pełnomocnika pokrzywdzonej zmierzają do 
podważenia ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny, których ocena doprowadziła ten Sąd do przekonania, że przebieg 
zdarzenia, w którego wyniku poniósł śmierć motocyklista Paweł L., nie stwarza 
dostatecznie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa przez sędziego Sądu 
Rejonowego. Jego celem jest także zakwestionowanie zastosowanego przez ten Sąd 
sposobu wykładni art. 80 § 2c u.s.p., jako nazbyt rygorystycznego i rozszerzającego 
wymagania ustawowe. 
Rozważania rozpocząć trzeba od zbadania zasadności zarzutów dotyczących 
prawidłowości oceny zgromadzonych dowodów i wynikającego z nich przebiegu 
wydarzeń pod kątem tworzenia przez te dowody podstaw do kierowania podejrzeń 
popełnienia przez sędziego Sądu Rejonowego przestępstwa z art. 177 § 2 k.k. 
Temu problemowi poświęcone są zarzuty odnoszące się do naruszenia art. 2 § 2 
k.p.k. w zw. z art. 9 § 1 k.p.k., art. 4 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. i art. 424 § 1 k.p.k., a 
także zarzut błędu w ustaleniach faktycznych co do tego, że sędzia Sądu Rejonowego 
miała należytą widoczność w chwili wjeżdżania na ul. Wielkopolską i że pas ruchu, na 
który się kierowała, nie był zakorkowany. 
Dokonanie oceny, czy Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wypełnił obowiązek 
ciążący na nim z mocy art. 9 § 1 k.p.k. wymaga odniesienia się do czynności, których 
zaniechanie skarżący uznaje za naruszenie tego obowiązku. Są to – przeprowadzenie 
dowodu z uzupełniającej opinii biegłego, który wydawał opinie na potrzeby 
postępowania karnego oraz przesłuchanie jako świadków kierowców trolejbusów, 
którzy w czasie, kiedy miał miejsce wypadek, przebywali w okolicach ul. 
Wielkopolskiej. Podejmowanie przez sąd działań z urzędu dotyczy tylko takich 

 
5
czynności, które są celowe i dają widoki na wyjaśnienie wątpliwych okoliczności. 
Zgodnie z treścią art. 193 § 1 k.p.k. sąd powinien zasięgnąć opinii biegłego, jeżeli 
stwierdzenie okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy 
wymaga wiadomości specjalnych. W rozpatrywanej sprawie Sąd Dyscyplinarny 
posłużył 
się 
materiałem 
procesowym 
zebranym 
w 
toku 
postępowania 
przygotowawczego, prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową. Materiał ten 
obejmował nie tylko zeznania świadków, ale także opinię biegłego mgr inż. 
Stanisława R., kilkakrotnie uzupełnianą, w miarę napływu nowych dowodów, i 
dodatkowo 
doprecyzowywaną. Złożenie przez pełnomocnika pokrzywdzonej 
ekspertyzy wykonanej na prywatne zlecenie, kwestionującej wartość opinii biegłego 
Stanisława 
R. 
przede 
wszystkim 
z 
uwagi 
na 
trudność 
odtworzenia 
czasoprzestrzennego, dynamicznego obrazu wydarzeń na podstawie różniących się 
między sobą relacji przesłuchiwanych osób, nie stanowiło okoliczności mającej istotne 
znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. W sensie procesowym nie miało to żadnego 
znaczenia, prywatna ekspertyza nie stanowi bowiem dowodu z opinii biegłego w 
rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania karnego. Jej treść odczytać można 
jedynie jako uzupełnienie stanowiska pełnomocnika pokrzywdzonej w zakresie oceny 
opinii biegłego Stanisława R. Zarzuty te jednak nie podważyły wywodu i wniosków 
biegłego Stanisława R., który wariantowo rozważał wersje wynikające z materiału 
dowodowego, jaki udało się zebrać w sprawie, uwzględniał brak na jezdni śladów 
hamowania i charakter obrażeń motocyklisty. 
Również argumenty skarżącego dotyczące potrzeby przesłuchania kierowców 
trolejbusów nie znajdują potwierdzenia w materiale sprawy. Przeciwnie – z dwóch 
pism Przedsiębiorstwa Komunikacji Trolejbusowej Sp. z o.o. w A. (k. 202 i 339 kopii 
akt Prokuratury Rejonowej) wynika, że żaden z kierowców nie był świadkiem 
zdarzenia, ponieważ na przystanku przy ul. Wielkopolskiej w kierunku K. nie stał 
wówczas żaden pojazd transportu miejskiego. Okoliczność ta, jak słusznie zauważył 
Sąd Apelacyjny – wynika także z zeznań świadków. Szczególnie wartościowe są w tej 
mierze zeznania świadka Doroty S. (k. 86 – 87 kopii akt Prokuratury), która w chwili 
wypadku oczekiwała na tym przystanku na autobus lub trolejbus, by jakimkolwiek 
podjechać do domu na D. i dostrzegła motocyklistę przed sobą, co byłoby niemożliwe, 
gdyby na przystanku stał autobus, gdyż po pierwsze – zasłoniłby jej widok, a po 
drugie – wsiadałaby do niego. Powoływane przez skarżącego zeznania sędziego Sądu 
Rejonowego zawierają tylko jej stwierdzenie, że nie pamięta, czy na przystanku 
autobusowym stał jakikolwiek pojazd (autobus lub trolejbus), nie potwierdzają 
natomiast obecności pojazdu komunikacji miejskiej, tyle że niezidentyfikowanego 
rodzaju. 
Nie jest także uzasadniony zarzut naruszenia art. 4 i art. 7 k.p.k. Ocena materiału 
dowodowego przeprowadzona została rzetelnie i wszechstronnie. Z uwzględnieniem 

 
6
właściwości pamięci ludzkiej i różnego poziomu zdolności postrzegania tego samego 
zdarzenia przez różne osoby. Sąd Apelacyjny uznawał za wiarygodne wersje 
znajdujące potwierdzenie w więcej niż jednej relacji świadka, odrzucał natomiast te, 
które były odosobnione i niezgodne z zeznaniami powtarzającymi się u dwóch lub 
kilku osób. Dodatkowo wskazać należy, że w toku postępowania karnego 
przesłuchane zostały dwie grupy świadków – jedna zeznawała niemal bezpośrednio po 
wypadku, druga natomiast, którą udało się odszukać w wyniku ogłoszenia 
pokrzywdzonej – zeznawała po kilku miesiącach od zdarzenia, co odbiło się na 
stopniu szczegółowości ich spostrzeżeń. Także ta okoliczność nie jest obojętna w 
procesie oceny dowodów. Wyjaśnienia sędziego Sądu Rejonowego poddane zostały 
weryfikacji przez odniesienie do zeznań świadków i treści pozostałych dowodów. 
Ocena wartości dowodów przeprowadzona przez Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny oparta była na odpowiednich i czytelnych kryteriach, nie uchybiała 
zasadom logiki, ani doświadczenia życiowego, a odtworzony na podstawie tych 
dowodów stan faktyczny nie budzi zastrzeżeń i jednocześnie odpowiada zachowaniom 
powszechnie stosowanym przez kierowców w ruchu miejskim, polegającym na tym, 
że w wypadku wykonywania manewru skrętu w lewo na skrzyżowaniu z drogą główną 
(taki bowiem manewr podjęła sędzia Sądu Rejonowego, a nie manewr włączania się 
do ruchu, jak twierdzi się w zażaleniu), zwłaszcza o kilku pasmach w jedną stronę i 
znacznym natężeniu ruchu, kierowca wyjeżdżający z ulicy podporządkowanej po 
stwierdzeniu, że nikt nie nadjeżdża z jego lewej, podjeżdża do linii środkowej i tam 
oczekuje na możliwość skrętu, obserwując z bliska strumień poruszających się 
pojazdów i oceniając szanse bezkolizyjnego włączenia się w ten strumień. Wbrew 
stanowisku skarżącego z zeznań świadków, spośród których cenne są zwłaszcza 
informacje pochodzące od świadka Agnieszki S.-S. (k. 99 – 101 kopii akt 
Prokuratury), która jechała ul. Wielkopolską, pasem ruchu od strony K., ruch panujący 
w tym czasie miał charakter spowolniony, z uwagi na jego natężenie, jednak nie był to 
tzw. korek, wymuszający zatrzymanie pojazdów i ich przemieszczanie, polegające na 
przejeżdżaniu 
kilkunastometrowych 
odcinków 
przedzielonych 
nieuniknionym 
zatrzymaniem pojazdu. 
Nie jest też prawdą, iżby prawidłowo przeprowadzona ocena dowodów 
prowadziła do stwierdzenia, że sędzia Sądu Rejonowego miała ograniczoną 
widoczność w chwili wjazdu na skrzyżowanie. Twierdzenie, że na przystanku 
autobusowym stał pojazd wprawdzie znalazło się w relacji świadka Sylwii B. i Justyny 
N., jednak zeznanie pierwszej potwierdza jedynie, że autobus wjeżdżał na przystanek, 
gdy doszło do wypadku, a relacja drugiej nie pozwala określić, czy trolejbus, z którego 
wysiadała nadal na tym przystanku stał, kiedy doszło do wypadku, bowiem świadek 
się spieszyła i była zaaferowana z powodu obawy, że spóźni się do pracy. Słusznie 
zatem bardziej przekonujące były wspomniane już zeznania świadka Doroty S., która 

 
7
była skupiona na nadjeżdżających autobusach, ponieważ czekała na jakikolwiek. Z jej 
zeznań wynika, że w chwili wypadku autobusu na przystanku nie było. 
Nie może zatem zostać uwzględniony zarzut braku obiektywizmu przy badaniu i 
ocenie materiału dowodowego. 
Uzasadnienie uchwały Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego nie uchybia 
też wymaganiom, jakie art. 424 § 1 k.p.k. stawia uzasadnieniom. Wprawdzie ocena 
dowodów przeprowadzana jest zbiorczo, jednak w taki sposób, że umożliwia to 
stwierdzenie, jakie źródło dowodowe ma każdy z faktów przyjętych za mający 
przekonujące podstawy oraz jakie dowody i z jakich przyczyn zostały 
zakwestionowane i nie posłużyły do budowy stanu faktycznego oraz konstruowania 
podejrzeń pod adresem sędziego Sądu Rejonowego. 
Treść 
uzasadnienia 
stanowi 
podstawę 
kolejnego 
zarzutu, 
dotyczącego 
sprzeczności rozumowania zaprezentowanego w poszczególnych jego częściach. Ten 
zarzut ma już charakter materialnoprawny, ponieważ odnosi się do oceny prawnej 
zachowań w ruchu drogowym motocyklisty Pawła L. i sędziego Sądu Rejonowego. 
Celem skarżącego jest wykazanie, że zachowanie tego sędziego naruszyło zasadę 
ostrożności wyrażoną w art. 3 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym, skoro doprowadziło do 
utrudnienia ruchu w obrębie skrzyżowania, na pasie ruchu, którym przemieszczał się 
Paweł L. Z tym twierdzeniem należy się zgodzić, skoro zgodnie z art. 25 ust. 4 pkt 1 
Prawa o ruchu drogowym kierującemu zabrania się wjeżdżania na skrzyżowanie, 
jeżeli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy. 
Tymczasem wjeżdżając na skrzyżowanie kierująca „Fiatem Brava” widziała, że nie 
ma możliwości płynnego wykonania skrętu w lewo, ponieważ na pasie, na który chce 
wjechać panuje ożywiony ruch. Jednak naruszenie zasady ostrożności w tym wypadku 
musi być oceniane według kryteriów z art. 177 § 1 i 2 k.k. Przepis ten penalizuje 
czyny, w których skutkiem naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, 
wodnym lub powietrznym jest spowodowanie wypadku. Argumentacja Sądu 
Dyscyplinarnego zmierzała w tym wypadku do wyjaśnienia, że utrudnienie w ruchu 
drogowym, jakie wywołała sędzia Sądu Rejonowego, nie spowodowało wypadku. 
Prowadzony przez nią pojazd znalazł się na pasie ruchu, którym poruszał się Paweł L., 
albo w momencie, kiedy on sam i inne pojazdy oczekiwały jeszcze na zmianę świateł 
na niedalekim skrzyżowaniu lub zaraz po ruszeniu tych pojazdów spod świateł. Przy 
zachowaniu zwykłej ostrożności i obserwowaniu drogi przez Pawła L. utrudnienie, 
którego przyczyną był samochód kierowany przez sędziego Sądu Rejonowego nie 
spowodowałby wypadku. Istniała bowiem możliwość ominięcia „Fiata Brava” lub 
zatrzymania się przed nim. Przyczyną wypadku było – jak słusznie ocenił Sąd 
Dyscyplinarny pierwszej instancji – rażące naruszenie zasad ostrożności przez Pawła 
L., który rozpędził się na motocyklu do nadmiernej prędkości, jednocześnie 
wykonując popisy akrobatyczne polegające na jeździe na jednym kole z podniesionym 

 
8
do góry kołem przednim, co nie tylko wymagało większego skupienia się na 
prowadzeniu pojazdu, ale wpływało również negatywnie na możliwość obserwacji 
ulicy, częściowo zasłoniętej przez podniesione koło. Jeśli do tego dodać, że z zeznań 
świadka Remigiusza M. (k. 177 kopii akt Prokuratury) wynika, że motocyklista w tym 
czasie skinął mu ręką, ponieważ poznał w nim znajomego, zasadne staje się 
stwierdzenie, że Paweł L. nie poświęcał uwagi obserwacji drogi przed sobą i nie 
spostrzegł samochodu sędziego Sądu Rejonowego, a jeśli nawet go wcześniej widział, 
to zakładał zapewne, że w międzyczasie skręcił on już w lewo i opuścił skrzyżowanie. 
Zgromadzone dowody uwiarygodniają zatem wersję, według której przyczyną 
wypadku było naruszenie zasad bezpieczeństwa przez motocyklistę, a zachowanie 
sędziego jedynie mogło się w niewielkim stopniu do tego wypadku przyczynić, co 
jednak nie zmienia oceny, że sprawcą wypadku był Paweł L. (por. postanowienie Sądu 
Najwyższego z dnia 13 listopada 2008 r., III KK 202/08, Biul. PK 2009/1/73). 
W konsekwencji Sąd Dyscyplinarny – Sąd Apelacyjny słusznie uznał, że nie 
zachodziły przewidziane w art. 80 § 2c u.s.p. przesłanki do zezwolenia na pociągniecie 
do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Rejonowego. Przepis ten nakazuje 
wydanie uchwały uwzględniającej wniosek, jeżeli zachodzi dostatecznie uzasadnione 
podejrzenie popełnienia przez sędziego przestępstwa. Interpretacja tego przepisu 
kładzie nacisk na to, iż zarzut stawiany sędziemu musi być na tyle 
uprawdopodobniony, że wykluczone jest, iż sędzia jest oskarżany bez uzasadnienia 
(por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2007 r., SNO 22/07, OSN SD 2007 r., 
poz. 
39, 
Lex 
nr 
471798), 
że 
zebrane 
dowody 
wskazują 
na 
wysokie 
prawdopodobieństwo zaistnienia faktu popełnienia przestępstwa (por. uchwałę Sądu 
Najwyższego z dnia 23 lutego 2006 r., SNO 3/06, OSN SD 2006 r., poz. 25, Lex nr 
470201), a stopień społecznej szkodliwości popełnionego czynu niedozwolonego jest 
wyższy od znikomego (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2006 r., SNO 
15/06, OSN SD 2006 r., poz. 33, Lex nr 470206). Wprawdzie funkcją Sądu 
Dyscyplinarnego nie jest rozstrzyganie w postępowaniu delibacyjnym wątpliwości 
wywołanych możliwością odmiennej oceny dowodów, rzutującej na wynik 
rekonstrukcji przebiegu zdarzenia, lecz tylko zbadanie, czy twierdzenia o istnieniu 
materiału uzasadniającego przedstawienie zarzutu znajdują potwierdzenie (por. Sądu 
Najwyższego z dnia 15 września 2004 r., SNO 34/04, OSN SD II poł. 2004 r., poz. 40, 
Lex nr 472041), jednak badanie musi objąć wszystkie okoliczności i polegać na 
wnikliwej ocenie, czy przedstawione przez uprawniony organ (osobę) materiały 
podbudowują podejrzenie w pełni uzasadnione, nie nasuwające żadnych istotnych 
wątpliwości lub zastrzeżeń, zarówno co do popełnienia samego czynu, jak i 
występowania 
innych 
znamion 
objętych 
przez 
ustawę 
ramami 
zasad 
odpowiedzialności karnej (cytowane przez Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji 

 
9
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 2003 r., SNO 29/03, OSN SD I 
poł. 2003 r., poz. 14, Lex 470220). 
W rozpatrywanej sprawie zgromadzone materiały nie uzasadniają, w tak 
pojmowanym dostatecznym stopniu, podejrzenia popełnienia przestępstwa przez 
sędziego Sądu Rejonowego. Mimo bowiem, że pewne dowody zawierają treść mogącą 
posłużyć do formułowania podejrzeń, to jednak ich walor dowodowy w zestawieniu z 
innymi, liczniejszymi i bardziej przekonującymi środkami dowodowymi traci na 
znaczeniu i nie uzasadnia zastosowania art. 80 § 2c u.s.p. 
Z powyższych względów, podzielając stanowisko Sądu Dyscyplinarnego 
pierwszej instancji, Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny utrzymał w mocy zaskarżoną 
uchwałę (art. 456 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p.).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI