SNO 14/04
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając sędziego winnym przewinienia służbowego polegającego na niewszczynaniu postępowań o wykroczenie, co doprowadziło do przedawnienia karalności w kilkudziesięciu sprawach.
Sąd Najwyższy rozpatrzył sprawę sędziego Sądu Rejonowego, który został uznany winnym przewinienia służbowego polegającego na niewydawaniu zarządzeń o wszczęciu postępowania w sprawach o wykroczenie, co skutkowało przedawnieniem karalności w 53 sprawach. Sąd Apelacyjny wymierzył karę dyscyplinarną usunięcia z funkcji przewodniczącego wydziału. Sąd Najwyższy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, uznając odwołania obwinionego i zastępcy rzecznika dyscyplinarnego za bezzasadne.
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę sędziego Sądu Rejonowego, który został obwiniony o niewydawanie zarządzeń o wszczęciu postępowania w sprawach o wykroczenie, co doprowadziło do przedawnienia karalności w 53 sprawach. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał sędziego winnym przewinienia służbowego z art. 107 § 1 u.s.p. i wymierzył karę dyscyplinarną usunięcia z funkcji przewodniczącego Wydziału VI Grodzkiego Sądu Rejonowego. Sąd Apelacyjny ustalił, że obwiniony, pełniąc funkcję przewodniczącego wydziału właściwego dla spraw o wykroczenia, nie wydawał przewidzianych prawem zarządzeń, co skutkowało przedawnieniem karalności. Sąd Apelacyjny uznał to za rażące naruszenie prawa. Odwołania od wyroku złożyli zarówno obwiniony, domagając się uznania przewinienia za mniejszej wagi i odstąpienia od kary, jak i Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego, zarzucając rażącą niewspółmierność kary (łagodność) i domagając się przeniesienia na inne miejsce służbowe. Sąd Najwyższy uznał odwołanie obwinionego za niezasadne, podkreślając, że niewydawanie zarządzeń było poważnym przewinieniem służbowym, a skutki w postaci przedawnienia karalności podważały autorytet wymiaru sprawiedliwości. Sąd Najwyższy nie uwzględnił również odwołania Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego, uznając, że wymierzona kara dyscyplinarna nie była rażąco łagodna, a długotrwałe dolegliwości materialne i prestiżowe, zwłaszcza dla sędziego z długim stażem, były znaczące. Sąd docenił również wcześniejszą rezygnację obwinionego z funkcji jako formę „samoukarania”. W konsekwencji Sąd Najwyższy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy i obciążył Skarb Państwa kosztami postępowania dyscyplinarnego za drugą instancję.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, niewydawanie zarządzeń o wszczęciu postępowania, które wynika jednoznacznie z treści ustawy, jest poważnym przewinieniem służbowym, zwłaszcza gdy prowadzi do przedawnienia karalności w kilkudziesięciu sprawach.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że obowiązek wydawania zarządzeń o wszczęciu postępowania wynika wprost z przepisów, a jego niewypełnienie, prowadzące do przedawnienia karalności, jest poważnym naruszeniem prawa i podważa autorytet wymiaru sprawiedliwości. Niewiedza co do wykładni przepisów w tym zakresie została uznana za zawinioną.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
utrzymano w mocy zaskarżony wyrok
Strona wygrywająca
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego (w części dotyczącej utrzymania wyroku)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| sędzia Sądu Rejonowego | osoba_fizyczna | obwiniony |
| Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym | organ_państwowy | strona postępowania |
Przepisy (9)
Główne
u.s.p. art. 107 § § 1
Ustawa o Sądzie Najwyższym
u.s.p. art. 109 § § 1 pkt 3
Ustawa o Sądzie Najwyższym
k.p.w. art. 59 § § 2
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Pomocnicze
k.w. art. 45 § § 1
Kodeks wykroczeń
k.p.k. art. 438 § pkt 4
Kodeks postępowania karnego
u.s.p. art. 128
Ustawa o Sądzie Najwyższym
k.p.k. art. 437 § § 1
Kodeks postępowania karnego
u.s.p. art. 133
Ustawa o Sądzie Najwyższym
u.s.p. art. 109 § § 3
Ustawa o Sądzie Najwyższym
Argumenty
Skuteczne argumenty
Niewydawanie zarządzeń o wszczęciu postępowania w sprawach o wykroczenie jest poważnym przewinieniem służbowym. Skutki niewydawania zarządzeń (przedawnienie karalności) podważają autorytet wymiaru sprawiedliwości. Kara dyscyplinarna usunięcia z funkcji nie jest rażąco łagodna, biorąc pod uwagę całokształt okoliczności. Wcześniejsza rezygnacja obwinionego z funkcji była pozytywnie oceniona.
Odrzucone argumenty
Przewinienie powinno być uznane za mniejszej wagi. Kara dyscyplinarna jest rażąco łagodna i powinna zostać zaostrzona (przeniesienie na inne miejsce służbowe).
Godne uwagi sformułowania
nie dopełnił czynności wszczęcia postępowania o wykroczenie doprowadził do ustania karalności oczywiste i rażące naruszenie prawa poważne przewinienie, nie mogące być uznane za przewinienie mniejszej wagi podważające autorytet wymiaru sprawiedliwości rażąca niewspółmierność kary (łagodność) kara dyscyplinarna wymierzona obwinionemu nie była wszakże łagodna długotrwałe dolegliwości materialne oraz prestiżowe wcześniejsza rezygnacja obwinionego z funkcji ... stanowiła w istocie „samoukaranie” sędziego
Skład orzekający
Rafał Malarski
przewodniczący
Zbigniew Kwaśniewski
członek
Lech Walentynowicz
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Uzasadnienie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za zaniechania proceduralne prowadzące do przedawnienia karalności oraz ocena adekwatności wymierzonej kary dyscyplinarnej."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej procedury dyscyplinarnej wobec sędziów i konkretnych przepisów proceduralnych dotyczących wykroczeń.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje konsekwencje zaniedbań proceduralnych w wymiarze sprawiedliwości, nawet w przypadku doświadczonych sędziów, oraz analizuje kryteria wymiaru kar dyscyplinarnych.
“Sędzia stracił funkcję za niewydawanie nakazów. Sąd Najwyższy wyjaśnia, kiedy zaniedbanie staje się poważnym przewinieniem.”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWYROK DNIA 7 KWIETNIA 2004 R. SNO 14/04 Przewodniczący: sędzia SN Rafał Malarski. Sędziowie SN: Zbigniew Kwaśniewski, Lech Walentynowicz (sprawozdawca). Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w Warszawie na rozprawie z udziałem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Okręgowego oraz protokolanta po rozpoznaniu w dniu 7 kwietnia 2004 r. sprawy sędziego Sądu Rejonowego w związku z odwołaniem obwinionego i Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 16 grudnia 2003 r., sygn. akt (...) 1) u t r z y m a ł w m o c y zaskarżony w y r o k, 2) kosztami postępowania dyscyplinarnego za drugą instancję obciążył Skarb Państwa. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem z dnia 16 grudnia 2003 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał sędziego Sądu Rejonowego winnym tego, że w okresie od dnia 14 maja 2002 r. do dnia 24 stycznia 2003 r. pełniąc obowiązki przewodniczącego Wydziału VI Grodzkiego w Sądzie Rejonowym, nie dopełnił czynności wszczęcia postępowania o wykroczenie stosownie do treści art. 45 § 1 kodeksu wykroczeń w 53 wymienionych sprawach „W”, wskutek czego doprowadził do ustania karalności w tych sprawach, to jest winnym przewinienia służbowego z art. 107 § 1 u.s.p. i za to na podstawie art. 109 § 1 pkt 3 u.s.p. wymierzył 2 obwinionemu karę dyscyplinarną usunięcia z funkcji przewodniczącego Wydziału Grodzkiego Sądu Rejonowego. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny ustalił, że w październiku 2001 r. został utworzony w Sądzie Rejonowym Wydział VI Grodzki, właściwy dla spraw o wykroczenia oraz dla spraw karnych i cywilnych rozpoznawanych w trybie uproszczonym. Obwiniony objął funkcję przewodniczącego Wydziału, a do orzekania w sprawach karnych na pół etatu przydzielono asesora. Obwiniony sędzia nie wydawał przewidzianych w art. 59 § 2 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia zarządzeń o wszczęciu postępowania, przedłużających termin przedawnienia do 2 lat, czego efektem było przedawnienie karalności w 53 sprawach. Sąd Dyscyplinarny uznał niewydawanie powyższych zarządzeń za oczywiste i rażące naruszenie prawa (obowiązek wydawania zarządzeń wynika jednoznacznie z treści ustawy), kwalifikujące się jako przewinienie służbowe (art. 107 § 1 u.s.p.). Było to – w ocenie Sądu – poważne przewinienie, nie mogące być uznane za przewinienie mniejszej wagi, uzasadniające orzeczenie wymierzonej kary dyscyplinarnej. Sąd nie wymierzył kary surowszej, ponieważ obwiniony pełnił dotąd nienagannie długoletnią służbę, załatwiał dużo spraw i był obarczony dodatkowymi obowiązkami. Odwołanie od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego – w części dotyczącej wymiaru kary – wniósł Zastępcza Rzecznika Dyscyplinarnego zarzucając rażącą jej niewspółmierność (łagodność) oraz domagając się orzeczenia kary przeniesienia obwinionego sędziego na inne miejsce służbowe. Odwołanie wniósł również obwiniony, domagając się uznania przewinienia za przewinienie mniejszej wagi i odstąpienia od wymiaru kary. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: Nie jest zasadne odwołanie obwinionego, trafnie bowiem Sąd Dyscyplinarny uznał zaniechanie wydawania zarządzeń o wszczęciu 3 postępowania za poważne przewinienie służbowe. Obowiązek wydawania tych zarządzeń wynika bowiem jednoznacznie z treści art. 59 § 2 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, przeto niewiedza co do wykładni art. 45 § 1 k.w. musi być uznana za zawinioną. Poważne były też skutki przewinienia służbowego obwinionego sędziego, prowadzące do przedawnienia karalności w kilkudziesięciu sprawach, podważające autorytet wymiaru sprawiedliwości. Przewinienie mniejszej wagi może zaistnieć przy jego małej szkodliwości dla służby. Taka sytuacja niewątpliwie nie wystąpiła w odniesieniu do przypisanego obwinionemu czynu. Nie może być również uwzględnione odwołanie Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego, zmierzające do zaostrzenia kary dyscyplinarnej. Rażąca niewspółmierność kary (art. 438 pkt 4 k.p.k. w związku z art. 128 u.s.p.) to niewspółmierność tak zasadniczej natury, iż orzeczonej kary nie można zaakceptować jako „rażąco niesprawiedliwej”. Kara dyscyplinarna wymierzona obwinionemu nie była wszakże łagodna. W „skali kar” była karą „trzeciej kategorii” (art. 109 § 1 pkt 3 u.s.p.) i wywoływała znaczne dolegliwości w postaci pozbawienia możliwości awansowania na wyższe stanowisko sędziowskie przez okres pięciu lat, niemożność udziału w tym czasie w kolegium sądu, orzekania w sądzie dyscyplinarnym oraz uzyskania utraconej funkcji (art. 109 § 3 u.s.p.). Są to długotrwałe dolegliwości materialne oraz prestiżowe, szczególnie dotkliwe dla sędziego o bardzo długim stażu służbowym, pełniącego dotąd funkcje kierownicze w macierzystym sądzie. Wcześniejsza rezygnacja obwinionego z funkcji przewodniczącego Wydziału VI była konsekwencją zaistniałej sytuacji i stanowiła w istocie „samoukaranie” sędziego uznającego zasadność przedstawionych mu zarzutów. Taką postawę wypada dostrzec i ocenić pozytywnie. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny nie pominął faktów istotnych dla wymiaru kary, mając także na uwadze okoliczności przemawiające na korzyść 4 obwinionego. Tych okoliczności nie można było pominąć przy ferowaniu sprawiedliwej kary dyscyplinarnej. Z przedstawionych przyczyn należało zaskarżony wyrok utrzymać w mocy (art. 437 § 1 k.p.k. w związku z art. 128 u.s.p.) oraz orzec o kosztach postępowania dyscyplinarnego (art. 133 u.s.p.).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI