SNO 13/11

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2011-04-14
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówŚrednianajwyższy
dyspozycjaprawo procesowekpksędziaodpowiedzialność dyscyplinarnasąd najwyższysąd dyscyplinarnyustrój sądów powszechnych

Podsumowanie

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając sędziego winnym rażącej obrazy prawa procesowego poprzez nieudzielenie głosu stronom w postępowaniu.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę sędziego Sądu Rejonowego, który został obwiniony o rażącą obrazę art. 116 k.p.k. poprzez nieudzielenie głosu stronom przed ogłoszeniem postanowienia. Sąd Apelacyjny uznał sędziego za winnego i wymierzył karę upomnienia. Sąd Najwyższy, analizując odwołanie obwinionej, uznał je za bezzasadne, potwierdzając prawidłowość ustaleń sądu niższej instancji i utrzymując zaskarżony wyrok w mocy.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę dotyczącą sędziego Sądu Rejonowego, który odwołał się od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego. Sąd Apelacyjny uznał obwinioną sędzię za winną przewinienia służbowego polegającego na oczywistej i rażącej obrazie art. 116 k.p.k. poprzez nieudzielenie głosu stronom w trakcie posiedzenia w sprawie VII Kp 16/10. Za to przewinienie wymierzono karę dyscyplinarną upomnienia. Obwiniona w odwołaniu wniosła o zmianę wyroku i uniewinnienie, argumentując, że sama strona wygenerowała przebieg posiedzenia i nie skorzystała z przysługujących jej uprawnień. Sąd Najwyższy uznał odwołanie za bezzasadne, stwierdzając, że ustalenia sądu pierwszej instancji są prawidłowe i oczywiste. Podkreślono, że sędzia miała obowiązek expressis verbis udzielić głosu stronom, co umożliwiłoby im realizację uprawnień gwarantowanych przez art. 116 k.p.k. Niewłaściwe prowadzenie posiedzenia uniemożliwiło stronom przedstawienie stanowiska. Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, obciążając jednocześnie Skarb Państwa kosztami postępowania odwoławczego.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, sędzia popełnił oczywistą i rażącą obrazę art. 116 k.p.k., co stanowi przewinienie służbowe.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że sędzia miał obowiązek expressis verbis udzielić głosu stronom, co umożliwiłoby im realizację uprawnień procesowych. Niewłaściwe prowadzenie posiedzenia uniemożliwiło stronom skorzystanie z tego prawa, co stanowiło rażącą obrazę przepisu prawa procesowego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny (w części utrzymania wyroku)

Strony

NazwaTypRola
obwiniona sędzia Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaobwiniona
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarnyinstytucjasąd niższej instancji
Sąd Okręgowyinstytucjaorgan procesowy
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarnyinstytucjasąd orzekający
Skarb Państwaorgan_państwowystrona kosztów postępowania

Przepisy (3)

Główne

k.p.k. art. 116

Kodeks postępowania karnego

Przepis gwarantuje stronom prawo do składania ustnie wniosków i oświadczeń na posiedzeniu sądu, w którym biorą udział. Niewłaściwym sposobem prowadzenia posiedzenia obwiniona sędzia uniemożliwiła stronom korzystanie z tego uprawnienia.

u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa, co stanowi przewinienie służbowe sędziego.

u.s.p. art. 109 § § 1 pkt 1

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa katalog kar dyscyplinarnych, w tym upomnienie.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Ustalenie, że obwiniona sędzia nie udzieliła głosu obecnym na posiedzeniu stronom, jest prawidłowe i oczywiste na podstawie dowodów. Niewłaściwy sposób prowadzenia posiedzenia przez sędzię uniemożliwił stronom realizację uprawnień procesowych gwarantowanych przez art. 116 k.p.k. Kara upomnienia jest najłagodniejszą karą dyscyplinarną i nie jest niewspółmierna.

Odrzucone argumenty

Argumentacja obwinionej, że sama strona wygenerowała przebieg posiedzenia i nie skorzystała z uprawnień, jest nieprzekonująca. Twierdzenie, że sędzia miała prawo uznać posiedzenie za zakończone bez wysłuchania stron, jest nieprawidłowe.

Godne uwagi sformułowania

w sposób oczywisty i rażący obraziła przepis prawa procesowego nie udzieliła głosu obecnym na posiedzeniu stronom sama strona, w osobie jej pełnomocnika, wygenerowała określony przebieg posiedzenia, a w odpowiednim momencie nie skorzystała z przysługujących jej uprawnień Odwołanie obwinionej jest bezzasadne w stopniu oczywistym Należy przecież expressis verbis udzielić głosu obecnym stronom Przepis ten gwarantuje stronom prawo do składania ustnie wniosków i oświadczeń na posiedzeniu sądu, w którym biorą udział. Uchybienie to trafnie zakwalifikowano w skarżonym wyroku jako przewinienie służbowe

Skład orzekający

Roman Sądej

przewodniczący

Henryk Gradzik

sprawozdawca

Teresa Flemming-Kulesza

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja obowiązku wysłuchania stron przez sędziego w postępowaniu sądowym oraz konsekwencje naruszenia tego obowiązku w kontekście odpowiedzialności dyscyplinarnej."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji w postępowaniu dyscyplinarnym sędziów, ale zasady dotyczące wysłuchania stron mają szersze zastosowanie w procedurach sądowych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego, co jest zawsze interesujące dla prawników. Pokazuje, jak ważne są podstawowe zasady proceduralne, takie jak prawo do bycia wysłuchanym.

Sędzia ukarana za nieudzielenie głosu stronom – czy to rutynowa procedura, czy rażące naruszenie prawa?

Sektor

praca

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

WYROK  Z  DNIA  14  KWIETNIA  2011  R. 
  SNO  13/11 
 
Przewodniczący: sędzia SN Roman Sądej. 
Sędziowie SN: Henryk Gradzik (sprawozdawca), Teresa Flemming-
Kulesza. 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  – S ą d  D y s c y p l i n a r n y  na rozprawie z udziałem 
sędziego Sądu Okręgowego – Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu 
Okręgowego oraz protokolanta po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 2011 r. sprawy 
sędziego Sądu Rejonowego w związku z odwołaniem obwinionej od wyroku Sądu 
Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 21 grudnia 2010 r., sygn. akt ASD (…) 
 
u t r z y m a ł  w  m o c y  zaskarżony w y r o k ,  
a kosztami postępowania odwoławczego obciążył Skarb Państwa. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Wyrokiem z dnia 21 grudnia 2010 r., sygn. akt ASD (…), Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny uznał obwinioną, sędziego Sądu Okręgowego w Sądzie Rejonowym za 
winną tego, że w dniu 27 stycznia 2010 r. w Sądzie Rejonowym, będąc sędzią 
referentem w czasie posiedzenia w sprawie VII Kp 16/10, w sposób oczywisty i rażący 
obraziła przepis prawa procesowego, a mianowicie art. 116 k.p.k. w ten sposób, że 
przed ogłoszeniem postanowienia w wyżej wymienionej sprawie nie udzieliła głosu 
obecnym na posiedzeniu stronom – tj. przewinienia służbowego z art. 107 § 1 ustawy 
z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych i za to, na podstawie 
art. 109 § 1 pkt 1 tej ustawy wymierzył jej karę dyscyplinarną upomnienia. 
W odwołaniu zaskarżającym wyrok w całości, obwiniona sędzia nie 
sprecyzowała zarzutów. W uzasadnieniu zawarła wywód, którym zmierzała do 
wykazania, że nie dopuściła się ani rażącej, ani oczywistej obrazy art. 116 k.p.k. przy 
rozpoznawaniu na posiedzeniu przedmiotowej sprawy. Stwierdziła w konkluzji, że 
„sama strona, w osobie jej pełnomocnika, wygenerowała określony przebieg 
posiedzenia, a w odpowiednim momencie nie skorzystała z przysługujących jej 
uprawnień”. Skarżąca wniosła o zmianę wyroku i uniewinnienie od zarzuconego jej 
przewinienia. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył: 
Odwołanie obwinionej jest bezzasadne w stopniu oczywistym, gdyż żaden z 
zawartych w nim argumentów nie podważył skutecznie ustaleń i ocen Sądu 

2 
 
Dyscyplinarnego pierwszej instancji. Przebieg posiedzenia w sprawie sygn. VII Kp 
16/10 został odtworzony na podstawie zapisów w protokole, zeznań świadków i 
wyjaśnień samej obwinionej. Nie ma w tym względzie istotnych kontrowersji. 
Ustalenie w skarżonym wyroku wskazujące na to, że obwiniona sędzia nie udzieliła 
głosu obecnym na posiedzeniu stronom jawi się w świetle tych dowodów jako 
prawidłowe i wręcz oczywiste. Żadna ze stron nie przedstawiła swojego stanowiska, 
gdyż po zreferowaniu stanu sprawy sędzia przystąpiła do ogłoszenia postanowienia 
kończącego postępowanie odwoławcze, a tym samym prawomocnego. Twierdzenie 
zamieszczone w odwołaniu, jakoby miała ona prawo „uznać posiedzenie za 
zakończone”, gdy po zreferowaniu sprawy i geście głową „odnośnie chęci zabrania 
głosu” obrońca podejrzanego nie zareagował, jest zupełnie nieprzekonujące. 
W zaistniałej sytuacji procesowej należało przecież expressis verbis udzielić 
głosu obecnym stronom, w pierwszej kolejności obrońcy podejrzanego jako autorowi 
środka odwoławczego, następnie prokuratorowi i wreszcie samemu podejrzanemu. W 
tych tylko warunkach strony miałyby sposobność realizować swoje uprawnienie w 
toku czynności procesowych przeprowadzanych na posiedzeniu sądu, określone w art. 
116 k.p.k. Przepis ten gwarantuje stronom prawo do składania ustnie wniosków i 
oświadczeń na posiedzeniu sądu, w którym biorą udział. Niewłaściwym sposobem 
prowadzenia posiedzenia obwiniona sędzia uniemożliwiła stronom korzystanie z tego 
uprawnienia. 
Trafnie więc Sąd pierwszej instancji przyjął, że doszło z winy tego sędziego do 
oczywistej ale i rażącej obrazy wymienionego przepisu. Sąd podjął bowiem 
postanowienie co do rozstrzygnięcia zażalenia bez wysłuchania stron, mimo że miały 
one prawo przedstawić swoje stanowisko. Uchybienie to trafnie zakwalifikowano w 
skarżonym wyroku jako przewinienie służbowe w rozumieniu art. 107 § 1 u.s.p. 
Wymierzona kara jest najłagodniejszą z katalogu kar dyscyplinarnych określonych w 
art. 109 § 1 u.s.p. i jako taka nie mogła być uznana za niewspółmierną. 
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny utrzymał w 
mocy zaskarżony wyrok.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę